Językotwórstwo (conlanging) i światy > Conlangi: a posteriori

Narzecze wysokopolskie

<< < (448/456) > >>

Grzybacz:
1) Z funkcjonalnością odnośnie nadal nie widzę żadnego problemu.
2) No nie, bo ta zabawa nie polega na fonetycznym spalszczaniu, ino na pełnym spalszczaniu. Ostatnio przyszło mi k'głowie, że chyba wartałoby pierw wymyślić określenie na papirus, z któregoż papier pochodzi, a nazwanie rośliny winno przyjść łatwiej, bo mam wrażenie że zawsze ciężko przychodziło zawrzeć "esencję" papieru w jednem pojęciu.

dziablonk:
1) chodzi o to, że to genetycznie przysłówek, ale jako taki w zdaniu nie funkcjonuje w przeciwieństwie do swoich krewniaków; poza tym to chyba ma być wysokopolskie, a nie jakieś "ruskawo-ogólnosłowiańskie" :P
2) dobra, przekonałeś mnie: papierz a. paprza na 'papier' od przeć 'cisnąć' (jakby ktoś pytał) :P

Tolasz:
(ta) płacheć - papiér
płachetny - papiérowy
płachetstwo - papiérnicstwo
czerpanina - papiér czerpany (na wzór tkan+ina)

nie wiem, czy w staropolsczyźnie istniało rodzime słowo na pergamin; jeśli tak, to przywrócić, jeśli nie, to:
kożyca, kożka - pergamin

Ainigmos:

--- Cytat: Tolasz w Październik 20, 2022, 14:58:48 ---płachetstwo - papiérnicstwo

--- Koniec cytatu ---
A nie lepiej płachectwo z eufonicznym uproszczeniem zbitki spółgłoskowej tstw do ctw?

dziablonk:
to provide - zaprowadzić (np. porządek)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej