Wiem, że polskich cyrylic na tym forum było już od холєры i być może niektórzy już rzygają tym tematem, ale po prostu musiałem wrzucić i mój projekt. Najwyżej olejcie :D
Koncept jest taki: załóżmy, że we wczesnym średniowieczu Polska przyjęła chrzest w obrządku wschodnim i zamiast znaleźć się w obrębie wpływów zachodnio-łacińsko-rzymsko-niemiecko-katolickich znalazła się w obrębie wpływów wschodnio-grecko-bizantyjsko-bułgarsko-cerkiewnosłowiańsko-prawosławnych. Ok. XII w. dotarłby do nas alfabet cyryliczny i powoli zacząłby się dopasowywać do języka polskiego. Próbowałem dojść do tego, jak obecnie wyglądałby ten alfabet.
Jako że miałem problemy z niektórymi znakami, to wrzucam linki do obrazków (lepsze to niż męczenie się z opisami typu "jotyzowane a z cyrkumfleksem").
Polska cyrylica w stanie obecnym: http://a.asset.soup.io/asset/3247/4714_741e.jpeg (http://a.asset.soup.io/asset/3247/4714_741e.jpeg)
Opis historii polskiej cyrylicy: http://0.asset.soup.io/asset/3247/6576_b0fb_960.jpeg (http://0.asset.soup.io/asset/3247/6576_b0fb_960.jpeg)
Objaśnienie powodów przyjęcia przeze mnie konkretnych rozwiązań: http://e.asset.soup.io/asset/3247/6958_1fd7.jpeg (http://e.asset.soup.io/asset/3247/6958_1fd7.jpeg)
Przykład, "Ojcze nasz": http://1.asset.soup.io/asset/3248/3969_6d06.jpeg (http://1.asset.soup.io/asset/3248/3969_6d06.jpeg)
świetne opracowanie. trochę szkoda, że щ się nie uchowało, apostrof i karadzickie dż też mi nie podchodzą, ale ogólnie ta cyrylica mi się podoba, zwłaszcza etymologiczne [a nie fonetyczne] podejście do jusów i graficzna reanaliza и jako miękczącej.
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 17, 2012, 23:43:51
Przykład, "Ojcze nasz": http://f.asset.soup.io/asset/3247/6671_4857.jpeg (http://f.asset.soup.io/asset/3247/6671_4857.jpeg)
świetnie, że jest pełna wersja, czyli wraz z doksologią. :)
А ми сѩ подоба, ест якась инна од попжедних цырылиц :) Тылько чему двунасты век? Немцы бы юж давно нас подбили. Ѕесѭты былбы найсёнсовнейшы.
Cytat: tqr w Lipiec 18, 2012, 00:10:23
А ми сѩ подоба, ест якась инна од попжедних цырылиц :) Тылько чему двунасты век? Немцы бы юж давно нас подбили. Ѕесѫты* былбы найсёнсовнейшы.
ale chodzi chyba o to, że po prostu w XII zaczęto zapisywać lokalny dialekt, a nie, że dopiero w XII wieku staliśmy się częścią "cywilizacji wschodniej".
podoba mi się jeszcze to wyprowadzenie <ø> z ligatury <о> i <и>.
Cytat: varpho :Ɔ(X)И4M: w Lipiec 18, 2012, 00:14:27
ale chodzi chyba o to, że po prostu w XII zaczęto zapisywać lokalny dialekt, a nie, że dopiero w XII wieku staliśmy się częścią "cywilizacji wschodniej".
Dokładnie :)
Cytat: varpho :Ɔ(X)И4M: w Lipiec 18, 2012, 00:14:27
podoba mi się jeszcze to wyprowadzenie <ø> z ligatury <о> i <и>.
Długo nad tym myślałem, brałem pod uwagę jeszcze różne inne dziwne pomysły, ale stwierdziłem, że tak będzie najsensowniej.
Wszystko realistyczne, więc trudno mi więcej napisać.
jeszcze co do tego "dż" - chyba w polskim najczęściej występuje w połączeniu z "ż", czyli jako "żdż". może można by to było jakoś objąć jednym znakiem, symetrycznym względem щ, którego bym jednak nie wywalał [z uwagi na częstość występowania "szcz" / +ь="ść"]... może to nieszczęsne serpskie "dż"?
w dwudziestnicy dałem шъ 'szcz' i жъ 'żdż', ale przyświecały mi zupełnie inne priorytety. :)
ale to tylko szczegóły takie i moje uprzedzenia.
Cytat: varpho :Ɔ(X)И4M: w Lipiec 18, 2012, 00:28:28
jeszcze co do tego "dż" - chyba w polskim najczęściej występuje w połączeniu z "ż", czyli jako "żdż". może można by to było jakoś objąć jednym znakiem, symetrycznym względem щ, którego bym jednak nie wywalał [z uwagi na częstość występowania "szcz" / +ь="ść"]... może to nieszczęsne serpskie "dż"?
w dwudziestnicy dałem шъ 'szcz' i жъ 'żdż', ale przyświecały mi zupełnie inne priorytety. :)
ale to tylko szczegóły takie i moje uprzedzenia.
Ogólnie w pełni kumam to podejście i sam myślałem o tego typu rozwiązaniu, np. dodaniu
җ (
ж z ogonkiem, jak w tatarskim) na wzór
щ. Ale ostatecznie stwierdziłem, że skoro jest już
ѕ dla
dz, to niech i będzie konsekwentnie znak dla
dż. Ale to już kwestia gustu. Myślę, że realistycznie tak czy siak jest a o to przede wszystkim mi chodziło.
Zachwyt.
Щ nie ma... ;<
I Ж, téż...
Historja cudownie zrobiona :)
Dobre.
Patrzę na temat, myślę: no nieeee, znoooowu jakaś cyrylka dla polaczkowej mowy?
Ale ten wariant czyni amatorów z autorów innych.
Ładne. Nie podoba mi się tylko:
-Użycie "е" jako e twardego, a "є" jako zmiękczone/jotowane. Ślepo oparte na małoruskim i niezgodne z rozwojem języka polskiego. "Е" powinno znaczyć zmiękczenie/jotację (i najlepiej żeby, z przyczyn historycznych, było pisane po ш/ж/ч/џ/ц/ѕ, analogicznie do "и"), a dla twardego "e" powinien być użyty twardy jer, od biedy e "oborotne".
-Brak konsekwencji w zapisywaniu "obcej jotacji". Wyrazy typu Danja, lilja też powinny być pisane przez apostrof (bo są z tej samej beczki co Marja, akcja, Azja).
-Nagromadzenie miękkich znaków typu "Одпусьть". Można to intuicyjnie skrócić.
-"H" i "Ch" pisane jednako (wiem, nie znalazłeś pewnie dobrej litery na "h", ja używam co prawda Һ/һ, ale to sowietoznak). Ta opozycja w mowie przetrwała aż dwudziestego wieku, więc dziwnie byłoby żeby została zarzucona, a "ó/u" i "rz/ż" nie.
-Wilkoznak "dż" naprawdę taki potrzebny?
-Nie zabijajcie "szcz"! Wiem, że niezbyt pasuje polskiemu, ale lepsze to niż шч.
Tak czy inaczej, jedna z lepszych cyrylic dla polskiego, jakie tutaj widziałem.
Bardzo fajny pomysł, ciekawie wyprowadzony, jednak nie podoba mi się to rozróżnienie na miękczące и i niemiękczące і. W ukraińskim nie jest tak, jak piszesz, że istnieje ,,miękczące ї" i ,,niemiękczące і", bo tak właściwie to ta druga litera zmiękcza, gdy po spółgłosce, pierwsza po prostu oznacza sylabę /ji/ i w zapisie nie występuje po spółgłosce. Natomiast ukraińskie и oznacza samogłoskę niezmiękczającą (choć o odrobinie innej barwie).
Dodatkowo osobne zmiękczające i nie jest polskiemu potrzebne – w łacince radzi sobie bez niego. /ji/ w środku wyrazu jest przecież po prostu za pomocą i, a w cyrylicy w nagłosie można zapisywać jako ии, co wcale nie jest takie dziwne dla cyrylicy – wszak od samego jej powstania spotkać można zapisy takie jak Иисѹсъ. Inna sprawa, że takie rozwiązanie mi osobiście się nie podoba (ani rzeczywiste w łacince, ani w cyrylicy) i wolałbym takie ukraińskawe, tyle że miękczenie za pomocą и i brak miękczenia oznaczane przez і wydaje mi się być odwrotnym niż powinno.
Cytat: Dynozaur w Lipiec 18, 2012, 10:36:16
-Użycie "е" jako e twardego, a "є" jako zmiękczone/jotowane. Ślepo oparte na małoruskim i niezgodne z rozwojem języka polskiego. "Е" powinno znaczyć zmiękczenie/jotację (i najlepiej żeby, z przyczyn historycznych, było pisane po ш/ж/ч/џ/ц/ѕ, analogicznie do "и"), a dla twardego "e" powinien być użyty twardy jer, od biedy e "oborotne".
Dla mnie jest odwrotnie: to używanie wariantu rosyjskiego jest ślepo oparte na rosyjskim. Wzorowałem się nie tylko na ukraińskim, także serbskim, który do XIX w. też używał
є. Zapisywanie
e twardego jako jer byłoby wg mnie dziwaczne. Poza tym: była już w średniowiecznym j. polskim opozycja miękczące/niemiękczące
e, i znaki istniały dla oznaczenia i jednego i drugiego, więc nie widzę problemu. A
e oborotnoje to, zdaje się, wynalazek późniejszy i nie sądzę, by się przyjął w tamtym okresie i w Polsce i dla takiego dźwięku.
Cytat
-Brak konsekwencji w zapisywaniu "obcej jotacji". Wyrazy typu Danja, lilja też powinny być pisane przez apostrof (bo są z tej samej beczki co Marja, akcja, Azja).
Apostrof pochodzi od dawnego twardego jeru, a w wyrazach
Dania,
lilia mamy najpierw miękki dźwięk (noo, w przypadku
l - stwardniały) a potem
j. Dlatego uważam, że w łacince powinno się pisać
Dańja (żeby odróżnić od
dania).
Cytat
-Nagromadzenie miękkich znaków typu "Одпусьть". Można to intuicyjnie skrócić.
Wolałem zrobić fonetycznie bo w j. polskim z tym historycznym przechodzeniem miękkości bywa różnie. Mamy:
znieść/
śnieg,
slipy/
ślimak. Jeśli byłoby
odpusć>
odpuść to wyraz
zdziałać powinno się czytać
źdźałać.
Cytat
-"H" i "Ch" pisane jednako (wiem, nie znalazłeś pewnie dobrej litery na "h", ja używam co prawda Һ/һ, ale to sowietoznak). Ta opozycja w mowie przetrwała aż dwudziestego wieku, więc dziwnie byłoby żeby została zarzucona, a "ó/u" i "rz/ż" nie.
Nawet bym pewnie coś znalazł. Ale to naprawdę nie byłoby historycznie. W okresie wprowadzania cyrylicy żadnego dźwięcznego
h nie było i tyle. Ci z Kresów mogliby sobie tak czytać
г, czy coś.
Noo a reszta, to kwestia gustu.
Cytat: Silmethúlë w Lipiec 18, 2012, 10:49:25
Bardzo fajny pomysł, ciekawie wyprowadzony, jednak nie podoba mi się to rozróżnienie na miękczące и i niemiękczące і. W ukraińskim nie jest tak, jak piszesz, że istnieje ,,miękczące ї" i ,,niemiękczące і", bo tak właściwie to ta druga litera zmiękcza, gdy po spółgłosce, pierwsza po prostu oznacza sylabę /ji/ i w zapisie nie występuje po spółgłosce. Natomiast ukraińskie и oznacza samogłoskę niezmiękczającą (choć o odrobinie innej barwie).
Ja miałem na myśli cyrylicę ukraińską przedreformową. Dawniej
ї to było
i pochodzące od jaci lub pochylonego
e i było dźwiękiem miękczącym. Natomiast zwykłe
i pochodziło od pochylonego
o i niemiękczyło. Zniesiono tę opozycję ze względu na wymowę wschodnioukraińską.
A ogólnie stwierdziłem, że skoro były już dwa znaki na "i" to można takie rozróżnienie wprowadzić. Dla tych wszystkich
tipsów,
czipsów,
riksz,
sinusów,
łikendów itd. Należy im się.
Mie się podobie, przynajmniej wszystko uzasadniłeś względami historycznymi i etymologicznymi. A szczególnie podoba mi się użycie jusów :P.
Jednak język polski nie jest stworzony do tego, aby go zapisywać cyrylicą.
Nie znaczy to, że ten projekt jest zły sam z siebie. Jest fajnie przemyślany, zwłaszcza pod kątem historycznego rozwoju języka. Po prostu polszczyzna i cyrylica to dwa różne światy.
CytatApostrof pochodzi od dawnego twardego jeru, a w wyrazach Dania, lilia mamy najpierw miękki dźwięk (noo, w przypadku l - stwardniały) a potem j. Dlatego uważam, że w łacince powinno się pisać Dańja (żeby odróżnić od dania).
Jesteś multi Viléna. :P Ale fakt, takie rozróżnienie przynajmniej historycznie istniało.
CytatWolałem zrobić fonetycznie bo w j. polskim z tym historycznym przechodzeniem miękkości bywa różnie. Mamy: znieść/śnieg, slipy/ślimak. Jeśli byłoby odpusć>odpuść to wyraz zdziałać powinno się czytać źdźałać.
U mnie się czyta /źdźałać/, ba, jedne z częstszych błędów ortograficznych jakie nieświadomie popełniam to pisanie ,,ździwić" itp. Najbardziej wkurzająca mnie niekonsekwencja w aktualnej polskiej ortografii – ,,
ściąć" i dozwolone ,,
śpieszyć", ale tylko i wyłącznie ,,
zdziwić", ,,
zdziałać". Jednak w przypadku takich ,,slipów", ,,zniesień" i t. d., można używać jeru twardego/apostrofu dla rozbicia tego zmiękczania. Więc bym pisał, korzystając ogólnie z zasad twojej cyrylicy:
здивить,
здялать,
спєшить,
стѧ̂ть,
с'липы,
з'нєсть, lub dwa ostatnie:
сълипы,
зънєсть.
CytatNawet bym pewnie coś znalazł. Ale to naprawdę nie byłoby historycznie. W okresie wprowadzania cyrylicy żadnego dźwięcznego h nie było i tyle. Ci z Kresów mogliby sobie tak czytać г, czy coś.
Kresy, Śląsk, Tatry... Ale, to faktycznie kwestia gustu.
CytatJa miałem na myśli cyrylicę ukraińską przedreformową. Dawniej ї to było i pochodzące od jaci lub pochylonego e i było dźwiękiem miękczącym. Natomiast zwykłe i pochodziło od pochylonego o i niemiękczyło. Zniesiono tę opozycję ze względu na wymowę wschodnioukraińską.
OK, muszę zatem o tej przedreformowej poczytać, cikawo.
Cytat: VilénMie się podobie, przynajmniej wszystko uzasadniłeś względami historycznymi i etymologicznymi. A szczególnie podoba mi się użycie jusów :P.
Wspominałem już, że jesteś multi Viléna? Ale akurat jusy też mi się podobają. Co prawda, przez analogię w łacince powinniśmy pisać ,,bądą" miast ,,będę" i ,,zgią̂ć" miast ,,zgiąć", ale rozróżnienie na ą/ę powstało przez brak sensownych znaków w łacince, w cyrylicy tego problemu nie ma.
Cytat: Silmethúlë w Lipiec 18, 2012, 15:57:43
Jesteś multi Viléna. :P
Nie jest, gdybym ja robił tą cyrylicę, to zostawiłbym jacia...
CytatU mnie się czyta /źdźałać/
A ja czytam zazwyczaj zgodnie z zapisem i nie chciałem robić pisowni bardziej postępowej niż moja własna wymowa... Mimo, że ogólnie jestem deskryptywistą i raczej zwolennikiem fonetycznego zapisu. W przypadku etymologicznych rozwiązań w tej cyrylicy wynika to po prostu z moich starań, by było realistycznie. A co do tego użycia apostrofu/twardego jeru... Iiii, niepotrzebne komplikowanie :P
CytatWspominałem już, że jesteś multi Viléna?
Taaak i piszę sobie sam pozytywne komentarze :D
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 18, 2012, 16:45:41Mimo, że ogólnie jestem deskryptywistą i raczej zwolennikiem fonetycznego zapisu.
Znaczy co, z zapisywańem w ortografji fszystkih alofonuf? :P
(a jak ńe, to kolejny dowud, że Jeńćerńot != ja :P)
A czy przypadkiem moja sugestia z twardym jerem w tym wypadku nie byłaby bardziej etymologiczna (i zapewne bardziej realistyczna przy takim naturalnym rozwoju cyrylicy dla polskiego)?
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 18, 2012, 14:04:35Dla mnie jest odwrotnie: to używanie wariantu rosyjskiego jest ślepo oparte na rosyjskim. Wzorowałem się nie tylko na ukraińskim, także serbskim, który do XIX w. też używał є. Zapisywanie e twardego jako jer byłoby wg mnie dziwaczne. Poza tym: była już w średniowiecznym j. polskim opozycja miękczące/niemiękczące e, i znaki istniały dla oznaczenia i jednego i drugiego, więc nie widzę problemu. A e oborotnoje to, zdaje się, wynalazek późniejszy i nie sądzę, by się przyjął w tamtym okresie i w Polsce i dla takiego dźwięku.
Tak, tylko że akurat w tym względzie polski bardziej przypomina rosyjski - "główne" e (tj. to najbardziej podstawowe, wywodzące się z PS *e) jest w nim miękkie, w przeciwieństwie do małoruskiego i serbskiego, gdzie to "e" stwardniało (opieranie się na serbskim jest więc bez sensu). Zapis taki, jaki zastosowałeś miałby sens w czeskim, słowackim, słoweńskim czy połabskim, ale nie w polskim. Tutaj panuje schemat rosyjsko-białorusko-łużycki.
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 18, 2012, 14:04:35Apostrof pochodzi od dawnego twardego jeru, a w wyrazach Dania, lilia mamy najpierw miękki dźwięk (noo, w przypadku l - stwardniały) a potem j. Dlatego uważam, że w łacince powinno się pisać Dańja (żeby odróżnić od dania).
Ja bym tu jednak posłużył się morfologją, a nie czystą fonetyką. Może i w "Danji" jest dźwięk miękki, ale morfologicznie to co mamy w "Marja - Marji" i "Danja - Danji" to to samo zjawisko. Nie ma co tego rozpodabniać.
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 18, 2012, 14:04:35Wolałem zrobić fonetycznie bo w j. polskim z tym historycznym przechodzeniem miękkości bywa różnie. Mamy: znieść/śnieg, slipy/ślimak. Jeśli byłoby odpusć>odpuść to wyraz zdziałać powinno się czytać źdźałać.
Ach, to dziewiętnastowieczne zepsucie i całkowity chaos w s/ś/sz i z/ź/ż... Jednak i tak wolę rozwiązanie Silmetha. To nagromadzenie miękkich znaków tak bardzo mi przypomina cyrylicę białoruską, której wprost nie znoszę (jeśli polski nie nadaje się do zapisu cyrylicą, to białoruski też).
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 18, 2012, 14:04:35Nawet bym pewnie coś znalazł. Ale to naprawdę nie byłoby historycznie. W okresie wprowadzania cyrylicy żadnego dźwięcznego h nie było i tyle. Ci z Kresów mogliby sobie tak czytać г, czy coś.
Ale to już zmiana w języku. Gdyby tak było, to pewnie pomijalibyśmy "h" w zapożyczeniach grekołacińskich tak, jak SCS.
Cytat: Vilén w Lipiec 18, 2012, 16:53:09
Znaczy co, z zapisywańem w ortografji fszystkih alofonuf? :P
Nie, nie, alofony to inna bajka. Lubię alfabety, które są proste, wygodne i konsekwentne - takie, w których pisze się mniej więcej tak, jak intuicyjnie słyszy zwykły użytkownik języka. A dla zwykłego użytkownika nie ma np. różnicy między /ni/ a /ńi/ bo alofonem
n przed
i jest [ɲ].
Cytat: Silmethúlë w Lipiec 18, 2012, 16:56:45
A czy przypadkiem moja sugestia z twardym jerem w tym wypadku nie byłaby bardziej etymologiczna (i zapewne bardziej realistyczna przy takim naturalnym rozwoju cyrylicy dla polskiego)?
Hmm, myślę, że skoro w łacince przyjęto pisownię
zdziałać ale
ścinać to najwyraźniej przynajmniej większość użytkowników tak to wymawiała... Ale to faktycznie kontrowersyjna kwestia. Jednak mimo wszystko pozostaję przy swoim zapisie, ewentualnie można zapisywać
зьдялать. Bo w wyrazach takich, jak
źródło i tak by trzeba zapisywać to zmiękczenie wsteczne. A zapis
зрø̂дло/
zriódło to już ostra przesada według mnie.
Cytat: Dynozaur w Lipiec 18, 2012, 16:59:07
Tak, tylko że akurat w tym względzie polski bardziej przypomina rosyjski - "główne" e (tj. to najbardziej podstawowe, wywodzące się z PS *e) jest w nim miękkie, w przeciwieństwie do małoruskiego i serbskiego, gdzie to "e" stwardniało (opieranie się na serbskim jest więc bez sensu). Zapis taki, jaki zastosowałeś miałby sens w czeskim, słowackim, słoweńskim czy połabskim, ale nie w polskim. Tutaj panuje schemat rosyjsko-białorusko-łużycki.
Z tym serbskim chodziło mi o to, że niezależnie od etymologii zachował on w pisowni rozróżnienie na zwykłe i jotyzowane
e ponieważ takie rozróżnienie w nim istniało. Podobnie w przypadku j. polskiego - było fonetyczne rozróżnienie, które polscy skrybowie jakoś musieli zaznaczyć. Nie sądzę, żeby kombinowali z jakimiś obrotnymi
e, czy zapisywali
e jako jer...
CytatAch, to dziewiętnastowieczne zepsucie i całkowity chaos w s/ś/sz i z/ź/ż... Jednak i tak wolę rozwiązanie Silmetha. To nagromadzenie miękkich znaków tak bardzo mi przypomina cyrylicę białoruską, której wprost nie znoszę (jeśli polski nie nadaje się do zapisu cyrylicą, to białoruski też).
No to widzisz, ja akurat uważam, że cyrylica białoruska jest spoko. I jak oni mogli takie rozwiązania wprowadzać to czemu nie my.
CytatAle to już zmiana w języku. Gdyby tak było, to pewnie pomijalibyśmy "h" w zapożyczeniach grekołacińskich tak, jak SCS.
No to może i byśmy pomijali... Z tego, co wiem, to Polacy z Warszawy i z Północy tego dźwięku nie znali, ewentualnie uczyli się go w trakcie pobytu na Kresach.
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 18, 2012, 17:41:15
Nie, nie, alofony to inna bajka.
No to myśle, że hodźi ći o ,,fonemiczny" zapis :P.
Cytat: Vilén w Lipiec 18, 2012, 17:46:21
No to myśle, że hodźi ći o ,,fonemiczny" zapis :P.
No tak, racja. Chodziło mi, że bardziej "fonetyczny" niż "historyczny". Ale to było mylące, fakt.
Cyrylica białoruska to odbicie polskiej pisowni łacińskiej w cyrylicy. Oni te wszystkie zmiękczenia zapisują, bo polski tak zapisuje. Gdyby w polskim była cyrylica, to takiego zmiękczania nie byłoby u nas ani na Biełarusi. Poza tym to i tak tylko w taraszkiewicy, bo w oficjalnej zmiękczeń wstecznych się nie oznacza. A źrzódło to akurat archaizm/regionalizm ;).
Hm, możliwe, nie myślałem wcześniej o tym w ten sposób. Ale uważam i tak, że od momentu w którym powstały takie zbitki, jak śr, źr i odkąd mamy opozycje typu źń/zń uprawnione jest zapisywanie tych zmiękczeń. Zwłaszcza, że użycie dawnego twardego jeru (np. зънишчить>з'нишчить) jest czysto teoretycznie równie nieetymologiczne. A że to brzydko wygląda? Jak mówiłem, ważny był dla mnie przede wszystkim realizm a wizualnie wiadomo, że nie każdemu podejdzie.
Akurat mi się podobuje :D
Cyrkumfleks mi się nie widzi, ale uzasadniłeś to sensownie.
Kawał dobrej roboty! :D
Dzięki.
Acz muszę przyznać, że wasze komentarze trochę do myślenia mi dały. Biorę pod uwagę zrobienia alternatywnej, jeszcze bardziej etymologicznej wersji z щ dla szcz, җ dla żdż, wyrzuceniem karadzickiego dż i uwzględnieniem miękczenia wstecznego. Ale reszty nie tknę!
Jak już chcesz dodawać jakieś "żdż", to już zostaw ten Wilkoznak. To trochę bez sensu, żeby "żdż" miało znak, a "dż" nie.
Nie no, nie chę też mnożyć niepotrzebnie tych znaków. Jeśli już utrzymywać znak dla szcz, to i dla analogicznego i częstego w polszczyźnie żdż powinien powstać. Natomiast samo dż w wyrazach rodzimych raczej się w ogóle nie pojawia, tylko w zapożyczeniach, więc nie zasługuje na osobny znak... No chyba, że dać sobie spokój i zostawić tak jak jest, czyli zgodnie z logiką "jeden dźwięk=jeden znak". Natomiast na pewno nie wchodzi w rachubę utrzymywanie щ przy jednoczesnym zapisie żdż jako ждж, czy жџ.
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 19, 2012, 02:19:03
Natomiast na pewno nie wchodzi w rachubę utrzymywanie щ przy jednoczesnym zapisie żdż jako ждж, czy жџ.
zgadzam się całkowicie.
jeszcze mi przyszła taka mała uwaga co do ы - może dałoby się ten znak zastąpić ъ? nie wiem teraz, w którym momencie pierwotne ы straciło poziomą kreskę, ale byłoby chyba logiczniejsze, że w alternatywnej polszczyźnie z tego pierwotnego znaku ы odpadła kreska pionowa [tak jak w paru innych znakach]...
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 18, 2012, 22:45:49karadzickiego dż
Czytałem gdzieś, że owo "karadzickie џ" jest tak naprawdę rumuńskie.
Cytatjeszcze mi przyszła taka mała uwaga co do ы - może dałoby się ten znak zastąpić ъ? nie wiem teraz, w którym momencie pierwotne ы straciło poziomą kreskę, ale byłoby chyba logiczniejsze, że w alternatywnej polszczyźnie z tego pierwotnego znaku ы odpadła kreska pionowa [tak jak w paru innych znakach]...
Widzę, że nie jestem jedyną osobą, którą drażni współczesna grafia ы. Logiczniejsze byłoby <ъı>. Po prawdzie nie jestem wielkim fanem żadnego z cyrylicznych "y" - ы (ъı) przez jego dwuczęściowość odbieram jako nieczytelne - mieniące się w oczach, a <и> też nie jest w wersji odręcznej najczytelniejsze w wyrazach takich jak шишка.
Poza tym, szkoda że obecnie wszędzie stosuje się cyrylicę w kroju uzachodnionym, złacińszczonym (wprowadzonym przez cara Piotra I). Pewnie przez to też nie stosuje się symboli wziętych z cyrylicy w matematyce, bo sporo z nich wyglądałoby identycznie jak łacinka.
Zgadzam się. Mnie też to drażni. Byłbym za zastąpieniem ы na jakiś grecki odpowiednik. :P
Cytat: pittmirg w Lipiec 19, 2012, 19:41:27
Widzę, że nie jestem jedyną osobą, którą drażni współczesna grafia ы. Logiczniejsze byłoby <ъı>.
no i tak pierwotnie było. :)
Cytat: pittmirg w Lipiec 19, 2012, 19:41:27
Po prawdzie nie jestem wielkim fanem żadnego z cyrylicznych "y" - ы (ъı) przez jego dwuczęściowość odbieram jako nieczytelne - mieniące się w oczach, a <и> też nie jest w wersji odręcznej najczytelniejsze w wyrazach takich jak шишка.
(http://s87137312.onlinehome.us/rusword.jpg)
LΦ (http://linguaphiles.livejournal.com/3344912.html)
Cytat: pittmirg w Lipiec 19, 2012, 19:41:27
Poza tym, szkoda że obecnie wszędzie stosuje się cyrylicę w kroju uzachodnionym, złacińszczonym (wprowadzonym przez cara Piotra I). Pewnie przez to też nie stosuje się symboli wziętych z cyrylicy w matematyce, bo sporo z nich wyglądałoby identycznie jak łacinka.
fakt. chociaż zauważyłem, że cyrylicę prawie zawsze podaje się w kroju szeryfowym, nawet jeśli w tymże folderze analogiczne teksty łacinką są w kroju bezszeryfowym.
Cytat: Aureliusz Chmielewski w Lipiec 19, 2012, 20:18:47
Zgadzam się. Mnie też to drażni. Byłbym za zastąpieniem ы na jakiś grecki odpowiednik. :P
Iżycę?
Cytat: varpho :Ɔ(X)И4M: w Lipiec 19, 2012, 20:22:54
Cytat: pittmirg w Lipiec 19, 2012, 19:41:27
Po prawdzie nie jestem wielkim fanem żadnego z cyrylicznych "y" - ы (ъı) przez jego dwuczęściowość odbieram jako nieczytelne - mieniące się w oczach, a <и> też nie jest w wersji odręcznej najczytelniejsze w wyrazach takich jak шишка.
(http://s87137312.onlinehome.us/rusword.jpg)
LΦ (http://linguaphiles.livejournal.com/3344912.html)
Nie tak dawno odcyfrowywałem pismo dziewczyny (bynajmniej nie cyrylicę), która potrafiła z każdej litery zrobić takie brzuszki. Pewnie, że wygląda ładnie i tengwargazmicznie...
A co na tym obrazku jest napisane, bo próbuję tu jakoś znaki rozdzielić i nic sensownego mi nie wychodzi... jakieś шешцеш czy ki czort?
kliknij na link i przekartkuj parę stron w prawo, a znajdziesz odpowiedź w kolejnej wiadomości wysłanej na tamtą grupę.
O, rzeczywiście, osoba, która to pisała ma naprawdę chujowe н.
Cytat: Jęcierniot w Lipiec 19, 2012, 02:19:03żdż powinien powstać.
a jak rozwiążesz kwestię połączeń "ść", "źdź"?
może щь i җь? z tym że to by trzeba było traktować poza tym щ i җ jak spółgłoski twarde.
czyli
пащы = paszczy
пащи = paści
ewentualnie
пащи = paszczy
пащi = paści
Cytatпащи = paszczy
пащi = paści
Nope, jak już, to ze względu na jotowanie, u niego odwrotnie:
пащи = paści
пащi = paszczy
Jęcierniot, weź pod uwagę, że naturalne ortografie wcale nie są takie symetryczne. W aktualnej ortografii mamy <ż> ale <sz>, opozycję <ł> i <l>, ale <s> i <ś/si>, <dż> ale <cz>, <dz> i <c>... Bardzo mocno wątpię, czy w naturalnej ewolucji cyrylicy dla polskiego powstałaby tak pełna symetryczna ortografia.
Cytat: Silmethúlë w Lipiec 22, 2012, 19:46:34
Cytatпащи = paszczy
пащi = paści
Nope, jak już, to ze względu na jotowanie, u niego odwrotnie:
пащи = paści
пащi = paszczy
no właśnie niekoniecznie. spójrz na przykłady z ч albo ш (http://a.asset.soup.io/asset/3247/4714_741e.jpeg):
czy чи
czi чi
szy ши
szi шi
Cytat: Silmethúlë w Lipiec 22, 2012, 19:46:34
Bardzo mocno wątpię, czy w naturalnej ewolucji cyrylicy dla polskiego powstałaby tak pełna symetryczna ortografia.
pomarzyć można...
swoją drogą ciekawe, że w <ż> ta kropka jest pierwotną postacią tego znaku husyckiego, który potem wyewoluował w "daszek", np. <ž>.
Z tym
szcz,
żdż to się jakaś maniana robi, nie ma chyba co kombinować.
Cytat: varpho :Ɔ(X)И4M: w Lipiec 22, 2012, 20:30:54
Cytat: Silmethúlë w Lipiec 22, 2012, 19:46:34
Cytatпащи = paszczy
пащi = paści
Nope, jak już, to ze względu na jotowanie, u niego odwrotnie:
пащи = paści
пащi = paszczy
no właśnie niekoniecznie. spójrz na przykłady z ч albo ш (http://a.asset.soup.io/asset/3247/4714_741e.jpeg):
czy чи
czi чi
szy ши
szi шi
Póki co
paści to
пасьти. Ale, jak wspominałem, zastanawiam się nad wywaleniem tego znaku miękczącego w takich pozycjach.
CytatWidzę, że nie jestem jedyną osobą, którą drażni współczesna grafia ы. Logiczniejsze byłoby <ъı>. Po prawdzie nie jestem wielkim fanem żadnego z cyrylicznych "y" - ы (ъı) przez jego dwuczęściowość odbieram jako nieczytelne - mieniące się w oczach, a <и> też nie jest w wersji odręcznej najczytelniejsze w wyrazach takich jak шишка.
Co do tego
ы. Osobiście nie cierpię tego znaku i rozumiem, że was drażni, ale drażnić może również jednoczesne istnienie
ѧ i
я, w sytuacji, kiedy ta druga litera pochodzi od pierwszej. Normalnie zostawiłbym dawne
ъı i jotyzowane
a. Ale to nie byłoby zbyt realistyczne ponieważ w XIX w. wszystkie cyrylice narodowe się w jakimś stopniu zunifikowały. Pod wpływem reform rosyjskich wszędzie pozmieniano jotyzowane
a na
я i ustalono zapis
ы dla
y (ukraińskie
и to zupełnie inna sprawa bo tam doszło do zlania się
y i
i).