Pytania różne a rozmaite

Zaczęty przez Mścisław Bożydar, Sierpień 16, 2011, 23:29:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

dziablonk

Cytat: Siemoród w Marzec 01, 2023, 19:09:13Bo ja wcale nie wątpię, że ktoś w XVII czy może nawet w XVI wieku notował chłopów z imienia i nazwiska
Dobre i to, jest nadzieja! :D

CytatSą jednak co najmniej dwa problemy:
1. Większość chłopów wciąż nie miała nazwiska, bo wystarczyło do ich wzkazania podanie imienia i wsi, ewentualnie przezwiska lub imienia ojca.
No właśnie przezwiska się pojawiły, bo nazwisk "w dzisiejszym rozumieniu tego słowa" jeszcze nie dowieźli, a imiona nie wystarczały :)

CytatNie było wtedy paszportów czy innych dowodów tożsamości, więc zmiana "nazwiska" nic nie zmieniała w życiu codziennym.
;D Rozczula mnie to zamiłowanie do carskiej biurokracji, posiadania paszportu i dowodu tożsamości, o odciskach palców nie wspominając.
CytatI co najważniejsze – ani WKL, ani Korona, ani Rosja nie odstawały pod tym względem od innych krajów europejskich w danej epoce,
No właśnie WKL od Rosji pod tym względem (tj. nazwisk chłopów) znacznie odbiegało :P


Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •  

Siemoród

Niech żyje Wolny Syjam!

dziablonk

Cytat: Siemoród w Luty 27, 2023, 21:05:03W antroponomastyce kojarzę jedynie nazwiska na -ajło / -iełło, których bałtyckość jest zresztą przedmiotem dyskusji.
Są jeszcze na -ojć {lit. -aitis}, - {lit. -utis}.

Cytat: Siemoród w Marzec 01, 2023, 00:00:31Swoją drogą rozkład pary Захарук~Захарюк, gdzie pierwsza forma koncentruje się na okolicach Kołomyi, a druga dosłownie za miedzą na Bukowinie. Rzucająca się w oczy dawna granica II RP pokazuje, że przyczyna tej dwoistości nazwisk jest niewątpliwie pozajęzykowa. Polecam przekonać się samemu: https://ridni.org/karta/захарюк Polecam porównać też rozkład innych par, jak choćby Петрук~Петрюк – tam też wyraźnie widać, to zjawisko.
Wielkie dzięki za mapę, jest super, sprawdziłem, co podałeś, chyba faktycznie mogło dojść do depalatalizacji, btw, check out postacie z -чук :)

Cytata formy na -ukas typu Petrukas, Jonukas to najpospolitsze zdrobnienia pokrywające się w zakresie użycia z polskimi Piotrek, Janek (i chyba kognacą!).
A może te najpospolitsze zdrobnienia są oboczne do pol. -'ak? Zobacz pol. Pietrzak, Janiak, maślak, prosiak?

Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •  

Todsmer

Wtf, ale srogie piguły widzę xD

Cytat: dziablonk w Marzec 03, 2023, 17:09:40Bardzo zgrabna definicja, tylko wyklucza ona imiona pospolite właśnie w rodzaju panica, królewica i księżyca (pożyczka z Czech, ale i w staroruskim bodajże kněžic)

Bo to nie są patronimiki! Patronimik pochodzi od imienia, przezwiska albo urzędu ojca, jak zresztą sama nazwa wskazuje ("imię odojcowskie"). Tworzysz sobie własną wydumaną definicję a potem się denerwujesz, że ktoś tej Twojej definicji nie uznaje.

CytatSJP: «nazwisko, nazwa lub przydomek utworzone od imienia, nazwiska albo nazwy urzędu ojca albo przodków»
A to ciekawe, mój słownik języka polskiego ma bardzo podobną definicję, ale nie wspomina nic o przodkach. Skąd ta definicja?

Cytat(...) natomiast nie rozumiem dlaczego na dobrą sprawę bratanek nie jest patronimikiem?
Bo bratanek jest nazwą krewnego w rodzaju "kuzyn", a nie nazwiskiem ani przezwiskiem? xD Patronimik to dookreślenie imienia (bądź zastąpienie imienia, zazwyczaj w przypadku urzędników) w znaczeniu "syn X", gdzie X to konkretna osoba, sąsiad Janusz, Zbyszek z sąsiedniej wioski, albo konkretny urzędnik.

dziablonk

#2104
Cytat: Todsmer w Marzec 04, 2023, 00:39:48Bo to nie są patronimiki! Patronimik pochodzi od imienia, przezwiska albo urzędu ojca, jak zresztą sama nazwa wskazuje ("imię odojcowskie").
No dobra, to jak określić formacje typu bożyc ('dei filius' z Bogurodzicy), królewicz / królewna (stpol. ! królewica)?

CytatA to ciekawe, mój słownik języka polskiego ma bardzo podobną definicję, ale nie wspomina nic o przodkach. Skąd ta definicja?
Mogę dać inną ze "Słownika terminologii językoznawczej" (Gołąb, Heinz, Milewski):
Patronimikon - ang. patronymic , fr. patronymique , niem. Patronymikon, ros. патронимик. Imię, nazwisko lub przydomek utworzony od imienia ojca albo przodków i w ten sposób oznaczający pochodzenie noszącego je osobnika, np. Parkoszowic - nazwisko (przydomek) syna Parkosza, Szymonowic - nazwisko syna Szymona. Również wśród nazw miejscowych wyróżniamy grupę patronimicznych, oznaczających pierwotnie potomków lub poddanych człowieka, którego imię, przezwisko lub nazwa zawodu (godności) tkwi w nazwie miejscowej, np. Racławice, Michałowice, Dziekanowice.

EDIT: Ups! Wygląda na to, że niektórzy Polacy mieli jednak nazwiska już w XV w.:
HISTORIA NAZWISK POLSKICH na tle społecznym i obyczajowym (XII - XV wiek)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •  

miguelhombre

Hej, mam nadzieję że w dobrym wątku piszę. Mam pytanie pod mój conlang. Czy poniższa ewolucja fonetyczna jest normalna i mogłaby zajść w języku naturalnym?

kanā > kannə > kan

Ten przykład to losowy rzeczownik w mianowniku. Wygłosowe długie ā oddaje iloczas poprzedzającej spółgłosce, podwajając ją, a sama zostaje zredukowana do schwa. Później wygłosowe schwa zanika (w całym języku), a podwójna spółgłoska ulega skróceniu do pojedynczej.

Moje pytanie przede wszystkim dotyczy tej pierwszej części, czyli "oddania" długości spółgłosce przez jej podwojenie, zdarza się coś takiego? Mogłoby to mieć miejsce tylko w przypadku wygłosowych długich samogłosek (w przeciwieństwie do długich samogłosek w innych pozycjach, np. w środku wyrazu)?

Jeśli tak, to czy w sytuacji gdy mamy więcej spółgłosek, np. w "kartā", czy podwojeniu mogłaby ulec dowolna z nich? karrtə / karttə
  •  

Τόλας

Nigdy nie spotkałem się z takim zjawiskiem w języku naturalnym, ale ja mało wiem. Tłumaczyłbym sobie to w ten sposób, że akcent cofa się z ostatniej sylaby na przedostatnią, wskutek czego ostatnia sylaba traci długą samogłoskę, ale liczba mór pozostaje taka sama w całym słowie, co powoduje wzdłużenie spółgłoski. Ale czy tak się kiedykolwiek gdziekolwiek stało, nie wiem.

Podbijam pytanie.
  •  

Ainigmos

#2107
Czy w językach słowiańskich istnieje forma intensywna czasownika jak w językach semickich, np. w akadzkim šitappurum "ciągle pisać" względem šaparum "pisać"? Czy polski czasownik rozpisywać lub rozpisać zalicza się do takowej formy? 
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
  •  

dziablonk

#2108
Może wy-pis-ywa-ć? ::)  Z takich sufiksowych, to może rozcap-ierz-yć od rozcap-ić, miąć - mięt-os-ić / mięt-ol-ić; gładz-ić - głas-k-ać (chociaż wg Otrębskiego gładzić x łaskać) :P
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
  •