Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 324618 razy)

Offline dziablonk

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2250 dnia: Listopad 29, 2022, 21:25:25 »
na arsenał jest przecież zbrojownia, chowadlnia to mi bardziej kojarzy się z jakimś schowkiem / graciarnią.
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2251 dnia: Grudzień 01, 2022, 19:10:24 »
maksymalizować - największyć
minimalizować - najmniejszyć
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 
Pochwalili: Siemoród

Offline Siemoród

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2252 dnia: Grudzień 02, 2022, 11:36:47 »
Szpital - chorownia
Arsenał - chowadlnica

Wskrzeszenie autentyków staropolskich.
Mam wątpliwości co do tej chowadlni. Czy grupa -dln- w tego typu złożeniach czasem nie powinna dawać -ln-, jak to jest w przypadku choćby mieszalni? Jedyne słowo z taką grupą, jakie jestem w stanie przywołać to mydlnica, ale wygląda to na suchą naukową (czy też odkopaną) nazwę, skoro jest też pospilita mydelniczka. W każdym razie polecałbym zamiast tego słowa wybrać chowalnię czy też chowalnicę.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline dziablonk

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2253 dnia: Grudzień 02, 2022, 12:26:54 »
W XIV i XV w. zbitka -dln- nie musiała się w polszczyźnie upraszczać, np. Moczydlnica, Sadlno, ale akurat tę chowadlnicę czy raczej chowatedlnicę oznaczającą również 'spiżarnię' tudzież 'skarbnicę' Brückner uważa za bohemizm. Myślę, że współcześnie przechowalnia zawiera w sobie te znaczenia.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2022, 12:49:16 wysłana przez dziablonk »
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2254 dnia: Grudzień 04, 2022, 16:51:51 »
No właśnie, tworząc wysokopolskie zamienniki zapożyczeń, nie trzeba wcale niewolniczo kierować się staropolszczyzną, która zawierała też słowotwórczo pokraczne wyrazy jak nieszczęsny chowatedlnica, mimo że staropolszczyzna nie była nooblangiem.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2022, 17:07:24 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2255 dnia: Grudzień 09, 2022, 12:40:16 »
maksyma - prześcip (od staropolskiego prześcipny "mądry" wzorem dowcip)
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline dziablonk

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2256 dnia: Grudzień 10, 2022, 22:04:06 »
Tylko kto ci dziś wpadnie na prześcip? Ja dotąd nawet o nim nie słyszałem. Może by tak mędrzyna i luzik?
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 830
  • Pochwalisze: 432 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2257 dnia: Grudzień 12, 2022, 19:47:48 »
Prześcipna to może być spiralka antykoncepcyjna xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Sorki, musiałę.
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2258 dnia: Grudzień 17, 2022, 20:40:06 »
piramida - sterczyca
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline dziablonk

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2259 dnia: Grudzień 19, 2022, 08:38:51 »
staroleż - muzeum
zachowanek - archiwum
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2260 dnia: Grudzień 19, 2022, 17:21:34 »
Wskrzeszając staropolski wyraz:
atleta - borak (przeciwieństwo nieborak)
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2261 dnia: Grudzień 24, 2022, 17:11:56 »
Unboxing - Wypudlenie
Discuck Inc.

Są na tym świecie rzeczy które się filologom nie śniły.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2262 dnia: Grudzień 30, 2022, 16:18:20 »
Unboxing - Wypudlenie
Ten nibypolski wyraz nie przyjąłby się, gdyż jego rdzeń -pudl- bierze się z zapożyczenia pudło od średnio-wysoko-niemieckiego pudel; jak już, to przedłożyłbym rodzimy wykrzabienie od krzab za czeskim krabice "pudło" według tego, że wysokopolszczyzna przewiduje jak najmniejszą ilość niesłowiańskich rdzeni wyrazowych.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2022, 16:55:24 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2263 dnia: Grudzień 30, 2022, 19:52:30 »
W sumie to pudło jako germanizm jest chyba dyskusyjne, to  i można podyskutować.

Przede wszystkim to słowo średnio DOLNO niemieckie, i chyba mocno dialektalne i marginalne, bo nie idzie chyba tego nigdzie znaleźć  poza polskimi słownikami etymologicznymi.

W słowiańskich ma już większy zasięg, bo jest w czeskim i słowackim.

Może jednak rodzime, na przykład (strzelam) derywat z -dlo od jakiegoś zaginionego czasownika?

A w dolno niemieckim lokalnie z jakichś gwar polskich, kaszubskich czy słowińskich.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2022, 20:00:28 wysłana przez SchwarzVogel »
 

Offline Siemoród

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #2264 dnia: Grudzień 30, 2022, 23:19:38 »
W sumie to pudło jako germanizm jest chyba dyskusyjne, to  i można podyskutować.

Przede wszystkim to słowo średnio DOLNO niemieckie, i chyba mocno dialektalne i marginalne, bo nie idzie chyba tego nigdzie znaleźć  poza polskimi słownikami etymologicznymi.

W słowiańskich ma już większy zasięg, bo jest w czeskim i słowackim.

Może jednak rodzime, na przykład (strzelam) derywat z -dlo od jakiegoś zaginionego czasownika?

A w dolno niemieckim lokalnie z jakichś gwar polskich, kaszubskich czy słowińskich.
Czyli w sumie podobny przypadek, co z chlebem, który w każdym chyba opracowaniu o prasłowiańskim jest podawany jako przykład giermanizmu, a jednocześnie w samym pragiermańskim *hlaibaz nie ma jasnej etymologji i z dużą dozą prawdopodobieństwa i tam jest słowem obcym, zapożyczonym z jakieś trzeciego, być może zaginionego języka. Bałtyckie formy, jak wlkżm. kliepas czy łot. klaips, nie ułatwiają dojścia do prawdy.
Niech żyje Wolny Syjam!