Językotwórstwo (conlanging) i światy > Conworldy i althisty

Higania, jej opis i historia

<< < (9/10) > >>

Reiki98:
Dziękuję  za czujność, już poprawiam ::)

P.S. Nie zauważyłem, że właściwie już wcześniej poprawiłem hehe.

Reiki98:
Rządy Cyókiego- srebrna era (18 r. p.n.e.- 4 r. n.e.)


Początki rządów obozu Cyókiego- trudny pierwszy rok

 26-letni syn Panai i Ahaó po zwyciężeniu wszystkich przeciwników nie został wbrew oczekiwaniu jego obozu automatycznie wprowadzony na krzesło kanclerskie, ale ostrożnymi krokami zdobywając coraz więcej władzy, badał nastroje wśród elit. Dopiero po kilku miesiącach pozwolił wprowadzić się ponownie do stolicy swej matce, Panai i siostrze, Paló. Wojska rządowe musiały uporać się jeszcze z niektórymi słabnącymi, acz wciąż groźnymi na wpół samodzielnymi gubernatorami, a także dotąd wspierającymi rebeliantów watażkami, jak były sojusznik Aisosó, Chaimi, w końcu otoczony i wzięty do niewoli w prowincji Shúk. Siły dotąd wspierające obóz obalonego kanclerza Yasāu obwołały tymczasowym kanclerzem w prowincji Sâfu jego siostrzeńca, Chimóma, a samego Yasāu zamknięto w którymś z klasztorów. Niebawem jednak zamordowano zarówno marionetkowego Chimóma , jak i nastoletnich synów Yasāu, Mióka i Waimę, najpewniej uczynili to frakcyjni przeciwnicy, dotąd wspierający upadający rząd. Tym razem prawdopodobnie solidarność rodowa wzięła górę nad sporami i Cyóki nakazał schwytać zdrajców i poddać ich najwymyślniejszym torturom, a  Yasāu umieścić w co prawda areszcie domowym, lecz w godnych warunkach, w klasztorze Caumān w prowincji Gugúsè. Przypuszczać można, że zdruzgotany po śmierci synów urzędnik dobrowolnie zrzekł się tytułu kanclerskiego. Kroniki rządowe i zapiski znanych niezależnych twórców zgodnie głoszą podziw obalonego szefa rządu dla wielkoduszności Cyókiego. Ile w tym prawdy, a ile propagandy, chyba nigdy nie będzie nam dane tego wiedzieć.
W czerwcu 18 r. p.n.e. na stanowisko kanclerza wyniesiony został Lāsó Micó, lekkoduch o pogodnym usposobieniu, pochodzący z bocznej gałęzi rodu, bo z potomstwa kuzyna Imaó, Cócóka. Brak powiązań z uwikłanymi w konflikt gałęziami rodu, niezaangażowanie w sprawy państwowe i fakt, że Cyóki w końcu po mieczu będący członkiem rodu Yóyoków nie chciał wciąż ubiegać się o to stanowisko, sprawił, że 40-latek był idealnym kandydatem na to stanowisko. Rzekomo po ceremonii zaprzysiężenia natychmiast udał się do pawilonów oddać się wszelkim rozrywkom.
Cyóki oparł swe rządy na zaufanym wojskowym środowisku wuja Lāsó Chasóka (został on ministrem wojny), wspierającym obóz rebeliancki drobnym posiadaczom i mieszczanom z Nizin, a także opozycji dworskiej skupionej dzięki charyzmie sędziwej prababki Paló.
W końcu września 18 r. p.n.e. nagle  były kanclerz Yāsau został zamordowany w swym pokoju klasztornym. Cyóki nakazał wsząć śledztwo, po czym oskarżył ponownie, chyba nie bez słuszności, grupy interesów skupione wokół rodów Tamau, Kumó, Muni i Wibi. Wydał im walną bitwę na południu prowincji Kēmsō i wspólnie z Chasókiem, nie bez trudności, po miesiącu pokonali połączone siły rodowe i doszczętnie złupili rezydencje wrogich obszarników. Jednocześnie Cyóki samodzielnie przeprowadził odgórne zmiany w radach miejskich na Wybrzeżu, by oczyścić administrację z wrogich mu elementów. Synów wielu bogatych mieszczan i dziedziców fortun opozycyjnych rodów wziął do stolicy jako zakładników, jednocześnie zapewniając im wykształcenie i wszelkie luksusy. W obliczu niespodziewanego wystąpienia przeciwko Gaohó gubernatora Menkó, Cyóki postanowił wymienić na stanowiskach wszystkich gubernatorów, a w styczniu 17 r. p.n.e. wyprawić się na północ kraju, by zwłaszcza w prowincji Letó zaprowadzić ład i wymóc posłuszeństwo. Walki tam trwały dwa miesiące i musiały być ciężkie, skoro wystawiony po usunięciu lokalnego namiestnika obelisk głosi:

"dnia czwartego miesiąca haok [początek lutego] wojska wielkiego dowódcy Chasóka stłumiły opór wszelki w mieście Sankchiaó, ogniem i stalą głowy chciwych możnych uniżyły, a lud od srogiej niewoli wyzwoliły. Pan Zewnętrznych Połaci [hóesum]- najpewniej dworski tytuł Cyókiego] mieczem swym drogę w oddziałach wroga jak w skale wykuwał [...]
dnia dziesiątego miesiąca haok miasto Cinah padło, butna twierdza żmij się poddała, obie strony krwią broczyście ziemię zrosiły, wielce [wyczerpane] wojska ludu broniące odpocząć raczyły, a z nimi Panowie Pięciu Bram [elita wojskowa i urzędnicy ze stolicy, w tym Cyóki] [...] wojska swe [Cyóki] w triumfie przeprowadził, a krnąbrnemu gubernatorowi Letó nos i uszy [kazał] obciąć [...] tak to Letó dumne, ozdoba ziem północnych, szafirowy kamień, perła oświetlająca blaskiem stepy, wielkim [dowódcom] się poddała i żyć [ w spokoju] może"

Ostateczne objęcie władzy- Cyóki kanclerzem

Po kampanii na północy młody urzędnik zdecydował o zabezpieczeniu swej politycznej pozycji poprzez objęcie urzędu ministra prawa. Wkrótce zrozumiał, że i to nie wystarczy i zadecydował o wymienieniu szefów stołecznych sił policyjnych i miejskich urzędników, przy okazji podporządkowując ich ministerstwu wojny. Wydał dekrety o finansowaniu odbudowy stolicy i naprawy mostów, kanalizacji i budowli w najbardziej zniszczonych regionach, a lokalni urzędnicy mieli obowiązek pod groźbą aresztu wysłać raporty o stanie ekonomicznym danego obszaru. Na początku kwietnia 17 r. p.n.e. stłumił zbrojny bunt mieszczan i rolników wspierany przez rodową opozycję i Rinbirē w prowincjach  Daìrènk i Hēgyū. Po odbytym w Miná triumfie Cyóki  uznał, że rządzenie z pozycji szarej eminencji nie jest mu już potrzebne i wreszcie "został ogłoszony" kanclerzem- był to iście teatralny spektakl. Na początku odmówił wnioskowi ministrów i dowódców armii, lecz po "usilnym" błaganiu reprezentantów szlachty obszarniczej, mieszczańskich kupców, arystokratów dworskich i wolnych rolników, 14 kwietnia 17 r. p.n.e.  uznał, że pora przychylić się ich "spontanicznym" wnioskom i został mianowany formalnie przez cesarza kolejnym kanclerzem Higanii. Dotychczasowy figurant, Micó, po dymisji otrzymał wysoką odprawę i zapewniono mu utrzymanie w rządowej rezydencji w centrum stolicy- najpewniej był na tyle niegroźny, że nawet nie opuścił zamieszkiwanego pawilonu.

Odbudowa gospodarcza i kulturalna

Jedną z pierwszych decyzji Cyókiego jako szefa Gaohó, było zmniejszenia uposażenia ministrów, a także własnego. Zarządził oddawanie 20 % przychodu z posiadłości rodowych w złocie i 40 % w srebrze na potrzeby odbudowy zrujnowanej gospodarki w poszczególnych prowincjach- np. ministerstwo wojny miało zająć się wsparciem dla Letó i Sagō, zaś sam kanclerz pomagać Sâfu i Kirócu-gyū. Dobra deponowano w cyóhaó, które stały się teraz także swoistymi bankami. Cyóki wprowadził instytucję "osobowości prawnych z pieczęcią rządową" (hósakwū-cāidaifâi), która miała za zadanie wspierać odradzającą się gospodarkę. Wysyłani w teren urzędnicy rządowi, wykształceni w Akademii Prawnej wybitni ekonomiści nadzorowali wcielanie w życie rządowej ochrony nad dźwigającymi się ze zniszczeń rodzinnymi zakładami, przedsiębiorstwami rolnymi, armatorskimi, farbiarskimi,włókienniczymi i wszelkimi innymi. Nad takimi mieszczańskimi i nie tylko drobnymi biznesami opiekę poprzez "pieczęć rządową " sprawował sam rząd- w razie przewozu ich towarów przez inne prowincje, kupcy byli zwalniani z wewnętrznych ceł, zwalniano takie firmy od podatków na 5 do 8 lat, w razie przetargów brano pod uwagę interes takich przedsiębiorstw. Ponadto Rada Stanu zadecydowała o przyznawaniu zapomogi dla rodziny właścicieli firm i finansowaniu wyżywienia pracowników i zakupu niezbędnych maszyn, a czasem wynajmu lokali- często warsztaty też tworzono na terenach należących do władz prowincji. W zamian za taką pomoc przedsiębiorcy zaopatrywali w swe produkty innych wspieranych przez rząd kupców i vice versa. Zwalczaniem korupcji i przemytu zajmowały się wybrane w głosowaniu przez właścicieli firm rady ekonomiczne (nuhó), wymieniane co rok. W ten sposób powstał przejrzysty system pozwalający na szybką poprawę stanu gospodarki.
Cyóki postawił także na odbudowę ważnych dla tożsamości i kultury higańskiej miejsc. Już w końcu wiosny 17 r. p.n.e. odbudowano i wzbogacono o pozłacane i wysadzane szafirami statuy i kolumny świątynię Imaó, w kolejnych latach przywrócono też świetność siedzibom Akademii Prawnej i Biblioteki Centralnej. Powiększono siedzibę Gaohó, Najwyższej Ławy Sądowniczej, z własnej kiesy Cyóki łożył na modernizację i pogłębienie stołecznego portu, a także wielu klasztorów i świątyń, w tym budowli na terenach pałacu cesarskiego. Utworzona w 15 r. p.n.e. Akademia Wojskowa (Rikbeilian) połączona adminitracyjnie i fizycznie z Centralnym Instytutem Wojskowym zaczęła szkolić młode elity wojskowe, skupiając się teraz także na ćwiczeniu sztuki władania różnoraką bronią, samodyscypliny i ćwiczeniach medytacyjnych od najmłodszych lat. Rekruci wywodzili się ze wszystkich warstw społecznych i jedynie  ich umiejętności decydowały o awansie.
Podobnie jak kiedyś Imaó, Cyóki troszczył się o rozwój klasztorów, teatrów i tradycyjnej sztuki ludowej, wspierając takowych poetów i pisarzy. Jak Namaki grał w urządzonym nieopodal rządowych biur teatrze, pisał poematy i dziełka filozoficzne, zachowane przepisane w niewielkich fragmentach. Kanclerz wspierał także prace mające na celu odkrywanie przedmiotów ze starożytności higańskiej. Gromadził  je jako wota w świątyniach i we własnej kolekcji, wysyłał je również na dwór. Artefakty porównywano z opisami dawnych twórców, badano rozwój pisma i ikonografii- rozwój przeżywało coś, co dziś można śmiało nazwać archeologią.
W 15 r. p.n.e. kanclerz wyposażył w okręty i zaopatrzenie wspieraną przez rząd wyprawę kupiecką, która za zadanie miała najpewniej opłynąć cały Esakar. Na czele dwudziestookrętowej floty stał doświadczony nawigator i syn bogatego mieszczanina z Joyók, sojusznik Cyókiego, Cucum Taì (ok. 50 r. p.n.e.- 7 r. n.e.). Wyprawa dotarła jednak w wyniku pirackich napadów, problemów pogodowych i pewnie kilku innych czynników do północnych wybrzeży dzisiejszej Rodanii, nieopodal miast-państw haobanijskich, a flota powróciła po wielu problemach w 10 r. p.n.e.  Dzięki niej Higańczycy zdobyli jednak choćby powierzchowną wiedzę o tamtejszych ludach, linii brzegowej,  florze i faunie. Nie zachowały się zapiski z tamtejszej podróży, opieramy się jedynie na relacjach kronikarzy i cudem zachowanych fragmentach parafrazowanych zapisków kapitana Cucuma.

Reiki98:
Rodzina Cyókiego i spisek przemytniczy

Cyóki ani na chwilę najpewniej nie pomyślał o jakimkolwiek prześladowaniu Hai i jej bliskich za to, że byli rodzinnie związani z jego przeciwnikami. Zapewnił im majątki w stolicy i wygodne życie, postanowił jednak o tym, że jego kancelaria będzie dysponować przychodami rodziny, które to będą potem rozdysponowywne po skarbcach jej członków. Szef rządu zachował podział ziem rodowych wprowadzony przez Namakiego. Wzorując się na wielkim pradziadku Imaó, Cyóki kontynuował koncepcję "jednej ziemi w dwóch rodzajach" (lèmawai- mimmakáó), na początku urzędowania zarządzając przeniesienie ulokowanej w prowincjonalnych cyóhaó [wierzę, że nikomu nie trzeba przypominać zasad ich funkcjonowania]. W 14 r. p.n.e. zaś kanclerz ostatecznie zakazał pobierania podatków od możnych podległych rządzącemu rodowi i ich poddanych przez poborców rodowych (kēmuók), od teraz mieli być to jedynie poborcy rządowi (hómuók). Ustalił też maksymalną pulę posiadania ziemi (tósuik) i pobierania przychodów przez poszczególnych członków rodu, a także ograniczył finansowanie krewnych przez podatki płacone przez wasali rodu i ich poddanych, ograniczając "listę cywilną" do osoby kanclerza, jego rodzica/ów i rodzeństwa. Co ciekawe, analogiczne rozwiązanie na dworze cesarskim wprowadzono dopiero na początku XX wieku.  [sic!]

Kanclerz był zainspirowany pradziadkiem także w innych dziedzinach życia- na początku 16 r. p.n.e. poślubił pochodzącą z drobnego rodu ziemiańskiego z prowincji Menkó  18-letnią Hoiraó Cuwae. Wszystko wskazuje na to, że tak jak Imaó, od czasu ślubu pozostał wierny żonie do końca, nie przyjmując na dwór drugorzędnych małżonek, ani nałożnic. Już jesienią narodziła się ich pierwsza córka, Pawuó, nazwana tak, zgodnie z rodzinną tradycją, pierwszym członem na cześć praprababci, a zapewne i ciotki, zaś drugim na cześć matki Cuwae, Wuói.
Lāsó Cyóki zaraz po objęciu rządów zaczął szkolić w sztuce wojennej oraz poezji, historii i kaligrafii swego bratanka Pasuó. 10-letni chłopiec był  potencjalnym przyszłym następcą kanclerza w przypadku braku męskiego potomka.
Kanclerz utrzymywał serdeczne stosunki z przybranym ojcem, Chasókiem, ministrem wojny i głównym dowódcą armii. Siłą zbrojną i charyzmą trzymał on w szachu opozycyjne rody obszarników, a miał za sobą wcale liczne środowiska mieszczańskie i drobnoszlacheckie. Naturalnie Cyóki niemal na pewno kontynuował ścisłą współpracę z arystokracją dworską skupioną, przynajmniej formalnie, wokół jego 107-letniej prababci.

W 16 r. p.n.e. wiceminister wojny, generał Ini Iri wykrył w prowincjach Bānsamú i Akìru sprzysiężenie opozycji na czele z Tamau, częścią Muni i pozostającego na wygnaniu syna Suwaó Sādy, Ichaó. Wspierali oni działania przemytników prowadzące do osłabienia lokalnej gospodarki i w efekcie antyrządowych buntów. Odwołano dotychczasowego gubernatora za nieprzykładne pilnowanie interesów regionu, a wysłani przez Chasóka wojownicy przeprowadzili zamachy na najważniejszych inspiratorów spisku. Zamieszani w konszachty przywódcy lokalnych struktur konspiracyjnej Rinbirē również zginęli w wyniku działań rządu. co spowodowało odwetowe zamachy, np. nieudana próba zabójstwa gen. Iniego. Ichaó natomiast zamknięto w strzeżonym pawilonie pod stolicą. Jego krewni jednak postanowili go odbić, lecz wysłane przez jego wuja, Sómiego oddziały zostały zmasakrowane przez żołnierzy, a Chasók osobiście obległ siedzibę rodu Suwaó. Ostatecznie opozycyjni możni wydali najważniejszych wrogów rządu jako zakładników.

Stabilizacja (16-4 r. p.n.e.)

Pozbywając się zagrożenia ze strony opozycyjnych możnych, Cyóki mógł realizować kolejne reformy gospodarcze. Na początku 15 r. p.n.e. powołał stanowisko suólik (ogólnych kontrolerów), którzy byli wysyłani do wszystkich prowincji , a niekiedy też incognito jako wicegubernatorzy II stopnia (maicuóm), kontrolując wydatki administracji lokalnej. By ograniczyć biurokrację, kanclerz zarządził włączenie Ministerstwa Religii Państwowych do resortu prawa (który zawierał też w sobie resort sądów i trybunałów), a także Minnisterstwo Ludu do resortu Prac i Projektów (do 5 r. p.n.e.) Zrównano w płacach ministrów, wiceministrów, wicekanclerzy i gubernatorów- podwyższenie stawek zależało od wykazu copółrocznych osiągnięć, publikowanych przez cenzorów (kicuóm). Rząd postanowił znacjonalizować młyny wodne, gorzelnie, kopalnie srebra i kopalnie rud metali, by uniezależnić napływ przychodów od dzierżawy od miejscowych rodów. Wprowadzono rządowe monopole na produkcję i dystrybucję  alkoholu, przypraw, nabojów, perfumów, czy farb. Zdecydowano jednocześnie, że obszarnicy, mieszczańscy plantatorzy, czy czasem bogaci chłopi będą mieć prawo do 50 % udziału w tworzonych spółkach mieszanych. Mimo gwałtownych protestów obszarników, przejmowanie tych zakładów zakończyło się w 10 r. p.n.e.

14 kwietnia 15 r. p.n.e. w wieku 108 lat zmarła Paló, prababka kanclerza i małżonka Imaó, ostatni świadek chwalebnej epoki reformatorów. W końcu miesiąca odbył się uroczysty pogrzeb arystokratki, na którym zjawił się cały skład rządu rzecz jasna z kanclerzem, wszyscy wnukowie i prawnukowie, cesarz i liczni książęta krwi i bocznych linii, gubernatorzy i dostojnicy z całego kraju,
a nawet Ichaó. Paló została pochowana przy świątyni Imaó, do której wykopano symboliczny podziemny korytarz. Wprawdzie wdowa po kanclerzu nie została deifikowana, ale w kilka lat jej kult rozkwitł na tyle poważnie, że sam Cyóki zaczął składać ofiary i odprawiać ceremonie przy grobowcu, a w 7 r. p.n.e. wybudowano Kaplicę Kryształowego Księżyca (Taidukchánim).

Cyóki kontynuował też politykę wspierania handlu dalekomorskiego, modernizując istniejące stocznie i inwestując w budowę nowych. Dbał również o organizację systemu wczesnego ostrzegania, finansując zakładanie strażnic i szkoląc służby antypowodziowe i antypożarowe (najczęściej rolę tę spełniały prywatne oddziały rodowe lub/ i powiatowe milicje finansowane przez szefów wiosek lub bogatych miejskich patronów). Gaohó łożyła wiele pieniędzy na restaurację zniszczonych przez długoletnie walki obiektów publicznych, ale też zniosła cła między prowincjami na transport drewna, węgla, czy metali- wodny i lądowy. Przez mało restrykcyjną politykę fiskalną   budżet stawał się jednak coraz bardziej niezaplanowany. W 16, 11 i 5 r. p.n.e. Ministerstwo Prac i Projektów zdecydowało o kolejnej reformie monetarnej i dodatkowej emisji miedzianych monet. Znów jednak przez kraj przetoczyła się plaga fałszerstw, co spowodowało rosnącą inflację. Napady zbrojnych band na kupców, transportujących towary z upoważnienia rządowego, sprawiły, że wiele statków dzierżawionych przez Gaohó ulegało spaleniu lub uszkodzeniu. W odpowiedzi ligi kupieckie żądały często dwukrotnie wyższych cen za dzierżawę. Nowy minister prac i projektów, Ayai Kuam(44 r. p.n.e.- 17 r.  n.e.)  wpadł na pomysł wykupienia przez resort części statków z okresem 2-letniej spłaty. Być może osoba z otoczenia Ichaó rozpuściła jednak plotkę, że wykupione okręty miałyby służyć do celów militarnych przeciwko handlującymi z kupcami rodami. Ayai postawił jednak na swoim i korzystając ze srebrnych rezerw, udowodnił wiarygodność kredytową, a,by zapewnić o pokojowych planach, miał zdeponować broń przysługującą jego gwardii w czasie rejsu przez Morze Wewnętrzne w lokalej cyóhaó.

Z pokoju i względnie dobrej sytuacji finansowej korzystało wielu artystów, jak malarze: niezależni, często równocześnie filozofowie-mnisi, jak Ló Cinci, czy Kiauk Mimihki, a także pracujący dla arystokracji : Mataó Kohrâu, Wuwuk Mómiu i Samá Nao. Rozwija się jednocześnie pobożność związana z poprzednimi kanclerzami: nie tylko Imaó, ale też jego synem, jak i Namakim, a także synkretyzm religiijny w postaci łączenia bóstw mianijskich i higańskich, zwłaszcza w prowincji Letó. Rozkwit przeżywa pisarstwo mieszczańskie, prywatne szkolnictwo, wciąż głównie poetycko-wojskowe, popularny staje się też etos mnicha -wędrowca (yuai), niezależnego od łaski elit, z otwartym umysłem. Wśród niektórych poetów i uczonych popularne stają się idee uniwersalistyczne, zakładające braterstwo wszystkich klas społecznych (wciąż nie grup etnicznych), przy jednak ciągłym respekcie dla rządzącego rodu. W wielkich ośrodkach miejskich, zwłaszcza na Wybrzeżu i w zachodniej części Morza Wewnętrznego zaczynają słabnąć więzi oparte na relacjach klanowych- wskutek dalekich podróży i osiedlania się członków rodów obszarniczych, czy kupieckich w innych prowincjach zanika zaściankowe myślenie rodowe przy ciągłej czci dla przodków. Jednocześnie wśród najśmielszych myślicieli, jak wędrowny mnich Yati z Zа̄isа̄mhó (ok. 20 r. p.n.e.- 25 r. n.e.) pojawiały się tendencje do wątpliwości w strukturę świata, a nawet skłonności agnostyczne. Według historyka klasztoru Dódó , Su Suiwi z I w. n.e., miał on głosić:

"Jestem czy nie jestem stąd? Jestem taki czy żaden? Jestem właściwie w ogóle? Jeśli widzę świat, to więc go nie ma, ni bóstw, ni władzy, ni powinności. Czy właściwie można działać (kuó), czy nie?"

Reiki98:
Rządy Cyókiego- Krótki okres niepokoju i nowe reformy (4 r. p.n.e.-4 r. n.e.)

Kanclerz Cyóki i jego rząd starali się zwiększać systematycznie kontrolę nad krajowym handlem i administracją przez dość liberalną politykę gospodarczą,która miała zaskarbić dla Gaohó przychylność mieszczańskich i drobnoszlacheckich przedsiębiorców, a która objawiała się np. w znoszeniu ceł oraz innych opłat na granicach prowincji, które stawały się paradoksalnie szczelniejsze dzięki zwiększaniu liczby strażnic, co miało zniechęcać opozycyjne rody do antyrządowych wystąpień. Tradycyjnie szef Gaohó wspierał wolnych rolników, drobnych możnych posiadaczy i wpływowych mieszczan przeciwko potężnym rodom, takim jak Muni, Tamau, Kumó i Wibi.

Poczynania ministra Nábai Michiego
W 6 r. p.n.e. za namową nowego ministra prawa i trybunałów,wpływowego Nábai Michiego (42 r. p.n.e.- 12 r. n.e.) , wnuka ministra w rządzie Yasāu,  Kuama, uchwalono tzw. prawo rozdzielające (heksómsó), które wdrażało w życie przepisy rozgraniczające ostatecznie prawa uchwalane przez rząd i lokalnych posiadaczy, niezależnie od tego, czy byli to szlachcice czy mieszczanie, a także stanowiące o wyższości uchwał Gaohó nad wszelkimi innymi prawami: rodowymi, miejskimi, świątynnymi, lokalnymi i zwyczajowymi. W rok później minister Nábai zasugerował Cyókiemu wprowadzenie obowiązkowego kultu Imaó i jego potomków we wszystkich urzędach oraz świątyniach. Ogłosił także zwolnienie z podatków każdego gospodarstwa, które postawi ołtarzyk Imaó i Paló na swym podwórzu. Najpewniej minister realizował wówczas interesy związanego z nim lobby rzemieślniczego, zasilanego przez wpływowe rody plantatorskie Nizin. Często żołnierze brutalnie zastępowali wizerunkami pary kanclerskiej lokalne portrety i rzeźby bóstw i duchów przodków, niszczono też ze wsparciem mianijskich najemników i zwolnionych z więzień przestępców ołtarze ku czci przodków opozycyjnych rodów. Prócz tego prawa, rozpoczęto restrykcyjnie egzekwować uchwałę o nadrzędności prawa stanowionego przez rząd i z oddolnym, bądź wymuszonym wsparciem chłopów wojsko grodziło posiadłości wielkich rodów znajdujące się po dwóch stronach granic prowincji. Towarzyszyły tym wydarzeniom liczne ekscesy w postaci gwałtów, grabieży i podpaleń, co potępił Cyóki. W końcu zdecydował się na zwolnienie ze stanowiska zbyt rozzuchwalonego ministra, lecz ten nie zamierzał wcale zerwać z dotychczasową polityką. Następnie oskarżył kanclerza o spowodowanie tumultu, którego sam był twórcą. Próba wsparcia byłego ministra przez rody Muni i Wibi została udaremniona przez generała Ini Iriego i ministra prac i projektów, Ayai Kuama. W podzięce za kolejne uratowanie sytuacji, Ini Iri został w 3 r. p.n.e. ministrem wojny.

Spięcie Chasóka z Ini Irim

Wuj i zaprzysiężony ojciec  (od 24 r. p.n.e.) Cyókiego, Chasók, wskutek choroby wycofał się z życia publicznego w 4 r. p.n.e. , a ministrem wojny został mianowany po nim mało znany Salik Kyak, który okazał się dobrym zarządcą i równie wybitnym co Chasók tropicielem korupcji. Z nieznanych powodów, być może za namową żony, Cyóki zwolnił go jednak ze stanowiska, a urząd pozostał przez pół roku nieobsadzony, co było sytuacją sprzeczną ze zwyczajem- minister wojny musiał odprawiać wszak rytuały religijne, uczestniczyć w przeglądzie wojsk, kontroli skarbca i państwowych świętach. Jego obowiązki pełnił w tym czasie minister prac i projektów Ayai Kuam, który jednak był znany z fachowości, co uchroniło rząd przed osłabieniem. W nagrodę za stłumienie w zarodku buntu ministra Nábai kanclerz mianował na szefa resortu wojny zdolnego  generała Ini Iriego. Gdy ten udowodnił niektórym urzędnikom podległym Chasókowi nepotyzm i korupcję, a także analizując raporty, zaraportował o niedozbrojeniu armii w samej stolicy, wzbudził irytację kanclerskiego wuja. Dawni sojusznicy zaczęli na siebie krzywo patrzeć i unikać na uroczystościach, a także wymieniać się złośliwymi liścikami pełnymi poetyckich aluzji. Do nasilenia konfliktu doszło, gdy w czasie uroczystości ku czci bóstw wody na Placu Początku Wiosny minister Ini Iri omyłkowo wsiadł na karego rumaka należącego do zaprzęgu Chasóka- wedle  eposu wojennego z VII w. p.n.e., Księgi Dróg (Mi-pilsó) miało to znaczyć tyle, co uzurpację praw do zaszczytów równych władcy. Mimo, że generał przeprosił za ów wypadek i odpokutował go postem w świątyni w prowincji Cibān, Chasók domagał się dymisji wojskowego. Kanclerz będąc w potrzasku, zaprosił obydwu bliskich jego sercu polityków do swej rezydencji i podjął ich obiadem. Spór miał być rozstrzygnięty przez konkurs pieśni, lecz i to nie pomogło. Książę Waó, młodszy syn cesarza, doradzić miał wówczas Cyókiemu sąd boży- obaj mężczyźni zamknęli się o zmierzchu pokojach bez okien i skoro świt mieli, obudzeni o tej samej porze przez posłańców, określić, czy słońce już wzeszło- chodziło o przychylność boskiego rodzeństwa Gósaki. Odgadł prawidłowo Chasók i w efekcie Ini Iri poddał się do dymisji. Wuj kanclerza pełnił urząd przez pół roku, wyrzucając z urzędu siłą wszelkich zwolenników Iniego. Przerażony Cyóki zmusił wuja do kontemplacji w klasztorze i po powrocie do biura, Chasók ostatecznie zimą z 2 na 1 r. p.n.e. zrezygnował z pełnienia stanowiska. Ini Iri jednocześnie nie tylko odrzucił propozycje wsparcia ze strony pragnących osłabić Cyókiego głównego jego wroga,  Ichaó i sojuszników, lecz także wykrył kolejny spisek wymierzony tym razem w Chasóka. Wiosną 1 r. p.n.e. mężczyźni oficjalnie się pogodzili, wymieniając się posiłkami przeznaczonymi na ofiarę, a także aranżując małżeństwo- bratanek Chasóka, Isók, pojął za żonę  córkę Ini Iriego- Hicai. Chasók proponował powrót Iniego na stanowisko, lecz ten odmówił, honorowo wycofując się  na wieś.
Reformy ekonomiczne i wojskowe
Cyóki po uspokojeniu sporu w otoczeniu swych sojuszników postanowił zabezpieczyć kwestię finansowania swych działań- postanowił o pobieraniu 2/3 dochodów z cyóhaó podległych biurom prowincji i 1/3 dochodów z depozytów należących do bogatych klasztorów i świątyń.

Sprawa ministra Kóbi Sāi'a

Wzburzyło to liczne rody obszarnicze oraz bogatych mieszczan, nierzadko szczodrze patronujących tym ośrodkom. Rząd chciał przejąć na siebie tę rolę.  Wasalny wobec Tamau ród Cuhik w 1 r. n.e. odmówił wydania depozytu przynależnego pewnemu klasztorowi w prowincji Zāisāmhó i otoczył ośrodek swymi wojskami. Kanclerz wysłał wojsko na czele z generałem Inim przeciwko kontestatorom nowych porządków. Ujęto przełożonego klasztoru i brata głowy rodu Cuhik. Minister edukacji Kóbi Sāi protestował przeciwko ich aresztowaniu i torturowaniu arystokraty. Zirytowało to Cyókiego, a dodatkowym bodźcem były wizyta ministra w pobliskiej świątyni i podważanie przez związanych z nim dworskich myślicieli kultu Imaó i Paló. Szef Gaohó nakazał aresztowanie ministra, a po przesłuchaniu, co prawda bez tortur, skazanie na tymczasowe wygnanie do którejś z północnych prowincji.  Być może tylko interwencja matki Cyókiego, Panai, złagodziła karę do tygodniowego postu w świątyni Imaó w stolicy. Spór wydawał się zażegnany, lecz ktoś z otoczenia kanclerza, raczej nie z jego rozkazu, otruł uwięzionego Cuhika i co gorsza, również opata. Cuhik Sóyói i Tamau Mi, syn Umaka, głowy rodu, zażądali audiencji w rezydencji Cyókiego i czekali kilka deszczowych dni lipca 2 r. n.e., by ją otrzymać. Cyóki odesłał ich z niczym.  Niespodziewanie pomoc przybyszom zaoferował minister Kóbi, a utajenie tego przed Gaohó rozzłościło szefa rządu. W dodatku zapewne ktoś z polecenia rodu Tamau lub Muni wręczył ministrowi drogocenną szkatułkę, którą on przekazał Tamau Mi, by ten podarował ją klasztorowi. Gdy wojska rządowe przechwyciły ją na rogatkach stolicy, okazało się, że kryła zakodowaną wiadomość do opozycji rodowej- wtedy cierpliwość Cyókiego się skończyła i rozkazał ponownie pojmać ministra Kóbiego i stracić całą jego służbę, a po miesiącu głodówki i tortur i jego samego. Taka wersja historii pokutowała do XIX w., gdy odkrycie tzw. dokumentów z Lapaó rzuciło nowe światło na sprawę- okazało się, że prawdopodobnie w oskarżenie i egzekucję ministra zamieszany był sam Tamau Mi, którego posądza się nawet o próbę otrucia własnego ojca. Niezależnie od intencji Cyókiego, śmierć ministra spowodowała wielkie oburzenie ówczesnych elit, ale i pobożnego ludu, gdyż widziany był jako obrońca świętych praw klasztoru. Masowy ruch obrony funduszów ośrodków religijnych opłacany przez możnych spowodował, że Gaohó straciło okazję do kontroli ich wydatków. Kanclerz początkowo zastosował represje, lecz wkrótce za namową matki, żony oraz ministrów zaszył się na miesiąc w klasztorze Dódó w Akìru. Po śmierci Kóbiego, we wrześniu 2 r. n.e. ministrem edukacji został Ayai Kuam, który zajmował się już zresztą pracami i projektami, a od roku także i armią. Skupił w ręku ogromną władzę, lecz nieposzlakowana opinia nieprzekupnego i wierność Cyókiemu wskazywały, że mimo ambicji nie wyrastał na rywala kanclerza.

Pasuó rośnie w siłę

W 2 r. n.e. Pasuó, bratanek kanclerza, miał już 26 lat i ożeniony z Hikai Ciói, spokrewnioną z potężnym wciąż rodem Hinó ( z którego wywodziła się matka Imaó) szykował się do przyszłego objęcia urzędu. Niektórzy jednak kwestionowali jego prawa do sukcesji- jako syn wcześnie zmarłego Fao, zaprzysiężonego brata Cyókiego, więc syna Lāsó Ómi, nie wywodził się z głównej linii rodu, choć nie było to tak ważne, zważając na wcześniejsze przypadki poszczególnych kanclerzy.

Reiki98:
Witam po baaardzo długiej nieobecności! (spowodowanej obowiązkami w realnym świecie) Mam nadzieję, że ktoś wciąż pamięta o przygodach Imaó, Cyókiego itp.
Konflikt Pasuó z Ayai Kuamem
Ayai Kuam, jak zostało wcześniej wspomniane, dzięki całkowitemu poparciu dla polityki kanclerza i swym zdolnościom, miał wielki wpływ na zarządzanie Higanią i był zaufanym sojusznikiem szefa Gaohó.  Jego rosnące wpływy zagrażały jednak ambicjom bratanka Cyókiego, Pasuó, który sam zaczął organizować fundamenty pod przyszłą władzę. Konflikt powoli zaczął zaważać na układzie sił w obozie władzy. Odnowiło się napięcie pomiędzy generałami Chasókiem oraz Ini Irim. Ten drugi konflikt szybko udało się  Cyókiemu ponownie załagodzić, lecz Ayai Kuam zdecydował się na pokaz siły wobec zwolenników Pasuó, po tym, jak ten rozkazał swym strażnikom sprowokować ochronę ministerstwa wojny do potyczki na stołecznym targu. Kanclerz próbował, jak wcześniej, mediować, lecz na nic to się zdało po zaostrzeniu stanowisk obydwu zwaśnionych stron. W połowie 3 r. n.e. Pasuó podjął starania o zwerbowanie flotylli kupieckich armatorów z Nizin. Opłacił lokalnych najemników, nawiązał też kontakt z rebeliantami Rinbirē i miejscowymi bandami. Powziął trud stworzenia z nich regularnej armii na wzór rządowych sił stryja. Wszystkie te działania przeprowadzał pod pozorem inspekcji , pod nosem rządowych sił wiernych Ayai. W końcu jednak wieść o nielegalnych zbrojeniach doszła do uszu gubernatora prowincji Menkó, a wkrótce sąsiednich prowincji. Próba ich przekupienia nie powiodła się. Ayai postanowił interweniować i pod jego dowództwem armia pomaszerowała na miasteczko Nicim w prowincji Menkó, kryjówkę tajnej armii. Zastali owe miejsce jednak całkiem opuszczone. Cyóki postanowił potajemnie spotkać się z bratankiem, ten po kilku odmowach jesienią 3 r. zaaprobował prośbę dostojnika. Konflikt został chwilowo zażegnany: Ayai zaakceptował stworzoną pod okiem Pasuó armię jako wzmocnienie sił rządowych, jednak stacjonować mieli na nadgranicznych stepach. Pasuó został obdarzony stanowiskiem naczelnika stołecznej policji oraz dowódcy garnizonu. Te intratne posady objąć miał jednak dopiero po powrocie z północy, na co nalegał Ayai. To ustępstwo ze strony kanclerza wiązało się z ryzykiem: jeśli Pasuó polegnie w walce, urząd obejmie osoba ze stronnictwa ministra obrony.
Spis ludności i ponowne spięcia
W międzyczasie rząd podjął nowe reformy: ograniczono korupcję w urzędach prowincjonalnych przez ponowną rewizję dóbr cyóhaó, a następnie przez insepkcję majątków, mającą być preludium do od dawna planowanego wielkiego spisu ludności (ilusó). Ten ambitny projekt zakładał spisanie wszystkich istniejących w kraju arystokratycznych i mieszczańskich majątków ziemskich, a także ziem należących do ośrodków klasztornych, dworskich, świątyń oraz dziedzicznych majątków chłopskich. Podzielono ziemie na pięć kategorii pod względem urodzajności oraz sześć pod względem przynależności. Przeprowadzanie spisu pokryło się z konfliktami wewnętrznymi oraz naznaczone było licznymi nieprawidłowościami, mimo tego było wielkim przedsięwzięciem, które umożliwiło sprawniejsze zarządzanie krajem i łagodzenie napięć. Usuwano nieuczciwych dzierżawców, likwidowano miejscowe układy i kliki.

Śmierć Cyókiego i konflikt wewnętrzny
W drugiej połowie 3 r. kanclerz poważnie zachorował w wyniku panującej w rejonach stolicy epidemii odry. Wedle historyka medycyny Có Yami (1840-1905), Cyóki miał silną odporność i to go ocaliło, choć zmarło wówczas jedynie w samej stolicy od 25 do 40 000 ludzi. Epidemia przetrzebiła znacząco zarówno ludność chłopską i mieszczańską, jak i elity arystokratyczne. Ze świata odeszły tak liczące się figury, jak generał Gi Lui, sojusznik Chasóka i Cyókiego, oraz Ini Iri. Straciła życie żona kanclerza, Cuwae i teść Cyókiego, Hoiraó Io.  Na kanclerza strata tak bliskich mu osób wpłynęło niezwykle negatywnie. Według relacji dworskich kronikarzy zaczął oddawać się pijatykom i polowaniom. Sprawy państwowe w coraz większym stopniu zaczął przejmować wpływowy Ayai Kuam. Z ministrem rywalizację rozpoczął ponownie Pasuó, przez co Ayai zaczął stawiać na Isóka, bratanka Chasóka, który już wcześniej stanowił dla Cyókiego przeciwwagę dla ambitnego Pasuó.

Na jednym z polowań kanclerz złamał nogę, a stan polityka pogarszał się z tygodnia na tydzień. Rana najpewniej uległa zakażeniu, na dodatek kanclerz odmawiał przyjmowania zalecanych lekarstw, a zamiast tego miał według kronikarza Ló Uciego, raczyć swe podniebienie najprzedniejszymi potrawami, jak gdyby wejście w niebiosa swe rychłe przeczuwając. Cyóki zmarł w końcu czerwca 4 r.  Jego odejście oznaczało koniec epoki stabilizacji i początek zaciętej walki o władzę. Kanclerz miał w opinii historyków duże osiągnięcia w dziedzinie naprawy gospodarki i zadbania o wewnętrzny pokój i pomimo sprowokowania kilku konfliktów, które rozgorzeją na dobre w  późniejszych latach, jego największą zasługą było zapewnienie kilku lat gospodarczego postępu i ukrócenie wielu spięć.

Zamach stanu i objęcie władzy przez Pasuó
Natychmiast po śmierci Cyókiego, wierni mu strażnicy na pólnocnych rubieżach wrócili z polecenia Kuama zabezpieczać Wybrzeże, co wykorzystał Pasuó. Rozpoczął marsz ku południu kraju, wykorzystując do zdobycia przychylności lojalne oddziały wartowników, ale i granicznych przemytników, mianijskich myśliwych, zbiegłych więźniów i bandy zbójców. W tworzeniu swego obozu posługiwał się nie tylko żelazem, ale i złotem- pozyskał sobie namiestników wszystkich prowincji północnych, a także Cibān, Wáôg, Menkó i Daìrènk. Wykorzystywał zręcznie wszelkie animozje z Kuamem i jego zausznikami. Wpływowy minister nie pozostawał mu dłużny- zlecił zamordowanie sprzyjającego Pasuó niegdysiejszego wroga Cyókiego, Tamau Mi. Zlecenie jednak nie zostało sfinalizowane z powodu zdrady. Niedoszły zabójca przekazał oddziałom lojalnego wobec Pasuó gubernatora prowincji Shúk, informacje o kierunkach, w jakich podążają armie gromadzone przez Ayai Kuama. Do ministra dołączył stary generał Chasók, a także przyjaciel Cyókiego, książę Waó, który to, łamiąc zakaz o braniu udziału w walce przez członków rodziny cesarskiej, stanął na czele armii idącej z samej stolicy.

Minister Ayai od początku nie planował wydać rywalowi jednej decydującej bitwy, lecz osłabić jego siły przez rozdzielenie i związanie w kilku miejscach jednocześnie. Polityk ruszył do prowincji Menkó, gdzie gromadził oddziały prowincjonalne oraz zawarł separatystyczne porozumienia z lokalnymi zbrojnymi bandami. Dzięki dobremu rozmieszczeniu piechoty, sprawnemu użyciu kuszników oraz dobrej strategii Ayai Kuama, jak i generała Hiróna I, obóz rządowy zwyciężył Pasuó w listopadzie 4 r.  w bitwie pod Asaók. Lesista okolica, pagórkowata i pocięta wąwozami utrudniała działania konnicy, którą dysponowały stepowe oddziały gen. Shunuka, sojusznika Pasuó pochodzącego z mianijskiej konfederacji plemiennej (być może Qiqtik). Generał Chasók ruszył natomiast na północny wschód, by wyjść naprzeciw natarciu jazdy dowodzonej przez szwagra Pasuó, plemiennego dowódcy Issina. Bitwa pod Óyak nie została rozstrzygnięta z powodu silnego mrozu i wichury, lecz w kolejnej bitwie, stoczonej w lutym 5 r. pod Cihei w prowincji Cibān, siły Issina zostały zmiażdżone, a on sam trafił ciężko ranny do niewoli.W marcu i kwietniu Ayai zwyciężył w prowincji Bānsamú pod Inim i Suói, zaś burmistrz miasta Nimbek w Daìrènk zasłynął heroiczną obroną swego ośrodka, obok żołnierzy walczyły kobiety i dzieci. Książę Waó  dowodził oddziałami piechoty zdążającej znad wybrzeża ku północnemu zachodowi, Po kilku zwycięskich potyczkach dołączył do grupy operacyjnej dowodzonej przez bliskiego Chasókowi Zaoi Umina. Książę zapisał się w historii jednak czymś innym, niż dobrą strategią. Dzięki jego zdolnościom przygotowano wiele map umożliwiających lepszą orientację żołnierzom, a także udoskonalono pod względem logistycznym aprowizację, bez konieczności uciekania się do rabunku i wymuszania kontrybucji na okolicznej ludności. Arystokrata zyskał uznanie, gdy zarządził organizację szkoleń ludności z zakresu, jakby można dziś powiedzieć obrony cywilnej- uczono ludności samoobrony, budowano prowizoryczne schrony, gromadzono broń i żywność, wytyczano drogi ewakuacji.

Wszystko wskazywało na to, że Pasuó przegra wyścig o krzesło kanclerskie, jednak stało się inaczej. Do dziś trwa spór wśród historyków higańskich, czy było to zasługą wyłącznie zdrady mieszczanina z Sâfu, Wao Tōchiego, który, przekupiony, wydał szpiegom Pasuó tajemnice wojskowe dotyczące źródeł finansowania armii rządowej. Człowiek ten został ukarany śmiercią na rozkaz samego Ayai Kuama, lecz kilka dni później okręty armatorów finansowane przez ród Tamau rozpoczęły obleganie wielu bogatych portów prowincji. Desant się udał, a szpiedzy w mieście portowym Chilik wydali najważniejszych przedstawicieli administracji i armii na pastwę wroga. Na odsiecz Chasóka było już za późno, w odpowiedzi jego siły jedynie dokonały demonstracyjnego plądrowania domów kupieckich. Ayai zaś wydał nakaz prześwietlenia majątków kupców, a w razie odmowy zagroził arestem i śmiercią. W efekcie wielu bogaczy przeszło na stronę Pasuó, zrobiło też to wielu chłopów zniechęconych konfiskatami żywności oraz narzędzi (co miało nie tylko na celu przetopienie ich na broń, ale i zapobieżenie buntom) i podwyżkami opłat za użytkowanie ziemi. Poparcie dla Gaohó pod dotychczasowym kierownictwem topniało i siły Ayai zaczęły ponosić porażki, początkowo mało znaczące, lecz zmieniło się to od bitwy pod Núae we wrześniu 5 r., gdzie stracono od 15 do 25 000 ludzi. Chasók, wysłany na zachód kraju, przegrywał za mniejszą cenę, choć z godnością, to jednak sukcesywnie się wycofywał. Wojnę domową cechowała zmienność sojuszy i alianse każdego przeciw każdemu. Rząd zyskiwał poparcie band, by za chwilę je stracić i ponownie zyskać, a wszystko było okupione krwią niewinnej ludności cywilnej. Zima 5/6 r. była na stepach bardzo sroga i zmarło z głodu, bądź mrozu wiele rodzin, co spowodowało słabe plony wiosną i wiele rozruchów. Osłabło poparcie dla Pasuó, lecz adoptowany syn Cyókiego zyskiwał je w coraz szerszej formie w ojczyźnie. W kwietniu 6 r. opanował większość zachodnich i północnych połaci kraju, a do niebronionej stolicy wkroczył w maju. Generał Hirón poległ broniąc wyspy Shikiók-sók, zaś twierdze nadmorskie poddały się już zimą. Chasók i Ayai Kuam wspólnie ustalili, że będą walczyć, dopóki starczy im determinacji i żołnierzy. Nie mogli jednak liczyć na armię z racji słabnącego morale, też z powodu trudnych warunków materialnych i skąpych racji żywnościowych- zawieszono im wypłacanie żołdu, rzucało się w oczy także powszechne skorumpowanie oficerów. Coraz liczniejsze były bunty i dezercje. Chasóka zaskoczyło wystąpienie żołnierzy nad potokiem Cu w prowincji Gugúsè, gdzie grozili zabiciem wyższego oficera podejrzanego o spekulowanie żywnością. Chasók i Ayai w odpowiedzi zaprowadzili twardą dyscyplinę, surowe kary za oszustwa, sami też stołowali się już wcześniej równie skromnie, co zwykli wojownicy. Chwilowo poprawiło to sytuację, lecz nie na długo- ostatecznie w prowincji Menkó oba skromne już oddziały zostały otoczone przez wojska Pasuó dowodzone przez Salika Mibau, syna dawnego ministra wojny za czasów Cyókiego, Kyaka. Oddziały księcia Waó zostały z kolei zatrzymane w okolicach portu Joyók.

Pasuó kanclerzem
Triumfujący Pasuó po zdobyciu większości Higanii wcale nie mógł spać spokojnie, gdyż wciąż miał przeciwko sobie siły pod wodzą  gubernatorów prowincji Daìrènk i Menkó oraz liczne niekontrolowane bandy, tak sprzymierzone z Ayai Kuamem, jak i samym Pasuó. Liczni dowódcy nowego władcy zawierali także lokalne umowy bez wiedzy dowództwa i zbijali majątki na dzierżawieniu zdobytych połaci ziemi watażkom, przez co Pasuó nakazał prześwietlić ich działania. Umieścił Chasóka oraz Ayai Kuama w aresztach domowych, w komfortowych warunkach, choć pod pokaźną strażą. Wspólnie już wcześniej ustalili, co mają czynić i przystali po kilkukrotnej odmowie na warunki Pasuó, by zaoferować mu swą służbą. Ta oportunistyczna decyzja była jednak sensowna, gdyż pozwoliła na tworzenie własnych koterii i rozwój opozycji. Schwytany został, zdradzony przez rodzinę cesarską, książę Waó, biorący wszak aktywny udział w walce z Pasuó. Dwór dzięki aktywności swych szpiegów w sposób oportunistyczny poświęcił cesarskiego krewniaka w zamian za załagodzenie na wstępie relacji z nowymi władzami. W zamian nowy kanclerz obiecał nie ścigać dotychczasowych zwolenników stronictwa Cyókiego, którzy często byli powiązani z dworem, niejednokrotnie też zamieszanych w korupcyjne skandale, spekulację i wojenne skandale- mieli oni schronić się na terenie dworskich posiadłości rozsianych po kraju i klasztorach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej