Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 398644 razy)

Offline Kazimierz

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3675 dnia: Lipiec 27, 2022, 11:51:03 »
A jak rusycyzm to co z tego? xD
 

Online dziablonk

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3676 dnia: Lipiec 27, 2022, 15:38:33 »
To z tego, że nie cierpię takich obcych wtrętów, które udają nie wiadomo co specjalnego, a nie są ani lepsze jak chodzi o treść, ani w zgodzie z polską składnią, za to się chwaszczą na potęgę.  >:(
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Siemoród

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3677 dnia: Lipiec 27, 2022, 17:50:18 »
Z tego co czytam, to za rusycyzm przez poprawnisiów jest postrzegany nie tyle sam wyraz odnośnie, co raczej jego samodzielne użycie w roli przyimka, t.zn. odnośnie do … jest cacy, ale odnośnie to Sybir, Krym i smród onucy.

A wziąłem za przykład niemiecki, bo tam oprócz betreffs pochodzenia rzeczownikowego i bezüglich pochodzenia przysłówkowego są też wyrażenia typu in Bezug auf, tym samym odnośnie (bez do) wcale nie musi kalkować ruskiego относительно / касательно.

Zresztą nawet gdyby tak było, to nie wiem, w czym np. takie pod rząd jest gorsze od z rzędu (bo hurr durr po rusku jest подрядъ), skoro ta forma ma chyba już z wiek i na dobre wryła się w język polski.
Niech żyje Wolny Syjam!
 
Pochwalili: Towarzysz Mauzer

Online dziablonk

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3678 dnia: Lipiec 27, 2022, 22:37:03 »
 ::)
Pod rząd też mnie nie zachwyca, ale to sprawa mniejszego kalibru. Powiem tylko, że z okazji stulecia niepodległości warto sobie pewne rzeczy odryć na dobre. :D

Można oczywiście rozważać alternatywne scenariusze, tzn. pochodzenie z niemczyzny, tylko trzeba by to w jakiś sposób uwiarygodnić, np. ponieważ in Bezug auf niemcy skrócili w bezüglich, to Polacy się tym mogli zainspirować. Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem. :P
Jakimś jednak zrządzeniem losu to właśnie zabór rosyjski ze swoimi czynownikami w nim przodował.
Ale ogólnie: samo wyrażenie to straszne pustosłowie i nie używam tego, ani z przyimkiem, ani bez przyimka.  >:(
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Online dziablonk

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3679 dnia: Sierpień 30, 2022, 12:16:42 »
Chciałbym zrobić conlanga germańskiego, ale jak patrzę na tabelki pragermańskie (i sam fakt, że dla germańskich nie ma odpowiednika łaciny, tylko trzeba polegać na rekonstrukcji albo potomkach), to chce mi się rzygać.
Może zrób germański na podstawie łaciny :D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2022, 12:19:35 wysłana przez dziablonk »
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 822
  • Pochwalisze: 427 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3680 dnia: Październik 25, 2022, 21:36:29 »
Że wszystkie okoliczne języki fińskie wtórnie zapożyczyły nazwę Ładogi z ruskiego, przez co oryginalna, bezprzestawkowa forma tego limnonimu (Aldoga, po fińsku byłoby *Aaltokka), znana dobrze ze źródeł staroskandynawskich, nie zachowała się w żadnym spółczesnym języku...
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 
Pochwalili: Siemoród

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 822
  • Pochwalisze: 427 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3681 dnia: Listopad 23, 2022, 22:24:54 »
Takie podejście,
Germanizm = zapożyczenie
Anglicyzm = zapożyczenie
Galicyzm = zapożyczenie
Rusycyzm = błąd językowy, coś czego należy się wystrzegać.
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 

Online dziablonk

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3682 dnia: Grudzień 01, 2022, 12:44:04 »
Że wszystkie okoliczne języki fińskie wtórnie zapożyczyły nazwę Ładogi z ruskiego,
Też Dynozaur:
Cytuj
Rusycyzm = błąd językowy, coś czego należy się wystrzegać.
:D
Ale generalnie - zgadza się, a to dlatego, że z zachodu szła cywilizacja, ze wschodu smród i wszy  ;D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2022, 12:47:31 wysłana przez dziablonk »
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 822
  • Pochwalisze: 427 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3683 dnia: Grudzień 01, 2022, 22:58:15 »
Że wszystkie okoliczne języki fińskie wtórnie zapożyczyły nazwę Ładogi z ruskiego,
Też Dynozaur:
Cytuj
Rusycyzm = błąd językowy, coś czego należy się wystrzegać.
:D
Ale generalnie - zgadza się, a to dlatego, że z zachodu szła cywilizacja, ze wschodu smród i wszy  ;D

Ale ja pierwszego nie tępię - po prostu ubolewam, że tak się stało. W życiu nie nakazywałbym Finom używania formy "Aaltokka", której na dobrą sprawę nigdy nie używali (bo kiedy używali, trudno było mówić o spółczesnym "języku fińskim", a i brzmienie prawdopodobnie było inne).


A z innej beczki (choć nadal toponimicznie),
wkurwia mnie niemiłosiernie, że pierdolone ćottografy (w sensie, KSNG) uznają w Estonji dwa egzonimy dla miast - Narwę i Parnawę, ale Dorpatu już nie. Nawet nie wzpominają tej nazwy jako "historycznej" - w ogóle w ich urzędowych wykazach ta nazwa się nie pojawia.

Po pierwsze, Dorpat ma silne związki z Polską - chociażby przez tamtejszy uniwersytet, który w przeszłości wykładał po polsku i gdzie szkoliły się liczne polskie tęgie umysły.
Po drugie, Dorpat i Tartu to etymologicznie to samo - to nie jest przypadek typu Królewiec/K***grad, gdzie "nowi" gospodarze sobie nadali miastu nową nazwę. Estońskie Tartu wcześniej brzmiało Tarp(a)tu i na wcześniejszym etapie zostało zapożyczone do niemieckiego (a ztamtąd do polskiego i rosyjskiego) jako Dorpat, Derpt. I ta forma fungowała w języku estońskim, kiedy urzędową nazwą był zruszczony Derpt, a później Jurjew - i przez krótki, późnocarski okres nawet miała status urzędowy obok nazwy rosyjskiej (bo tuż przed upadkiem caratu nadano Guberni Estlandzkiej autonomję i uznano język estoński, o czem mało kto pamięta).
Dlatego nie ma absolutnie żadnego powodu, dlaczego Dorpat nie miałby być polskim odpowiednikiem estońskiego "Tartu". O ile o Rewal jeszcze można się sprzeczać (chociaż i on mojem zdaniem powinien fungować w polskim użyciu zamiast "Tallinna", ale dobra - tego od ćottografów nie wymagam, bądźmy realistami), to tutaj jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Że odbiega fonetycznie? No, tak jak wiele egzonimów.

Gdyby przesiadywał tu jeszcze Widsith czy inny Mauzer, pewnie pojawiłby się następujący "nieśmiertelny" kontrargument:
"hurr durr ale normiki tak nie muwio, dla nich to martwa nazwa z czasów Króla Lula i używają rodzimej".

Po pierwsze, gdyby sugerować się normikami, to większość egzonimów jest do wypierdolenia, bo normiki mówią też "Aachen", "Trier", "Gent", a zdarza się im też i "Valencia" czy inny "New York". Poza tem, nieużywanie tego egzonimu (i wielu innych) może wynikać właśnie z kurczowego trzymania się ćottograficznej normy - i mamy pętlę argumentacyjną.
Poza tem, czy Dorpat jest aż tak "martwy", na tle innych (oficjalnych i nieoficjalnych) polskich egzonimów? Wyrażam przekonanie, graniczące wręcz z pewnością, że więcej Polaków wie o Dorpacie niż o tem, że Solothurn w Szwajcarji to po polsku Solura (co ćottografy uznają za prawidłowy egzonim bez jakichkolwiek "ale" - i dobrze, ale gdzie konsekwencja, ja się pytam).

Zastanawiam się, czy jakiś ćottograf się kiedyś na ten temat wypowiadał - czy brano kiedyś pod rozwagę kwestję egzonimu dla tego miasta (jeśli tak, to gdzieś w tych ich protokółkach powinno to być), czy to może zwykła bezmyślność. I jeśli mają jakieś argumenta - to czy inne od tych, które podałem i zaorałem wyżej.

Oczywiście, ja tak czy inaczej sram na ustalenia ćottografów i nie są one dla mnie żadną wyrocznią (ale dla polityków, kartografów i normików-wykształciuchów niestety bywają), ale jak się coś standardyzuje, to kurwa niech ma to jakiś sens.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2022, 21:21:39 wysłana przez Dynozaur »
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 
Pochwalili: Siemoród, Kazimierz