Czym wyróżnia się ten językotwór?
- radykalna harmonia głoskowa;
- przypadek "posiadacz";
- brak ścisłych zasad przy wymawianiu poszczególnych głosek.
1. Alfabet i fonetyka:
<a> [a ~ ɐ]
<u> [u ~ ʊ]
<i> [i ~ ɪ]
<b> [b ~ p]
<d> [d ~ t]
<f> [ʋ ~ v]
<g> [:]
<j> [j ~ ʝ]
<k> [g ~ c]
<m> [m ~ n]
<r> [ɽ ~ r]
<s> [z ~ s]
To, jak dana litera zostanie wymówiona, zależy w dużej większości od woli mówcy.
2. Gramatyka.
Szyk: dopełnienie + orzeczenie + podmiot.
Przypadki:
- mianownik;
- biernik;
- posiadacz.
Posiadacz odpowiada na pytanie: o kim? o czym? Zakres jego użycia jest jednak węższy, niż w polskim. Jest używany w sformułowaniach typu: "żyć o chlebie i wodzie", "partia o charakterze lewicowym", a także w konstrukcji z "być". Wówczas jego zakres znaczeniowy rozszerza się na słowo "mieć".
Jestem o samochodzie = Mam samochód
Odmiana rzeczownika przez przypadki w kolejności j.w.L.p. i l.mn.
- | -(r)V |
-(m)Vg | -(d)V |
-(V)mrV | -(V)drV |
Przykłady:
jarad; jarada
jaradag; jarada
jaradamra; jaradadra
fagmara; fagmarara
fagmaramag; fagmarada
fagmaramra; fagmaradra
Harmonia głoskowa:
W języku jarskim harmonia głoskowa polega na tym, że w zdaniach podmienia się brzmienie samogłosek w zależności od tego, czy zdanie jest w trybie oznajmującym (a), rozkazującym (i), czy jest pytaniem (u).
Jada mada bara akamru adar. (Wiele fajny jest kimeryjski język = Język kimeryjski jest bardzo fajny.)
Mudu buru ukamru udur. (Fajny jest kimeryjski język = Czy język kimeryjski jest fajny?)
Ikamru idirig hilid, safa mada bara akamru adar. (Kimeryjski język się ucz, bo fajny jest kimeryjski język = Ucz się kimeryjskiego, bo kimeryjski jest fajny.)
Nazwy własne, jeśli są przyswojonymi zapożyczeniami i posiadają głoski nieznane x-emu, muszą zostać poprzedone "V(d)-":
Adisdambur (Stambuł)
Amadarorsak (Węgry)
Akamru (Kimeria)
Jest też grupa nazw własnych nieprzyswojonych, jak np.:
Asão Tomé e Príncipe (Wyspy Świętego Tomasza i Książęca)
Czasownik:
-Vm;
-Vd;
-V;
-Vk;
-VdV;
-VmV.
Tak, skopiowałem z węgierskiego.
Czas przeszły tworzy się poprzez dodanie "-Vd-" między temat, a końcówkę osobową czasownika. Czas przyszły zaś - poprzez dodanie "-Vf-". Nie ma bezokolicznika, jest gerundium, tworzone poprzez dodanie "-(V)jVt" na końcu tematu czasownika.
Niektóre tabelki albo listy mogą być nieczytelne, ale raczej się domyślicie.
[...........]
Cytat: Ghoster w Maj 07, 2014, 10:58:21
Cytat: SpodnieTo, jak dana litera zostanie wymówiona, zależy w dużej większości od woli mówcy.
Bardzo, bardzo nierealne
Nierealne, bo, jak zgaduję, nie wystąpiło jeszcze w natlangu, ale wydaje mi się, że taka opcja nie jest wykluczona.
CytatPoza tym chodzi ci chyba o zwykły possesyw.
Nie. Chodzi mi o przypadek, który pozwoli mi na wyrażanie konstrukcji
być o czym? (= mieć co?). To pierwsze użycie, w którym wykazałeś błąd, mogę sobie rzeczywiście odpuścić, ale to drugie (z partią) jest ok.
Cytatلُولْ, a w parzyste dni tygodnia samogłoski są wymawiane nosowo?
Nie.
Zaraz poprawię te tabelki.
EDYCJA
Rzeczownik:
(http://static.pokazywarka.pl/i/2510897/712650/tabela.jpg?1399454916)
Czasownik:
(http://static.pokazywarka.pl/i/2510897/280264/tabela2.jpg?1399454916)
Cytat: Spodnie w Maj 07, 2014, 11:20:17
Nierealne, bo, jak zgaduję, nie wystąpiło jeszcze w natlangu, ale wydaje mi się, że taka opcja nie jest wykluczona.
Ja myślę, że jednak jest. Dźwięki, które podajesz, często kontrastują allofonicznie, a fonetyczna dowolność i tak po pewnym czasie przestałaby być dowolną, bo pewne dźwięki zaczęłyby uchodzić albo za regionalne, albo za bardziej prestiżowe i mielibyśmy do czynienia albo z podziałem na dialekty, albo ze stratyfikacją, gdzie to, jak kto mówi, w dużej mierze zależy od jego społecznego statusu.
Cytat
Nie. Chodzi mi o przypadek, który pozwoli mi na wyrażanie konstrukcji być o czym? (= mieć co?). To pierwsze użycie, w którym wykazałeś błąd, mogę sobie rzeczywiście odpuścić, ale to drugie (z partią) jest ok.
Musiałbyś pokazać, jak to wygląda w tym języku, bo póki co niejasna jest dla mnie potrzeba tak wyspecjalizowanego przypadka w języku, który owych przypadków posiada tylko trzy.
"Posiadacz" ma generalnie dwa zastosowania:
a) W połączeniu z "być":
Baram drabakamra - Jestem o samochodzie (= mam samochód)
b) Jako przypadek określający cechę, właściwość albo komponent czegoś:
Rajas fagmaramra - Telefon o aparacie (= telefon z aparatem)
Dar kamba fadadra - Człowiek o ciemnych włosach
Cytat: Widsið w Maj 07, 2014, 14:58:20
fonetyczna dowolność i tak po pewnym czasie przestałaby być dowolną, bo pewne dźwięki zaczęłyby uchodzić albo za regionalne, albo za bardziej prestiżowe i mielibyśmy do czynienia albo z podziałem na dialekty, albo ze stratyfikacją, gdzie to, jak kto mówi, w dużej mierze zależy od jego społecznego statusu.
Pomyślę o stworzeniu i przyporządkowaniu kilku wariantów wymów poszczególnym grupom społecznym.
Cytat: Spodnie w Maj 07, 2014, 15:33:19
"Posiadacz" ma generalnie dwa zastosowania:
a) W połączeniu z "być":
Baram drabakamra - Jestem o samochodzie (= mam samochód)
b) Jako przypadek określający cechę, właściwość albo komponent czegoś:
Rajas fagmaramra - Telefon o aparacie (= telefon z aparatem)
Dar kamba fadadra - Człowiek o ciemnych włosach
To chyba można uznać za komitatyw. Nie wiem tylko, czy dziwny czy nie. Człowiek, który ma samochód, to człowiek z samochodem.
Dar drabakamra? Czy da się pod to podstawić prawie każde użycie "z (kimś, czymś)"?
W logicznym języku odróżniam "zo" i nowo wprowadzone "z" oraz inne odcienie:
"taen ywy bez prawy poglądy partia" - ~"bezprawopoglądowa partia", "partia, która ma bezprawopoglądy" - partia o poglądach lewicowych (konstrukcji "ywy bez prawy poglądy" nie jestem pewien, może np. "ów ywo bez prawy polityka poglądy" - "bezprawopolitykowe poglądy")
"szesz tgo ja samochód" - istnieje mój samochód
"szesz ta ja jes tgoen samochód li" - istnieje bycie posiadaczem samochodu, którego (bycia) jestem wykonawcą
"zo aparat telefon" - "telefon o aparacie" - telefon, którego częścią jest aparat
"zo taen bez jasny włos człowiek" - człowiek o ciemnych włosach
I nie wiem: "szesz ta ja ten ów i chleb woda żyje" (istnieje moje takie życie związane z chlebem i wodą) jest na pewno poprawne, ale może da się tego precyzyjniej wyrazić. "dzięki i chleb woda żyje", "bo i chleb woda żyje", "zza i chleb woda żyje", tą i chleb woda żyje", "itą i chleb woda żyje"? Chyba "zza i chleb woda żyje", jeśli w ogóle będę używał "zza".