Językoznawstwo > Lingwistyka ogólna

Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]

<< < (732/732)

Dynozaur:
Że Niemcy po nowohebrajsku nie nazywają się Aszkenaz (skoro Francja to może być Carfat, a Hiszpanja - Sefarad)...

Dynozaur:
Kopalnia w Turowie

Nie ma miejscowości Turów w tych okolicach. Jest Turoszów (tak ustaliła KUNM), od 1973 r. stanowiący część Bogatyni, zaś Turów to nazwa kopalni, zachowująca funkcjonującą krótko po IIWŚ przejściową nazwę Turoszowa (częsta sytuacja na "odzyskanym" Ślązku i Łużycach - n.p. nieczynna dziś kopalnia w Węglińcu nosiła nazwę Kaławsk, a elektrociepłownia w Siechnicach nazywa się Czechnica). Wraz z ustaleniem więc normatywnej nazwy Turoszów przez KUNM, nazwa "Turów" de jure przestała być nazwą miejscową i oznacza już tylko kopalnię, a kopalnia nie jest miejscowością.

A co do historyczności nazwy Turoszów/Turów (musiałem poruszyć ten temat, nie byłbym sobą), to po łużycku ta nazwa brzmi Tyrchow (przynajmniej u Muki, forma raczej wtórna, może nawet sztucznawa/zrekonstruowana przez samego Mukę), a po niemiecku - Türchau. Problem z wywodem etymologicznym tej nazwy ma nawet SENGŚ - z pewnością jednak ustalona przez KUNM forma "Turoszów" nie jest dobrą rekonstrukcją - przeczy zapiskom historycznym. Przy czem, przejściowy "Turów" nie lepszy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej