Językotwórstwo (conlanging) i światy > Conlangi: a posteriori

Narzecze wysokopolskie

<< < (432/434) > >>

Ainigmos:
Mój z chemii:
jon - id (od idący)

Siemoród:
Kiedyś Dyno pisał, że kalendarz to lepiej żeby nie był kolędarz, bo brzmi jak wenedyk.

https://sl.wikipedia.org/wiki/Koledar



Ale żeby nie było, słowieński zna też leto w znaczeniu 'kalendarz', szczególnie w złożeniach cerkveno leto, liturgično leto, bogoslužno leto

Dynozaur:
Wiem, że tak jest po słoweńsku, ale wciąż uważam, że "kolędarz" to nie jest wysokopolskie słowo - wciąż nosi mocne znamiona latynizmu i przede wszystkiem używa -arza w "niesłowiański" sposób.

Siemoród:
A, no ja właśnie nie wiedziałem że tak jest xD

Ale zgadzam się, w wysokopolskim derywacja kalendarza od kolędy jest nietrafiona nawet nie tylko ze względu na sufiks.

Ainigmos:
Mój:
smoothie - gładkusz

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej