Językoznawstwo > Języki naturalne

Luki słownikowe

<< < (2/48) > >>

Vilène:

--- Cytat: spitygniew w Kwiecień 24, 2013, 19:35:59 ---Poważnie, warszawiaki też są aż takimi bucami? Cóż, mogłem się domyślić...

--- Koniec cytatu ---
Widzę, że przemawiają przez ciebie prowincjonalne kompleksy, ale to nie jest żadne „bucowstwo”, tylko określenie niejako skalkowane z podziały administracyjnego Cesarstwa Rzymskiego, które dzieliło się na Italię, oraz prowincje, czyli wszystko poza Italią.

spitygniew:

--- Cytat: Vilén w Kwiecień 24, 2013, 19:05:54 ---Widzę, że przemawiają przez ciebie prowincjonalne kompleksy
--- Koniec cytatu ---
Lepsze to niż słoikowa duma... A tak swoją droga, ciekawi mnie jak sprawa ma się z Niemcami, jako państwem tradycyjnie bardzo zdecentralizowanym (Berlin do ogółu ludności ma może podobną proporcję co Warszawa, ale wiadomo - centrum finansowe i największe lotnisko we Frankfurcie, nawet telewizja publiczna ma siedziby w mniejszych miastach, itd.), w przeciwieństwie do ww. Francji, UK i Polski.

Dynozaur:
Bo Berlin to dziura. Jedna z najchujowszych stolic w Europie, jeśli nie na świecie.

[/sorry za offtop]

Wedyowisz:
Sza, sza, światowcy...


--- Cytat: Dynozaur w Kwiecień 24, 2013, 15:11:14 ---
--- Cytat: Gubiert w Kwiecień 24, 2013, 11:56:05 ---Gorzej z przymiotnikiem i przysłówkiem (flemingowski? flemingijski?).
--- Koniec cytatu ---

Flemingowski, bo nie ma czegoś takiego jak "Flemingja".

Zresztą pisałem już kiedyś o "kijach" i ich nadużywaniu...

--- Koniec cytatu ---

Ech, myślałem przy pisaniu tego postu, żeby dodać „za co zostanę zrugany przez Dynozaura”.


--- Cytuj ---Ale czemu temat taki jednostronny? Mnie zawsze ciekawiło, które polskie słowa nie mają odpowiedników w innych językach, np. zastanawia mnie, jak częste są niezłożone odpowiedniki "doby" czy "iskania".
--- Koniec cytatu ---

Mogę z`edycić. Co do „doby”, na pewno rosyjski ma swoje słynne сутки.Nawet w angielskim jest jedno strasznie obscure * odgreckie słowo na to, nychthemeron. Prawie jak Necronomicon.

*o, kolejny wyraz, który idzie na tapetę. Ile razy się pociłem, żeby ten sens jakoś oddać po polsku...

Widsið:
Skandynawowie mają døgn w znaczeniu "doba, 24h", to chyba jedyny w germańskich przykład na proste na to określenie o.O

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej