Językoznawstwo > Języki naturalne

Słowa nie pasujące do danego języka

<< < (2/7) > >>

Kazimierz:
Jako <łikend> bym tego nie zapisał, to <łi> jest brzydsze od angielskiej postaci słowa, bo za nią stoją jeszcze jakieś zasady angielskiej "ortografii", natomiast /łi/ jest zupełnie niezgodne z polską fonotaktyką. Lepiej spolszczyć to słowo na "wikend", albo nawet  "wikiend".

A, żeby dodać coś od siebie, to bardzo nie pasują mi polskie nazwy miast użyte w języku angielskim. Mówią coś po angielsku, a tu nagle jakieś "Toruń", "Wrocław", "Kraków". I to nawet na Wikipedii zamiast "Cracow" piszą "Kraków".

Siemoród:
Prawie wszystkie galicyzmy w języku rosyjskim. Mają tego od groma i do tego niezbyt zaadaptowane fonetycznie, najbardziej bieszą mię twarde t i d. Шедевр, отель, кабаре, канапе, декольте albo jakieś inne жюри, суфле, ателье, депо, кафе, кофе, эссе. Nawet się nie pokwapili, coby chociaż część z tych słów odmieniać. Jakoś mogli francuzkie <h> zapisywać <г>, ale odtworzenie końcowych -t, -d, -s, -r już nie było w ich mocy.

spitygniew:
Romańskie nazwy kierunków świata, zwłaszcza we francuskim (wymowa).

--- Cytat: Henryk Pruthenia w Wrzesień 06, 2017, 08:05:26 ---A nie lepiej jako Czesi pisać wikend/víkend?

--- Koniec cytatu ---
Tyle że czesi wymawiają tam [v], a my [w], więc albo decydujemy się na pisownię oryginalną, albo pełne spolszczenie.

Henryk Pruthenia:
I takę wymowę proponuję właśnie :)

spitygniew:
W sumie jak na ciebie to i tak nieźle, bo pamiętam że kiedyś propsowałeś "likend".

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej