Językoznawstwo > Nauka natlangów

ПЬРВОЕ УЧЕНИЕ ОТЪРОКОМЪ albo kurs języka staro-cerkiewno-słowiańskiego

(1/5) > >>

Towarzysz Mauzer:
Wprawdzie większość tutaj zna się na słowiańskich językach lepiej niż ja, więc temat ma szansę trochę się rozjechać, ale jednak postanowiłem rzecz otworzyć. Bazuję trochę na moich notatkach z wykładów i ćwiczeń, trochę na własnej inwencji, więc różnie może być z tempem wykładów: dla większości naszych będzie zbyt łopatologicznie, dla nowicjuszy - zbyt szybko. Nic to, proszę o reakcje, będę się dostosowywał jakoś.

ПЬРВОЕ УЧЕНИЕ ОТЪРОКОМЪ ЛИБО ИНТЕРНЕТСКИИ КУРССЪ СТАРО-ЦЕРКЪВЬНО-СЛОВѢНЬСКАГО ЯЗЫКА
KURS JĘZYKA STARO-CERKIEWNO-SŁOWIAŃSKIEGO


ПЬРВЫИ ЧАСЪ. Definicja. Stosunek do prasłowiańszczyzny. Stosunek do j. cerkiewno-słowiańskiego. Odmianki regionalne. Redakcje. Kanon SCS. Alfabet i fonetyka. I palatalizacja.

Co to jest język staro-cerkiewno-słowiański? To pierwszy język słowiański w formie pisanej, opracowany na potrzeby bizantyjskiej misji chrystianizacyjnej na Wielkich Morawach, począwszy do 863 roku aż do roku 865. Oparty został on na gwarach sołuńskich (jako że Cyryl i Metody pochodzili z Salonik, z słowiańska zwanych Sołuniem), należących do grupy dialektów bułgarsko-macedońskich, których inne gwary dały początek współczesnym literackim standardom bułgarskiego i macedońskiego.

Jaki jest stosunek SCS do prasłowiańszczyzny? SCS nie jest tożsamy z j. prasłowiańskim – zaszły w nim już pewne zmiany dialektalne, charakterystyczne tylko dla niego (takie jak przestawka w grupach -or-, w j. psł. mamy *gărd [> gord], w SCS zaś град <grad>). Jednakże do X wieku – tj. do zaniku samogłosek zredukowanych, jerów (ь, ъ) - można wciąż mówić o  wspólnocie prasłowiańskiej, choć zróżnicowanej dialektalnie. W tym ujęciu można by uważać SCS za późną gwarę prasłowiańską. ALE! Raz jeszcze należy podkreślić, że SCS nie jest tożsamy z naukową rekonstrukcją j. prasłowiańskiego, choć oczywiście stanowił najistotniejsze jej źródło.

Jaki jest stosunek SCS do późniejszego i współczesnego języka cerkiewnego? Języka współcześnie używanego we wschodniej liturgii słowiańskiej nie można utożsamiać z SCS; rzecz ma się podobnie z językiem cerkiewnosłowiańskiego piśmiennictwa późnego średniowiecza i epoki nowożytnej, czy to na Rusi i w Rosji przed Łomonosowem, czy np. w Serbii lub Bułgarii.

   W czasie gdy SCS funkcjonował jeszcze nie podlegając silniejszej dezintegracji, wraz z kolejami dziejów liturgii słowiańskiej, powstało kilka jego odmianek regionalnych. Pierwszą z nich była odmianka panońsko-morawska. Wiąże się ją z misją morawską, powstał w niej np. głagolicki Mszał kijowski, najstarszy zabytek kanonu SCS (patrz dalej). Bardzo charakterystyczną jej cechą jest występowanie głosek /c/ <ц> /ʒ/ <ѕ> w miejsce scs. /št/ <шт, щ> /žd/ <жд> - to wpływ zachodniosłowiański (rozwój prasłowiańskich grup *tj, *dj, np. psł. *svetja, *medja > pol. świeca, miedza, błg. свeшта, межда <svešta, mežda>). Z narastającymi konfliktami z duchowieństwiem niemieckim, które zakończyły misję morawską, uczniowie Cyryla i Metodego przenieśli się na południe, do Ochrydy – dzisiejsza wschodnia Macedonia - i Presławia – dzisiejsza środkowa Bułgaria. Powstały tam dwie kolejne odmianki: ochrydzko-macedońska (odmianka do XII-XIII w. wierna głagolicy – alfabetowi słowiańskiemu, stworzonemu przez Cyryla, inspirującego się twórczo rozmaitymi znanymi sobie pismami; powstały w niej Kodeks zografski czy Kodeks mariański) oraz presławsko-bułgarska (jako pierwsza zastosowała ówczesną majuskułę grecką z użyciem znaków głagolickich dla głosek specyficznie słowiańskich – cyrylicę; powstały w niej np. Kodeks supraski czy Księga Sawy). Równolegle w Czechach do XII w. stosunkowo swobodnie rozwijała się głagolicka odmianka czeska, w której powstały np. Fragmenty praskie.

   Wraz z dezintegracją piśmiennictwa słowiańskiego do języka wkradało się coraz więcej cech języków ludowych – przede wszystkim w sferze fonetyki (a więc: pisowni), a także składni; morfologia pozostawała zwykle stosunkowo wierna normie SCS. Powstawały tzw. redakcje języka cerkiewno-słowiańskiego, spomiędzy których można wymienić redakcję ruską (od XI w. - np. Ewangeliarz Ostromira), serbską (od XII w. - np. Ewangeliarz Mirosława) i chorwacką (od XII w., jako jedyna zachowała głagolicę; kiedy w XV w. odnawiano liturgię słowiańską w Pradze, cesarz Karol IV sprowadził właśnie chorwackich mnichów glagolašy).
   Twórcze piśmiennictwo w redakcjach rozwijało się, z grubsza mówiąc, do oświecenia, kiedy to w Rosji przeprowadzono reformę Łomonosowa, wprowadzającą piśmiennictwo w dialekcie ludowym (który zdążył mocno nasiąknąć wpływami cerkiewnymi), a w Serbii wpierw zaczęto używać języka mieszającego cechy cerkiewne i ludowe (słowianoserbski), by ostatecznie przejść na język czysto ludowy, skodyfikowany przez Vuka Karadžicia.

Czy SCS znany jest ze źródeł współczesnych Cyrylowi i Metodemu? Nie. Znany jest on z tzw. kanonu SCS, tj. 10 najstarszych i najwierniejszych odpisów zabytków epoki cyrylometodejskiej. Noszą one cechy prasłowiańskie (zachowanie nosówek /ǫ, ę/ <ѫ, я/ѧ>, jaci /ě/ <ѣ>, jerów *ĭ, *ŭ > /ь, ъ/ <ь, ъ>) i wczesne cechy bułgarsko-macedońskie (*TărT > TraT, *tj, dj > št, žd). Zrzadka pojawiały się też cechy języków przepisywaczy (mogły np. w jedynm tekście występować postaci zachowawcze i nowsze, np. z niezwokalizowanym jerem i z wokalizacją – дьнь : день <dьnь : denь>).

Jak najkrócej opisać fonetykę i pisownię SCS, by móc przejść do jakichś konkretów? Od razu zaznaczę, że nie będę zajmował się tu głagolicą – kto chce, może poczytać sobie na Wikipedii. Większość zabytków została przedrukowana potem i tak cyrylicą. Co do głosek, to cóż, jak to z głoskami bywa, dzielą się one na spółgłoski i samogłoski.
Jeśli chodzi o spółgłoski, nie ma w nich nic zaskakującego dla Polaka. Brak oczywiście miękkich ń, ś, ź, ć, dź, l (bo scs. <l> odpowiada polskiemu <ł>), brak też h i f pochodzących z pożyczek (tzn. brak ich systemowo, /f/ pojawia się grecyzmach). Spółgłoski dzielą się na:
- wargowe: v <в>, m <м>, b <б>, p <п>
- przedniojęzykowe: r <р>, l <л>, n <н>, d <д>, t <т>, z <з>, s <с>, ʒ <ѕ> [dz], c <ц>
- palatalne: r’ <р, р̂> [~rj],  l’ <л, л̂> [~lj], n’ <н, н̂> [ń], j*   ž <ж> [ż], š <ш> [sz], č <ч> [cz]
- tylnojęzykowe: k <к>, g <г>, x <х> [ch]
* - Co do zapisu [j], to był on rozmaity – między samogłoskami często je pomijano; często działo się tak też w nagłosie (wpływ bułgarsko-macedoński, gdzie nagłoskowe [j] zanikło). Po samogłosce zapisywano je tak samo jak [ i ], przez <и>, przed samogłoską zaś często korzystano z takich znaków jak <ꙗ> [ja], <ѥ> [je], <ю> [ju]. Do zapisu grupy [ja] korzystano też z jaci <ѣ>, choć zwyczaj ten dużo powszechniejszy był w głagolicy. Spotyka się z rzadka również zapisy przez symbole oznaczające [ i ] (patrz dalej).
Miękkie [r, l, n] często były zapisywane jednakowo jak ich twarde odpowiedniki.

Co do samogłosek, to ich system dosyć znacząco różnił się od polskiego. Po pierwsze, wspomnieć należy od samogłoskach zredukowanych, jerach, które miały długość angielskiej szwy np. w wyrazie before, a występowały w dwóch barwach – tylnej (zbliżonej do [ u ] czy [a]), zapisywanej <ь>, i przedniej (zbliżonej do [ i ] czy [e]), zapisywanej <ъ>.
Ponadto w SCS występowały sonanty, tzn. spółgłoski sylabotwórcze, tak jak w czeskim Vltava, krk czy serbsko-chorwackim Srbija, Hrvatska. Ich wymowę można opisać tak, że przed spółgłoskę [r], [l] wstawiana jest bardzo krótka samogłoska o barwie [y] czy też szwy. W przypadku SCS były dwie możliwości barwy samogłoski: przednia i tylnia, stąd też sonanty również mogły być przednie – tzn. miękkie (zapisywane zwykle <ьр, ьл>) – i tylnie, tzn. twarde (zapisywane zwykle <ър, ъл>).
SCS miał jeszcze jedną samogłoskę nieznaną polszczyźnie, tj. jać, zapisywana przez <ѣ>, a w transkrypcji <ě>. Jej barwa prawdopodobnie bliska była [æ], znanemu np. z ang. cat. Tradycyjnie czyta się ją jako [je], oprócz pozycji po i przed inną samogłoską, gdzie czytana jest [ja].
Istotny jest podział samogłosek na przednie i tylnie. Oto stosowne zestawienie:
- samogłoski przednie: ě <ѣ>, e <e>, i <и, і, ї>, ę <ѧ*>, ь <ь>
- samogłoski tylnie: a <a>, o <o>, u <у, ѹ, ꙋ>, y <ъі*>, ǫ <ѫ>, ъ <ъ>
* - w typografii współczesnej cyrylicy znak ten rozwinął się w <я> i tego znaku będę dalej używał; znak <ъі> rozwinął się w <ы>, ale zapis taki w SCS mógłby być mylący.
   Do zapisu słów greckich oraz liczb pojawiały się czasami jeszcze znaki: ф <f>, ѡ <o> ѯ <ks>, ѱ <ps>, ѳ <t> - wariant redakcji południowosłowiańskich / <f> - wariant redakcji wschodniosłowiańskich, ѵ <i>. Prócz tego istniało sporo pozycyjnych i niepozycyjnych wariantów graficznych ww. liter. Rozpoznać jest je stosunkowo łatwo.

Czym była I palatalizacja? Pierwsza palatalizacja była zmianą miejsca wymowy spółgłosek tylnojęzykowych pod wpływem następujących po nich samogłosek przednich. Rzecz przedstawić można następująco:
k <к>, g <г>, x <х>
+
ě <ѣ>, e <e>, i <и, і, ї>, ę <ѧ>, ь <ь>
=
č <ч>, ž <ж>, š <ш>
Był to po pierwsze proces historyczno-fonetyczny, ostatecznie zmieniający postać tematów wyrazów, np. *kĭrnos > kĭrnŭ > kŕ̥nъ > čŕ̥nъ <чьрнъ> ~ por. pol. czarny. Gdyby jednak tylko to, to można byłoby o nim zapomnieć i spokojnie spać (no, oczywiście, jeśli nie interesuje nas gramatyka historyczna języków słowiańskich – a interesuje nas). Pojawia się on jednak - jako proces morfonologiczny - również w paradygmatach morfologicznych odmiany rzeczowników i czasowników, zmieniając kształt fonetycznych poszczególnych ich postaci, np. niektórych przypadków – o czym za chwilę.

Jak wyglądała deklinacja rzeczowników w SCS? W polskim, jak wiemy, istotnym wyznacznikiem przynależności do deklinacji jest rodzaj gramatyczny, zaś wyjątki typu mężczyzna, choć istotne, są nieliczne. W SCS było inaczej – wyznacznikiem jest samogłoska tematyczna (względnie spółgłoska). Ale, samogłoski te widoczne były dobrze w epoce wczesnoprasłowiańskiej, zaś w SCS można je odtworzyć, mając pewną wiedzę dodatkową. O tym potem. Istnieją następujące deklinacje scs.:

- I deklinacja – dzieli się na 2 podtypy (analogia z polską deklinacją męską, np. ród)
1. o-tematyczna
- rzeczowniki rodzaju męskiego o końcówce mianownika (NOM.) liczby pojedynczej (sg.) –ъ
- rzeczowniki rodzaju nijakiego o końcówce NOM. sg. –o
2. jo-tematyczna
- rzeczowniki rodzaju męskiego o końcówce NOM. sg. –ь, a o temacie zakończonym na spółgłoskę palatalną (oprócz wymienionych wcześniej, należą do nich również grupy <št> i <žd>)
- rzeczowniki rodzaju nijakiego o końcówce NOM. sg. –e

- II deklinacja – analogia z polską deklinacją żeńską (np. żona)
1. a-tematyczna – rzeczowniki rodzaju żeńskiego o końcówce NOM. sg. -a
2. ja-tematyczna
- rzeczowniki rodzaju żeńskiego o końcówce NOM. sg. –a, a o temacie zakończonym na spółgłoskę palatalną
- rzeczowniki rodzaju żeńskiego zakońcozne w NOM. sg. na –yni

- III deklinacja – u-tematyczna – następujące rzeczowniki rodzaju męskiego zakończone w NOM. sg. na –ъ: činъ `urząd, godność`, domъ `dom`, ledъ `lód`, medъ `miód`, mirъ `pokój, świat`, polъ `pół`, sanъ `urząd, godność`, synъ `syn`, volъ `wół`, vrъxъ `wierzch` - analogia z deklinacją pol. rzeczownika wół czy wołaczem synu

- IV deklinacja – i-tematyczna
- rzeczowniki rodzaju męskiego o końcówce NOM. sg. –ь
- rzeczowniki rodzaju żeńskiego o końcówce NOM. sg. –ь – analogia z polską deklinacją żeńską na spółgłoskę, np. nić

- V deklinacja – spółgłoskowa
1. podtyp z roszerzeniem tematycznym –ъv-, w NOM. sg. końcówka –y, większość w rodzaju żeńskim – analogia z polskimi rzeczownikami żeńskimi na –ew, np. cerkiew, krew
2. podtyp –en-:
- w NOM. sg. końcówka –y – w rodzaju męskim – analogie z polskimi rzeczownikami męskimi na –eń, np. kamień, płomień
- w NOM. sg. końcówka –ę – w rodzaju nijakim – analogia z polskimi neutrami na –ę takimi jak imię, brzemię, ciemię, plemię, siemię
3. podtyp –es-, w NOM. sg. końcówka –o, wszystkie w rodzaju nijakim – w polskim analogiczna tylko forma oboczna niebiosa, poza tym też uxo, oko, kolo („okrągłe części ciała”), drěvo, slovo, čudo, divo („cuda i dziwy”)
4. podtyp –ęt-, w NOM. sg. końcówka –ę, wszystkie nijakie – w polskim analogia z neutrami nazw stworzeń młodych na –ę, np. cielę, jagnię, oślę
5. podtyp –er-, w NOM. sg. końcówka –i, chwała bogu tylko dwa feminina: mati `matka`, dъšti `córka`; w polskim reliktem jest postać mać (pochodzi od NOM. sg.) i macierz (pochodzi od biernika sg.; -erz- to potomek rozszerzenia tematycznego –er-); [r] w wyrazie córka również pochodzi z rozszerzenia tematycznego

Jak mogę odmienić coś po staro-cerkiewno-słowiańsku? Dobrze, weźmy I deklinację, rodzaj męski, typ o-tematyczny, wyraz gradъ, tzn. `miasto`, dobrze nam znany z arcycerkiewnego zapożyczenia w rosyjskim – Leningrad.

sg.
NOM. grad-ъ (por. pies)
GEN. grad-a (por. kogo? psa)
DAT. grad-u (por. komu? psu)
ACC. grad-ъ (por. stół – uwaga! brak kategorii żywotności czy osobowości)
INS. grad-omь
LOC. grad-ě (por. w kim? w psie)
VOC. grad-e (por. o! psie)
du. – aha, w SCS jest oczywiście również liczba podwójna
NOM.-ACC.-VOC. grad-a (por. dw-a psy, stoły, głośniki)
GEN.-LOC. grad-u (por. na ręku – bo są dwie ręce)
DAT.-INS. grad-oma (por. rękoma – uwaga! pol. ręka przyjęła końcówkę męską; scs. rǫka ma inną)
pl.
NOM. VOC. grad-i (por. Szwedzi, profesorzy, adwokaci, psi)
GEN. grad-ъ (por. jak w pol. rodzaju nijakim, np. brak słów)
DAT. grad-omъ (por. psom, grodom – uwaga! pol. uogólnił tę końcówkę na wszystie rodzaje)
ACC. grad-y (por. pol. NOM. psy, grody, stoły)
INS. grad-y (por. przed laty)
LOC. grad-ěxъ (por. arch. w niebiesiech)

Jak można zauważyć, w LOC. i VOC. sg., a także NOM.-VOC. i LOC. pl. końcówki zawierają samogłoski przednie. Co stanie się, gdy odmienimy rzeczownik zakończony na spółgłoskę tylniojęzykową, np. bogъ `bóg`? Czy we wszystkich tych przypadkach dojdzie do I palatalizacji? Nie! Ponieważ była ona pierwsza, najstarsza, to w czasie jej zachodzenia fonetyka SCS była inna niż w czasie kodyfikacji i w LOC. sg. i pl. oraz NOM. pl. końcówki nie zawierały samogłoski przedniej, tylko dwugłoskę. I palatalizacja jest tu zjawiskiem morfonologicznym, które dotyka VOC. sg. I deklinacji o-tematycznej.

np.: NOM. sg. bogъ - VOC. sg. *bog-e > bože

O boże! A gdzie coś podobnego jeszcze może zajść w odmianie rzeczownika? W VOC. sg. I deklinacji jo-tematycznej rzeczowników na –ьcь, np. otьcь `ojciec`. Rzeczowniki te pierwotnie należały do deklinacji o-tematycznej, ale wskutek późniejszych procesów (*otĭkos > *otьkъ > otьcь;  o czym, a jakże, potem) zmieniły przynależność, pozostawiając relikt w postaci ich VOC. sg. Zakończenie –ьc-ь zmienia się wówczas w –ьč-e, np. NOM. sg. otьc-ь – VOC. sg. otьč-e.

Czy skoro przez to wszystko przeszliśmy, możemy odmienić jeszcze coś w rodzaju nijakim? Naturalnie, nie ma nic prostszego, bo odmiana jest niezwykle podobna, za to brak niemiłych niespodzianek w postaci VOC + znana np. z łaciny tożsamość NOM. ACC. i VOC.

sg.
NOM.-ACC.-VOC. piv-o
GEN. piv-a
DAT. piv-u
INS. piv-ě
LOC. piv-omь
du.
NOM.-ACC.-VOC. piv-ě (por. Mądrej głowie dość dwie słowie)
GEN.-LOC. piv-u
DAT.-INS. piv-oma
pl.
NOM.-ACC.-VOC. piv-a
GEN. piv-ъ
DAT. piv-omъ
INS. piv-y
LOC. piv-ěxъ

To by było na tyle w pierwszym rzucie. O następnych deklinacjach, o I koniugacji, o rozwoju głosek scs. z prasłowiańskiego – w następnej lekcji. Tymczasem zadania powtórzeniowe. Warto kierować się w nich intuicją z języka polskiego.

Zadania
῾інѫ притъчѫ прѣдъложи ῾імъ г҃лѧ · оуподоби сѧ ц҃рствие н҃бское · ч҃коу сѣвъшюмоу доброе сѣмѧ на селѣ своемь · съпѧштемъ же ч҃комъ · приде врагъ его · ῾і всѣ плѣвелъ · посрѣдѣ пьшеницѧ і отиде ·  ӗгда же проӡѧбе трѣва · ῾і плодъ сътвори · тъгда ави сѧ ῾і плѣвелъ ·  пришедъше раби г҃ноу рѣшѧ · г҃и не добро ли сѣмѧ сѣлъ еси на селѣ твоемь · о̆тъкѫдоу оубо іматъ плѣвелъ · о̆нъ же рече ῾імъ врагъ ч҃скъ се сътвори · раби же рѣшѧ емоу · хоштеши ли оубо да шьдъше ῾ісплѣвемъ ѧ ·  онъ же рече ни · еда въстръгаѭште плѣвелъ · въстръгнете коупъно съ њимь ῾і пьшеницѫ ·  оставите коупъно расти обое до жѧтвы · ῾і въ врѣмѧ жетвѣ · рекѫ дѣлатељемъ · съберѣте пръвѣе · плѣвелъ · ῾і съвѧжате ѧ въ снопы ѣко жешти ѧ · а пьшеницѫ съберѣте въ житьницѫ моѭ ·

1. Określić deklinację zaznaczonych rzeczowników
2. Znaleźć rzeczowniki I deklinacji i określić ich postać gramatyczną
3. W których ze znalezionych rzeczowników w VOC. sg. zaszłaby I palatalizacja i jak brzmiałyby utworzone postaci?
4*. Czy w tekście są jakieś cechy języka przepisywacza? Jakie?

Skróty: г҃лѧ: глаголя `mówiąc`, ц҃р: царь, н҃б: небо, ч҃к: чѣловѣкъ, г҃н: господинъ, г҃и: господи

Spoiler[close]

Vilène:

--- Cytat: Towarzysz Mauzer w Luty 15, 2014, 16:59:06 ---Jaki jest stosunek SCS do prasłowiańszczyzny? SCS nie jest tożsamy z j. prasłowiańskim – zaszły w nim już pewne zmiany dialektalne, charakterystyczne tylko dla niego (takie jak przestawka w grupach -or-, w j. psł. mamy *gărd [> gord], w SCS zaś град <grad>).

--- Koniec cytatu ---
Bez przesady z tą charakterystycznością tylko dla niego – większość zmian dialektalnych pokrywa się w dużej mierze ze zmianami w języku bułgarskim – mamy przestawkę do or, ol → ra, la, przejście tj, dj → št žd, zaimki dzierżawcze wywodzące się z celownika, czas przyszły wyrażany przez „chcieć”, a nawet zaczątki postpozycyjnych rodzajników określonych (!). Jeżeli już, to SCS należałoby raczej nazwać wczesnym, archaicznym dialektem bułgarskim

Dynozaur:
Mam nadzieję, że to "ПѢРЪВОЕ" to żart.

Ale kurs zapowiada się ciekawie, z rozmachem, jak to u tow. Mauzera.

Towarzysz Mauzer:
No tak, trzeba by rzec - zmiany charakterystyczne dla dialektów bułgarsko-macedońskich (bo też południowych i wschodnich macedońskich). To było uproszczenie. Ale! Nie można się zgodzić, żeby w SCS było tyle starobułgarskich cech. Zaimki dzierżawcze z celownika mogą być równie dobrze kalką średniogreckiej konstrukcji dativus possessivus. W żadnym wypadku nie można mówić o zaczątkach rodzajników. Po prostu zaimki wskazujące w słowianskich językach pierwotnie stawały po rzeczowniku. Wreszcie konstrukcja futuralna z "chcieć" była tylko jedną z możliwych, obok konstrukcji z iměti, načęti, vъčęti. Faktem jest, że kanon SCS nie znał futurum z bǫdǫ.
Ogólnie, to był bardzo archaiczny język i wciąż jeszcze ciężko nazwać go starobułgarskim, choć miał pewne cechy, które później pojawiły się w starobułgarskim.

Tytuł to nawiązanie do barokowego elementarza cerkiewnosłowiańskiego Prokopowicza, ale nie wiadomo skąd pojawiła mi się jaćka zamiast /e/. Sorki.

Dynozaur:
Swoją drogą, co do odmiany u-tematowej to warto nadmienić, że już od najwcześniejszych czasów zaświadczonego SCSa mieszała się mocno z męzką o-tematową - do rzeczowników pierwotnie u-tematowych wchodzą końcówki o-tematowe i vice versa (z kolei w liczbie mnogiej w przypadkach zależnych końcówki u-tematowe zaginęły bardzo szybko i zostały zjedzone przez o-tematowe), bez konsekwentnych reguł i z dużą ilością oboczności. Najkonsekwentniej w u-temacie trwał "syn", w innych rzeczownikach już od początku panuje niezły burdel.

Ale oczywiście, są rzeczowniki tradycyjnie uznane za u-tematowe, a to z powodu dalszej etymologji, a to z powodu częstotliwości występowania u-tematowych końcówek w zabytkach. Trzeba jednak pamiętać, że ich u-tematowość na poziomie zaświadczonego SCSa nie jest już wyrytą w kamieniu regułą, a raczej "wzkazówką".

Swoją drogą, czy którykolwiek spółczesny język słowiański zachował dopełniacz "synu"?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej