Pytania różne (polszczyzna)

Zaczęty przez Noqa, Luty 17, 2012, 22:37:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wedyowisz

Ja też tak tego używam, przy czym "do miasta" = "do centrum/śródmieścia/starego miasta", a "na miasto" może być bez sprecyzowanego kierunku.
стань — обернися, глянь — задивися
  •  

Henryk Pruthenia

Hmmm.
Na Zagłębiu nigdym czegoś takiego nie słyszał... Zresztą, te centra to takie duże są... Powiedzieć same "do miasta" też nie ma sensu, przecież obok jest pińcset mniast, to o które chodzi? I powiedzenie w Będzinie "idę na Będzin" było by też nieźle bez sensu, bowiem przecież wszędzie chodzą ludzie z innych miast, do szkół chociażby...
Czyli aglomeracyjność nie pozwala na powstanie pewnych wyrażeń... :D

1krokodil

Tak się dołączę, tu gdzie obecnie jestem chodzi się do Gdańska, centrum. W Toruniu chodzi się do miasta, na miasto, na starówkę. W Kartuzach (Kaszuby, 15000 mieszk.) u mojej rodziny chodzi się do miasta, mając na myśli deptak i rondo.
  •  

lehoslav

Cytat: 1krokodil w Kwiecień 26, 2012, 10:59:04
Tak się dołączę, tu gdzie obecnie jestem chodzi się do Gdańska, centrum. W Toruniu chodzi się do miasta, na miasto, na starówkę. W Kartuzach (Kaszuby, 15000 mieszk.) u mojej rodziny chodzi się do miasta, mając na myśli deptak i rondo.

Kaszuba?
  •  

Noqa

Czy to, że dopełniacz powoli przejmuje rolę biernika jest rozpaczliwą próbą języka, by jakoś odróżniać mianownik od biernika? (A w sumie przy żywotnych, gdzie to najważniejsze, i tak już tak jest)
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
  •  

lehoslav

Cytat: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 12:24:01
Czy to, że dopełniacz powoli przejmuje rolę biernika jest rozpaczliwą próbą języka, by jakoś odróżniać mianownik od biernika? (A w sumie przy żywotnych, gdzie to najważniejsze, i tak już tak jest)

Tzn.?
  •  

Noqa

No że większość mówi "Na obiad zjadłem kotleta" a nie "kotlet".
I że to w ogolności pomaga rozróżniać czy kotlet jest podmiotem czy dopełnieniem.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
  •  

Vilène

Cytat: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:10:36
No że większość mówi "Na obiad zjadłem kotleta" a nie "kotlet".
I że to w ogolności pomaga rozróżniać czy kotlet jest podmiotem czy dopełnieniem.
No, bo wtedy jeszcze by ktoś pomyślał, że to kotlet zjadł kogoś na obiad...
  •  

Noqa

Ale już przy hieny jedzą lwy nie masz tak łatwo.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
  •  

Vilène

Cytat: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:20:14
Ale już przy hieny jedzą lwy nie masz tak łatwo.
Przeciętny Polak zapewne zrozumiałby to tak, że lwy są konsumowane przez hieny, i sporej ekwilibrystyki by wymagało zrozumienie tego w przeciwny sposób...
  •  

lehoslav

Cytat: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:10:36
No że większość mówi "Na obiad zjadłem kotleta" a nie "kotlet".

Trzeba włożyć szkolny podział rzeczowników na trzy rodzaje do lamusa, i wtedy koszmary o "rozpaczliwych próbach języka" przestaną się śnić. Po prostu niektóre rzeczowniki nieżywotne zaliczane w tradycyjnej gramatyce do tzw. rodzaju męskiego tak mają i tyle.
Żadnego związku z jednoznacznością wypowiedzi tu nie widzę, bo *"Jasiu zje kotlet a potem lód, Jasiu wyśle mejl, Jasiu kupi mercedes" są semantycznie zupełnie jasne.
  •  

lehoslav

Cytat: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:20:14
Ale już przy hieny jedzą lwy nie masz tak łatwo.

W takich sytuacjach rozstrzyga szyk (każdy rodzimy użytkownik polskiego odbierze to zdanie w normalnej sytuacji jako SVO) lub intonacja.
  •  

Noqa

Skoro masz tam żywotny to nic dziwnego, że jasne. Bo ich mianowniki są równe właśnie dopełniaczowi.

Vilen, ale wiesz: ja naprawdę do dziś nie wiem, co jest skutkiem, a co przyczyną w "byt kształtuje świadomość". Bo zależnie jak to przeczytać wychodzą znaczenia przeciwne.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
  •  

Feles

A może to dopełniacza użycie partytywne (por. "Nalej mi wody", "Słucham muzyki")?
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
  •  

lehoslav

Cytat: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:28:36
Skoro masz tam żywotny to nic dziwnego, że jasne. Bo ich mianowniki są równe właśnie dopełniaczowi.

?

Cytat: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:28:36
Vilen, ale wiesz: ja naprawdę do dziś nie wiem, co jest skutkiem, a co przyczyną w "byt kształtuje świadomość". Bo zależnie jak to przeczytać wychodzą znaczenia przeciwne.

SVO rulez.

Cytat: Fēlēs w Kwiecień 26, 2012, 22:37:19
A może to dopełniacza użycie partytywne (por. "Nalej mi wody", "Słucham muzyki")?

Wyślij mi kawałek mejla?
  •