Językoznawstwo > Lingwistyka ogólna

Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]

<< < (731/732) > >>

Norris:

--- Cytat: Norris w Maj 10, 2020, 12:49:13 ---Wracając do tematu, to udało mi się ustalić, jaki jest stosunek językoznawców do lat "dwutysięcznych", "zerowych" i "dziesiątych" i jest całkiem różny.
Piotr Müldner Nieckowski - zdecydowanie pozytywny, w odróżnieniu od roku "dwutysięcznego xxx".
http://lpj.pl/index.php?op=31&id=9
http://lpj.pl/index.php?op=35&id=24
Mirosław Bańko - kiedyś (2002) zwalczał:
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/lata-dwutysieczne;1804.html
potem (2011) zmienił na co prawda z zaleceniem "pierwszej/drugiej dekady" (nie do końca poprawnie, przypominam o roku różnicy), lecz jednak pozytywny z uwzględnieniem tych form w literaturze.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/lata-dwutysieczne;11945.html
Katarzyna Wyrwas - analogiczna ewolucja od zwalczania (2004)
http://www.poradniajezykowa.pl/baza_archiwum.php?POZYCJA=1860&AKCJA=&TEMAT=Wszystkie&NZP=&WYRAZ=
do również umiarkowanie pozytywnego z uwzględnieniem form angielskich (2019).
https://www.youtube.com/watch?v=fkObArN0Vb4
Katarzyna Kłosińska - niestety nadal zdecydowanie zwalcza i co gorsza bez uzasadnienia (nie, bo nie), ostatni wpis w 2019.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Druga-dekada-XXI-wieku;19319.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Jak-nazwac-dwie-pierwsze-dekady-stulecia;19605.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Lata-dwudzieste-lata-trzydzieste;17585.html
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Kantorowskie-lata-18;18405.html

Tak więc może po zakończeniu kadencji Kłosińskiej na stołku przewodniczącej RJP będzie szansa na upowszechnienie się tych form? Byle do 2022.

--- Koniec cytatu ---

Kontynuując, to określenia "lata zerowe" i "lata dziesiąte" uznał ostatnio za prawidłowe Maciej Malinowski, publikujący cykl "Obcy język polski" w "Angorze", tak samo jak Wyrwas powołał się na wpływy języka angielskiego i jak Bańko powołał się na "Madame" Libery, nie spodobały mu się za to "lata dwutysięczne" (uznał, że to nazwa dotycząca tysiąclecia 2000-2999).
https://obcyjezykpolski.pl/od-dziesiatkow-lat/

Tu z kolei dyskusja na Wikipedii o tych nazwach, tam wikizjeby niemal jednogłośnie je zwalczają, powołując się na betonową Kłosińską i nie uwzględniając zdania innych językoznawców (!), a każdego, kto ma odmienne zdanie starają się zniszczyć "nie masz pojęcia, o czym piszesz!!!". Stanowczo odrzucają też wpływy języków obcych, dodając "tłumaczenie polskich reguł regułami obcojęzycznymi to podstawowy błąd", zapominając, że to określenie wcale nie powstało w języku polskim. Lata 20. można było zapożyczyć, ale lat 10. już nagle nie można, wot logika.
Nie zwracam za onkologa, wchodzicie na własną odpowiedzialność.
https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Wikipedia:Kawiarenka/Nazewnictwo&oldid=58513163

Dynozaur:
Nie wiem, czy mam rację, czy się po prostu głupio czepiam, ale w pewną konsternację wprawia mnie umieszczany na niektórych produktach spożywczych napis Odpowiednie dla wegetarjan.

Kurde. Przecież to brzmi, jakby ten wegetarjanizm był jakąś chorobą (jak n.p. cukrzyca) i że jak taki wegetarjanin zjadłby coś dla siebie "nieodpowiedniego", to groziłoby mu to co najmniej sraczką, a w skrajnych wypadkach groźną chorobą i śmiercią xDDDD
"Produkt wegetarjański" - okej. Ale "odpowiedni dla wegetarjan"? Co to kurwa za stwierdzenie? xDDDDD

Todsmer:
Z punktu widzenia takiego wegetarjanina groziłby mu pewno (prócz sraczki ze względu na nieprzyzwyczajenie do mięsa) wyrzut sumienia xD

Choć biorąc pod uwagę niektóre wpisy wege (np te wspominające o wyrzygiwaniu przypadkiem zjedzonego mięsa - wtf xD), to może grozić im coś znacznie gorszego - zdrowie psychiczne xD

Dynozaur:

--- Cytat: Todsmer w Sierpień 27, 2021, 23:43:22 ---Z punktu widzenia takiego wegetarjanina groziłby mu pewno (prócz sraczki ze względu na nieprzyzwyczajenie do mięsa) wyrzut sumienia xD

Choć biorąc pod uwagę niektóre wpisy wege (np te wspominające o wyrzygiwaniu przypadkiem zjedzonego mięsa - wtf xD), to może grozić im coś znacznie gorszego - zdrowie psychiczne xD

--- Koniec cytatu ---

No niby tak... ale gdyby traktować zoomerskie problemy psychiczne jako jakieś poważne przeciwwzkazanie, to trzeba byłoby umieszczać ostrzeżenia dosłownie na wszystkiem xDDDDD

Spiritus:
Wymawianie "złotych" jako [zlɔtɨx] podczas mówienia po angielsku, np. "fajw zlotych" - czyli ani po polsku, ani po angielsku. Bywam w paru miejscach, w których często obsługuje się obcokrajowców i to jest jakaś plaga.

[intɛrsitɨ], powszechne wśród pracowników kolei, też jest w tej kategorii xD. Od zawsze się zastanawiam, czemu to nie jest po prostu Kolej Międzymiejska...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej