Język radęcki

Zaczęty przez Pluur, Lipiec 21, 2020, 22:33:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pluur



Język radęcki to nowy slawlang, który wam prezentuję. Pomysł na ten język powstał w czasie przeglądania rosyjskojęzycznej wikipedii o językach słowiańskich. Trafiłem tam na artykulik na temat języka Słowian Meńskich - w moim użytku Radęckich. Na podstawie tego artykułu oraz artykułu niemieckojęzycznej wikipedii o Bavarii Slavice oraz miejscowych nazwach, związanych ze Słowianami wywiodłem część zmian fonetycznych (samogłoski - momentami w dość frywolnej interpretacji), a także rzekome nawiązania w języku Słowian Meńskich do języka Słowian Panońskich.
Teraz kilka ciekawostek o języku radęckim:
1. Język ten jest bardzo zdyftongizowany - posiada ich aż 11. Samogłosek występuje siedem - w tym dwie przednie zaokrąglone. Występuje ciekawa harmonia samogłoskowa - tj. dopasowanie pewnych końcówek fleksyjnych do charakterystyki samogłoski akcentowanej. Owe dopasowanie następuje na linii zgodności wobec zaokrąglenia bądź tylności-przedniości. Część końcówek, szczególnie wywodzących się z jerów posiada tylko jedną formę. Harmonia dotyczy zarówno rzeczownika, jaki  przymiotnika i czasownika.
1.1. Zanikają samogłoski nosowe
a) przed *c, *č, *s, *š, *z, *ž, *v, *x odpowiednio do /e/ oraz /o/
b) w wygłosie do /a/
c) w pozostałych pozycjach do en, on lub ön
1.2. Jery, jeśli się wokalizują to w ia - miękki lub a - twardy.
1.3. Zachodzą zmiany w akcentowaniu:
*V̂ → akcent przesuwa się sylabę dalej nagłosu. Jeżeli w danym wyrazie występował akcent cyrkumfleksowy (oznaczany ˆ nad samogłoską) to wtedy akcent padał na sylabę następującą po sylabie z cyrkumfleksem.
*V̀ lub *V̏ → akcent przesuwa się sylabę bliżej nagłosu. Jeżeli w danym wyrazie występował akcent krótki (oznaczane ˋ lub ̏ nad samogłoską) to wtedy akcent padał na sylabę poprzedzającą.
*V́ → akcent pozostaje na tym miejscu. Jeżeli w danym wyrazie występował akcent długi lub akutowy (oznaczane ́ lub ̋ nad samogłoską) to wtedy akcent pozostaje na tej sylabie.
Domyślnie akcentowaną sylabą jest sylaba pierwsza.
2. Jeżeli chodzi o warstwę spółgłosek - język ten praktycznie pozbył się spółgłoski /b/ - w jej miejsce mamy albo [f], albo [p], albo [p:], albo też [v]. Co ciekawe, utrzymała się zmiękczona wersja /b/ jako [bj]. Żeby ktoś nie zarzucił mi bezsensowności - język germański z okolic Frankonii bardzo nie lubi /b/, a słowiańskie zapożyczenia z *b właśnie były zapożyczane na przykład tak: *Blatьnica → Flanitz. Spółgłoski dźwięczne /d/ oraz /g/ pomiędzy samogłoskami oraz w wygłosie sylaby także zostały zgeminatyzowane do [t:] oraz [k:].
2.1. Grupa *tl, *dl została utrzymana w nagłosie, w innych pozycjach przeszła w l.
2.2. Grupy TorT, TerT przeszły w TraT, a TolT, TelT w TlaT.
2.3. Zaszło ograniczone mazurzenie - konkretnie między samogłoskami i w wygłosie sylaby. Tym samym wytworzyły się nowe szeleszczące č, š oraz ž - przed spółgłoskami l, m, n, v, p, t.
2.4. Grupy typu *kvě przeszły, podobnie jak w połabskim w kie, a więc pozbyły się śródgłosowego *-v-.
2.5. Zaszły procesy analogiczne do słoweńskich:
a) *v w wygłosie oraz przed spółgłoską jest wymawiane jako [w]
b) *tj i *dj przeszły w [j] - w słoweńskim tylko *dj dało [j]
3. Jeżeli chodzi o gramatykę to zasadniczo język utrzymał 6 przypadków (zanikł wołacz), porzucił całkowicie liczbę podwójną, zachował aoryst, który pełni funkcję czasu perfekt. Czas przeszły jest tworzony analitycznie poprzez imiesłów przeszły oraz odmieniony w czasie przeszłym (sic!) czasownik być - fec. Więcej w artykule
3.1. Rzeczownik w rodzaju męskim posiada kategorie: osobowości (ludzie), ożywioności (zwierzęta, natura) oraz nieożywioności (pozostałe rzeczowniki).
3.2. Przymiotnik rodzaju żeńskiego i męskiego w mianowniku posiada taką samą formę, zakończoną końcówką -o lub -ö.
3.3. Zaimki posiadają czasem dość dziwne odchylenia, np.:
a) vekkö - jego (mianownik), vekköümü - jego (celownik), venei - jej (narzędnik)
b) möüv - mojego
c) ve - ja (wywodzone z *ja (sic!)).
d) teppe - ciebie (dopełniacz), teppé - tobie (miejscownik)
3.4. Jak już wspomniałem czas przeszły tworzony jest przez imiesłów przeszły oraz być w czasie przeszłym. Zaś konstrukcja imiesłowu przeszłego z być w czasie teraźniejszym tworzy czas perfekt.
3.5. Forma będę w języku radęckim brzmi fom.

Pluur

A teraz jeszcze dwa przykłady użycia języka. Czytać należy tak jak napisane. š, č, ž jako /sz/, /cz/, /ż/, umlauty jak w niemieckim, geminaty jak we włoskim, v przed spółgłoskami, w wygłosie oraz w nagłosie przed /o/, /u/, /ö/ oraz /ü/ jako [w], w pozostałych przypadkach (szczególnie w nagłosie przed /e/ oraz /i/) jako [v].

1. Nei vimom/Vimom žicei - Nina Simone

Nei vimom dum, nei vimom vöppüve,
Nei vimom pieňeze, nei vimom klasa,
Nei vimom klaidai, nei vimom svitar,
Nei vimom parfümö, nei vimom bierö,
Nei vimom muze*,
Nei vimom motka, nei vimom kultura,
Nei vimom protelei, nei vimom šoleňei,
Nei vimom ňilusc, nei vimom vima,
Nei vimom biet, nei vimom douvod protaištva,
Nei vimom Fukka.**

Cö vimom ve?
Puec žaivo saim v celkoi?
Tek, cö vimom ve?
(Cö) nipfö zavroc vekkö nei mozö?

Vimom vlase, vimom glava,
Vimom muzk, vimom vouse***,
Vimom vouce***, vimom nös,
Vimum vusta, vimom vüšňék,
Vimom vezik, vimom fratta,
Vimom keuk, vimom pirase,
Vimom seuce, vimom dusa,
Vimom plere, vimom ve-somo,
Vimom ramena, vimom roce,
Vimom kricai, vimom nokkai,
Vimom štopai, vimom palicai,
Vimom vontroppa, vimom kröü.

Vimom žicei, vimom volnösc,
Vimom žicei...
A ftam ji zakovoc, Vimom žicei
A nipfö zavroc vekkö nei mozö.

* - muze - męża, zaś moze - mężczyzny
** - Fug (D. Fukka - Bóg
***- vouse - uszy, vouce - oczy

I oryginał:
[spoiler]I ain't got no home, ain't got no shoes
Ain't got no money, ain't got no class
Ain't got no skirts, ain't got no sweater
Ain't got no perfume, ain't got no beer
Ain't got no man
Ain't got no mother, ain't got no culture
Ain't got no friends, ain't got no schooling
Ain't got no love, ain't got no name
Ain't got no ticket, ain't got no token
Ain't got no god

What have I got?
Why am I alive anyway?
Yeah, what have I got
Nobody can take away?

I've got my hair, got my head
I've got my brains, got my ears,
I've got my eyes, got my nose
I've got my mouth, I've got my smile
I've got my tongue, got my chin
I've got my neck, got my boobs
I've got my heart, got my soul
I've got my back, I got my self
I've got my arms, got my hands,
I've got my fingers, got my legs
I've got my feet, got my toes
I've got my liver, got my blood

I've got life, I've got my freedom
I've got life
I've got life
And I'm gonna keep it
I've got life
And nobody's gonna take it away[/spoiler]


2. Hiš - Sutari
Öprav sa Kasce Honzüka, fo vekkö napüdöppölo* sei,
vek vekkö nei öpraviös, nei fos vekkö viňec.

Öpravilo bio ve kamen, öpravilo bio ve vutta,
a ta Honzüka öpravic sa nei mokka.

Nei vimmom ve kuňe, nei vimom ve šnur,
dö moujo ňileno sa kiešlö bio mei cesta.

Nei sa kiešlö bio folokim**, aňei köpreivamei***,
jain mei sa kiešlö bio loidskeiňei šlöve.

V zelenei friziňei hiš**** vutta pije,
dla teppe ňilöv, dla teppe ve žijöm.

Dla teppe ve žijom, dla teppe uňeirom,
dla teppe ňilöv klitta nei ve.

Gengolo, gengolo bio grö/šedivö ges nad vuttue,
Fiešnic*****, fiešnic klouk za teppe.

* - przedrzeźniać
** - oset, por. czeskie bodlák
*** - pokrzywa, por. czeskie kopřiva
**** - germanizm
***** - szaleć, por. czeskie běsnit

I orygniał:
[spoiler]Przeproś Kasia Jasia boś go przedrzeźniała
jak go nie przeprosisz nie będziesz go miała.

Przeprosiłam kamień, przeprosiłam wodę
a Ciebie Jasieńku przeprosić nie mogę.

Nie mam ja konika, nie mam ja powroza
do mojej jedynej zarosła mi droga.

Nie zarosła ostem ani pokrzywami
jeno mi zarosła ludzkimi słowami.

W zielonej brzezinie jeleń wodę pije
dla Ciebie jednego dla ciebie ja żyję.

Dla ciebie ja żyję dla Ciebie umieram
dla ciebie jednego spokojności nie ma.

Gęgała, gęgała siwa gęś nad wodą
oszaleć, oszaleć chłopaku za Tobą.

Oszaleć, oszaleć chłopaku za Tobą
oszaleć chłopaku, chłopaku za Tobą.[/spoiler]
  •  

Henryk Pruthenia

Bardzo fajny projekt, zmiany, w szczególności spółgłosek, są naprawdę oryginalne i przemyślane. Język cierpi trochę na diakrytykozę, ale w sumie co z tego? Dziwi mnie tylko użycie aorystu jako perfektu, a perfektu jako zwykłego czasu przeszłego, ale w sumie nie takie rzeczy widziałem.

Prosiłbym o uzupełnienie listy tutaj też:
https://jezykotw.webd.pl/w/index.php?title=Por%C3%B3wnanie_j%C4%99zyk%C3%B3w_sztucznych

Pluur

Cytat: Henryk Pruthenia w Lipiec 22, 2020, 09:23:22
Bardzo fajny projekt, zmiany, w szczególności spółgłosek, są naprawdę oryginalne i przemyślane. Język cierpi trochę na diakrytykozę, ale w sumie co z tego? Dziwi mnie tylko użycie aorystu jako perfektu, a perfektu jako zwykłego czasu przeszłego, ale w sumie nie takie rzeczy widziałem.

Prosiłbym o uzupełnienie listy tutaj też:
https://jezykotw.webd.pl/w/index.php?title=Por%C3%B3wnanie_j%C4%99zyk%C3%B3w_sztucznych
Dziękuję za komentarz - i zachęcam innych do komentowania! Diakrytykozę? Ale przecież poza normalnymi literami łacińskimi używa jeno: ö, ü, ň, č, š oraz ž - te trzy ostatnie dość rzadko. Mi osobiście nie podoba się zapis dyftongu [øy̯] jako öü - tym bardziej, że jeżeli nań pada akcent to wtedy... pozostaje mi őű lub őü. Jak tworzyłem język to myślałem, żeby umlauty zastąpić ø oraz y - jednak jakoś nie pasowało mi to do charakteru języka. Haczki też bym chętnie zastąpił, z tym że zapis polski przez zmiękczenie i doprowadzi do zepsucia klarowności dyftongów odsamogłoskowych. Muszę jeszcze sprawdzić jak wyglądałby zapis typu nj, cj, sj, zj - nie wiem, czy w określonych sytuacjach nie zachodziła by dwuznaczność w złożeniach (np. formy typu zjechać). Zapis niemiecki (nch (XD), tsch, sch oraz zsch) jest w moim mniemaniu nieporęczny.
Co do tabeli - uzupełnię.
  •  

Kazimierz

Chwajny somięz jeneralnie. Procesa spółgłoskowe bardzo się podobają, ale takie trochę zaskakujące  :o Czy gdzieś jeszcze dźwięczne przeszły w jeminaty?
  •  

Pluur

Cytat: Kazimierz w Lipiec 22, 2020, 18:54:32
Chwajny somięz jeneralnie. Procesa spółgłoskowe bardzo się podobają, ale takie trochę zaskakujące  :o Czy gdzieś jeszcze dźwięczne przeszły w jeminaty?
To pochwalisze! Gdzie pochwalisze?! :D
Geminaty powstały tylko z *b, *d oraz *g
  •  

Kazimierz

Już  :)
Z tymi jeminatami miałem na myśli inne języki.
  •  

Pluur

Cytat: Kazimierz w Lipiec 25, 2020, 10:10:47
Już  :)
Z tymi jeminatami miałem na myśli inne języki.
No a teksty?  ;D
Hmm to jest ciekawe. Wiadomo skąd są we włoskim, fińskim?
  •  

Toivo

Geminaty często wywodzą się ze zbitek (np. -kt- > -tt- we włoskim notte < noctem). Mogą też powstać z pojedynczej zwartej w wyniku jakiejś kompensacji długości (np. włoskie cappone < VL cappō < L cāpō). Wydaje mi się - ale to tylko spekulacja - że w tym ostatnim przypadku ma to związek z akcentem i zanikiem iloczasu w samogłoskach: w formach zależnych - np. cāpōnis - długa samogłoska w pozycji przed akcentem "oddaje" długość spółgłosce.

W fińskim (a dokładniej w prabałtyckofińskim) zaszła fortycja spółgł. zwartych. W uproszczeniu wyglądało to tak:
p, t, k > pp, tt, kk
β, ð, γ > p, t, k

(Ten proces zaszedł inaczej w sylabach otwartych, a inaczej w zamkniętych, co dało później gradację spółgłoskową. Może rozwinę temat gdzie indziej, bo właśnie się nim zajmuję m.in. ze względu na wigierski.)

Przejście zwartych dźwięcznych bezpośrednio w geminowane, przy pozostawieniu bezdźwięcznych bez zmian, jest dziwne. Nie znam żadnego przykładu, gdzie tak by się stało. Moja wyobraźnia każe mi myśleć, że mogłoby się to wydarzyć w wyniku jakiejś preglottalizacji: b > ˀb > ʔp > pː, jako że dźwięczność bywa czasem powiązana z glottalizacją, ale to tylko moja fantazja.
  •  

Pluur

Interesujące - rozwiń jak możesz (gdzie indziej).

Cytat: Toivo(Ten proces zaszedł inaczej w sylabach otwartych, a inaczej w zamkniętych, co dało później gradację spółgłoskową. Może rozwinę temat gdzie indziej, bo właśnie się nim zajmuję m.in. ze względu na wigierski.)
Ty masz jakiś althist do tego ciekawego języka? Może jakiś wspólny projekt?

Cytat: ToivoPrzejście zwartych dźwięcznych bezpośrednio w geminowane, przy pozostawieniu bezdźwięcznych bez zmian, jest dziwne. Nie znam żadnego przykładu, gdzie tak by się stało. Moja wyobraźnia każe mi myśleć, że mogłoby się to wydarzyć w wyniku jakiejś preglottalizacji: b > ˀb > ʔp > pː, jako że dźwięczność bywa czasem powiązana z glottalizacją, ale to tylko moja fantazja.
Powiem ci tak, że pierwsze próby przejścia prasłowiańskich dźwięcznych w geminaty wydawały mi się dość dziwne - szczególnie pod względem rekompensaty siły dźwięczności w porównaniu z siłą geminaty (gdzie ta pierwsza wydaje mi się większa). Z drugiej strony, po pewnym osłuchaniu się wydał mi się ten proces dość realny. Dlaczego uważasz, że samogłoski bezdźwięczne nie mogły pozostać (są dziwne) na swoim miejscu?
  •  

Toivo

Problemem z bezpośrednią taką zmianą jest to, że /p/ jest fonologicznie czymś "pomiędzy" /p:/ i /b/:


/b/ [-długa, +dźwięczna]
/p/ [-długa, -dźwięczna]
/pː/ [+długa, -dźwięczna]


Dlatego użytkownicy języka moim zdaniem nie zaczną nagle wymawiać /b/ jako [pː], bo [pː] brzmi dla nich bardziej jak /p/ (które się nie zmienia) niż jak /b/. Ale nie mówię, że taka zmiana jest ogólnie niemożliwa - przez różne stadia pośrednie /b/ może zbliżyć się do [pː] "z innej strony".
  •  

Pluur

Rozumiem. Akurat przykład z /b/ jest o tyle niefortunny, że ono poprzechodziło całkowicie (także w pozycjach innych niż między samogłoskami). Właściwie pozostało /b/ zmiękczone.
  •