Językoznawstwo > Polszczyzna

Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski

<< < (325/327) > >>

Siemoród:

--- Cytat: Caraig w Lipiec 07, 2022, 15:45:48 ---A propos nietypowych geminat, akurat nie ja używam, ale często słyszę u swojej mamy (zdarzyło się też u innych) formę jje, szczególnie w przeczeniu. Ktoś się z tym spotkał?

--- Koniec cytatu ---
To chyba djalektalizm mazowiecki, z podobnych gieminat jest jeszcze lass, wissieć i bosso.

Kazimierz:
Moja babcia tak mówi i przez to ja w dzieciństwie długo też

Siemoród:
pojutro

Grzybacz:
Od jakiego czasu obserwuje u siebie ekspansję końcówki "-u" w miejscowniku męskich i nijakich, co dodatkowo eliminuje wszelkie alternacje w temacie. Czyli np. "po tym ciastu", "o tym kotu". Czego to może być wynik?  :o

dziablonk:
IMHO, może chodzić właśnie o jakąś podświadomą awersję do alternacji. Osoby z taką przypadłością często uciekają w -u, wystarczy, że już gdzieś wcześniej wystąpi taka forma w deklinacji danego słowa. A czy masz tak też z tortem, lasem i psem?
(BTW, tak mi się jeszcze przypomniało: być może ostatnio twój system gramatyczny był wystawiony na jakiś obcy substrat, np. spędzałeś wakacje w Chorwacji)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej