Autor Wątek: Мирошевицѣ  (Przeczytany 10888 razy)

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 11, 2011, 22:47:30 »
no to wracając do tematu:

jak na pismo nieetymologiczne, to bardzo mi się podoba. ładnie wykorzystałeś możliwości cyrylicy, zwłaszcza ъ dla "e" - ciekawa niespodzianka. cieszę się też, że z vukopisu wziąłeś tylko џ. ta litera zresztą najmniej mnie chyba razi z tych serpskih innowacji, może ze względu na to, że ma jakieś uzasadnienie w rumuńskim.

jedyne, co mnie w Miroszewicy razi, to zapisywanie ubezdźwięcznień w wygłosie. uzależnianie zapisu wyrazu od tego, jak się zaczyna wyraz następny, to jednak za wiele.

nie byłem też dotychczas świadomy, że grecka beta miała dwie formy. unikodowa nazwa ϐ to "GREEK BETA SYMBOL", co za wiele nie mówi, na temat tego, gdzie i kiedy tego używano...
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline BartekChom

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 11, 2011, 22:59:56 »
Cytat: Wikipedia
W drukach wysokiej jakości symbol ϐ jest używany wewnątrz wyrazu. Przykład: βίβλος – βίϐλος.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 784
  • Pochwalisze: 360 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 12, 2011, 08:44:32 »
jedyne, co mnie w Miroszewicy razi, to zapisywanie ubezdźwięcznień w wygłosie. uzależnianie zapisu wyrazu od tego, jak się zaczyna wyraz następny, to jednak za wiele.

To jakieś wrodzone, nieuleczalne schorzenie mugglera.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2011, 09:15:06 wysłana przez Dynozaur »
PFJ to Dyskord, a nie to martwe poletko pana Bucefała...
 

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 12, 2011, 19:14:58 »
Cytuj
Ogólnie mówi się, że Czech i Lęch (Lach), jakkolwiek by nie powstały, powstały analogicznie. Niektórzy doszukują się w tym -ch jakiegoś zgrubienio-zdrobnienia, coś jak brat > brach (coś takiego wyczytałem u Jagodzińskiego, zdaje się). Ale nie wydaje mi się, że jest to aż tak stara tendencja.
Masz może na podorędziu jakieś źródła do tego? To ciekawe!

Cytuj
Cytuj
slüwesaimă
EDIT: Poszukałem dokładniej. Polański strasznie sobie przeczy, jeśli chodzi o te duale. W rozdziele 4.2.1 podaje trochę więcej przykładów (z tym, że dość typowych, też być może reliktowych).
Mųdre glawi dost slowese dåwi! ['mũ·drə gɫa·'vi døst slø·'vɛ·sə dɞ·'vi]

Cytuj
W sumie racja. Różnice pewnie są zapewne przedewszystkiem w fonologji. Myślę, że gdyby odpowiednio wcześnie ucywilizować te ziemie i utworzyć w miarę solidną państwowość, to jakiś jednolity język literacki mógłby tam powstać (oczywiście, bez niszczenia djalektalnej pajęczynki).
Szansą, którą wykorzystuję w mojej historii alternatywnej są Obodrzyce - bardziej chętni państwu i chrześcijaństwu niż Wieleci. Scenariusz przetrwania rodzimej wiary jest kuszący, ale w Meklemburgii oczywiście kompletnie niemożliwy. Ale może następnym razem pogańskie państwo na Polesiu? :D

Cytuj
Swoją drogą, trochę odbiegliśmy od tematu...  :D
Mam tą przykrą przypadłość, że niewiele przejmuję się tematem wątku. Bardzo grzecznie proszę siły wyższe o wydzielenie tego wciąż produktywnego połabskiego OT!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 12, 2011, 19:33:04 »
Cytuj
jak na pismo nieetymologiczne, to bardzo mi się podoba. ładnie wykorzystałeś możliwości cyrylicy, zwłaszcza ъ dla "e" - ciekawa niespodzianka.
Dziękuję! Zapomniałem dodać, że dla uproszczenia «ъ» ma fakultatywną formę na początku wyrazu w postaci «э». A, i jeszcze raz składam hołd dynozawrowej etymologicy, która była też jednym z istotniejszych moich wzorców.

Cytuj
cieszę się też, że z vukopisu wziąłeś tylko џ. ta litera zresztą najmniej mnie chyba razi z tych serpskih innowacji, może ze względu na to, że ma jakieś uzasadnienie w rumuńskim.
Bo tylko ona była konieczna dla dopełnienia «ц». S serpskih innowacji o mdłości pszyprawia mnie «Jj» v cyrylicy.

Cytuj
jedyne, co mnie w Miroszewicy razi, to zapisywanie ubezdźwięcznień w wygłosie. uzależnianie zapisu wyrazu od tego, jak się zaczyna wyraz następny, to jednak za wiele.
Kiedy te ubezdźwięcznienia zachodzą bardzo spektakularnie zwłaszcza pomiędzy przyimkami i rzeczownikami, a zapis tylko niektórych upodobnień pogrzebałby konsekwencję systemu.

Cytuj
nie byłem też dotychczas świadomy, że grecka beta miała dwie formy. unikodowa nazwa ϐ to "GREEK BETA SYMBOL", co za wiele nie mówi, na temat tego, gdzie i kiedy tego używano...
Poza tym co już napisano, jest to bardzo ładna forma. W bułgarskiej typografii wypatrzyłem podobną formę cyrylicznego «we», to w sumie pierwotna moja inspiracja.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 12, 2011, 19:55:04 »
Bo tylko ona była konieczna dla dopełnienia «ц». S serpskih innowacji o mdłości pszyprawia mnie «Jj» v cyrylicy.

o tak, mnie też.
chociaż ostatnio znalazłem monogram, w którym to "j" nawet ładnie się komponuje:

[Народна Банка Jугославиjе]

Kiedy te ubezdźwięcznienia zachodzą bardzo spektakularnie zwłaszcza pomiędzy przyimkami i rzeczownikami, a zapis tylko niektórych upodobnień pogrzebałby konsekwencję systemu.

konsekwencja konsekwencją, ale chyba podstawową zaletą tych wszystkich pisowni fonetycznych winna być ich prostota.
zapis uwzględniający wszystkie ubezdźwięcznienia jest dobry dla kogoś, kto nie zna danego języka, a chce idealnie opanować jego wymowę, ale nie dla zwykłych użytkowników. przecież nikt się nie zastanawia, od jakiej głoski zaczyna się kolejny wyraz...
takie ubezdźwięcznienia, nawet i "spektakularnie zachodzące", przez przeciętnego użytkownika nie są chyba jako takie postrzegane. pomijanie tych ubezdźwięcznień jako czegoś nieistotnego może i wynika z wpływu obecnej ortografii, ale chyba jednak raczej po prostu ze zdrowego rozsądku.
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 784
  • Pochwalisze: 360 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 12, 2011, 20:27:37 »
Masz może na podorędziu jakieś źródła do tego? To ciekawe!



Zobacz też Czechów.

Mųdre glawi dost slowese dåwi! ['mũ·drə gɫa·'vi døst slø·'vɛ·sə dɞ·'vi]

Heheh, widzę, że teżeś stworzył czytelną ortografję dla połabskiego.

Jak poradziłeś sobie z dyftongami? Ja osobiście zapisywałem je przez: û (au), î (ai), y (åu).

No i ť/ď zapisywałem jako kiV, giV. Taki zapis ma jednak dwa wady, pierwsza to, że [ťai] dawało nieestetyczne "kiî", a drugie - że czasami ť pochodzi od "t", a nie "k" (co prowadzi do konieczności wprowadzenia "etymologicznego" rozróżnienia ortograficznego). Ale to i tak chyba najlepsze wyjście.

Szansą, którą wykorzystuję w mojej historii alternatywnej są Obodrzyce - bardziej chętni państwu i chrześcijaństwu niż Wieleci. Scenariusz przetrwania rodzimej wiary jest kuszący, ale w Meklemburgii oczywiście kompletnie niemożliwy. Ale może następnym razem pogańskie państwo na Polesiu? :D

Heh, wiedziałem, że prędzej czy później ten temat się pojawi...

Ja osobiście wolałbym bez kombinowania z pogaństwem, mam go dość w althistach.

(nie, nie sugeruję, że te nasze luźne rozmowy przemienią się w projekt althistorji, ale także nie zaprzeczam  ;-))

Mam tą przykrą przypadłość, że niewiele przejmuję się tematem wątku. Bardzo grzecznie proszę siły wyższe o wydzielenie tego wciąż produktywnego połabskiego OT!

I ja lubię ciągnąć offtopy...

konsekwencja konsekwencją, ale chyba podstawową zaletą tych wszystkich pisowni fonetycznych winna być ich prostota.
zapis uwzględniający wszystkie ubezdźwięcznienia jest dobry dla kogoś, kto nie zna danego języka, a chce idealnie opanować jego wymowę, ale nie dla zwykłych użytkowników. przecież nikt się nie zastanawia, od jakiej głoski zaczyna się kolejny wyraz...
takie ubezdźwięcznienia, nawet i "spektakularnie zachodzące", przez przeciętnego użytkownika nie są chyba jako takie postrzegane. pomijanie tych ubezdźwięcznień jako czegoś nieistotnego może i wynika z wpływu obecnej ortografii, ale chyba jednak raczej po prostu ze zdrowego rozsądku.

To.

Poza tem, ta cyrylica miała przybliżać polski do innych słowiańskich, a zapisywanie ubezdźwięcznień wygłosowych i międzywyrazowych to coś zupełnie "wyrodnego" względnem innych słowiańskich ortografij.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2011, 20:36:43 wysłana przez Dynozaur »
PFJ to Dyskord, a nie to martwe poletko pana Bucefała...
 

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 12, 2011, 20:55:04 »
Cytuj
Heheh, widzę, że teżeś stworzył czytelną ortografję dla połabskiego.
No, tak szczerze mówiąc to została ona też celowo wyposażona w parę nieczytelności: brak rozróżnienia w zapisie pomiędzy akcentowanym a>o i pozostałymi nieredukowanymi «a» (oznacza się tylko akcentowane a - w zasadzie a>o - i e w ostatniej sylabie jako á i é), zapis š/č/ž jako sz/cz/ʒ. A! W moim połabskim nie ma mazurzenia i przejścia k/g > t'/d'.

Cytuj
Jak poradziłeś sobie z dyftongami? Ja osobiście zapisywałem je przez: û (au), î (ai), y (åu).
au = ù, ai = ì, åu = ỳ
No ale «y» bez ptaszka pojawia się tylko w nazwach miejscowości i w zależności od lokalnego dialektu jest wymawiane jako , [ɨ] albo [e].

Cytuj
Heh, wiedziałem, że prędzej czy później ten temat się pojawi...
Temat althistu? Ja już mam dwustronicowy esej o dziejach Obodrzyców i Wielgardzian, który jest pretekstem dla wyprowadzenia współczesnej połabszczyzny-wielgardzczyzny.

Cytuj
Ja osobiście wolałbym bez kombinowania z pogaństwem, mam go dość w althistach.
(nie, nie sugeruję, że te nasze luźne rozmowy przemienią się w projekt althistorji, ale także nie zaprzeczam  ;-))
Pażijom-uwidim! Pogaństwo rozważałem tylko jako osobną ewentualność, ale obecnie po niemu nie jestem na siłach. Naprawdę było go tak dużo dotychczas w althistach?

Cytuj
Poza tem, ta cyrylica miała przybliżać polski do innych słowiańskich, a zapisywanie ubezdźwięcznień wygłosowych i międzywyrazowych to coś zupełnie "wyrodnego" względnem innych słowiańskich ortografij.
No tak, ale rzeki kijem nie obrócę.

Cytuj
pomijanie tych ubezdźwięcznień jako czegoś nieistotnego może i wynika z wpływu obecnej ortografii, ale chyba jednak raczej po prostu ze zdrowego rozsądku.
Właśnie - ale czy na pewno?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 784
  • Pochwalisze: 360 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 12, 2011, 21:52:51 »
Temat althistu? Ja już mam dwustronicowy esej o dziejach Obodrzyców i Wielgardzian, który jest pretekstem dla wyprowadzenia współczesnej połabszczyzny-wielgardzczyzny.

Chodziło mi o temat przetrwania pogaństwa. Pojawia się przy każdej próbie kombinowania z chrześcijaństwem na w miarę wczesnym etapie.

Gdyby z tych dywagacyj powstał jakiś projekt, to wolałbym, żeby jego PODem było powstanie prawosławnej Polski (czy tam Lędzki, Lechji, czegokolwiek), a wszystko inne w jakiś sposób wynikało z tego PODa.

Pażijom-uwidim! Pogaństwo rozważałem tylko jako osobną ewentualność, ale obecnie po niemu nie jestem na siłach. Naprawdę było go tak dużo dotychczas w althistach?

W takich większych, zbiorowych i "wieloPODowych" projektach (typu IB) ZAWSZE pojawia się gdzieś jakiś entuzjasta europejskiego "rodzimowierstwa" i forsuje to do althistorji. To reguła.

W Dynopruthopie pogaństwo pojawiło się wraz ze rdzeniem -pruth- ;) Ale w sumie to dobrze, bo tylko z Pruthenią ten projekt ma jakie-to szanse, by się odrodzić.

No tak, ale rzeki kijem nie obrócę.

A co tu obracać? Przyznaj - odczuwasz do zapisanych upodobnień taki sam fetysz, jak ja do Jaci. :P

Właśnie - ale czy na pewno?

Na pewno, vide niemal wszystkie języki europejskie (kto pierwszy powie "turecki", tegoż ukamienować pierwszego!).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2011, 21:55:16 wysłana przez Dynozaur »
PFJ to Dyskord, a nie to martwe poletko pana Bucefała...
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 12, 2011, 21:58:59 »
Gdyby z tych dywagacyj powstał jakiś projekt, to wolałbym, żeby jego PODem było powstanie prawosławnej Polski (czy tam Lędzki, Lechji, czegokolwiek), a wszystko inne w jakiś sposób wynikało z tego PODa.

Zróbmy althista!
(ja biorę na siebie język Lęchii)
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 898
  • Pochwalisze: 220 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 12, 2011, 22:18:10 »
Pogaństwo w Dynopruthopie nie jest silne. Wyjątkiem jest Arkona, gdzie się dobrze trzyma, ale inne rejony po prostu musiały paść. Ale działo się to w czasach reformacji, więc nie jest aż tak źle :D

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 21, 2012, 01:57:36 »
На вігнаню пшеміслѣлэм доглѫбне своя́ особистѫ́ цірілиця и вігля́да тэраз так, ѣк на залѫ́чёнім обраску. Шерші опис тэорэтічні - юж ϐкрутце. На разе еще то:

Литво, Ойчізно моѣ! ті естэсь ѣк здрове;
Иле те тшеба ценить, тэн тілько се дове,
Кто те стратил. Дись пякность тϐѫ́ в цалэй оздобе
Виѕе и описуе, бо тѫскне по тобе.
Панно сϐята, цо Ѣснэй брониш Чястохові
И в Острэй сϐетиш Браме! Ті, цо груд замкові
Новогруцки охранѣш з его вернім людэм!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Odp: Мирошевица
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 21, 2012, 13:29:11 »
Czas opisać, jak to wszystko teraz działa. Przyjęte prawidła: 1) wykorzystanie zalet cyrylicy - samogłosek jotowanych - łacinka bowiem przewyższa cyrylicę bez jotowańców, 2) odgłoskowość, 3) nawiązywanie do etymologij bukiew dla ukazania analogij polsko-słowiańskich.

Porządek bukiew
А Б, В /w/, Г Д, Е /je/, Ё Ж Ѕ З И, Ӥ /ji/, Й, І /y/, К, Л /ł/, М Н О П Р С Т У, ß /f/, Х Ц Ч Џ Ш Щ, Ъ /odczynianie miękczenia jotowańcem/, Ь /miękczenie/, Ѣ /jа/, Э /e/, Ю, Я /ję/, Я́  /ją/, Ѫ /ę/ Ѫ́ /ją/

Bukwy jotowańce, czyli miękczące
Е, Ё, Ӥ, Ѣ, Я, Я́ + miękczący niejotowańce И, Ь

Bukwy dziejowo miękkie
Ѕ, Ц, Ч, Џ, Ш, Щ
UWAGA! Po bukwach dziejowo miękkich, chcąc uzyskać stosowną samogłoskę, kładziemy jotowańca, którego składnikiem samogłoskowym jest pożądana samogłoska.

Niektóre skutki miękczenia
ДЬ = /dź/
ЗЬ = /ź/
ЛЬ =/l/
НЬ = /ń/
СЬ = /ś/
ТЬ = /ć/
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Odp: Мирошеϐица
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 21, 2012, 14:13:35 »
Gdyby z tych dywagacyj powstał jakiś projekt, to wolałbym, żeby jego PODem było powstanie prawosławnej Polski (czy tam Lędzki, Lechji, czegokolwiek), a wszystko inne w jakiś sposób wynikało z tego PODa.

Zróbmy althista!
(ja biorę na siebie język Lęchii)

Ten pomysł na althist jest genialny! Prawosławna Lędzka na południu (używająca cyrylicy!) a na północy jakiś konkurencyjny ośrodek władzy, który miast na ekspansji na wschód skupiłby się na podporządkowywaniu sobie Pomorzan, Obodrytów, może Prusów i może uratowałoby to te ziemie przed germanizacją. Może potem dotarłaby tam reformacja... Biorę ten projekt :D Niestety akurat w takich kwestiach nie przepadam za współpracą, wolę sobie zrobić po swojemu (mam nadzieję, że nikt sobie nie rości praw do tego pomysłu). Już mam pomysł na to jak wyglądałby język lędzki a jak [północno]polski. Ale jeśli powstałby jakiś forumowy projekt to fajnie, chętnie poobserwuję jak wy byście to widzieli.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2012, 14:32:57 wysłana przez Jątrzeniot »
 

Odp: Мирошевица
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 21, 2012, 16:35:37 »
Podrzucić Wama strujksiążkę Kmietowicza «Kiedy Kraków był Trzecim Rzymem»? Dużo tam niepewnych twierdzeń i zwykłych fantazmatów, ale sporo też poprawnych tropów w kierunku obecności obrządku słowiańskiego na południu i ogółem rzecz całkiem inspirująca.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ