Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 378124 razy)

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3660 dnia: Kwiecień 29, 2022, 14:26:19 »
Określanie dyrektorów firm jako CEO.

To w angielskim brzmi debilnie, a w polskim to już jakaś abominacja najwyższej próby.
 
Pochwalili: Dynozaur, Siemoród

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 807
  • Pochwalisze: 400 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3661 dnia: Maj 15, 2022, 21:53:26 »
Refleksja, która mnie naszła jedząc zgadnijcie co.

Dlaczego używamy określenia "sos barbecue" (a nawet "sos BBQ"), skoro "barbecue" to po prostu amerykańskie (podobno indjańskiego pochodzenia) określenie tego, co po polsku nazywamy grillem. To brzmi, jak relikt z czasów, kiedy ta kultura grillowania u nas raczkowała lub nie było jej wcale i nie mając polskiego odpowiednika przenoszono ten makaronizm na grunt polski ("chodź na barbecue", "jutro organizujemy barbecue" it.p.), jak w jakichś starych tłumaczeniach "Przeminęło z wiatrem". Polski odpowiednik jednak się wytworzył, a mimo to producenci sosów wciąż trwają przy tym barbecue/BBQ, które chyba w polskim użyciu zupełnie straciło swoje właściwe znaczenie (nie wiem, może jeszcze jacyś nieliczni kowboje zpod Wólki Kartoflanej "barbekiują" zamiast grillować, ale i w to wątpię).

Tak więc, czy nie logiczniej i dużo bardziej po polsku byłoby nazywać powyższy produkt "sosem grillowym"? Ja wiem, że uzus - ale uzus może się zmienić. Gdyby producenci sosów używali na opakowaniach nazwy "sos grillowy", to ludzie z czasem zaczęliby tak mówić. I nawet nie można zarzucać temu jakiegoś puryzmu, bo przecież "grill" to i tak niepolskie słowo, ale jednak dużo lepiej zasymilowane, odmienne i "oswojone", w przeciwieństwie do barbecue.
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2022, 21:57:21 wysłana przez Dynozaur »
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
 

Offline dziablonk

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3662 dnia: Czerwiec 12, 2022, 12:56:32 »
może sos barbecue to taki z górnej półki  ???  tak samo jak jest brykiet i węgiel drzewny  ::)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.
 

Offline Siemoród

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3663 dnia: Czerwiec 12, 2022, 17:45:49 »
Stosowanie przyrostka a- zamiast nie- w wyrazach rodzimych w języku polskim.

Za każdym razem jak widzę słowo typu anaukowy, awykonalny, nawet ostatnio asłuchalny, to mnie bierze kurwica. Przecież w polskim nawet w słowach pochodzenia greko-łacińskiego ten przyrostek nie jest wcale częsty i obok anormalny, atypowy mamy wyraźnie częstsze nienormalny, nietypowy. Z tego powodu brzmi to niezwykle pretensjonalnie, a niekiedy wręcz niezrozumiale.
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline Tolasz

  • Wiadomości: 522
  • Pochwalisze: 64 razy
  • Νημα δανια ναδ πηρογὶ α Μοχαμμαδ βὺλ ὶχ σμακοσ̌εμ.
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3664 dnia: Czerwiec 23, 2022, 21:45:25 »
Mało co mnie wkurza w kwestjach językowych, ale usilne promowanie "w Ukrainie", "do Ukrainy", a już zwłaszcza nerwowe poprawianie i poprawianie się, kiedy ktoś nieopatrznie powie "na ..." zamiast "w ...", jest obrazą mojego poczucia rigczu. Żenujące zjawisko.
.    😎
💪👕😩
     👖
 
Pochwalili: Kazimierz

Offline Siemoród

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3665 dnia: Czerwiec 23, 2022, 23:57:04 »
To ja jeszcze dorzucę wymawianie słowa Ukraina jako [ˌukraˈʔĩna] zamiast [ˌukraˈjĩna], co nierzadko słyszę w radju. A [ˌf‿(ʔ)ukraˈʔĩɲε] to już mnie wkurwia w trójnasób, bo nie lubię w polskim ubezdźwięczniającej fonetyki międzywyrazowej (t.zw. wymowy warszawskiej).
Niech żyje Wolny Syjam!
 

Offline dziablonk

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3666 dnia: Wczoraj o 14:52:47 »
irytuje mnie traktowanie wyrażenia za wyjątkiem, jako błędu względnie rusycyzmu, gdy tymczasem u Rosjan ichnie за исключением jest - nomen omen - "wyjątkowe" i podejrzewane o polonizm.  ::)
Dziwno wam, iżem ja to tako pomieszany?
Jak ciećwierz przyszedłem w płatczyska ubrany.