Językoznawstwo > Lingwistyka ogólna

Badanie składni

(1/3) > >>

Noqa:
To już może dla wielu oczywiste, ale składnia pozostaje dla mnie najciekawszym elementem języka (bo też zwykle najtrudniejszym, gdy tylko wychynąć poza obręb IE).

I zastanawia mnie, czy najskuteczniejszym sposobem na klasyfikację czy zbadanie składni nie byłoby sprawdzanie pewnej dłuższej listy zdań, testującej różne relacje semantyczne między słowami czy klozami. Czy coś takiego istnieje, od jakiej strony się zwykle na to patrzy?

Disklajmer: żeby nie było, składnie traktuję znacznie szerzej niż tylko szyk zdania i przyległości. Dla mnie to jest to wszystko, co jest między słowami w odpowiednich formach gramatycznych a gotowym zdaniem, przy czym wybór słów i form wlicza się tu do składni. Inaczej pisząc: glosy to dla mnie zapis w składni danego języka, czyli prezentacja składni.

Pingǐno:
Cóż, ja nigdy nie lubiłem się męczyć ze składnią w językach. ;P
Ze względu na to, że rodzajów zdań w polskim jest około dwudziestu.

Myślę, że wypowiedzenia współrzędnie złożone z okolicznikowym czymśtam, do tego podwójne może być nieskończone, więc... Badanie czegoś takiego może zająć wiele czasu. :>

Henryk Pruthenia:
[jeśm_wredzien]Sądzę, że dla człowieka, który tak jak Ty nie ma życia to żadna sprawa... ;D[/jeśm_wredzien]

Toivo:

--- Cytat: Noqa w Lipiec 28, 2012, 18:57:43 ---I zastanawia mnie, czy najskuteczniejszym sposobem na klasyfikację czy zbadanie składni nie byłoby sprawdzanie pewnej dłuższej listy zdań, testującej różne relacje semantyczne między słowami czy klozami. Czy coś takiego istnieje, od jakiej strony się zwykle na to patrzy?

--- Koniec cytatu ---
Jeśli dobrze rozumiem, chciałbyś opracować coś w stylu listy Swadesha dla zdań, tak? Taką 'wzorcową' listę iluśtam zdań, która przetłumaczona na dany język dawałaby pojęcie o jego składni? Brzmi interesująco, nie słyszałem, żeby coś takiego było. A co dokładniej chciałbyś w tej składni badać?

Noqa:
Jakiś ty drażliwy, Pogórze (może być? teraz jest taka zgrubiająca, męzka, że chuej)

Oooo, a co to za typy zdań? Chyba, że chodzi ci o takie listy, jakie znalazłem w necie, złożone podrzędnie jakieśtam. Takie mnie w ogóle nie interesują.
Chyba nie widzisz, Pingino, co ja przez składnię rozumiem. Bo mnie się rozchodzi choćby i o zdania (albo i nie zdania) pojedyncze: Przekroił jabłko na pół, Szedł polną drogą, Książka o statku, itd.

EDIT: Toivo, o coś takiego! Zastanawia mnie w ogóle jaka byłaby skala takiej listy (tak na boku trzeba by do niej dorzucić jeszcze konstrukcje gramatyczne), odliczając oczywiście, to co bardziej można przypisać leksyce (reksja czasowników (choć tu czasem siedzi jakaś logika), przyimków, przypisanie klasyfikatorów...)
W sumie najbardziej mnie chiński inspiruje i stąd np. zastanawiają mnie zdania z wynikiem, z czymś, czego nie możemy nazwać dopełnieniem (jak w przykładach wyżej "na pół", "polną drogą" - to trochę takie dopełnienie czasownika nieprzechodniego O.o) - staram się to jakoś poklasyfikować. No i jeszcze chce się trochę ergatywności przyjrzeć, czasownikom mediopasywnym - to akurat do polskiego się tak bardzo nie ma. A w polskim też sam szyk zdania jest ciekawy, nie widziałem jeszcze sensownego opracowania.

Postaram się tu wrzucić jako taką krótką listę zdań, ktore zebrałem.
Ale jak na coś śmiesznego natraficie przy pracach na swoimi konlangami to też dawajcie znać ;-)

EDIT: A i jeszcze do przykładów dorzuciłbym np. "wyrzeźbić z marmuru", "zmienić w" - nie mam pojęcia, jak się to realizuje w innych językach, ale fakt, że angielski i polski korzystają z przyimków o tym samym znaczeniu, choć semantyka raczej niczego tu nie wskazuje może być istotny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej