Językoznawstwo > Lingwistyka ogólna

Język a płeć

(1/3) > >>

spitygniew:
Zawsze zastanawiała mnie ta "ruska" wymowa polskich spółgłosek typu "ś" - właściwie nie sama wymowa, ale to, że występuję tylko u dziewczyn. Jaki może być tego powód, przecież kobiety mają chyba taki sam aparat gębowy co faceci? Szukałem długo analogii, ale znalazłem coś, co mnie jeszcze bardziej zmindfuckowalo. W Dialektach polskich i słowiańskich Witolda Małeckiego, w artykule o tzw. archaiźmie podhalańskim, znalazłem informację, że ów archaizm częściej występuje w usach kobiet niż mężczyzn, z informacją, że cechy fontyczne często zachowują się dłużej właśnie u płci pięknej. Może mi ktoś to rozjaśnić? Zna ktoś może analogie w innych językach?

Dynozaur:
Głupia maniera i już.

varpho :Ɔ(X)И4M::
w niektórych językach kobiety i mężczyźni mówią w ogóle różnymi... seksolektami? filolektami? coś mi się kojarzą okolice Mongolii.

Dynozaur:
W sumie to nawet w głupim japońskim jest dużo takich różnic.

Vilène:

--- Cytat: spitygniew w Lipiec 27, 2012, 11:37:31 ---Zawsze zastanawiała mnie ta "ruska" wymowa polskich spółgłosek typu "ś" - właściwie nie sama wymowa, ale to, że występuję tylko u dziewczyn.
--- Koniec cytatu ---
I to nie wszędzie, ja się z nią spotkałem jedynie na Śląsku i na Zagłębiu (czy gdzie tam jest Zawiercie)…

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej