Przedstawiam sylabariusz stworzony dla języka polskiego. Stworzyłem go w oparciu o łacinkę, cyrylicę i, w mniejszym stopniu, alfabet grecki i głagolicę (tak, każdy znak jest ligaturą). Dźwięczność (bądź też bezdźwięczność w przypadku "w") zapisuje się poprzed kreskę pod znakiem, samogłoski jotowane poprzez kropkę. "J" oznacza się poprzez kropkę pod "i".
Co do trzech ostatnich kolumn - najpierw po zaniku jerów zaszło przegrupowanie - spółgłoska + jer twardy oznaczał spółgłoskę twardą bez następującej samogłoski, a spółgłoska + jer miękki spółgłoskę miękką w tejże samej pozycji. Jednakże jać też przestała być używana, i zamiast kombinacji "spółgłoska + jer twardy" używa się kombinacji "spółgłoska + jać" - bo zapis jest prostszy.
Tabelkę z przykładowym tekstem można znaleźć w załączniku.
Ciekawe, całkiem ładne, choć ma taki raczej prehistoryczny rys - to nie jest źle, ale trochę mniej ambitnie :)
A jak sobie sylabariusz radzi ze zbitkami spółgłosek?
Brakuje mi tu też jakiegoś łączenia się znaków, ale to już taka moja rzecz.
Jako miłośnik pism to powiem, że cieszę się z kolejnego przedsięwzięcia. Pomysł ok. Wykonanie dobre, ale oczywiście mogłoby być lepsze. :)
Cytat: Noqa w Wrzesień 07, 2012, 20:36:53
A jak sobie sylabariusz radzi ze zbitkami spółgłosek?
Kombinacja spółgłoska + jać (wcześniej było spółgłoska + jer twardy, ale to się trudniej pisze niż jać, a że jać wyszła z użycia...) używana jest do zapisu pojedynczych spółgłosek.
Podoba mi się, choć chyba mało praktyczne. Acz ładne, nie powiem, że nie. :-)