Polskie Forum Językowe

Kyon => Kyon => Wątek zaczęty przez: Canis w Styczeń 09, 2016, 12:54:04

Tytuł: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 09, 2016, 12:54:04
Tak, naprawdę nazwałem temat NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów.

Dawno, dawno temu, w pobliskiej galaktyce...
NACCHPPSWTiAJD
EPIZOD I: ŚWIT NARODÓW
Spoiler
[close]

Uczestnicy

Poniżej jest mapa obszarów zainteresowań. Są to ogólnie zarysowane tereny, którymi zamierzamy się bardziej interesować. W nich zaczną powstawać nasze pierwsze państwa.
(http://s10.postimg.org/5xnhhmeop/mini.png) (http://oi65.tinypic.com/27zi4pc.jpg)

Podstawowe reguły

Ciekawostki astronomiczne

Mapy
Równik, zwrotniki, koła podbiegunowe (http://i.imgur.com/j8mUPGB.png)
Klimatyczna mapa Henryka Pruthenii (http://i.imgur.com/C1EPSpK.png) (Legenda (http://i.imgur.com/gttIRVS.png)) :: Mapa nie w zgodzie z mapą wysokości SE (todsmerową), do poprawienia
Mapa wysokościowa Todsmera (http://i63.tinypic.com/2e0mph1.png) :: Wartości orientacyjne :: Mapa nie w zgodzie z powyższą
zielony - 0 - 300m
żółty - 300 - 1000m
pomarańczowy  - 1000 - 2500m
czerwony - 1500 - 3000 m
biały - 500 - 1000m (doliny), do 11000 m (góry)

Poziomy cywilizacyjne
W nawiasach procentowo ile mniej-więcej narodów na planecie osiąga dany poziom cywilizacyjny.
Poziom 0. Muuuuuuuuuuuuuuuu! (n/d)
Zwierzęta.

Poziom 1. Kultury prymitywne (~34%)
Mowa ludzka, struktura plemienna, dobrze wykształcone wierzenia, łowiectwo i zbieractwo, chatki z gnoju, proste narzędzia, opanowanie ognia.

Poziom 2. Prosta cywilizacja (~27%)
Trochę więcej niż plemię. Istotne totemy i proste pomniki, świątynie. Narzędzia i broń z metalu. Pismo.

Poziom 3. Cywilizacja (~20%)
Państwo - monarchia, rada lub królestwo. Dobrze spisane prawo. Imponująca armia, struktury policyjne i wywiadowcze. Podstawowe szkolnictwo. Gospodarka głównie rolna. Ostry feudalizm.

Poziom 4. Wysoko rozwinięta cywilizacja (~17%)
Siatka dróg. System pocztowy. Armia wyposażona w machiny miotające i oblężnicze. Znane są sztuczne ognie. Bardzo prymitywna broń palna (armaty), bomby. Szkolnictwo i nauka na wysokim poziomie. Poważna eksploracja.

Poziom 5. Science-fiction (~2%)
Szalony Wiesiu z panem Rysiem w laboratoriach królewskich wynaleźli piekielną machinę, której arkana pozostają na pograniczu magii: *dreszcze emocji* krztuszący się silnik parowy, który ledwo żyje!

Co ciekawsze zrzuty ekranu z symulatora
http://i.imgur.com/KaA4sjh.jpg - nasza planeta
http://i.imgur.com/mIW3uA9.jpg - strona gwiezdna nieba
http://i.imgur.com/weGqjNS.jpg - strona bezgwiezdna nieba (widoczne Obłoki Magellana)
http://i.imgur.com/sfzOvNK.jpg - widok z powierzchni
http://i.imgur.com/xBGCREy.jpg - wschód Drogi Mlecznej
http://i.imgur.com/LKZIl2j.jpg - główny księżyc (aktywny wulkanicznie)
http://i.imgur.com/miABJTJ.jpg - księżyc karłowaty nr 1
http://i.imgur.com/aBYRdk9.jpg - księżyc karłowaty nr 2
http://i.imgur.com/BULwcjX.jpg - zachód słońca oglądany z dwunastotysięcznika
http://s23.postimg.org/knlb56om1/ayy.jpg - charakterystyka obrotu planety
http://i.imgur.com/2fNZZRl.jpg - zaćmienie słońca
http://i.imgur.com/RHgbLMy.jpg - zaćmienie słońca 2
http://i.imgur.com/tgyJHwZ.jpg - zaćmienie słońca 3, widok na księżyc, widoczny snop ognia
http://i.imgur.com/xhrzPvx.jpg - świt księżyca
http://i.imgur.com/WFYuGue.jpg - strona bezgwiezdna, świt gazowych olbrzymów z ich księżycami

ZADANIA NA TERAZ

Zadanie dla każdego:
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 09, 2016, 15:38:33
Skąd jest ten gościu z napisem "life" zamiast twarzy? o.O

Czyli co, piszemy co wiemy na temat swoich ziem (oprócz religii i wierzeń) i wstawiamy tutaj?
Skoro projekt miałby być robiony z takim rozmachem, proponowałbym założyć jakiś dział, tak jak to było niegdyś z Aerem. Może administracja by się zgodziła? ^^
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 09, 2016, 15:42:43
Wolałbym poczekać z działem, aż projekt przestanie "mieć być" i "będzie" z rozmachem. Ale jak się uprzecie to tam prze'ż nie problem.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 09, 2016, 16:16:54
Skąd jest ten gościu z napisem "life" zamiast twarzy? o.O
Jest to koreańska wizualizacja angielskiego powiedzenia "when the shit is about to hit the fan". (http://i.imgur.com/gTbWbui.jpg)

Wolałbym poczekać z działem, aż projekt przestanie "mieć być" i "będzie" z rozmachem. Ale jak się uprzecie to tam prze'ż nie problem.
Popieram, najpierw zobaczymy, czy nie zdechnie po tygodniu. Chociaż ja planuję zakończyć dość szybko ten początkowy, mocno sterowany etap. Określimy mniej-więcej nasze główne państwa, wyślemy każdy swoją mitologię sposobem przeze mnie opisanym, i wtedy robimy pełen freestyle.

Ja chcę w końcu dać dom językowi ayu. Moją najbardziej rozwiniętą cywilizację umieszczam, jak wielokrotnie pisałem, na tej wyspie:
(http://i.imgur.com/TIax9r5.png)

http://i.imgur.com/kwc7EQM.jpg
http://i.imgur.com/BeeX05o.jpg
Nazwa własna: Τανγυα Ινγιομευρατοα ['täŋwä 'injomʏʉrä‿ˈtoä]
Tłumaczenie: Związek Tangijski, Tangia
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 5 (top-tier!)
Stolica: Naratai (Ναραται)
Symbole narodowe: Czarna czworokątna gwiazda na białym lub granatowym tle albo na tle gór i morza; Kusza
Ustrój polityczny: Rada ma najwyższą władzę, w jej skład wchodzą demokratycznie wybrani przedstawiciele królestw (królowie) plus cesarz, którego władza jest dziedziczna
Reprezentacja: Cesarz, ministrowie
Język oficjalny: Ayu

Tytułem wstępu, szkic mojego najbardziej rozwiniętego państwa. Rozwinę to potem.

Jestem kompletnym głąbem z matematyki i nie potrafię obliczyć powierzchni tego kontynentu, niestety SE również nie ma linijki. Ustawiłem prędkość kamery 100 km/s, ustawiłem się równo nad jednym brzegiem i policzyłem stoperem w ile sekund wciskając [D] znajdę się na drugim brzegu. Podobnie uczyniłem na wysokość. Ta wyspa ma około 700 km (szer) x 500 km (dł) przy planecie o rozmiarach 0.5899 średnicy Ziemi.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Styczeń 09, 2016, 16:40:14
Dałoby się to dosyć łatwo obliczyć, gdyby planeta była kulą, ale zgaduję, że jest wybrzuszona na równikach.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 09, 2016, 16:42:08
Dałoby się to dosyć łatwo obliczyć, gdyby planeta była kulą, ale zgaduję, że jest wybrzuszona na równikach.
Wybrzuszenie jest mniejsze niż na Ziemi.
http://www.astronomynotes.com/tables/tablesb.htm
Earth: 0.00335
SE dla naszej planety podaje: 0.001
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 09, 2016, 16:56:47
Nazwa własna: Dēmatocci Nešširtoħ [dɛ:ma'tottsi 'neʃʃirtoχ]
Tłumaczenie: Państwo Neššów [Neszszów]
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 5
Stolica: Melekē (dawniej: Mellakoja)
Symbole narodowe: Złote słońce w postaci kuli otoczonej czteroma ostrymi grotami na białym tle (barwy handlowe) lub te że słońce, tylko czarne na złotym tle (barwy Monarchii)
Ustrój polityczny: Nomokracja, monarchia dziedziczna, samodzierżawie, wybitnie talassokracja. Prowincjami P.N. zarządzają wybierani przez Władcę Zarządcy, Lokalnie dość duże wpływy mają tamtejsi kapłani Wiary, ale ze względu na brak hierarchii religijnej nie posiadają nigdy większych wpływów na państwo, choć łamanie zasad Wiary jest ścigane przez państwo. Portami za Morzem zarządzają gubernatorzy, choć czasami ta władza jest tylko słowna.
Reprezentacja: Władca na Ziemi (samodzierżawca), Posłowie za Morze (przedstawiciele lokalni)
Język oficjalny: Nešši

Niedługo opiszę wam dużo więcej, a dokładniej napiszę wam, jak to jest Żyć i umrzeć w Państwie Neššów.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Styczeń 09, 2016, 17:05:59
No dobra, w takim wypadku załóżmy, że jest sobie kulą idealną, bo różnica będzie mała.
Szerokość całej, prostokątnej mapy wynosi u was 2048 pikseli. Znając średnicę planety, mnożymy ją przez π i dostajemy obwód na równiku, około 36 296,47 km. Wypada 17,72 km na piksel. Ponieważ wyspa jest ulokowana blisko równika, nie ma dużych różnic między wysokością a szerokością piksela w kilometrach. Nie ma także większej różnicy między wymiarami piksela na północy i południu wyspy.

Gdyby wyciąć samą wyspę, prostokąt, na której by leżała, miałby wymiary 72x48 pikseli, czyli 1 275,84 x 850,56 km.

Są to jednak wymiary samego prostokąta, a nie wyspy, oznaczone na rysunku niżej liniami czerwonymi. Linie fioletowe, które lepiej oddają wielkość wyspy (pomijają np. półwyspy), są znacznie mniejsze. Ich długość można jednak łatwo wyliczyć, licząc najpierw długość w pikselach (twierdzeniem Pitagorasa na przykład), a później mnożąc przez 17.72 km.
(http://i.imgur.com/wvVaaU7.png)

Ale mi się już nie chce XD
No i trzeba pamiętać o tym, że jednak drobne różnice w wymiarach pozostają z powodu tego małego wybrzuszenia, więc należy uznać mój powyższy wywód za mocno uproszczony.

Najdokładniej byłoby mierzyć, znając współrzędne geograficzne dwóch punktów i mierzyć odległość między nimi za pomocą TEGO WZORU (https://pl.wikibooks.org/wiki/Astronomiczne_podstawy_geografii/Odleg%C5%82o%C5%9Bci). Trzeba jednak zastąpić liczbę "12756,274" średnicą planety.

Powodzenia :P

Edit: Nie trzeba nawet tego liczyć ręcznie, wystarczy wklepać do Wolframa Alpha albo innego zaawansowanego kalkulatora i wstawić dane.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 09, 2016, 19:53:45
Żyć i umrzeć w Państwie Neššów

   Chciałbym tu opisać życie codzienne, podział ról społecznych, życie miejskie i wiejskie, prawo, ustrój państwa i władzę, wiarę, kulturę i wygląd ludu Nešši.

   Państwo Nešši jest monarchią dziedziczną. Władca, noszący oficjalny tytuł Władcy na Ziemi jest samodzierżawcą, to jest ma nieograniczoną władzę. Władca pochodzi z rodu Vertonów. Następca wyznaczany jest przez rządzącego władcę, i zostaje następnym Władcą jeżeli tylko ukończy 20 lat, jeżeli nie, to cały Ród Vertonów zbiera się i wybiera Władcę. Oczywiście, czasami przez to dochodzi do wojen sukcesyjnych, ale przez ostatnie dwieście lat do niczego takiego nie doszło.
   Państwo składa się z paru rodzajów prowincji. Większość w Złotym Półksiężycu stanowią Stare Prowincje, czyli prowincje, w której dominuje ludność Nešši. Są to tak zwane Święte Ziemie. Istnieją także Nowe Prowincje, to jest kraje zamieszkane przez inne ludności Złotego Półksiężyca (Išti, Hauków, Mitengów), gdzie prawo jest przystosowane też do tamtejszej ludności tubylczej. Nowymi Prowincjami są też wysokogórskie obszary zamieszkane przez górali Nešši, którzy trochę odstają od ich bardziej nizinych współplemieńców. To także są Święte Ziemie. Wyspiarskie prowincje położone najbliżej Złotego Półksiężyca też są Nowymi Prowincjami.
   Niektóre ludy Złotego Półksiężyca stanowią de facto lenna Władcy na Ziemi, gdyż tamtejsza władza jest dziedziczna i sprawowana przez tubylczy Ród. Lenna posiadają też wiele swoich praw. Lenna występują też za Morzem.
   Istnieją także Kraje Zamorskie. Są to w większości porty, gdzie prawo jest dużo lżejsze od tego kontynentalnego. Zarządza nimi zazwyczaj Poseł za Morze, gubernator nadany przez Władcę na Ziemi. Czasami jest to władza jedynie nominalna, gdyż niektóre porty są de facto pod wpływem jednych z wielkich rodów kupieckich, lub nawet co odleglejsze lokalnej ludności (Nešši mówią wtedy o Dzikich Portach). W zależności od rozwoju kolonii (a dokładniej, jak daleko w głąb lądu sięga osadnictwo) mogą to być Święte Ziemie bądź nie.
   Prawo jest główną osią społeczeństwa Nešši. Wyroki wydają Ślepcy, którzy wybierani są przez wiece w poszczególnych miastach i wsiach, i także przez nie mogą być odwoływani. Są nimi osoby o nieskazitelnej reputacji, lub przynajmniej udające takie, zazwyczaj Kapłani Wiary. Prawo oparte jest o zasadę domniemanej niewinności i surowość. Istnieją dwie kary: śmierci poprzez publiczne spalenie na stosie oraz grzywny. Penalizowane są morderstwa, kradzieże (grzywna), złamania zasad Wiary, zdrady małżeńskie (zdradzający może być ukarany grzywną bądź spalony, co zależy od osoby zdradzonej), niemoralność, sodomia, pedofilia, gwałty, psucie monety jak i zdrada władzy (czyli każdy występek przeciwko władzy, bardzo szerokie pojęcie, może to być równie dobrze szkalowanie Władcy czy korupcja). Nešši nie znają niewolnictwa, dozwolone są pojedynki.
   Ważne jest też to, czym zajmują się władze Państwa Nešši. Otóż niepisaną dewizą Rządów Vertonów od wielu stuleci jest Służyć Wierze i Rządzić jedynie tym, co konieczne. W praktyce Służba Wierze polega na ciągłym szerzeniu Wiary poza granicami kraju, pilnowaniu Jej spójności, walce z herezją. Druga część dewizy Rządzić jedynie tym, co konieczne wynika z ważnej właściwości Rodu Vertonów: dużych tradycji teorii (geo-)polityki i zarządzania. Gromadzona przez nich przez stulecia wiedza, jeszcze z czasów przed-królewskich, historia Rodu i kraju, wynikające z nich obserwacje są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Przez co doszli do wniosku, że mogą ingerować za pomocą prawa li tylko gdy dana sytuacja podpada pod dylemat więźnia. Poza tym władze zajmują się armią, flotą i policją (jest to oczywiście powoływany przez miasto oddział militarny mający egzekwować wyroki sądów).
   Jak już mówiłem, Nešši nie znają niewolnictwa. Nie znają także feodalizmu, przez co wszyscy są równi wobec prawa. Życie na wsi polega oczywiście na uprawie zbóż, sadownictwie, hodowli, a w górach pasterstwie. Chłop Nešši jest całkowicie wolny, to jest może w każdej chwili opuścić swoją ziemię i ruszyć dalej. Ważne jest prawo własności ziemi, ale ma pewne odstępstwa. Na przykład, nieuprawiane dłużej niż rok pole staje się bezpańskie, o ile włodarz nie uiści opłaty za ten rok. Las można zawsze bezpłatnie wyrąbać pod pole, choć las należy do Monarchy (czasami też do miasta, jak i osób prywatnych).
   Życie miejskie jest trochę inne. Miasta już dawno temu wyrosły za swoje mury. W większych miastach znajdują się Twierdze (Garnizon wojskowo-policyjny oraz dodatkowo skarbiec miejski). Tu znajdują się targi, stąd ściąga się podatki, tu pracują rzemieślnicy (nie ma cechów), tu budują swoje posiadłości ważniejsze rodziny. To tu spływają towary z całego świata, to tu działają banki (zakazana jest lichwa) bijące swoje monety (tak, istnieje wiele walut w kraju Nešši, podatki ściąga się w czystym złocie bądź w naturze). W centrum miasta znajduje się zawsze Świątynia Słońca. Sądy przeprowadzane są zawsze właśnie tu. Nadmorskie miasta posiadają też tzw. Pływające Porty – wydzielone miejsce na handel, kontakty jak i nocleg dla obcokrajowców. Bo na Świętą Ziemię mają wstęp tylko Nešši – dzieci Słońca.
   Chciałbym wam opisać, jak wyobrażam sobie stolicę Nešši – Melekē. Nocny widok z morza musi być piorunujący. Najpierw wyłaniają się z ciemności trzy wytyczające przestrzeń Zatoki Melekeńskiej latarnie morskie, a dalej widzimy skalne wysepki od północnego-wschodu. Brzeg jest coraz bliższy, i widać dziesiątki Pływających Portów tworzących wchodzące w Morze całe dzielnice. Wysokie mury chroniące miasto przed przypływami zamykają całą przestrzeń. Wysiadamy. Dochodząc do granic Pływającego Portu, jesteśmy sprawdzani i wchodzimy do miasta. Szerokie ulice, pełne świateł, ludzi, karczmy i noclegownie. Wystawne teatry na wolnym powietrzu, wielkie świątynie, posiadłości wielmożów, targi oraz górującą nad wszystkim Świętą Górą.
   Święta Góra, mimo rozrostu miasta dalej pokryta lasem, wydzielona jest od reszty miasta trzema wysokimi murami. Na samym szczycie znajduje się Pałac Władców – siedziba Władcy na Ziemi oraz Stara Świątynia Słońca – ogromny gmach na planie koła, oparty na wysokich kolumnach, w środku którego pali się nieprzerwanie od stuleci Ogień. Widok z portu musi być naprawdę ciekawy.
   Warto także przyjrzeć się mieszkańcom Państwa Neššów. Otóż dla Neššów bardzo liczy się moralność. Nie jest to nasza moralność, a moralność oparta na zasadach Wiary. Dozwolone są tylko związki monogamiczne. Kobiety nie mogą być dotykane przez obcych mężczyzn bez ich pozwolenia (cudzołóstwo karane jest śmiercią, jeżeli tylko potwierdzi je dwoje naocznych świadków). Jeżeli mężczyzna dotknie publicznie kobietę to ta ma prawo go zabić. Kobiety, w szczególności te najzamożniejsze wysoce dbają o swoją nieskazitelność. Jako że tu kobiety i mężczyźni na równi parają się handlem i występuje wysoka kultura nie tylko męskiego handlu, kobiety-kupcy dbają o swój wizerunek. Jako, że zasady Wiary zakazują innych ozdób niż tych wykonanych z kości, kobieta Nešši ozdobiona jest kościanymi naszyjnikami, kobłączkami skroniowymi, bransoletami czy nausznicami. Kobiety Nešši oczywiście malują się. Jednak inaczej niż u nas: Wiara zakazuje nosić na sobie kolory inne niż biel, szary, czerń, więc malują się (a malują całe ciało, a nie tylko twarz) zazwyczaj na biel. Kobiety noszą odsłonięte, tak samo kolana; Wiara zakazuje tylko odsłaniania brzucha, dekoltu i okolic intymnych. Wiara traktuje na równi mężczyzn i kobiety (również w przed chwilą omawianej sprawie). Dominującymi fryzurami u kobiet są warkoczyki (rzadko jednak ze wszystkich włosów) oraz powpinane kościane ozdoby. Prawo jest wobec kobiet i mężczyzn takie same, wyjątkiem jest to, że od kobiet nie pobiera się części podatków i posiadają prawo do zabicia osób bezczeszczących ich imię. Prawo spadku uwzględnia kobiety na równi z mężczyznami, z czego zazwyczaj (o ile nie ma testamentu) najwięcej dziedziczy najstarsze dziecko. Kobiety po ślubie zostają przy swoim nazwisku. Córki otrzymują nazwisko matki, a synowie ojca. Wyjątkiem są wielkie rody, gdzie córka może w piętnaste urodziny (osiągnięcie pełnoletności) przyjąć nazwisko Rodu. Mieszańcy Nešši i innych ludów (a w szczególności tych, spoza Złotego Półksiężyca) nie mają wstępu na Święte Ziemie. Można zostać Nešši, jeżeli ma się troję dziadków Nešši (mężczyźni) lub troję babć Nešši (kobiety) oraz wygląd Nešši i pewność w Wierze. Tylko Nešši mogą wyznawać Wiarę.
   Wiara oraz jej kapłani stanowią ważną część Nešši. Za święte uznane jest Słońce, będące dla Wiary centrum wszystkiego oraz inne elementy świata (Lasy, Morza, Księżyc, Ogień, Niebo, Burza). Świętowane są przesilenia oraz równonoce. Są też święta osobowe, takie jak osiągnięcie pełnoletności, pogrzeby (a dokładniej spalenie zwłok), śluby. Heretycy ścigani są przez prawo. Za herezję wyznaje się każde odstępstwo od moralności Wiary, negowanie Wiary jak i konwersja z Wiary na inną religię. Przez to heretycy często uciekają z Złotego Półksiężyca, i tak tworzą się oto Miasta za Morzem.
   Miasta za Morzem mogą być małymi portami z twierdzą i nielicznym garnizonem, jak i miastami niczym nie ustępującymi tym znanym z Złotego Półksiężyca. Te też uznawane są za Świętą Ziemię. Miasta zajmują się handlem z okolicznymi ludami, stanowią miejsce stacjonowania wojsk, a także przy części wysp i niektórych bardziej rozbudowanych kolonii centrum wokół którego rozbudowuje się osadnictwo Nešši (chłopów ciągnie brak podatków przez pierwsze dwa pokolenia). Poszczególne miasta są prawie prywatnymi własnościami najbogatszych ludzi, gdzie to ustalają także swoje prawa jak i podatki (podatki państwowe oczywiście też są uwzględniane, gdyż inaczej skończyłoby się to najpewniej interwencją zbrojną). Ogólnie Nešši nie integrują się z okolicznymi ludami, Złoty Półksiężyc po prostu ciągle wypluwa z siebie coraz to nowych kolonistów, którzy zasiedlają coraz to dalsze tereny i wyrywają tubylcom ziemię z rąk.
   Statki Nešši okrążyły już cały świat (co prawda wyczyn udał się dwa razy i cud, że ktoś przeżył), z czego zbadana jest najlepiej jego północna część, w tym też ta naprawdę daleka Pozyskiwane są stąd futra i kości (w tym wielorybów). Tu budowane są nadmorskie porty-twierdze, ale też twierdze nad rzekami w głąb interioru. Armia składa się głównie z floty, jednak ważną wagę przywiązują Nešši do konnicy oraz machin oblężniczych.

Tym zakończę.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 09, 2016, 20:43:30
Uhuhu, kolorowo (tzn. czarno-biało...)

Mam pytanie. Jak funkcjonują obcokrajowcy, którzy mają coś do załatwienia w Meleke a nie mogą wejść do środka?

Podoba mi się zwłaszcza to podejście do rubieży swojego państwa. A moralność taka europejska (nie unijna) do kwadratu w sumie.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 09, 2016, 21:00:09
Raczej takie sytuacje się nie zdarzają, choć zgaduję, że niektórzy na pewno wchodzą do miasta.
Dlaczego się nie zdarzają? Bo każdy liczący się z rzeczywistością kupiec musi mieć przynajmniej swoje przedstawicielstwo w Pływającym Porcie, jak nie stałą siedzibę. Nie ma ceł, nikt nie kontroluje zazwyczaj towarów, więc nie widzę powodu by ktoś musiał tam wchodzić. A dokładniej: gdybym był obcokrajowcem nie widziałbym powodu. Dodatkowo gdybym chciał sobie pozwiedzać ot tak to i tak bym musiał się liczyć z karami, np. zajęciem mojego statku (przyjęło się w Nešši, że obcokrajowców nie karze się śmiercią za niezgodność zachowania z Wiarą).

I dziękuję za komentarz.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 09, 2016, 21:32:41
Czy ty HP umiesz czytać? Co pisałem o podawaniu infornacji o wierze, grubymi literami i wielokrotnie?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 09, 2016, 21:34:44
E, nie podałem nic z Mitologii, ani bóstw. Nie podałem żadnych mitów. Tak samo nie wskazywałem nazw innych obszarów. Wskazywałem tylko na nakazy religijne. Chyba, że chodziło Ci o coś innego, wtedy moja wina i przepraszam za nieporozumienie.

EDIT: Choć rzeczywiście, może pod punkt drugi z lekka podchodzi, ale nie aż tak chyba.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Otok w Styczeń 09, 2016, 21:37:36
Te Pływające Porty...
Spoiler
[close]
Nie wiem czy zdążyłeś już się tym zająć, ale interesuje mnie miejscowa architektura. Istnieje jakiś główny styl? Jakie materiały są wykorzystywane?
Nie daje mi spokoju jeszcze jedno:
Cytuj
W praktyce Służba Wierze polega na ciągłym szerzeniu Wiary poza granicami kraju, pilnowaniu Jej spójności, walce z herezją.
Cytuj
Tylko Nešši mogą wyznawać Wiarę
jak to pogodzić?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 09, 2016, 21:39:20
Chodzi o kolonizację Neššami. Oswajanie świata dla Neššów.

O architekturze na razie jeszcze nie myślałem.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 09, 2016, 21:42:45
Hm, takie szerzenie wiary mieczem, z zastrzeżeniem, że krucjatobiorcy i tak nie mogą się nawrócić, choćby chcieli :)

Ciekawe.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Otok w Styczeń 09, 2016, 21:49:47
Cytuj
Chodzi o kolonizację Neššami. Oswajanie świata dla Neššów.
O tym nie pomyślałem. Dzięki za wyjaśnienie.
Teraz jeszcze zauważyłem, że i pogrzeb i kara śmierci odbywają się przez spalanie. Komuś jeszcze wydaje się to... dziwne nietypowe?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 09, 2016, 21:56:54
Tak, też pomyślałem o tym gdy to pomyślałem. Korzenie ma to w Wierze, ale o tym teraz nie, bo mnie Canis zje, więc powiem, że zmarli są paleni w świętych miejscach (zazwyczaj specjalne wzgórza) a osoby karane śmiercią są stawiane na palach, i ogień tylko zlizuje mięso.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 09, 2016, 21:57:30
Hm, takie szerzenie wiary mieczem, z zastrzeżeniem, że krucjatobiorcy i tak nie mogą się nawrócić, choćby chcieli :)

Ciekawe.
Bardziej tu chodzi o utrzymanie swojej oddzielności od innych. Nešši raczej współpracują z tubylcami, niż z nimi walczą (choć potrafią być gdy trzeba bardzo brutalni i raczej nie są litościwi, np. Hauków na dużych obszarach prawie biologicznie wytępili, i to mówię o czasach teraźniejszych, gdyż proces wciąż trwa).
Oczywiście nie jest tak, że Wiarę nie przyjmują poza Państwem Nešši, tylko Nešši nie uznają takiego człowieka za prawowitego wyznawcę. Część Nešši nie uznaje tego i to są właśnie heretycy.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 09, 2016, 22:27:33
Todsmer, co z tą wyspą xd? Wiadomość chyba do ciebie doszła.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 09, 2016, 22:34:53
Ah tak, nie zauważyłem. A bierz sobie tą wyspę, jak bardzo chcesz :)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 09, 2016, 23:02:28
Fajnie ;>. Bo w sumie zaczęło się od "a tam wcisnę se tam swój obszar, żeby móc tam zrobić jakąś małą kolonię", a skończyło na "to chyba będzie jedna z moich najważniejszych ziem" xd.
Ale jakby co, pisz. Nie muszę mieć całej na własność :d.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 10, 2016, 00:30:10
To teraz kilka słów o tjevango :)

Po pierwsze muszę ustalić pewną regułę: "tjevango" czy "Tjevango"? Otóż w tym języku nie ma przymiotników i pojawia sie problem jak traktować ten wyraz, jako nazwę własną czy też jako nazwę własną ale w postaci przymiotnika? To zależy. Ogólne zjawisko kultury, jej dziedzictwo i naród opiszemy jako "Tjevango". Natomiast mówimy o "języku tjevango". Zwrot "mówię po tjevango" jest preskryptywistycznie niepoprawny, mówi się "mówię w języku tjevango". Zawsze możemy też użyć spolszczonego odpowiednika "thewańskość" (co jest rzadko używane) i "thewański" (często): "mówię po thewańsku".

Sam lud natomiast nosi nazwę "Tjevangono" i jest pisany (jak to nazwa własna narodu) z dużej litery.

A więc do dzieła!

Nazwa własna: Państwo Tjevangono (o ile można ten twór nazwać państwem) nie ma nazwy jako takiej. Zwykle tereny pierwotne nazywane są "Tjevango Gìabonro" (ziemie thewańskie), a tereny będące pod wpływem Tjevango nazywane są "Tjevangono Gìabonro" (ziemie ludu Tjevango).
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 4 - cywilizacja rozwinęła się dosyć szybko, ale przed apogeum w wyniku kryzysów wewnętrznych dosyć podupadła.
Stolica:: Tlàgęvranj [θʌ'gɛː.vraŋ]
Symbole narodowe: Brak. Poszczególne rody i gildie mają własne symbole.
Ustrój polityczny: Republika, "radokracja", rutjono llìangejo
Reprezentacja: Rada Królów, Rada Większa, rady mniejsze, rady lokalne
Język oficjalny: tjevango (thewański)

Dzisiaj opiszę Wam system polityczny.

Problematyczna jest już sama nazwa "państwo" w odnieseniu do terenów zajmowanych przez Tjevangono. Nigdy nie utworzyli oni scentralizowanej władzy, która miałaby wpływ na wszystkie tereny zarządzane przez ten naród. Tjevango tworzy system społeczeństw-miast, które odczuwają silne więzi kulturowe oraz językowe. Łączy ich również starodawne prawo, którego filary ustanowione były jeszcze za czasów, kiedy tworzono pierwsze wioski. Tlàgęvranj, największa osada i uznawana przez wszystkich kolebka Tjevango, ma jednak wyjątkowy status i pewną większą siłę decyzyjną z racji swojej historii (i silnej armii...). Uznawana jest także jako stolica handlu, tutaj też mieszczą się ważne sanktuaria związane z religią.

Aby zrozumieć system polityczny tjevango musimy wiedzieć, że gromadzenie się, tworzenie wspólnot i ogólnie zbieranie się, czy to w gildie, czy w armie, czy mając spotkanie towarzyskie we trójkę aż do tworzenia liczących setki ludzi tłumu przed kazaniem kapłana jest rzeczą uświeconą. Jest symbolem wyższej cywilizacji i wyższego celu przyświecającemu danej grupie. Celem tym może być modlitwa, wspólna zabawa albo też obradowanie w ważnych sprawach miasta, podjęcie istotnych decyzji finansowych itp. Kulturę tę trzeba jednak dobrze zrozumieć: świętym nie jest obradowanie i wspólna rozmowa, święty jest sam akt spotkania się kilku nieprzymuszonych do tego ludzi.

Społeczeństwo Tjevangono jest silnie shierarizowane, bliskie kastowemu. Każdy obywatel rodzi się ze swoim livlive, czyli otrzymanym od rodziców statusem społecznym, który formalnie jest dożywotni i określa jedną z pięciu warstw społecznych: biedotę, robotników, stan średni, bogaczy i arystokrację. Są one regulowane progami majątkowymi. Tak więc, jeżeli ktoś wybił się z kasty robotników, formalnie robotnikiem pozostanie, ale już jego dziecko będzie mogło ubiegać się o podniesienie statusu (jeżeli nie roztrwoni do tego czasu majątku...). Biedota, jak to biedota, jest biedna. Robotnicy to wszelkiej maści ludzie podlegli wyższym stanom jako rzemieślnicy, wyrobnicy, pachołkowie, służący, żołnierze niższego szczebla. Zdarzają się też przedsiębiorcy chcący się wybić. Stan średni i bogacze to cała reszta, a arystokracja jest praktycznie zamkniętą grupą, do której bardzo trudno się dostać ze względu na wysoki próg.

Ponad tym podziałem istnieje jeszcze szlachta, czyli bardzo stare i szanowane rody (nektanlu). Nie jest to jednak szlachta w naszym rozumieniu tego słowa. W zależności od sytuacji rodzina lub jej gałąź może stawać się szlachtą lub tracić ten status. Szlachectwo może nadać Rada Większa i podległa jej Rada Szlachty (jako organ doradczy składający się z różnych zasłużonych osób). Ta ostatnia może też odebrać komuś szlachectwo. Istnieje też coś takiego jak "małe szlachectwo", które nie jest dziedziczne, nie zasiada w Radzie Szlachty (na ogól, ale są za jej zgodą częste wyjątki) i jest nadawane przez Lokalne Rady Szlachty. Szlachectwo otrzymuje się za ważne osiągnięcia kulturowe, militarne czy gospodarcze. Szlachcic może liczyć zawsze na wolne miejsce w teatrach i świątyniach, ma tradycyjną jedną lampkę wina na koszt lokalu i - najważniejsze - może ubiegać się o rezerwowane stanowisko w danej radzie. Ponadto nie może być więziony bez wyroku. Szlachectwo można stracić na dwa sposoby. Tak jak już napisałem, może być odebrane przez Radę Szlachectwa, kiedy ktoś zbeszcześci swoje nazwisko, np. popełni wyjątkowo karygodny czyn, dokona świętokradztwa, roztrwoni majątek rodziny czy ucieknie z kraju przed wojną. Małego szlachectwa, jako że jest niedziedziczne, nie można odebrać. Słowo "nektanlu" oznacza człowieka godnego szacunku i naśladowania; szlachta powinna być więc przykładem dla wszystkich thewańczyków.

Szlachectwem można też spłacić swój dług; w zamian za jego umorzenie, traci się tytuł. Jest to starodawne prawo powołania się na przodków i ich wielkie czyny, dzięki którymi stali się szlachcicami.

Jak pewnie zauważyliście, ważnymi organami są poszczególne rady. Najważniejsze, rady stanowiące prawo i reprezentujące miasto i jego regiony zwą się po prostu "radami"; te zwoływane przez przedstawicieli swojego środowiska "gildiami", a kapłani zbierają się na "synodach". Taka jest też ich hierarchia. Tworzą one skomplikowane systemu wzajemnych zależności, opiszę tylko kilka z nich.

Najniżej stoją "rady ziemskie". Na zwołanie takiej rady nie trzeba pozwolenia, każdy budynek mieszkalny, kamienica czy też osiedle może sobie taką zwołać i stanowić o swoim dobrze. Nie mają jednak prawa stanowić podatków a jedyne fundusze jakimi dysponują to dobrowolne wpłaty członków i sympatyków. Mamy więc np. rady ziemskie dzielnicy, kamienicy, lokalnego parku itd. Aby formalnie stworzyć taką radę, należy miesiąc przed pierwszym posiedzeniem powiadomić o tym wszystkich tych, których jej postanowienia mogą dotyczyć. Takich potencjalnych członków musi być minimum 15, ale za pozwoleniem rady lokalnej ich liczba może być mniejsza. Tutaj niekiedy dzieją się dziwne rzeczy, "wojny rad" i tak dalej, ale wszystkie wątpliwości rozwiązuje już Rada Lokalna i jej podległa "Rada ds. Rad Ziemskich". Następnym stopniem są "rady lokalne", czyli ustanowione już przez władze miasta rady poszczególnych dzielnic i obszarów podległych danemu miastu. Mają prawo do nakładania podatków, mogą powoływać podległe jej inne rady. Pod samą Radą Lokalną mamy np. wspominaną już Radę Lokalną Szlachty, Radę ds. Kultury, Radę ds. Czystości i inne tworzone w zależności od potrzeb danego regionu. Część członków Rad Lokalnych wybieranych jest demokratycznie, część jest nadana "z góry" przez wyższe rady, część to przedstawiciele gildii i synodów, część jest zarezerwowana dla szlachty (jeśli jest wolne miejsce i dany szlachcic wyrazi chęć oraz zgodzi się na bycie jej członkiem; tyczy się to zwłaszcza "małego szlachectwa", bo to przecież są lokalni bohaterowie). Jednym słowem wszyscy Ci, którzy tworzą lokalną społeczność. Następnie mamy różne "rady niższe", czyli odpowiedniki naszych ministerstw. Są one podległe Radzie Większej, czyli najwyższemu organowi w mieście. Stanowisko w radzie wyższej jest dożywotnie i są tam najważniejsze osoby w państwie: król (dożywotni przewodniczący rady), arcykapłan, przedstawiciele rady niższejgildii, kilku "trybunów ludowych" (reprezentanci części wybieranej demokratycznie z rad lokalnych) oraz kilku innych. Przewodniczący rady (król) za zgodą Rady Większej może też zwołać Radę Wyjątkową, jeżeli miasto jest poważnie zagrożone. Składa się ona wtedy z mniejszej liczby osób dobranych przez króla. Jeżeli zachodzi potrzeba zjednoczenia się miast (np. w przypadku wojny), zwoływana jest (najczęściej w stolicy) Rada Królów. Wtedy to królowie, wraz ze swymi doradcami albo reprezentantami Rady Wyjątkowej, omawiają sprawy części, lub całego (co rzadkie) Tjevangono i ich miast.

Wszystkie rady mają prawo tzw. samostanowienia, czyli mogą przybierać taką formę wewnętrznej organizacji, jaka jest im najwygodniejsza. Czasami jest więc przewodniczący, czasami go nie ma, różnie to bywa. Wyjątkiem jest Rada Wyższa, która nie może się reorganizować. Im wyższa rada tym większe restrykcje w tej kwestii. Aby rada miała miejsce, musi być przynajmniej trzech radnych. Aby rada miała zdolność decyzyjną, musi być pełny skład (albo pełny "skład orzekający", bo często w skład rady wchodzą różni ludzie nie mających prawa głosu). Dana rada zawsze ma w radzie wyższego szczebla swojego reprezentanta/reprezentantów. Samo pojęcie "rady" jest specyficzne, a bycie w jakiejś jest zawsze prestiżem. Zależy oczywiście w jakiej, bo zwykle każdy obywatel od klasy średniej wzwyż był przynajmniej raz kiedyś w jakiejś z własnej woli. Jeżeli więc jakieś środowisko nie ma swojej rady i swojego reprezentanta, to po prostu nie jest reprezentowane w radzie wyższego rzędu i na tym traci. Naczelna zasada: nic na siłę.

Niżej stoją gildie. Gildie są zrzeszeniami ludzi mających wspólny interes, mamy ich więc całą różnorodność. Ranga gildii zależy od jej kapitału i ilości członków. Reprezentanci gildii zrzeszają się w Radzie Gildii (na szczeblu lokalnym bądź wyższym), która ma swoich reprezentantów w radach lokalnych, niższych i Radzie Wyższej.

Synody, oprócz wszystkich istotnych funkcji kultowych, pełnią również rolę sądów. Prawo jest również rzeczą świętą. Jednakże nie należy się obawiać tego, że sędziami są kapłani. Religia Tjevangono jest specyficzna, ale nie mogę jej tutaj szczegółowo opisać. Powiem tylko tyle, że nie wpływa ona mocno na życie ludzi. Dostali od bogów "dar gromadzenia się", więc w przeciwieństwie do zwierząt mogą stanowić o swoim losie.

Jednym słowem: ustrój ten dostosowuje się sam do swoich potrzeb.



Aby się nie zrobiło tl;dr, opiszę w następnym odcinku życie rodzinne oraz sprawę małżeństw, bo jest to dosyć skomplikowane.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 10, 2016, 03:15:52
Co tam w widsidowym kwadracie? Otóż nietypowo. Nie wytworzyła się zwarta struktura państwowa. Istnieje konfederacja siedmiu miast-państw (por. rzecz. Hanza), której podporządkowane są zbliżone językowo i kulturowo okoliczne plemiona, w których występują standardy "demokracji plemiennej" (o czym więcej w dalszych postach).

Nazwa własna: Chan Lang [t͡ʃʰɑːn˦˥ lɑːŋ˧] "Siedem Miast"
Poziom: 5 (trzy główne miasta); 4 (pozostałe 4); 2 (plebs pozamiejski)
Największe/główne miasto: Zhanzhou [t͡ʃʰɐn˥˩ t͡ʃʰɔːo̯˩˥] (blisko 500 tys. mieszk., znacznie przewyższa populację wszystkich innych miast konfederacji - i większości na świecie)
Symbole: Głównym symbolem konfederacji jest księżyc-rogalik zwrócony w lewo (odwrotnie, niż islamski). Kolor zależy od miasta lub plemienia. Zhanzhou "reklamuje się" purpurową flagą z białym półksiężycem. Taka flaga jest także uznawana za standardowy symbol konfederacji - jako że Zhanzhou jest największym i najważniejszym miastem regionu, typowa stała się identyfikacja całego regionu z nim właśnie.
Ustrój polityczny: Konfederacja jest "monarchią". Władzę w niej sprawuje siedmiu królów (shou [ʃɵʊ̯˧]), gdzie każdy reprezentuje swoje miasto, ale decyzje podejmowane są wspólnie większością przynajmniej 4 do 3; następca zmarłego/abdykanta jest wybierany przez radę miejską. Taki układ nie podoba się mieszkańcom trzech największych miast: Zhanzhou, Guangling [ˈgʊ˩˥ɐŋ˧lɪŋ˥˩] i Xiapcheng [ɕɑːp˩˥t͡ʃʰɛːŋ˥˩], tworzących "Trójmiasto", gdzie koncentruje się potęga konfederacji i gdzie mieszka najwięcej ludzi, ale jak dotąd, nie udało się nic z tym zrobić - mniejsze miasta są w głosowaniu równorzędne. W plemionach pozamiejskich obowiązuje demokracja plemienna - wój zdolny obalić obecnego wodza, mający poparcie innych wojowników, może przejąć władzę za sprawą dosyć sformalizowanego procesu wyzwania obecnego przywódcy na pojedynek. Wyzwać wodza na pojedynek może każdy, ale tylko osoba z większościowym poparciem innych wojów może stać się nowym wodzem. Zarówno konfederacja, jak i plemiona nie mają problemu z tym, żeby dowodziła kobieta, jako że monarchia nie jest (całkowicie) dziedziczna, nie piętnuje się także homoseksualizmu, co dodatkowo wspierane jest przez kwestie religijno-filozoficzne.
Reprezentacja: Siedmiu królów, rady miejskie, rady plemienne. Bliskość językowa i kulturalna sprawia, że w razie zewnętrznego (super)zagrożenia plemiona są w stanie współpracować z konfederacją, a nawet uznać jej zwierzchnictwo.
Język: bliżej nieokreślony nazewniczo zespół chińskopodobnych dialektów (fonetyka bliższa kantońskiej, niż mandaryńskiej).
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 10, 2016, 13:03:31
Pixel time! Od teraz będę zamieszczał nazwy własne w bardzo uproszczonej transkrypcji fonemicznej.
(http://i.imgur.com/EmHdqGe.png)

ΤΗΛΕΑ ΤΑ Ι ΙΝΓΙΟΜΕΥΡΑΤΟΑ Υ ΤΑΝΓΥΑ
/'tejlea ta‿i 'injomeu'ratoa i 'taŋwa/
Państwo i Związek Tangijski
1. Ναραται χαγιανόρι /'naratai haja'nori/ (Królestwo Naratajskie)
2. Τονγαμι ιτικορηρο /toŋami itiko'rejro/ (Republika Tongami)
3. Λυταφαρι ιτικορηρο /luta'fari itiko'rejro/ (Republika Lutafaryjska)
4. Νομευραι ιτικορηρο /no'meurai itiko'rejro/ (Republika Nomeurajska)
5. Χαρανι υ Μαραο /harani i marao/ (Pustynia Charanijska)
6. Ορυμιλο νι Ρητικα χαγιανὀρι /orumilo ni rejtika haja'nori/ (Królestwa Orumilo i Rejtiki)
7. Χαρανι υ Τακανγαρι (Pustynia Takangaryjska)
8. Κυνατλα χαγιανόρι /kunatla haja'nori/ (Królestwo Kunatla)

Ustrój
Tangia jest podzielona na osiem części (γιακατα /jakata/): trzy królestwa, trzy republiki i dwa terytoria słabo zaludnione, ale posiadające własne przedstawicielstwo. Różnica między częściami, posiadającymi w nazwie "republika" i "królestwo" polega na wskazaniu, kto w danym miejscu ma mieć nadrzędne znaczenie: czy król ma sprawować władzę najwyższą w regionie, czy ta władza ma być w rękach obywateli (υαραν (http://p3.wawalove.pl/p3.wawalove.pl/77e27b6682a7610c523499ce331c2396.jpg)). Królestwa mają to do siebie, że mają zawsze dwóch królów - jeden ma władzę dziedziczną, a drugi jest jego przedstawicielem, wybranym przez niego by powtarzał jego słowa w radzie najwyższej, ale formalnie też otrzymuje on tytuł króla. Republiki wybierają króla demokratycznie, a to czy ma on jakąkolwiek realną władzę czy tylko powtarza przed radą postanowienia lokalnego parlamentu, to już zależy od regionu. Cała Tangia posada również cesarza, jest to stanowisko dziedziczone. Cesarz jest przedstawicielem całej Tangii i jest członkiem rady. Rada jest urzędem najwyższym i funkcjonuje demokratycznie. Cesarz odpowiada przed resztą rady, ale posiada jeden głos.

Tangia posiada spisane prawo, które jest drukowane prasami drukarskimi na papierze za pomocą tuszu. Z jednej strony, produkcja pojedynczej książki w Tangii jest śmiesznie tania (wyspa jest bogata w łatwo dostępne surowce na pustyni, ale ma też dużo lasów równikowych, które zapewniają materiały na papier), z drugiej - klimat (skrajnie wilgotny lub skrajnie suchy) powoduje, że książki nie trzymają się długo. Handel księgami na eksport za to jest cennym źródłem dochodu, ponieważ mało które państwo osiągnęło takie mistrzowstwo w druku w obecnych czasach. Książki drukuje się tu od pięćdziesięciu lat (przeliczając na ziemski czas). Nadało to Tangii pewien prestiż w okolicy, dzięki któremu ogromne nakłady finansowe idą w akademie - co z kolei w połączeniu z bogactwami naturalnymi dało Tangii tak wysoki stopień rozwoju. Kończąc tę dygresję, Tangia posiada ustawę zasadniczą, którą może zmienić tylko rada wszystkimi dziewięcioma głosami.

Technologia i gospodarka
Jak pisałem powyżej, Tangia jest przebogatą wyspą, której dżungle i pustynie dają surowce i pożywienie. Przemysł drukarski i handel z kontynentalnymi państwami (m. in. drukowanie prawa za bajońskie sumy) przynosi Tangii wielkie dochody. Narodowym orężem tangijskim jest kusza, której powstały dziesiątki odmian. Jedną z najbardziej popisowych odmian jest wersja, która powstała w okolicy Naratai, a która została okrzyknięta ogólnotangijską wersją kuszy paradnej. Potwornie droga, jest wykonana z lekkiego drewna ze wzorami z aluminium, które są pokryte fosforyzującą maścią. Szczególnie widowiskowe są wieczorowe pokazy strzelnickie, gdzie bełty wykonane ze specjalnego szkła, wypełnione błękitną, świecącą mazią, przeszywają niebo jak błyskawice i wskazują, gdzie upadł strzał. Maź jest produkowana przez endemiczny gatunek ryb, żyjących głęboko w dżunglii, ale tańsza (zielona) wersja jest pozyskiwana również od płazów jaskiniowych. Najdroższe kusze są wyposażone w celowniki optyczne, ale ze względu na ciężar bełtu i silne opadanie pocisku w locie, rzadko kiedy się z tego korzysta.

Broń palna jest znana, ale mało rozpowszechniona, głównie ze względu na jej zawodność. Kombinowano z arkebuzami wyposażonymi w celowniki optyczne, ale jak dotąd nie uzyskano zadowalających rezultatów. Broń się zacina, proch zamaka, jest niecelna i robi potwornie dużo hałasu. Trudno także o specjalistów, którzy potrafią ją naprawić, do tego regulacje prawne dotyczące prochu również nie pomagają w wydobyciu. Zdarzało się, że Tangia przegrywała bitwy z równymi sobie cywilizacjami tylko dlatego, że wróg lepiej opanował choćby sztukę strzelania z armat. Chętniej z broni palnej korzystają myśliwi - krótkie pistolety, robiące dużo huku, potrafią odstraszyć nawet najdziksze bestie. Jedyne, w czym tangijska armia sobie radzi, jeśli chodzi o użycie prochu, to moździerze. Krótka lufa o dużym kalibrze sprawia, że trudniej takie działo uszkodzić. Rzadko jednak ta broń jest pomocna ze względu na przerażający rozrzut. Bomby i ładunki zapalające są znane, ale wykorzystywane tylko przez elitę armii.

Oprócz druku, w Tangii dobrze rozwinięta jest również optyka, ale ta nie jest na sprzedaż. Teleskopy są znane w akademiach. Marynarka korzysta z lunet. Ta technologia jest zazdrośnie strzeżona, i pozostałe państwa w moim obszarze zainteresowań się na tym nie znają. Nie da się jednak porównać teleskopu tangijskiego ze współczesnymi ziemskimi, udało się za to za jego pomocą odkryć, że księżyc jest aktywny wulkanicznie. Wyroby ze szkła i metaloplastyka są w niektórych miastach naprawdę dobrze rozwinięte. Cesarskie laboratoria również dały radę uruchomić prymitywny silnik parowy, ale działa on na węgiel. Nie znaleziono na razie dla niego żadnego zastosowania.

Marynarka jest dumą państwa, ale tak naprawdę to nie potęga okrętu stanowi o sile tangijskiej, tylko rozmach dobrze doinwestowanej floty. Przedstawiciele Tangii nierzadko spotykali się z państwami od Todsmera czy HP na morzu. Eksploracja mórz stanowi jeden z najważniejszych zadań wyznaczonych armii przez państwo. Tangia zaszła w tym daleko. Szczególnie cenne są mapy.

Oswojono olbrzymie pancerniki. Jest to grupa czasami dość odlegle z sobą spokrewnionych ssaków, których charakteryzuje gruby i bardzo twardy pancerz na grzbiecie. Chętnie wykorzystuje się je w paradach, ale z racji ich powolności i niskiej inteligencji nie są wykorzystywane na wojnie, z racji wielkiego ciężaru nie bierze się ich zazwyczaj na statki. Wizerunek kusznika pokrytego luminescencyjną farbą na ogromnym pancerniku jest jednym z powodów do dumy mieszkańców tego kraju. Polowanie na nie jest zabronione, zabicie jednego jest karane śmiercią, a na rodzinę nakłada się klątwę.

Problemy, które poważnie dotykają Tangię, dotyczą głównie zdrowia. Ważniejsze miasta mają lekarzy, ale poziom wiedzy nt. medycyny nawet tam nie jest za wysoki. Wsie notorycznie nawiedzają zarazy, pada bydło. Zdarzało się, że Tangia musiała słono płacić za sprowadzanie medyków z państw znacznie bardziej zacofanych, ale które zwyczajnie na leczeniu znały się o wiele lepiej. Wymuszony zwyczaj palenia zwłok i niedotykania zmarłych kilka pokoleń temu znacznie ograniczył skalę problemu i również przyczynił się do sukcesu państwa, ale do ideału daleko. Bywało też, że rada była zmuszona importować żywność. Eksperymentowanie z niebezpiecznymi gatunkami zwierząt i roślin nadal powoduje częste zatrucia. Część wykorzystano do produkcji zatrutych strzał i bełtów, ale uznaje się to za niemoralny sposób prowadzenia walki. Innym problemem są cyklony, które stanowią zagrożenie dla miast i marynarki wojennej. Zniszczenia tym spowodowane nauczono się jednak skutecznie ograniczać. Gorzej z trzęsieniami ziemi. Tangii również bardzo daleko do stabilności politycznej i zgody pomiędzy członkami rady i cesarzem.

Struktura społeczna
Na szczycie drabiny społecznej są członkowie rady (królowie i cesarz). Mają oni swoich ministrów i urzędników, którzy są dobrze opłacani. Armia ma wielką władzę w państwie. Tangię można śmiało nazwać państwem policyjnym. Przestępczość pospolita jest mocno zredukowana, a choć na wsi panuje feudalizm, to chłopi mają swoje prawa, których strzeże armia. Wieś i miasta drastycznie różnią się między sobą. Miasta mają bardzo złożony przekrój społeczny, szczególnie w stolicy. O duchowieństwie innym razem. Arystokracja istnieje, ale stanowi bardzo mały procent społeczeństwa i nie ma za dużej władzy ani prestiżu, tym bardziej, że boi się armii. Wyjątki stanowią przedstawiciele arystokracji, którzy zrobili karierę w wojsku. Ich posiadłości na prowincji słyną z przepychu.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 10, 2016, 13:45:56
Ja natomiast uderzam z innej strony :) Znów mapa, tym razem wód. Kraje również będą, ale to później.
klik (http://oi65.tinypic.com/eqp6yp.jpg)

Legenda:
rzeki i jeziora - niebieski
główne działy wód - czerwony
pomniejsze działy wód - żółty
mokradła - zielononiebieski

Kilka krótkich słów. Najdłuższa rzeka jednak nie jest najdłuższa, bo przy silnej porze suchej wysycha w niektórych miejscach (co dyskwalifikuje ją jako najdłuższą). Jezioro po lewej to taka dupna oaza, coś jak jezioro Czad albo Fajum. Oczywiście poziom wód waha się znacznie, jak to przy jeziorze bezodpływowym na pustyni. Ryby - są. Bardziej na południe mamy niższe opady - kotlina otoczona jeszcze wyższymi wyżynami, tam chyba byłaby największa pustynia. No ale to nie moje terytorium już :)

Dwa jeziora obok morza wewnętrznego to też ciekawa rzecz - połączone są rzeką, która zmienia kierunki. Normalnie płynie z południa na północ, ale kiedy na północnej półkuli nadchodzi pora deszczowa, kierunek odwraca się (spadek jest minimalny) i przez kilka-kilkanaście dni rzeka płynie w przeciwnym kierunku.

@Henryk: Gdzie mogę dokończyć rzekę, która wpływa na twoje terytorium? O ile oczywiście mogę :)

ΤΗΛΕΑ ΤΑ Ι ΙΝΓΙΟΜΕΥΡΑΤΟΑ Υ ΤΑΝΓΥΑ
/'tejlea ta‿i 'injomeu'ratoa i 'taŋwa/

Sorry że nie odnoszę się do całego postu, ale to mi się rzuciło w oczy. W grece (piśmie) [ŋ] byłoby raczej zaznaczone jako ΓΓ. Chyba że ta kombinacja jest już zarezerwowana :)

Btw, zauważyłem pewną ciekawostkę na twoim terytorium. Na południowej wysepce na środku oceanu masz wulkan z powierzchniowym jeziorem lawy.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 10, 2016, 15:06:20
(http://i65.tinypic.com/eqp6yp.jpg)
Jesteś pewien rozłożenia rzek na pustyni? Przez wysokie różnice temperatur sądzę, że nad pustynią pojawiają się często burze piaskowe, które zasypały by Twoje rzeki okresowe. Bardzo dziwne jest też spływanie rzek z gór, znajdujących się na środku pustyni. Skąd tam są takie masy wody, by utworzyć stałe rzeki i nawet jezioro? I co z jeziorem? Przecież byłyby ciągle zasypywane piaskiem przez trwające tygodnie burze piaskowe.
Rozumiem, że chcesz ożywić ten obszar, ale te jezioro (i jeszcze takie duże) raczej nie przetrwałoby próby czasu.

Co do rzeki spływającej do mnie, to jakoś tam sobie płynie, nie widzę sensu zaznaczania jezior i rzek, przecież bardzo mało wpływają one na moje ziemie, a pikseli za mało :)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 10, 2016, 16:05:12
Życie społeczne i rodzinne Tjevangono

Pisałem ostatnio o sformalizowanym systemie kastowym. Jaki to ma wpływ na życie społeczne? Kasty w większy lub mniejszy sposób zdają sobie sprawę, że sie nawzajem potrzebują. Sąsiadujące ze sobą na drabinie społecznej (przypomnijmy: biedota, robotnicy, klasa średnia, bogacze, arystokraci) szanują się wzajemnie i współpracują, często mieszkają obok siebie. Tłok miasta miesza je wszystkie ze sobą, a jego wiek sprawił, że nie wyodrębniły się szczególnie jakieś dzielnice bogaczy czy biedoty. Każda kasta jest reprezentowana w jakiejś radzie (oczywiście najmniej wpływowa jest jak zwykle biedota...).

Pojęcie systemu kastowego jest jednak inne niż w Indiach. Tam rodzisz się niejako predestynowany przez karmę do swojej funkcji (o ile dobrze to rozumiem). U Tjevangono twoja pozycja społeczna wynikająca z urodzenia jest wynikiem postępowania twoich przodków. A więc ich czyny wpływają bezpośrednio na twoje życie. Tak więc sam jedak nie jesteś winien swojej pozycji - można ją sobie podnieść dla przyszłych pokoleń pracą i szczęściem.

Przejdźmy teraz do ważnej sprawy rodziny i jej spraw rodowych. W Tjevango mamy tzw. zasadę pierworodności, czyli majątek dziedziczy dziecko pierworodne - syn lub córka. Jako, że rodziny starają się mieć bardzo liczne potomstwo, najczęściej rodzeństwo dogaduje się (lub nie...) przy podziale majątku. Dziecko pierworodne nazywane jest manmàn albo kvandalguvl

Warto teraz wspomnieć conieco o sprawach damsko-męskich. Najwyższą pozycję mają mężczyźni, którzy są manmàn. Potem w hierarchii stoją wszyscy inni mężczyźni wraz z... kobietami manmàn. Kiepsko się mają natomiast wszystkie kobiety, które nie są manmàn - są prawnie praktycznie niesamodzielne, nie mają majątków, nie odbierają wykształcenia, nie dziedziczą nawet nazwiska. Kobiety manmàn odróżniają się od nich bogatszym ubiorem oraz obyciem (odbierają normalną edukację na równi z mężczyznami - w końcu to one będą zarządzać majątkiem w przyszłości). Ich pozycja jest jednak - z racji swojej fizyczności - nieznacznie niższa niż mężczyzn, ale są one całkowicie wolnymi obywatelami i w pełni mogą decydować o swoim losie. Najwyżej stoją oczywiście mężczyźni manmàn, którzy pełnią często funkcję głowy rodziny. Ciekawostka: niektóre rodziny są tak rozległe, że tworzą własne gildie!

Wszyscy mężczyźni oraz kobiety manmàn noszą nazwisko rodowe, które mogą dalej przekazać. Kobiety przyjmują nazwisko swoich mężów, a jeśli są manmàn, zachowują swoje i mogą przekazać je wtedy, jeśli same mają córkę manmàn (pozostali synowie z ewentualnego związku otrzymują zawsze nazwisko po ojcu). Czasami jednak zapada decyzja, które dziecko otrzyma czyje nazwisko i czyj przedłuży ród, jednak dzieje się to tylko wtedy, kiedy obaj rodzice są manmàn.

Małżeństwa są poligamiczne, mężczyzna może mieć kilka żon. Stosuje się niepisaną zasadę obyczajową, że może mieć tylko jedną żonę manmàn. Wynika to z ewentualnych komplikacji majątkowych przy łączeniu się większej ilości rodów na raz. Zdażają się jednak od tego ustępstwa. Zwyczaj ten nie piętnuje posiadania całych haremów zwykłych żon, które jednak trzeba utrzymywać. Tjevangono, co ciekawe, odróżniają małżeństwo od miłości. Małżeństwo ma za zadanie przedłużyć ród. Nie ma zasady wierności małżeńskiej, z naszego punktu widzenia obyczajowość seksualna Tjevangono jest... skrajnie hedonistyczna. Miłością można dażyć wszystko i wszystkich, niezależnie od płci, a nawet rasy... Problemem jednak jaki powstaje są nieślubne dzieci. Jako, że nie rodzą się ze sformalizowanego związku, nie dziedziczą nazwiska, co bardzo komplikuje ich sytuację życiową. W najlepszym wypadku kończą jako kapłani, w gorszym trafiają do haremów, a w najgorszym zasilają szeregi biedoty. Ich problem jest tym większy, że nie posiadając nazwiska formalnie nie istnieją - nie mogą uczestniczyć w radach (choć w niektórych bardziej liberalnych dzielnicach miast mają swoich reprezentantów w Radzie Lokalnej), ich związki nie mogą być sformalizowane, ich dzieci tak samo jak oni są "bezpańskie". Jeśli istniałoby coś na kształt niewolników w społeczeństwie Tjevango, byliby właśnie nimi, gdyż często sprzedają się jako pachołkowie innym ludziom. Jedyną drogą aby się wybić jest zdobycie szlachectwa. Wtedy ich imię staje się również nazwiskiem (już na stałe bez możliwości jego anulacji przy cofnięciu szlachectwa) i zaczynają żyć jak inni obywatele. Złośliwa plotka głosi, że w ten sposób powstały wszystkie większe rody...

Zwykłe kobiety, które nie są manmàn są w trochę lepszej sytuacji. Ważnym faktem jest, że nie dziedziczą nazwiska rodowego, ale znajdują się pod opieką swojej rodziny. Jeżeli nie znajdą męża, często kończą w domach publicznych, co w tym społeczeństwie nie jest jakąś straszną hańbą. Zdarzają się również i kobiety manmàn, które dla własnej przyjemności najmują się jako prostytutki, często luksusowe (coś na kształ heter greckich). Matko, sam się sobie dziwię, że takie rzeczy wymyślam o.0

Podsumowując, społeczeństwo Tjevango jest bardzo, ale to bardzo liberalne. Wynika to z ich tradycji, która pojęcie "moralności" rozumie bardzo szeroko. Również ich wiara nie narzuca im żadnych istotnych restrykcji w kwestiach obyczajowych. Zdają sobie jednak sprawę, że w im bardziej skomplikowany wielokąt wejdą, tym trudniej się im połapać w prawie i dziedziczności, co często kończy się upadkiem jakiejś rodziny z powodu rozdrobnienia finansowego.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 10, 2016, 16:14:43
Jesteś pewien rozłożenia rzek na pustyni? Przez wysokie różnice temperatur sądzę, że nad pustynią pojawiają się często burze piaskowe, które zasypały by Twoje rzeki okresowe.
Burze nie zmienią ogólnego kierunku spływu wody :) Poza tym, większość pustyni to nie piasek (na Ziemi, tutaj zapewne będzie podobnie).

Cytuj
Bardzo dziwne jest też spływanie rzek z gór, znajdujących się na środku pustyni. Skąd tam są takie masy wody, by utworzyć stałe rzeki i nawet jezioro?
Przy wiatrach wiejących od zachodu, mamy parowanie w oceanie, i ta woda jest wytracana w górach. (może również monsuny?)  Racja, głównie w z zachodniej strony, ale przy takiej bliskości, jak i ukształtowaniu terenu, niemało powinno spaść i po drugiej stronie / przesiąknąć na drugą stronę przez warstwy wodonośne. Zresztą, to tak naprawdę nie są góry, tylko wyżyny, coś jak Tybet, tylko trochę niższe.

Cytuj
I co z jeziorem? Przecież byłyby ciągle zasypywane piaskiem przez trwające tygodnie burze piaskowe.
Coś się tak uparł na te burze piaskowe ;) Oazy jakoś istnieją i nie są zasypywane przez burze, najwyżej przez wędrujące wydmy. A takie duże jezioro jest za duże na zasypanie, nawet przez wędrujące wydmy (które po prostu wsypią się do jeziora, i przestaną być wędrujące :)

Cytuj
Rozumiem, że chcesz ożywić ten obszar, ale te jezioro (i jeszcze takie duże) raczej nie przetrwałoby próby czasu.
Przy odpowiednim zasilaniu, jak najbardziej może przetrwać. Na Ziemi zresztą mamy dużo takich przykładów, jak choćby Jezioro Aralskie (które wysycha tylko i wyłącznie z powodu nieodpowiedzialnej ingerencji człowieka).
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 10, 2016, 17:53:40
Cytat: ArturJD
Miłością można darzyć [błąd ort.] wszystko i wszystkich, niezależnie od płci

Panseksualizm???  Nawet u mnie niektóre kombinacje nie są mile widziane, np. brzydki mężczyzna i ładna kobieta (taką kobietę często podejrzewano o prostytucję), niepełnosprawny mężczyzna i pełnosprawna kobieta, a także małżeństwo dwóch heteroseksualnych kobiet lub (zwłaszcza) mężczyzn (czyli małżeństwo tylko dla majątku). Poza tym u mnie jest zasada "czystości genów", czyli osoby z różnymi dysfunkcjami nie mają społecznego przyzwolenia na rozmnażanie (prawne przyzwolenie jest m.in. przy chorobach dziedzicznych, wtedy często nawet kobiety zmuszano do usuwania płodu, by nie "zanieczyszczać genomu").
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 10, 2016, 17:59:51
Cytat: ArturJD
Miłością można darzyć [błąd ort.] wszystko i wszystkich, niezależnie od płci

Panseksualizm???  Nawet u mnie niektóre kombinacje nie są mile widziane, np. ładny mężczyzna i brzydka kobieta, a także małżeństwo dwóch heteroseksualnych kobiet lub (zwłaszcza) mężczyzn (czyli małżeństwo tylko dla majątku).

Oj, wstyd mi :(

U Tjevango to jest ciekawe, że tam nie ma takiej kategorii seksualności. Tak jak mówiłem, tam małżeństwa są bardziej polityczne i majątkowe, natomiast epizodycznymi romansikami nikt się nie przejmuje. Co innego ucieczka od męża/żon. Ale pamiętajmy, że małżeństwo można zawrzeć tylko z osobami drugiej płci, przecież inaczej nie będzie się miało potomka.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 10, 2016, 18:05:13
Jesteś pewien rozłożenia rzek na pustyni? Przez wysokie różnice temperatur sądzę, że nad pustynią pojawiają się często burze piaskowe, które zasypały by Twoje rzeki okresowe.
Burze nie zmienią ogólnego kierunku spływu wody :) Poza tym, większość pustyni to nie piasek (na Ziemi, tutaj zapewne będzie podobnie).

Cytuj
Bardzo dziwne jest też spływanie rzek z gór, znajdujących się na środku pustyni. Skąd tam są takie masy wody, by utworzyć stałe rzeki i nawet jezioro?
Przy wiatrach wiejących od zachodu, mamy parowanie w oceanie, i ta woda jest wytracana w górach. (może również monsuny?)  Racja, głównie w z zachodniej strony, ale przy takiej bliskości, jak i ukształtowaniu terenu, niemało powinno spaść i po drugiej stronie / przesiąknąć na drugą stronę przez warstwy wodonośne. Zresztą, to tak naprawdę nie są góry, tylko wyżyny, coś jak Tybet, tylko trochę niższe.

Cytuj
I co z jeziorem? Przecież byłyby ciągle zasypywane piaskiem przez trwające tygodnie burze piaskowe.
Coś się tak uparł na te burze piaskowe ;) Oazy jakoś istnieją i nie są zasypywane przez burze, najwyżej przez wędrujące wydmy. A takie duże jezioro jest za duże na zasypanie, nawet przez wędrujące wydmy (które po prostu wsypią się do jeziora, i przestaną być wędrujące :)

Cytuj
Rozumiem, że chcesz ożywić ten obszar, ale te jezioro (i jeszcze takie duże) raczej nie przetrwałoby próby czasu.
Przy odpowiednim zasilaniu, jak najbardziej może przetrwać. Na Ziemi zresztą mamy dużo takich przykładów, jak choćby Jezioro Aralskie (które wysycha tylko i wyłącznie z powodu nieodpowiedzialnej ingerencji człowieka).
Po prostu się dziwię troszeńkę. Mam lekkie wrażenie, że zapomniałeś o odległościach i o zjawiskach pogodowych typu wyże (przez cały dzień pustynia nagrzewa się, więc deszcze tak daleko nie sięgną według mnie). No i oczywiście Jezioro Aralskie leży nie tak daleko od morza jak te Twoje i na pewno nie na Saharze (https://pl.wikipedia.org/wiki/Klimat_zwrotnikowy).. Oczywiście, nie są moje tereny, więc tylko krytykuję. Ot, sądzę, że nierealistyczne trochę.
Uważam też, że dużo ciekawiej byłoby opisać życie na takiej całkowicie pustej pustyni, bez oaz, przy tych długich dniach i lodowych nocach.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 10, 2016, 18:20:28
Cytat: ArturJD
Miłością można darzyć [błąd ort.] wszystko i wszystkich, niezależnie od płci

Panseksualizm???  Nawet u mnie niektóre kombinacje nie są mile widziane, np. ładny mężczyzna i brzydka kobieta, a także małżeństwo dwóch heteroseksualnych kobiet lub (zwłaszcza) mężczyzn (czyli małżeństwo tylko dla majątku).

Oj, wstyd mi :(

U Tjevango to jest ciekawe, że tam nie ma takiej kategorii seksualności. Tak jak mówiłem, tam małżeństwa są bardziej polityczne i majątkowe, natomiast epizodycznymi romansikami nikt się nie przejmuje. Co innego ucieczka od męża/żon. Ale pamiętajmy, że małżeństwo można zawrzeć tylko z osobami drugiej płci, przecież inaczej nie będzie się miało potomka.

Aham, a u mnie są dozwolone, bo kwestia dzieci to u nich jest coś całkiem odrębnego, bo dzieci wychowuje cała rodzina po obu stronach (z faworyzowaniem strony matki), a skąd się wzięło dziecko (a zwłaszcza jego ojciec), to odrębna sprawa. Dlatego też kobieta ma prawo wyboru właściwego ojca i nie jest w tej kwestii związana biologią. Poza tym to właśnie częściej homoseksualne małżeństwa były zawierane dla miłości, a nie dla dzieci (tutaj adopcji) czy pieniędzy. Co do ucieczki od mężów czy żon, jest to akceptowalne, bo poligamia nie jest zakazana.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 10, 2016, 18:20:59
Uważam też, że dużo ciekawiej byłoby opisać życie na takiej całkowicie pustej pustyni, bez oaz, przy tych długich dniach i lodowych nocach.
Nie byłoby czego opisywać :P Zresztą taka pustynia bardziej na południe, poza moim terytorium.

Co do wyży, akurat tu się nie znam, ale to nie powinny być niże raczej? Nagrzane powietrze ucieka do góry (jeśli może, rzecz jasna), więc ciśnienie powinno być niższe (tak działają monsuny albo bryzy chociażby - w ciągu dnia ląd jest cieplejszy, więc wiatr wieje w stronę lądu, w nocy morze jest cieplejsze, więc wiatr wieje w stronę lądu). Chyba że przy dużo większej skali ta tendencja się odwraca. Chociaż monsuny działają na bardzo dużej skali, a podejrzewam że gdyby nie Himalaje (i inne góry, jak na przykład Karakorum), środek Azji byłby bardziej wilgotny niż obecnie.

Wzoruję się na środkowej Azji, a także na centralnej Afryce - gdzie mamy Płaskowyż Kenijski, jak i lasy równikowe itd. Tylko fakt, tutaj mamy duuużo większą skalę.

Nad jeziorem na pewno nie ma klimatu zwrotnikowego - jest położone tylko kilka stopni na południe od równika. A suchość związana jest bardziej z barierą wyżyn, a nie szerokością geograficzną.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 10, 2016, 18:30:57
Uważam też, że dużo ciekawiej byłoby opisać życie na takiej całkowicie pustej pustyni, bez oaz, przy tych długich dniach i lodowych nocach.
Nie byłoby czego opisywać :P Zresztą taka pustynia bardziej na południe, poza moim terytorium.

Co do wyży, akurat tu się nie znam, ale to nie powinny być niże raczej? Nagrzane powietrze ucieka do góry (jeśli może, rzecz jasna), więc ciśnienie powinno być niższe (tak działają monsuny albo bryzy chociażby - w ciągu dnia ląd jest cieplejszy, więc wiatr wieje w stronę lądu, w nocy morze jest cieplejsze, więc wiatr wieje w stronę lądu). Chyba że przy dużo większej skali ta tendencja się odwraca. Chociaż monsuny działają na bardzo dużej skali, a podejrzewam że gdyby nie Himalaje (i inne góry, jak na przykład Karakorum), środek Azji byłby bardziej wilgotny niż obecnie.

Wzoruję się na środkowej Azji, a także na centralnej Afryce - gdzie mamy Płaskowyż Kenijski, jak i lasy równikowe itd. Tylko fakt, tutaj mamy duuużo większą skalę.

Nad jeziorem na pewno nie ma klimatu zwrotnikowego - jest położone tylko kilka stopni na południe od równika. A suchość związana jest bardziej z barierą wyżyn, a nie szerokością geograficzną.

Z tego co się orientuję nad pustyniami właśnie są wyże. Bariera gór, wyże, to wszystko źle wróży Twoim rejonom (jak dla mnie). Też należy pamiętać o odległościach. Jeżeli dobrze myślę masz coś wielkości Azji? Afryki? Nie wiem. Dziwię się po prostu, że posiadając taki wielki obszar zamiast oprzeć się na wybrzeżach (a masz wtedy obszary wielkości chyba Europy) robisz w środku Pangei dziwne jeziora o.O.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 10, 2016, 18:41:53
Uwaga, maxipixel.

(http://i63.tinypic.com/24qtu7l.png)
Rozmieszczenie miast Konfederacji: 1 Zhanzhou; 2 Guangling; 3 Xiapcheng; 4 Huhua [huː˧hʊ˥˩ɑː˧ / huː˧hʊ̯ɐ˧]; 5 Ninxia [nɪn˥˩ɕɑː˩˥]; 6 Bu'er [pʊ˩˥ɛːr˩˥]; 7 Fukeng [fuː˧˦˧kʰəŋ˥˩]

Porządek prawny i życie codzienne w Konfederacji

Siedem miast Konfederacji położone jest na strategicznych szlakach handlowych w rejonie dużego wewnętrznego morza (w lokalnym języku zwanym "Morzem Słonym", Wei Nu'ur [wəɪ̯˧˦˧ nʊ˧uːr˥˩]) i w zasadzie nie da się ich ominąć, jeśli chce się w miarę wygodnie i bezpiecznie przemieścić z jednego na drugi kraniec kontynentu, w którą stronę by się nie szło. Grzechem byłoby z tego nie skorzystać, dlatego też Konfederacja Siedmiu Miast będzie w przyszłym roku obchodzić swoje już trzytysięczne urodziny. Niezachwiany, stabilny porządek prawny gwarantowany jest przez równorzędność wszystkich miast partnerskich - każde wysyła do Zhanzhou jednego reprezentanta, króla (shou) - stanowisko jest dożywotnie i podlega dość skomplikowanemu prawu sukcesji (o tym niżej). Siedmiu królow tworzy Radę Konfederacji, która podejmuje decyzje większością głosów. Z jednej strony gwarantuje to dosyć stabilną pracę rady, z drugiej zaś trzyma w szachu trzy największe miasta, które - jako że są w zasadzie jednym, wielkim organizmem urbanistycznym - inaczej całkowicie podporządkowałyby sobie mniejszych partnerów. Chociaż opinia publiczna często sprawia wrażenie, jakby takiej dominacji chciała, rada zdaje sobie sprawę, że nie byłoby to dla nikogo korzystne i doprowadziłoby do upadku całego związku, ergo zmniejszenia zysków z handlu i popadnięcia w ruinę wspaniale utrzymanych szlaków handlowych. Mottem konfederacji jest hasło "handel potrzebuje zgody".

Każde miasto jest zarządzane przez księcia-klucznika (dashou qie [tɑː˧˦˧ʃɵʊ̯˧ t͡ɕʰɛː˩˥]), który jest jednocześnie następcą króla i po jego śmierci oddelegowywany jest do Rady Konfederacji. Obcokrajowcy często odnoszą wrażenie, że stanowiska króla i księcia-klucznika są dziedziczne w obrębie jednego rodu. Struktura "rodów" w konfederacji nie opiera się jednak po pierwsze całkowicie na więzach krwi - powszechne są adopcje, do rodu można też dołączyć za zasługi, a także na własne życzenie - wtedy rodowa starszyzna (beije [pəɪ̯˥˩t͡ɕɛː˧]) ocenia kandydata i decyduje o jego przyjęciu lub nie. Można powiedzieć, że rody przypominają bardziej nasze korporacje, niż tradycyjne rodziny arystokratyczne. Następca księcia-klucznika również wybierany jest przez starszyznę, która na okoliczność takiego posiedzenia przybiera nazwę rady miejskiej (chanje [t͡ʃʰɑːn˦˥t͡ɕɛː˧]) i jest otwarta na zapytania i żądania ze strony osób spoza rodu. Dosyć skomplikowana struktura rodowa to pamiątka po czasach plemiennych - otaczające miasta konfederacji nomadyzujące plemiona są zorganizowane w bardzo podobny, chociaż oczywiście nie tak sformalizowany sposób.

Zarówno Rada Konfederacji, jak i książę-klucznik, posiadają organy doradcze, złożone z przedstawicieli rodów, gildii, cechów, w większych miastach także dzielnic. Specjalny Urząd ds. Braci zza Muru odpowiada za relacje z nomadycznymi plemionami zamieszkującymi ziemie wokół skonfederowanych miast - mimo znacznych różnic w poziomie rozwoju cywilizacyjnego, bliskość kulturowa ułatwia dialog.

Świat kocha Konfederację za jej podejście do prywatności. Zdradzanie tajemnic jest społecznym tabu, a powiernictwo - zinstytucjonalizowane i objęte szeregiem prawnych regulacji. Konfederacja ukryje wszystkie twoje brudne sprawy i wymaże każdą skazę - jeśli tylko cię na to stać. Małżeństwo traktowane jest przede wszystkim jako umowa między dwojgiem świadomych ludzi i podlega, tu ciekawostka, pod prawo handlowe. Jeśli ktoś tak chce i ma na to pieniądze, może na bazie małżeństwa utworzyć własny ród, co z kolei otwiera szereg ogromnych możliwości wzbogacania się i wpływania na regionalną politykę. Prawu konfederacji jest to zupełnie obojętne, jakiej płci są partnerzy zawierający małżeństwo, byle żeby było ich dwóch, bo tyle jest rubryczek w odpowednich kwitach. Co prawda o wierze tu się rozpisywał nie będę, ale generalnie nie jest to system stricte religijny i jako taki nie zajmuje się relacjami międzyludzkimi. Wierzenia innych ludzi są szanowane, zezwala się na dowolność wyznania, pod warunkiem, że nie próbuje się nikogo siłowo nawracać. Wojującym religiom i walce o lebensraum mówi się w Konfederacji stanowcze "nie", toteż relacje z Nešši są długie, ale raczej chłodne (no hate, oczywiście, nikomu nie przeszkadza to w handlowaniu).

Mieszkańcom Konfederacji opłaca się mieć dzieciaka czy tam nawet kilka. Niedobór rąk do pracy sprawia, że łatwo o dobry zawód dla pociechy, zwłaszcza że to miasta łożą na edukację, a każde kolejne dziecko pozwala na pewną ulgę (regulowaną przez prawo lokalne, w Guanglingu i Ninxii jest to po prostu ulga podatkowa, a w ciasnym Bu'er łatwiej o pozwolenie na budowę domu). Dziecko uchodzi za pełnoletnie po zakończeniu pełnego cyklu powszechnej edukacji (16-17 lat), a za pełnoprawne - w wieku lat 20. 20 to minimalny wiek dla osoby, która chce objąć jakiekolwiek poważne stanowisko gdziekolwiek (lata ziemskie).

Edukację powszechną rozpoczyna się w wieku 9-10 lat. Edukacja jest darmowa i obowiązkowa, cykl obejmuje nauki o ziemi, matematykę z logiką, nauki o kulturze, sport, astronomię, biologię, fizykę, chemię i zajęcia artystyczne. Edukację można kontynuować na czterech uniwersytetach. Ilość miejsc jest bardzo ograniczona, a osoby z wykształceniem uniwersyteckim - bardzo poważane, chociaż często uchodzą za nieco oderwane od rzeczywistości.

Konfederacja ceni spryt, pomysłowość i ponadprzeciętność, i ma dosyć merytokratyczny charakter. Płeć jest konceptem obcym konfederacyjnemu prawu - mężczyźni i kobiety są równi wobec prawa ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Kobieta może być królem, księciem-klucznikiem, murarzem czy co jej się tam zamarzy, ma ten sam zakres obowiązków i podlega tym samym regulacjom. Niegdyś marginalne hasło "zagonić baby do rodzenia dzieci", wskutek intensywnych kontaktów z innymi cywilizacjami, które bardziej różnicują, co wypada panom, a co paniom, ostatnimi czasy zyskuje jednak pewien posłuch - nie jest to głos zdolny zagrozić porządkowi socjalnemu w Konfederacji, nie można jednak już powiedzieć, że sprawa nikogo nie obchodzi.

Gospodarka i technologia
Podstawą gospodarki Konfederacji jest oczywiście handel. Kupcy Konfederacji docierali zawsze nawet do najbardziej odizolowanych kultur. W wielu miastach na świecie istnieją faktorie handlowe, które reprezentują Konfederację zarówno gospodarczo, jak i politycznie. Handel, cło towarowe, myta, usługi finansowe, podatki od ludności i  powiernictwo tajemnic to kluczowe źródła dochodu. Miasta Konfederacji skupują także obce technologie, a także łożą krocie na własnych wynalazców, co zresztą związane jest z ogromnym społecznym naciskiem na pomysłowość. Rozpowszechnianie idei i wynalazków jest jedną ze statutowych misji konfederacji - chociaż oczywiście nie odbywa się to za darmo.

Konfederacyjni inżynierowie są cenionymi w świecie budowniczymi dróg, mostów i tuneli. To właśnie ich kunszt sprawia, że drogi przez miasta Konfederacji są świetnie utrzymane i bezpiecznie, i dlatego najczęściej wybierane podczas podróży na wskroś kontynentu. Chociaż myto bywa wysokie, podróżni wiedzą (i widzą), że ich pieniądze przekładają się na sprawność transportu. Drogi są patrolowane przez specjalną jednostkę patrolową wydzieloną z wojska, której jedynym celem jest dbanie o bezpieczeństwo podróżnych. Ciekawostką jest to, że Konfederacja oferuje także drogi bezpłatne, ale nie udziela żadnych gwarancji na transport towarów tamtędy, a okoliczni nomadowie różnie patrzą na karawany przewalające się przez ich terytoria.

Konfederacja nastawiona jest na obronę, a nie atak, toteż miasta są niezdobytymi fortecami, przygotowanymi nawet na kilkunastoletnie oblężenia. Powoli upowszechnia się broń palna, opracowano także specjalne wojskowe fajerwerki i petardy, których zadaniem jest sianie chaosu, oślepianie i okaleczanie - można powiedzieć, że to przymiarki do stworzenia granatu ręcznego. Konfederacja dysponuje także sporą marynarką na Morzu Słonym i przymierza się do wysłania zaproszeń do przystąpienia do Konfederacji do miast położonych na wybrzeżu oceanu na wschodzie. Kupcy już wiedzą, że dostęp do otwartego morza może stać się kluczowy w nadchodzących wiekach i chcieliby uzyskać ów dostęp na własnych warunkach.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 10, 2016, 18:50:49
Z tego co się orientuję nad pustyniami właśnie są wyże. Bariera gór, wyże, to wszystko źle wróży Twoim rejonom (jak dla mnie).
Tak, ale na zwrotnikach. Związane jest to z pasatami. Tutaj mamy okolice równika.

Cytuj
Dziwię się po prostu, że posiadając taki wielki obszar zamiast oprzeć się na wybrzeżach (a masz wtedy obszary wielkości chyba Europy) robisz w środku Pangei dziwne jeziora o.O.
Cywilizacja i tak jest na obrzeżach i/albo nad rzekami, na pustyni mieszkają dzikusy, podobnie jak i na stepie :)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 10, 2016, 18:59:19
Uwaga, maxipixel.

Rozmieszczenie miast Konfederacji: 1 Zhanzhou; 2 Guangling; 3 Xiapcheng; 4 Huhua [huː˧hʊ˥˩ɑː˧ / huː˧hʊ̯ɐ˧]; 5 Ninxia [nɪn˥˩ɕɑː˩˥]; 6 Bu'er [pʊ˩˥ɛːr˩˥]; 7 Fukeng [fuː˧˦˧kʰəŋ˥˩][/center]
Wybacz mi shitpost, ale ten Fukeng wygrywa konkurs na jak na razie najlepszą nazwę. Przy czym Huhua ma drugie miejsce. Chcę wiedzieć, co się tam dzieje.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 10, 2016, 19:01:46
Hah, nie przemyślałem tej ostatniej nazwy, ale tego nie widać, dopóki ktoś nie zwróci uwagi ;p Nie mam jeszcze szczegółów o poszczególnych miastach, ale stay tuned.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 10, 2016, 19:03:12
Co do Widsida:
A nie zastanawiałeś się, że jeżeli decyzję można podjąć tylko przy czterech głosach, to wystarczy przekupić tylko jednego wysłannika i ta trójka może robić co chce? Rozumiem, gdyby można było zrobić coś w szóstkę tylko, ale w czwórkę to wg mnie trochę za mało. Gdybym był przywódcą jednego z tych trzech miast od razu bym się do tego szykował.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 10, 2016, 19:03:25
Swoją drogą, mam nadzieję, że to jest aprioryk? Bo jednak bardzo, bardzo ostro zalatuje putągchłą.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 10, 2016, 19:09:52
Co do Widsida:
A nie zastanawiałeś się, że jeżeli decyzję można podjąć tylko przy czterech głosach, to wystarczy przekupić tylko jednego wysłannika i ta trójka może robić co chce? Rozumiem, gdyby można było zrobić coś w szóstkę tylko, ale w czwórkę to wg mnie trochę za mało. Gdybym był przywódcą jednego z tych trzech miast od razu bym się do tego szykował.
Małym miastom to się po prostu nie opłaca, a król ma dużą odpowiedzialność społeczną, jest w końcu semidemokratycznie wybierany. Korupcja szkodzi handlowi. Wszystko co szkodzi handlowi jest w Konfie be i się tak nie robi. Ale poczekamy, zobaczymy.

Edit Przekupić można na dobrą sprawę wszystkich czterech, te miasta są bogate. Władza rozumie jednak, że to się nie opłaca. Korupcja by się wydała, złota reputacja Konfederacji poszłaby na grzyby, ktoś by się poobrażał, wystąpił ze związku, no po co to komu.

Cytuj
Swoją drogą, mam nadzieję, że to jest aprioryk? Bo jednak bardzo, bardzo ostro zalatuje putągchłą.
A miał kantońskim! Apriori sto procent, wizualnie i brzmieniowo ma przypominać chińskie, ale jeśli jakieś słowa się pokrywają - to przypadkowo.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 10, 2016, 22:50:57
Treść częściowo nieaktualna

OŁÉGÙ TA KÓM - PAŃSTWO OLSESKIE
[ɔ̄ɬég̊ɯ̀β tʰā kóm]

Olsowie. W swych postawach lud pobożny, ułożony, ale jak trzeba i awanturniczy - zmuszony podbił okoliczne terytoria, by osiągnąć największy zasięg terytorialny w swej historii.
Los, natura, abo nawet sami bodzy chcieli by Olsecy osiedlili się, tam gdzie obecnie mieszkają. Tak samo los, natura, abo sami bodzy sprawili, że stworzyli potężną cywilizację i kulturę...

Poniższa mapa ukazuje terytoria Państwa, abo Imperium Olseskiego:
(http://i.imgur.com/x0dfyqA.png)
kolor niebieski i biały - lodowce i góry o znacznej wysokości
kolor lekko brunatny - terytoria Imperium Olseskiego
czarna kropka - stolica: Kozón [kɔ̄ꞎónʲ]
Tereny zaznaczone w lewym górnym rogu znajdują się na północny-wschód od Północnej Wyspy, są to miasta zależne od Olsów, będące bazami wypadowymi po luksusowe towary, jak drewno lasów deszczowych, czy herbatę aromatyzującą.
Przybliżona wartość powierzchni w kilometrach kwadratowych wynosi: 4,2 mln

O okolicy słów parę
Miejscowi historycy do dziś spierają się, czy Olsowie przybyli z pobliskiej wyspy - Bákù [b̥ákʲɯ̀], czy też z głębi kontynentu, do dziś dla samych Olsów będący tajemniczy i intrygujący. Jakby nie było mieszkają na żyznych ziemiach, które prócz obfitych plonów dają także inne bogactwa. Góry dają wszelakie metale, od tych szlachetnych, jak złoto, czy srebro, przez te, które ostatnimi czasy upodobali sobie architekci, artyści i wszelacy producenci ze względu na swą lekkość, jak skand, itr, abo tytan, czy glin. Lasy dają drewno i źwierzynę. Równiny węgiel i wodę. Im głębiej w kontynent tym odkrywcy przywożą coraz to dziwniejsze dla wszystkich kamienie; rubiny, szmaragdy, diamenty. Lud w handlu się nie miłuje, a dużo lepiej idzie mu wszelka produkcja, czy obróbka. Olsowie opanowali też sztukę wznoszenia monumentalnych budynków jak np. Świątynia Świątyń, będąca bodaj najwyższym na świecie, a na pewno w okolicy, obiektem przez człowieka wzniesionym. Dzięki idealnemu położeniu i w miarę spokojnej okolicy, kolejny władca był ambitniejszy od poprzedniego i chcąc pokazać podwładnym swą siłę podbijał okoliczne wioski, miasta, plemiona, a i później państwa i upadające imperia. Czasy te minęły i obecnie Imperium boryka się z najazdami Ludów Północnych, czy nomadów z północnego-wschodu, jednak mało komu na myśl przyjdzie upadek tak potężnego w końcu państwa...

System rządów

W najdawniejszych czasach Olsami rządzili despotyczni władcy, wybieralni, abo dziedziczni. Nierzadko zdarzał się władca nieudolny, nierzadko i tyran. Oświecenie przyszło wraz z Początkiem Ery, gdy władzę przejął Sèfrí [sɛ̀frí]. Władca tak uzdolniony i tak dobry, że do dziś opowiada się o nim legendy, a żaden władca nie ośmielił się przyjąć powtóry jego imienia. Powszechnie uważa się, że jak Ludy Północy zajadą pod Kozón, Sèfrí poruszy ziemią i odstraszy najeźdźców. Obecny system rządów można określić jako monarchię. Monarcha (a jest nim teraz, sędziwy już Dmam II [hɯ̀ mɘ̄f dma:m]) bez Zgromadzenia Prowincji (inaczej Zgromadzenie Wielkie) może decydować o sprawach dotyczących podatków*, produkcji (te dwie sprawy ze Zgromadzeniem Małym), wojny i nauki. Jest też reprezentantem i należy do niego ostatni głos podczas Zgromadzenia Prowincji (gdy nie jest m. in. osiągnięta większość). Ze względu na swoje wykształcenie sądzi też największych zbirów występujących przeciw Imperium. Do Zgromadzenia Prowincji wchodzą: król, rodzeństwo króla, następca tronu, patriarchowie**, zarządcy prowincji, przedstawiciele gospodarscy (w tym produkcyjny i podatkowy) przedstawiciele wojska i inni, co daje nam liczbę 150. Zgromadzenie Małe (pięcioosobowe, zwoływane dużo częściej od Wielkiego) zrzesza samego monarchę wraz z przedstawicielem podatkowym i przedstawicielem produkcyjnym. Pozostałymi dwoma osobami są sami interesanci wzywający owe Zgromadzenie, często niewchodzący w skład Zgromadzenia Wielkiego. Dyskutują o sytuacji w kraju i przy braku zdecydowanego sprzeciwu Zgromadzenia Wielkiego mogą na ów wpływać w dość znaczący sposób.
* - prowincje posiadają bardzo szerokie uprawnienia, także w dziedzinie podatków
** - najwyżsi kapłani

Dziedziczenie, wybór króla i wybór zgromadzeniowców
Władza jest dziedziczna, z tym zastrzeżeniem, że następca musi uzyskać votum poparcia. W przypadku Zgromadzenia Małego (gdzie zamiast monarchy jest abo matka przyszłego króla, abo patriarcha całej Olseni) wszyscy muszą poprzeć nowego króla (i nie zdarzyło się jeszcze, by było inaczej). W przypadku Zgromadzenia Wielkiego wymagana jest zwykła większość - 76 głosów za nowo wstępującym władcą. Spytałby kto skąd sami zgromadzeniowcy się biorą? Przedstawicieli (de facto odpowiednicy naszych ministrów) wybierają monarchowie na dziesięcioletnią kadencję (z możliwością przedłużenia w czasie bezkrólewia). Patriarchowie wybierani są na Zgromadzeniach Religijnych (gdzie decydujący głos mają jednak władze religijne). Zarządcy prowincji są wybierani na różne modły i sposoby przez daną prowincję. Niektórzy dziedziczą swą posadę po rodzicu, niektórzy taką odziedziczoną posadę porzucają wyznaczając swego następce. Inni zaś są wybierani w innych radach i zgromadzeniach, o których kiedy indziej. Monarcha wraz ze Zgromadzeniem Małym może odwołać każdego ze zgromadzeniowców wielkich.

Społeczeństwo
Olsowie są pracowitym i bardzo zdyscyplinowanym ludem. Bez tych dwóch cech, widocznych na prawie każdym kroku, nie zbudowaliby tak wspaniałej cywilizacji. Mimo swego przywiązania do pracy, ostatni dzień pięciodniowego tygodnia poświęcają na odpoczynek. Jedni w stylu bardziej awangardowym, drudzy bardziej rodzinnie, inni jeszcze na doskonaleniu fachu muzycznego (bowiem wiedzieć musicie, że Olsowie są bardzo do muzyki przywiązani). Olsowie, którzy dominują w Imperium postanowili nauczyć podbite ludy żyć. Z powodu szerokiej edukacji, nawracania i uczenia swego języka, podbite ludy dość szybko się asymilują. Każdy Ols jest też bardzo pobożny. Nie wiadomo, czy wynika to z religii, która mimo złożonych obrzędów nie jest zbyt restrykcyjna (przynajmniej tak się uważa), czy też z prawdziwej pomocy zsyłanej przez bogów na ich ziemie. Olsowie dla samych siebie nie znają podziałów. Dozwolone są małżeństwa osób tych samych płci, a także powszechne jest adoptowanie sierot i dzieci porzuconych. Trzeba przystać tu na moment: dla Olsa najgorszymi dwiema rzeczami uczynionymi drugiemu to porzucenie dziecka i/lub bliskich oraz zdrada. Druga sprawa była swego czasu szeroko rozważana na Zgromadzeniu Wielkim, gdzie w końcu postanowiono karać wszelkie zdrady (a za zdradę można uznać najmniejsze chociażby słówko) bardzo surowo. Surowiej karane są tylko występki i zdrady przeciw Imperium. W samym sądzeniu i wydawaniu wyroków bardzo dużo do powiedzenia mają poszkodowani, sędzia chcąc być sprawiedliwy musi usłuchać chęci poszkodowanego. Sferę tabu otacza złorzeczenie, plotkarstwo, zbytnie gadulstwo, współżycie bez miłości, nie mówiąc o gwałcie i innych czynach wyrządzonych drugim i trzecim osobom bez ich wcześniejszej zgody. Olsowie szanują także własność prywatną - sam król stoi na straży prawa dt. własności nadanego przez Zgromadzenie Wielkie. Wiadomo w każdym społeczeństwie tworzą się podziały, jednak w Imperium Olseskim podziałem są de facto tylko zarobki. Kobiety jak i mężczyźni mogą pracować gdzie chcą i nie ma znanego w naszej kulturze podziału na żeńskie i męski zawody. Ważne dla Olsów także ich rody i rodziny.

Edukacja
Młodzi Olsowie wpierw pomagają swoim rodzicom w codziennych obowiązkach, abo w pracach domowych. W wieku 7/8* lat udają się do obowiązkowej szkoły, gdzie uczą się pisania, liczenia, historii, geografii, nauk najnowszych (mowa tu głównie o naukach przyrodniczych, głównie chemii i fizyce), a także ćwiczą i uczą się podstawowego wykształcenia wojskowego. Po odbyciu dziesięcioletniego kursu w wieku 17/18 lat mogą udać się do pracy, abo na dalszą naukę do akademii. Jest w Olsenii kilka rodzajów akademii: naukowa, matematyczna, historyczna, wojskowa, wynalazkowa, medyczna oraz (najwyższa) królewska.
* - są i możliwości i nierzadkie przypadki udania się do szkoły i wcześniej; w wieku nawet pięciu, abo sześciu lat

Technologie i wojskowość
Imperium Olseskie jest najbardziej zaawansowanym państwem w tej części świata. Okoliczne ludy są na poziomie od pierwszego do trzeciego. Państwa między północną granicą Imperium a posiadłościami olseskimi w postaci miast ulegają ostatnimi czasy silnej olsenizacji. Podobnemu zjawisku ulegają ludy (poziom 3.) na wyspie na północ od Bákù, zwaną w języku Olsów - Puitar [pui̯tār]. Olsowie bardzo dobrze znają wytop i obróbkę metali - pomagają im w tym wielkie piece na zachodnich krańcach państwa. Potrafią wytwarzać cement oraz (z dużo gorszym skutkiem) szkło. Obie rzeczy widać w każdym mieście Imperium. W tej krainie opracowano wydobycie węgla używanego głównie w wielkich piecach, rzadziej u odbiorców prywatnych. W rolnictwie powszechnie stosuje się młyny wodne, kołowroty i wszelakie systemy irygacyjne. Każde miasto posiada swój wodociąg - bez niego nie można uzyskać praw miejskich. U Olsów dostępność wody, opieki zdrowotnej i higiena pełni dość ważną funkcję. Często się myją, lekarze są bardzo szanowani. Naukowcy z akademii matematycznej skonstruowali także potężną (jak sami uważają) maszynę liczącą. Potrafi dodawać, odejmować, mnożyć, dzielić i potęgować do potęgi dwa i trzy. Obecnie trwają prace nad maszyną, która potrafiła być też pierwiastkować i obliczać pola. Jak uważają niektórzy ten wynalazek przyczyni się do znacznego wzbogacenia Imperium Olseskiego. Matematycy znają już twierdzenie Pitagorasa, nieskończoność, zero, potrafią obliczać objętości i równania (w tym sześcienne). Znane są liczby ujemne, a akademia pracuje nad trygonometrią, która też rzekomo ma się przyczynić do znacznego rozwoju. Akademia wynalazkowa odkryła też niedawno maszynę parową, co ważne z regulacją dostarczania pary - obecnie służy do zabawy na wystawnych bankietach, czy na co większych dworkach rodów. Kultura olseska zna też pismo, niedawno dzięki handlowi poznała papier, potrafi konstruować zaawansowane mechanizmy: wytwarza zegarki, a już chodzą słuchy o zegaro-kalendarzu. Prócz tych sukcesów jest kilka dość niechlubnych rzeczy: Olsenowie nie posiadają floty wojskowej, jedynie statki transportowe i handlowe zaopatrzone w dalekosiężnych łuczników, po dziś dzień mają problemy z nawigacją na otwartym morzu, dlatego jeżeli już podróżują statkiem to dość blisko brzegu, a poza znane morza raczej się nie zapuszczają. Olsecy zbytnio nie zawracają sobie głowy astronomią, znają tylko najbardziej widoczne obiekty, a obliczanie strasznych zaćmień słońca zostało dawno zapomniane... Potęgę wojskową tworzą dwa potężne oręża: kawaleria oraz proch strzelniczy. Oba doskonale opanowane, szarże kawalerii i jej szybkość pozwalają na niemal natychmiastową reakcję. Proch skutecznie odstrasza przeciwników i tych ludzkich i tych źwierzęcych. Armia posiada na wyposażeniu katapulty i trebeusze, które atakują zapalonymi pociskami. Wspomniani łucznicy pełnią też ważną funkcję w armii. Pierwsze ostrzelanie z łuków i małych armat pozwala rozburzyć szeregi przeciwnika, a szarża kawalerii skutecznie go paraliżuje. Doskonale rozwinięta sieć pocztowa i drogowa poza zastosowaniem wojskowym, jest wykorzystywana podczas przybywania handlarzy z dalekiej północy oraz w sprawach prywatnych. Każdy Ols w podatkach płaci na budowę i remont kamiennych dróg, które jak wiele nitek łączą większe i mniejsze miasta... O ironio, że temu wspaniałemu ludowi brakuje tylko nawigacji i trochę astronomii a podbije każdy zakątek Mórz Wschodnich! O ironio!...

Opowieści i kroniki o ludach południowych - Abargi (kupca z dalekiej północy, który zabawił ostatnimi czasy w Imperium)

EDIT: Nie Mórz Zachodnich, a Wschodnich[/s]
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 11, 2016, 20:50:24
Najs. Marzy mi się jedna mapka, która by te wszystkie dotyczasowo opisane państwa uwzględniła. Taka fajna z granicami, jak na wiki się wrzuca.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 11, 2016, 21:11:47
Gdyby pozostali doopisali swe granice, lub dali mapki to owszem mógłbym się zająć tym przez jakiś spokojny dzień bez większych obowiązków.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 11, 2016, 21:38:39
U mnie nie ma granic, Konfederacja ma swoje miasta, a nomadowie funkcjonują raczej na zasadzie mongolopodobnego ułusu, bez jakichś szczególnie sprecyzowanych granic. Obszar "nieinkorporowany", tzn. niebędący miastami Konfederacji, nazywa się zwyczajowo Wuzang lub Wu Zang [wʊ˥˩t͡sɑːŋ˩˥], czyli "Zamurze; to, co za murem (miejskim)".

Edit: plemion pozamiejskich jest dziewięć: nin tou [nɪn˥˩tɔːo̯], ala song [ɑː˧lɑː˩˥ sɵŋ˧˦˧], ala chi [ɑː˧lɑː˩˥ t͡ʃʰiː˩˥], qing [t͡ɕʰɪŋ˧˦˧], ho'ot [hɔː˥˩ɵt˥˩], fu liu [fuː˧˦˧liːo̯˧], heng sha [həŋ˩˥ʃɑː˧], sip cheng [sɪp˥˩tɕɛːŋ˥˩] i tap xiao [tɐp˩˥ɕɑːo̯˩˥]. Zbiorowe określenie na nich to jiang hot [t͡ɕɑːŋ˧˦˧hɵt˩˥] "niestały lud, nieosiadły lud", albo, z perspektywy Konfederacji, wuzang hot [wʊ˥˩t͡sɑːŋ˩˥hɵt˩˥], lud zza muru. Cała cywilizacja nazywa się qin [t͡ɕʰɪn˧˦˧], tak też nazywa się jej język. Qin oznacza "nasz, taki sam". Zbiorcze określenie dla obcokrajowców to wu qin "spoza nas, inny".
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 11, 2016, 21:48:01
Postaram się owe umieścić z precyzyjną dokładnością!  :-P
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 11, 2016, 22:47:28
W sumie, zauważyliście, że nasze główne państwa są dość WEIRD? Szczególnie rzuca się w oczy popularność różnych form demokracji – do tej pory tylko HP przedstawił państwo będące stricte monarchią. Ale to dobrze, patrzenie na świat na pewno będzie nieco inne niż u nas.

(http://i.imgur.com/fHSP0fg.png)*
Nazwa własna: Mūru ni li Teoma [ˈmʲʉːɾə nə lə ˈtʲiːmə]** – Republika Murów (że ludu, nie ścian; nazywam później Murią)
Poziom: Całe państwo 5, ale na północnych rubieżach dochodzi do 2-3
Stolica: Fatan [ʍəˈtɑːn]
Symbole: srebrna tarcza księżyca lub głowa wilka na bladopurpurowym tle, srebrny wilk
Ustrój polityczny: republika parlamentarna, podział społeczeństwa na stany
Reprezentacja: konsulowie, ministrowie, parlament, gubernatorzy ziemscy i zamorscy
Język: murski (Mūr [mʲʉ̝ə̯])

*Mapa pokazuje główną ziemię, ale gdzieś na oceanie i przy brzegach kontynentu są jakieś pojedyncze kolonie czy sprzymierzone miasta. Na czerwono zaznaczone położenie stolicy (mniej więcej).
**Podaję za każdym razem wymowę z okolic stolicy, taki odpowiednik angielskiego RP. Murski, jak chyba wszystkie języki z moich obszarów, jest dosyć zróżnicowany dialektalnie, więc wymowa, szczególnie na północy, może być zgoła inna.


Ustrój polityczny (państwowy, metropolitarny)
Należy zacząć od tego, że Muria jest podzielona na gminy (konkretnie osady, zamki/strażnice i miasta/twierdze, do których przylegają okoliczne wsie, ale o tym później). W najbardziej archaicznej formie murskiego systemu politycznego wszystkie ziemie łączył tylko Germin [ŋɜːˈmɪn], czyli Zgromadzenie Ziemskie (władcy konkretnych gmin), którego główną prerogatywą było wybieranie księcia, który to rzadko musiał później owo zgromadzenie zwoływać. Gdy jednak między ważniejszymi ośrodkami zaczęło dochodzić do konfliktów, a sytuacja polityczna stawała się niestabilna, władza książęca zaczęła tracić na znaczeniu i w końcu Germin przestał w ogóle wybierać nowych władców.

Obecnie, paręset lat po tych wydarzeniach na parlament Murii składają się dwie izby – Izba ziemska, czyli wcześniej wymieniony Germin (członkiem Germinu zostają również osoby bardzo zasłużone), oraz Izba stanowa – Fīmin [ʍɨːˈmɪn] (o podziale na stany później). Ich dokładnych zależności nie jestem w stanie teraz opisać. Każde z tych ciał wybiera konsula (Nomir [nəʊ̯ˈmɨə] – dualis tautum). Konsulowie są głowami państwa i szefami rządu. Konsul stanowy ma kadencję trwającą połowę tej od Izby stanowej (12 ichniejszych lat), więc 6 lat, ale zwykle wybierany jest na reelekcję. Kadencja konsula ziemskiego zaś może trwać tak długo, jak ten ma mandat w Izbie, ale zwykle nie trwa dłużej niż 20, 30 lat (votum nieufności lub ustąpienie).

Wspomniałem o rządzie, czyli o Partakai [ˈpɑːtəkə] – ministrach, którzy są wybierani w wyborach powszechnych co 3 lata z możliwością reelekcji. Ministrowie są darzeni dużym szacunkiem – muszą być ekspertami w dziedzinie, którą się zajmują. Mają inicjatywę ustawodawczą, wykonują ustawy Zgromadzenia i wydają rozporządzenia.

Ostatnim ważnym organem jest Rada Stanu – Ūrahanfa [ʉ̝ə̯ˈhɑːnfə] – składająca się z 14 sędziów, wybitnych znawców prawa i osób powszechnie szanowane z powodu swej cnotliwości, którzy głosują ustawę na początku i na końcu, oceniając jej zgodność z Ustawą Zasadniczą i podstawowymi zasadami moralnymi. Po początkowym odrzuceniu Zgromadzenie może łatwo zgłosić veto, ale ocena Rady wobec ustawy w końcowym kształcie jest ostateczna i nie ma od niej odwołania.

Jak wspomniałem, źródłem murskiego porządku prawnego jest Ustawa Zasadnicza – Ūramāna [ʉ̝ə̯ˈmɛ̝ːn(ə)]. Na konstytucję to jest może nieco mało obszerna, ale na pewno można ją nazwać statutem organicznym czy czymś takim.

Społeczeństwo
Jak wspomniałem, murskie społeczeństwo podzielone jest na 3 stany, całkiem podobne do tych znanych z naszego, indoeuropejskiego poletka. Każdy stan ma przyporządkowaną część ciała i kolor:
Każde dziecko w wieku ok. 21 lat idzie do podstawowej szkoły, która trwa lat siedem. Uczy się tam pisania, czytania, liczenia, wysławiania się i poznaje podstawową wiedzę z historii, kultury i świata przyrody. 35 urodziny to dla młodych Murów ważna data, bo wówczas stają się w pewnym sensie dorośli, bo zaczynają, można powiedzieć, należeć do jakiegoś stanu – stają się czymś w rodzaju "adeptów" i zaczynają się uczyć w wyprofilowanej szkole lub, najczęściej, wybierają naukę pod okiem rodzica/ów.
W wieku 49 lat osiąga się w Murii pełnoletniość. Wówczas większość ludzi po prostu zaczyna pracę w zawodzie. Ci jednak, którzy nie uczyli się pod okiem rodziny, tylko próbowali zmienić swą profesję, muszą dopiero wówczas przejść kolejny siedmioletni etap nauki pod okiem mistrza, profesora, pułkownika czy tam okolicznej wiedźmy. Mają wtedy czynne, ale nie bierne prawo wyborcze.

Oczywiście nie jest tak kolorowo – o ile wędrówki między stanem II i III są dosyć powszechne, o tyle wejście do stanu I jest już bardzo trudne, do rycerstwa niemalże niemożliwe dla zwykłego drobnomieszczanina. Małżeństwa międzystanowe są możliwe, ale jeśli na świat przyjdzie dziecko, rodzice muszą wybrać mu stan "startowy" – zwykle po prostu wybiera się ten z niższym numerkiem.

Jeśli chodzi o męskie i żeńskie role płciowe czy seksualność, Murowie nigdy nie patrzyli na małżeństwo jako na umowę – przyrost naturalny na wyspie nigdy nie był zbyt duży jak na obecne czasy, powszechne są małżeństwa jednopłciowe, i choć poligamia nie jest znana i praktykowana w tej części świata, zdradę traktuje się prawnie raczej pobłażliwie i tylko za wyraźną chęcią osoby zdradzanej, mimo że w teorii zdrada małżeńska to krzywoprzysięstwo, które normalnie jest bardzo surowo karane w murskim prawodawstwie. Rozwody są jednak bardzo trudne. Oczywiście istnieją zawody i funkcje, przede wszystkim religijne, które mogą być piastowane wyłącznie przez mężczyzn lub wyłącznie przez kobiety. Białogłów nie wpuszcza się do wojska.

Technologia, gospodarka i wojsko
Sama gospodarka rozwija się dobrze, wspierana przez rodzący się przemysł – rodzinne zakłady i cechy coraz częściej zastępowane są przez manufaktury i prymitywne zakłady. Mimo to, gospodarka stoi od parunastu lat w miejscu.

Nauka też się ma dobrze – konsulat bardzo inwestuje w edukację i mecenat przedsięwzięć naukowych i artystycznych. Druk jest dobrze znany, a papier dość tani – znane i używane są papierowe książki i pieniądze. Od parudziesięciu lat wydawane są gazety. Miasta, zamki i flota mają armaty, ale broń palna jest dopiero w fazach bardzo jeszcze testów. Murowie świetnie, jak na swą epokę, opanowali produkcję szkła, które jest ostatnio bardzo chętnie używane w architekturze. Matematyka stoi na wysokim poziomie. Murscy badacze piszą pierwsze poważne prace związane z naukami przyrodniczymi i filozofią.

Od wewnątrz Muria może zdawać się rajem na Ziemi (czy raczej NACCHPPSWTiAJDzie). Lasy monsunowe na południu dają dostęp do wielu cennych surowców i materiałów, środkowe nadają się świetnie pod uprawę, a północne puszcze i góry dają dużo zwierzyny, kruszców i nawet ostatnio zaczynają się cywilizować. W państwie panuje sprawiedliwość i ład; systemy władzy są demokratyczne, wielopoziomowe i stabilne; następuje szybki rozwój medycyny i nauki (ostatnio w stolicy mówi się o jakiejś dziwnym żelastwie ziejącym parą); łatwo o awans społeczny zapewniany przez świetny system edukacji...

Z zewnątrz widać jednak, że wyspy od wielu lat trwają w stagnacji: choć Murzy od wielu lat próbują kolonizować morza i lądy, to mogą się pochwalić przede wszystkim odkryciami geograficznymi, niźli zdobytymi obszarami, czego winą jest przede wszystkim biurokracja panująca wśród posłów i chwiejność kolejnych rządów. Jako że wojsko jest częścią stanu I, ma własną reprezentację w Izbie Stanów, gdzie tworzy silną frakcję – wojskowi mają często duży wpływ na władze i dość często zdarzają się zastraszenia i zabójstwa polityczne.

Te miasta na wybrzeżu kontynentu, które sprzymierzyły się lub zostały założone przez Republikę coraz częściej i chętniej starają się odsunąć od wysp, często zwracając się w stronę Konfederacji, przez co kraj ma problem z importem i eksportem. Z drugiej strony, trzeba pamiętać, że na wschód od wysp rozciąga się jedynie wielki ocean, który, choć już przebyty, jest niezmiernie ogromny i handel jest właściwie niemożliwy. Muria pogrąża się w izolacji.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 00:53:07
W sumie, zauważyliście, że nasze główne państwa są dość WEIRD? Szczególnie rzuca się w oczy popularność różnych form demokracji – do tej pory tylko HP przedstawił państwo będące stricte monarchią. Ale to dobrze, patrzenie na świat na pewno będzie nieco inne niż u nas.
To ciekawe spostrzeżenie, choć Tangia jest cesarstwem, a władza realna leży w rękach rady. A tylko trzech z dziewięciu jej członków jest wybieranych demokratycznie u siebie (jeszcze to dostosowuję).

Zgaduję, że najprędzej moje ludy będą się spotykać z todsmerowskimi i pluurowymi?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 12, 2016, 01:39:57
Moi miastowi na pewno też już u ciebie budują kantor.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 02:01:12
Wątpliwe. Twój kraj jest tak daleko, że za trzysta lat możemy zacząć rozmawiać o jakichś wstępnych kontaktach.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 12, 2016, 08:15:21
E, moi też pływają.  Hajs jest hajs.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 13:21:33
Kontakty przez ocean, i owszem. Ale lądy Widsiðowe są za daleko. Pluurowe również, jak dobrze pomyśleć...
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 12, 2016, 15:43:29
E, przecież u nas już w starożytności taka np. Europa wiedziała, gdzie mniej więcej są Indie i Chiny, i z nimi handlowała, mimo że nie bardzo wiedziała, jak tam dopłynąć, a nasze główne cywilizacje są wszystkie na poziomie 5 albo dysponują technologiami 5. poziomu i żadna z nich nie jest w powijakach, tylko ma za sobą kawałek historii. Myślę, że kontakt został już nawiązany, tylko po prostu nie jest to rzeka migrantów, a sporadyczne wizyty karawan handlowych, ekspedycje naukowe itd.

Cytuj
Twój kraj jest tak daleko, że za trzysta lat możemy zacząć rozmawiać o jakichś wstępnych kontaktach.
Poruszasz swoją drogą ciekawy temat. Jak rozumiem, tempo upływu czasu w Conworldzie nie wynosi 1:1 w odniesieniu do ziemskiego? Wątpię, żeby za 300 ziemskich lat ktoś kontynuował nasze dzieło :P Musimy ustalić jakieś cykle, np. 2 mce = 50 lat, czy coś tego typu.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 15:58:00
Można, ale to nie na początkowym etapie. Wykorzystajmy ten pomysł w czasach, kiedy ten conworld już się każdemu znudzi.

Poza tym, cywilizacja poziom 5 jest śmiechu warta swoją drogą. Nie wyobrażam sobie dnia marszu przez pustynię wyglądający tak, że 22h marszu przez rozpalone kamienie, po czym 22h przez to samo miejsce skute szronem. Albo pokonywanie łańcuchów górskich ze szczytami po 12 km. Nadal nie wierzę w żadne kontakty handlowe pomiędzy moją wyspą, a twoim kwadratem. Może za pośrednictwem ludów Todsmera, ale weź sobie pan oblicz jaka to jest odległość, spójrz jakie są to tereny i ile wrogich ludów może być po drodze.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 12, 2016, 16:22:14
Cytuj
Poruszasz swoją drogą ciekawy temat. Jak rozumiem, tempo upływu czasu w Conworldzie nie wynosi 1:1 w odniesieniu do ziemskiego? Wątpię, żeby za 300 ziemskich lat ktoś kontynuował nasze dzieło :P Musimy ustalić jakieś cykle, np. 2 mce = 50 lat, czy coś tego typu.

To jak to, zrywacie z ziemską fizyką w conworldzie?  ;-D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 12, 2016, 19:01:11
To jak to, zrywacie z ziemską fizyką w conworldzie?  ;-D
Nie rozumiem?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 19:02:38
Cytuj
Poruszasz swoją drogą ciekawy temat. Jak rozumiem, tempo upływu czasu w Conworldzie nie wynosi 1:1 w odniesieniu do ziemskiego? Wątpię, żeby za 300 ziemskich lat ktoś kontynuował nasze dzieło :P Musimy ustalić jakieś cykle, np. 2 mce = 50 lat, czy coś tego typu.

To jak to, zrywacie z ziemską fizyką w conworldzie?  ;-D
Nope, nie zrywamy. "300 lat" z mojej strony należy rozumieć jako "wiele pokoleń dalej".
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 12, 2016, 19:27:31
Ja tam bym chciał mieć nawiązany kontakt z potęgą handlową Widsiða. Odległość moich ziem (od mniej więcej centrum) przez okrężną drogę wynosi w przybliżeniu 8000 km, czyli w okolicach odległości między Rzymem, a Pekinem. Odległość od wyspy Canisa jest chyba nawet mniejsza, na pewno szybsza obierając drogę na północ do państwa HP, a potem morzem na wysepkę! Choć prawdą jest, że trza by przejść spore pasmo górskie, step, albo pustynię. Do mnie droga prowadziłaby najpewniej przez lasy bardziej, lub mniej tropikalne w stronę morza, gdzie może istnieć port należący albo do Todsmera, albo Spiritusa, potem przez morze do mnie i albo znów przez lasy, albo morzem ku stolicy/miastom na północy. Dalej: myślę, że moja cywilizacja może mieć dobry kontakt tylko z Spiritusem, bo reszta raczej nie dojdzie, ew. dopłynie  ;-)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 12, 2016, 19:41:37
Przy okazji robienia tej mapki z granicami, może się pokusisz o wytyczenie jakchś przybliżonych szlaków handlowych?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 20:12:04
Przede wszystkim, czy ktoś kto opanował Space Engine jest w stanie wygenerować mapy o rozdzielczości większej niż 2048x2048? Mi się karta graficzna przy tym wykłada, ale kiedyś robiłem większe mapy.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 12, 2016, 20:13:30
Przy okazji robienia tej mapki z granicami, może się pokusisz o wytyczenie jakchś przybliżonych szlaków handlowych?
Spokojnie! ;)
Będzie kilka mapek w miarach możliwości mych. Pytanko jedno jeszcze do was mam: szczyty wyeliminować w mapie politycznej?

Przede wszystkim, czy ktoś kto opanował Space Engine jest w stanie wygenerować mapy o rozdzielczości większej niż 2048x2048? Mi się karta graficzna przy tym wykłada, ale kiedyś robiłem większe mapy.
Ta na której robię polityczną mapę (tj. na podstawie tej klimatycznej HP) jest (póki co) bardzo dobra.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 12, 2016, 20:23:03
Podwojenie, bo inkszy temat:

Cytuj
Każde dziecko w wieku ok. 28 lat idzie do podstawowej szkoły (...)
35 urodziny to dla młodych Murów ważna data (...)
W wieku 49 lat osiąga się w Murii pełnoletniość.

Rozumiem, że chodzi o lata nie ziemskie, a na planetskie? Gdzie jeden rok ziemski to nieco ponad 4,8 lat planetskich? Jeżeli tak, to chyba dość szybko Murowie dorastają i się uczą.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 12, 2016, 21:17:22
4096px. Przy 8192px SE się wykrzacza :)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 21:19:35
To dwa razy większa niż ta, na której teraz jedziemy, ustaw odpowiednie parametry (pamiętaj o rzekach) i wrzuć 4K na forume. Interesuje nas ta ogólna mapa gieograficzna, ale również i mapa konturowa.

Z góry dzięki!
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 12, 2016, 21:48:53
Podwojenie, bo inkszy temat:

Cytuj
Każde dziecko w wieku ok. 28 lat idzie do podstawowej szkoły (...)
35 urodziny to dla młodych Murów ważna data (...)
W wieku 49 lat osiąga się w Murii pełnoletniość.

Rozumiem, że chodzi o lata nie ziemskie, a na planetskie? Gdzie jeden rok ziemski to nieco ponad 4,8 lat planetskich? Jeżeli tak, to chyba dość szybko Murowie dorastają i się uczą.
No, nie powiedziałbym.
1 rok w conworldzie trwa 136,35 dnia ziemskiego, czyli ~37% roku ziemskiego. 28 lat to około 10,5 lat, 49 to ponad 18. Cały nauczania podstawowego trwa prawie 8 lat ziemskich, czyli każdy z etapów trwa około 3,9 roku ziemskiego. Ale chyba zmienię początek edukacji z 28 do 21 roku życia, co wydłużałoby czas podstawowej nauki do nieco ponad 10 lat.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 12, 2016, 21:59:56
Cytuj
No, nie powiedziałbym.
1 rok w conworldzie trwa 136,35 dnia ziemskiego, czyli ~37% roku ziemskiego. 28 lat to około 10,5 lat, 49 to ponad 18. Cały nauczania podstawowego trwa prawie 8 lat ziemskich, czyli każdy z etapów trwa około 3,9 roku ziemskiego. Ale chyba zmienię początek edukacji z 28 do 21 roku życia, co wydłużałoby czas podstawowej nauki do nieco ponad 10 lat.

Czyżbym źle założył, że rok trwa na naszej planecie 75 dni?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 12, 2016, 22:09:32
Cytuj
No, nie powiedziałbym.
1 rok w conworldzie trwa 136,35 dnia ziemskiego, czyli ~37% roku ziemskiego. 28 lat to około 10,5 lat, 49 to ponad 18. Cały nauczania podstawowego trwa prawie 8 lat ziemskich, czyli każdy z etapów trwa około 3,9 roku ziemskiego. Ale chyba zmienię początek edukacji z 28 do 21 roku życia, co wydłużałoby czas podstawowej nauki do nieco ponad 10 lat.

Czyżbym źle założył, że rok trwa na naszej planecie 75 dni?
Tak.
Rok trwa nieco ponad sto trzydzieści sześć dni ziemskich, więc po podzieleniu przez 1,8 z groszami (długość dnia w conworldzie) - siedemdziesiąt pięć dni planetarnych.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 12, 2016, 22:13:53
Cytuj
Tak.
Rok trwa nieco ponad sto trzydzieści sześć dni ziemskich, więc po podzieleniu przez 1,8 z groszami (długość dnia w conworldzie) - siedemdziesiąt pięć dni planetarnych.
No właśnie o takie też mi chodziło.. I nie 75 dni, a 75 dni z kawałkiem.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 12, 2016, 22:26:00
Cytuj
Tak.
Rok trwa nieco ponad sto trzydzieści sześć dni ziemskich, więc po podzieleniu przez 1,8 z groszami (długość dnia w conworldzie) - siedemdziesiąt pięć dni planetarnych.
No właśnie o takie też mi chodziło.. I nie 75 dni, a 75 dni z kawałkiem.
No wiem, wiem, napisałem tak ogólnie.
Teraz już chyba wiem, o co ci chodzi - o to, że dni nauki jest mało? Jest w tym trochę prawdy. Z drugiej strony pamiętaj, że to nie XXI wiek, więc wolnego jest znaaacznie mniej, a jeszcze do nauki jest również o wiele mniej.

Zresztą, zastanawiałem się, że tak długa doba musiałaby mieć swój wpływ na kulturę - na pewno bardzo rozwinięty byłby zwyczaj siesty a ludzie spaliby w dwóch blokach (poza tym, Ziemianie też dobrze znają spanie w dwóch blokach - to dopiero rozwój elektryczności doprowadził do sypiania w wyłącznie jednym długim bloku w nocy).
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 22:27:39
>bądź tymplanetczykiem
>doba trwa 44h
>skończ gównianą akademię sztuki
>idź do średniowiecznego McDolana
>pracuj 30h na dobę serwując mcglyptodonta
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 12, 2016, 22:29:41
Cytuj
Teraz już chyba wiem, o co ci chodzi - o to, że dni nauki jest mało? Jest w tym trochę prawdy.
Powiedzmy... Machnąłem się w obliczeniach.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 12, 2016, 23:09:09
ΤΗΛΕΑ ΤΑ Ι ΙΝΓΙΟΜΕΥΡΑΤΟΑ Υ ΤΑΝΓΥΑ
/'tejlea ta‿i 'injomeu'ratoa i 'taŋwa/

Sorry że nie odnoszę się do całego postu, ale to mi się rzuciło w oczy. W grece (piśmie) [ŋ] byłoby raczej zaznaczone jako ΓΓ. Chyba że ta kombinacja jest już zarezerwowana :)

Btw, zauważyłem pewną ciekawostkę na twoim terytorium. Na południowej wysepce na środku oceanu masz wulkan z powierzchniowym jeziorem lawy.
Niezłe znalezisko.
Co do ΓΓ, jo, byłoby bardziej zgodne z greką, ale celowo unikam liter i dwuznaków bardzo charakterystycznych dla greki (np. sigmy), chyba z wyglątkiem ф.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 14, 2016, 21:02:22
Jaka będzie rozsądna populacja narodów dla poszczególnych poziomów rozwoju?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 14, 2016, 21:28:46
Wedle danych wikipedyjnych, a przez to z tych (http://www.census.gov/population/international/data/worldpop/table_history.php) możemy założyć, że na całej planecie żyje ~500.000.000 ludzi. Czytając dalej możemy przyjąć stosunki dla danych stopni rozwoju:
poziom 1: 5
poziom 2: 4
poziom 3: 3
poziom 4: 2
poziom 5: 1,5-2

Co wy na to?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 14, 2016, 22:12:07
Wedle danych wikipedyjnych, a przez to z tych (http://www.census.gov/population/international/data/worldpop/table_history.php) możemy założyć, że na całej planecie żyje ~500.000.000 ludzi. Czytając dalej możemy przyjąć stosunki dla danych stopni rozwoju:
poziom 1: 5
poziom 2: 4
poziom 3: 3
poziom 4: 2
poziom 5: 1,5-2

Co wy na to?

Najludniejszy kraj świata wobec tego, takie miejscowe Chiny/Indie, jaką populację mógłby osiągnąć?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 14, 2016, 22:12:14
Środek to słabo zaludnione tereny, myślę że bliższą realiom będzie liczba 200 mln mieszkańców.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 14, 2016, 23:23:21
200 mln brzmi dobrze,
Jak dużą populację może mieć najbardziej ludne państwo?

No i co z tymi mapami w 4K?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 16, 2016, 20:32:55
ΧΟΡΟΝ ΚΑΤΛΑ ΈΟΝ! ΦΟΡΟΝΟ ΑΓΙΑΝΕΟ ΟΝΎ, ΤΑ Ι ΚΟ ΥΝΕ Υ ΧΟΡΟ, ΜΟΝΥΜΑ Υ ΑΝΑΧΥΜΗ ΕΌΝΙΛ ΟΡΥ.
/ho'ron 'katɬa 'eon/! /'forono ajane'o o'nʉ ta i ko ʉ'ne i ho'ro monʉma i 'anahʉmej e'onil o'rʉ/
Słońce na niebie! Świat tak uważa, że to po zmierzchu czas na przemyślenia.
(http://jezykotw.webd.pl/w/images/6/62/Tangia.png)
KLIMAT

Źródła grafik
[close]

Narodowa farba luminescencyjna
(http://i.imgur.com/bxluksH.jpg)

Świecące bełty
(http://i.imgur.com/oDWUiYk.jpg)

Kusze
(https://c1.staticflickr.com/9/8098/8515827337_aabbe0e7cd.jpg)
(https://lh3.googleusercontent.com/-xqexcH5nMcs/VTbTepQ_L0I/AAAAAAAAAdM/a2mIgkobdJQ/20150419_143603.jpg%20cursor:%20pointer;)
(http://fourriverscharter.org/projects/Inventions/images/europe_crossbow2.jpg)
(https://liverlover.files.wordpress.com/2012/07/spyglass.jpg)

(http://oi64.tinypic.com/do4byp.jpg)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 16, 2016, 21:08:51
Tangia nigdy nie ruszy na państwa na kontynencie! O ile nie zaatakują one same, ale kto by na tym skorzystał? No cóż.... prawdopodobnie Secht.
W całym regionie dominują trzy państwa, które posiadają znaczącą armię. Tangia, dysponująca supernowoczesną, przesadnie liczną i uzbrojoną po zęby flotą wypełnioną po burty kusznikami; Secht, który posiada małą, ale doskonale wyszkoloną armię wyposażoną wcale nie gorzej, choć może mniej popisowo; oraz Pinu, które cóż... ma armię, ale nie musi jej używać.

SECHT
Nazwa własna: Sechtonsera Mers
Tłumaczenie: Konfederacja Państw Sechtonu
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 4
Stolica: S'xaka
Symbole narodowe: Mur i armata na białym sztandarze
Ustrój polityczny: Związek trzech państw o wspólnym parlamencie decydującym o kursie polityki zagranicznej
Reprezentacja: Każdy serej, czyli urzędnik, minister
Języki oficjalne: sechton, yuka

Secht, lub Sechton (od nazwy języka), to państwo, w którym życie kręci się wokół dwóch grup ludzi: klientów i wrógów. Secht jest bramą pomiędzy światem zdominowanym przez Tangijczyków z obszaru zainteresowań Canisa, a państwami Todsmera i HP. Prawdopodobnie jedyne państwo, którego poważnie Tangia się boi - o ile Secht jest znacznie w tyle pod względem rozwoju cywilizacyjnego, o tyle militarnie stawia na defensywę i jest w tym znacznie lepszy. Konfederacja ta zna się na prochu i artylerii jak mało kto w tej części globu. Grube mury wokół jej miast wedle podań są nie do sforsowania, skarbce nie do zdobycia, armaty i moździerze są w stanie w jeden dzień zatopić nawet flotę tangijską, a jakby tego było mało, to wszędzie mają szpiegów i o wszystkim wiedzą...

Secht to miejscowa Szwajcaria z równie dużym naciskiem na neutralność i pieniądze, co na armię. Półwysep jest słabym miejscem do obrony, ale życie tego zespołu państw toczy się w silnie ufortyfikowanych miastach. Odbywają się tu często międzynarodowe obrady i ma miejsce handel. Słowo Sechtończyka jest warte jego życiu - ci ludzie potrafią kręcić, ale zawartej umowy nigdy nie złamią. Złodziejstwo jest karane nie obcięciem dłoni, a śmiercią. Najważniejszy jest biznes, biznes i jeszcze raz biznes - przy czym Sechton stara się sobie nie wchodzić za bardzo w drogę, natomiast daleko mu do szwajcarskiej neutralności jeśli chodzi o manipulowanie innymi państwami.

PINU
Nazwa własna: Pinu Serik
Tłumaczenie: Państwo Ludzi Pinu
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 3
Stolica: Komi
Symbole narodowe: Owoc kiri, dwukolorowa błękitno-zielona flaga
Ustrój polityczny: monarchia absolutna
Reprezentacja: ministrowie
Języki oficjalne: brak, używane są najczęściej pinu, pilu, mi'ami, tonema, ale też inne

Dumną dewizą Pinu jest "Wóda, dziwki i koks"! No, może nie oficjalnie... ale błagam, o tym wiedzą wszyscy!
Ten kraj jest dość duży, słynie z lasów wypełnionych po brzegi jadalnymi roślinami, grzybami i wszelką zwierzyną. Tu rolnictwo nie istnieje, co najwyżej ogrodnictwo, o głodzie tu też nigdy nie słyszano. Kraj słynie tak z luźnych obyczajów seksualnych, jak i ze zwyczajnej prostytucji (uwaga na choroby!). Substancje odurzające są prawem ludu. Pinu chętnie handluje tak z Tangią, jak i z Sechtem i innymi narodami. Wschodnia granica tego kraju w zasadzie nie istnieje, ludzie mieszkają tak daleko, jak chcą. Na Pinu składa się kilkadziesiąt do kilkuset narodowości o poziomach cywilizacyjnych od 1 do maksymalnie 3, dobrze rozwinięta jest medycyna (tak ludowa i fachowa). Ludzie chętnie czytają, na czym kasę zbija Tangia.

Krajem rządzi król lub królowa, którzy mają prawo robić z poddanymi co chcą, ale najczęściej mają ich kompletnie w nosie. Tak Tangia, jak i Secht mają prawo do zakładania swoich obozów, ponieważ oba kraje obiecały gwarantować Pinu niepodległość w zamian za dostawy głównie przypraw i żywności (no i, nie ukrywajmy, wspomnianych dziwek i koksu również, ale do tego żadne się nie przyzna). Trochę inaczej wygląda Komi - tam jest jakaś wyraźna cywilizacja. Narody Pinu nie zawsze są przyjazne, więc trzeba z nimi uważać. Monarcha pstryknie palcem i całe plemię znika z kart historii, ale to tylko jemu wolno, eksploratorom i handlowcom wolno co najwyżej być zatrutymi/torturowanymi/zjedzonymi żywcem. Armia Pinu jest - ale to banda dekadentów... jedynie w Komi stacjonuje jakieś porządne wojsko, które czasem jest wysyłane to do Sechtu, to do Tangii na różne misje wojenne w celu pobrania nauk.

Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 16, 2016, 21:10:40
Specjalnie walnę trójposta czteroposta: Todsmer, prześlijże te mapy 4K! Są naprawdę potrzebne.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 16, 2016, 23:09:30
Prześlę  kiedy znajdę hosting obrazków, który nie przycina takich wielkich obrazów do mniejszych (wszystkie mapy, które wrzucałem, wrzucałem jako 4096 x 2048). Nawiasem mówiąc, minimalnie się te mapy różnią (moja od twojej), ciekawe dlaczego. Próbowałem kilka razy, za każdym razem ten sam efekt.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 16, 2016, 23:11:34
Wyślij mi na email (adres poślę w PW), załaduję na jezykotw przez ftp. Poziom morza/ustawienia mórz (te dwa parametry z mare), ustawienia rzek (riversFreq chyba) dałeś poprawne?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 16, 2016, 23:16:06
Tak, wszystkie parametry identycznie. Może różnica polega po prostu na tym, że mamy różny sprzęt, może seed nieco inaczej działa? Albo bazuje na jakichś parametrach sprzętowych do wyliczania. Zerknij sobie na moją mapę (rzek na przykład) i porównaj ze swoją. Minimalnie się różnią, nie?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 16, 2016, 23:20:38
http://oi65.tinypic.com/27zi4pc.jpg
http://oi63.tinypic.com/2e0mph1.jpg
Rzeczywiście, są różnice, dla terenów ArturaJD nawet znaczne... ciekawe z czego to wynika. Różne ziarno powinno dać kompletnie inne wyniki.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 16, 2016, 23:41:25
No fakt, nawet minimalna różnica powinna dawać duże zmiany w wynikach, jak w funkcjach haszujących.

Jaki masz sprzęt? Głównie chodzi mi o grafę, strzelam że te tekstury generowane są tam. Może inna wersja OpenGL?
Albo OS, jeśli chodzi CPU mało prawdopodobne żeby były różnice chyba.


EDIT: Niewykluczone, że na mocniejszym sprzęcie robi dokładniejsze obliczenia (albo więcej iteracji, nie wiem jak on to liczy wszystko). To chyba najprawdopodobniejszy powód.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 16, 2016, 23:51:32
Grafę? Radeon HD7770.
Procek AMD FX-8320E Eight-Core 3.20 GHz
RAM 16 GB DDR3

Mapki!
http://jezykotw.webd.pl/pliki/
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 17, 2016, 00:00:02
Czyli te moje są jako obowiązujące, czy te Twoje?

No OK, czyli to Ty masz mocniejszy sprzęt :D
Ja mam zestaw od konkurencji :P
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 17, 2016, 00:08:28
Nie wiem, to trzeba by pytać HP/ArturaJD, to na ich ziemiach zmiany są duże. Całe wyspy się pojawiają i znikają.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 17, 2016, 10:39:29
Może zostawmy jak jest.   Dużo roboty,  a świat trochę przymiera powoli w aktywności i nie wiem czy komuś by się chciało w to bawić.  Bo mi nie.  :p

Dziś wrzucę trochę od siebie.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 17, 2016, 11:59:08
Środek to słabo zaludnione tereny, myślę że bliższą realiom będzie liczba 200 mln mieszkańców.
200 mln brzmi dobrze,
Jak dużą populację może mieć najbardziej ludne państwo?

To niech będzie 200 milijonów. Bacząc na mój podział załóżmy, że:
poziom 1: 62.000.000 ludzi
poziom 2: 50.000.000 ludzi
poziom 3: 37.000.000 ludzi
poziom 4: 26.000.000 ludzi
poziom 5: 25.000.000 ludzi
suma:

Najludniejsze państwo niech ma 3,5 do 4 milijony ludu.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 17, 2016, 12:45:54
No i git, teraz mozna rozdzielac populacje, patrzac na teren, gospodarke i kulture.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 17, 2016, 17:53:53
Najludniejsze państwo niech ma 3,5 do 4 milijony ludu.

No to mój świat miażdży pod względem ludności - najludniejsze państwo na Kontynencie ma 120 milionów;-D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 17, 2016, 20:26:27
Najludniejsze państwo niech ma 3,5 do 4 milijony ludu.

No to mój świat miażdży pod względem ludności - najludniejsze państwo na Kontynencie ma 120 milionów;-D

Yyy, czy nie ma inkszych realiów?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 17, 2016, 20:39:03
Najludniejsze państwo niech ma 3,5 do 4 milijony ludu.

No to mój świat miażdży pod względem ludności - najludniejsze państwo na Kontynencie ma 120 milionów;-D

Yyy, czy nie ma inkszych realiów?
Co?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 17, 2016, 20:54:48
Najludniejsze państwo niech ma 3,5 do 4 milijony ludu.

No to mój świat miażdży pod względem ludności - najludniejsze państwo na Kontynencie ma 120 milionów;-D

Yyy, czy nie ma inkszych realiów?
Co?

No ten Kontynent Obcego - Istambluski, bo o nim mówi, nie jest u nas, co nie?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 17, 2016, 21:01:06
Nie wiem, to trzeba by pytać HP/ArturaJD, to na ich ziemiach zmiany są duże. Całe wyspy się pojawiają i znikają.

Ja też bym wolał Canisową mapę. Chociaż nie ma tam aż takich różnic na moich terenach dla fragmentów bardziej istotnych (na Todsmerowej mapiej jest wprawdzie o wiele mniej rzek)
Może zostawmy jak jest.   Dużo roboty,  a świat trochę przymiera powoli w aktywności i nie wiem czy komuś by się chciało w to bawić.  Bo mi nie.  :p

Dziś wrzucę trochę od siebie.

Przymiera bo zbliża się sesja :P sam opublikuję swoje rzeczy w sposób bardziej uporządkowany i zachęcający graficznie dopiero w lutym, bo wcześniej nie da rady (tzn da, ale z pewnymi konsekwencjami IYKWIM ;) )
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 17, 2016, 21:24:06
No ten Kontynent Obcego - Istambluski, bo o nim mówi, nie jest u nas, co nie?

Oj, taka dygresja. Oczywiście, że w waszym świecie ten kontynent NIE ISTNIEJE, bo granice zostały wyznaczone już 10 lat temu  :-D Tak jak i sama nazwa "Kontynent Istanbudzki" (Istanbu to właściwie państwo, ale najbardziej w jego centralnej pozycji). Ale za to jestem dłużny rozrysowanie granic, bo mówię o różnych państwach i etnosach, a nikt nie wie, gdzie orientacyjnie są one położone :-P .

PS Istanbu ma etymologię leńchszańską i nie ma związku ze Stambułem.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 17, 2016, 22:02:27
No dobrze, ale czemu tu tym spamujesz?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 17, 2016, 22:53:05
Za mało praw kobiet xd.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 17, 2016, 23:01:21
Za mało praw kobiet xd.

Może już skończmy tutaj ten temat, bo robi się bezsensowny. Jak jeszcze nie opadły emocje, to piszcie pod moim wątkiem opowiastkowym. Już jakoś tak jest, że niestety moje wtrącenia nie kończą się na jednym poście.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 17, 2016, 23:08:58
(…) Już jakoś tak jest, że niestety moje wtrącenia nie kończą się na jednym poście.
Nazwijmy to po imieniu - spam ;)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 17, 2016, 23:24:11
(…) Już jakoś tak jest, że niestety moje wtrącenia nie kończą się na jednym poście.
Nazwijmy to po imieniu - spam ;)

Oj, wypraszam sobie, to nie spam, tylko offtop  ;-). Poza tym chodziło mi o to, że jak odbiegnę od tematu, to często kieruję dyskusję na niewłaściwy tor.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 18, 2016, 00:23:23
(…) Już jakoś tak jest, że niestety moje wtrącenia nie kończą się na jednym poście.
Nazwijmy to po imieniu - spam ;)
Spam to uporczywe reklamiarstwo (właśnie wymyśliłem to słowo!). ;] Ty mówisz o floodingu, albo zapewne o shitpostingu. A najpewniej o offtopie. ;']
;)
Dla mnie tam była to ciekawa dygresja... i niech na dygresji się skończy.

Zatem decyzja podjęta, zostajemy przy mojej mapie.

Todsmer, najprędzej to z twoimi ludami zderzą się moje. Przede wszystkim Tangia (flotą, kontaktami handlowymi) i Secht (praktycznie graniczy). Jestem ciekawy, co ciekawego przygotujesz w tej okolicy.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 18, 2016, 00:35:59
Canisie, omówmy też kiedyś kontakt między Tangią a Tjevangono, bo mój kraj jest krajem morskim i portowym (czego jeszcze nie napisałem, więc sygnalizuję) i zapewne przez to do jakiś wiekszych kontaktów musiało dojść ;)
W ogóle wszyscy, którzy stawiają na kontakty zamorskie najpewniej mają kontakt z Tjevangono, w końcu geografia świata zdaje się ułatwiać powstawanie morskich szlaków.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 18, 2016, 00:52:08
Jak najbardziej, jestem za. Gdzie dokładnie leży Tjevangono?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 18, 2016, 00:54:47
Po sesji zamieszczę dokładne mapy, leży na tym półwyspie blisko granicy wpływów na południowej części wyspy, którą dzielę razem z Henrykiem.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 18, 2016, 19:37:41
Jestem ciekawy, co ciekawego przygotujesz w tej okolicy.
Taki Tybet trochę :)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 18, 2016, 21:20:03
Jestem ciekawy, co ciekawego przygotujesz w tej okolicy.
Taki Tybet trochę :)
To fajna idea. Choć to pewnie nie sprzyja powstawaniu wielkich państw.

Swoją drogą, chętnie pobawiłbym się, nadając egzonimy waszym państwom i miastom w języku ayu.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 18, 2016, 21:22:26
Cytuj
Swoją drogą, chętnie pobawiłbym się, nadając egzonimy waszym państwom i miastom w języku ayu.

Już wkrótce, tylko wezmę się porządniej za pismo! A propos jest jakiś program, dla w miarę początkujących, by stworzyć swę pismo, szczególnie by pisane od prawa do lewa była, ew. od góry w dół jeszcze?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 18, 2016, 21:26:15
Ołówek i kartka.

Wszystkie programy do fontów nie nadają się dla początkujących.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 18, 2016, 21:34:29
Ołówek i kartka.

Wszystkie programy do fontów nie nadają się dla początkujących.

Akurat ja na początek polecam program Type light, w sumie wystarczy wiedzieć, co to są krzywe Beziera.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 18, 2016, 21:40:22
Ołówek i kartka.
Owszem. Zgadzam się w całej rozciągłości, ale fajnie by było owo zdygitalizować, c'nie?

Cytuj
Akurat ja na początek polecam program Type light, w sumie wystarczy wiedzieć, co to są krzywe Beziera.
Ano dziękuję, postaram się ogarnąć
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 18, 2016, 23:15:19
Kolejna mapa - tym razem zaznaczone moje główne kraje (jeszcze bez nazw) i, uwaga uwaga, szlaki handlowe!

http://i63.tinypic.com/2eprqtv.jpg (http://i63.tinypic.com/2eprqtv.jpg)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Styczeń 20, 2016, 16:35:57
Najzupełniejszym offtopem;
jak ty znajdujesz takie ciekawe obiekty, Canisu?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 20, 2016, 18:15:47
Najzupełniejszym offtopem;
jak ty znajdujesz takie ciekawe obiekty, Canisu?
Ciekawe pytanie, ale mógłbyś je sprecyzować?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Styczeń 20, 2016, 18:59:15
Chodzi mi o tego typu ciała niebieskie w Kosmicznym Silniku, tj. o ciekawym położeniu, jak ten (zupełny skraj karłowatej galaktyki, dodatkowo obiekty w samym układzie typu planeta dająca ognistą łunę, itd.). Zauważyłem to już w twoich conworldach.
I tu rodzi się pytanie, czy znajdujesz je zupełnie przypadkowo czy też jest jakiś filtr?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 20, 2016, 19:16:17
Nie ma, najczęściej wpadam na jakiś pomysł i potem szukam. Nie jest trudno znaleźć, bo wszechświat jest przerażająco wielki.

Najciekawszy układ to chyba podwójny system dwóch prawie identycznych planet podobnych do Ziemi, z życiem na pokładzie.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Styczeń 20, 2016, 20:49:31
O, masz może koordynaty? :P
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 20, 2016, 20:57:06
O, masz może koordynaty? :P
W tej chwili jestem w robocie, więc ci nie podam; ale to chyba jedna z lokalizacji domyślnie ustawiona w SE. A jak nie, to na pewno już nie mam (to raczej ze starej wersji), polecam poszukać na forum SE jakie ciekawe miejsca jeszcze są.

Nie podoba mi się to NACCHPPSWTiAJD, bardzo mi się nie podoba; jak nazwiemy nasz conworld?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 20, 2016, 21:11:06
Nie podoba mi się to NACCHPPSWTiAJD, bardzo mi się nie podoba; jak nazwiemy nasz conworld?
Skoro ten conworld to był twój pomysł, to może od twojego nicka – Kyon? Zdaje się lubisz grecczyznę.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 20, 2016, 21:15:38
Lubię i nazwa mi się podoba. Tylko, znając ciebie, po grecku znaczy psi k.. albo coś w tym stylu...
(Choć to chyba po prostu stare słowo na "psa", nie?).
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 20, 2016, 22:09:42
Lubię i nazwa mi się podoba. Tylko, znając ciebie, po grecku znaczy psi k.. albo coś w tym stylu...
Nieeeeeeee, to tylko normalna, starogrecka nazwa najzwyklejszego psa xD.

Cytuj
(Choć to chyba po prostu stare słowo na "psa", nie?).
(tak)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 20, 2016, 22:44:22
Kyon OK.

Można by też celować w coś od lupus, na przykład lupanar :D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 20, 2016, 23:03:38
Kyon tak, Lupanar nie :D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 20, 2016, 23:28:59
Mi się zdaje, że ma za dużo samogłosek :/

Po tjevango to "gabno", więc raczej szału nie ma.

Może coś mniej oczywistego? Sinac? CaHePr => Kahepria? => Hekapria? Kahepruu Todaspi Wu? Todaspia? Kuhopluswitaj? Wiecie, o co mi chodzi?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 20, 2016, 23:30:47
Hakata xd.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 21, 2016, 00:25:44
Mi się zdaje, że ma za dużo samogłosek :/
Kyon ma dużo samogłosek?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 21, 2016, 18:29:31
No dobrze, czy ktoś jest kategorycznie przeciwny nazwie "Kyon"? Bo słowo "NACCHPPSWTiAJD" jest beznadziejnie tymczasowe, a moim zdaniem pozostałe propozycje nie są nic lepsze od Kyona. A tak byśmy sprawę szybko rozwiązali.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 21, 2016, 19:54:05
Proponuję Kynoge, lepiej żebyśmy mieli świat o nazwie Psia Ziemia, a nie Pies :)

Jeśli kto zna się na grece lepiej ode mnie, niech to sprawdzi czy jest OK.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 21, 2016, 20:14:25
Proponuję Kynoge, lepiej żebyśmy mieli świat o nazwie Psia Ziemia, a nie Pies :)

Jeśli kto zna się na grece lepiej ode mnie, niech to sprawdzi czy jest OK.
Hmm, to Kynogea chyba byłaby bardziej na miejscu wtedy, do tego kojarzy się z Pangeą, a my akurat mamy superkontynent (spuśćmy zasłonę milczenia na lądy arturowskojotdeowe i henrykoprutcheniowskie). Acz Kynoge bardziej mi się podoba jako słowo, a Kyon jest w ogóle krótki i elegancki.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Styczeń 21, 2016, 20:42:36
Można by jeszcze zredukować do Kyngea :P
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 21, 2016, 20:43:57
Portmanteau? Dlaczego by nie, co na to pozostali uczestnicy gry?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 21, 2016, 21:05:06
Kyngea brzmi odrynaryjnie, Konogea lepiej, choć kojarzy się z Nivea Norweska.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 21, 2016, 21:06:48
Kynogea, nie Konogea.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 21, 2016, 21:32:18
Mi się zdaje, że ma za dużo samogłosek :/
Kyon ma dużo samogłosek?

To już różnica gustów, bo pisałeś że jest to nazwa krótka i elegancka. Mi się wydaje właśnie zbyt krótka, a poza tym nie wiadomo jak ją czytać na pierwszy rzut oka. Kynogea już lepiej moim zdaniem.
A może... coś od "glossa" jak już chcemy iść w grekę? Ewentualnie jakiś swobodny derywat z jakimś nahuatlańskim prefiksem i połabskim sufiksem? Albo to samo tylko że z Kyon'em.

Poza tym "Kyon", jest zbyt oczywisty. Ale przefiltrowany może dać ciekawe rezultaty.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 21, 2016, 21:36:24
Mi się zdaje, że ma za dużo samogłosek :/
Kyon ma dużo samogłosek?
Poza tym "Kyon", jest zbyt oczywisty. Ale przefiltrowany może dać ciekawe rezultaty.
Zgoda, zaproponuj coś, proszę.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 21, 2016, 21:37:03
Tak, pomyłeńka.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 21, 2016, 21:48:05
Ja się nie znam ani na nahuatlu ani na połabskim, więc zostawiam to specjalistom ;) tylko zarzucam pomysłem, że można słowo "pies" (jedno z istotniejszych na tym forze) pomieszać z innymi memowymi językami forum jak te powyższe. Albo jeszcze z innymi, są tu fani irlandzkiego czy germańskich.

Ode mnie już proponowałem inne nazwy, "Atram" się nawet Widsithowi podobał, ale to były tylko wyrazy rzucone na pożarcie burzy mózgów.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 21, 2016, 22:04:44
Mi się zdaje, że ma za dużo samogłosek :/

Po tjevango to "gabno", więc raczej szału nie ma.

Może coś mniej oczywistego? Sinac? CaHePr => Kahepria? => Hekapria? Kahepruu Todaspi Wu? Todaspia? Kuhopluswitaj? Wiecie, o co mi chodzi?

Po senderosku jeszcze mniej szału, bo to tylko dwie litery - "cù" :D
BTW Kyon mi się podoba, choć jako germanofil wolę nazwy germańskie typu "hund".
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 21, 2016, 22:32:33
Kynogea, nie Konogea.

To, abo coś pokrewnego.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 21, 2016, 22:55:40
tylko zarzucam pomysłem, że można słowo "pies" (jedno z istotniejszych na tym forze) pomieszać z innymi memowymi językami forum jak te powyższe
Kynowafelkimartautyzmoprzymiotnikredwatchaicĕxico.

Szczerze mówiąc, jestem za.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 21, 2016, 23:26:51
Kynowafelkimartautyzmoprzymiotnikredwatchaicĕxico.

Szczerze mówiąc, jestem za.
Chyba tylko dlatego, że w nazwie są wafelki.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 22, 2016, 16:57:37
W ten weekend chciałbym, żebyśmy wybrali nazwę. Podsumuję też, kto ile zrobił dla conworldu do tej pory. Chciałbym ten projekt od poczatku zintegrować z Wiki, aby tam znajdowały się najbardziej aktualne informacje o krajach, narodach, kulturach, językach i specyfice planety po to, abyśmy nie grzebali w dwudziestu stronach tematu szukając kanonicznej informacji.

Jeżeli do poniedziałku ok. 12-14 nie zdecydujecie się na żadną nazwę, to sam podejmę decyzję. Możliwe, że w niedzielę zrobimy szybkie głosowanie.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 23, 2016, 17:58:49
Canis: Tangia, Secht, Pinu
HP: Dēmatocci Nešširtoħ
ArturJD: Tjevangono Gìabonro
Widsið: Chan Lang
Pluur: OŁÉGÙ TA KÓM
Spiritus: Mūru ni li Teoma

Todsmer, nie żebym cię ponaglał, ale...

Chyba, że przeoczyłem jakiś twój post.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 24, 2016, 11:22:43
Będzie, będzie. Aktualnie się tworzy :)

Trochę potrwa, zwłaszcza że języki są też potrzebne, a ja nie jestem na studiach i nie zawsze mam czas :)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 24, 2016, 11:28:40
Dobra, ale to kiedy możemy spodziewać się konkretów? Jutro? W następną sobotę? W sobotę za rok? Bo te twoje tereny są nie tylko duże, ale też ważne, chciałbym widzieć, że z tego korzystasz.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 24, 2016, 13:36:40
Luźne myśli: co wy na to by nasz konworld umieścić w realia Europa Universalis III?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 24, 2016, 16:37:13
Załączam do posta opis wierzeń Tangijczyków i Sechtończyków. Pinu to kraj o zbyt wielu narodach, by bawić się w to teraz. Plik z opisem jest w archiwum RAR, na które nałożyłem hasło. Gdy wszyscy pozostali prześlą tym dokładnie sposobem opis wierzeń ich głównych krajów, dopiero wtedy wolno podać hasła.

A jak z tą nazwą?
Jeśli komuś zależy na czymkolwiek innym niż Kyon, to niech o to walczy. Mieliśmy kilka propozycji, ale ta opcja chyba największej liczbie osób pasowała. Jeżeli do jutra do ok. godziny 12 - 14 nie znajdę żadnego stanowczego sprzeciwu ze strony żadnego z was, to ta opcja wygra.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 25, 2016, 00:26:53
Na początku co nieco o językach.

(http://i67.tinypic.com/15ps5m8.png)

W centalnej części kontynentu dominującą rodziną językową są języki trugilskie. Wśród nich zdecydowaną większość mają dwie grupy – trugilska właściwa (Stàdap trùgil), i pustynna (Stàdap braút). Co ciekawe, grupa pustynna wcale nie obejmuje wyłącznie terenu pustyń, sięga bowiem daleko na północ i wschód, a rozproszone skupiska sięgają nawet południowego brzegu Wielkiego Jeziora. Inne, mniej znaczące rodziny z tej grupy to języki zachodnie (Stàdap mákt) i północne (Stàdap mást).

Z racji dominacji Państwa Trugskiego (Túmtaùd Trùg), językiem dyplomacji w całym regionie jest język trugilski (Stàdap trùgil), oczywiście w rejonie nadmorskim i Dwóch Jezior współistniejącym z językiem (językami) Konfederacji, a na zachodzie z językiem Sechtu (Stàdap sékt). Z tego samego powodu, wszystkie nazwy podaję w brzmieniu trugilskim.

Trugowie używają pisma logograficznego, z racji tego, że nie chce mi się wymyślać milionów znaków, będę posługiwać się pismem chińskim.

Trugilski jest językiem tonalnym, z nieźle rozwiniętą fleksją, choć znacznie zredukowaną od czasów prajęzyka (prajęzykiem jest mój Staɣdap trudakiz, tak BTW). Niedługo prawdopodobnie opiszę ten język w dziale conlangów.

Państwa, regiony itd

(http://i67.tinypic.com/2nt9qc.png)

Od zachodu, pierwszymi skupiskami ludności są kolonie/faktorie handlowe Sechtu, przy ujściach rzek. Sam kraj jest bardzo słabo zaludniony, porośnięty gęstym lasem deszczowym. Mieszkają w nim różne dzikie plemiona, ale ich wpływ jest znikomy. Same lasy deszczowe są bardzo trudne do przebycia (dlatego nazywane są Zieloną Barierą albo Zielonym Murem), a brzegi gęsto porośnięte namorzynami. Jedynymi wyłomami są trzy rzeki. Środkowa niestety, choć początkowo obiecująca, w połowie biegu przedzielona jest ogromnymi kataraktami, co czyni ją niespławną i nieprzydatną w handlu.

Kiedy rzeki zwężają się, bieg ich staje się bardziej stromy, a lasy deszczowe zaczynają ustępować rzadszej roślinności, ulokowały się ludy zwane ludami Dolin. Pomimo bardzo korzystnego położeniu na szlakach handlowych, są one bardzo słabo rozwinięte. W niższych partiach gór zajmują się rolnictwem, natomiast wyżej (czyli prawie na całym regionie) wyłącznie hodowlą. Jedyny region, gdzie rozwój jest trochę wyższy niż plemienny, jest w Skalnej Dolinie. Powstały tam nawet niewielkie miasta. W ostatnich kilkudziesięciu latach obserwuje się znaczny wzrost inwestycji w kopalnie kruszców, zwłaszcza srebra (obfite złoża). Przoduje w tym zwłaszcza Secht.

W głównym mieście znajduje się kilka dość słynnych warsztatów rzemieślniczych – słynnych, bo produkujących ciekawe amulety, będące także pamiątkami dla wyższych sfer, wśród których modne staje się podróżowanie.

Region nawiedzany jest przez trzęsienia ziemi i wulkany. Wierzą zatem w smoka – niszczyciela światów i słońc. Co ciekawe, astronomia jest wśród nich dość mocno rozwinięta, co prawda w związku z wyznawaną religią.

Dalej na wschód zaczynają się pustynie. Żyjące tam ludy są na nieco wyższym poziomie rozwoju. Główną jednostką „polityczną” są zgromadzenia religijno-filozoficzne. Jako, że są one dość płynne, w porównaniu do plemion na przykład, krajobraz sojuszy i wojen zmienia się błyskawicznie. Wojny są na porządku dziennym, jednak rzadko kończą się dużymi stratami – kodeks honorowy jest dość powszechnie stosowany, a zabicie bądź poważne okaleczenie przeciwnika jest dość nisko cenionym czynem. Rozumiany jest jako forma tchórzostwa.

Na gruncie tych organizacji religijno-filozoficznych powstały kartele pilnujące różnych odcinków szlaków handlowych. Sojusze również tu zmieniają się błyskawicznie, powodem nie są jednak podobieństwa lub różnice w doktrynie, ale pieniądze. Są one potężne (opanowały już większość dolin głównych rzek stanowiących szlaki handlowe, spychając resztę ludności na oazy i podnóża gór, gdzie jest więcej rzek, znikających potem na pustyni).

Organizacja opisana powyżej ma charakter raczej wiejski, ale istnieje także wiele państw – miast, skupionych głównie w widłach Kamiennej Rzeki. Wiele z tych miast (a każde leżące poza wspomnianymi widłami) zostało założone przez osadników z pograniczy Państwa Trugskiego. Prezentują one najwyższy poziom rozwoju między oceanem zachodnim, a Państwem Trugskim. Zarząd w takim mieście jest przyniesiony ze zwyczajnej organizacji miejskiej na wschodzie, z niewielkimi zmianami oczywiście. Kiedy na wschodzie rada miejska ma związane ręce, gdyż prefekt, mianowany przez władze państwa, ma najwyższą władzę, tak w tych państwach-miastach, pozbawionych władzy prefekta, rada skupia w swoich rękach najwyższą władzę wykonawczą, prawodawczą i sądowniczą. W efekcie władza znajduje się w rękach kilkunastu bogatych rodzin.

Państwa-miasta te dbają jednak o rozwój kultury, jak i nauki. Choć nie jest to szczyt jakości, a najbogatsi kształcą się za granicą, pozwala to na niemały rozwój, hamowany przez kłótnie i waśnie między państwami. Kraina ta czeka jeszcze na swojego Filipa.

Jezioro jest zamieszkane przez jeszcze inną grupę ludności. Jako, że poziom wód waha się znacznie, a jezioro otoczone jest mokradłami, mieszkają oni w pływających domach / na pływających wyspach, zbudowanych w dużej części z trzciny.

Dalej na wschód pustynia przechodzi w półpustynię, a ta w sawannę. Powoli gęstość ludności się zwiększa, a hodowla ustępuje miejsca rolnictwu (choć w dolinach rzek na pustyni rolnictwo jest również bardzo popularne). Na zachodnim pograniczu Państwa Trugskiego pojawiają się państwa satelickie, niektóre relatywnie potężne. Jednak dopiero po wejściu w granice tegoż państwa czuje się naprawdę zaawansowaną cywilizację. Jest ona między 3 a 4 °C (stopniem Canisa). Dokładniej opiszę ją później, teraz tylko taki ogólny szkic.

Państwo to jest de facto dyktaturą wojskową. Z kolebki na zachodnim brzegu Dużego Jeziora, przy ujściu Długiej Rzeki, rozwinęło się do sporych rozmiarów dzięki działaniom jednego człowieka. Stopniowo podporządkowywał sobie oligarchiczne władze lokalne, opierając się na biedocie, która ogromnie wzbogaciła się na podbojach, stanowiła ona też trzon armii zawodowej – pierwotnie prywatnego wojska twórcy (zaczynał karierę jako pirat).
Klasa wojskowa (dawna biedota), mimo że dalej teoretycznie leży niżej w hierarchii od dawnej klasy rządzącej, ma praktycznie wyłączną władzę. Awans społeczny jest możliwy niemal wyłącznie w sferze militarnej. Szkolnictwo wyższe również jest w rękach wojskowych.

Najniższą klasę stanowią ludy podbite, zwłaszcza obce kulturowo (Poìtowie na przykład), jednak awans nawet dla nich nie jest zamknięty, mimo że czasem jest rozciągnięty na wiele pokoleń.

Państwo Trugskie uważa Konfederację za swojego śmiertelnego wroga, jednak żadne z państw nie jest silniejsze od drugiego, i nie jest w stanie definitywnie go pokonać. Antagonizm jest podsycany przez Ésmów (trug. ésm – złodziej), zbierających ogromne zyski z tranzytu handlu. Posiadają oni tereny w najwęższym miejscu między Morzem Wewnętrznym a oceanem. Umiejętnie podsycają wrogość między Konfederacją a Państwem Trugskim, gdyż wiedzą, że każde z tych państw może ich pokonać w boju, kiedy zabezpieczy sobie flankę, nie mówiąc już o sojuszu między tymi państwami.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 25, 2016, 02:29:25
Dzięki, Todsmer. Teraz każdy z nas ma pewne podstawowe państwa i języki pod swoją kontrolą. Teraz, pozostały dwie rzeczy, zanim będzie można wyjść z mocno kontrolowanego etapu do bardziej swobodnego tworzenia.
Ogarnięcie projektu na Wiki to zadanie dla mnie, ale będę potrzebował pomocy. To się jednak nie spieszy. Najważniejsze są teraz dwa punkty powyżej.

Odnośnie regionu Todsmera - ten interesuje mnie osobiście najbardziej spośród terenów poza moją kontrolą...
Nie mogę ogarnąć, o co chodzi z proporcjami na tej mapie. Rzeki szerokie na dziesiątki kilometrów, jeziora jak morza. Mam też problem ze znalezieniem niektórych miejsc na mapie, ale z drugiej strony od początku ustaliliśmy, że rzeki wg symulatora ignorujemy, więc spokojnie i nowe jeziora mogą się pojawić. Ale ich rozmiar, Todsmer, jest wysoce przesadzony moim zdaniem.

Bardzo mi się podoba za to dość szczegółowa mapka zasięgu języków. Nazwy regionów też mnie cieszą, choć znowu mam wrażenie, że bagatelizujesz rozmiary tego, co ponazywałeś. Spójrz na tę mapę (http://oi65.tinypic.com/27zi4pc.jpg) i na moją wyspę, ktoś wcześniej oszacował, że ma około 1200 kilometrów szerokości. To twój teren i ty nim zarządzasz, ale zastanów się proszę nad skalą. Wysoce ucieszyły mnie wzmianki o Sechcie, dobrze się zgramy. Zamieszczę wkrótce więcej informacji o tym państwie. Przeraża mnie tylko to, że język sechtoński, w odróżnieniu do ayu i pinu, wcale a wcale do łatwych nie należy. Będę musiał się nad nim napracować. W sprawie egzonimów, jak coś, to słowo "Sechton" wymawiane jest [sɨħ'ton]. To [ɨ] wynika z silnej redukcji [ɛ]. Przyda mi się wymowa tych miejsc, więc jak będziesz już opisywał języki, będę wdzięczny za garść nazw własnych z wymową!
Tak czy owak, dobra robota. Fajnie to wygląda.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 25, 2016, 03:53:48
Czy można to uczynić dopiero po sesji? Czy też powinienem oddać resztkę swojego życia celom conworldingu? :<
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 25, 2016, 12:18:26
Czy można to uczynić dopiero po sesji? Czy też powinienem oddać resztkę swojego życia celom conworldingu? :<
Ach, fakt, zapomniałem, że teraz jest czas sesji... no to jakoś do 8 lutego działamy bez spiny.

Ale nazwa jest ważna. Wobec braku jakiegoś zdecydowanego oporu, wybieramy Kyon na nazwę conworldu na okres próbny, jeżeli po paru miesiącach zaczniecie tym rzygać, to pomyślimy nad zmianą.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Styczeń 25, 2016, 14:08:34
Czy można to uczynić dopiero po sesji? Czy też powinienem oddać resztkę swojego życia celom conworldingu? :<
Ach, fakt, zapomniałem, że teraz jest czas sesji... no to jakoś do 8 lutego działamy bez spiny.

Ale nazwa jest ważna. Wobec braku jakiegoś zdecydowanego oporu, wybieramy Kyon na nazwę conworldu na okres próbny, jeżeli po paru miesiącach zaczniecie tym rzygać, to pomyślimy nad zmianą.

Łiiiiiiiiiiiiiii, skoro to Canis przewodniczy pracom, to i nazwa Kyon się należy :D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 25, 2016, 21:59:38
Cytuj
Potrzebujemy mapy globalnej z podziałem politycznym uwzględniającej zasięg państw. Najlepiej takiej, jakie wykorzystujemy na Wiki. Jak ta.
Ja już mam częściowo zrobioną, potrzebuję tylko dokładne OBECNE granice państwa/państw Henryka, Todsmera i Artura JD - najlepiej na mapach.

Cytuj
Łiiiiiiiiiiiiiii, skoro to Canis przewodniczy pracom, to i nazwa Kyon się należy :D
Tsa
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 25, 2016, 23:09:27
Jest szansa, że się w weekend wyrobię, ale nikła. Ale wszystko będzie :) mam pytanie, czy da się wygenerować z SE grafikę tylko wybranego rejonu w wysokiej rozdzielczości? Te tereny są dosyć duże, alee już przy chęci dokładniejszego ustalenia szczegółów natrafia się na problem pikselozy.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 25, 2016, 23:21:00
Mam pytanie, czy da się wygenerować z SE grafikę tylko wybranego rejonu w wysokiej rozdzielczości? Te tereny są dosyć duże, alee już przy chęci dokładniejszego ustalenia szczegółów natrafia się na problem pikselozy.
Niestety, nie mamy takiej możliwości. Ja radzę sobie na razie w taki sposób, że robię zdjęcie satelitarne i działam na tym.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 26, 2016, 20:45:31
Odnośnie regionu Todsmera - ten interesuje mnie osobiście najbardziej spośród terenów poza moją kontrolą...
Nie mogę ogarnąć, o co chodzi z proporcjami na tej mapie. Rzeki szerokie na dziesiątki kilometrów, jeziora jak morza.
Rzeki są przeskalowane, żeby nie były tylko liniami na mapie, a miały większą grubość w miejscach, gdzie są szersze, i vice versa.

Jeziora są ogromne, wiem o tym :) To na pustyni to coś jak Morze Kaspijskie.

Cytuj
Nazwy regionów też mnie cieszą, choć znowu mam wrażenie, że bagatelizujesz rozmiary tego, co ponazywałeś. Spójrz na tę mapę (http://oi65.tinypic.com/27zi4pc.jpg) i na moją wyspę, ktoś wcześniej oszacował, że ma około 1200 kilometrów szerokości. To twój teren i ty nim zarządzasz, ale zastanów się proszę nad skalą.
Zdaję sobie sprawę z rozmiarów, to są regiony typu Syberia, Sahara, północnoamerykańskie Wielkie Równiny, Nizina Chińska, itd :)

Cytuj
W sprawie egzonimów, jak coś, to słowo "Sechton" wymawiane jest [sɨħ'ton]. To [ɨ] wynika z silnej redukcji [ɛ].
W trugilskim zmiana [xj]
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 26, 2016, 23:41:49
(http://i.imgur.com/6wrnLpF.png)
Co wy na to? Czekam na pozostałych graczy, by umieścili, albo dookreślili granice państwa/państw (ślijcie prywatne wiadomości, by nie robić tu burdlu)
EDIT: Kolejne moje państwa wkrótce opiszę, co do terenów różowych zapraszam Szpiritusa bym doustalił owych Górali
Białym kolorem oznaczyłem tereny wysokogórskie.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 26, 2016, 23:47:07
Najs! Pięknie.
Zaznacz tylko proszę te dwie wyspy na zachód od Tangii jako należące do niej, to są tangijskie kolonie.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 27, 2016, 00:20:58
(http://i.imgur.com/8YCe3kN.png) tak?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 27, 2016, 00:33:13
Bardzo ładnie, dziękuję panu.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 27, 2016, 01:01:06
BTW, dopiero teraz zauważyłem.

Spirytus, zajebałeś mi wyspę :P Ta na północy jest moja, nie oddawałem Ci jej :D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 27, 2016, 11:26:59
Chodzi o tą z górami?  8-)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 27, 2016, 13:29:57
Czy wyczuwam zapach wojny?
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 27, 2016, 17:55:41
O wierze moich ludów w prostym .rarze. Hasło podam na znak.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 27, 2016, 19:08:33
Czy wyczuwam zapach wojny?

https://www.youtube.com/watch?v=nx5N-4JvVyk  :-)
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 27, 2016, 23:27:38
O wierze moich ludów w prostym .rarze. Hasło podam na znak.
Dzięki, Widsið. Czekamy na ohasłowane rary od pozostałych.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 27, 2016, 23:40:12
W ramach ciszy przed porządnym startem projektu, trochę egzonimii w języku qin (Konfederacja + plemiona, gdyby komuś to wcześniej umknęło). Kursywą miejsca, o których Konfederacja nie wie albo tylko słyszała (toteż nazwy hipotetyczne / hipotetyzujące):

(diakrytyki - tony, podkreślenie, długa sam.)
Ajdynir: Aídié, Wielkie Imperium Ajdyniriańskie: Aídié Dáyé, Djyazhoar: Qiáshō'ēr
Dżaugria: Diáogé'ēr, Budano: Pūdàn
Muria: Múrēn, Republika Murów: Múrēn Hótyé, Fatan: Wâdān, Hirra: Hílà
Państwo Neszszów: Nêixí Gōngyé, Meleke: Mélègē
Państwo Olseskie: Ōléguà Gōngyé, Kozón: Gōxióng
Państwo Trugskie: Téruà Gōngyé
Pinu: Pīnù, Państwo Ludzi Pinu: Pīnù Gōngyé, Komi: Kōmì
Secht: Sēhēdôn, Konfederacja P. Sech.: Sēhēdôn Gōngnîng, S'xaka (proszę o IPA)
Tangia: Tánghuà, Związek Tangijski: Tánghuà Bēnîng, Naratai: Nārātâi
Tjevangono: Dēwāng, Tlàgę̄vranj: Fàgēlán
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Styczeń 28, 2016, 01:06:09
Uzupełniłem w odpowiednim poście i wstawiam jeszcze tu:
Tlàgę̄vranj [θʌ'gɛː.vraŋ]

Bardzo mi się podoba ten pomysł na egzonimy, pokazuje, że nasz Piesek ożywa!

Proponowałbm może w przyszłości stworzenie jakichś tabel odnoszących się do odczytywania zapisów naszych istotniejszych języków conworldowych w celu szybszej orientacji (chociażby taoistycznie, byleby można było się z grubsza poruszać w ich fonologiach)

Tradycyjnie mój wkład będzie dopiero po sesji.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 29, 2016, 21:33:04
W ten weekend planuję poważnie ogarnąć projekt na naszej wiki pod nazwą "Kyon". Powstanie Kategoria:Kyon i ogólny portal. Chciałbym, aby ten conworld był tam lepiej opisany od poprzednich. Będzie to dla nas też wygodne źródło poszukiwań aktualnych informacji. Większością zajmę się sam (Wiki traktuję jak moje terytorium znacznie bardziej niż nawet forum... :P), ale chętnie skorzystam z pomocy przy wstawianiu opisów. Każdy kraj, na przykład, będzie miał tabelę egzonimów podobną do tej w artykule o http://jezykotw.webd.pl/wiki/Ahtialia. Nie wiem tylko jak ten box po prawej stronie, chciałbym, żebyśmy mieli jakiś ładniejszy i lepszy niż ten.

Oczywiście jutro mam też w planach czyszczenie roweru z błota (a uprawiam codziennie ostrą jazdę terenową do pracy) i wieczorem planuję się nawalić, więc zobaczymy, ile z tych zapowiedzi wyjdzie.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 30, 2016, 15:02:06
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Uk.C5.82ad_planetarny
Oto, ile na razie udało mi się napisać. Gdyby ktoś chciał coś uzupełnić, poprawić czy upiększyć, zachęcam.
Idę czyścić rower.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 30, 2016, 16:24:59
Dziękuję. 
Robię sobie herbaty.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 30, 2016, 16:59:17
Dopiero teraz się zorientowałem, jakie te wszystkie planety będą jasne. I wielkie.

Przy założeniu, że 2x większy promień = 4x większa jasność, nasza "Wenus" jest 21 razy jaśniejsza. W dodatku jest o 1/4 bliżej Kyona niż Wenus Ziemi (co, do trzeciej potęgi, daje 2x większą jasność). Co prawda, gwiazda jest słabsza, ale Kyon leży 2.1 razy bliżej gwiazdy niż Ziemia. Przy założeniu, że jasność gwiazdy na Kyonie jest taka sama, jak Słońca na ziemi, wychodzi, że nasza gwiazda jest 9.45 razy mniej jasna od Słońca (chyba prawie 1 mag). Ale również "Wenus" leży bliżej gwiazdy niż nasz lokalny odpowiednik. Z proporcji wynika, że przez to jasność wzrasta jeszcze 14.5 raza.

Ergo, ichniejszy odpowiednik Wenus jest jaśniejszy od naszego 609 razy. Co w połączeniu z 4.6 razy większą średnicą daje taki efekt, że prawdopodobnie da się zaobserwować fazy gołym okiem.

A co daje wiedza o fazach planety na niebie? Obserwacja faz Wenus była jednym z gwoździ do trumny teorii geocentrycznej. Innym było odkrycie i obserwacja księżyców Jowisza. Nie muszę chyba dodawać, że nasza "Wenus" ma satelity. Czternaście. W dodatku drugi najbliższy gazowy olbrzym leży również blisko, ma 52 księżyce, jest nieco większy od Jowisza, i na orbicie tylko 0.4 au dalej od gwiazdy niż Kyon.

Kurde, układ planetarny idealny do świata SF, powiedziałbym.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 30, 2016, 18:16:01
Większość z tych """księżyców""" tych planet to są asteroidy. Sami mamy dwie takie i nie jestem pewny na ile będą one w ogóle dostrzegalne z naszej planety (są jasne, więc kto wie, ale są daleko, nie jak na Marsie).
W ogóle wybrałem ten układ planetarny na chybił-trafił, a - co pisałem już wcześniej - jest to jeden z najciekawszych układów, jakie widziałem w tym symulatorze. Coś pięknego! Szczególnie rozwaliła mnie ta pierwsza planeta, która ma własne dwa warkocze, wyglądające idealnie jak te od komety, tylko sięgające kilku orbit.

Zabieram się do dalszej pracy na Wiki.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 30, 2016, 22:35:01
Treść nieaktualna

Pluurowy świat, czyli Państwo Olsezkie i jego okolice...
(http://i.imgur.com/jsPyzel.png)
Legenda...
Biały - tereny wysokogórskie, raczej niezamieszkane
Morski - zbiorniki wodne
Szary - tereny pozostałe, w tym niezamieszkałe i zamieszkałe
1. Państwo Olsezkie (ols: Ołégù [ɔ̄ɬég̊ɯ̀])
2. Surdzi (ols: Súrd [súr̊ˠd̥ˠ])
3. Atowie (ols: Átá [átá])
4. Felżyngowie (ols: Fézỳs [fʲéꞎɘ̀θ])
5. Roradzi (ols: Ròrád [rˠɔ̀rád̥ˠ])
6. Szys(z)eni (ols: Sìsén [ʃɪ̈̀ʃénˠ])
7. Ejkilsenioni (ols: Eikỳłeneon [ɛ̀i̯kɘ̀ɬɛ̄ȵɔ̄nˠ], dosł: Mroczni Ludzie)
8. Fofoli (ols: Fófòl [fófɔ̀lˠ])
9. Jal (ols: Jál [jálˠ])
10. Fuls (ols: Fùł [fɯ̀ɬ])
11. Neid (ols: Neid [ȵèi̯d̥ˠ])
12. Orejcy (ols: Oreit [ɔ̄rʲèi̯tˠ])
13. Fylani (ols: Fỳlán [fɜ̀lánˠ])
14. Kauradzi (ols: Kàfrád [kàfrád̥ˠ]~[kàu̯rád̥ˠ])
15. Górale Północni (ols: Eikỳgeareon [ɛ̀i̯kɘ̀ɣʲārʲɔ̄nˠ], dosł Górscy Ludzie)

1. Olsegu - lud już wcześniej opisywany (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1736.msg67393#msg67393). Wraz z upływem czasu to właśnie Olsedzy będą najbardziej rozwijani - w końcu to mój sztandarowy lud. Wywodzą się z pobliskiej Południowej Wyspy, wymieszawszy się z ludami na kontynencie utworzyli lokalne mocarstwo. Pozostałe ludy i państwa będą opisywane z perspektywy wiedzy olsezkiej. Jak już wiadomo
cywilizacja na poziomie 5
liczba ludności: ~5 miliona

2. Surdzi - lud zamożny z powodu pobliskich kopalń i z handlu. Jako pierwsi z tej części globu napotkali się na rozwinięte cywilizacje zachodu: Tangiją, Sechem i Pinu. Surudzi ze swą rozwiniętą flotą stanowią pomost handlowy między Imperium Olsezkim, a zachodem. Formalnie zależni od Imperium, jednak posiadają samodzielną politykę wewnętrzną i zewnętrzną - składają jednak coroczny trybut i coś na kształt hołdu. Etnicznie ich lud pochodzi z kontynentu i są spokrewnieni z pierwotnymi mieszkańcami ziem olsezkich na kontynencie. Na zachód od nich jest nieprzebyta tundra, a na północ wysokie, równie nieprzebyte góry.
poziom: 4
liczba ludności: ~500.000

3. Atowie, Felżyngowie, Roradzi, Fylani - wywodzą się z ludów tubylczych, blisko spokrewnieni. Ze względu na trwający kryzys w dawnym królestwie, rozpadło się na trzy księstwa: Atów, Felżyngów i Roradów. Tereny wschodnie i południowe zajęte zostały przez Państwo Olsezkie, zaś tereny zachodnie pogrążyły się w anarchii, co doprowadziło do upadku jakiejkolwiek formy państwowości. Obecnie ludy tam żyjące (Fylani) żyją w związkach plemiennych, przy czym południowy cypelek jest dużo bardziej rozwinięty.
Atowie/Felżyngowie/Roradzi:
poziom: 3
liczba ludności: ~1 milion
Fylani:
poziom: 1
liczba ludności: ~2 miliona

4. Szyseni, albo Szyszeni - lud tubylczy z rozwiniętym rolnictwem i irygacją (tereny półpustynne). Rozwinięty system wierzeń, wyraźnie różniący się od okolicznych ludów. Budują monumentalne budowle z kamienia ściąganego z głębi kontynentu. Szyszeni doskonale poznali niebo, jednak wiedza ta jest starannie przez nich ukrywania. Podobnie jak Surdzi płacą Olsegu trybut, ale posiadają bardzo szeroką autonomię w ramach tego systemu.
poziom: 3
liczba ludności: ~500.000

5. Fofoli - lud upodlony i sponiewierany przez hordy wojsk olseńskich, szczerze nienawidzą każdy przejaw olsenizacji oraz bardzo wysokiego trybutu jaki muszą płacić w postaci drewna i miejscowych dóbr luksusowych (kamienie, skóry źwierząt, kawa, tytoń). Pośrednik między Olsenami, a Orejczykami. Obecnie państwo pogrążone w kryzysie dynastycznym po zmarłym królu. Dwie frakcje zarządzające schedą toczą zacięty spór o to, czy wszcząć walkę przeciw najeźdźcy, jednocząc się ze swoimi kuzynami z głębi lądu, czy iść na ustępstwa.
poziom: 1-2
liczba ludności: ~1,5 miliona

6. Miasta wewnątrz kontynentu (Jal, Fuls, Neid) - krewniacy Fofolów i Orejczyków, jako jedyni w tej części znanego im świata założyli państwa, a de facto państwa-miasta. Tworzą luźną konfederację, która w ramach zagrożenia jednoczy siły, raczej nie walczą między sobą. Trudnią się rolą i handlem. Kontakt z Olsegami, ze względu na rosnące tam lasy jest utrudniony i bardzo słaby, jednak obie strony wiedzą o swym wzajemnym istnieniu.
poziom: 2
liczba ludności: ~1 miliona

6. Orejczycy - lud spokrewniony z Fofolami i miastami wewnątrz kontynentu. Najbardziej rozwinięte państwo na północy ziem wschodnich. Duży kontakt z Olsenami (głównie przez Fofolów). Żyją na skraju wielkich gór - otaczanych przez nich czcią. Żyją z głównie z handlu i drobnej produkcji. Są oknem na świat północny i północnozachodni dla Olsegów. Znają ludy mieszkające na co północniejszych terytoriach.
poziom: 3-4
liczba ludności: ~2 miliona

7. Ejkilsenioni - Mroczni Ludzi jak zwykli ich nazywać Olsegowie to lud potężny. Udawszy się na południe w poszukiwaniu lepszego życia pustoszą i rabują wsie, miasta i całe królestwa. Żyją głównie z grabieży i wypraw wojennych. Obecnie walczą z pobliskimi nomadami - Kauradami o dominacje w centrum wschodniej części kontynentu. Są bardzo dużym zagrożeniem dla dopiero co powstałego imperium, które nadganiają nie jakością, a ilością, jednak ich metody walki prowadzą do sporego wycieńczenia przeciwnika.
poziom: 2
liczba ludności: ~5 milionów

8. Kauradzi - lud pochodzenia pustynnego, nomadzi. Podróżują wraz ze słońcem i atakują wrażo nastawionych do nich ludy. Obecnie największe potyczki i przegrane mają po serii niekończących się konfliktów z Ejkilsenionami. Lud prócz nomadyzmu charakteryzuje smykałka do handlu, szczególnie solą potrzebną na wybrzeżu.
poziom: 1,5
liczba ludności: ~4 milionów

9. Górale Północni - lud górski, zajmujący się rolnictwem.*
poziom: ?
liczba ludności: ?

* - więcej informacji po skonsultowaniu się ze Spiritusem!

Podsumowując w tej części świata żyje około 22,5 miliona ludzi.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Styczeń 30, 2016, 23:50:25
Ten forumowy konŭorld natchniewa[?] mnie do kontynuowania swojego (który jest aktualnie w zastoju).

Owocnej pracy życzę :D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 31, 2016, 00:00:35
Ten forumowy konŭorld natchniewa[?] mnie do kontynuowania swojego (który jest aktualnie w zastoju).

Owocnej pracy życzę :D
I również powodzenia! Za jakiś czas otworzymy nabór, gdybyś był chętny. Na razie jednak wolałbym zakończyć ten etap. Mieć jakąś bazę.
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 31, 2016, 00:10:04
Za jakiś czas otworzymy nabór, gdybyś był chętny.
Na razie zostały same pustkowia :D

Zrobiłem listę wszystkich księżyców o średnicy większej niż 1000 km.
Więc tak (numer planety, średnica księżyca w średnicach Ziemi):
4: 0.55
5 (Kyon): 0.08 (ledwo się mieści)
6: 0.57 0.65
7: 0.38
8: 0.70
11: 0.09 0.11 0.21 0.63 0.65 1.13 (księżyc gigant)

Poza tym, z planet bliskich Kyonowi, mamy 3 księżyce o średnicy ok 500 km planety nr 6 (+sporo mniejszych, np o 300-km średnicy), i jeden księżyc o średnicy ok 500 km planety nr 4.

Zakładam, że duże księżyce planet 4, 6, może 7 i 8 będą widoczne gołym okiem (są przynajmniej wielkości Marsa, który ma ok 0.53 średnicy Ziemi).
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Styczeń 31, 2016, 00:46:22
Cytuj
Za jakiś czas otworzymy nabór, gdybyś był chętny. Na razie jednak wolałbym zakończyć ten etap. Mieć jakąś bazę.
Jasne :D
Bez pośpiechu, ja też na razie chciałbym sklecić coś sensownego z andorejskim, jako że jest pierwszym językiem urzędowym w federacyjnym królestwie, które zajmuje powierzchnię w przybliżeniu całej Europy Zachodniej.
W każdym razie, cały czas monitoruję ten thread :D
Tytuł: Odp: NACCHPPSWTiAJD, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 31, 2016, 12:24:20
Poprawka co do obliczeń jasności planety nr 4 ("Wenus"). Jest ona ok 610 razy jaśniejsza od naszej Wenus, co daje obserwowaną wielkość gwiazdową ok -12 mag!

To tylko 2.5 raza ciemniej niż nasz księżyc w pełni (który ma ok -13 mag)!

Zabieram się do wyliczania obserwowanej wielkości gwiazdowej pozostałych planet.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 31, 2016, 20:26:06
Obiecałem, więc macie wyniki. Dwie pierwsze planety prawdopodobnie są zbyt blisko słońca, żeby je można zobaczyć gołym okiem (poza zaćmieniami całkowitymi). Uwaga! Magnitudo jest skalą logarytmiczną!

#obserwowana wielkość gwiazdowa (z Kyona)
3-4 mag (pomiędzy Marsem a Wenus)
4-12 mag (2-3x ciemniej niż Księżyc w pełni)
6-10 mag (7x ciemniej niż planeta 4, ale dalej bardzo jasno)
7-2.5 mag (niewiele ciemniej niż Mars)
8-5 mag (Wenus)
99 mag (2-3x ciemniej niż Neptun, na pewno nieznany)
1014 mag (Pluton, komentarz j.w.)
115.5 mag (Uran, przy dobrym poziomie astronomii są szanse na odkrycie)
1219 mag (Eris, żadne szanse na odkrycie - Eris została odkryta dopiero w 2005 roku)

Do tego jeden z księżyców planety #4 ma wielkość -5 mag (Wenus), a dwa księżyce planety #6 -3.5 mag i -3.5-4 mag (odpowiednio 1.5x i 2x jaśniej niż Mars). Oczywiście pytanie, czy są na tyle daleko od planety, żeby je zauważyć (a nie zlewały się z planetą).

Dla porównania, wartości dla niektórych planet Układu Słonecznego (podana najjaśniejsza wartość):
Merkury: -2.6 mag
Wenus: -4.9 mag
Mars: -3 mag
Jowisz: -1.6 mag
Saturn: -0.2 mag

Księżyc: -12.7 mag
Słońce: -26.7 mag
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 31, 2016, 20:40:51
Dodam tylko, że wg wyliczeń księżyc Kyona ma jasność -19.5 mag - czyli 500 razy jaśniej niż nasz Księżyc. Choć i tak to dalej nie jest dużo, Słońce jest 400 tys. razy jaśniejsze niż nasz Księżyc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 31, 2016, 20:59:07
Ekstra, dodałem twoje wyliczenia do spisu planet na Wiki.
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Uk.C5.82ad_planetarny
Przy rozdzielczości full HD (standard od kilku lat) powinna się każdemu mieścić na ekranie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 31, 2016, 21:25:32
Obliczyłem także wielkość gwiazdową dla księżyców-asteroid.
Jest to -8 mag dla tego bliższego i -7 dla tego dalszego. Tutaj wielkość jest bardzo orientacyjna, i może się różnić nawet o kilka mag (raczej w ciemniejszą stronę). W dalszym ciągu jednak jest to bardzo jasno. Możemy "dla bezpieczeństwa" założyć, że to -5 mag i -6 mag (Wenus i 2.5x jaśniej niż Wenus).

W ogóle, dobrze widzę, że miesiąc na Kyonie trwa około pół dnia?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Styczeń 31, 2016, 21:44:41
Siódma planeta wygląda ciekawie. Wiadomo, czém jest duża plama (?) na środku i mniejsza obok?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 31, 2016, 21:48:14
Podejrzewałbym jakiś stary krater.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 31, 2016, 23:45:53
Oczywiście nie zauważyłem, że SE podaje obserwowane wielkości gwiazdowe. I oczywiście moje wyliczenia nie są w 100% zgodne z tym (zwłaszcza na dalszych planetach). Już poprawiam na wiki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Styczeń 31, 2016, 23:58:57
Ciekawostka: Space Engine dzisiaj znalazł się na stronie głównej imgura.
http://imgur.com/gallery/Nsy8v
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 01, 2016, 02:23:20
Ciekawostka: Space Engine dzisiaj znalazł się na stronie głównej imgura.
http://imgur.com/gallery/Nsy8v
Ciekawe czy takie przypadki to bug, czy ficzer :)

Na wiki dorzuciłem najważniejsze księżyce ze zdjęciami. Pozwoliłem sobie też nadać robocze nazwy planetom i księżycom. W sensie nie są to nazwy używane przez ludy konworldowe, tylko nasze, żebyśmy nie używali numerków ;)
Nazwy są na wiki.

No i parę zdjęć (klikając można powiększyć):

(http://i.imgur.com/zonYudi.jpg)
Hebe (na pierwszym planie) i Hera. Widoczny cień księżyca.

(http://i.imgur.com/NBZfO3n.jpg)
Zeus z księżycami widoczny z orbity Kyona.

(http://i.imgur.com/GcO0lDU.jpg)
Nasz układ słoneczny widziany z Posejdona. Od lewej: księżyc Posejdona, Hera, Słońce, Hefajstos, Hestia, Afrodyta, Zeus (z księżycami), Kyon.
Mniejsze kropki to asteroidy. Nie wiem, czym są kropki na prawo od Kyona (może ta najbardziej na prawo to Hades?).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Luty 01, 2016, 10:47:13
Ciekawostka: Space Engine dzisiaj znalazł się na stronie głównej imgura.
http://imgur.com/gallery/Nsy8v
Ciekawe czy takie przypadki to bug, czy ficzer :)

Ficzer, już patrząc się na to cudo domyśliłem się, że albo planeta ma obrót synchroniczny z gwiazdą (tak jak Księżyc z Ziemią, zawsze zwrócony jedną stroną), albo jest obrócony biegunem w stronę gwiazdy. Ładnie, ale życie na powierzchni mogłoby powstać tylko na linii granicznej noc-dzień... i byłoby tam cholernie wietrznie :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 01, 2016, 20:45:31
Cieszycie się, że Kyon ma własny dział?

Od tej pory można jakoś ładnie porozdzielać wątki. Chciałbym, żeby jakieś informacje podstawowe o używanych conlangach były zawarte także tu, nie tylko w stosownych działach o konlangach. Dodatkowo, ci co bardziej zajęci kosmicznymi sprawami, też mogliby na to dać odrębny temat. (nie mówiąc oczywiście o krajach/ludach/co wy tam macie).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 01, 2016, 20:56:20
Cieszycie się, że Kyon ma własny dział?

Od tej pory można jakoś ładnie porozdzielać wątki. Chciałbym, żeby jakieś informacje podstawowe o używanych conlangach były zawarte także tu, nie tylko w stosownych działach o konlangach. Dodatkowo, ci co bardziej zajęci kosmicznymi sprawami, też mogliby na to dać odrębny temat. (nie mówiąc oczywiście o krajach/ludach/co wy tam macie).
Cieszymy, wodzu. Tylko włącz możliwość chwalenia postów. Choć też te poddziały są mało widoczne na stronie głównej ...
Dobry pomysł z tworzeniem nowych tematów. Póki ludziska mają sesję i będą działać wolniej, chciałbym popracować na Wiki. Potem może i reszta prześle ohasłowane rary z opisem mitologii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 01, 2016, 21:07:03
Troszkę zawiany dodawałem ten dział i nie trafiłem w kwadrat do pochwał. Już powinny być.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Luty 03, 2016, 00:24:07
Małpując Widsitha wstawiam pierwszy szkic thewańskich nazw.
taoistyczne czytanie
[close]

Tangia
Τανγυα Ινγιομευρατοα - Tanjvlano
-Ναραται χαγιανόρι - Narataì Llìangejor
-Τονγαμι ιτικορηρο - Tonjami Itikoriro
-Λυταφαρι ιτικορηρο - Lutàfari Itikoriro
-Νομευραι ιτικορηρο - Nomevlraì Itikoriro
-Χαρανι υ Μαραο - Arani Umaror
-Ορυμιλο νι Ρητικα χαγιανὀρι - Orumilo Gèritika Llìangejor
-???
-Κυνατλα χαγιανόρι - Kunatla Llìangejor
Ayu - A

Państwo Neššów
Dēmatocci Nešširtoħ - Netlino
Melekē (dawniej: Mellakoja) - ??? - Henryku, czy ta stolica zmieniła swoją nazwę, czy to nowe miasto?
Nešši - Netli

Chan Lang
Chan Lang - Tanlanj albo po prostu Gantuvlikvano (7 miast)
-Zhanzhou - Tànto
-Guangling - Gvlanlŷnj
-Xiapcheng - Tlâptęnj
-Huhua - Ujvla
-Ninxia - Nyntlâ
-Bu'er - Pvler
-Fukeng - Fukynj

OŁÉGÙ TA KÓM
Ołégù ta kóm - Ollenjuno
Kozón - Kollon

Mūru ni li Teoma
Mūru ni li Teoma - Muru Itikoriro
Mur - My

Secht
Sechtonsera Mers - Sejton Gàntor
-S'xaka (proszę o IPA'ę!)
Sechton - Sejton
Yuka - Ûka

Pinu
Poproszę o IPA'ę!

Túmtaùd Trùg
Proszę też o IPA'ę :(
Túmtaùd Trùg
Stàdap trùgil


@Canis
Cytuj
5. Χαρανι υ Μαραο /harani i marao/ (Pustynia Charanijska)
(…)
7. Χαρανι υ Τακανγαρι (Pustynia Takangaryjska)
Który wyraz oznacza u Ciebie "pustynię", a który jej nazwę? :) Bo chyba coś tu nie tak…
Jest to dla mnie istotne, bo jeśli Twoja cywilizacja jest stara (a prawdopodobnie jest) i miała bardzo wczesne kontakty z zamorskimi imperiami to najprawdopodobniej Tjevangono zapożyczyliby od niej wyraz na "pustynię" oraz na "republikę".

@Widsith
Najprawdopodobniej nasze państwa nie miały ze sobą kontaktu. Jeśli jednak miały, to przez czyje ziemie/kraje? Na razie nazwy są urobione jakby taki kontakt istniał już bardzo wcześnie, ale jest to chyba mało prawdopodobne.

@Spirytus
Jak bardzo i jak dawno Twój lud zaczął przemierzać szlaki morskie? Czy już dawno temu mógł dotrzeć do ziem Tjevangono? Między nami jest wszak tylko ocean, ale jest to na tyle kawał wody, że chyba odnalezienie się wzajemne byłoby równe odkryciu Ameryki. Mam problem, bo wyraz na "republikę" zapożyczyłbym -jak już pisałem- od Canisa, ale to w takim razie zależy z którą cywilizacją był lepszy i częstszy kontakt.

@Pluur
Nie tłumaczyłem jeszcze Nazw twoich mniejszych plemion z tego samego powodu z którym uderzam do Spirytusa.

EDIT: skala czasu: zawsze - bardzo dawno - dawno - niedawno - teraz; chodzi mi o "bardzo dawno".
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 03, 2016, 07:14:43
Zmieniło nazwę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Luty 03, 2016, 11:07:06
Aż mnie korci spytać - na Waszej planecie są zaćmienia Słońca?

BTW Nazwy w waszym conworldzie są jakieś dziwne, tzn. nie w moim klimacie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 03, 2016, 13:32:59
Aż mnie korci spytać - na Waszej planecie są zaćmienia Słońca?

BTW Nazwy w waszym conworldzie są jakieś dziwne, tzn. nie w moim klimacie.
To my mamy już jakieś nazwy, poza państwami?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 03, 2016, 14:57:12
@Widsith
Najprawdopodobniej nasze państwa nie miały ze sobą kontaktu. Jeśli jednak miały, to przez czyje ziemie/kraje? Na razie nazwy są urobione jakby taki kontakt istniał już bardzo wcześnie, ale jest to chyba mało prawdopodobne.
ich mniejszych plemion z tego samego powodu z którym uderzam do Spirytusa.
Jedyne, co sobie wyobrażam, to ploteczki za pośrednictwem Spirytusowych państw.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 03, 2016, 14:58:08
Cytuj
Nie tłumaczyłem jeszcze Nazw twoich mniejszych plemion z tego samego powodu z którym uderzam do Spirytusa.

Możemy założyć, że nie słyszeliśmy o sobie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 03, 2016, 15:20:58
Jedyne, co sobie wyobrażam, to ploteczki za pośrednictwem Spirytusowych państw.
Jeszcze jest szansa na kontakt poprzez szlak lądowy - coś w stylu Jedwabnego Szlaku.
(tutaj (http://tinypic.com/view.php?pic=2eprqtv&s=9) link do szlaków handlowych na moim terytorium)

Opisy w stylu Marco Polo również wchodzą w grę moim zdaniem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 03, 2016, 15:37:03
Proponowałem coś takiego wcześniej w sprawie Tangii, to mnie skrzyczał Canis, ale, oczywiście, mnie też się podoba pomysł.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 03, 2016, 16:10:16
Proponowałem coś takiego wcześniej w sprawie Tangii, to mnie skrzyczał Canis, ale, oczywiście, mnie też się podoba pomysł.
Tak, ale teraz już chyba mogę przestać udawać, że żyjemy w IX wieku, coraz bardziej pasuje tu XV wiek. Może dlatego, że póki co opisaliśmy tylko najbardziej rozwinięte kraje. No sam nie wiem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 03, 2016, 20:03:12
Cytuj
Tak, ale teraz już chyba mogę przestać udawać, że żyjemy w IX wieku, coraz bardziej pasuje tu XV wiek. Może dlatego, że póki co opisaliśmy tylko najbardziej rozwinięte kraje. No sam nie wiem.

I pewnie na tym poprzestaniemy
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Luty 03, 2016, 23:31:26
@Artur,
Uwzględniając stosunek Murów do morza (co wiąże się z ich mitologią, n'ale na razie o tym cichuśko), myślę, że nasze pierwsze spotkanie miało miejsce tak od 50 do 100 ziemskich lat temu (tzn. poprzez "pierwsze spotkanie" mam na myśli jakiś pojedynczy zagubiony stateczek - do poważniejszych kontaktów musiałoby minąć tak jeszcze z lat ziemskich 10 do 20). Co też oznacza, że mogą być pewne różnice w wymowie nazw, ale niewielkie (zresztą, trudno powiedzieć, kiedy twoi ludzie dokładniej poznali Murię).
Poza tym, spodziewałbym się, że w obliczu słabnącej siły wysp na kontynencie, Murowie będą próbowali od pewnego czasu zawiązywać jakieś relacje handlowe z tobą czy z Canisem. Nawet myślę, czy gdzieś w tej okolicy mogłaby być jakaś małe miasto-kolonia służące do lepszej komunikacji z ewentualnymi partnerami :).
A kontakt raczej prędzej nawiązałbyś z Canisem, chociaż nie wiem, jak on planuje swoje kontakty i stosunki z ościennymi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 03, 2016, 23:56:52
A kontakt raczej prędzej nawiązałbyś z Canisem, chociaż nie wiem, jak on planuje swoje kontakty i stosunki z ościennymi.
No, to pytanie na ile floty państw HP i Todsmera są w stanie zaszkodzić państwu z taką armadą jak Tangia, ale najczęściej ekspansja szła na południe i zachód, bo spokojniej.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 04, 2016, 12:00:36
Trugowie posiadają flotę rzeczno-jeziorną :P (choć, jako że jeziora są duże, część ich floty może również operować na morzu, wystarczająco, żeby zagrozić Esmom). Natomiast floty Tangii i Trugów się nigdy nie spotkają, bo ta druga operuje wyłącznie na morzu wewnętrznym.

Flota Esmów jest relatywnie niewielka, i podzielona między morze wewnętrzne i zewnętrzne.

Natomiast mój kraj bardziej na północy (jeszcze nienazwany) ma silną flotę. Nie spodziewam się, żeby Tangia była w stanie wysłać na drugi kraniec świata eskadrę liczącą więcej niż kilkadziesiąt okrętów (zresztą, po co :P ). A z taką flotą Tangia dostałaby wpierdol, gdyby tylko próbowała coś atakować. Chyba że ekspedycja à la Zheng He i sojusze lokalne :) Chociaż nawet jak na Zheng He to za daleko moim zdaniem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 13:59:08
Tangia nie jest w stanie wysyłać floty na drugi koniec świata. Zasadniczo, ograniczam się do mojego obszaru zainteresowań:
http://oi65.tinypic.com/27zi4pc.jpg
Wypady na tereny kontrolowane przez ciebie i HP się zdarzają, ale niezbyt daleko. Zdecydowanie bardziej stawiałbym na to, że Tangijczycy szukali złóż idąc na południe i zachód (gdzie popodbijali różne wyspy, założyli kolonie) i wschód (kontakt z ludami Pluura).

Owszem, morza są dużo trudniejsze na południu i łatwiej byłoby dopłynąć po prostu na północ - ale co za różnica czy flotę zatopi któraś pod rząd wroga flota (co spotka się z niesławą) czy natura...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 14:22:53
Powiedzmy, że zbudowano dużą twierdzę... ale jak ona może wyglądać w Kyonie?
Czy jest sposób na to, by nie wyglądała jak ze średniowiecznej Francji/Anglii/Niemiec, czy inne narody budowały zamki i twierdze jakoś inaczej? Ktoś się na tym zna?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 04, 2016, 14:29:27
No to mogę powiedzieć, że żadne z moich państw nie może zagrozić Tangii na morzu, bo albo są za daleko, albo nie mają floty.

Zakładam, że faktorie Sechtu na wybrzeżu są nietykalne, chyba że jest wojna między tymi krajami? I jak jest, Secht pozwoliłby na tangijskie dzielnice w swoich faktoriach handlowych?

Powiedzmy, że zbudowano dużą twierdzę... ale jak ona może wyglądać w Kyonie?
Czy jest sposób na to, by nie wyglądała jak ze średniowiecznej Francji/Anglii/Niemiec, czy inne narody budowały zamki i twierdze jakoś inaczej? Ktoś się na tym zna?
Japońskie zamki, grody ziemno-drewniane, bądź z kamiennym licowaniem... Pewno coś się jeszcze znajdzie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 15:06:58
No to mogę powiedzieć, że żadne z moich państw nie może zagrozić Tangii na morzu, bo albo są za daleko, albo nie mają floty.

Zakładam, że faktorie Sechtu na wybrzeżu są nietykalne, chyba że jest wojna między tymi krajami? I jak jest, Secht pozwoliłby na tangijskie dzielnice w swoich faktoriach handlowych?
Zależy kto się na tym bogaci. Jeśli Tangijczycy pracują dla Sechtu, to jak najbardziej. Pomiędzy tymi krajami nie ma wojny, ale są wobec siebie niechętne, jest ostra rywalizacja, głównie o wpływy nad Pinu (stąd też Tangia wysyła chętnie flotę na południe, gdzie Secht nie ma szans się dostać). Secht jest dobry w obronie, nie w ataku, a swoich trzyma w szachu. Poza tym posiada cenione skarbce dla wielu grodów spoza swojej bezpośredniej władzy, to taka miejscowa Szwajcaria, tylko w dużo gorszym położeniu geograficznym, co nadrabiają dobrym budowaniem fortec, siatką wywiadowczą i sprawnym wojskiem. Secht raczej też nie buduje faktorii na wybrzeżach, podejrzewam, że woli stawiać na transport dóbr z portów przez swoje ziemie konwojami niż budować co ważniejsze cechy na wybrzeżu, gdy Tangia jest niedaleko.

Musiałbym jeszcze spojrzeć co ty masz w pobliżu, ale podejrzewam, że nie będzie problemu z handlem, wszelakim bankierstwem, jakimś poświadczaniem przysiąg rycerskich przed okolicznymi narodami i tym podobnymi sprawami.

Aha, i wpadłem jak śliwka w kompot, sechton to był piekielnie trudny język do prowadzenia. Teraz muszę odkopać teksty, pamiętam, że był inspirowany aramejskim i częściowo hebrajskim i arabskim, ale bez żadnych wyraźnych związków poza tym, że zapisywałem go zawsze pismem syryjskim. Wymowę ma nieco podobną, ale bez zdecydowanych nawiązań. Zdecydowanie przyjemniej prowadzi się ayu i pinu, gdzie raz, że te języki są banalne, to jeszcze dialektalnie nieostre, więc w zasadzie wszystko mi z nimi wolno.

Powiedzmy, że zbudowano dużą twierdzę... ale jak ona może wyglądać w Kyonie?
Czy jest sposób na to, by nie wyglądała jak ze średniowiecznej Francji/Anglii/Niemiec, czy inne narody budowały zamki i twierdze jakoś inaczej? Ktoś się na tym zna?
Japońskie zamki, grody ziemno-drewniane, bądź z kamiennym licowaniem... Pewno coś się jeszcze znajdzie.
https://c1.staticflickr.com/9/8338/8250601339_60fa284b67_b.jpg
Chiny, widzę, miały te same zamki, tylko z ichniejszymi budowlami w środku...
http://foundtheworld.com/wp-content/uploads/2015/12/Angkor-Wat-10.jpg
Khmerowie mieli też ciekawą architekturę. Jakoś tak wyobrażałbym sobie pałac cesarski w Naratai (Tangia).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 04, 2016, 17:07:04
Indyje: https://en.wikipedia.org/wiki/Forts_in_India
Japonia: https://en.wikipedia.org/wiki/Japanese_castle
Syryja: https://en.wikipedia.org/wiki/Krak_des_Chevaliers#/media/File:Castilla-de-Ulysses-el-Reyes.jpg - a la Babilon
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 04, 2016, 17:16:52
Khmerska architektura jest również inspiracją dla mnie - oprócz cywilizacji Majów, która będzie chyba główną inspiracją dla Państwa Trugskiego, obok cywilizacji Doliny Amazonki, no i paru innych oczywiście.

Jeśli chodzi o twierdze Majów - https://en.wikipedia.org/wiki/Tulum

Aha, chodzi mi o faktorie/kolonie przy ujściach rzek na moim terytorium. Czytając tekst o Sechcie, wyobrażałem go sobie bardziej jako Republikę Wenecką niż Szwajcarię, z uwagi na wzmianki o kupiectwie - w końcu leży nad morzem :)

Nawiasem mówiąc, takie nastawienie na defensywę niezbyt dobrze wróży temu państwu :)

@Widsið:
Planuję jakieś większe państwo na północnych i zachodnich wybrzeżach Morza Wewnętrznego, jakieś 500-1000 lat temu. Byłoby to państwo przodków Poitów i mieszkańców Twojej Hanzy (język Poitów jest spokrewniony z tym Twoim). Zostałoby ono zmiecione przez przodków Trugów / bądź przez inne ludy w tej samej fali migracji.

Cytat: Pluur
Syryja: https://en.wikipedia.org/wiki/Krak_des_Chevaliers#/media/File:Castilla-de-Ulysses-el-Reyes.jpg - a la Babilon
Eeee, a ten zamek to nie klasyczny przykład twierdzy krzyżowców?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 19:16:05
Aha, chodzi mi o faktorie/kolonie przy ujściach rzek na moim terytorium. Czytając tekst o Sechcie, wyobrażałem go sobie bardziej jako Republikę Wenecką niż Szwajcarię, z uwagi na wzmianki o kupiectwie - w końcu leży nad morzem :)

Nawiasem mówiąc, takie nastawienie na defensywę niezbyt dobrze wróży temu państwu :)
Masz absolutną rację i bardzo podoba mi się ten pomysł, Secht jest na razie zupełnie nieopracowany i z przyjemnością przyjmę połączenie cech Wenecji (kupiectwo) i Szwajcarii (armia, broń, neutralność, defensywa).
Secht pewnie źle skończy - za kilka stuleci. Na razie nikt go nie ruszy na jego ziemi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 04, 2016, 19:31:34
Jeżeli chodzi o mnie, to wszystkie porty stoją dla was otworem. Handel, handel, handel! Oczywiście, pływające porty, nie miasta. Neszszi są otwarci na morze i pieniądze. Nie sądzę, by przy takiej liczbie ludności (jak patrzyłem, to jest to obszar od Gibraltaru po Norwegię, jeżeli chodzi o długość, szeroki nie wiem jak, ale baardzo) i otwartości na morze (rzeki plus morze) wybrzeże jest pełne portów i stoczni różnych kampanij. No i, nie zapominajmy o zamorskich faktorjach i osadnictwie. Dewowie (tjevango) mają pod nosem już dość zwarty obszar osadniczy, nie mówiąc o wyspach po drodze.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 20:00:29
No dobrze, Todsmer, co możesz mi powiedzieć o regionie Stadap Makt? O Zatoce Wraków i Zielonej Barierze? Tam chyba najprędzej będą jakieś kontakty.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 04, 2016, 21:07:10
No dobrze, Todsmer, co możesz mi powiedzieć o regionie Stadap Makt? O Zatoce Wraków i Zielonej Barierze? Tam chyba najprędzej będą jakieś kontakty.
Są dwie drogi handlowe przez Zieloną Barierę, obydwie rzekami. W lesie mieszkają jakieś dzikie plemiona (właściwie nieistotne naszego punktu widzenia, może jakieś kontakty z faktoriami/koloniami na wybrzeżu - coś jak Indianie i Angielscy koloniści), więc podróż przez las jest bardzo niebezpieczna (pomijam już samo niebezpieczeństwo przedzierania się przez gęsty las deszczowy). Jedyną sensowną drogą są dwie rzeki (na trzeciej, środkowej, są katarakty w górnym biegu, co czyni ją niespławną).

Właściwie do końca lasów deszczowych Twoje ludy są dominujące. I są jedyną cywilizacją. Powyżej poziomu lasów deszczowych mamy Makt i Skalną Dolinę (Zamb), tą drugą już pokrótce opisałem.

Wyobrażam sobie jakąś rywalizację między Tangią a Sechtem o te drogi handlowe (mapa dróg handlowych tutaj (http://tinypic.com/view.php?pic=2eprqtv&s=9)). Najpierw obydwie drogi były równo użytkowane, Secht miał faktorie/kolonie przy ujściu obydwu rzek, ale z powodu rozwoju zbójnictwa na terenie Maktu znaczenie drogi południowej znacznie spadło (a jest to droga krótsza i łatwiejsza od północnej).

Enter Tangia.

Tangowie (Tangijczycy?) zawarli sojusz z jednym z miast-państw w rejonie Wideł (widły dwóch *dużych* rzek jakieś 1000-2000 km na północny zachód od jeziora na pustyni). W zamian za wsparcie militarne, broń i złoto (czy co tam Tangijczycy mają drogocennego) zaczęli oczyszczać szlak z rabusiów. Przy okazji wykorzystują tangijskie wsparcie do osiągnięcia dominacji nad pozostałymi miastami Wideł (za 100 lat może tu wyrosnąć nowa lokalna potęga - gdyby nie skłócone miasta-państwa, byłaby nią już teraz).

A Tangowie, kiedy dotarli do dawnej południowej faktorii Sechtu, znaleźli ją zrujnowaną, i zajęli bez walki. Ludność albo wyginęła, albo wymieszała się z lokalnymi dzikimi. Sechtian zachowujących ichnie obyczaje było niewielu, większość przestrzegała jakiejś eklektycznej mieszanki kultur.

Myślę, że z powodu zajęcia południowej faktorii byłyby jakieś niemałe tarcia między Sechtem a Tangią (może jakaś mała wojenka kolonialna?), ale to już Twoja działka :)

A jeśli chodzi o teren Maktu. Dzikie wyżyny, bitni górale, żadne znaczenie gospodarcze. Nikt ich nie chce podbijać. Niektórzy z północnych i wschodnich plemion/narodów (to ogromny kraj, ale dość jednolity kulturowo - to tereny ostatniej fali ekspansji ludów trugijskich) służą jako najemnicy, bądź atakują kupców (północ) albo oazy pustynne (wschód). Kiedy sobie wyobrażam ich kulturę, widzę jakiś Kaukaz, Gruzję itd.

Niemniej jednak, istnienie lasów deszczowych znacznie ogranicza kontakty. A inwazję militarną ze wschodu praktycznie uniemożliwia (z zachodu są trochę większe szanse, ale też bardzo małe).

BTW (kolor żeby zwrócić uwagę :P ) co powiecie na to, żeby w tych lasach mieszkały jakieś homo erectusy? Mieszkające w głębi lasu, z daleka od cywilizacji. Może jakieś legendy by były, itd.
W końcu wskrzeszamy też megafaunę, nie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 04, 2016, 21:17:32
@Widsið:
Planuję jakieś większe państwo na północnych i zachodnich wybrzeżach Morza Wewnętrznego, jakieś 500-1000 lat temu. Byłoby to państwo przodków Poitów i mieszkańców Twojej Hanzy (język Poitów jest spokrewniony z tym Twoim). Zostałoby ono zmiecione przez przodków Trugów / bądź przez inne ludy w tej samej fali migracji.\
Fine by me.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 04, 2016, 21:39:22
Cytuj
Eeee, a ten zamek to nie klasyczny przykład twierdzy krzyżowców?
Owszem, ale ładne. Po za tym, czy to nie miał być świat nieoparty o nasz świat w ogóle? XD

Co do dyskusji, architektura moja będzie oscylowała między majańską, inkaską, a bizantyńską ;)

Cytuj
BTW (kolor żeby zwrócić uwagę :P ) co powiecie na to, żeby w tych lasach mieszkały jakieś homo erectusy? Mieszkające w głębi lasu, z daleka od cywilizacji. Może jakieś legendy by były, itd.
W końcu wskrzeszamy też megafaunę, nie?

Abo inksze neadertaltusy - z nieco innym ułożeniem narządów mowy - popis do tworzenia ichniejszych języków ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 04, 2016, 21:45:11
U mnie architektura z założenia ma przypominać niedoprecyzowany daleki wschód. Trochę Chin, trochę Japonii, trochę Indochin, trochę "architektury nietrwałej" typu mongolskiego (jurty i te tam inne).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 21:48:06
Cytuj
Eeee, a ten zamek to nie klasyczny przykład twierdzy krzyżowców?
Owszem, ale ładne. Po za tym, czy to nie miał być świat nieoparty o nasz świat w ogóle? XD
Jest nieoparty i będzie. Inspirować się przecież można, byle nie za bardzo obscenicznie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 04, 2016, 22:13:04
Cytuj
Jest nieoparty i będzie. Inspirować się przecież można, byle nie za bardzo obscenicznie.

Dobra niech wam będzie, iże ziemskie państwa tylko porównawcze być będą.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Luty 04, 2016, 22:23:13
Jak już zeszliśmy na te tematy, to powiem, że murska architektura to będzie coś w rodzaju minojskiej, greckiej, bliskowschodniej z domieszkami Azji, więc wiecie - lekkość, minimalizm, dużo kolumn, pastelowe kolorki, freski, słońce, plaża, kolorowe drinki... A na kontynencie głównie chatki z kamienia/drewna/gówna.

A tak w ogóle, muszę was ostrzec, że jest całkiem prawdopodobne, że Muria nie będzie się ostatecznie nazywać Murią, ale muszę to jeszcze przemyśleć. Proszę, nie bijcie xD.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 22:25:20
Cytuj
Jest nieoparty i będzie. Inspirować się przecież można, byle nie za bardzo obscenicznie.

Dobra niech wam będzie, iże ziemskie państwa tylko porównawcze być będą.
No wiesz, ciężko mi się opierać na czymś innym niż ziemskie państwa w kwestii budowania twierdz za pomocą środków dostępnych cywilizacjom lat IX - XV. Owszem, kształt budynków zrobię jakiś własny, nadam barwy narodowe, ale nie jestem pewny jak budowano mury czy jakie armaty stosowano i na jakiej podstawie (dostępność surowców, itd.).

@Todsmer: tak wpadłem na pomysł, że przy tylu wrogach Sechtu faktycznie ciężko będzie zagwarantować, że Secht nie zostanie zrównany z ziemią przez twoje lub moje państwa. Jeszcze fajniej by było, gdyby Secht chroniło jakieś jeszcze inne państwo - państwo z bardzo groźną armią lądową (sojusz, może honorowy na bazie jakichś wydarzeń historycznych + stała handlowa pomoc Sechtu temu państwu?). Co ty na to? Może jakaś współpraca?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 04, 2016, 22:41:48
Secht może rozgrywać wrogów przeciwko sobie.

Zresztą, jeśli jest takim bankiem wszystkich, to
a) po co atakować coś, co trzyma rękę na twojej kasie, jeszcze wykorzysta ją do walki przeciwko tobie
b) jeśli będzie zdobyty i zrabowany, to kasa innych krajów też przepada, co nie byłoby im w smak :)

Ale jeśli chodzi o sojusze, to ludy Maktu nie wchodzą w grę, bo wrogie (chociaż najemnicy chętnie służą za kasę). W lasach deszczowych nie ma wystarczająco ludzi. Pozostają ludy Skalnej Doliny (Zambu), ale one są na niskim poziomie rozwoju, nie mają floty i nie są zjednoczone. Chociaż może tutaj byłaby możliwa jakaś pomoc, np Sechtowie pomogli odeprzeć atak Maktów (kiedy zajmowali swój teren, mieli również (a nawet chyba przede wszystkim) chrapkę na Zamb), a tamci obiecali pomóc w razie potrzeby (no i otwarli szlak handlowy). No i tutaj również najemnicy, jak w przypadku Maktów.

Dodam jednak, że obydwa kraje są o kilka tysięcy kilometrów oddalone od morza, które trzeba jeszcze przepłynąć (wzdłuż brzegu nie da się iść, bo są gęsto porośnięte lasami namorzynowymi).

O, tutaj może być ciekawy element (teraz wymyśliłem) - jakiś lud może mieszkać w tych lasach namorzynowych. Może również wspierać Secht :)

Ogólnie, jeśli Secht ma dużo kasy, stać go na najemników i kupowanie przeciwników :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 22:51:33
Zgoda. Jest to dobry pomysł. W ten sposób zabezpieczymy pozycję tego państwa w regionie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 04, 2016, 22:54:00
Cytuj
No wiesz, ciężko mi się opierać na czymś innym niż ziemskie państwa w kwestii budowania twierdz za pomocą środków dostępnych cywilizacjom lat IX - XV. Owszem, kształt budynków zrobię jakiś własny, nadam barwy narodowe, ale nie jestem pewny jak budowano mury czy jakie armaty stosowano i na jakiej podstawie (dostępność surowców, itd.).

Ano rozumiem
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 04, 2016, 23:01:56
Pluur - do twoich lądów, tych na południu, chętnie flota Tangijska dopłynie (znacznie chętniej niż na wody Todsmera, HP czy zwłaszcza daleko do ArturaJD). Ale po drodze jeszcze zamierzam umieścić jeden swój troszkę bardziej rozwiniety (lvl 3 - 4) kraj, gdzie umieszczę język yuka.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 05, 2016, 17:06:24
Pluur - do twoich lądów, tych na południu, chętnie flota Tangijska dopłynie (znacznie chętniej niż na wody Todsmera, HP czy zwłaszcza daleko do ArturaJD). Ale po drodze jeszcze zamierzam umieścić jeden swój troszkę bardziej rozwiniety (lvl 3 - 4) kraj, gdzie umieszczę język yuka.

No i bardzo dobrze. Chętny jestem na wszelkie propozycje współpracy etc etc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 06, 2016, 13:10:12
No dobra, cwaniaki, jak tam sesja?
Prześlecie, ładnie proszę, te opisy mitologii? Przypominam procedurę:
1. wrzucamy opis do pliku .txt
2. plik archiwizujemy w .rar lub inne archiwum
3. blokujemy archiwum hasłem
4. wrzucamy zablokowany plik jako załącznik na forum
5. dopiero gdy wszyscy wrzucą dajemy hasła

Póki co mam tylko plik od Widsiða.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 06, 2016, 15:40:36
Ja chyba wstawię jeszcze jeden, tak w poniedziałek, z perspektywą historyczną.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Luty 08, 2016, 11:15:45
No dobra, cwaniaki, jak tam sesja?
Prześlecie, ładnie proszę, te opisy mitologii? Przypominam procedurę:
1. wrzucamy opis do pliku .txt
2. plik archiwizujemy w .rar lub inne archiwum
3. blokujemy archiwum hasłem
4. wrzucamy zablokowany plik jako załącznik na forum
5. dopiero gdy wszyscy wrzucą dajemy hasła

Póki co mam tylko plik od Widsiða.

Cwaniak dośle swoje rzeczy dziś lub jutro. Sesja (i nie tylko sesja) poszła dobrze, nie powiem :3
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 08, 2016, 18:04:59
Ja jak nie w tym tygodniu to prześlę na pewno w przyszłym :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 12, 2016, 17:55:00
No, jeszcze tylko dzisiejszy dzień pracy i urlop :D
Ogarnę może do końca artykuł na Wiki, by zawierał opis państw na podstawie wstawionych przez was informacji.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 14, 2016, 13:34:43
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Tangia-kraje
Może być taki styl tabeli z listą państw czy przegiąłem z ilością informacji?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 14, 2016, 22:57:44
https://www.youtube.com/watch?v=ygRNEy8mPjk
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 15, 2016, 00:39:23
Za dużo, zwłaszcza flora i fauna, którą średnio mamy ustaloną, jest niekonieczna.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 15, 2016, 14:42:25
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Tangia-kraje
Wersja poprawiona, jak teraz?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 15, 2016, 14:55:42
Dla mnie ok.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Luty 16, 2016, 17:55:40
Mam duży problem z publikacją moich wierzeń, gdyż zepsuł mi się komputer na którym miałem mój słownik thewański i teraz czekam na wydobycie danych. Tak więc w tym tygodniu mam nadzieję, że będzie ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 16, 2016, 19:53:38
Cóż, na przyszłość będziesz robić backupy :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Luty 16, 2016, 21:07:14
Mam duży problem z publikacją moich wierzeń, gdyż zepsuł mi się komputer na którym miałem mój słownik thewański i teraz czekam na wydobycie danych. Tak więc w tym tygodniu mam nadzieję, że będzie ;)

To teraz wiem, że moje słowniki i tabele warto trzymać w chmurze, z opcją synchronizacji danych na komputerze z danymi na chmurze.

BTW Słownik jest ważny, bo tam są rdzenie do moich konlangów laryngijskich, a jeszcze nie wszystkie pamiętam :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Luty 16, 2016, 23:05:43
Chmura ma też tę przewagę, że można korzystać z niego wszędzie, bo jak zrobię edycję na jednym komputerze, to musiałem przegrywać na drugi. Nigdy nie korzystałem z chmury, cóż, dla bezpieczniejszego kąlążenia muszę zacząć..
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 16, 2016, 23:35:16
Znów spam,
a co do mnie to mam duży problem z ruszeniem się do pracy  :-\
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 16, 2016, 23:41:13
Offtop kolego, offtop.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Luty 17, 2016, 07:13:34
Chmura ma też tę przewagę, że można korzystać z niego wszędzie, bo jak zrobię edycję na jednym komputerze, to musiałem przegrywać na drugi. Nigdy nie korzystałem z chmury, cóż, dla bezpieczniejszego kąlążenia muszę zacząć..

Polecam Google Drive, OneDrive w sumie też, do tego drugiego świetnie sprawdza się też Office 365.
Offtop uważam za zamknięty.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 21, 2016, 20:45:56
Ludzie-twórcy Kyona proszę was o dokładne granice, albo ich szkic, by uzupełnić tą mapkę, póki mam feryje, bo potem może być ciężej.

Canisie-twórco pomóż!  :-(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 21, 2016, 22:55:12
http://i.imgur.com/2KrgPwy.png Wszystko fioletowe (jeżeli chodzi o kolonie) to Neszszi.
Tak, cobyś się połapał co gdzie jest z tych kolonij i jak idą granice lądowe.:
(http://i.imgur.com/6CZib0Z.png?1)

A, i opowie mnie ktoś, jak edytować ten tekst o państwach?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 22, 2016, 15:36:04
Ten w tabelce? Jest wyjęty do osobnego szablonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Kyon-kraje). Edytujesz standardowo, tylko po prostu nie musisz ładować całej strony.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 22, 2016, 16:13:30
Ludzie-twórcy Kyona proszę was o dokładne granice, albo ich szkic, by uzupełnić tą mapkę, póki mam feryje, bo potem może być ciężej.

Canisie-twórco pomóż!  :-(
Granice ode mnie masz zaznaczone poprawnie.
Chyba jeszcze nie mamy tylko wyraźnych granic od ArturaJD.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 22, 2016, 20:25:20
Dobrze jest?
(http://i.imgur.com/Ymgt4fM.png)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 22, 2016, 21:29:12
Jeszcze to poprawię.  Strasznie mi się nie podoba kolor i granica w górach.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 22, 2016, 21:58:08
Wybaczcie shitpost, ale...

HA! HP MA RÓŻOWY!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 22, 2016, 22:15:34
Jeszcze to poprawię.  Strasznie mi się nie podoba kolor i granica w górach.

Tożto fiolet przecież! - tak jak chciałeś. Co do granicy w górach, to sam miałem problem jak to ugryźć, ale czekam na poprawę.

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 23, 2016, 22:40:51
Dziś postanowiłem się zająć południowymi ziemiami.
Nazwa własna: Iqalinuusa Nuarvhero [iqʼaliˈnuːsa ˌnʷarŭˈhero]
Tłumaczenie: Nuaria - dosłownie Kraj Ludzi
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 3
Stolica: Kkųrų [kʼũˈrũ]
Symbole narodowe: Harpun i lina
Ustrój polityczny: Królestwo
Reprezentacja: Królowa
Język oficjalny: Yuka

Witamy w Nuarii! To jedna z najdalej wysuniętych na południe cywilizacji Kyonu. To matriarchalne królestwo posiada tylko dwie wytyczone granice, wschodnią i zachodnią, oraz jedną naturalną (ocean antarktyczny) na południu. Północ jest tak słabo zaludniona, że królestwo zwyczajnie nie ma wyznacza żadnych północnych granic. Narody zamieszkujące Królestwo są znani ze swojej mobilności, to głównie pasterze lub (nad oceanem) rybacy, słynący ze swoich ruchomych domów. W załączniku mapa z położeniem Nuarii. Uaktualniłem też granice Pinu, gdzie sytuacja z granicą jest podobna, Pinusi żyją w różnych miejscach poukrywani po odległych dżunglach.

Nuaria będzie odgrywać kluczową rolę w handlu pomiędzy Tangią a państwami Pluura.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 23, 2016, 23:18:54
Wszystko fajnie, ale mógłbyś nanosić zmiany do najaktualniejszej wersji mapy, gdzie są zaznaczone państwa Todsmera i HP?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 24, 2016, 17:29:32
No wziąłem wersję z Wiki.
To niech HP poprawi co mu się tam nie podobało i potem po prostu nałożę jedną mapę na drugą.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 24, 2016, 17:40:36
Dobrze ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 07, 2016, 19:19:48
Nie mówcie mi, że Kyon już RIP  :'-( :'-( :'-( :'-(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Marzec 07, 2016, 19:40:11
Oby nie. Ja tam mam wiele pomysłów, ale najpierw muszę domknąć sesję.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 07, 2016, 20:22:01
Oby nie. Ja tam mam wiele pomysłów, ale najpierw muszę domknąć sesję.

A to myślałem, że już po sesyji :/
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 07, 2016, 21:09:38
Sesja trwa tak długo aż się nie skończy ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 07, 2016, 21:21:09
Sesja trwa tak długo aż się nie skończy ;)

No okiej
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 07, 2016, 23:18:15
Sesja trwa tak długo aż się nie skończy ;)
W taki lub inny sposób ;)

Kyon nie jest RIP, ale prześlijta mi te mitologie ludzie. Todsmer, HP, Artur. Tu macie temat (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1775.0). Nie rozumiem dlaczego wam to tyle zajmuje, myślałem, że to proste.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 24, 2016, 12:05:52
I?  :-(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 24, 2016, 14:26:23
I?  :-(
Pytaj Henryka Pruthenię, Todsmera, ArturaJD i Spiritusa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 24, 2016, 21:49:59
Henryku więc?
Todzmerze więc?
Arturze więc?
Spityusie więc?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Kwiecień 01, 2016, 15:24:01
Zero odzewu, więc chrzanić to - od teraz koniec ograniczeń, pełen freestyle. Piszemy o czym chcemy i jak chcemy. Nie wiem, co dokładnie poszło nie tak z HP, Todsmerem, ArturtemJD i Spiritusem, ale nie ma sensu chyba tego analizować.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Kwiecień 03, 2016, 02:18:15
Cóż, hasło do mojego pliku to 1234.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Kwiecień 03, 2016, 15:21:03
Czyli nic z tego nie będzie pewnie  >:-(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Kwiecień 03, 2016, 16:46:06
Czyli nic z tego nie będzie pewnie  >:-(
Pluurze, czemu się ostatnio zrobiłeś taki wrażliwy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Kwiecień 03, 2016, 17:03:47
Cytuj
Pluurze, czemu się ostatnio zrobiłeś taki wrażliwy?
A wcześniej nie byłem?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Kwiecień 03, 2016, 17:13:19
Cytuj
Pluurze, czemu się ostatnio zrobiłeś taki wrażliwy?
A wcześniej nie byłem?
Nie wiem.

Nikomu nic się nie chce teraz robić, nie wiem czemu, ale mnie też to dopadło.
Natomiast zamierzam podejść do Kyona jak Dynozaur do Zimki, nawet jak z conworldu się ludzie wycofają, to i tak będę tam coś od czasu do czasu dziubać.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Kwiecień 03, 2016, 17:25:17
Ja tak zrobię, jeśli ktoś zrobi
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 15, 2016, 17:56:42
@Wszyscy
Pisząc rzeczy do Kyonu na Wiki, spotkałem się z następującym problemem: notacja czasu. Jakkolwiek wybraliśmy takie czasy, że w conworldzie każda kultura skończy pewnie z własnym kalendarzem, wypadałoby stworzyć jakiś prosty, sztuczny, uniwersalny kalendarz, żebyśmy się wszyscy mogli zorientować, gdzie co miało miejsce.

Myślałem o czymś takim:
Rok na Kyonie ma ichniejszych 75 dni, co daje nam dość proste zadanie - podzielmy rok na 5 miesięcy po 15 dni (kyoński dzień trwa 44 godziny ~~ 2 dni z., więc 15 dni k. ~~ 30 dni z. ~~ 1 miesiąc z.)

Żeby się nie bawić w fantazyjne nazewnictwo, proponuję miesiące po prostu numerować - "3 dzień 2 miesiąca", "15 dzień 5 miesiąca".

Problem jest trochę z latami. Odkąd mierzymy czas - może, np. że rok obecny jest 1 rokiem "naszej ery" a wszystkie pozostałe - przed nią (czyli jak coś się stało 445 lat temu, to było to 445 p.n.e.); albo wychodzimy z jakiś całkowicie arbitralnym systemem rachuby lat w rodzaju "jest 5238 rok Ery Fruwających Obłoków"?

Myślę, że możemy pozostać z systemem wieków i tysiącleci à la ziemski (100 lat kyońskich = 1 wiek kyoński, nawet jeśli to tylko 30 lat ziemskich).
Sry za to, jak paskudnie to jest napisane, ale nie chce mi się x).

@Canis
Jestem ostatnio bardzo płodny :d (chyba kwestia wakacji). Oprócz Murii i okolic, nad którymi pracuję, wymyśliłem nową cywilizację. Zamierzasz coś robić na tamtych terenach xD?
(http://i.imgur.com/oHWt4GI.png)

Bo fajne są, a się marnują/marnowałyby. Ale jak nie, to nie.

BTW: Czemu wątek na mitologie został zamknięty?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 15, 2016, 18:22:47
Mam lepszy pomysł :-P Jako, że rok trwa 75 tamtejszych dni, nie ma sensu rozdrabniać się na miesiące. Po prostu 1 dzień roku X, 56 dzień roku X.

Zwłaszcza, że miesiąc trwa tam pół dnia (dokładnie 20h 01 min) :D

To po pierwsze, po drugie myślę żeby zrobić jakiś arbitralny rok zerowy, na przykład 5000 lat temu, i od tego wyliczać daty.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Lipiec 16, 2016, 02:50:02
@Canis
Jestem ostatnio bardzo płodny :d (chyba kwestia wakacji). Oprócz Murii i okolic, nad którymi pracuję, wymyśliłem nową cywilizację. Zamierzasz coś robić na tamtych terenach xD?
(http://i.imgur.com/oHWt4GI.png)

Bo fajne są, a się marnują/marnowałyby. Ale jak nie, to nie.

BTW: Czemu wątek na mitologie został zamknięty?
1. Nie zamierzam ich zagospodarować, raczej w przyszłości skupię się na Tangii tak długo, aż nie ogarnę jej do końca. Możesz wziąć wskazane okolice.
2. Otworzyłem wątek na mitologie.
3. Przychylam się do wniosku Todsmera, miesiące nie są nam w ogóle potrzebne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 05, 2016, 16:47:16
Widzę że wątek Kyonu jakoś podupadł. Szkoda, to co stworzyliście jest naprawdę imponujące.
Prowadzicie może jeszcze rekrutacje, albo czy jest jakaś możliwość zaangażowania się w projekt? Przydałby mi się kraj macierzysty dla ajdyniriańskiego.   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 05, 2016, 16:53:38
Jeśli o mnie chodzi, to możesz :)

Chociaż niewiele miejsca zostało.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 05, 2016, 17:24:56
Bez obaw, na pustyniach też rosły cywilizacje :) jeśli była tam tylko jakaś odpowiednio duża, niewysychająca rzeka. Coś jak Nil, Tygrys, czy Eufrat. 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 05, 2016, 18:09:39
Tylko że zostały pustynie naprawdę pustynne, ja z mojej strony i tak trochę przesadziłem z zamieszkiwalnością moich terenów, a inne są jeszcze gorsze :)

Na Ziemi nie mamy żadnego odpowiednika, bo nie mamy terenów odległych od oceanu o jakieś 10 tys. km.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 05, 2016, 18:37:57
A ile mniej więcej jest kilometrów między południowym oceanem i tym tundrowym wybrzeżem, a terenami pustynnymi położonymi u stóp tych wysokich, bezimiennych zdaje się, gór na wschodzie?
Byłoby bardzo naciągane gdyby wzdłuż tych gór płynęła rzeka, zasilana kilkoma dopływami spływającymi z gór? Nie wysychająca dzięki leżącym w wysokich górach śniegom, które topnieją w lato, wywołując wylewy, które nawadniają ziemie w promieniu jakiś max 5 kilometrów wzdłuż rzeki, pozwalając powstać cywilizacji?
Nie mówię tu o głębokiej pustyni a tylko o terenach położonych tuż na jej skraju. Było by to coś alla Nil, gdzie setki tysięcy ludzi mieszkają skupieni na malutkim skrawku ziemi zdatnej do jakiejkolwiek uprawy. Zdani na łaskę i niełaskę rzeki, która ich żywi.

Orientacyjnie mam na myśli coś takiego:
(http://images78.fotosik.pl/873/692fb5806aca9bf7gen.png)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 06, 2016, 19:05:22
Ja chętnie oddam moje tereny północne (obok tych Gór)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 06, 2016, 19:23:51
No ja przyjąłbym jakiekolwiek miejsce zdatne do osiedlenia  ;-D A mógłbyś mi wskazać na mapie o które terytoria chodzi dokładnie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 06, 2016, 19:47:08
Nie mam jak teraz ani chęci
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 06, 2016, 20:33:28
Częściowo to chyba zachodziło na moją strefę wpływów, nie? Myślę, że ziemie możesz spokojnie brać, skoro nikt z nimi nic nie zrobił. Ja osobiście raczej planuję skupić się na Tangii i Pinu, gdy wróci mi ochota na te języki.
Z samą ideą Nilu czy pseudoegiptu może być duży problem - planeta ma poważne wychylenie osi, obraca się powoli i krąży szybko wokół swojej gwiazdy, więc na pewno warunki klimatyczne będą tam dość drastyczne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 06, 2016, 21:29:33
Faktycznie, jak teraz patrzę to ta najbardziej na zachód wysunięta rzeka bierze źródło w twojej strefie wpływów. Tak samo jak wschodnie dopływy w strefie Pluura. Ale to chyba nie taki problem, jeśli strefy zainteresowania mogą się nakładać?

Patrząc na mapę klimatyczną to na całej tej ziemi niczyjej jaka została, warunki zdatne do jakiegokolwiek osadnictwa panują chyba jedynie na południowym tundrowym wybrzeżu i w górach w waszych strefach. Bez tej rzeki pustynia będzie albo kompletnie martwa albo zamieszkała jedynie przez nieliczne organizmy zdolne przetrwać, czyli raczej nie ludzi.
Oprócz cholernie wysokich temperatur i suchoty, której bez rzeki zniwelować się nie da, co jeszcze może wliczać się w te ekstremalne pustynne warunki?   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 06, 2016, 21:35:57
Tam raczej temperatury będą bardzo niskie. Albo bardzo wysokie. Zależy od pory roku...

Doba trwa bardzo długo, jeżeli mnie pamięć nie myli - dwa razy tyle co na ziemi. Pory roku są krótkie i ekstremalne. Nocne niebo bywa różne, żeby poznać szczegóły, musiałbyś się zaopatrzyć w Space Engine.
Moje cywilizacje raczej tam za bardzo nie grasują, ale jak dojdziesz za daleko na wschód, to zaczną.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 06, 2016, 21:59:36
Eh, skutecznie mnie zniechęciłeś to tych terenów. Faktycznie nie brzmi to jak miejsce gdzie mogłaby wyrosnąć wielka cywilizacja. Jeśli pory roku są tak krótkie, a jednocześnie tak ekstremalne to nawet zakładając istnienie Nilo-podobnej rzeki byłoby ciężko.

Na całej ziemi niczyjej chyba jedyne miejsce gdzie coś mogłoby powstać. Ten teren
(http://images77.fotosik.pl/873/1a0d8ad710b5eda0gen.png)
Problem w tym, że leży to dokładnie na granicy między ziemią niczyją, strefą Todsmera i strefą Spiritusa.
Stąd moje pytanie, czy macie jakieś plany do tych ziem?     
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 07, 2016, 21:03:12
Jeśli nikt nie ma nic przeciw, to zabrałbym sobie te tereny
(http://images76.fotosik.pl/875/aea105cc33afb697.png)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 08, 2016, 18:50:44
http://imgur.com/a/Y5QST - to moja obecna strefa wpływów (to przekreślone na czarno oddaję)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 08, 2016, 19:44:17
Nie mam nic przeciw, ale prosiłbym o uzgodnienie ze mną opisów terenów leżących blisko mojej strefy wpływów :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 09, 2016, 19:27:33
http://imgur.com/a/Y5QST - to moja obecna strefa wpływów (to przekreślone na czarno oddaję)

Dzięki wielkie, ale nie musisz oddawać mi aż tyle terenu. W pełni wystarczą mi południowe góry. Poza tym tak patrzę, że te tereny są już przez ciebie fajnie opisane i mało zostało mi miejsca w którym mógłbym coś nowego umieścić. Niech te tereny zostaną w strefie wpływów Państwa Olsezkiego, a ja się po prostu ulokuję gdzieś za Kauradami.
Ale chętnie utrzymywałbym kontakty handlowe między Olsegami a Ajdyniriem.

Tutaj macie pierwszy szkic mojego głównego państwa:

Nazwa własna: Aydīnir, Éxan Khshāyarvan Aydīniru [äjd̪ɨniɾ, ɛɪksän χʃa:jäɾvän äjd̪ɨniɾu]
Tłumaczenie: Ajdynir, Wielkie Imperium Ajdyniriańskie
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: górna granica 4
Stolica: Djyazhoar [d͡ʑjäʐoäɾ]
Symbole narodowe: Czarny ńarmad (podobny do orła ptak drapieżny) na czerwonym tle; chamzhir (narodowa broń, bliska szabli).   
Ustrój polityczny: monarchia absolutna, Khshāyar (imperator) jest absolutnym władcą imperium i zwierzchnikiem armii, którego władza jest uzasadniona teologicznie. Cieszy się statusem potomka bogów a jego władza jest dziedziczna i zawsze przechodzi na jego najstarsze dziecko, bez różnicy jakiej płci. Władcy doradza Najwyższa Rada, w której zgodnie z tradycją zasiadają eksperci z najważniejszych dziedzin, pomagając władcy, kiedykolwiek o takową pomoc poprosi. Istotną rolę sprawują również królowie i książęta, władający prowincjami z nadania Imperatora (Imperator może ich odwołać ze stanowiska kiedy tylko zechce i nadać ten tytuł komuś innemu), znacznym posłuchem i autorytetem moralnym cieszy się również 7 Arcykapłanów.         
Reprezentacja: Khshāyar, członkowie Najwyższej Rady, namiestnicy prowincji, Arcykapłani
Język oficjalny: ajdyniriański (Cabhar Aydīniru)

W następnej kolejności będzie kultura i historia tego państwa, ale zastanawiam się czy nie zrobić na to oddzielnego tematu. Mam się bawić w opisywanie mitologii i religii w zabezpieczonym hasłem pliku, czy po prostu postować? 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 09, 2016, 20:41:51
W następnej kolejności będzie kultura i historia tego państwa, ale zastanawiam się czy nie zrobić na to oddzielnego tematu. Mam się bawić w opisywanie mitologii i religii w zabezpieczonym hasłem pliku, czy po prostu postować? 
Możesz zrobić oddzielny temat, możesz postować tu - twój swobodny wybór.
Nie baw się w zabezpieczony hasłem plik, to był mój pomysł, jeden z wielu, akurat ten pomysł nie wypalił. Nie krępuj się, chętnie poczytam w wolnej chwili.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 09, 2016, 20:53:26
Szkoda w sumie, że nie wypalił, wyglądał  ciekawie. Skoro tak, to czy gracze którzy wysłali swoje mitologie zabezpieczone hasłem podali te hasła? Bo chętnie bym sobie potem o nich poczytał.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 10, 2016, 13:58:14
http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1775.0
Tu możesz zobaczyć masowy odzew uczestników na moje wezwanie o przesłanie info o mitologiach.
Cel ohasłowanego pliku był taki, żeby ludzie nie inspirowali się pomysłami innych graczy - efekt jednak był taki, że mało kto przesłał pliki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 10, 2016, 16:05:39
Czy w takim razie te osoby co swoje mitologie wysłały mogły by podać swoje hasła? Skoro już i tak z pomysłu 'zabezpiecz, aby każdy zrobił samemu' nici...
I jeszcze jedno pytanie, właśnie pobrałem sobie Kosmiczny Silnik, gdzie szukać w nim naszego Psiego Świata? 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 10, 2016, 16:08:11
Szczegóły znajdziesz tu:
http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1736.0
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 10, 2016, 16:12:04
Ja już gdzieś podawałem swoje hasło, ale szczerze mówiąc, nie pamiętam gdzie, więc plik można sobie przejrzeć także w tym poście.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 26, 2016, 21:05:03
Robi ktoś w ogóle uaktualnienie do politycznej mapy Kyonu?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 26, 2016, 22:08:40
Robi ktoś w ogóle uaktualnienie do politycznej mapy Kyonu?

Niby ja się zajmowałem, ale po zaznaczaniu posiadłości HP na północy (multum placówek) odechciało mi się, a i u mnie kilka zmian zaszło, jak HP w końcu to poprawi to mogę się tym zająć dalej...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 27, 2016, 00:15:30
Mi się szczerze mówiąc odechciało prowadzić Sechton. Ktoś by chciał to przejąć?
Jak nie, to Tangia zrobi tam absolutne pobojowisko.

(tzn. i tak zrobi i zacznie kolonię kontynentalną, ale może ktoś będzie chciał przejąć jakiś procent ziem na własność?)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 27, 2016, 17:20:14
Mi się szczerze mówiąc odechciało prowadzić Sechton. Ktoś by chciał to przejąć?
Jak nie, to Tangia zrobi tam absolutne pobojowisko.

(tzn. i tak zrobi i zacznie kolonię kontynentalną, ale może ktoś będzie chciał przejąć jakiś procent ziem na własność?)

Czyli posuwamy historię do przodu, czy jeszcze za wcześnie? (Jestem zdania, że za wczas)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 27, 2016, 23:50:56
Mi się szczerze mówiąc odechciało prowadzić Sechton. Ktoś by chciał to przejąć?
Jak nie, to Tangia zrobi tam absolutne pobojowisko.

(tzn. i tak zrobi i zacznie kolonię kontynentalną, ale może ktoś będzie chciał przejąć jakiś procent ziem na własność?)

Czyli posuwamy historię do przodu, czy jeszcze za wcześnie? (Jestem zdania, że za wczas)
Powiedzmy, że to są plany na przyszłość...
Co do czasu, mamy w ogóle jakiś kalendarz? Jest wśród nas jakiś umysł ścisły z dostępem do Spage Engine?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 28, 2016, 20:44:08
Cytuj
Co do czasu, mamy w ogóle jakiś kalendarz? Jest wśród nas jakiś umysł ścisły z dostępem do Spage Engine?

 Dzień jest dużo dłuższy od ziemskiego (1,813 dnia = ok. 44h), a rok dużo krótszy (136,35 dni ziemskich) - że zacytuję z wiki

Ja zrobiłem to tak, że kalendarz ma sobie 135 dni, z 27, 5-dniowymi tygodniami oraz co rok dodaje się jeden lub dwa dni w celu dopełnienia nierówności. No a jeden dzień to owe ~44 godziny.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 28, 2016, 20:48:01
Nie, chodzi mi o zunifikowany kalendarz dla nas, graczy, a nie o ten z poszczególnych krajów.
Kalendarze mogą być różne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 28, 2016, 21:46:52
Ja zrobiłem to tak, że kalendarz ma sobie 135 dni, z 27, 5-dniowymi tygodniami oraz co rok dodaje się jeden lub dwa dni w celu dopełnienia nierówności. No a jeden dzień to owe ~44 godziny.
Coś chyba się nie lubisz z matematyką.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 28, 2016, 23:39:55
Ja zrobiłem to tak, że kalendarz ma sobie 135 dni, z 27, 5-dniowymi tygodniami oraz co rok dodaje się jeden lub dwa dni w celu dopełnienia nierówności. No a jeden dzień to owe ~44 godziny.
Coś chyba się nie lubisz z matematyką.

Przeciwnie? 1 rok Kyoński = 135 dni Ky = 27 tygodni Ky (1 tydzień Ky = 5 dni Ky), (1 dzień Ky = ~44 godziny ziemskie) Cóż w tym błędnego?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 28, 2016, 23:54:08
Dane na wiki wskazują że jeden tamtejszy rok to 136.35 dni ziemskich, a jedna doba to 1,813 dni ziemskich (co w przybliżeniu równe jest 43.5 godzinom). Z tego wynika jasno, że jeden tamtejszy rok to w przybliżeniu 75.2 tamtejszych dni (dokładniejsze przybliżenie to 75.207).

Dziękuję, dobranoc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 30, 2016, 00:25:35
Btw, jeśli chodzi o ten kalendarz dla graczy.

Przyjmijmy rok zerowy 1000 lat kyońskich temu (jeśli mamy przyjąć dokładniejszą datę, to 23.12.2015, czyli pierwszym postem Canisa dotyczącym naszego konworldu). Każdy rok trwa 75 dni, a co piąty rok 76 dni. a co 150 lat rok ma 77 dni. (co raczej dokładnie określi rok mający długość 75.207 dni kyońskich)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 02, 2016, 00:16:07
Sorry za potrójny post.

Dla pedantów można doliczać jeden dzień co 3000 lat, dalej liczyć nie pozwala dokładność danych (przy obecnych danych po korekcie co 3000 lat lata nie będą się rozjeżdżać).

I jak się ten kalendarz Wam podoba?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Październik 02, 2016, 00:42:56
Mi się jak najbardziej podoba (zwłaszcza że sam bym tego nie wyliczył). Chyba nawet kalendarz ajdynirański oprę w dużej mierze na tym.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Październik 02, 2016, 01:42:38
Btw, jeśli chodzi o ten kalendarz dla graczy.

Przyjmijmy rok zerowy 1000 lat kyońskich temu (jeśli mamy przyjąć dokładniejszą datę, to 23.12.2015, czyli pierwszym postem Canisa dotyczącym naszego konworldu). Każdy rok trwa 75 dni, a co piąty rok 76 dni. a co 150 lat rok ma 77 dni. (co raczej dokładnie określi rok mający długość 75.207 dni kyońskich)
Przydałby się skrypt na kalendarz... może nawet w Excelu się da...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Październik 02, 2016, 01:56:28
Robi ktoś w ogóle uaktualnienie do politycznej mapy Kyonu?

Niby ja się zajmowałem, ale po zaznaczaniu posiadłości HP na północy (multum placówek) odechciało mi się, a i u mnie kilka zmian zaszło, jak HP w końcu to poprawi to mogę się tym zająć dalej...

Z tego co widzę HP wstawił poprawioną wersję starej mapy na wiki
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 02, 2016, 06:02:56
Przydałby się skrypt na kalendarz... może nawet w Excelu się da...
W załączniku apki konsolowe, odpalajcie .exe w folderze.

Niestety, z powodu ograniczeń środowiska nie da się (tzn da się, ale mi się nie chce z tym bawić) policzyć dat kyońskich dla naszych dat p.n.e (jak i od 10000 r.n.e wzwyż :) )

Limit rozciąga się od kyońskich dat 37.-4398 do 64.22386, czyli i tak chyba wystarczająco. Aha, i jest rok zerowy :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Październik 02, 2016, 11:21:41
Ja robiłem w Excelu/Calcu rozpiskę na nasz kalendarz dla swojego kalendarza laryngijskiego, a w HTML i JavaScripcie daty istanbudzkich ferii letnich. Spróbuję się coś pobawić z waszym kalendarzem :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Październik 08, 2016, 20:29:33
Orientuje się ktoś, jak na moich terenach stoi sprawa z porami roku i przesileniami? Ile pór mniej więcej jest, ile trwają, które z nich (na oko oczywiście) sprzyjają rolnictwu?
Bo zabrałem się za tworzenie kalendarza i zastanawiam się gdzie można wcisnąć jakieś święta związane z wegetacją, czy przesileniami.

<brak dostępu do Kosmicznego Silnika bywa wkurwiający>
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 08, 2016, 21:08:04
Podbijam
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Październik 09, 2016, 11:35:12
Orientuje się ktoś, jak na moich terenach stoi sprawa z porami roku i przesileniami? Ile pór mniej więcej jest, ile trwają, które z nich (na oko oczywiście) sprzyjają rolnictwu?
Bo zabrałem się za tworzenie kalendarza i zastanawiam się gdzie można wcisnąć jakieś święta związane z wegetacją, czy przesileniami.

<brak dostępu do Kosmicznego Silnika bywa wkurwiający>
To jest gruby temat, którego zbadanie może nam zająć sporo czasu... planeta jest bliżej gwiazdy, więc rok trwa krócej, ale obraca się chyba prawie dwa razy wolniej, więc dzień i noc są dłuższe, i jakby to nie komplikowało sprawy dostatecznie, to nachylenie osi jest spore, co powoduje, że zjawisko nocy i dnia polarnego prawdopodobnie obejmuje większe obszary i nawet na równiku będziesz miał wyraźne pory roku. Ja w ogóle nie jestem pewny, czy w takich warunkach możemy mieć jakąkolwiek strefę tropikalną? A jeżeli tak, to na pewno będzie ona bardziej umiarkowana niż u nas, chyba że coś innego odpowiada za ogrzanie tej strefy (no ale niby co?).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Październik 28, 2016, 01:02:52
Todsmer, co byś powiedział, gdybym ci urwał od Kyonu (http://i64.tinypic.com/a146f7.png)?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 28, 2016, 10:37:51
Miałem plany co do wybrzeża, ale nie wyszło to nigdy poza fazę szkiców, więc właściwie OK. Tylko miałbym prośbę o zostawienie Esmów (tzn nie mam nic przeciwko, żebyś się nimi również zajął, ale chodzi mi o to, żebyś zostawił państwo kontrolujące handel między morzami).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Październik 30, 2016, 22:59:02
Ostatnio nikt nie aktualizował mapy, a w użyciu były dwie różne (ta Canisowa ze zmienionymi granicami Pinu i dodaną Nuarią, i ta Pluurowo-HPowa z państwami północy). Spróbowałem umieścić wszystko co mamy na jednej mapie i dodać moje włości. I orientacyjnie zaznaczyć Ćur.
Trzeba jeszcze umieścić Poitów i Esmów na mapie, ale jeśli chodzi o Poitów to nie wiem gdzie dokładnie kończą się ich południowe granice.

PS: ta bezkształtna żółta plama na południu to Unagurowie.

(http://images83.fotosik.pl/126/c698cf9ac65f6c92.png)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 31, 2016, 10:39:48
Nieaktualna ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 31, 2016, 11:17:09
Btw Borlach, wyliczyłem w przybliżeniu powierzchnię twojego Imperium. Wyszło mi 16.25 mln km2 (ale błąd jest tak duży, że pewno może się wahać o jakieś 2mln km2, ale raczej w dół). Dla porównania - Rosja ma 17.10 mln km2.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Październik 31, 2016, 12:00:58
W tym praktycznie cała południowa część to bezkresne stepy, pustynie i półpustynie, zamieszkałe jedynie przez nomadów. Ziemie nad które władza z Djyazhoaru sięga jedynie formalnie. Prawie jak Sybir xD
Ajdynir jest w takim razie około 2x mniejszy od Imperium Mongołów. Not bad :)

Jak mapa jest nieaktualna, to co jeszcze trzeba dodać/zmienić?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 01, 2016, 11:38:26
Cytuj
Jak mapa jest nieaktualna, to co jeszcze trzeba dodać/zmienić?

Praktycznie całe tereny należące do mnie
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Grudzień 15, 2016, 16:44:36
Kurwa, panowie, mam chyba największy niż weny twórczej w historii.
Zrobiłbym coś, nawet coś drobnego, ale mi się nie chce.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 30, 2016, 22:52:14
Taka myśl mi wpadła do głowy - co byście powiedzieli na jakieś ludy które zamiast "normalnych" języków posługiwały by się językami gwizdów? Jak język silbo z Wysp Kanaryjskich.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 01, 2017, 10:12:32
Tak btw - Todsmer, robisz może jeszcze tę mapę Środkowego Kyonu dla Widsiða i mnie? Bo przydałaby się, nie powiem :) 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 01, 2017, 12:49:35
W ogóle, wakacje się zaczęły, robimy coś z tym dalej? Bo ja chętnie bym coś zrobił, no ale dla samego pisania (z myślą, że nikt tego nie przeczyta) nie chce mi się.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 01, 2017, 13:37:59
Popieram. Zwłaszcza, że projekt jest na tyle zaawansowany i ciekawy, że żal byłoby go tak porzucać, a ostatnio była straszna nieaktywność. Co w sumie rozumiem, bo samemu miałem matury.
Pytanie co chcemy dalej robić i jakie są pomysły
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 01, 2017, 15:56:10
Boże, berbecie wy moje, najlepszego na dzień dziecka.
Ja nie mam już od lat wakacji, niemniej, coś tam tu i tam napiszę i zawsze też czytam ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 01, 2017, 16:08:30
Początek czerwca i już wakacje? :-o

Ja nigdy nie porzuciłem Kyona, coś od czasu do czasu w nim robię, chyba jednak w stylu Widsiða; zresztą wolę odpoczywać z dala od komputera i internetu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 01, 2017, 17:16:28
Matura w maju to i od połowy maja wakacje  ;-D

Tak sobie myślę, że moglibyśmy stworzyć nieco wspólnej historii między naszymi krajami, tak jak kraj Trugowie maja wspólną historię z Siedmiomieściem. To znaczy oczywiście w obrębie określonych terenów, bo o ile np kraje znad Morza Słonego musiały w przeszłości wchodzić między sobą w jakieś interakcje, o tyle Qin z Tangią czy Ajdynir z Nešši już raczej niekoniecznie. A przynajmniej nie bardziej niż jakieś mgliste na wpół fantastyczne legendy.

+ta nieszczęsna mitologia. Mam więcej pomysłów niż czasu żeby to spisać i dopracować. 
Pluur, zapostowałeś kiedyś mitologię Olsegów. Chętnie bym sobie przeczytał, ale plik ma hasło. Mógłbyś je podać, skoro idea hasłowania i tak już dawno upadła?
I w ogóle, czy osoby które te mitologie Canisowi wysłały, mogłyby to zapostować jeszcze raz, ale bez hasła?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 01, 2017, 17:22:59
Właśnie, matury były i przez to.
Cytuj
Pluur, zapostowałeś kiedyś mitologię Olsegów. Chętnie bym sobie przeczytał, ale plik ma hasło. Mógłbyś je podać, skoro idea hasłowania i tak już dawno upadła?
Oj, gdybym ja to pamiętał... Na pewno było tam pięcobóstwo, jednakże ostatnimi czasy zastanawiałem się, czy tego by nie zmienić.

I ogólnie jestem za kontynuacją, tym bardziej, że jesteście za, a nawet nie przeciw. Problem w tym, że w czasie tego wszystkiego zmieniły mi się koncepty moich terenów.
1. Odrzucam tereny północne, skupiając się na tych dwóch wyspać i wybrzeżach.
2. Wymyśliłem nieco inną historię tychże terenów (nie pamiętam, czy coś publikowałem).
3. Inne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 01, 2017, 18:04:51
Oj, gdybym ja to pamiętał... Na pewno było tam pięcobóstwo, jednakże ostatnimi czasy zastanawiałem się, czy tego by nie zmienić.
Eh, w porządku. To skasuje ten plik z kompa, skoro i tak nie dam rady go odczytać :/

Cytuj
I ogólnie jestem za kontynuacją, tym bardziej, że jesteście za, a nawet nie przeciw. Problem w tym, że w czasie tego wszystkiego zmieniły mi się koncepty moich terenów.
1. Odrzucam tereny północne, skupiając się na tych dwóch wyspać i wybrzeżach.
2. Wymyśliłem nieco inną historię tychże terenów (nie pamiętam, czy coś publikowałem).
3. Inne.
Hmm, skoro odrzucasz północ, to robi się nam całkiem sporo wolnego miejsca. Dla Caraiga, Pingǐno albo kogokolwiek innego. Myślę, że jakby ktoś był chętny dołączyć, i jakbyście się zgodzili, to nowy członek ekipy mógłby wnieść dużo świeżości w Kyon i dużo nowych pomysłów.
Bo wydaje mi się, że podzielenie pustych terenów na mniejsze części dla kilku nowych osób jest lepszym pomysłem niż dzielenie ich między nas. Każdy i tak wybiera sobie jakiś konkretny teren i to nim się zajmuje, a reszta leży odłogiem.

A historii nie publikowałeś, z tego co pamiętam. Skończyło się na ciekawych rozdziałach z ustroju i fauny.
Swoją drogą - skoro odrzucasz sporo dawnych pomysłów, to do kosza idzie też idea pobratymców Kavelów?

To w końcu jak Todsmer stoi sprawa z mapą? Bo do tej pory wszystkie moje próby zrobienia tego w Paincie (który jest jedynym takim programem którego umiem używać XD) zawiodły.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 01, 2017, 22:31:42
Cytuj
Eh, w porządku. To skasuje ten plik z kompa, skoro i tak nie dam rady go odczytać :/
Tym bardziej, że to nie będzie aktualne. Jakbyś chciał to mogę poszukać na kompie i ci to przesłać jakoś na priwie/fb/mejlu.

Cytuj
Hmm, skoro odrzucasz północ, to robi się nam całkiem sporo wolnego miejsca. Dla Caraiga, Pingǐno albo kogokolwiek innego. Myślę, że jakby ktoś był chętny dołączyć, i jakbyście się zgodzili, to nowy członek ekipy mógłby wnieść dużo świeżości w Kyon i dużo nowych pomysłów.
Jestem za! Ja tam jeno małe wysepki chciałbym, ale to wkrótce więcej szczegółów.

Cytuj
A historii nie publikowałeś, z tego co pamiętam. Skończyło się na ciekawych rozdziałach z ustroju i fauny.
Dziś postaram się przestudiować co już mam, co miałem w planach i jakoś ładnie to połączyć. Fauny i flory już ruszać nie będę, ustroju póki co też (acz planuję jakąś rewolucję, by wprowadzić republikę). Skoro historii nie publikowałem, a wydawało mi się, że tak, to wychodzi na to, że gdzieś coś mam na komputerze o tym (bo pisać o tym pisałem gdzieś u siebie). Tam kilka zmian się przyda, bo i język zmienia postać.

Cytuj
To w końcu jak Todsmer stoi sprawa z mapą? Bo do tej pory wszystkie moje próby zrobienia tego w Paincie (który jest jedynym takim programem którego umiem używać XD) zawiodły.
Jeżeli nikt się nie zajmie tym, to mogę coś popróbować, ale muszę mieć wszystkie dane aktualne, by nie poprawiać. Co do samych map, spróbuję w najbliższej przyszłości zastosować to (http://kuusinen.deviantart.com/art/TUTORIAL-on-Modern-Style-Maps-501057591).



Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 02, 2017, 00:13:03
Cytuj
Tym bardziej, że to nie będzie aktualne. Jakbyś chciał to mogę poszukać na kompie i ci to przesłać jakoś na priwie/fb/mejlu
Dzięki. Chętnie bym poczytał, więc jak coś, to ślij na priv.
Cytuj
Dziś postaram się przestudiować co już mam, co miałem w planach i jakoś ładnie to połączyć. Fauny i flory już ruszać nie będę, ustroju póki co też (acz planuję jakąś rewolucję, by wprowadzić republikę)
Jak w grę wchodzi jakaś rewolucja, obalenie króla i monarchii i ustanowienie nowego ładu, to aby uczynić sprawy bardziej dramatycznymi i krwawymi, można by w to wmieszać Ajdynir. Oleski król po rozpoczęciu rewolucji mógłby na przykład uciec za granicę, z jakiegoś powodu akurat do Imperium - dajmy na to przez powiązania dynastyczne albo po prostu dobre stosunki. Wkrótce po tym na południowy-wschód wyruszyłaby ajdyniriańska ekspedycja mająca na celu powrotne zainstalowanie króla na tronie. Z ajdyniriańskiewgo punktu widzenia wojna przeciw nowej republice miałaby przyczyny zarówno ideologiczne jak i praktyczne - dla Ajdyniriańczyków władza monarsza jest świętością, poza tym taka rewolucja u, jakby nie patrzeć, silnego i ważnego sąsiada mogłaby mieć konsekwencje i wewnątrz Imperium. Mogłaby na przykład namieszać w głowach wszystkim jak na razie cichym przeciwnikom Boskich Khshāyarów, rozpalając w ich sercach rewolucyjne myśli. Które należałoby jak najszybciej wyplenić i zdławić w zarodku.

W sumie dokładnie tak było podczas Rewolucji Francuskiej, gdy europejskie monarchie zawarły I anty-francuską koalicję, aby obalić rewolucyjne władze i przywrócić monarchię.
Cytuj
Jeżeli nikt się nie zajmie tym, to mogę coś popróbować, ale muszę mieć wszystkie dane aktualne, by nie poprawiać. Co do samych map, spróbuję w najbliższej przyszłości zastosować to.
Świetnie! To znaczy niech się jeszcze najpierw Todsmer wypowie. A jeśli chodzi o mnie to wszystkie aktualne informacje o Ajdynirze są w temacie o Imperium. Tak bardzo wam truję dupę o tej mapie bo chciałbym zająć się ludami zamieszkującymi mój kraj i rozmieszczeniem grup językowych, miastami i głównymi szlakami handlowymi, ale nie mogę tego zrobić bez mapy moich ziem właśnie.
A marzy mi się taka wielka mapa obejmująca całe Morze Słone i okoliczne obszary, która sięgałaby na południu aż po Bramę Wschodzącego Słońca i granice Olseni. Nie musi być jakaś super dokładna, bo samemu mam zamiar ją edytować w miarę możliwości.
No chyba że powstanie kilka map.

 
 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 02, 2017, 01:00:09
Cytuj
Dzięki. Chętnie bym poczytał, więc jak coś, to ślij na priv.
Wysłałem.

Cytuj
Jak w grę wchodzi jakaś rewolucja, obalenie króla i monarchii i ustanowienie nowego ładu, to aby uczynić sprawy bardziej dramatycznymi i krwawymi, można by w to wmieszać Ajdynir. Oleski król po rozpoczęciu rewolucji mógłby na przykład uciec za granicę, z jakiegoś powodu akurat do Imperium - dajmy na to przez powiązania dynastyczne albo po prostu dobre stosunki.
Chętnie, ciekawie. Problem jeden jest. Między nami są ordy (tacy odpowiednicy Tatarów, którzy raczej nie przepuścili by okazji) no i tysiące kilometrów - średnio możliwe.

Cytuj
Wkrótce po tym na południowy-wschód wyruszyłaby ajdyniriańska ekspedycja mająca na celu powrotne zainstalowanie króla na tronie. Z ajdyniriańskiewgo punktu widzenia wojna przeciw nowej republice miałaby przyczyny zarówno ideologiczne jak i praktyczne - dla Ajdyniriańczyków władza monarsza jest świętością, poza tym taka rewolucja u, jakby nie patrzeć, silnego i ważnego sąsiada mogłaby mieć konsekwencje i wewnątrz Imperium. Mogłaby na przykład namieszać w głowach wszystkim jak na razie cichym przeciwnikom Boskich Khshāyarów, rozpalając w ich sercach rewolucyjne myśli. Które należałoby jak najszybciej wyplenić i zdławić w zarodku.
O i to ma moje poparcie, tylko ci Tatarzy. Też by musieli mieć wielki wpływ na to - może opłacani przez Twe państwo? Wisz, pod Grunwaldem też walczyli (no może trochę inne warunki). No i odległości.

Cytuj
Świetnie! To znaczy niech się jeszcze najpierw Todsmer wypowie
No tak, bo średnio to robić, bo ta najnowsza wersja jakoś dziwnie zapisana jest. Utracona została przeźroczystość i po pikselach już rysować nie można. Ktoś rąbną przy zapisywaniu rozszerzenie. Naprawić pewnie się to da, ale aż tak obeznany w grafice nie jestem.

Cytuj
No chyba że powstanie kilka map.
Na naszej wiki to już w ogóle burdel jest. Polityczna inna (w dodatku nie zgodna z najnowszymi aktualizacjami), językowa inna. W dodatku inne style w tabelce, w tym dziwnie powypisywane produkty exportowe i importowe (jedni wypisują po przecinku, inni wielkimi literami po enterze...). No i myślę, że z tamtej tabeli oglądowej można by albo usunąć i przenieść do drugiej systemy polityczne Kyonu, albo powiększyć tą kolumnę.

Ponad to myślę, że można by zamknąć Świt Narodów i otworzyć kolejną część, dajmy na to Dziejowe Zmiany, lub kontynuując meteorologiczne nazewnictwo: Wschód Narodów
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 02, 2017, 11:53:28
Cytuj
Wysłałem
Także raz jeszcze - ćayna arzisvani, co jest wyszukanym ajdyniriańskim sposobem na powiedzenie "dzięki". Dosłownie znaczy tyle co "najwyższa wdzięczność".
W wolnej chwili przeczytam, na razie tylko zerknąłem, a i tak zauważyłem pewną ciekawą zbieżność. Zarówno wierzenia Olsegów jak i Ajdyniriańczyków utożsamiają nocne niebo z bogami. U Olsegów co prawda bóstwami są galaktyki +gwiezdna strona nieba, a u Ajdyniriańczyków każda z gwiazd, ale jednak. Nie wiem jak sprawa wygląda w wierzeniach innych ludów, mimo to myślę, że to ciekawy trend.

Ciekawostka: w ajdyniriańskim słowa "bóg" i "gwiazda" będą najprawdopodobniej synonimami. Mimo, że nie każdy bóg to gwiazda, każda gwiazda jest bogiem. 
Cytuj
Chętnie, ciekawie. Problem jeden jest. Między nami są ordy (tacy odpowiednicy Tatarów, którzy raczej nie przepuścili by okazji) no i tysiące kilometrów - średnio możliwe.
O i to ma moje poparcie, tylko ci Tatarzy. Też by musieli mieć wielki wpływ na to - może opłacani przez Twe państwo? Wisz, pod Grunwaldem też walczyli (no może trochę inne warunki). No i odległości.
Pewnie, Kauradowie (o ile ta nazwa jest jeszcze aktualna) mogliby i powinni być częścią tej historii. Emisariusze mogli zostać wysłani do odpowiednich wodzów plemion z poselstwem i propozycją od Boskiego Imperatora, a Kaudarskie hufce stałyby się częścią ajdyniriańskiej inwazji, w zamian za żołd i obietnice wojennych łupów.
Co do odległości... tak, to faktycznie jest problem. O ile w Imperium istnieje rozbudowana siatka brukowanych dróg, po których wojsko może się szybko przemieszczać (coś jak perska Droga Królewska), o tyle na pustkowiach nomadów między naszymi krajami takich dróg raczej nie ma. No ale szalejąca rewolucja i tak byłaby pewnie większym zmartwieniem, z tego co pamiętam Rosjanie wysłali Wiosny Ludów wojska aż do Belgii, aby pomóc bratnim monarchią zdławić powstanie.

Cytuj
Na naszej wiki to już w ogóle burdel jest. Polityczna inna (w dodatku nie zgodna z najnowszymi aktualizacjami), językowa inna. W dodatku inne style w tabelce, w tym dziwnie powypisywane produkty exportowe i importowe (jedni wypisują po przecinku, inni wielkimi literami po enterze...). No i myślę, że z tamtej tabeli oglądowej można by albo usunąć i przenieść do drugiej systemy polityczne Kyonu, albo powiększyć tą kolumnę.
Tak, powinniśmy to nieco uprzątnąć i ujednolicić style. Chyba się nam na Psim Świecie szykują wiosenno-letnie porządki xD I do tego też przydałby się jakiś zestaw odpowiednich map. A dlatego też męczę tak Todsmera, bo podoba mi się bardzo styl jego map :)
Cytuj
Ponad to myślę, że można by zamknąć Świt Narodów i otworzyć kolejną część, dajmy na to Dziejowe Zmiany, lub kontynuując meteorologiczne nazewnictwo: Wschód Narodów.
To też popieram, zwłaszcza, że z tego co pamiętam już kilka miesięcy temu ktoś o tym wspominał. A otwieranie nowego działu to wręcz idealna okazja do przeprowadzenia wspomnianej wcześniej rekrutacji nowych członków sekty

Tylko do tego czasu Canis powinien się przebudzić i zaangażować, w końcu to on jest wodzem tego projektu 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 02, 2017, 14:11:52
Cytuj
Pewnie, Kauradowie (o ile ta nazwa jest jeszcze aktualna) mogliby i powinni być częścią tej historii. Emisariusze mogli zostać wysłani do odpowiednich wodzów plemion z poselstwem i propozycją od Boskiego Imperatora, a Kaudarskie hufce stałyby się częścią ajdyniriańskiej inwazji, w zamian za żołd i obietnice wojennych łupów.
Do dogadania w przyszłości, aczkolwiek chcę by me państwo wyszło raczej zwycięzko z tego starcia.

Cytuj
z tego co pamiętam Rosjanie wysłali Wiosny Ludów wojska aż do Belgii, aby pomóc bratnim monarchią zdławić powstanie.
Wysyłali, wysyłali, ale nie dotarli, bo niepokoje i u nich były, a raczej u nas, w Kongersówce. A oprócz tego to przechodzi przez gęsto zaludnioną i zurbanizowaną Europę, a nie przez Kazachstan do Indii - bo takie porównanie chyba by było lepsze. Wiemy jak skończyła się interwencja ZSRR w Afganistanie, także zastanów się dobrze :P

Cytuj
Tak, powinniśmy to nieco uprzątnąć i ujednolicić style. Chyba się nam na Psim Świecie szykują wiosenno-letnie porządki xD I do tego też przydałby się jakiś zestaw odpowiednich map. A dlatego też męczę tak Todsmera, bo podoba mi się bardzo styl jego map :)
Musimy poczekać na odzew innych. Oby nadszedł.

Jak będzie odzew głównodowodzącego i jego przyzwolenie na dalszy epizod to może w końcu się coś ruszy. A tak po za tym, jest ktoś na forum, kto nie uczestniczył, a chciałby (na 100%) od kolejnego epizodu uczestniczyć w tym? Myślę, że możemy otworzyć już rekrutację.



Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 02, 2017, 14:30:08
Do dogadania w przyszłości, aczkolwiek chcę by me państwo wyszło raczej zwycięzko z tego starcia.
Każdy by chciał :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 02, 2017, 14:43:09
Todsmer! Wróciłes do nas! XD
<jakaś klimatyczna, wzruszająca muzyczka na flecie i wiolonczeli

To jak tam sprawy stoją z mapą? 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 02, 2017, 15:20:17
Dobra, przejrzałem cały ten Epizod i 3 kwestie mi się nasunęły.

1. Sprawy odnośnie kalendarza. Jeżeli zgadzamy się na uniwersalny system, zaproponowany przez Todsmera, to niech ktoś to ładnie umieści na wiki, proszę.
Cytuj
Przyjmijmy rok zerowy 1000 lat kyońskich temu (jeśli mamy przyjąć dokładniejszą datę, to 23.12.2015, czyli pierwszym postem Canisa dotyczącym naszego konworldu). Każdy rok trwa 75 dni, a co piąty rok 76 dni. a co 150 lat rok ma 77 dni. (co raczej dokładnie określi rok mający długość 75.207 dni kyońskich)

2. Sprawy odnośnie możliwie szczegółowych pór roku na planecie. Może, ktoś kto ma o tym więcej pojęcia, stworzył by mapę przybliżonych średnich temperatur, albo nawet opadów? A jeżeli nie, to może ktoś nakreślić co i gdzie jest prawdopodobne?

3. Sprawy odnośnie map:
a) mamy mapę wysokościową
b) mamy mapę stref klimatycznych
c) mamy mapę ze zaznaczonymi równoleżnikami, można by dodać południki.
d) wcześniej zadecydowało, że odrzucamy mapy w  większej jakości (http://jezykotw.webd.pl/pliki/) z powodu zmian powierzchni (głównie na północy). W przypadku opisywania granic (i nie tylko), przydała by się jednak większa mapa, więc chciałbym poznać wasze stanowisko a propos tego.
Cytuj
To jak tam sprawy stoją z mapą?


EDIT: Po rozważeniu tych kwestii można by, za zgodą Canisa, otworzyć epizod drugi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 02, 2017, 16:00:14
Ja też mam zamiar dalej pracować nad moim poletkiem. Mam też ostatnio parę pomysłów, głównie o religii i obyczajach. Trochę mniej o prawie, i sąsiednich ludach i współżyciu neszszyjsko-sąsiedzkiej.
Ciekaw też jestem, jakby wyglądała nazwa mojego kraju w waszych językach.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 02, 2017, 16:35:39
Ciekaw też jestem, jakby wyglądała nazwa mojego kraju w waszych językach.
Ostatnio myślałem właśnie nad stworzeniem egzonimów i myślę, że gdzieś w najbliższym czasie nazwy waszych krajów, ludów i stolic, plus ewentualnie jakieś inne ważne nazwy w ajdyniriańskim pojawią się na forum.

Na razie jeszcze się za to należycie nie zabrałem, więc nie jest to w żadnym razie finalna wersja, ale w języku Imperium Nešši brzmieli by bardziej jak Nekshi lub Nakshi ([nakʃɪ], [nɛkʃɪ]). Taki powiedźmy spoiler na życzenie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 02, 2017, 18:51:26
A tak po za tym, jest ktoś na forum, kto nie uczestniczył, a chciałby (na 100%) od kolejnego epizodu uczestniczyć w tym? Myślę, że możemy otworzyć już rekrutację.
Skoro rekrutacja otwarta to ja się zgłaszam.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 02, 2017, 18:58:05
A tak po za tym, jest ktoś na forum, kto nie uczestniczył, a chciałby (na 100%) od kolejnego epizodu uczestniczyć w tym? Myślę, że możemy otworzyć już rekrutację.
Skoro rekrutacja otwarta to ja się zgłaszam.
Widzę tu duże pole do popisu dla egzonimow ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 02, 2017, 21:14:08
Prosiłbym jednak o danie odpowiedzi a propos spraw, które poruszyłem.

Cytuj
Ciekaw też jestem, jakby wyglądała nazwa mojego kraju w waszych językach.
Hm, zobaczy się.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 03, 2017, 03:12:52
Moja wena w zakresie conlangerstwa i conworlderstwa jest kill, zwłaszcza, że wszedłem w roleplay via MMORPG jakiś rok temu, co mnie w 100% zaabsorbowało. Nie wycofuję się jednak z projektu.

Co się w ostatnim czasie zmieniło i co powinienem zrobić?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 03, 2017, 14:23:05
Cytuj
Co się w ostatnim czasie zmieniło i co powinienem zrobić?
Odpowiedzieć na moje pytania.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 03, 2017, 22:04:55
Cytuj
Co się w ostatnim czasie zmieniło i co powinienem zrobić?
Odpowiedzieć na moje pytania.
Czyli generalnie ustosunkować się do tego i kilku poprzednich wiadomości
Dobra, przejrzałem cały ten Epizod i 3 kwestie mi się nasunęły.

1. Sprawy odnośnie kalendarza. Jeżeli zgadzamy się na uniwersalny system, zaproponowany przez Todsmera, to niech ktoś to ładnie umieści na wiki, proszę.
Cytuj
Przyjmijmy rok zerowy 1000 lat kyońskich temu (jeśli mamy przyjąć dokładniejszą datę, to 23.12.2015, czyli pierwszym postem Canisa dotyczącym naszego konworldu). Każdy rok trwa 75 dni, a co piąty rok 76 dni. a co 150 lat rok ma 77 dni. (co raczej dokładnie określi rok mający długość 75.207 dni kyońskich)

2. Sprawy odnośnie możliwie szczegółowych pór roku na planecie. Może, ktoś kto ma o tym więcej pojęcia, stworzył by mapę przybliżonych średnich temperatur, albo nawet opadów? A jeżeli nie, to może ktoś nakreślić co i gdzie jest prawdopodobne?

3. Sprawy odnośnie map:
a) mamy mapę wysokościową
b) mamy mapę stref klimatycznych
c) mamy mapę ze zaznaczonymi równoleżnikami, można by dodać południki.
d) wcześniej zadecydowało, że odrzucamy mapy w  większej jakości (http://jezykotw.webd.pl/pliki/) z powodu zmian powierzchni (głównie na północy). W przypadku opisywania granic (i nie tylko), przydała by się jednak większa mapa, więc chciałbym poznać wasze stanowisko a propos tego.
Cytuj
To jak tam sprawy stoją z mapą?


EDIT: Po rozważeniu tych kwestii można by, za zgodą Canisa, otworzyć epizod drugi.

A dodatkowo wypowiedzieć się, jako fuhrer tego projektu, czy zgadzasz się na rozpoczęcie kolejnego epizodu i zamknięcie obecnego, po zamknięciu powyższych kwestii, a także czy zgadzasz się na rekrutacje nowych członków zgodnie z moim wcześniejszym pomysłem.

A tak po za tym, jest ktoś na forum, kto nie uczestniczył, a chciałby (na 100%) od kolejnego epizodu uczestniczyć w tym? Myślę, że możemy otworzyć już rekrutację.
Skoro rekrutacja otwarta to ja się zgłaszam.
Tutaj widzę, że jeden chętny już jest. I mam nadzieje, że nie ostatni. Witam na pokładzie, mam nadziej, że reszta ekipy nie ma nic przeciwko.
Zakładamy, że nie mają, bo słowa sprzeciwu nie było. Także musisz sobie teraz wybrać kawałek ziemi na której będziesz tworzyć, a tutaj masz 2 opcje:

Opcja 1:
Dogadujesz się ze mną, i mógłbyś stworzyć jakiś swój lud lub ludy, które zamieszkiwałyby tereny mojego Wielkiego Imperium Ajdyniriańskiego. Oddałbym ci jakąś moją prowincję i mógłbyś tchnąć w nią trochę życia, tylko musiałbyś dość uważnie przestudiować wątek o Ajdynirze, żeby wszystko się kupy trzymało.

Opcja 2:
Dogadujesz się z Pluurem, dowiadujesz się od niego jakie tereny odstępuje i wybierasz sobie z nich jakiś fragment. I tam tworzysz sobie w spokoju własne państwa i ludy 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 03, 2017, 22:57:34
No ja też będę pewnie chętny w niedalekiej przyszłości, ale pierwej chciałem dodać coś o lutrackim i tyż o moim conworldzie, zanim zabiorę się za co innego :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 03, 2017, 23:45:52
A pomiędzy terenem Canisa i Pluura jest taka pusta przestrzeń. Może w niej bym się zagnieździł?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 04, 2017, 14:58:22
Zaznacz prowizorycznie na jakiejś mapie to Ci będę mógł udzielić zgody.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 04, 2017, 15:38:33
A pomiędzy terenem Canisa i Pluura jest taka pusta przestrzeń. Może w niej bym się zagnieździł?
(https://zapodaj.net/images/15954a023da27.png)

Jeśli chodzi ci o tą przestrzeń między Canisem, Pluurem a mną, to są tam tereny znane przez Ajdyniriańczyków jako Éxan Nambhat, czyli Wielka Pustynia. Samemu na początku próbowałem się tam osiedlić, ale to bodaj najbardziej nieprzyjazne tereny na całej planecie. Tysiące kilometrów od jakichkolwiek znacznych źródeł wody, niezwykle ciężki klimat i ekstremalne zmiany temperatury podczas doby. Szczerze wątpie czy jakakolwiek cywilizacja mogłaby tam przetrwać, i jest to jedyny powód przez którego samemu nie zająłem tych ziem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Czerwiec 04, 2017, 15:40:20
Zgłaszam się do projektu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 04, 2017, 15:55:08
Bardziej chodziło mi o tereny przy morzu za górami.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 04, 2017, 16:33:39
Ten niebieski obszar
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 04, 2017, 17:24:54
Przedstawiam tereny do których pretenduję, to na północ ode mnie też jest wolne jak coś (http://imgur.com/a/LTziS)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 04, 2017, 20:10:39
Ten niebieski obszar
Na tym niebieskim terenie na południowym wybrzeżu Canis umieścił Matriarchat Nuarii. Co do pozostałych kropek - z tego co wiem są wolne. Także możesz albo:
-osiedlić się na którejś z nich
-dogadać się z Pluurem
-dogadać się ze mną
-ewentualnie dogadać się z Canisem lub Todsmerem, bo ich tereny są jeszcze pełne nieużytków.
A w przy okazji mogliby odpowiedzieć na nasze pytania

Zgłaszam się do projektu.
A witam serdecznie kolejnego neofitę. Nasza sekta... yyy, projekt się rozszerza. Polecam wybrać sobie ziemie, opcje są z gruntu takie same jak powyżej.   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 04, 2017, 20:15:17
Wstawiam mapkę stref wpływu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 04, 2017, 21:17:55
Ten mój obszar się swego czasu także powiększył o polnocno-wschodnie rubieże Todsmerszczyzny ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 05, 2017, 08:46:59
Zaznacz konkretne przebiegi, chyba, że gdzieś to już jest, aczkolwiek wątpię.

A po za tym uważam, że:
Cytuj
przy okazji mogliby odpowiedzieć na nasze pytania
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 05, 2017, 08:55:14
Zaznacz konkretne przebiegi, chyba, że gdzieś to już jest, aczkolwiek wątpię.

A po za tym uważam, że:
Cytuj
przy okazji mogliby odpowiedzieć na nasze pytania

Jest, jest w stosownym wątku. Odpowiemy na pewno ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 05, 2017, 09:54:58
Cytuj
Tak btw - Todsmer, robisz może jeszcze tę mapę Środkowego Kyonu dla Widsiða i mnie? Bo przydałaby się, nie powiem :)
No mogę zrobić, zapomniałem o tym :)

Cytuj
2. Sprawy odnośnie możliwie szczegółowych pór roku na planecie. Może, ktoś kto ma o tym więcej pojęcia, stworzył by mapę przybliżonych średnich temperatur, albo nawet opadów? A jeżeli nie, to może ktoś nakreślić co i gdzie jest prawdopodobne?
Najprościej założyć podobieństwo do ziemskiego klimatu, z założeniem, że w środku kontynentu nawet w strefie tropikalnej będzie sucho. Nikt z nas nie jest ekspertem w sprawach klimatycznych, o ile wiem. Nie ma zatem sensu zbytnio kombinować. Oczywiście pustynia kyońska będzie bardziej sucha niż u nas, być może będą monsuny na północy i południu, itd. Ale nie ma powodu oddalać się od ziemskiego wzoru, bo wyjdą głupoty.

Cytuj
d) wcześniej zadecydowało, że odrzucamy mapy w  większej jakości z powodu zmian powierzchni (głównie na północy). W przypadku opisywania granic (i nie tylko), przydała by się jednak większa mapa, więc chciałbym poznać wasze stanowisko a propos tego.
Ja lokalnie używam dokładniejszych map - wszystkie moje mapy są na tym oparte.

A jeśli chodzi o kalendarz, wszystko mi jedno. Ja na pewno będę lokalnie używał tego kalendarza, oczywiście z inną datą początku ery.

Cytuj
Ponad to myślę, że można by zamknąć Świt Narodów i otworzyć kolejną część, dajmy na to Dziejowe Zmiany, lub kontynuując meteorologiczne nazewnictwo: Wschód Narodów
Co rozumiesz pod "nowa część"? Ja mam jeszcze mnóstwo rzeczy do opisania, wszystkie w różnym stadium materializacji. No ale nie mam zbyt wiele czasu na takie rzeczy, to praca wolno postępuje.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 05, 2017, 11:44:12
Cytuj
Jest, jest w stosownym wątku. Odpowiemy na pewno ;)
Oki doki.

Cytuj
Najprościej założyć podobieństwo do ziemskiego klimatu, z założeniem, że w środku kontynentu nawet w strefie tropikalnej będzie sucho. Nikt z nas nie jest ekspertem w sprawach klimatycznych, o ile wiem. Nie ma zatem sensu zbytnio kombinować. Oczywiście pustynia kyońska będzie bardziej sucha niż u nas, być może będą monsuny na północy i południu, itd. Ale nie ma powodu oddalać się od ziemskiego wzoru, bo wyjdą głupoty.
Z tym, że Canis bodajże, pisał, że jest nieco inne nachylenie Kyonu, co powodowałoby m. in. wyraźne pory roku na równiku. W takim razie, czy na niższych szerokościach geograficznych nie będą występowały bardziej charakterystyczne pory pośrednie (przedwiośnie, przedlecie, przedjesienie/polecie, przedzimie)?

Cytuj
Ja lokalnie używam dokładniejszych map - wszystkie moje mapy są na tym oparte.
Dobrze.

Cytuj
A jeśli chodzi o kalendarz, wszystko mi jedno. Ja na pewno będę lokalnie używał tego kalendarza, oczywiście z inną datą początku ery.
Dobrze. Niech ostatecznie zadecyduje Canis.

Cytuj
Co rozumiesz pod "nowa część"? Ja mam jeszcze mnóstwo rzeczy do opisania, wszystkie w różnym stadium materializacji. No ale nie mam zbyt wiele czasu na takie rzeczy, to praca wolno postępuje.
Głównie mi chodziło o to, żeby rozpocząć nowy Epizod, by ułatwić wyszukiwanie informacji. Ten był takim zalążkiem, państwa już jakieś mamy (w większej, lub mniejszej części opisane). Można po uzgodnieniu tamtych kwestii wpisać jest gdzieś w Wiki, a ten Epizod zamknąć.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 05, 2017, 12:24:51
Z tym, że Canis bodajże, pisał, że jest nieco inne nachylenie Kyonu, co powodowałoby m. in. wyraźne pory roku na równiku. W takim razie, czy na niższych szerokościach geograficznych nie będą występowały bardziej charakterystyczne pory pośrednie (przedwiośnie, przedlecie, przedjesienie/polecie, przedzimie)?
Przede wszystkim, rok trwa prawie trzy razy krócej niż u nas, pory roku powinny być więc bardziej „rozmazane”. Myślę, że wyraźnie rozróżnienie będzie tylko między zimą a latem (oczywiście w klimacie umiarkowanym), z bardzo szybkimi i gwałtownymi (ale niekoniecznie krótkimi) zmianami między tymi porami. Do tego trzeba dodać bardzo długi dzień i bardzo długą noc, więc różnice temperatur będą na pewno dużo wyższe. Wydaje mi się, że można się spokojnie spodziewać temperatury rzędu 100 stopni w najgorętszych obszarach globu.

Pory deszczowe i suche z kolei spowodowane są przez przesuwanie się równikowego pasa konwergencji (na północ i na południe). Tutaj ten pas przesuwałby się jeszcze bardziej, z czego faktycznie mogłoby wynikać występowanie pór roku na równiku (suchej i deszczowej). Do tego trzeba by jeszcze dodać dość prawdopodobne występowanie monsunów (przy dychotomii morze-ląd w naszym przypadku myślę, że możliwa jest nawet przewaga wiatrów monsunowych nad pasatami i wiatrami zachodnimi).

Cytuj
Głównie mi chodziło o to, żeby rozpocząć nowy Epizod, by ułatwić wyszukiwanie informacji. Ten był takim zalążkiem, państwa już jakieś mamy (w większej, lub mniejszej części opisane). Można po uzgodnieniu tamtych kwestii wpisać jest gdzieś w Wiki, a ten Epizod zamknąć.
Do przechowywania informacji powinno być wiki. Myślę, że w tym kierunku trzeba zmierzać.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 05, 2017, 13:03:28
Cytuj
Przede wszystkim, rok trwa prawie trzy razy krócej niż u nas, pory roku powinny być więc bardziej „rozmazane”. Myślę, że wyraźnie rozróżnienie będzie tylko między zimą a latem (oczywiście w klimacie umiarkowanym), z bardzo szybkimi i gwałtownymi (ale niekoniecznie krótkimi) zmianami między tymi porami. Do tego trzeba dodać bardzo długi dzień i bardzo długą noc, więc różnice temperatur będą na pewno dużo wyższe. Wydaje mi się, że można się spokojnie spodziewać temperatury rzędu 100 stopni w najgorętszych obszarach globu.
No to mamy już sporo informacji. Na Kyonie występują na biegunach lądolody?

Cytuj
Do przechowywania informacji powinno być wiki. Myślę, że w tym kierunku trzeba zmierzać.
No to klimat chyba mamy już opanowany, można uzupełnić na wiki.


Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 05, 2017, 16:24:19
Czy tak teraz wygląda podział Kyonu? Czy są jakieś inne zmiany?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Czerwiec 05, 2017, 17:48:04
Mam nadzieję, że za dużo nie zachachmęciłem.
Jak coś, to możecie mi odebrać te tereny na południu. Zadowolę się tymi szczątkowymi ziemiami na północy i małą wysepką. xd

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 05, 2017, 18:21:11
Takie pytanko, czy jak ktoś dopiero co dołączył i nie ma jeszcze własnej religii to też musi się bawić w te hasła i pliki czy nie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 05, 2017, 21:25:50
Mam nadzieję, że za dużo nie zachachmęciłem.
Jak coś, to możecie mi odebrać te tereny na południu. Zadowolę się tymi szczątkowymi ziemiami na północy i małą wysepką. xd
Bier co zaznaczyłeś.

Cytuj
Takie pytanko, czy jak ktoś dopiero co dołączył i nie ma jeszcze własnej religii to też musi się bawić w te hasła i pliki czy nie?
Niestety to upadło, ale miło by było jakbyście się nie wzorowali na upublicznionych tam wierzeniach.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 05, 2017, 22:07:46
Mam nadzieję, że za dużo nie zachachmęciłem.
Jak coś, to możecie mi odebrać te tereny na południu. Zadowolę się tymi szczątkowymi ziemiami na północy i małą wysepką. xd
Zgarnąłeś łup, nie ma co oddawać. Teraz wystarczy zacząć tworzyć.
Takie pytanko, czy jak ktoś dopiero co dołączył i nie ma jeszcze własnej religii to też musi się bawić w te hasła i pliki czy nie?
O nie, żadnych haseł. 3 razy nie. Uno, jak powiedział Pluur to już dawien dawno upadło. Due, zapostujecie, zapomnicie hasła a ja potem będę się znów parę miesięcy o nie dobijał XD
Po prostu otwórz nowy wątek o swym państwie albo pisz od razu na wiki.

Tak w ogóle to całkiem fortunnie się nam te strefy wpływów ułożyły - na terenach Wschodniego Kyonu jest Pluur, ɈʝĴ i Úlfurinn, na Środkowym Kyone ja, a pomiędzy nami jest taka ziemia niczyja, gdzie mają w zamierzeniu żyć Kauradowie, czyli takie nasze Tataro-mongoły. Jak to z nimi będzie, co? Bo przez swoje położenie będą musieli odegrać jakąś rolę w historii chyba wszystkich okolicznych ludów, i na pewno napsują trochę krwii zarówno Ajdyniriańczykom jak i Olsom. Będziemy ich tworzyć wspólnie, czy oddamy ich pod pieczę komuś z nas?

Mam też pytania odnośnie astronomii - po pierwsze, na jakiej zasadzie widoczne są 3 kyońskie księżyce? Bo z tego co rozumiem co najmniej 2 z nich są bardzo jasne i powinny być bardzo widoczne, z drugiej strony 2 z nich to asteroidy a poza tym jaką jakieś dziwne orbity i czas obrotu wokół planety.
I po drugie, jak to jest z tym Snopem Ognia? Bo zawarłem go w swoim micie stworzenia, i jestem ciekał czy widać go z powierzchni planety, a jeśli tak to jak bardzo.

Btw - ponownie zmodyfikowałem (i chyba jeszcze parę razy to zrobię) mit kosmogoniczny, celem pozbycia się tych co bardziej jawnych zapożyczeń od Tolkienaalbo chociaż ich ukrycia
   
   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 05, 2017, 22:09:24
Mam nadzieję, że za dużo nie zachachmęciłem.
Jak coś, to możecie mi odebrać te tereny na południu. Zadowolę się tymi szczątkowymi ziemiami na północy i małą wysepką. xd
Co do tych terenów na północy, to już zdążyłem je zagospodarować rok temu. Wiem, że nie zaznaczyłem, ale sądziłem, że nikt nie zechce tego kawałku lodowej pustyni. Obszar ten nazwałem Raľuhhruş i jest w szczegółowej liście państw (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Szczeg.C3.B3.C5.82owa_lista_pa.C5.84stw). Mam gdzieś nawet spisany dla nich język. No cóż, ale de jure nie są to moje tereny, więc, jeżeli chcesz, to mogę się dla Ciebie zrzec. Póki co, czego nie ma na wiki, to Raľuhhruş miał rywalizować z Nuapaqiem handlowo (z przewagą dla Raľuhhruşu) i oba "miasta" miały mówić w spokrewnionym języku (co jest chyba zaznaczone na mapie językowej).

Co do klimatu: martwi mnie to bardzo, bo im częściej się nad tym zastanawiam, tym częściej dochodzę do wniosku, że rolnictwo w strefie umiarkowanej może być skrajnie trudne, jeżeli wręcz nie możliwe. A szkoda.

EDIT: I dodatkowo, jakbyś się mógł zdecydować co do tej północy, bo akurat zacząłem wspólne wierzenia dla obu miast tworzyć :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 05, 2017, 22:15:32
Cytuj
Tak w ogóle to całkiem fortunnie się nam te strefy wpływów ułożyły - na terenach Wschodniego Kyonu jest Pluur, ɈʝĴ i Úlfurinn, na Środkowym Kyone ja, a pomiędzy nami jest taka ziemia niczyja, gdzie mają w zamierzeniu żyć Kauradowie, czyli takie nasze Tataro-mongoły. Jak to z nimi będzie, co? Bo przez swoje położenie będą musieli odegrać jakąś rolę w historii chyba wszystkich okolicznych ludów, i na pewno napsują trochę krwii zarówno Ajdyniriańczykom jak i Olsom. Będziemy ich tworzyć wspólnie, czy oddamy ich pod pieczę komuś z nas?
Jestem za współtworzeniem, podobnie jak przy Tatarach mogliby się różnie nazywać np.

Cytuj
Co do klimatu: martwi mnie to bardzo, bo im częściej się nad tym zastanawiam, tym częściej dochodzę do wniosku, że rolnictwo w strefie umiarkowanej może być skrajnie trudne, jeżeli wręcz nie możliwe. A szkoda.
Gdyż ponieważ? Bo Olsowie mieli się rolnictwem w swym klimacie umiarkowanym zajmować  :-[
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 05, 2017, 22:22:00
Coś ten rok krótkawy i dzień długi (czyli silne różnice temperatur, czyli przymrozki mogą być cały rok i do nie rzadko wcale). Ale ja to tak tylko na chłopski rozum.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 05, 2017, 22:32:06
Może i byłoby ono niemożliwe tyle że przy założeniu, że uprawialibyśmy ziemskie rośliny. Takie wymagające dłuższego okresu wegetacji i mniej odpornych na zmiany temperatur podczas doby, et cetera. 
A nie możemy założyć, że na Kyonie rosłyby rośliny przystosowane do tamtejszych warunków, nie znane na Ziemi? Nawet nie koniecznie zboża.

Ale wiecie, też nie znam się na rolnictwie. 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 05, 2017, 22:36:37
No niestety, na Ziemi takie rośliny nie rosną, bo gdyby się tak dało, to tundra była by pełna pól, więc tu też byłbym bardziej sceptyczny.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 06, 2017, 12:35:51
Myślę, że nie doceniamy potęgi prądów morskich i ich zdolności do ocieplania klimatu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 06, 2017, 13:40:59
A może Raľuhhruş zostanie twój Henryku, a reszta terenów pójdzie do Úlfurinna?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 06, 2017, 15:59:34
Jak coś, to pozwoliłem sobie dopisać was (to znaczy ɈʝĴ i Úlfurinna) na wiki do listy osób biorących udział w projekcie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 07, 2017, 10:19:02
Edytowałem trochę mapę. Myślę, że uwzględniłem wszystko. Z terenów Canisa wykroiłem kawałek gdzie Spiritus osiedlił Eneków, za to Canis dostał Nuarię, dodałem sobie mały kawałek pustyni przy Enekach, północna  Todmerszczyzna przeszła w posiadanie Widsiða, do terenów H.P dodałem Raľuhhruş, Úlfurinn i ɈʝĴ małą chyba te same tereny które chcieli.
(https://images83.fotosik.pl/619/e28649e110052a48.png) 

Wszystkim pasuje, czy coś trzeba zmienić?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 07, 2017, 10:59:47
Pasuje.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 07, 2017, 12:40:31
Ja mam jeszcze tę małą wysepkę pod terenami Artura
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 07, 2017, 13:13:28
Ja mam jeszcze tę małą wysepkę pod terenami Artura
Dodałem.

Swoją drogą - Pluur, według starożytnych legend przodkowie Ajdyniriańczyków przybyli z południowych gór. Miałbyś coś przeciwko gdyby gdzieś na południowo-zachodnich rubieżach Państwa Olsów żył pewien góralski lud, o dość niezwykłym wyglądzie i obco brzmiącym dla Olsów języku?   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 07, 2017, 16:26:45
A ile tak mniej więcej to jeden centymetr na mapie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Czerwiec 07, 2017, 16:52:25
Edytowałem trochę mapę. Myślę, że uwzględniłem wszystko. Z terenów Canisa wykroiłem kawałek gdzie Spiritus osiedlił Eneków, za to Canis dostał Nuarię, dodałem sobie mały kawałek pustyni przy Enekach, północna  Todmerszczyzna przeszła w posiadanie Widsiða, do terenów H.P dodałem Raľuhhruş, Úlfurinn i ɈʝĴ małą chyba te same tereny które chcieli.


Już nie będę namolny, ale mi zależało na wschodnich krańcach terenów H.P (wtedy jeszcze nieruszonych), na tych skrawkach ziemi przy lądolodzie. :p
Oczywiście nie poprawiaj, jak nie chcesz.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 07, 2017, 18:03:07
A może byśmy stworzyli jakiś prajęzyk tych Mongołonomadotatarów i potem na własne potrzeby rozwijali różne języki?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Czerwiec 07, 2017, 19:53:07
Witam po długiej przerwie starych i nowych użytkowników. Pozwolę sobie wtrącić się do rozważań na temat budowy conworldu.

Mam pomysł na fonologię języka dla ludu "mongoloidalnych" koczowników, inspirowaną pięcioma natlangami (mongolski, kazachski, ket, buruszaski, koreański):

Spółgłoski

p t k q
pʰ tʰ kʰ qʰ
b d g ɢ
t͡ɕ
t͡ɕʰ
d͡ʑ
s ɕ ʂ h
z ʑ ʐ
m n ɲ ŋ
ɾ r
j ɰ w

Samogłoski

i ɯ u
e o
ɛ ɔ
a

iː ɯː uː
eː oː
ɛː ɔː


Budowa sylaby

CVCC

Akcent

Stress akcent na drugiej sylabie wyrazu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 07, 2017, 20:43:43
Już nie będę namolny, ale mi zależało na wschodnich krańcach terenów H.P (wtedy jeszcze nieruszonych), na tych skrawkach ziemi przy lądolodzie. :p
Oczywiście nie poprawiaj, jak nie chcesz.
Nie wiem w końcu co na to H.P (Henryk, zgłoś się) i jak by się potoczyły w takim razie losy Raľuhhruş. A nie chcę się za bardzo rządzić nie swoimi ziemiami.

A może byśmy stworzyli jakiś prajęzyk tych Mongołonomadotatarów i potem na własne potrzeby rozwijali różne języki?
Witam po długiej przerwie starych i nowych użytkowników. Pozwolę sobie wtrącić się do rozważań na temat budowy conworldu.

Mam pomysł na fonologię języka dla ludu "mongoloidalnych" koczowników, inspirowaną pięcioma natlangami (mongolski, kazachski, ket, buruszaski, koreański):

Spółgłoski

p t k q
pʰ tʰ kʰ qʰ
b d g ɢ
t͡ɕ
t͡ɕʰ
d͡ʑ
s ɕ ʂ h
z ʑ ʐ
m n ɲ ŋ
ɾ r
j ɰ w

i ɯ u
e o
ɛ ɔ
a

Samogłoski

iː ɯː uː
eː oː
ɛː ɔː


Budowa sylaby

CVCC

Akcent

Stress akcent na drugiej sylabie wyrazu.
O, i to mi się bardzo podoba! Zwłaszcza, że chciałbym mieć na południu Imperium kilkanaście ludów spokrewnionych z Mongołonomadotatarami, być może nawet Unagurowie byliby jakimiś ich krewnymi. Ta fonologia miałaby się odnosić do Mongołonomadotatarskiego prajęzyka, czy już do jakiejś jego obecnej formy?

Swoją drogą - Artaxes, nie chciałbyś może dołączyć do projektu? Ajdynir jest krajem tylko trochę mniejszym od Rosji, wieloetnicznym a na jego terenach mają żyć dziesiątki, jeśli nie setki podbitych ludów. Jeśli chcesz, mógłbyś na przykład zająć się którymiś prowincjami Imperium, tchnąć w nie trochę życia
 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Czerwiec 07, 2017, 20:59:49
Cytat: Borlach
Ta fonologia miałaby się odnosić do Mongołonomadotatarskiego prajęzyka, czy już do jakiejś jego obecnej formy?

To zależy od dalszych ustaleń; albo mamy kilka/kilkanaście spokrewnionych języków (jak ałtajskie), albo tygiel niespokrewnionych bliżej. Nie chcę sam o tym decydować.
Co do powstawania języka, proponuję metodę collablangu (język tworzony wspólnie przez więcej niż jednego użytkownika).

Cytat: Borlach
Swoją drogą - Artaxes, nie chciałbyś może dołączyć do projektu? Ajdynir jest krajem tylko trochę mniejszym od Rosji, wieloetnicznym a na jego terenach mają żyć dziesiątki, jeśli nie setki podbitych ludów. Jeśli chcesz, mógłbyś na przykład zająć się którymiś prowincjami Imperium, tchnąć w nie trochę życia

Mogę pomóc w tworzeniu różnych języków i kultur. Jeśli chcesz, mogę zająć się Twoimi "podbitymi ludami".
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 07, 2017, 21:11:31
Ja bym się decydował na kilkanaście spokrewnionych języków.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 07, 2017, 21:28:52
Wolałbym zostawić przy sobie, bo:
1) skąd ten lud miałby się tam wziąć?
2) opis został stworzony już rok temu,
3) zachwianie spójności cywilizacyjnej obszaru,
4) za bardzo jałowy obszar na taką różnorodność,
5) zaczątki religii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Czerwiec 07, 2017, 21:38:38
Może zrobimy tak, że będzie tam jeden język komendy wojskowej w ordzie/związku plemiennym przy współistnieniu grupki mniej istotnych, dość blisko spokrewnionych dialektów.

Wobec tego stwórzmy jeden język, pasujący do zaprezentowanych przez HP realiów.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 07, 2017, 21:43:12
To zależy od dalszych ustaleń; albo mamy kilka/kilkanaście spokrewnionych języków (jak ałtajskie), albo tygiel niespokrewnionych bliżej. Nie chcę sam o tym decydować.
Co do powstawania języka, proponuję metodę collablangu (język tworzony wspólnie przez więcej niż jednego użytkownika).
Ja bym się decydował na kilkanaście spokrewnionych języków.
Tak, też bym wolał kilkanaście pokrewnych języków. Ba, mogłaby na z tego wyjść nawet spora rodzina językowa, rozciągająca się na stepach, pustyniach i półpustyniach od granic Wielkiej Pustyni aż po Wschodni Kyon, czyli ziemie Pluura, ɈʝĴ i Úlfurinn. A idea collablangu wydaje mi się bardzo ciekawa, także jestem za.

Mogę pomóc w tworzeniu różnych języków i kultur. Jeśli chcesz, mogę zająć się Twoimi "podbitymi ludami".
Świetnie, no to zapraszam do współpracy. Jaki region Ajdyniru chciałbyś sobie wziąć na warsztat?

Jedyne co na razie opisałem odnośnie demografii Imperium to to, że rdzenne ziemie Ajdyniriańczyków to niziny nad Jeziorem Szmaragdowym, a rozległe stepy południa zamieszkane są przez nomadów. Może właśnie tych mongoloidalnych. Na zachodnich rubieżach żyje też kilka czarnoskórych ludów spokrewnionych z Rikkadańczykami.

Edit: Ewentualnie mógłbyś rozwinąć kultury i języki Kavelów, Unagurów albo Rikkadańczyków, bo oni mają już jakieś podstawy.

I jestem też za pomysłem głównego języka ordy. Znacząco ułatwi to sprawę, a pozycja tego języka mogłaby wypływać z jakiś czynników religijnych, jak np pozycja arabskiego w świecie islamu   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Czerwiec 07, 2017, 22:03:08
Być może wepchnąłbym jakiś językowy izolat, gdzieś na terenie Ajdyniru. Ot podobna sytuacja jak z buruszaskim.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 08, 2017, 11:37:41
Widzę, że zaczęto mocno ingerować w moich Tatarów.

1. Lud ten w założeniu miał potrwać kilka stuleci, aż w końcu wyginąć/zasymilować się z Olsami. Podobnie, jak w znacznej mierze stało się z Tatarami.
2. Możemy zrobić jakieś strzępy języka ichniejszego, ale myślę, że jakieś wielkie rozwinięcie tego nie wchodzi w grę. Takie projekty rzadko kiedy wychodzą. Jednak oddaję wam tę możliwość, z tym, że będę mógł czasem coś tam dodać od siebie.
3.
Cytuj
Ja bym się decydował na kilkanaście spokrewnionych języków.
Jestem przeciwny. Jeden język z kilkoma dialektami (wytworzonymi dzięki wymianami handlowymi z odpowiednimi kulturami).
4.
Cytuj
Tak, też bym wolał kilkanaście pokrewnych języków. Ba, mogłaby na z tego wyjść nawet spora rodzina językowa, rozciągająca się na stepach, pustyniach i półpustyniach od granic Wielkiej Pustyni aż po Wschodni Kyon, czyli ziemie Pluura, ɈʝĴ i Úlfurinn.
Ziemie Pluura są demograficznie i kulturowo w przeważającej mierze olseskie, szczególnie te na kontynencie. Nomadzi/Orda od czasu do czasu najeżdża te ziemie i nie zmienią czynniku narodowego.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 08, 2017, 13:05:05
Cytuj
3. Jestem przeciwny. Jeden język z kilkoma dialektami (wytworzonymi dzięki wymianami handlowymi z odpowiednimi kulturami).
Niech i tak będzie. Jeśli tak to proponuję stworzyć, tak jak to Artaxes mówił, dominujący w ordzie dialekt, dialekt wojskowy o najwyższym "statusie" i co najmniej 3 inne dialekty.
-północny, poddany ajdyniriańskim wpływom
-południowy, poddany oleskim wpływom
-wschodni, na który wpływ wywarłyby języki ziem Úlfurinna i ɈʝĴ     

Ale w takim razie musiałby to być język izolowany, jeśli nie posiada innych krewnych.
Cytuj
1. Lud ten w założeniu miał potrwać kilka stuleci, aż w końcu wyginąć/zasymilować się z Olsami. Podobnie, jak w znacznej mierze stało się z Tatarami.
Ale w chwili obecnej Mongołonomady jeszcze istnieją i mają się dobrze, prawda? 
Cytuj
Możemy zrobić jakieś strzępy języka ichniejszego, ale myślę, że jakieś wielkie rozwinięcie tego nie wchodzi w grę. Takie projekty rzadko kiedy wychodzą. Jednak oddaję wam tę możliwość, z tym, że będę mógł czasem coś tam dodać od siebie.
Oczywiście, że nie wyjdzie z tego język tak zaawansowany jak nasze główne mowy, ale wypadałoby stworzyć przynajmniej solidne podstawy, żeby ci Tatarzy mieli przynajmniej namiastkę jakiejś kultury i "lorowych" pleców
Cytuj
Ziemie Pluura są demograficznie i kulturowo w przeważającej mierze olseskie, szczególnie te na kontynencie. Nomadzi/Orda od czasu do czasu najeżdża te ziemie i nie zmienią czynniku narodowego.
W porządku, ale jeżeli Twoje ziemie są w przeważającej części oleskie to czy jest szansa na umieszczenie tego małego góralskiego ludu który byłby pokrewny Ajdynirianczykom o którym wspomniałem parę postów temu? 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Czerwiec 08, 2017, 14:08:12
Postanowiłem stworzyć język Unagurów.

Pierwszy krok: fonologia.

Spółgłoski

p t c k
b d ɟ g
t͡ʃ
d͡ʒ
f s ʃ x h
v z ʒ ɣ
m n
r l
j w

Samogłoski

i y ɯ u
e ø o
æ
a

iː yː ɯː uː
eː øː oː
æː


Budowa sylaby

CVCC

Akcent

Stress akcent na pierwszej sylabie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 08, 2017, 14:26:48
Język Unagurów
Świetnie, i od razu nasz Kyon stał się pełniejszy.
Z Unagurami jest tylko taki problem, że nie są oni jednolitym ludem a raczej zbiorczą nazwą na kilkanaście blisko spokrewnionych plemion. Zastanawiam się więc, czy ten język byłby jakimś językiem praunagurskim czy może językiem najlepiej poznanego plemienia.

Swoją drogą, mógłbyś też opisywać te języki na naszej wiki
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon

Edit: Dopisałem Cie do listy osób uczestniczących w projekcie
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Czerwiec 08, 2017, 14:39:47
Cytat: Borlach
Zastanawiam się więc, czy ten język byłby jakimś językiem praunagurskim czy może językiem najlepiej poznanego plemienia.

Raczej ta druga opcja, chyba, że ktoś chce się bawić w zmiany diachroniczne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 08, 2017, 14:52:23
Cytuj
Niech i tak będzie. Jeśli tak to proponuję stworzyć, tak jak to Artaxes mówił, dominujący w ordzie dialekt, dialekt wojskowy o najwyższym "statusie" i co najmniej 3 inne dialekty.
-północny, poddany ajdyniriańskim wpływom
-południowy, poddany oleskim wpływom
-wschodni, na który wpływ wywarłyby języki ziem Úlfurinna i ɈʝĴ     

Ale w takim razie musiałby to być język izolowany, jeśli nie posiada innych krewnych.
Niech i będzie izolatem. Okoliczna ludność będzie się ich jeszcze bardziej obawiała.

Cytuj
W porządku, ale jeżeli Twoje ziemie są w przeważającej części oleskie to czy jest szansa na umieszczenie tego małego góralskiego ludu który byłby pokrewny Ajdynirianczykom o którym wspomniałem parę postów temu?
Raczej nie.

Cytuj
Postanowiłem stworzyć język Unagurów.
Załóżcie nowy temat. Nie dawajcie tego tutaj, to nie miejsce na to...

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Czerwiec 09, 2017, 23:42:08
Mogę w takim razie dostać ten Raľuhhruş? Zależy komuś specjalnie na tym?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 10, 2017, 04:44:00
Na pewno w najbliższym czasie nie będę w stanie prowadzić tego projektu. Proszę chętnych do prowadzenia projektu w moim imieniu o zgłoszenie się, w sumie nie ma niczego gorszego niż dobry projekt z dobrym zespołem pełnym entuzjazmu, prowadzonym przez gościa bez ikry, a takim właśnie ostatnio jestem i do połowy lipca przynajmniej się to nie zmieni. Wszystkie moje twórcze projekty stanęły, nawet specjalnie w gry nie gram. Chcę tylko spać. Spring gloom jak co roku

Zamierzam też uhonorować jedno z moich czołowych założeń: tereny nieaktywnych od dłuższego czasu użytkowników można podbić. Zrzekam się zatem wszystkich państw oprócz Tangii oraz jej potężnych wpływów na morzach. Pozostałe kraje można przejąć, lub podbić i wykorzystać jako swoje. Obszar mojej strefy wpływów ma być znacznie ograniczony i głównie dotyczyć oceanów.

Starając się odpowiedzieć na pytania, choć stale dochodzą nowe posty:
Również uprzejma prośba z mojej strony by osoby, które ogarniają temat i zmiany, o aktualizowanie danych na http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon. Ten artykuł jest bardzo ważny, to jest nasz dashboard, który ma przeciwdziałać konieczności wyszukiwania informacji w tematach, z których tylko ten jeden tu ma już 27 stron.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 10, 2017, 07:30:36
Mogę w takim razie dostać ten Raľuhhruş? Zależy komuś specjalnie na tym?
Tak, mi. Już też dwa razy argumentowałem, dlaczego.

Szkoda, Canisie, że nas opuszczasz. Jeżeli chodzi o Twoje tereny, to sądzę, że te dwa półwyspy na północy powinny być niezależne (za duże są) i z mojej strony ogłaszam, że otwieram tam parę faktorii handlowych.
I zglaszam roszczenia terytorialne do ziem Dewańskich. Mam w bliskiej okolicy osadnictwo, sam Artur pisał, że państwo jest w stanie upadku. Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko, to proszę szykować się na dewański w sosie pruskim!

I przydałoby się stworzyć nowy dział na wiki z wypunktowaną historią.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 10, 2017, 08:41:25
Nie opuszczam... po prostu czeka mnie raczej długa nieobecność. Tangię sobie zostawię, bo fajne państwo.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 10, 2017, 08:55:22
Szkoda.
No cóż. A mógłbyś przypomnieć, jak się te dwa półwyspy nazywały? Secht i Pimu? Czy kojarzę źle?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 10, 2017, 11:28:15
Canisie  :'-( :'-( :'-(

Myślę, że tymczasową władzę powinniśmy złożyć na ręce Henryka Pruthenii, ktoś się sprzeciwia?

Cytuj
Nie mam nic przeciwko takiemu kalendarzowi.
To.

Cytuj
Możemy otworzyć epizod drugi, natomiast niech zrobi to osoba, która jest z projektem na bieżąco.
Proponuję otwarcie go
a) albo od razu
b) albo po zapisaniu większych szczegółów na wiki

Cytuj
Również uprzejma prośba z mojej strony by osoby, które ogarniają temat i zmiany, o aktualizowanie danych na http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon. Ten artykuł jest bardzo ważny, to jest nasz dashboard, który ma przeciwdziałać konieczności wyszukiwania informacji w tematach, z których tylko ten jeden tu ma już 27 stron.
Ogólnie tam na wiki o Kyonie chyba większość jest aktualna, poza mapą polityczną świata. Wczoraj ogarnąłem GIMPa (efekty możecie zobaczyć w artykule o Olseni) i mając teraz sporo wolnego czasu, mógłbym podziałać coś w tym kierunku, z tym, że musiał bym wiedzieć co i jak w terenach niepewnych (nowi użytkownicy, czy na północnych skrawkach (a raczej północno-wschodnie, wraz z interiorem).

Cytuj
I przydałoby się stworzyć nowy dział na wiki z wypunktowaną historią.
Historią projektu, czy państw/świata?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 10, 2017, 12:29:27
Jeśli o mnie chodzi, to moim zdaniem Secht powinien zostać, bo co nieco sobie powiązałem opis swoich terenów z tym krajem :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 10, 2017, 12:37:47
Ej mam sprawę, po za tymczasowym odejściem Canisa. Mam sobie ten SpaceEngine i próbuję znaleźć nasz układ. Pytanie zatem jak? Na pierwszej stronie wątku są podane takie wartości:
Cytuj
Planeta macierzysta to RS 8414-5-7-615188-1 5 wg symulatora Space Engine wersja 0.9.7.3 beta, zmodyfikowana na kilka sposobów:
- mainFreq = 0.278
- seaLevel = 0.619
- mareFreq = 0.001
- mareDensity = 0.000
- riversFreq = 0.000
Zmieniamy też kilka założeń:
- Dodano życie
- Charakter atmosfery "Sun" lub "Earth" zamiast Marsa
- Efekt cieplarniany = 3.968 co daje średnią temperaturę globalną 15.47oC
- Ciśnienie atosferyczne = 1.1159 atm
- Średnica = 11 559.385 km (0.90617 ziemskiej)*
- Masa = 0.86297 ziemskiej*
- Ignorujemy intensywne bombardowanie asteroidami wg symulatora, rozżarzone kratery na księżycu zwalamy na wulkanizm
*Nie jestem przekonany co do zmieniania tych parametrów, bo się Space Engine wykłada, wolałbym małą planetę
Gdy wpisuję w wyszukiwarkę obiektów nazwę plany (tj.: RS 8414-5-7-615188-1 5) nic nie wyszukuje. Co ja mam tam zrobić?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 10, 2017, 13:01:17
Wrzucasz ten numer katalogowy w wyszukiwarkę, naciskasz enter, po czym zaznacza ci ten obiekt, naciskasz G i lecisz do niego, i to chyba tyle xD
A przynajmniej mi tak działa.

W sensie, że sam katalog nie wyszuka generowanych proceduralnie obiektów, ale jak naciśniesz enter, to go wskaże w przestrzeni.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 10, 2017, 13:07:22
Po wpisaniu tego numeru (RS 8414-5-7-615188-1 5) do wyszukiwarki pisze mi, że "nie odnaleziono obiektu: RS 8414-5-7-615188-1 5".
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 10, 2017, 13:15:36
Dziwne, pamiętam, że mi działało. Może to przez to, że była aktualizacja (pewnie masz 0.9.8), ale nie wiem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 10, 2017, 13:17:16
No tak, mam 0.9.8, próbowałem ściągnąć tą starą, ale ni dało rady, ale dziękuję Ci.
Może ktoś inny mi pomoże?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 10, 2017, 13:45:38
Cytuj
Ogólnie tam na wiki o Kyonie chyba większość jest aktualna, poza mapą polityczną świata. Wczoraj ogarnąłem GIMPa (efekty możecie zobaczyć w artykule o Olseni) i mając teraz sporo wolnego czasu, mógłbym podziałać coś w tym kierunku, z tym, że musiał bym wiedzieć co i jak w terenach niepewnych (nowi użytkownicy, czy na północnych skrawkach (a raczej północno-wschodnie, wraz z interiorem).
Jakbyś mógł mi napisać w tej sprawie PW, żeby mi wisiało i o tym przypominało, to będę wdzięczny.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 10, 2017, 13:50:46
Sorry, że byłem nieaktywny, ale przez ostatni ponad tydzień byłem za granicą, przez większość czasu odcięty od internetu.

Od siebie mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o moje tereny na wschodzie, to zamierzam już tylko zajmować się Murią (tym dużym archipelagiem) i tym podłużnym półwyspem, gdzie miało pojawić się państwo Piri. Reszta jest do wzięcia.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 10, 2017, 14:35:56
Cytuj
Ogólnie tam na wiki o Kyonie chyba większość jest aktualna, poza mapą polityczną świata. Wczoraj ogarnąłem GIMPa (efekty możecie zobaczyć w artykule o Olseni) i mając teraz sporo wolnego czasu, mógłbym podziałać coś w tym kierunku, z tym, że musiał bym wiedzieć co i jak w terenach niepewnych (nowi użytkownicy, czy na północnych skrawkach (a raczej północno-wschodnie, wraz z interiorem).
Jakbyś mógł mi napisać w tej sprawie PW, żeby mi wisiało i o tym przypominało, to będę wdzięczny.
Wysłałem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 10, 2017, 16:38:06
Canis, wracaj szybko.

Cytuj
Myślę, że tymczasową władzę powinniśmy złożyć na ręce Henryka Pruthenii, ktoś się sprzeciwia?
Jestem za tym, aby Henryk został mocą bogów i ludzi mianowany na nowego fuhrera projektu. Albo raczej jego Namiestnika, do czasu powrotu prawowitego władcy.

Cytuj
Możemy otworzyć epizod drugi, natomiast niech zrobi to osoba, która jest z projektem na bieżąco.
Proponuję otwarcie go
a) albo od razu
b) albo po zapisaniu większych szczegółów na wiki
Myślę, że moglibyśmy zrobić to od razu, a dane na wiki po prostu sukcesywnie uaktualniać

A co do Kosmicznego Silnika samemu miałem swego czasu dokładnie to samo, próbowałem pobrać starszą wersję ale nie chciała mi działać, a na nowej koordynaty Kyonu nie chciały dać się odnaleźć
Cytuj
Od siebie mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o moje tereny na wschodzie, to zamierzam już tylko zajmować się Murią (tym dużym archipelagiem) i tym podłużnym półwyspem, gdzie miało pojawić się państwo Piri. Reszta jest do wzięcia.
Miałbyś coś przeciwko, gdybym umieścił na twoich ziemiach jakieś nowe państwo na granicy z Ajdynirem?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 10, 2017, 17:32:26
Hmmm, widzę, że zostałem wybrany na nowe stanowisko. Przyjmuję je i na szczęście mam możliwość i czas, aby móc wziąć udział i rozwinąć ten projekt.
Chciałbym też niedługo zaprezentować parę pomysłów (zaczerpniętych z forów z historiami alternatywnymi, kto widział i wie o co chodzi, temu się oczy powinny zaświecić :D), które mogą bardzo ożywić i urealnić nasz projekt, ale to jutro w niedzielę wieczorem. Będzie tam też parę podstawowych zasad, które pozwolą nam swobodnie pracować, i powinny nie dopuścić do (większości) możliwych konfliktów.
Co do nowego epizodu, to chciałbym zrobić małe podsumowanie tego co jest już zrobione, co należy jeszcze zrobić w ramach tego epizodu, co jest robione, plan działań (czyli jak wykorzystać to co mamy na wikiKyonie i jak poukładać to wszystko, by się nie mieszało) i otworzyć nowy epizod.
Więc do niedzieli wieczór!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 10, 2017, 23:38:35
Cytuj
Myślę, że moglibyśmy zrobić to od razu, a dane na wiki po prostu sukcesywnie uaktualniać
Jako, że jak i ja jesteś na bieżąco, to czy mamy coś do umieszczenia na wiki na tą chwilę?

Cytuj
Hmmm, widzę, że zostałem wybrany na nowe stanowisko. Przyjmuję je i na szczęście mam możliwość i czas, aby móc wziąć udział i rozwinąć ten projekt.
Niech Bogi Ci to w dzieciach wynagrodzą!

Cytuj
Chciałbym też niedługo zaprezentować parę pomysłów (zaczerpniętych z forów z historiami alternatywnymi, kto widział i wie o co chodzi, temu się oczy powinny zaświecić :D), które mogą bardzo ożywić i urealnić nasz projekt, ale to jutro w niedzielę wieczorem. Będzie tam też parę podstawowych zasad, które pozwolą nam swobodnie pracować, i powinny nie dopuścić do (większości) możliwych konfliktów.
To ja zaproponuję, byś otworzył Epizod 2 (nazwy podawałem, możesz dać inną) i tam to ładnie wyłożyć - zadania na epizod drugi (na pierwszy było tworzenie mitologii, religii i podstaw państw).

Cytuj
Co do nowego epizodu, to chciałbym zrobić małe podsumowanie tego co jest już zrobione, co należy jeszcze zrobić w ramach tego epizodu, co jest robione, plan działań (czyli jak wykorzystać to co mamy na wikiKyonie i jak poukładać to wszystko, by się nie mieszało) i otworzyć nowy epizod.
No nie doczytałem, więc ok Namiestniku! Prowadź na Wilno!

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 11, 2017, 00:58:03
Każda wersja Space Engine ma inne ziarno, więc na innej wersji Kyonu nie znajdziecie. Zobaczę czy może będzie się dało wrzucić to co ja mam gdzieś na serwer...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 11, 2017, 10:38:05
Cytuj
Jako, że jak i ja jesteś na bieżąco, to czy mamy coś do umieszczenia na wiki na tą chwilę?
Ogólnie myślę, że powinniśmy uzupełnić działy o faunie i florze na na głównej stronie, i to o nieco dokładniejsze opisy, bo zarówno w Tangii, Peństwie Olsów jak i Ajdynirze występują egzotyczne gatunki zwierząt o których zdążyliśmy wspomnieć, a na wiki o tym cichosza. Spis państw i ludów wydaje się być względnie aktualny, w przeciwieństwie do tych nieszczęsnych map. Tak samo mapa i lista ludów i języków wymaga uzupełnienia.

Co z tym szablonem o językach Kyonu? Bo na na stronie o Kyonie nigdzie go nie ma.
Osobiście brakuje mi też informacji o Snopie Ognia i o widoczności księżyców, ale to pytania do ludzi z dostępem do Silnika.

No i ja muszę zabrać się za stronę na temat Imperium

Cytuj
Chciałbym też niedługo zaprezentować parę pomysłów (zaczerpniętych z forów z historiami alternatywnymi, kto widział i wie o co chodzi, temu się oczy powinny zaświecić :D), które mogą bardzo ożywić i urealnić nasz projekt, ale to jutro w niedzielę wieczorem. Będzie tam też parę podstawowych zasad, które pozwolą nam swobodnie pracować, i powinny nie dopuścić do (większości) możliwych konfliktów.
Aż mnie to zaciekawiło XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 11, 2017, 13:50:00
Cytuj
Ogólnie myślę, że powinniśmy uzupełnić działy o faunie i florze na na głównej stronie, i to o nieco dokładniejsze opisy, bo zarówno w Tangii, Peństwie Olsów jak i Ajdynirze występują egzotyczne gatunki zwierząt o których zdążyliśmy wspomnieć, a na wiki o tym cichosza.
W artykule o moim państwie są wspomniane źwierzątka. Nawet z obrazkami.

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 11, 2017, 16:35:32
Ok, skoro wieczorem Naczelnik ma ogłosić plan inwazji na Litwę otwarcia kolejnego epizodu, w ramach przedsmaku i ciszy przed burzą macie to egzonimy w ajdyniriańskim. Nie ma tu wszystkich państw, a jedynie te z którymi Imperium się zetknęło lub chociaż słyszało pogłoski i kupieckie opowieści. Niektóre nazwy wywiedzione są bezpośrednio z języków danych ludów, inne pośrednio (zwłaszcza nazwy cywilizacji Zachodu wywiedzione są z odpowiedników w Qin).

Kavelia: Ḱāvella,
Kavel: Ḱāvelôsh (n),
język kavelski: cabhar ḱāvellani; Ḱāvelôhirya

Rikkadan: Riḱadhān,
Patriarchat Rikkadanu: Quissahwar Riḱadhānaz,
Rikkadańczyk: Riḱadhôsh (n),
język rikkadański: cabhar riḱadhani, Riḱadhôhirya,
Ħa'raq: Khar̄aqas

Unagurowie: Unargôshaya (n)
Unagur: Unargôsh (n)

Kraj Olsów: Oŝir
Królestwo Olseskie: Rujvan Oŝirani
Ols: Oŝenôsh (n)
język oleski: cabhar oŝirani; Oŝenôhirya
Kozon: Koŝān

Siedmiomieście i Wuzang
Ogół ziem Qin (Siedmiomieście + Wuzang), Kraina Qin: Chanaghir (etymologicznie pochodzi od Chan Lang)
Siedmiomieście: Swāhiribān (po ajdyniriańsku dosłownie "siedmiogród", "siedem miast")
Wuzang: Wécan
Qin: Ćinôsh (n)
Nomadowie Qin: Ćinanęri Chaefranaya (n)
język Qin: cabhar ćinani
Zhanzhou: Chāchoan

Państwo Trugskie: Trūgir
Trug: Tūrgan (n)
język trugski: cabhar tūrgani, Trôhirya

Drugie Cesarstwo Poitów: Lāwaso Khshāyarvan Fédhani
Poit: Fédhôsh (n)
język poicki: cabhar fédhani, Fédhôhirya

Muria: Maerzir
Mur: Maerzôsh (n)
język murski: cabhar maerzirani, Maerzôhirya
Hirra: Hīr̄a

Secht: Sīkhadnir
Sechtończyk: Sīkhad (n)
język sechtoński: cabhar sīkhani
S'xaka: Sareqa

Państwo Neszszów: Nekshir
Królestwo Słońca: Rujvan Xaraz (pod taką nazwą Państwo Neszszów pojawia się na niektórych mapach)
Nešši - Nekshi (n)
język neszszyjski: cabhar nekshini, Nekshôhirya
Melekē: Mellages

Tangia - Tanaghaw
Tangijczyk: Tanag (n)
język tangijski (Język ayu): cabhar tanaghawani, tanagwôhirya
Naratai: Naratay

Oznaczenie (n) oznacza rzeczownik ożywiony w formie neutralnej. Todsmer - jakie nazwy noszą stolice Państwa Trugskiego i Drugiego Cesarstwa Poitów? 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 12, 2017, 00:27:30
 :'-(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w Czerwiec 14, 2017, 12:22:02
Przepraszam, nie chcę wam się wpierniczać w projekt i za bardzo nie jestem z nim zaznajomiony, ale jeśli między gwiazdą a planetą znajdują się jeszcze cztery planety, w dodatku dwa gazowe giganty ze swoimi satelitami, to podczas koniukcji będą miały miejsce jebutnie wysokie pływy. No i jeszcze ten olbrzymi księżyc. I odległość od gwiazdy macierzystej. Właściwie cykliczny armagedon. Rzecz nie do zignorowania w mitologiach i życiu codziennym, moim skromnym zdaniem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 14, 2017, 13:50:55
Czym by się te pływy mogły objawiać? Wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, jeszcze coś?
W każdym razie otwiera nam to bardzo ciekawy wątek w mitologiach XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 19, 2017, 23:55:50
Proponuję, by zamknąć wątek.