Językoznawstwo > Polszczyzna

Etymologie w polskim

<< < (2/186) > >>

Dynozaur:
Pytanie nie do końca o etymologję, ale nie chciałem zakładać nowego tematu.

Skąd się wzięła polska nazwa SM - "Stwardnienie rozsiane". Co to ma spólnego ze stwardnieniem? I dlaczego "rozsiane"?

Ta nazwa jest dla mnie jakaś kompletnie zrzytnia, bez żadnego znaczenia. Coś jakby nazwać lodówkę "bieżnik rozmyty". Puste słowa.

Mścisław Bożydar:
Dzinozawrze, tak patrzę i dochodzę do wniosku, że gdybyć chciał autorytarnie zmieniać polszczyznę, to momentami dziwnie by wyglądała :D

varpho :Ɔ(X)И4M::

--- Cytat: Dynozaur w Wrzesień 10, 2011, 19:58:29 ---Skąd się wzięła polska nazwa SM - "Stwardnienie rozsiane". Co to ma spólnego ze stwardnieniem? I dlaczego "rozsiane"?
--- Koniec cytatu ---

"Nazwa "stwardnienie rozsiane" odzwierciedla rozsianie procesu patologicznego w różnych miejscach układu nerwowego, jak również rozsiew zmian w czasie."

Dynozaur:

--- Cytat: varpho w Wrzesień 10, 2011, 20:19:52 ---"Nazwa "stwardnienie rozsiane" odzwierciedla rozsianie procesu patologicznego w różnych miejscach układu nerwowego, jak również rozsiew zmian w czasie."
--- Koniec cytatu ---

Powiedzmy, że to kumam.

Ciało drętwieje ("twardnieje") i zjawisko to jest "rozsiane" po całym ciele.

Ale nie wiem, mnie wciąż w tej nazwie coś nie gra. To w ogóle nie brzmi jak nazwa choroby... Jakby ktoś wziął dwa pierwsze wyrazy z głowy i ułożył rebus.

zanim ktoś pyta, jak moim zdaniem powinien odmieniać się "rebus" - nieodmienne pluralis tantum. W najgorszym razie jak "reb". Ale nie ciągmy tematu, okej?

Mścisław Bożydar:
Ciągmy czy ciągnijmy?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej