Twórczość w użyciu > Tłumaczenia

Porównanie języków sztucznych

<< < (7/7)

Henryk Pruthenia:

--- Cytat: Kazimierz w Maj 23, 2020, 11:13:01 ---
--- Cytat: Henryk Pruthenia w Maj 23, 2020, 10:30:48 ---czy przejścia z przymkniętych do przymkniętych (germańskie?)

--- Koniec cytatu ---
???

--- Koniec cytatu ---
Półprzymkniętych, poprawiłem.


--- Cytat: Yenzor w Maj 23, 2020, 12:24:44 ---
--- Cytat: Henryk Pruthenia w Maj 23, 2020, 10:30:48 ---To i ja wiem, ale o takiej realizacji nie świadczy. A dane z polskiego, rosyjskiego i białoruskiego (gdzie *y to samogłoska centralna) i ukraińskiego i łużyckich (gdzie jest bardziej przednia) w ogóle nie poświadcza wymowy tylnej w jakimkolwiek bliższym etapie języka. Dodatkowo samogłoski długie tylne mają raczej tendencję do przesunięcia do przednich (romańskie, celtyckie), czy przejścia z przymkniętych do przymkniętych (germańskie?), niż do stracenia zaokrąglenia.

--- Koniec cytatu ---
Jeśli dobrze rozumiem, szło to wg ciebie raczej jakoś tak: /u/ > /ʉ/ > /ɨ/? No ok, nie wykluczyłbym  Ale to też gdybanie. I akurat to, że w większości języków słowiańskich (nawet nie wszystkich, bo rusiński) kontynuanty *y są dziś bardziej lub mniej przednie to żaden argument. Tak samo fakt, że /u/ często przesuwa się do przodu bez utraty zaokrąglenia (ten akurat proces zaszedł też w moim pomorskim, podobnie jak w niektórych gwarach kaszubskich) sam w sobie o niczym nie świadczy. Kontrprzykładem zdaje się np. japoński, gdzie /u/ jest płaskie - choć pytanie, jaka jest jego etymologia.

--- Koniec cytatu ---
Tak, u: > ʉ:/ɨ:. Bez żadnego /ɯ:/ po drodze, inaczej rozsunięcie się /u/ oraz /u:/ poprzez centralizację drugiego.

Dyne synchronii wskazują raczej na taką tendencję rozjeżdżania się głosek, nie bez powodu dźwięk /ɯ/ jest bardzo rzadki, gdy takie /ɨ/~/ə/ nie jest takie rzadkie nawet wśród PIElangów.

Co do japońskiego, temu dźwiękowi towarzyszą inne jeszcze procesa w wymowie, to nie jest po prostu /ɯ/.

Oczywiście, nie sprawdzimy tego w żaden sposób, jak było. Po drodze mógł w sumie być ejektyw z przydechem, a i tak byś tego nie sprawdził. Co do argumentu z rusińskim - zasady rekonstrukcji każą sugerować się bardziej argumentami ilościowymi i zwartości dialektalnej (u wszystkich słowiańskich kontynuanty *y za jego wyjątkiem to albo samogłoski centralne, albo przednie), dodatkowo rusiński nie jest w centrum pierwotnej praojczyzny Słowian, co kazałoby sugerować, że tylne /ɯ/ przeszło by dość późno jednocześnie u północnosłowiańskich i południowosłowiańskich w formy bardziej przednie, a tylko w rusińskim zostało /ɯ/. Pewniej to po prostu lokalna zmiana. Zgodnie z brzytwą Ockhama raczej sugerowałoby się to pierwsze.

Co nie przeszkadza oczywiście temu, by na jakimś przed wspólno-prasłowiańskim etapie rzeczywiście było jakieś /ɯ:/, choć ja osobiście w to nie wierzę.

Yenzor:
Ok, możliwe. Na polskiej Wikipedii jest podana wersja z /ɯ/, ale moży być błędna. W sumie spoko, utwierdza mnie, że warto było zmieszać z /i/.

Humankind:
Mój zestaw romański

Spoiler[close]

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej