Polskie Forum Językowe

Kyon => Kyon => Wątek zaczęty przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 12, 2017, 01:36:15

Tytuł: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 12, 2017, 01:36:15
Wybaczcie porę późną, ale co miałem zrobić, to zrobiłem.
Kyon
EPIZOD II: KROK W PRZYSZŁOŚĆ!
Chciałbym rozpocząć nowy epizod od podsumowania tego, co już dokonaliśmy. A więc, po pierwsze Canisowi udało się znaleźć ciekawy kawałek skały w kosmosie, który zamieszkuje teraz wiele narodów, który podzielony jest na wiele państw, ośrodków cywilizacyjnych, na którym wszystko jest jakże podobne do naszego rodzimego świata, a jednocześnie samo spojrzenie w niebo nas, ziemian, powaliłoby z nóg. Nie udały się wszystkie zamierzenia Canisowe (religie i wierzenia), ale no cóż, to nie jest, jak się teraz okazało, żaden problem. Po drugie udało się nam jednak wiele, wiele rzeczy: mamy wiele map, dzięki którym możemy spokojnie rozwijać swoje własne państwa, ich religie i kultury, wiele języków i wiele opisów samego psiego układu. Nie mamy tu jeszcze wszystkiego. Nie mamy tu do końca rozpisanych map ludów i języków, niektórych wierzeń, i nawet niektórych państw. Historie większość naszych państw przeplatają się w małym stopniu. Nie mamy ustalonych kontaktów kulturowych i handlowych między naszymi krajami, a szkoda. Także i inne pola leżą. Z drugiej strony, wiele, wiele rzeczy, o których nikt nigdy nie prosił, zostało przez Was samoistnie wprowadzonych, w wyniki czego świat jest jeszcze ciekawszy. A zatem, jako nowo mianowany naczelnik (zastępca canisowy) projektu, chciałbym wprowadzić także parę drobnych zmian, udogodnień i podzielić się z moimi pomysłami.

Zasad garść
Chciałbym wprowadzić parę zasad:
1) Realizm. Powinniśmy jak najbardziej naśladować to co jest na Ziemi, a to, co na niej nie występuje, odrzucić, jako mało realistyczne. Cywilizacja i łąki na Kyontarktydzie? Niestety, nie. Wiem, że lepiej brzmi wielka kwitnąca cywilizacja, niż uzależniony od jednej oazy na środku lud pustynny, ale niestety wielka cywilizacja tu nie powstanie. Tak samo na Kyontarktydzie. (Poza tym sam osobiście sądzę, że wielki kraj może być nudniejszy niż ten jeden dogorywający lud, jeżeli jest fajnie opisany).
2) Ważniejsze jest pierwsze słowo. Ktoś może podjąć decyzję uwzględniając działanie innej osoby, następnie nie podoba mu się jednak tego efekt, anuluje to, i osoba, która nadbudowała to, zostaje na lodzie. Tak jak czasu nie można cofnąć, to tu (o ile nie ma zgody wszystkich zainteresowanych) też tej możliwości być nie powinno.
3) Pragmatyzm. Starajmy się pomyśleć, jak działali by władcy naszych państw, gdyby Kyon istniał, a więc kierujmy się nie układem sił na forze, a u nas w świecie.
4) Umawianie się. Oczywiście wyjątkiem od tych zasad powinien być moment, gdy parę osób zdecyduje się między sobą dogadać (i nie szkodzi to nikomu). Wiem, że zasada jest najmniej potrzebna, bo sądzę, że każdy się domyślił sam i to naturalne, ale na wszelki wypadek...

Strony Świata
Albo bardziej otwarcie mówiąc: regiony Kyonu. Po co to jest? Ma to sens? Dlaczego miałoby to być? Otóż tłumaczę. Zaczynamy tworzyć naszą wspólną historię. I będziemy mieli problemy z oddziaływaniem między sobą naszych cywilizacji. I co jeszcze gorsze, będą z tym niedługo problemu, kiedy to wszystko ruszy. Dlatego sądzę, że podzielenie Kyonu na podregiony (co u nas na Ziemi występuje też samoistnie i podyktowane jest geografią) i wspólne opisy historii danego regionu, a dopiero potem państw, mogło by pozwolić na pozwolić na lepsze opisanie wydarzeń. Choć to wszystko dopiero to zarodek pomysłu. :

Kalendarium
Alternatywnym sposobem do oddzielnego pisania historii jest kalendarium. Sądzę, że najlepiej działało by to z podziałem Kyonu na mniejsze regiony, i historię poszczególnych państw (gdzie znajdowałaby się główna informacja). Sądzę, że powinny występować dwa kalendaria: jedno, wspólne dla wszystkich (powiedzmy: 1500: [Neszszi]: Zdobycie Meleki przez Neszszów) i poszczególne dla państw, by móc dużo lepiej móc załapać punkty orientacyjne. I o ile, przy państwach własnych każdy chyba powinien używać własnego kalendarza, to przy ogólnym raczej od jakiegoś arbitralnie ustalonego roku (i dodatkowo liczby po kyońsku z pomocą kalendarza Todsmera).

PS: Lepiej by było, gdyby na wikiKyonie mapy językowe i polityczne oddawały stan pierwotny, a zmiany polityczne, etniczne, lingwistyczne i etc, powinny być zapisywane w historii.
PPS: Chciałbym zaznaczyć, że to są tylko pomysły na rozwiązanie problemu opisania historii.

Egzonimy
Powinna (i najprawdopodobniej zrobię to jutro, pojutrze, chyba, że Borlach czy ktoś inny mię wyręczy) tabelka na wikiKyonie, gdzie będziemy mieli tabelkę język : nazwa własna. Nazwa własna w języku oryginału powinna nam pomóc wybrać własne wewnętrzne nazwy na istniejące kraje, miejsca.

Kontakty międzyjęzykowe
Na wiki powstanie miejsce, gdzie będą wypisywane "internacjonalizmy", czyli nazwy na terminy (nazwy endemicznych zwierząt, towarów, zwyczajów, elementów kultury) w językach oryginalnych - i oczywiście w językach pochodnych. Pozwoli to na zwiększenie kontaktów kulturowych. Na forze powstanie miejsce, gdzie będziemy się mogli spytać, jak jakieś słówko brzmi w danym języku. Lub chwalić się tym, jak na przykład nazywa się mamut po neszszyjsku lub słoń leśny. Sądzę, że to doda trochę smaczku :)

Ręce i nogi
...i głowy. Czyli postacie. Nie wiem jak Wy, ale mnie najbardziej dziwi mnie brak postaci w naszym świecie. Mamy ładnie opisane historie, i w ogóle, ale nie wiemy kto rządzi z imienia i nazwiska kieruje naszymi państwami. Kiedy się urodził, jaki ma charakter i ile będzie żył. O ile do momentu, gdzie wpływy między nami są małe, da się je ustalić, i nasi bohaterowie wpływają bardziej lokalnie, nie ma większego problemu. I tu chciałbym zaczerpnąć coś, co używane jest w dziale historii alternatywnej na historykach, co pozwalało tworzyć takie nitki jak to cudo (http://www.historycy.org/index.php?showtopic=96396). Otóż tu tworzone są postacie w ściśle określony sposób. Ich daty życia i śmierci są losowane (nie przez osobę zainteresowane), tak samo liczba dzieci (ważne dla monarchii) i ich płeć, a ich charakter, działania i tym podobne mają podstawę na osobach działających w rzeczywistości. Co pozwala bardzo urealnić cały Kyon. Teraz, gdy działamy między sobą na małą skalę może nie ma to dużego znaczenia, ale niedługo będziemy zarzynali się o planety w najbliższych Układach Słonecznych! O tym, jak, kto i gdzie będzie losował powiem później.

Kości zostały rzucone
I tu chcę chyba wprowadzić najważniejszą zmianę w Kyonie: odejście tylko od naszej woli, a pozostawienie kształtowania się naszego świata jemu samemu! O co chodzi? Otóż, miejmy my bitwę morską między Tangią a państwem Neszyjskim w jakimś miejscu. Niestety, ja się nie przychylę, by przegrać (chyba, że zyskam gdzie indziej), tak i nikt inny się na to nie zgodzi. A teraz wyobraźmy sobie, że na podstawie tego, co wcześniej pisaliśmy (może akurat Tangia ledwo żywa wyszła z innej bitwy morskiej?) ustalamy prawdopodobieństwo:
*Całkowita anihilacja statków Tangii 1-5
*Tangia przegrywa ale uchodzi mniejszość statków, Tangijczycy też w złym stanie 6-20
*Tangia przegrywa ale uchodzi większość statków 21-50
*Remis, ciężkie straty po obu stronach 51-75
*Remis, brak strat 66-75
*Neszszi przegrywają, małe starty 76-95
*Neszszi przegrywają, dużę straty 96-100
Jak widać, prawdopodobieństwo nie jest rozłożone po równo, tylko jak (załóżmy przy przewadze neszyjskiem) mogą się potoczyć losy bitwy. Jeżeli jednej ze stron się nie podoba, zawsze można dyskutować. Nie powinniśmy losować rzeczy, które jawnie da się przewidzieć (jeden statek na całą flotę padnie). No tak, ale co teraz. Otóż to (https://www.random.org/)! Możemy tu rzucać monetę (częsty sposób na wybranie płci dziecka, rzucamy tylko złotówkami! :D), wylosować przypadkowe daty (zazwyczaj po parę, i np. ustalić zawczasu, że wybieramy najskrajniejszą korzystną, niekorzystną, lub znowu zostawić losowi), a więc daty urodzin i śmierci już mamy. Daty ślubów i innych bitew powinniśmy wybierać już sami, gdyż nie są to zdarzenia losowe. Data ślubu monarchów może być tradycyjnie ustalona, tak samo np. z powodów religijnych data bitwy może się przesunąć. Tak samo zależy od prędkości wojska etc. Sądzę, że dużo nam może pomóc lektura tego tematu na tym forze (http://www.historycy.org/index.php?showtopic=82733) :)

Kończąc...
Kończąc, chciałbym tylko powiedzieć, że Kyon ma duże szanse na stanie się czymś naprawdę wyjątkowym. Jest to ciekawy i inny świat, choć tak podobny do naszego. Ciekawe jest, jak "nasi" ludzie poradzą sobie w tym całkowicie innym świecie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 12, 2017, 12:45:11
Widzę, że ruszamy pełną parą. I świetnie. Podoba mi się garść nowych pomysłów i rozwiązań jakie zaprezentowałeś, ale po kolei:

Co do podsumowania i zasad - tych map wcale aż tak wiele nie ma, ale faktycznie Kyon jest cholernie ciekawym światem, chyba jednym z ciekawszych o jakich słyszałem. Myślę, że mitologie będą sukcesywnie tworzone przez każdego z uczestników, zwłaszcza wtedy gdy nabierzemy rozpędu, podobnie z łączoną historią. Z zasadami jak najbardziej się zgadzam, mam tylko niewielkie zastrzeżenie co do pierwszej. Jasne, że na środku lodowego pustkowia czy rozżarzonego piasku gdzie brak jakiegokolwiek pożywienia nie powstanie nagle supermocarstwo, bo jest to po prostu nielogiczne i nierealistyczne. Ale to, że coś nie występuje na naszej Ziemi nie oznacza od razu że nie mogłoby powstać tutaj, na kyońskich warunkach i że musi zostać od razu odrzucone. Osobiście myślę, że o ile coś jest logicznie i spójnie wyjaśnione, ma uzasadnienie i trzyma się kupy, to mogłoby stać się częścią Psiego Świata, nawet jeżeli na Ziemi nie posiada swojego odpowiednika. Moi Ajdyniriańczycy już są czymś takim a bardzo chciałbym utrzymać ich unikalną aparycję.

Bardzo podoba mi się pomysł utworzenia regionów zwłaszcza, że samemu podzieliłem najbliższy mi Kyon prowizorycznie na 2 regiony - Środkowy, czyli Imperium i nacje nad Morze Słonym i Wschodni, czyli wszystko co leży po drugiej stronie Bramy Wschodzącego Słońca. Ale jak mówię, to czysta prowizorka, a podzielenie planety na mniejsze części pod względem historyczno-kulturowym powinno znacząco ułatwić sprawę. Pytanie tylko jak to podzielimy?
Poza tym pomyślałem sobie, że każdy z regionów powinien posiadać własną mapę, chociaż będzie to wymagało mnóstwa roboty.

Kalendarium jak najbardziej. Widsið już nawet zaczął robić takie dla Qin. No i jest to doskonała okazja do poprzeplatania historii naszych narodów.
Btw, to kalendarium Qin będzie jeszcze uzupełniane?

Kontakty międzyjęzykowe, egzonimy i cała reszta sprawia że świat nam ożywa. Osobiście chciałbym tez zobaczyć kontakty międzykulturowe i jakieś międzyreligijne, ale do tego jeszcze chyba daleka droga.
Co do listy egzonimów, nie wiem czy dam radę tego dziś robić, bo najpewniej wychodzę wieczorem, niemniej jednak spróbuję. Jak się nie wyrobię to najwyżej samemu zrobisz, ok? xD

Co do części z Losem... to dla mnie największa nowość, nigdy nie widziałem podobnego systemu i ciężko mi sobie jeszcze wyobrazić jak to będzie działać w praktyce. Ale brzmi naprawdę ciekawie i jestem pozytywnie nastawiony. Boję się tylko że Imperium mi szybko upadnie pochłonięte przez jakąś, bogowie brońcie, rewolucję (tfu), bo mnie jakoś z Losem nigdy nie było po drodze.                 

Zaczynam się hypować Kyonem znacznie bardziej niż nową częścią Asasyna zwłaszcza że ostatnie były raczej rozczarowaniem

PS: Weźcie, niech ktoś przypnie ten temat tak samo jak Epizod 1
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 12, 2017, 13:10:01
Co do podsumowania i zasad - tych map wcale aż tak wiele nie ma, ale faktycznie Kyon jest cholernie ciekawym światem, chyba jednym z ciekawszych o jakich słyszałem. Myślę, że mitologie będą sukcesywnie tworzone przez każdego z uczestników, zwłaszcza wtedy gdy nabierzemy rozpędu, podobnie z łączoną historią. Z zasadami jak najbardziej się zgadzam, mam tylko niewielkie zastrzeżenie co do pierwszej. Jasne, że na środku lodowego pustkowia czy rozżarzonego piasku gdzie brak jakiegokolwiek pożywienia nie powstanie nagle supermocarstwo, bo jest to po prostu nielogiczne i nierealistyczne. Ale to, że coś nie występuje na naszej Ziemi nie oznacza od razu że nie mogłoby powstać tutaj, na kyońskich warunkach i że musi zostać od razu odrzucone. Osobiście myślę, że o ile coś jest logicznie i spójnie wyjaśnione, ma uzasadnienie i trzyma się kupy, to mogłoby stać się częścią Psiego Świata, nawet jeżeli na Ziemi nie posiada swojego odpowiednika. Moi Ajdyniriańczycy już są czymś takim a bardzo chciałbym utrzymać ich unikalną aparycję.
Ogólnie ta zasada ma eliminować wszystkie kosmiczne nietoperze. Wiadomo, że ten świat nie jest do końca realistyczny, według mnie jest to nawet nie możliwe. Są różnice, i niech będą. Ale prąd morski, który ogrzewa mały obszar tak, by się tak dało utrzymać rolnictwo? Zasada ma eliminować to, a nie Ajdyniriańczyków. :)
Bardzo podoba mi się pomysł utworzenia regionów zwłaszcza, że samemu podzieliłem najbliższy mi Kyon prowizorycznie na 2 regiony - Środkowy, czyli Imperium i nacje nad Morze Słonym i Wschodni, czyli wszystko co leży po drugiej stronie Bramy Wschodzącego Słońca. Ale jak mówię, to czysta prowizorka, a podzielenie planety na mniejsze części pod względem historyczno-kulturowym powinno znacząco ułatwić sprawę. Pytanie tylko jak to podzielimy?
Poza tym pomyślałem sobie, że każdy z regionów powinien posiadać własną mapę, chociaż będzie to wymagało mnóstwa roboty.
Szczerze mówiąc, regiony (lub ładniej brzmiące strony świata) powinny powstać głównie dlatego, że trudno będzie nam prowadzić historię na wikiKyonie, jeżeli będzie wszystko razem. Niektóre zdarzenia będą miały znaczenie światowe i orientacyjne, i one powinny być wypisane w głównym kalendarium, którego daty będą podawane według dat wspólnego kalendarza. Sam jestem też zwolennikiem, by to robić też w historii poszczególnych ziem, i dać tylko informację o tym że u nich liczy się od innej daty czy coś podobnego.

Co do tego jak wydzielić strony świata, to odpowiedź brzmi: tak jak u nas, wziąć pod uwagę charakterystykę cywilizacyjno-geograficzną i tyle. Czyli nie chodzi mi o podział typu Europa, Azja, Afryka, a bardziej Europa, Bliski Wschód, Indie, Daleki Wschód...

Co do map, jestem zwolennikiem wycięcia kawałka głównej mapy, co pozwoliłoby potem ładnie wszystko składać. Wiem, że rozdzielczość nie zadowala, ale więcej będzie roboty z tworzeniem i konwertowaniem i etc. niż pożytku.

Zgaduję, że dla was też będzie ważne umiejscowienie miast na mapie etc. Ja kiedyś, dla mapy Ziemli użyłem następującego systemu: patrzymy na położenie wg pikseli na mapie (np:129x160) i samemu wybieramy, gdzie w tym pikselu można umiejscowić dane miasto (dzieli w wyobraźni piksel na 9 części (3 boki po 3) i liczymy jak na klawiaturze starych telefonów od góry. Więc np. północny wschód - 3, południowy wschód - 9, środeczek - 5, wschód - 6, zachód -4. Np, miasto umiejscowione jest na północnych wschodzie 789x167, to wyjdzie nam zapis Dupowice Mniejsze [789,167,3]. To samo można zrobić z miejscami bitew. Kiedy jest potrzebne miejsce bitwy, położenie miasta, można je łatwo odtworzyć, a nie trzeba tysięcy map. Ale to jest tylko propozycja.


Kontakty międzyjęzykowe, egzonimy i cała reszta sprawia że świat nam ożywa. Osobiście chciałbym tez zobaczyć kontakty międzykulturowe i jakieś międzyreligijne, ale do tego jeszcze chyba daleka droga.
Co do listy egzonimów, nie wiem czy dam radę tego dziś robić, bo najpewniej wychodzę wieczorem, niemniej jednak spróbuję. Jak się nie wyrobię to najwyżej samemu zrobisz, ok? xD
I tak postaram się tym zająć. Chociaż kontakty powinny być póki co jak najbardziej lokalne.

Co do części z Losem... to dla mnie największa nowość, nigdy nie widziałem podobnego systemu i ciężko mi sobie jeszcze wyobrazić jak to będzie działać w praktyce. Ale brzmi naprawdę ciekawie i jestem pozytywnie nastawiony. Boję się tylko że Imperium mi szybko upadnie pochłonięte przez jakąś, bogowie brońcie, rewolucję (tfu), bo mnie jakoś z Losem nigdy nie było po drodze.
Właśnie, że wcale nie musi tak być. Główne ramy są jednak w naszych rękach. Przykład jak to wygląda w praktyce tutaj, od ~20, ~30 strony chyba (http://www.historycy.org/index.php?showtopic=96396)

I jeszcze wielka prośba do wszystkich: zróbcie-że konlangi do państw, które macie opisane. Ja staram się już zapełnić całą północ (co zajmie mi parę miesięcy pewnie), ale takie duże twory jak Secht (chyba) nie mają własnych narzeczy! :<<
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 12, 2017, 14:37:00
Na wstępie chcę donieść, że w końcu doczekaliśmy się ruszenia naszego kochanego Kyonu. Cieszy mnie to bardzo i nie mogę się doczekać dalszych części i/lub kontynuacji. Ogólnie jestem za garścią zasad, stronami świata, czy kalendarium.

Cytuj
PS: Lepiej by było, gdyby na wikiKyonie mapy językowe i polityczne oddawały stan pierwotny, a zmiany polityczne, etniczne, lingwistyczne i etc, powinny być zapisywane w historii.
Co znaczy stan pierwotny?
Cytuj
Na wiki powstanie miejsce, gdzie będą wypisywane "internacjonalizmy", czyli nazwy na terminy (nazwy endemicznych zwierząt, towarów, zwyczajów, elementów kultury) w językach oryginalnych - i oczywiście w językach pochodnych. Pozwoli to na zwiększenie kontaktów kulturowych. Na forze powstanie miejsce, gdzie będziemy się mogli spytać, jak jakieś słówko brzmi w danym języku. Lub chwalić się tym, jak na przykład nazywa się mamut po neszszyjsku lub słoń leśny. Sądzę, że to doda trochę smaczku :)
Bardzo dobry pomysł, jednakże myślę, że póki co nasz świat jest jeszcze nie na takim poziomie, by istniały internacjonalizmy. Ewentualnie jakieś zapożyczenia lokalne, aczkolwiek i tak dzielą nas duże przestrzenie i hipotetyczne zapożyczenia na pewno będą bardzo zmienione w językach.
Cytuj
Czyli postacie.
Trzeba zedytować szablon (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Kraj) państwa przy tworzeniu stron na wiki (dodać głowę państwa i szefa rządu, czy coś takiego. Zresztą zajmę się tym dzisiaj. Dodam jeszcze system rządów, walutę i jak chcecie system gospodarczy.
Cytuj
Kości zostały rzucone, czyli https://www.random.org/
Wszystko fajnie, tylko kto będzie operował tym programem? Kto będzie rzucać monetą, klikał w generate, etc?
Cytuj
Kończąc, chciałbym tylko powiedzieć, że Kyon ma duże szanse na stanie się czymś naprawdę wyjątkowym.
A to niech będzie naszą dewizą :D
Cytuj
Co do części z Losem... to dla mnie największa nowość, nigdy nie widziałem podobnego systemu i ciężko mi sobie jeszcze wyobrazić jak to będzie działać w praktyce. Ale brzmi naprawdę ciekawie i jestem pozytywnie nastawiony. Boję się tylko że Imperium mi szybko upadnie pochłonięte przez jakąś, bogowie brońcie, rewolucję (tfu), bo mnie jakoś z Losem nigdy nie było po drodze.                 
Po paru losowaniach będziemy wiedzieli jak sobie ustawić widełki prawdopodobieństwa i nic nie będzie nam straszne :P
Cytuj
PS: Weźcie, niech ktoś przypnie ten temat tak samo jak Epizod 1
Podbijam!!!
Cytuj
Ale prąd morski, który ogrzewa mały obszar tak, by się tak dało utrzymać rolnictwo?
Rozumiem, że chodzi o mnie. Dlaczego taki prąd by nie mógł się utrzymać? Mamy przecież Golfsztrom. Pozwolę sobie zacytować za wikipedią: "Zimą powietrze nad oceanem położonym na zachód od wybrzeży Norwegii jest średnio o ponad 22 °C cieplejsze niż powietrze na podobnych szerokościach geograficznych, co jest jedną z największych anomalii tego typu na Ziemi[2]." żródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%85d_Zatokowy
A jeżeli jesteśmy przy sprawach rolnictwa. Sam Henryku mówiłeś, że Kyon może nie być dobrym miejscem na uprawy, nawet w strefach umiarkowanych. Co robimy z tym? Oddajemy to pod sztandar, że miejscowe roślinki są przystosowane i w jakimś stopniu przypominają te ziemskie? (kyońskie ziemniaki, czy pomidory). Takie zboże wg tego (http://www.procam.pl/posts/show/id/2S6X/Fazy_rozwojowe_zboz_wedlug_skali_BBCH) rośnie do 248 dni. U nas jest dłuższy dzień, ale rok krótszy no i nie wiem jakby to rozwiązać. Z kolei tu (http://sciaga.pl/tekst/58678-59-uprawa_zboz) pszenica: potrzebuje ponad 100 dni okresu wegetacyjnego i minimum 3 miesięcy z temperaturą powyżej +10C, kukurydza: roślina ciepłolubna o okresie wegetacji ponad 140 dni, większość potrzebuje do tego dobrej gleby, część sporo słońca. Nachylenie Kyonu też może na to mocno wpłynąć. HELP.
Cytuj
Co do tego jak wydzielić strony świata, to odpowiedź brzmi: tak jak u nas, wziąć pod uwagę charakterystykę cywilizacyjno-geograficzną i tyle. Czyli nie chodzi mi o podział typu Europa, Azja, Afryka, a bardziej Europa, Bliski Wschód, Indie, Daleki Wschód...
Oczywiście, że tak.
Cytuj
Co do map, jestem zwolennikiem wycięcia kawałka głównej mapy, co pozwoliłoby potem ładnie wszystko składać. Wiem, że rozdzielczość nie zadowala, ale więcej będzie roboty z tworzeniem i konwertowaniem i etc. niż pożytku.
A może spróbujmy z tymi mapami 4K?
Cytuj
Zgaduję, że dla was też będzie ważne umiejscowienie miast na mapie etc. Ja kiedyś, dla mapy Ziemli użyłem następującego systemu: patrzymy na położenie wg pikseli na mapie (np:129x160) i samemu wybieramy, gdzie w tym pikselu można umiejscowić dane miasto (dzieli w wyobraźni piksel na 9 części (3 boki po 3) i liczymy jak na klawiaturze starych telefonów od góry. Więc np. północny wschód - 3, południowy wschód - 9, środeczek - 5, wschód - 6, zachód -4. Np, miasto umiejscowione jest na północnych wschodzie 789x167, to wyjdzie nam zapis Dupowice Mniejsze [789,167,3]. To samo można zrobić z miejscami bitew. Kiedy jest potrzebne miejsce bitwy, położenie miasta, można je łatwo odtworzyć, a nie trzeba tysięcy map. Ale to jest tylko propozycja.
Nie rozumiem.
Cytuj
I jeszcze wielka prośba do wszystkich: zróbcie-że konlangi do państw, które macie opisane. Ja staram się już zapełnić całą północ (co zajmie mi parę miesięcy pewnie), ale takie duże twory jak Secht (chyba) nie mają własnych narzeczy! :<<
Olseski już gotowy (już trzecia wersja nawet). Wkrótce upublicznię.

EDIT:
A porpos postaci, to czy ten system przyjmujemy:
Cytuj
Spoiler
[close]
? Bo 16 stron tamtego tematu nie chce mi się wertować.

EDIT2: Zmieniłem szablon: http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Kraj
I jak go wprowadzać, na przykładzie Monarchii Olsów:
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 12, 2017, 15:32:54
Zapisywałem się do konworldu, a nie do gry.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 12, 2017, 21:20:50
Co znaczy stan pierwotny?
Dzięki, że poruszyłeś ten temat. Chodzi o to, by ustalić jakąś arbitralną datę, od której będziemy mogli ruszyć. Stan wyjściowy, od którego zaczynamy działania między naszymi państwami. Czyli to wszystko, co jest opisane jest stanem na pewien rok, od którego zaczniemy. To jaki to rok, od kiedy liczymy - to już kwestia dogadania się między nami.
Bardzo dobry pomysł, jednakże myślę, że póki co nasz świat jest jeszcze nie na takim poziomie, by istniały internacjonalizmy. Ewentualnie jakieś zapożyczenia lokalne, aczkolwiek i tak dzielą nas duże przestrzenie i hipotetyczne zapożyczenia na pewno będą bardzo zmienione w językach.
Chodzi o bazę na przyszłość, i dodatkowo, jakieś zapytania: np, jak nazywa się pancernik w języku ayu? Albo te świecące cosie? A potem, jak się rozwiniemy, to będą wszelkiego typy -izmy.
Wszystko fajnie, tylko kto będzie operował tym programem? Kto będzie rzucać monetą, klikał w generate, etc?
Każdy z nas. Zakładam, że należy ufać między sobą, a w przypadku, gdy od czegoś wiele zależy poprosić osobę postronną. Nie widzę powodu, by ktoś miał wyklikiwać rodziny królewskie.
Rozumiem, że chodzi o mnie. Dlaczego taki prąd by nie mógł się utrzymać? Mamy przecież Golfsztrom. Pozwolę sobie zacytować za wikipedią: "Zimą powietrze nad oceanem położonym na zachód od wybrzeży Norwegii jest średnio o ponad 22 °C cieplejsze niż powietrze na podobnych szerokościach geograficznych, co jest jedną z największych anomalii tego typu na Ziemi[2]." żródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%85d_Zatokowy
A jeżeli jesteśmy przy sprawach rolnictwa. Sam Henryku mówiłeś, że Kyon może nie być dobrym miejscem na uprawy, nawet w strefach umiarkowanych. Co robimy z tym? Oddajemy to pod sztandar, że miejscowe roślinki są przystosowane i w jakimś stopniu przypominają te ziemskie? (kyońskie ziemniaki, czy pomidory). Takie zboże wg tego rośnie do 248 dni. U nas jest dłuższy dzień, ale rok krótszy no i nie wiem jakby to rozwiązać. Z kolei tu pszenica: potrzebuje ponad 100 dni okresu wegetacyjnego i minimum 3 miesięcy z temperaturą powyżej +10C, kukurydza: roślina ciepłolubna o okresie wegetacji ponad 140 dni, większość potrzebuje do tego dobrej gleby, część sporo słońca. Nachylenie Kyonu też może na to mocno wpłynąć. HELP.
Właśnie nie o Ciebie, a bardziej o Wielki Zakon w paincie. Wybaczcie, ale to mnie nie pokoi, bo może nie jest to kosmiczny nietoperz, ale kosmiczna ćma na pewno. A co do rolnictwa, Todsmer chyba mówił, że prądy mogą wiele zmienić, więc też i tak przyjmijmy. Czyli klimat jest trochę łagodniejszy. I też lokalnie mogą być jakieś zboża śmieszne. Nie wiem co z tym zrobić.
A może spróbujmy z tymi mapami 4K?
Może lokalnie, sam po sobie wiem, że moja północ wyglądałaby całkowicie inaczej, a ja osobiście bardzo mocno uzależniłem moją cywilizację i inne państwa od terenu i klimatu. Nie wiem, czy uaktualnianie tego miałoby sens. Może postaram się to powiększyć ręcznie, mam z tym doświadczenie, w końcu od dziesięciu lat tworzę mapę Ziemli o wielkości 6490 na 4488, a tak początkowo nie było :)
Nie rozumiem.
Coś ala współrzędne geograficzne, tylko wg painta :D Taka moja mała propozycja. Pokażę to może niedługo na jakimś przykładzie.
Olseski już gotowy (już trzecia wersja nawet). Wkrótce upublicznię.
To superancko, czekam z niecierpliwością! :)
EDIT:
A propos postaci, to czy ten system przyjmujemy:

? Bo 16 stron tamtego tematu nie chce mi się wertować.
Ja przewertuję. Działa to nie do końca tak, ponieważ niektóre cechy były rodzinne (więc większe prawdopodobieństwo, co nadawało jeszcze większego dynamizmu ich światom), też nie wszystkie cechy występują równomiernie (większość ludzi to średniacy, a nie tłumoki czy geniusze, co też uwzględnimy). Postaram się przejrzeć ten temat, a potem napisać w oddzielnym temacie, by wszystko było ładnie wyłożone jak się z tym bawić, z zasadami i linkami. Dajcie mi czas. Mimo wszystko mam sesję.
EDIT2: Zmieniłem szablon: http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Kraj
I jak go wprowadzać, na przykładzie Monarchii Olsów:
Dzięki wielkie. Każda cegiełka się liczy!
Zapisywałem się do konworldu, a nie do gry.
I nie ma przecież problemu! To są tylko propozycje, które mogą urozmaicić Kyon, ale nie muszą (i nie powinny być) globalne, przecież nie po to każdy z nas włożył tyle pracy, by teraz jakiś czynnik zewnętrzny miał to teraz zniszczyć. Jeżeli wolisz rozwijać swój kawałek świata po swojemu, to nikt w tym Ci nie przeszkodzi. Jedyne co ważne, to trzymać się jakieś naszej wspólnej chronologii, ale przecież w jej tworzeniu każdy będzie uczestniczył, więc dopilnować swoich interesów nie będzie trudno.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 12, 2017, 22:27:29
Mi się tam henrykowe propozycje podobają.

Zastanawiam się jeszcze nad jednym elementem - tak samo, jak na Ziemi, na Kyonie muszą występować różne niezależne od człowieka zjawiska - a to wybuchnie jakiś superwulkan, a to gdzieś się zdarzy jakieś trzęsienie ziemi, a to przeleci przez niebo jakaś wyjątkowo jasna kometa... Takie wydarzenia mają nierzadko duży wpływ na historię świata i/lub danego regionu. Np. jeżeli ktoś miałby wyruszyć na jakąś wielką wojenną wyprawę do co chłodniejszej krainy, a akurat zima jest wyjątkowo sroga z powodu erupcji wulkanicznej na drugim końcu kontynentu, to duże prawdopodobieństwo, że ekspedycja się nie uda, a może w jego kraju w wyniku głodu wybuchnie jakaś rewolucja...

Jeszcze jedna sprawa: przypominam, że oprócz Murii, dużego półwyspu i okolic pobliskich gór oraz paru obszarów na wybrzeżu (dokładnie których, jest do dogadania) rezygnuję ze swoich ziem na wschodzie Kontynentu. Dziwi mnie trochę, że nowi uczestnicy cisną się po jakichś lądolodach, skoro tam mają całkiem przyjemne, równikowe, rozległe obszary do zagospodarowania.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 12, 2017, 22:38:30
W załączniku wstrętna mapa - nie jestem dobry w te graficzne klocki. Generalnie przedstawia ona cztery nowe kraje pod moją kontrolą. Można je sobie zbiorczo nazwać Nuweńszczyzną, jako że to tam się w nich mówi.

Po numerkach (najpierw nazwa państwa a potem jego stolicy, na mapce oznaczonej fioletową kropką):
1. Królestwo Stojeziory - Qafni (nazwy własne: Helihalada Jeli [ɦɛlɨɦæːdɘ jɛlɨ] - Qafni [kʰɑu̯nɨ], nazwy qin: Cīyù'úr Līyé - Káishī, nazwy krótkie: Helihala, Cīyù'úr); język urzędowy: brak, dwór używa orleńskiego, na terenie państwa mówi się po orleńsku i po sabelańsku
2. Królestwo Azeńskie - Azena (Jālā-l Azīnat [ˈʝaːlaːl ʔaˈziːnatʰ] - Azīni [ʔaˈziːnʲ], nazwy qin: Huàdōng Līyé - Huàdōng, nazwy krótkie: Azīne, Huàdōng); język urzędowy: azeński
3. Królestwo Merawii - Esér Chura (Jór ru Merbút [ˈʒoʊ̯ʁʉ ˈmeʁβaʊt] - Esér Chura [ˈjɛzeːʁ ˈt͡ʂʉra], nazwy qin: Màbè Līyé - Yāsé'èr, nazwy krótkie: Merbó, Màbè); język urzędowy: merawański
4. Królestwo Hareńskie - Cyrana (Ha'lihn Yara [hɘˈɫiːn ˈjara] - Ciriane [t͡siˈrenɘ], nazwy qin: Hālōng Līyé - Nìnmíng, nazwy krótkie: Ha'lihn, Hālōng); język urzędowy: hareński

Nazwy qin podaję, ponieważ ziemie te przez wiele stuleci były pod władzą cesarzy qin, co odcisnęło się także na językach i kulturach (najmocniej w Azenii). Z tego też powodu wasza egzonimia zapewne oprze się na qin, a nie na mowie lokalsów (za wyjątkiem północnych sąsiadów spod znaku Pruthenii). Na dniach postaram się napisać o tych regionach więcej.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 12, 2017, 22:56:54
Odnośnie wulkanów i ich erupcji - w Ajdynirze znajduje się ten jebutnie wielki 10 kilometrowy wulkan, Góra Férhan, który wybuchł z pełną siłą co najmniej raz w historii, nieco ponad 4000 lat ziemskich temu. Wiem, że to zamierzchła przeszłość, jeszcze przed nastaniem wielu ludów, ale taka erupcja, jak to już Todsmer kiedyś stwierdził, musiała mieć odczuwalne konsekwencje w regionie, jeśli nie na całym świecie. Południowe wybrzeże Morza Słonego na pewno spustoszyła, doprowadzając do upadku kilka najstarszych z ludów, zwiastując też nadejście na te ziemie Ajdyniriańczyków.

Tak myślę, że odległe echo tego wydarzenia może być obecne w niektórych waszych kulturach czy wierzeniach.

Co do ziem opuszczonych przez ciebie ziem - osobiście chciałbym postawić co nieco przy granicy z Imperium, ale reszta ziem faktycznie jest wolna i ma bardzo fajny klimat. ɈʝĴ, może byś gdzieś tam ustanowił Zakon, a nie na tym lodowatym południu? Tak samo jakieś nowe państwo Úlfurinna. Albo może Artaxes?

+warto też pamiętać że Canis też zrzekł się trochę ziemi   

PS: Admini, przypnijcie ten wątek!   

EDIT: Widsið - mógłbyś podać IPĘ do tych qińskich nazw nowych krajów? Bo myślę, że Imperium utrzymuje stosunki handlowe z tymi krajami ale najprawdopodobniej poprzez Siedmiomieście.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 12, 2017, 23:05:26
Nie mogę, bo jest łatwo odcyfrowywalny (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1760.msg68450#msg68450) :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 12, 2017, 23:12:43
Cytuj
Dzięki, że poruszyłeś ten temat. Chodzi o to, by ustalić jakąś arbitralną datę, od której będziemy mogli ruszyć. Stan wyjściowy, od którego zaczynamy działania między naszymi państwami. Czyli to wszystko, co jest opisane jest stanem na pewien rok, od którego zaczniemy. To jaki to rok, od kiedy liczymy - to już kwestia dogadania się między nami.
Oki.
Cytuj
A co do rolnictwa, Todsmer chyba mówił, że prądy mogą wiele zmienić, więc też i tak przyjmijmy. Czyli klimat jest trochę łagodniejszy. I też lokalnie mogą być jakieś zboża śmieszne. Nie wiem co z tym zrobić.
Pogadam z ludźmi, którzy mają o tym pojęcie (zboże),  bo za Chiny Ludowe nie potrafię znaleźć ile czasu trzeba na wzrosty danych zbóż...
Cytuj
Może lokalnie, sam po sobie wiem, że moja północ wyglądałaby całkowicie inaczej, a ja osobiście bardzo mocno uzależniłem moją cywilizację i inne państwa od terenu i klimatu. Nie wiem, czy uaktualnianie tego miałoby sens. Może postaram się to powiększyć ręcznie, mam z tym doświadczenie, w końcu od dziesięciu lat tworzę mapę Ziemli o wielkości 6490 na 4488, a tak początkowo nie było :)
Lokalnie oczywiście, że można, ba nawet jest to wskazane. Wiem, bo sprawdzałem, że te twoje północne tereny mocno się różnią. Jak masz wprawę, to spróbuj powiększyć. A tak w ogóle to gdzieś można zobaczyć te mapy Ziemli?
Cytuj
Pokażę to może niedługo na jakimś przykładzie.
Ok.
Cytuj
To superancko, czekam z niecierpliwością! :)
No zobaczymy, póki co testuję działanie.
Cytuj
Ja przewertuję. (...) Dajcie mi czas. Mimo wszystko mam sesję.
Dobrze, czekamy więc. Powodzenia w sesji.
Cytuj
Dzięki wielkie.
Nie ma problemu.
Cytuj
Dziwi mnie trochę, że nowi uczestnicy cisną się po jakiś lądolodach, skoro tam mają całkiem przyjemne, równikowe, rozległe obszary do zagospodarowania.
No właśnie...
Cytuj
musiała mieć odczuwalne konsekwencje w regionie, jeśli nie na całym świecie.
Na całym świecie z pewnością. W końcu Krakataru, czy jak to się tam zwało, przysłoniło słońce na całym świecie. Możemy na przykład ocieplić tym klimat, co spowodowało rozwój cywilizacji (vide ocieplenie klimatu w XI wieku, a zasiedlanie i rozwój Europy Wschodniej).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 14, 2017, 11:57:21
Cytuj
Na całym świecie z pewnością. W końcu Krakataru, czy jak to się tam zwało, przysłoniło słońce na całym świecie. Możemy na przykład ocieplić tym klimat, co spowodowało rozwój cywilizacji (vide ocieplenie klimatu w XI wieku, a zasiedlanie i rozwój Europy Wschodniej).
Podoba mi się ten pomysł. Ale czy taki wybuch nie oziębiłby właśnie klimatu, zamiast go ocieplić? Przecież ilość popiołu która dostałaby się do atmosfery, blokując słońce, sprowadziłaby wulkaniczną zimę trwającą całe lata.

Przejrzałem sobie dzisiaj temat o alfabetach na Najdawniejszym Aerze (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=160.0) i jest tam poruszony ciekawy wątek odnośnie tamtejszego konłordu, który powinien być chyba poruszony i u nas na Kyonie. Nasze narody używają wielu alfabetów i pism do zapisywania swoich języków, z czego znaczna część jest pismami pochodzącymi z naszego świata. Z tego co wiem na razie jedynie Neszszowie Henryka i moi Ajdyniriańczycy używają własnych alfabetów. Qin piszą za pomocą chińskich logogramów, na Tangii używa się pisma grackiego, podobnie chyba jak w Wielkim Zakonie, narody Północy mają cyrlicę. Nie wiem jak sprawa wygląda u Trugów, w Olsenii, u Enenów czy w Murii. W każdym razie alfabety z naszego świata maja to do siebie że niekiedy są ze sobą spokrewnione albo mają jakieś swoje wpływy, np. cyrlica rozwinęła się z silnymi wpływami greki. Powinniśmy zadbać o to, żeby po dwóch przeciwnych krańcach planety nie było dwóch różnych narodów piszących tym samym pismem, albo żeby było przynajmniej na to jakieś dobre uzasadnienie. Czyli jeśli Zakon używałby pisma grackiego to musiałby go w przeszłości przejąć od Tangijczyków, ergo była jakaś interakcja. Tak samo jeśli Henrykowa Północ używa cyrlicy, która ma powiązania znowu z greką, to musiała tam dotrzeć kiedyś jakaś tangijska wyprawa misyjna (jak Cyryl i Metody) czy coś ten deseń.

Poza tym, zastanawiam się jak wyglądają wasze narody, bo chyba powinniśmy mieć na Kyonie jakieś własne rasy, różniące się od siebie wyglądem, jak na Ziemi. Przy czym te rasy nie musiały by być raczej idealnym odwzorowaniem naszych ras i ludów.
Moi Ajdyniriańczycy z ich charakterystyczna aparycją są już chyba taką osobą grupą, rasą. No i mam też w Imperium czarnych Rikkadańczyków.     
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 14, 2017, 12:26:43
Trugowie mają również pismo logograficzne, ale tutaj zastępczo używam pisma chińskiego.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 14, 2017, 13:49:23
To może moglibyśmy założyć, że pismo trugskie wywodzi się z pisma qin?
A jak się sprawa ma z wyglądem twoich ludzi?

Ps: jak tam idą prace nad mapą?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 14, 2017, 13:58:38
W założeniu Zakon ma mieć własne pismo, a na komputerze a być Greka.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 14, 2017, 17:36:44
U mnie wszystkie rodzaje pisma pochodzenia ziemskiego, to tylko pisma zastępcze, które ładnie wyglądają. O ile jakiś mój język jest zapisywany, to jest zapisywany za pomocą pisma pochodzącego od pisma miteńskiego (od niego pochodzi też pismo neszyjskie, które zaraziło pisaniem wiele cywilizacji).

Co do ras, to u mnie są ino biali, tam na północy żyją trochę bardziej lapończykokształtni, ale i tak nie wiele.

Tak przy okazji, co myślicie o mapce religijnej? Jesteśmy już gotowi, czy jest jeszcze za wcześnie? Przydałoby się rozwinąć jakiś mini-dział na wikiKyonie na temat religii, to jest krótki opis każdej z nich, ale do tego najpierw należy skończyć wszystkie religie.
Panowie, dużo pracy przed nami!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 14, 2017, 18:22:00
Cytuj
Podoba mi się ten pomysł. Ale czy taki wybuch nie oziębiłby właśnie klimatu, zamiast go ocieplić? Przecież ilość popiołu która dostałaby się do atmosfery, blokując słońce, sprowadziłaby wulkaniczną zimę trwającą całe lata.
Z jednej strony tak, z drugiej strony grubsza atmosfera zatrzymuje promienie słoneczne, tj. ciepło.

Co do alfabetów, to przecież ustaliliśmy,  że nasze ziemskie są używane zastępczo, a w domyśle języki kyońskie mają swe pisma.

Cytuj
Tak przy okazji, co myślicie o mapce religijnej? Jesteśmy już gotowi, czy jest jeszcze za wcześnie? Przydałoby się rozwinąć jakiś mini-dział na wikiKyonie na temat religii, to jest krótki opis każdej z nich, ale do tego najpierw należy skończyć wszystkie religie.
Panowie, dużo pracy przed nami!
Dużo, język mnie przerósł. A co do religii, mamy jaką religię uniwersalną w ogóle?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 14, 2017, 21:27:15
Cytuj
Tak przy okazji, co myślicie o mapce religijnej? Jesteśmy już gotowi, czy jest jeszcze za wcześnie? Przydałoby się rozwinąć jakiś mini-dział na wikiKyonie na temat religii, to jest krótki opis każdej z nich, ale do tego najpierw należy skończyć wszystkie religie.
Ja pod mapą religijną podpisuję się rękami i nogami, bo pomysł przedni, ale chyba musimy się odrobinę wstrzymać. U mnie w Imperium oprócz Chahtini Jearish, czyli ajdyniriańskiej religii istnieć ma kilka innych głównych wierzeń (bo setek mniejszych panteonów podbitych ludów w to nie wliczam). Poza tym jeszcze chyba nie wszyscy poruszyli wątek religijny w swoich państwach.
Cytuj
Panowie, dużo pracy przed nami!
Oj, dużo - prawda. Ale to chyba właśnie dobrze, roboty nie zabraknie xD
Cytuj
Z jednej strony tak, z drugiej strony grubsza atmosfera zatrzymuje promienie słoneczne, tj. ciepło.
Hmmm.... to może wybuch Féran mógłby być faktycznie takim czynnikiem rozpoczynającym rewolucję rolniczą i powstanie prawdziwych cywilizacji.
Cytuj
Dużo, język mnie przerósł. A co do religii, mamy jaką religię uniwersalną w ogóle?
Osobiście jestem olseskiego bardzo ciekaw xd Co do uniwersalnej religii - uniwersalnej dla całego Kyonu raczej nie, ale wydaje mi się, że mamy na Psim Świecie kilka dużych okręgów cywilizacyjnych (strefa cywilizacji neszszyjskiej, strefa cywilizacji tangijskiej, strefa cywilizacji olseskiej, strefa cywilizacji ajdyniriańskiej, strefa cywilizacji trugsko-qińskiej et cetera), i w każdym z nich dominowała by inna wiara, lub wiary
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 14, 2017, 22:08:44
Cytuj
Hmmm.... to może wybuch Féran mógłby być faktycznie takim czynnikiem rozpoczynającym rewolucję rolniczą i powstanie prawdziwych cywilizacji.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_bez_lata
Wiele wskazuje, że jednak zima, inaczej niż lato wulkaniczne, jest bardziej prawdopodobna, acz są to tylko teorie i przy odrobinie szczęścia, myślę, że lato wulkaniczne mogło by zajść.

Cytuj
Osobiście jestem olseskiego bardzo ciekaw xd
Coming sooooooon.

Cytuj
Co do uniwersalnej religii - uniwersalnej dla całego Kyonu raczej nie, ale wydaje mi się, że mamy na Psim Świecie kilka dużych okręgów cywilizacyjnych (strefa cywilizacji neszszyjskiej, strefa cywilizacji tangijskiej, strefa cywilizacji olseskiej, strefa cywilizacji ajdyniriańskiej, strefa cywilizacji trugsko-qińskiej et cetera), i w każdym z nich dominowała by inna wiara, lub wiary
Ok. Jest gdzieś na Kyonie jednobóstwo?

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 14, 2017, 22:15:41
Cytuj
Ok. Jest gdzieś na Kyonie jednobóstwo?
Nic mi o tym nie wiadomo, ale wielu religii jeszcze ni mamy. Wydaje mi się, że najbliżej monoteizmu była by wiara neszszich (Bóg-Słońce) i henoteistyczny panteon starożytnych Ayńadhanów (ze wszystkich bogów bezapelacyjnie najważniejszy i najpotężniejszy był Érush. Coś jak wczesny Judazim lub Hinduizm. Potem pozycja Érusha uległa stopniowej marginalizacji a henoteistyczny panteon Ayńadhanów przerodził się w ajdyniriański politeizm).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 14, 2017, 22:22:55
No religia Olsów to taki właśnie wczesny judaizm, z tym, że pozostali bogowie jednak są troszkę bardziej wysunięci na przód. Z drugiej zaś strony jest to religia, która bardziej wymaga dobrego poczynania, niźli wierzenia. Obrzędy będą wzorowane na prawosławnych i/lub żydowskich i/lub islamskich. Zastanawiam się jak to ma być z instytucjami. Waham się pomiędzy twardą instytucją (jak chrześcijaństwo), albo miękką (jak hipotetycznie mieli Słowianie). Może to połączę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 00:08:46
Samemu mam podobny dylemat - zastanawiam się czy Siedmiu Arcykapłanów powinno tworzyć jedną kapłańską radę zwierzchnią dla całej ajdyniriańskiej religii, czy może każdy z nich powinien posiadać własne centrum religijne, własny odłam i region, coś na kształt różnych centrum religijnych różnych bogów w Starożytnym Egipcie.   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 15, 2017, 00:10:39
Może połącz to? Osobne centra i odłamy, ale spotykają się na jakiś luźnych radach.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 15, 2017, 10:12:48
Ktoś zamawiał mapy? :)

mapa: ftp://halewicz.pl/kyon_kolory.png
kontury: ftp://halewicz.pl/kyon_kontur.png

Rzeki wziąłem z tego (http://i65.tinypic.com/eqp6yp.jpg), jakby ktoś był ciekawy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 10:58:29
Chwała! Niechaj Bogowie Ci sprzyjają!

I teraz mogę zacząć się bawić prowincjami Imperium. W ogóle myślę, że te mapy są dobrą podstawą dla jakichkolwiek dokładniejszych map państw nad Morzem Słonym.

Swoją drogą nie wiedziałem, że dzielę granicę lądową z Poitami. Niby malutki kawałek wybrzeża ale zawsze. Masz jakiś pomysł co do tej dżungli pomiędzy nami? Bo można by tam wstawić jakiś leśny lud, jakiś Aztekomajów na przykład.
A, i co to za państwa na półwyspie za Esmami?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 15, 2017, 11:09:27
Ktoś zamawiał mapy? :)

mapa: ftp://halewicz.pl/kyon_kolory.png
kontury: ftp://halewicz.pl/kyon_kontur.png

Rzeki wziąłem z tego (http://i65.tinypic.com/eqp6yp.jpg), jakby ktoś był ciekawy.
Jesteś pewien tych rzek na zachodzie? I tego wielkiego jeziora? Czy nie będzie tam za sucho?

Oj, przydałoby się wrzucić też parę państw na mapę polityczną. Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko, to zaktualizuję ją za Was dziś wieczorem na podstawie wrzuconych przez Was map. Mam też w planach stworzyć podręcznik losowania :)

EDIT: No i dodatkowo trzeba zaktualizować mapę ludów i języków, a także zaznaczyć jakoś obszary niezamieszkane.

EDIT2: To aktualizacja już była! Tutaj o! (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1736.msg73654#msg73654)

EDIT3: No i niech ten temat ktoś już przypnie :)

EDIT3: No i jakoś mapki Borlachowej jakaś zła u mnie :<
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 15, 2017, 11:57:07
Cytuj
Jesteś pewien tych rzek na zachodzie? I tego wielkiego jeziora? Czy nie będzie tam za sucho?
Na źródła za sucho, bo jest cień od gór na zachodzie, ale w górach jak najbardziej pada deszcz, i to obficiej, niż gdyby tych gór nie było. Rzeki oczywiście płyną przez pustynię. Jeziora w strefie pustynnej występują również na Ziemi, na przykład Jezioro Aralskie, zasilane przez dwie wielkie rzeki, płynące przez pustynię - Amu-Darię i Syr-Darię. Tutaj jeszcze należałoby dodać, że w dolinie rzeki (tam gdzie istnieje Państwo Truskie) nie ma żadnych przeszkód, a niziny ciągną aż po jezioro, i jeszcze dalej. Od Morza Śródlądowego jezioro dzieli ok 4.5 tys km, co oczywiście stanowi przeszkodę, ale nie ma tu wyraźnej przeszkody, opady będą się stopniowo zmniejszać. Btw Andy od Atlantyku dzieli kilka tysięcy kilometrów, a wciąż występują tam duże opady. Tutaj odległość gór jest większa, i morze mniejsze, to opady też będa proporcjonalnie mniejsze. Ale nie będzie w tamtejszych okolicach jakiejś wielkiej suchości, a na pewno nie takiej, jaka występuje na pustyniach leżących na południe i na północ od tego terenu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 15, 2017, 12:11:30
Ciekawi mnie też głębokość tego jeziora śródlądowego. Zastanawiają mnie też, jak sam zauważyłeś, odległości. I czy ta rzeka okresowo nie będzie wysychała? Choć rzeczywiście, to z Andami mnie przekonało (choć znowu odległości dużo-dużo większe niż na Ziemi!) i zastanawiam się, czy starczy by zasilić tak duży zbiornik wodny (liczyłeś jaką ma powierzchnię?).
Trochę pociągająca jest wizja państwa ustawionego nad rzeką, która co jakiś czas wysycha, i pełnego podziemnych cystern... :)

Choć trochę to zmniejsza obszar wielkich pustyń, co przy Pangei powinno zajmować większy obszar.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 15, 2017, 12:43:55
Gdyby nie to morze śródlądowe, pustyń byłoby na pewno dużo więcej. Spodziewam się, że powierzchnia tego jeziora zmienia się znacząco. Ta rzeka najbardziej na południe wysycha okresowo, choć są lata, kiedy w ogóle nie dociera do jeziora. Obecność jeziora łagodzi zresztą klimat.

Wielkość jeziora to ok 250 tys km², co daje obszar prawie 4x większy od pierwotnego Jeziora Aralskiego, i 14,5x mniejszy od Morza Kaspijskiego. Powiedziałbym, że ma 50-100 metrów głębokości.

Co do lokalnych cywilizacji, istnieje skupisko miast-państw w Widłach, na północny zachód od jeziora, oczywiście jest jakieś rolnictwo wzdłuż rzek, a na jeziorze zamieszkują wędrowni rybacy. Oprócz tego ludzie zamieszkują również pustynię, ale ci ludzie to zazwyczaj uczniowie nauczycieli religijnych. Pozwolę sobie zacytować siebie:

Cytuj
(…) Dalej na wschód [od gór] zaczynają się pustynie. Żyjące tam ludy są na nieco wyższym poziomie rozwoju. Główną jednostką „polityczną” są zgromadzenia religijno-filozoficzne. Jako, że są one dość płynne, w porównaniu do plemion na przykład, krajobraz sojuszy i wojen zmienia się błyskawicznie. Wojny są na porządku dziennym, jednak rzadko kończą się dużymi stratami – kodeks honorowy jest dość powszechnie stosowany, a zabicie bądź poważne okaleczenie przeciwnika jest dość nisko cenionym czynem. Rozumiany jest jako forma tchórzostwa.

Na gruncie tych organizacji religijno-filozoficznych powstały kartele pilnujące różnych odcinków szlaków handlowych. Sojusze również tu zmieniają się błyskawicznie, powodem nie są jednak podobieństwa lub różnice w doktrynie, ale pieniądze. Są one potężne (opanowały już większość dolin głównych rzek stanowiących szlaki handlowe, spychając resztę ludności na oazy i podnóża gór, gdzie jest więcej rzek, znikających potem na pustyni).

Organizacja opisana powyżej ma charakter raczej wiejski, ale istnieje także wiele państw – miast, skupionych głównie w widłach Kamiennej Rzeki. Wiele z tych miast (a każde leżące poza wspomnianymi widłami) zostało założone przez osadników z pograniczy Państwa Trugskiego. Prezentują one najwyższy poziom rozwoju między oceanem zachodnim, a Państwem Trugskim. Zarząd w takim mieście jest przyniesiony ze zwyczajnej organizacji miejskiej na wschodzie, z niewielkimi zmianami oczywiście. Kiedy na wschodzie rada miejska ma związane ręce, gdyż prefekt, mianowany przez władze państwa, ma najwyższą władzę, tak w tych państwach-miastach, pozbawionych władzy prefekta, rada skupia w swoich rękach najwyższą władzę wykonawczą, prawodawczą i sądowniczą. W efekcie władza znajduje się w rękach kilkunastu bogatych rodzin.

Państwa-miasta te dbają jednak o rozwój kultury, jak i nauki. Choć nie jest to szczyt jakości, a najbogatsi kształcą się za granicą, pozwala to na niemały rozwój, hamowany przez kłótnie i waśnie między państwami. Kraina ta czeka jeszcze na swojego Filipa.

Jezioro jest zamieszkane przez jeszcze inną grupę ludności. Jako, że poziom wód waha się znacznie, a jezioro otoczone jest mokradłami, mieszkają oni w pływających domach / na pływających wyspach, zbudowanych w dużej części z trzciny.

Dalej na wschód pustynia przechodzi w półpustynię, a ta w sawannę. Powoli gęstość ludności się zwiększa, a hodowla ustępuje miejsca rolnictwu (choć w dolinach rzek na pustyni rolnictwo jest również bardzo popularne). (…)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 12:51:12
Spora część obszarów Imperium zaznaczonych na mapie klimatycznej jako "krzewy kserofityczne" będzie tak naprawdę albo buszem, albo półpustyniami albo pustyniami, a im bliżej do granic Wielkiej Pustyni tym pustyń więcej i większy ich obszar, także myślę że to jakoś rekompensuje te straty w pustyniach na Todsmerszczyźnie.

Ale ta aktualizacja co podałeś jest nieaktualna. Cały Wschód, czyli ziemie Pluura, a teraz jeszcze ɈʝĴ i Úlfurinna do poprawki. Z tego co widzę granice Olsenii też się zmieniły. Także ja bym proponował zrobić nową wersję mapy.
No i ja zrobię teraz nową wersję mapy Imperium, bazując na mapach Todsmera.

Wcześniej pytałem się o to rozmieszczenie kyońskich ras i wygląd naszych ludów, bo musimy pamiętać, że bez sensu by było gdyby po przeciwnych stronach świata występowały ludy o takim samym wyglądzie. Idąc niepoprawnie polityczną terminologią - takiej samej rasy. Czyli jak biali są u Henryka, to tak naprawdę wszyscy inni powinni już białych nie mieć, o ile nie są oni w jakiś sposób połączeni z ludami Półksiężyca/Północy.
W sumie to jestem też ciekaw jak wyglądałaby wędrówka pierwszych ludzi i ich ekspansja po Kyonie. Czyli też jak i gdzie poszczególne rasy się od siebie oddzielały.

Edit: Kto ma uprawnienia admina i może to przypiąć?     
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 15, 2017, 13:20:16
Edit: Kto ma uprawnienia admina i może to przypiąć?
Hah, czekałem na Pieseła, a teraz się zorientowałem, że ja też mogę :D
Zrobione.

Trugowie to jest taka mieszanka ludnościowa, oryginalnie azjatycka z dużą domieszką genów białych (ale również tych z południa, coś jak Arabowie), ale jako że Poitowie są w dużym stopniu ciemnoskórzy (choć, jeśli u Widsitha Qinowie nie są ciemnoskórzy, to im wyżej u nich w hierarchii, tym jaśniejsza skóra), to występuje wśród nich duży procent ludności ciemnoskórej. W południowych rejonach Cesarstwa są już niemal czyści ciemnoskórzy. Na pustyni tak samo jak u Trugów, tylko że ze znikomą domieszką czarnoskórych. W górach nie wiem, prawdopodobnie ci sami, co w Sechcie i innych tamtejszych krainach. W lasach żyją resztki gatunku człowieka pochodzącego od Homo erectus.

Jakoś kwestie rasy i wyglądu moich bohaterów mnie mało obchodzą :)

Btw Borlach, dopiero teraz zorientowałem się, jakie to twoje imperium jest wielkie. Chyba byś musiał je bardzo osłabić, bo inaczej cała polityka w rejonie się będzie obracać wokół tego państwa :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 15, 2017, 13:59:35
Cytuj
Ale ta aktualizacja co podałeś jest nieaktualna. Cały Wschód, czyli ziemie Pluura, a teraz jeszcze ɈʝĴ i Úlfurinna do poprawki. Z tego co widzę granice Olsenii też się zmieniły
Tak, aktualne są na wiki wrzucone (np. w artykule o Monarchii (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Pa%C5%84stwo_Ols%C3%B3w)).

Cytuj
Wcześniej pytałem się o to rozmieszczenie kyońskich ras i wygląd naszych ludów, bo musimy pamiętać, że bez sensu by było gdyby po przeciwnych stronach świata występowały ludy o takim samym wyglądzie. Idąc niepoprawnie polityczną terminologią - takiej samej rasy.
Z drugiej strony im bliżej biegunów i/lub terenów chłodniejszych tym kolor skóry, oczu i włosów jest jaśniejszy. Myślałem nad tym i mieszkańcy Wschodu (tj. terenów Monarchii Olseskiej i okolicznych terenów (szczególnie obie wyspy) będą podobni do ziemskich mieszkańców Polinezji, z tym, że im dalej na południe (bliżej bieguna), tym bardziej z jaśniejszą karnacją. Występują jasne kolory oczu i włosów (spory procent rudych).

EDIT:
Cytuj
Hah, czekałem na Pieseła, a teraz się zorientowałem, że ja też mogę :D
Zrobione.
U mnie nie ma przypięcia.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 14:00:20
Cytuj
Hah, czekałem na Pieseła, a teraz się zorientowałem, że ja też mogę :D
Zrobione.
Ćayna arzisvani :)  I teraz nie będzie mnie w końcu rozpraszać brak przypięcia
Edit: nie wiem czemu, ale u mnie wciąż się pokazuje, że nie jest przypięte :/

Cytuj
Trugowie to jest taka mieszanka ludnościowa, oryginalnie azjatycka z dużą domieszką genów białych (ale również tych z południa, coś jak Arabowie), ale jako że Poitowie są w dużym stopniu ciemnoskórzy (choć, jeśli u Widsitha Qinowie nie są ciemnoskórzy, to im wyżej u nich w hierarchii, tym jaśniejsza skóra), to występuje wśród nich duży procent ludności ciemnoskórej. W południowych rejonach Cesarstwa są już niemal czyści ciemnoskórzy. Na pustyni tak samo jak u Trugów, tylko że ze znikomą domieszką czarnoskórych. W górach nie wiem, prawdopodobnie ci sami, co w Sechcie i innych tamtejszych krainach. W lasach żyją resztki gatunku człowieka pochodzącego od Homo erectus.
No tak, to ma nawet sens - twoje ziemie graniczą od północy z ziemiami Henryka, więc domieszka krwi jego ludów u twoich jest logiczna. Cechy ciemnoskóre mogą dzielić natomiast ze sporą częścią ludów Imperium, bo większość zachodniego Ajdyniru jest zamieszkała właśnie przez ludy mocno ciemnoskóre, z Rikkadańczykami, którzy są de facto Murzynami na czele. W moim państwie jest też dużo arabsko-indyjsko-bliskowschodnich ludów, zwłaszcza na północ i zachód od serca Imperium plus większość wybrzeża, więc tu też może być trochę powiązania między naszymi terenami. Może i u mnie w Zielonych Lasach żyłyby ludy pochodzące od homo erectusa?
W ogóle wychodzi na to, że twoja Todsmerczyzna to pod tym względem trochę taka strefa przejściowa między ziemiami Henryka, moimi i Widsiða (zakładając, że u niego dominują Azjaci). Mieszanie się różnych ludów mogłoby mieć ciekawe efekty, jak na przykład ludność niektórych wysp karaibskich, która ma naprawdę unikalny wygląd.

Co do wielkości Imperium, to pamiętajcie też że podobnie jak w Rosji Syberia, tak i u mnie niemal całe południe to niekończące się pustkowia, pustynie, półpustynie i busz. Dzicz i pustka, z bardzo nielicznymi ośrodkami cywilizacji i nielicznymi plemionami nomadów. Na mapie są głównie dlatego, że tamtejsi nomadowie złożyli przysięgę wierności Boskim Khshāyarom, a widok tych ogromnych terenów na mapie łechta imperialne ego, nawet jeśli ich władza nad nimi jest w wielu przypadkach tylko tytularna. Tak naprawdę liczą się tylko środkowe i północne prowincje. Poza tym obecny Imperator, Khshāyari Ravanis III Zhisūdrishif, jest już w dość podeszłym wieku, za młodu zwyciężył w krwawej wojnie domowej i przez to większość swych rządów poświęcił sprawom handlu, rozwojowi sztuki i nauki i sprawami wewnętrznymi, czyli utrzymaniu w państwie spokoju i stabilności, zarówno wśród podbitych ludów jak i Wielkich Rodów. Także przez ostatnie kilka dekad Ajdynir był całkiem spokojny, zaprowadziwszy na południe od Morza Słonego coś w rodzaju Pax Aydiniriana. W końcu zarządzanie tak ogromnym państwem wymaga wielkiej energii. Gorzej będzie jak Ravanis umrze, bo oby dwaj jego potencjalni następcy - córka i syn, mają o wiele bardziej agresywne usposobienie. Ale zawsze mogę coś wymyślić, żeby moje państwo osłabić i żeby nie zdominowało regionu.           

Niemniej jednak wciąż chciałbym być jednym z najważniejszych graczy nad Morzem Słonym i w ogóle w regionie :)

Edit2:
Cytuj
Z drugiej strony im bliżej biegunów i/lub terenów chłodniejszych tym kolor skóry, oczu i włosów jest jaśniejszy. Myślałem nad tym i mieszkańcy Wschodu (tj. terenów Monarchii Olseskiej i okolicznych terenów (szczególnie obie wyspy) będą podobni do ziemskich mieszkańców Polinezji, z tym, że im dalej na południe (bliżej bieguna), tym bardziej z jaśniejszą karnacją. Występują jasne kolory oczu i włosów (spory procent rudych).
Nie no, pewnie, ale tu nie chodzi tylko o jasność lub ciemność skóry i włosów, ale również o pewne cechy wyglądu, np twarzy. W ogóle co myślicie, żeby stworzyć kilka własnych ras, nie występujących na Ziemi?

Edit3: Cholernie mocno podoba mi się wizja Polinezyjskich Olsów :D       
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 15, 2017, 14:28:03
Post odnosi się do postu Borlacha na stronie drugiej.

No właśnie wcale nie. U nas wędrówki ludów będą się głównie odbywały wzdłuż brzegów (przykład Indian i Ameryk pokazuje, że to szybki proces). Mniejsze rasy będą rozlokowane bardziej w inrteriorze, jakieś refugia będą znajdowały się z dala od głównych szlaków migracji (np. murzyni w Hiszpanii około 7 tys. lat temu), ale ze względu na swój stosunek do ludów bardziej zaawansowanych (czyli głównie rolniczych), szybko powinny znikać. Ogólnie prehistoria Kyonu to też ciekawy temat. I chyba się tym zajmę. Z resztą, będzie się też zająć rasami lokalnymi, u mnie są Haukowie, których muszę szerzej przedstawić niedługo :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 15, 2017, 14:28:52
Chodzi mi bardziej o to, że na północy Morza Śródlądowego jest swoista dynamiczna równowaga. Poitowie, Trugowie i Qin mają zbliżone siły, a Esmowie rozgrywają ich jednych przeciwko drugim, tylko po to, żeby nie zawarli sojuszu i nie wyruszyli przeciwko im. Bardzo potężny Ajdynir zaburzyłby tą równowagę, bo wtedy cała polityka w regionie obracałaby się wokół niego.

Rozwiązanie syberyjskie jest chyba OK. Co byś powiedział na model „chiński”, czyli ograniczony interwencjonizm poza granicami kraju? Btw jakie tereny to centrum, a które peryferia? I co byś powiedział, gdyby tereny na zachód od wulkanu byłyby jakoś luźniej związane z Ajdynirem, na przykład jakieś historyczne powody, typu dawne królestwo, konkurencyjne do cesarstwa? Nawet nie chodzi mi o autonomię, tylko jakieś konkurencyjne i trochę niezależne centrum kulturowe, jak na przykład Bawaria w Niemczech po zjednoczeniu.

No właśnie wcale nie. U nas wędrówki ludów będą się głównie odbywały wzdłuż brzegów (przykład Indian i Ameryk pokazuje, że to szybki proces).
I rzek. Nie zapominajmy o rzekach. W przypadku mieszkańców stepów oczywiście możliwa jest migracja w każdym możliwym kierunku, póki konie i oni sami nie umrą z pragnienia.

Ale prawda, migracje ludów mało zmieniają skład genetyczny ludności, ludność Brytanii na przykład pod względem genetycznym mało się różni od ludności Brytanii neolitycznej. Stepy to co innego, tam może być duża płynność.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 15, 2017, 15:10:00
Widzę, że dominuje tutaj teoria jednego centrum powstania człowieka, tym czasem na naszej ukochanej Ziemi odkryto starsze szczątki praczłowieka w Bułgarii (Grekopitek), niedawno też odkryto o 100.000 lat starszego homo sapiens, co więcej możliwe jest, że cała teoria rozprzestrzeniania się człowieka w Ameryce też trafi szlak (odkrycia w Kalifornii, datowane na grubo przed rzekomym przyjściem ludzi do Ameryki przez obecną cieśninę). Możliwe więc, że było kilka centrum powstawania człowieka.
Zapominamy też o tektonice i ruchu płyt. Można gdzieś zasymulować jakieś uskoki czy inne wytwory, przez co można dojść, że kontynent kyoński był bardziej pooddzielany zatokami.

Cytuj
W ogóle co myślicie, żeby stworzyć kilka własnych ras, nie występujących na Ziemi?
To znaczy? Może to strasznie komplikować wszystko i myślę, że powinniśmy się wzorować na podstawowych 3/4/5/6/... rasach ziemskich z ewentualnymi domieszkami między nimi (np. skośnoocy aborygenalni), a różnice pogłębiać większą ilością odcieni skóry/włosów/oczu.

Cytuj
Edit3: Cholernie mocno podoba mi się wizja Polinezyjskich Olsów :D       
Grrr
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 17:25:54
Ok, już mi się pojawiło przypięcie ;)

W takim razie myślę, że na samym początku powinniśmy ustalić jaką opcję chcemy mieć u siebie na Kyonie - jedno centrum powstania człowieka, czy kilka. I od tego co zadecydujemy zależeć będzie historia dalszej ekspansji rasy ludzkiej po planecie.
Chyba, że przyjmujemy Danikenowskie teorie o Starożytnych Astronautach xd

Cytuj
Może to strasznie komplikować wszystko i myślę, że powinniśmy się wzorować na podstawowych 3/4/5/6/... rasach ziemskich z ewentualnymi domieszkami między nimi (np. skośnoocy aborygenalni), a różnice pogłębiać większą ilością odcieni skóry/włosów/oczu.
W sumie racja, I see your point. Takie mieszanki też są ciekawym pomysłem, podoba mi się pomysł, bo z jednej strony tworzy to coś, czego nie mamy na Ziemii, a z drugiej strony nie komplikuje tak bardzo sprawy.

Cytuj
Rozwiązanie syberyjskie jest chyba OK. Co byś powiedział na model „chiński”, czyli ograniczony interwencjonizm poza granicami kraju? Btw jakie tereny to centrum, a które peryferia? I co byś powiedział, gdyby tereny na zachód od wulkanu byłyby jakoś luźniej związane z Ajdynirem, na przykład jakieś historyczne powody, typu dawne królestwo, konkurencyjne do cesarstwa? Nawet nie chodzi mi o autonomię, tylko jakieś konkurencyjne i trochę niezależne centrum kulturowe, jak na przykład Bawaria w Niemczech po zjednoczeniu.
To znaczy tak: Jak już nawet w moim pierwszym poście o Ajdynirze napisałem, Imperium to kraj niezwykle ekspansjonistyczny i wykazujący tendencje do protekcjonizmu terytorialnego. Ale mógłbym słowo "jest" zmienić w "był". W końcu Ajdynir ma być bardzo starą cywilizacją, liczącą jakoś z 3.500 lat. Przez ten czas musiało być w historii mnóstwo różnych okresów, więc i charakter państwa musiał się zmieniać. Poza tym, polityka Ajdyniru była skierowana bardziej na południowy-zachód i być może na północny-wschód (ziemie, których zrzekł się ostatnio Spiritus) a nie północ. Model "chiński" mógłby na pewno obowiązywać za panowania obecnego Imperatora, ewentualnie kilku jego poprzedników. Tak samo jak Chińczycy stwierdzili, że ich Cesarstwo jest tak wspaniałe, że nie ma potrzeby np. kolonizować (mimo, że Chiny teoretycznie już kilka wieków przed Europą mogły to zrobić), tak samo Ajdyniriańczycy przez kilka ostatnich wieków mogli by stwierdzić, że władza Boskich Khshāyarów sięga tak daleko, że obecnie można już tylko pławić się w chwale.

Na taki stan rzeczy mogło mieć wpływ również kilka innych czynników zwłaszcza, że wcześniej Imperium musiało być tym ekspansywnym potworem zjadającym okoliczne państwa. Przejrzałem sobie teraz jeszcze raz wątek o Państwie Trugskim i coś mi się nasunęło na myśl. Te dwie ogromne susze. Pamiętam jak rozmawialiśmy kiedyś, że zmiany klimatu odczuwalne na twoich terenach jako susze, były najprawdopodobniej odczuwalne i u mnie, tylko że dokładnie odwrotnie. Gdy Długa Rzeka wysychała, w Ajdynirze opady najprawdopodobniej się zwiększały, a gdy klimat stawał się bardziej przyjazny u Ciebie, u mnie wręcz przeciwnie.

Moglibyśmy więc wstępnie założyć, że gdy 1400 lat temu nastała Pierwsza Susza, zwiastując zmierzch Pierwszego Cesarstwa Poitów i migrację Trugów i ich krewniaków, opady zwiększyły się, rozpoczynając początek złotej ery Ajdyniru. Przez te 400 lat Imperium powiększyło się kilkakrotnie, być może wojując nawet z Poitami. Podczas kulminacji tych zmian Imperium się uspokoiło, opływając w dostatki. Gdy u ciebie susza się skończyła, opady zmniejszyły się u mnie, nastał głód a kraj nawiedziły plagi. Nastąpił kryzys władzy centralnej, w Imperium zapanował chaos, północne prowincje (te na ziemiach Spiritusa) ogłosiły niepodległość. Po jakimś mniej więcej wieku sytuacja się opanowała. Potem nastąpiła swoista rekonkwista, Ajdynir ponownie się zmilitaryzował, dążąc do zapewnienia sobie dostatku za pomocą nowych podbojów.
I tu mam pomysł na pewne połączenie historii mojej, twojej i Widsiða. Tuż przed Drugą Suszą, czyli jakieś 300 lat temu, Imperium znów byłoby u szczytu potęgi, i mogłoby spróbować dokonać inwazji na Trugów, Poitów i Siedmiomieście. Generalnie może jakaś idea uczynienia z Morza Słonego wewnętrznego jeziora, albo coś równie szalonego. Inwazja zarówno morska jak i lądowa, mimo początkowych spektakularnych sukcesów zostałaby zahamowana, w końcu linie zaopatrzeniowe musiałyby byś niebotycznie długie. Koniec końców mogłoby dojść do jakiejś niespotykanej koalicji Trugów, Poitów i Siedmiomieścia przeciw wspólnemu wrogowi, imperialna flota zostałaby zatopiona, a armia pozbawiona dostaw zaopatrzenia i pomocy z morza zmuszona do odwrotu. Poza tym, Imperator przekonałby się, że nawet gdy jego armia zajęła jakieś terytoria, to były one nie możliwe do utrzymania z powodu odległości. Arma wróciłaby z wielkimi łupami ale inwazja zakończyłaby się generalnie niewodzeniem.
Od tej klęski Ajdynir mógłby przyjąć model chiński, a Imperatorowie stwierdziliby, że mimo ogromnych potencjalnych korzyści, jakakolwiek próba większej ingerencji w północ Morza Słonego jest na dłuższą drogę nieopłacalna a i ryzyko zbyt wielkie. Zwłaszcza, że Państwo Trugskie przeżywało wtedy swój renesans. Bardziej korzystny byłby handel z państwami północnego wybrzeża, niż jakakolwiek większa ingerencja w tamte sprawy. A gdy dodamy do tego początek drugiej suszy, czyli kolejnego okresu zwiększonych opadów w Imperium, to ludność czy kapłani mogliby to odczytać za znak od bogów. Znak, że Imperium osiągnęło szczyt potęgi, a reszta świata nie jest w gruncie rzeczy warta zachodu. Khshāyarowie skupiliby się więc na sprawach wewnętrznych, lub ewentualnej ekspansji w kierunku dawno utraconych północnych prowincji.
W ten sposób przez ostatnie 300 lat Trugowie, Qin i Esmowie mogliby się wzajemnie szachować, a Ajdynir miałby to w gruncie rzeczy w dupie, poprzestając jedynie na handlu z nimi wszystkimi.

Co sądzisz o takiej koncepcji?

Cytuj
Btw jakie tereny to centrum, a które peryferia?
Zrobiłem teraz na prędce nową mapę administracyjną państwa, znacząca zwiększyła się liczba prowincji.
Uwaga, duża mapa.
Spoiler
[close]
- kolorem czerwonym zaznaczone jest Serce Imperium, niziny nad Jeziorem Szmaragdowym i rdzenne ziemie Ajdyniriańczyków. Najwyższy priorytet.
- kolorem ciemno-pomarańczowym zaznaczone ważniejsze prowincje kraju poza Sercem. Prowincje najbogatsze i najbardziej ludne.
- kolorem jasno-pomarańczowym prowincje mniej ważne, wciąż w miarę bogate lecz o wiele mniej ludne.
- żółtym te tereny nieco luźniej związane z Imperium, lecz wciąż pod berłem Khshāyarów
- kolorem beżowym Syberia, dzicz, pustynie, busz, ogromne pustkowia i stepy z kilkoma miastami na krzyż i nomadami przysięgłymi lojalność Boskim Imperatorom. jedyne czego tam w bród to Megalanii xd
No i na brązowo Rikkadan a na fioletowo Kavelia

A odnośnie tego nieco niezależnego centrum kulturowego - w sumie to czemu nie, zwłaszcza, że Ajdynir jest relatywnie tolerancyjny kulturowo i religijnie. Coś na kształt Rzymu lub nawet bardziej Starożytnej Persji. Tak długo jak jakaś religia nie podważa boskości Imperatora, nie pcha się do polityki i nie stanowi elementu wywrotowego w państwie to mogą sobie mieć jakąkolwiek kulturę jaką chcą, wierzyć w co chcą, ubierać się jak chcą i na codzień mówić w jakimkolwiek języku w jakim chcą.
A masz coś konkretnego na myśli?         
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 15, 2017, 19:05:26
Hmm, właściwie ciekawy pomysł. Nie chodziło mi zresztą o jakieś całkowite siedzenie na laurach, groźba może być, byleby były niewielkie szanse na jej zrealizowanie :)

Mam sugestię co do czasu tej feralnej wyprawy Ajdyniru. W roku 87 (lata podaję wg kalendarza truskiego, rok 1 = 604 lata temu) cesarz Poitów interweniował w wojnie domowej w kraju Trugów, i regent truski musiał podpisać upokarzający pokój (oddawał Poitom cały prawy brzeg Wielkiej Rzeki). Niedługo po tym regent został zamordowany przez króla, który rządził jednak tylko rok, i sam zginął. Kolejne siedem lat (a krajem już od 76 roku wstrząsały rebelie, w 88 roku państwo miało kontrolę nad ledwo połową terytorium kontrolowanego w 76 roku, nie wspominając o lennach, które wszystkie już zdążyły się wyrwać z zależności) kraj nie miał władcy, a pretendentów miał wielu, i walczyli między sobą. W 95 okres bezkrólewia się zakończył, i Meleín II, zwany Odnowicielem, zaczął faktycznie odnawiać swoje państwo.

W 101 roku wszczął wojnę z Poitami, i pokonał ich doszczętnie, zabierając tereny, które nigdy nie były pod władzą truską, jak również tereny z fortyfikacjami przygranicznymi. Jakim cudem Poitowie, którzy jeszcze niedawno zwyciężali Trugów, dali się tak pobić? I to przez Trugów, którzy ostatnie 25 lat toczyli głównie wojny między sobą. Pokój był jeszcze bardziej upokarzający niż ten, który wymusili na regencie truskim w 87 roku. W opisie historii wspominam tylko, że cesarz Poitów toczył liczne wojny w całym obszarze Morza Wewnętrznego (co prawda myślałem tu głównie o Esmach i ogólnie wschodnich wybrzeżach Morza, południe było wtedy pustkowiem):

Cytuj
(…) Cesarstwo było również wyczerpane wojnami, które prowadziło również w całym basenie Morza Wewnętrznego, a również interweniując w dalszych rejonach. Nowy władca wmieszał się w spór sukcesyjny, rozbił wojska i flotę cesarską, zmusił cesarza do oddania, z nawiązką, zagrabionych ziem (…). Na oddanych terenach znajdowała się (…) większość fortyfikacji granicznych, toteż w przypadku kolejnych wojen Cesarstwo było bezbronne, zwłaszcza że silna flota trugska panowała wtedy niepodzielnie w regionie.

Moja propozycja jest taka, że cesarz Poitów również próbował swoich sił z Ajdynirem, może na krótko coś podbił, może nawet sprzymierzył się z jakąś zbuntowaną prowincją, szczegóły nie są tak istotne. Ważne że sprowokował odwet, wrogowie dotarli aż do stolicy, zniszczenia w całym kraju były ogromne. Stolicę też zniszczyli. Nałożyli na Poitów ogromną kontrybucję, która jednak nie pokryła nawet połowy kosztów wyprawy. Cesarstwo było tak naprawdę niezdolne do prowadzenia wojny po podpisaniu pokoju. Większość doświadczonych żołnierzy zginęła w bitwach albo dostała się do niewoli, skarb był pusty (nie było za co opłacać żołnierzy, żeglarzy, czy nawet stałe załogi zamków), a kraj doszczętnie zniszczony, w dodatku zaczęła się klęska głodu. Wspominam, że Meleín atakując Cesarstwo, wmieszał się w spór sukcesyjny. Można by uznać, że cesarz również zginął w którejś bitwie (jak na cesarza-wojownika przystało), nie zostawiając dziedzica. Rządy przejąłby jego siostrzeniec, byłby jednak bardzo niepopularny.

Inna możliwością byłoby coś takiego: Poitowie nie podpisali pokoju z Ajdynirem, a Meleín, wszczynając wojnę, próbował powstrzymać Ajdynir, który już zadał kilka klęsk Poitom, a pierwsze zagony dotarły aż po prawy brzeg Wielkiej Rzeki). Może miał za sojusznika Siedmiomieście. Wojska Ajdyniru, i tak już wyczerpane wojną, zostałyby odparte, i uciekające w niesławie.

Jeszcze coś, co może być w obydwu scenariuszach. Sojusz Siedmiomieścia i Trugów rozbiłby pełnomorską flotę Ajdyniru w Delcie, gdzie mniejsze, bardziej zwinne statki rzeczne Trugów (a przede wszystkim - o płytkim zanurzeniu) miałyby ogromną przewagę. Tu może tylko flota truska by wystarczyła? Meleín rozbudowywał znacznie swoją flotę rzeczno-jeziorną (i również morską, ale nie była ona jeszcze tak istotna), szykując się do wojny (która to, kierując agresję wojskowych i możnowładców na zewnątrz, miała ustabilizować państwo).

Cytuj
W takim razie myślę, że na samym początku powinniśmy ustalić jaką opcję chcemy mieć u siebie na Kyonie - jedno centrum powstania człowieka, czy kilka. I od tego co zadecydujemy zależeć będzie historia dalszej ekspansji rasy ludzkiej po planecie.
Zdecydowanie jedno, kilka centr to jakaś pseudonauka jest.

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 20:13:24
No, i to się nazywa wspólna praca twórcza! Dobrze widzieć żyjący i aktywny Kyon XD

Ogólnie każda z tych koncepcji mi się podoba, ale zanim przejdę do konkretniejszego komentarza, muszę zadać 2 pytania:
- po pierwsze, rozmawiamy o latach ziemskich czy kyońskich?
- po drugie, ajdyniriańska inwazja, to znaczy odwet na Poitach 600 lat temu, miałby być jedyną inwazją i to jej konsekwencją byłoby przyjęcie bardziej chińskiego modelu, czy byłaby to tylko pierwsza próba, a Imperium podjęłoby jeszcze jedną 300 lat później, tuż przed Drugą Suszą?

Osobiście bardziej podoba mi się koncepcja 2 inwazji, 600 i 300 lat temu.

Co do reszty - jak najbardziej. Zresztą tak patrząc na mapę rywalizacja, chociażby minimalna, między Ajdynirem a Poitami wydaje się dość naturalna. Mam nawet kilka pomysłów na to, co mogłoby skusić Cesarza na atak na Ajdynir. Ale mniejsza. Wstępnie załóżmy, że Poitowie dość szybko podbili ujście rzeki Ehwatri i wsparli jakąś okoliczną rebelię przeciw władzy Imperatora, korzystając z wewnętrznego zamieszania w państwie spowodowanego konfliktem między Wielkimi Rodami. Konflikt między Rodami, tak naprawdę mała szlachecka wojna domowa, został jednak rozwiązany, zdrajcy skazani na publiczną egzekucję, a Khshāyar zmobilizował armię. Rebelia na zachodzie została rozbita, a Poitowie wypchnięci z ujścia Ehwatri. Tak jak mówiłeś, Poicka agresja spowodowała ajdyniriański odwet, armia ruszyła wzdłuż wybrzeża na północ.

Tu moglibyśmy połączyć oby dwie twoje koncepcje: Poitowie poniesli sromotną klęskę, cesarska armia została rozbita w kilku walnych bitwach a Cesarstwo spustoszone. Stolica Poitów została zdobyta i zgrabiona, cenne łupy ruszyły na południe. Cesarstwo mogłoby podpisać pokój, na mocy którego nie tylko byłoby zmuszone do zapłacenia astronomicznie wysokiego trybutu, lecz jeszcze zostałoby ajdyniriańskim wasalem. Imperator planował bowiem ekspansję dalej na północ, chciał podporządkować sobie Trugów i Siedmiomieście. A jeśli nie, to przynajmniej złupić bajecznie bogate Zhanzhou i inne miasta Qin. Cesarstwo Poitów miało być przyczółkiem i punktem wypadowym do kolejnej inwazji, która miałaby odbyć się za kilka następnych lat, gdy imperialne pozycje w tamtym regionie zostaną umocnione, przybędą nowe posiłki i tak dalej.Armia została więc na miejscu, wyczerpana.
Meleín dowiedział się o ajdyniriańskich planach (Anûshaya, ajdyniriański wywiad zawiódł - hańba! Jeden z rzadkich przykładów niepowodzenia Oczu Imperatora) i stwierdził, że jego jedyna nadzieja to uderzenie prewencyjne, sprzymierzając się też z Siedmiomieściem. Trugowie przekroczyliby więc Wielką Rzekę, próbując powstrzymać Ajdynir, nim ten zregeneruje siły. Imperialna flota mogłaby podzielić się na 2 części, mniejsza ruszyłaby w kierunku Delty, próbując zabezpieczyć pozycję ajdyniriańskiej armii, większa część zaś ruszyłaby wprost na Zhanzhou i resztę ziem Qin.
Ajdyniriańska armia odepchnęła początkowo atakujących Trugów, lecz flota stacjonująca przy Delcie zostałaby pokonana przez wrogie okręty i niemal całkowicie zniszczona, z przyczyn które podałeś. Trugowie ruszyliby z pomocą Siedmiomieściu, które toczyło ciężkie boje z ajdyniriańską armadą. Walka była równa, lecz Qin powoli przegrywało. Jednak atak od tyłu relatywnie słabej, przystosowanej do żeglugi rzecznej, trugskiej floty przechylił szalę na korzyść sojuszu. Imperialna flota została rozgromiona. Wieś o tym dotarła do armii stacjonującej w Cesarstwie akurat wtedy gdy ci mieli przekraczać Wielką Rzekę i szykować się do walnego ataku na pozycje trugskie, u boku mając swojego poickiego wasala. Jednak wieść o totalnej porażce floty zmusiła armie do odwrotu. Po odwrocie Ajdyniriańczyków, Trugowie ponownie przekroczyli Rzekę, dobijając nieszczęsnych Poitów. A Imperium na kolejne 300 lat zaniechało większych interwencji w północne wybrzeża.

Potem, kolejne 300 lat później, tuz przed Drugą Suszą, sytuacja mogłaby się powtórzyć. Imperium drugi raz spróbowałoby podbić ten region, jednak ponownie zostało odparte w jakiejś wielkiej wojnie (szczegóły do ustalenia), rozpoczynając kolejne 300 lat względnego spokoju od ajdyniriańskich interwencji i pozwalając Imperium wejść w model chiński.

Co sądzisz?       
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Czerwiec 15, 2017, 21:25:27
Jak obecnie wygląda podział świata i gdzie mam się rozpisać nt. mojego państwa?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 21:38:48
Opisać swoje państwo możesz tworząc nowy wątek o nim tutaj na forum i/lub robiąc osobną stronę o nim na wiki. Odnośnie wątku tutaj, po prostu popatrz na tematy o Olsenii, Trugach czy Ajdynirze żeby zorientować się co i jak.
Odnośnie podziału świata - chodzi ci o strefy graczy, czy granice państw? 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Czerwiec 15, 2017, 21:42:53
Tak, chodzi mi o strefy.
Mam jedną niejasną sytuację i nie wiem, komu ostatecznie przypadł pewien skrawek terenu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 21:46:39
Jak chodzi o te tereny bieguna północnego to niech Henryk je zatrzyma, skoro ma tam już nieco rozpisane ludy. Ty masz a to o wiele żyźniejsze ziemie o lepszym klimacie na wschodzie, koło Pluura i ɈʝĴ, a jeśli się okaże, że to za mało, to parę postów temu Spiritus i Canis zrzekli się przecież nieco swoich ziem, też o wiele lepszych niż te zmrożone pustkowia.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 15, 2017, 22:17:36
Dobra, trzeba poruszyć parę rzeczy:
1) Te kosteczki z Maroka to nie żaden h. sapiens, tylko jakiś poboczny paleoantrop, od którego najprawdopodobniej nie pochodzimy, więc nie, nie jesteśmy o 100 tyś lat starsi, przynajmniej nie przez to (kostki pra-buszmena przed domieszką bantu z RPA mogą za tym przemawiać, ale powtarzam, tylko mogą)
2) Jestem przeciwny h. erectusowi w lasach. Dużo wskazuje na to, że ludzie mogliby się z nim swobodnie krzyżować (niektórzy nawet specjaliści uważają, że h.sapiens, lub jego bliski przodek mógł się krzyżować z h. naledi), w wyniki czego powstała by rasa dziwnego czegoś, która by najprawdopodobniej wyparła h. erectusów.
3) To, że Canis zrzekł się władztwa nad jakimś obszarem, wg mnie nie powinno wymazywać do zera historii tego obszaru. Canis po prostu się zrzekł, Secht, Pimu, Nauria i co tam jeszcze jest dalej stoją jak stały, nie zapadły się pod ziemię. Pisałem nawet doń, by dał swoje notatki na ten temat, by móc to dalej prowadzić zgodnie z jego pierwotnymi zamierzeniami (chodzi i o konlangi, i o państwa).
4) Bardzo ciekawie opisujecie wpływy między swoimi cywilizacjami :)
5) Todsmerze, wg mapki na południe od Białego Półksiężyca jest Twój teren. Co się tam znajduje, w szczególności na wybrzeżach między mną, a Canisem?
6) Co do wcześniej cytowanego wybuchu bodajże wulkanu, powinno dojść do globalnego ochłodzenia.
7) Mam propozycję "Stron Świata". Sądzę, że niedługo chciałbym spisywać podług nich historie. Jest to propozycja, jeżeli chodzi o północ, to będą tam pewne podrozdziały (tak samo jak i w naszym świecie, czym innym jest Skandynawia, czym innym Italia, ale wszystko to Europa)
(https://images81.fotosik.pl/639/7f7d250e7d264dda.png)
8) Zajmę się niedługo systemem losowania :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 15, 2017, 22:42:19
Nie rozumiem dlaczego tak nieregularne podziały tych regionów.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Czerwiec 15, 2017, 23:06:08
W sumie i tak mam trochę tych terenów polarnych, więc jest dobrze. :p
Potrzebne mi są, bo nowy konlang robię i język na swój sposób do tamtych rejonów pasuje.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 15, 2017, 23:18:41
Są one bardzo nieregularne, gdyż są to tylko propozycje. I oddają podział cywilizacyjno-kulturalno-geograficzny, a nie tylko geograficzny. Też się nie przykładałem na obszarach poza mną jakoś specjalniej (może poza Canisem), gdyż tych obszarów, z oczywistych względów, tak dobrze nie znam, jak ich właściciele.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 23:26:59
Mnie się w sumie podoba ten podział, zakładając że to takie najbardziej podstawowe obszary. Jest oddzielony Wschodni Kyon, Środkowy Kyon i tak dalej. Tyle, że każdy z tych obszarów jest wciąż ogromny, jebutnie przeogromny, więc myślę, że konieczne jest wprowadzenie jakiś pod-obszarów, tak jak to Henryk mówił, typu "Skandynawia", "Italia" ale wciąż "Europa".
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 15, 2017, 23:29:16
I taki podział każdy z Was powinien robić już na swoją rękę, ja jestem tu niekompetentny.. I najlepiej przesłać tu, gdzie to się jakoś sklei, i zacznie się spisywać historię na wikiKyonie (czyli, historia podzielona tak: okres (tu obszar, podobszar), okres drugi (obszar, podobszar...).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 15, 2017, 23:42:48
Cytuj
konieczne jest wprowadzenie jakiś pod-obszarów, tak jak to Henryk mówił, typu "Skandynawia", "Italia" ale wciąż "Europa".
Tyle, że północne tereny których się zrzekłem to nie będzie to samo i nie będzie to 'Europa'.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 15, 2017, 23:47:08
Podobnie jak południe Morza Słonego (Ajdynir) w żadnym razie nie jest tym samym co północ (Qin) lub zachód (Trugowie/Poitowie). Może niż do Europy porównałbym to bardziej do Azji - niby Indie i stepy Mongolii i Bliski Wschód (przynajmniej większość) to Azja, ale jednak to zupełnie inne pod-regiony tej Azji.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 15, 2017, 23:51:18
Hmmm, ja sam jestem zwolennikiem tego, by zejść tam do poziomu Indii, Chin, Indochin, Bliskiego Wschodu, niż opisywać to wszystko hurtem. Za duży obszar, i będzie trudno to wszystko mieć w jednym miejscu. Dlatego proszę Was, osoby posiadające te obszary, o jakiś tam logiczniejszy, niż ten mój na oko, podział.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 16, 2017, 00:19:38
Cytuj
Ogólnie każda z tych koncepcji mi się podoba, ale zanim przejdę do konkretniejszego komentarza, muszę zadać 2 pytania:
- po pierwsze, rozmawiamy o latach ziemskich czy kyońskich?
- po drugie, ajdyniriańska inwazja, to znaczy odwet na Poitach 600 lat temu, miałby być jedyną inwazją i to jej konsekwencją byłoby przyjęcie bardziej chińskiego modelu, czy byłaby to tylko pierwsza próba, a Imperium podjęłoby jeszcze jedną 300 lat później, tuż przed Drugą Suszą?

Osobiście bardziej podoba mi się koncepcja 2 inwazji, 600 i 300 lat temu.
Lata ziemskie. Dwa najazdy może lepiej, większa szansa, że Ajdynir będzie trzymał wojska na wodzy :)
Pierwszy najazd byłby dokładnie 503 lata temu, a co do drugiego, mam nieco ciekawszą datę, ale o tym później.

Przebieg wojny mi pasuje, dodałbym tylko, że Poitowie również walczyli po obu stronach w tej wojnie. Po porażce w pierwszej bitwie z Ajdynirem Trugowie wycofaliby się bezpiecznie na drugi brzeg, nie ponosząc zbyt wielkich strat, razem z niewielką częścią wojsk pojckich (i, co później będzie ważne, z jednym z książąt). Reszta została na prawym brzegu rzeki, i oczywiście została doszczętnie rozgromiona. Po klęsce floty Ajdynir zawarłby pokój z Trugami, a w traktacie nie byłoby ani słowa o Poitach, de facto zostawiając ich na łaskę Meleina. Który oczywiście wykorzystał okazję.

Co do drugiej inwazji, proponuję rok 387 (217 lat temu). W kalendarium mam zapisane, że wtedy Poitowie zostali wyzwoleni z zależności lennych. No ale oczywiście nie ma po co, jak i dlaczego. Ale najpierw parę słów tytułem wprowadzenia. Poitowie posiadają również fragment wybrzeża po drugiej stronie Morza Wewnętrznego. Jest to dawna kolonia (a dokładniej kilkanaście kolonii), założona jeszcze za czasów pierwszego Tarolaugra. Znaczenia nabrała dopiero w czasie pierwszej inwazji Ajdyniru. Po śmierci cesarza królem (bo najprawdopodobniej władca Ajdyniru nie pozwoliłby tytułować wasala cesarzem) został jego siostrzeniec. Nie było to do końca zgodne z prawami sukcesji, bowiem według niektórych wykładni tron mógł być dziedziczony wyłącznie w linii męskiej. Książę, który wspierał Meleina, był z linii męskiej, zatem był jednym z naturalnych oponentów króla. Melein wykorzystał to jako pretekst, najechał Poitów, zdobył stolicę i pokonał króla, który uciekł za morze, do niezależnych wtedy kolonii. Przejął tam władzę, nie koronował się jednak na cesarza. Po nim panowali tam jego potomkowie. W międzyczasie w 139 roku (465 lat temu) dawne Cesarstwo Poitów stało się wasalem Państwa Truskiego. Dwieście lat później Ajdynir zapomniał doszczętnęj klęski, jaką sprawił im Melein. Pierwszym krokiem było wsparcie „króla zza morza” w przeprowadzeniu rebelii wśród Poitów pozostających w zależności lennej. Oczywiście docelowo Poitowie mieli przejść w zależność od Ajdyniru, ale królowi to nie przeszkadzało, bo mimo wszystko zyskiwał na takim obrocie sprawy. Po przejęciu władzy na „bagnetach” ajdynirskich, król przeciągnął na swoją stronę część pojckich jednostek w wojsku truskim, a także ogłosił nowy zaciąg.

Druga inwazja różniłaby się od pierwszej, bowiem Ajdynirańczycy stanowili stosunkowo niewielką część wojsk. Imperator wysłał tylko elitarne oddziały, oraz dużo oficerów, którzy potrzebni byli do szkolenia nowych zaciągów pojckich (a także do ich późniejszej kontroli), większość zwykłych wojsk stanowili Poitowie. Wojska te ruszyły na podbój Państwa Truskiego. Trugowie wówczas byli jeszcze bardzo silni, bowiem niecałe sto lat minęło od zenitu potęgi. Dodałbym, że mimo że renesans potęgi truskiej (ok 150-350) traktuje się jako „srebrny wiek”, bo był to pod względem kultury i ogólnie gospodarki gorszy czas niż za pierwszych Tarolaugrów, to militarnie Trugowie wieku srebrnego przewyższyli tych z wieku złotego, i to znacznie. Ogólnie silny kult wojskowości i żołnierzy, jak również bardzo wysoki status prawny żołnierzy (nawet szeregowy miał wyższy status od dowolnego cywila!) nie spowodował (jeszcze) zbiurokratyzowania wojska i zamienienia go w warstwę urzędników i posiadaczy ziemskich, ale w czasie drugiego najazdu Ajdyniru zaczęło się to objawiać. Wtedy Trugowie gwałtownie podbijali liczbę żołnierzy, co na początku odbiło się na jakości ich wyszkolenia i wyposażenia, ale po pewnym czasie udało im się pozbyć przynajmniej problemów z wyposażeniem.

Poitowie i Ajdynirczycy starli się z arnią truską niedługo po przekroczeniu granicy, ale podczas bitwy król Poitów zupełnie stracił głowę (a on był głównodowodzącym). Poszczególni Ajdynirańscy dowódcy próbowali opanować sytuację, ale każdy miał lokalny pogląd na pole bitwy, a komunikacja właściwie nie istniała (bo centrum dowodzenia przestało działać). Mimo wszystko, po wielogodzinnym boju, armia truska poniosła klęskę. Straty były jednak duże po obu stronach. Poza tym pobita została tylko armia południowa, której doświadczenie polegało wyłącznie na zbieraniu podatków i tłumieniu powstań niewolników. Armia północna, zaprawiona w bojach z barbarzyńcami, była już w drodze. W międzyczasie wrogowie Trugów posuwali się coraz dalej. Król Poitów po incydencie podczas bitwy stracił zaufanie do oficerów ajdynirskich, którzy zlekceważyli wtedy jego polecenia, i zaczął otaczać się liczną strażą, i własnymi wojskami, które przywiózł zza morza. Po pewnym czasie zaczęły występować otwarte konflikty między Ajdynirczykami a Poitami króla. Poitowie w wojsku ajdynirskim (z oficerami ajdynirskimi) byli już wówczas zupełnie zdemoralizowani, zaczęły szerzyć się dezercje. Jedynie elitarne oddziały ajdynirskie zachowywały karność, oprócz może niektórych oddziałów podległych bezpośrednio królowi Poitów. Niedługo później doszło do rozłamu, Ajdynirańczycy chcieli wracać, bo widzieli, że kampania jest przegrana, natomiast król ani myślał o odwrocie. Wojska ajdyniru oczywiście zignorowały jego protesty, zwinęły obóz i ruszyły na południe. Tego królowi było już zbyt wiele, zebrał wszystkich wiernych sobie żołnierzy i zasadził się na Ajdynirańczyków. Podstęp się wydał, bitwa była krótka, a jej wynik łatwy do przewidzenia, niemniej jednak kompletnie podkopało to morale Poitów służących pod Ajdynirczykami. W międzyczasie Trugom udało się zebrać rozproszone oddziały Armii Południowej, natomiast Klèndor, wódz Armii Północnej, rozbił flotę króla Poitów, i zagrodził Ajdynirańczykom odwrót. Pomimo znacznej przewagi liczebnej nie odważył się zaatakować, czekał na nadchodzącą Armię Południową. Ajdynirańczycy, wiedząc o tym, zdecydowali się przedrzeć przez wojska Klèndora. W bitwie, która się wywiązała, część elitarnych oddziałów przebiła się przez linie truskie, natomiast reszcie się to nie udało, i ponieśli ogromne straty. Po powrocie do obozu pozostali przy życiu Poitowie wzniecili bunt, i wymordowali oficerów ajdynirskich. Zaraz po tym wysłali emisariusza do Klèndora, proponując poddanie się. Klèndor odpowiedział szturmem, który skończył się masakrą Poitów. Klèndor pogrzebał oficerów ajdynirskich z honorami, i odesłał ich uzbrojenie do Ajdyniru. Łącznie Ajdynir nie stracił tu zbyt wielu ludzi, ale nie można zapominać, że większość z nich to byli doświadczeni oficerowie, a takich bardzo trudno zastapić - była to bardzo bolesna strata.

Cytuj
5) Todsmerze, wg mapki na południe od Białego Półksiężyca jest Twój teren. Co się tam znajduje, w szczególności na wybrzeżach między mną, a Canisem?

Mapka języków (http://i67.tinypic.com/15ps5m8.png)

Pozwolę sobie zacytować samego siebie:
Cytuj
Od zachodu, pierwszymi skupiskami ludności są kolonie/faktorie handlowe Sechtu, przy ujściach rzek. Sam kraj jest bardzo słabo zaludniony, porośnięty gęstym lasem deszczowym. Mieszkają w nim różne dzikie plemiona, ale ich wpływ jest znikomy. Same lasy deszczowe są bardzo trudne do przebycia (dlatego nazywane są Zieloną Barierą albo Zielonym Murem), a brzegi gęsto porośnięte namorzynami. Jedynymi wyłomami są trzy rzeki. Środkowa niestety, choć początkowo obiecująca, w połowie biegu przedzielona jest ogromnymi kataraktami, co czyni ją niespławną i nieprzydatną w handlu.

Kiedy rzeki zwężają się, bieg ich staje się bardziej stromy, a lasy deszczowe zaczynają ustępować rzadszej roślinności, ulokowały się ludy zwane ludami Dolin. Pomimo bardzo korzystnego położeniu na szlakach handlowych, są one bardzo słabo rozwinięte. W niższych partiach gór zajmują się rolnictwem, natomiast wyżej (czyli prawie na całym regionie) wyłącznie hodowlą. Jedyny region, gdzie rozwój jest trochę wyższy niż plemienny, jest w Skalnej Dolinie. Powstały tam nawet niewielkie miasta. W ostatnich kilkudziesięciu latach obserwuje się znaczny wzrost inwestycji w kopalnie kruszców, zwłaszcza srebra (obfite złoża). Przoduje w tym zwłaszcza Secht.

W głównym mieście znajduje się kilka dość słynnych warsztatów rzemieślniczych – słynnych, bo produkujących ciekawe amulety, będące także pamiątkami dla wyższych sfer, wśród których modne staje się podróżowanie.

Region nawiedzany jest przez trzęsienia ziemi i wulkany. Wierzą zatem w smoka – niszczyciela światów i słońc. Co ciekawe, astronomia jest wśród nich dość mocno rozwinięta, co prawda w związku z wyznawaną religią.

W odpowiedzi na pytanie Canisa dotyczące kontaktów:
Cytuj
Są dwie drogi handlowe przez Zieloną Barierę, obydwie rzekami. W lesie mieszkają jakieś dzikie plemiona (właściwie nieistotne naszego punktu widzenia, może jakieś kontakty z faktoriami/koloniami na wybrzeżu - coś jak Indianie i Angielscy koloniści), więc podróż przez las jest bardzo niebezpieczna (pomijam już samo niebezpieczeństwo przedzierania się przez gęsty las deszczowy). Jedyną sensowną drogą są dwie rzeki (na trzeciej, środkowej, są katarakty w górnym biegu, co czyni ją niespławną).

Właściwie do końca lasów deszczowych Twoje ludy są dominujące. I są jedyną cywilizacją. Powyżej poziomu lasów deszczowych mamy Makt i Skalną Dolinę (Zamb), tą drugą już pokrótce opisałem.

Wyobrażam sobie jakąś rywalizację między Tangią a Sechtem o te drogi handlowe (mapa dróg handlowych tutaj). Najpierw obydwie drogi były równo użytkowane, Secht miał faktorie/kolonie przy ujściu obydwu rzek, ale z powodu rozwoju zbójnictwa na terenie Maktu znaczenie drogi południowej znacznie spadło (a jest to droga krótsza i łatwiejsza od północnej).

Enter Tangia.

Tangowie (Tangijczycy?) zawarli sojusz z jednym z miast-państw w rejonie Wideł (widły dwóch *dużych* rzek jakieś 1000-2000 km na północny zachód od jeziora na pustyni). W zamian za wsparcie militarne, broń i złoto (czy co tam Tangijczycy mają drogocennego) zaczęli oczyszczać szlak z rabusiów. Przy okazji wykorzystują tangijskie wsparcie do osiągnięcia dominacji nad pozostałymi miastami Wideł (za 100 lat może tu wyrosnąć nowa lokalna potęga - gdyby nie skłócone miasta-państwa, byłaby nią już teraz).

A Tangowie, kiedy dotarli do dawnej południowej faktorii Sechtu, znaleźli ją zrujnowaną, i zajęli bez walki. Ludność albo wyginęła, albo wymieszała się z lokalnymi dzikimi. Sechtian zachowujących ichnie obyczaje było niewielu, większość przestrzegała jakiejś eklektycznej mieszanki kultur.

Myślę, że z powodu zajęcia południowej faktorii byłyby jakieś niemałe tarcia między Sechtem a Tangią (może jakaś mała wojenka kolonialna?), ale to już Twoja działka :)

A jeśli chodzi o teren Maktu. Dzikie wyżyny, bitni górale, żadne znaczenie gospodarcze. Nikt ich nie chce podbijać. Niektórzy z północnych i wschodnich plemion/narodów (to ogromny kraj, ale dość jednolity kulturowo - to tereny ostatniej fali ekspansji ludów trugijskich) służą jako najemnicy, bądź atakują kupców (północ) albo oazy pustynne (wschód). Kiedy sobie wyobrażam ich kulturę, widzę jakiś Kaukaz, Gruzję itd.

Niemniej jednak, istnienie lasów deszczowych znacznie ogranicza kontakty. A inwazję militarną ze wschodu praktycznie uniemożliwia (z zachodu są trochę większe szanse, ale też bardzo małe).

j.w, kontynuacja dyskusji:
Cytuj
Secht może rozgrywać wrogów przeciwko sobie.

Zresztą, jeśli jest takim bankiem wszystkich, to
a) po co atakować coś, co trzyma rękę na twojej kasie, jeszcze wykorzysta ją do walki przeciwko tobie
b) jeśli będzie zdobyty i zrabowany, to kasa innych krajów też przepada, co nie byłoby im w smak :)

Ale jeśli chodzi o sojusze, to ludy Maktu nie wchodzą w grę, bo wrogie (chociaż najemnicy chętnie służą za kasę). W lasach deszczowych nie ma wystarczająco ludzi. Pozostają ludy Skalnej Doliny (Zambu), ale one są na niskim poziomie rozwoju, nie mają floty i nie są zjednoczone. Chociaż może tutaj byłaby możliwa jakaś pomoc, np Sechtowie pomogli odeprzeć atak Maktów (kiedy zajmowali swój teren, mieli również (a nawet chyba przede wszystkim) chrapkę na Zamb), a tamci obiecali pomóc w razie potrzeby (no i otwarli szlak handlowy). No i tutaj również najemnicy, jak w przypadku Maktów.

Dodam jednak, że obydwa kraje są o kilka tysięcy kilometrów oddalone od morza, które trzeba jeszcze przepłynąć (wzdłuż brzegu nie da się iść, bo są gęsto porośnięte lasami namorzynowymi).

O, tutaj może być ciekawy element (teraz wymyśliłem) - jakiś lud może mieszkać w tych lasach namorzynowych. Może również wspierać Secht :)

Ogólnie, jeśli Secht ma dużo kasy, stać go na najemników i kupowanie przeciwników :)

Co do tych Homo erectus, chodziło mi bardziej o jakieś bardzo odizolowane populacje, których głównym celem istnienia byłaby donacja tematów do legend :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 16, 2017, 11:01:37
Ładnie rozpisane, podoba mi się. Tworzy to bardzo fajne zazębienie się naszych dziejów. Mam tylko kilka uwag i zapytań:

Bo pierwsze, dobrze rozumiem że pomiędzy Pierwszą Inwazją a Drugą istniały by dwa różne państwa poickie, jedno w zależności wasalnej od Ajdyniru (kolonie) a drugie od Trugów?

Po drugie, jeżeli jak napisałeś w roku 387 Poitowie jednak zostali zwolnieni z zależności lennych, to co, wyprawa Króla Poitów zakończyła się przynajmniej częściowym sukcesem? Przecież zostali oni ostatecznie rozgromieni przez Klèndora, czemu więc Trugowie mieli by ich wyzwalać, zamiast zniewolić ponownie?

Odnośnie tych elitarnych jednostek Imperium - najbardziej elitarne oddziały to, oprócz Anushayi, formacje ciężkiej piechoty, ciężkiej jazdy (katafrakci), rydwany, Jeźdźcy Ŝarhatanów i bojowe mamuty cesarskie. Wydaje mi się, że zwierzęta takie jak te moje jaszczury czy mamuty nie występują w Państwie Trugskim, mogłyby więc siać strach w sercach wrogów, i stać się źródłem jakiś opowieści i trugsko-poickich legend o Ajdynirze i o bestiach na usługach tamtejszego żywego boga.

Taki scenariusz całkiem pasuje jako początek modelu chińskiego - Imperium wysłało niewielkie, acz elitarne siły. Większość z nich wróciła do domu, nawet jeśli duża część oficerów nie. Mimo, że byłaby to dotkliwa strata nie byłaby to jakaś ogromna ujma na godności i honorze Imperium, nie byłoby więc i pragnienia zemsty. Zwłaszcza po goście Klèndora, który byłby raczej ciepło przyjęty na imperialnym dworze.
Taka myśl mnie teraz naszła - Imperialne akademie wojskowe są jednymi z najlepszych, a ajdyniriańska sztuka prowadzenia wojny i dowodzenia jest jedną z najskuteczniejszych i najbardziej wyrafinowanych na Kyonie. Być może podczas pierwszej lub drugiej inwazji jacyś ajdyniriańscy oficerowie dostali się do trugskiej niewoli, a Trugowie przejęli kilka ajdyniriańskich rozwiązań czy formacji? Albo po prostu przejęli je po zaobserwowaniu ich na polu bitwy? Coś jak Scypion Afrykański który pokonał Hannibala, ucząc się od niego.

Ciekaw jestem też w sumie jakie stereotypy mogły się wytworzyć na temat Imperium i Ajdyniriańczyków u Poitów, Trugów czy Qin, a także jakie o nich u moich ludzi. Trzeba będzie nad tym popracować.
Btw, masz już wymyślone jakieś nazwy dla stolic Trugów i Poitów?   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 11:13:11
Dodałem dział na temat geografii Kyonu.
Zapraszam! (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Geografia)

Co do erectusów: czyli coś, jak pierwsze doniesienia na temat ludzi z Jaskini Czerwonego Jelenia?

I co ze stronami świata?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 16, 2017, 11:19:47
Dodałem dział na temat geografii Kyonu.
Zapraszam! (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Geografia)
Uuu :D
EDIT: Powiedz Henryku w jakim formacie to zapisałeś i WSZYSCY co chcą to edytować niech zapisują w tym samym.
EDIT2: Ok, widzę, że png WSZYSCY ZAPISUJCIE W TYM FORMACIE, bo potem się zjebie (jak polityczna).
Cytuj
Co do erectusów: czyli coś, jak pierwsze doniesienia na temat ludzi z Jaskini Czerwonego Jelenia?
Uciekawiłoby to nasz świat, nie powiem.

Cytuj
I co ze stronami świata?
Ale, że co?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 11:32:24
No jak je chcecie podzielić? Bo ja wiem jak u siebie mam zrobić, ale u Was to leży jeszcze.
A bes tego nie ruszymy z historią, kalendarium etc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 16, 2017, 12:15:19
Cytuj
Bo pierwsze, dobrze rozumiem że pomiędzy Pierwszą Inwazją a Drugą istniały by dwa różne państwa poickie, jedno w zależności wasalnej od Ajdyniru (kolonie) a drugie od Trugów?
Tak, z tym, że kolonie były niezależne, ich król sprzymierzył się z Ajdynirem, obiecując pewnego rodzaju zależność i płacenie trybutu w zamian za odzyskanie tronu.

Cytuj
Po drugie, jeżeli jak napisałeś w roku 387 Poitowie jednak zostali zwolnieni z zależności lennych, to co, wyprawa Króla Poitów zakończyła się przynajmniej częściowym sukcesem? Przecież zostali oni ostatecznie rozgromieni przez Klèndora, czemu więc Trugowie mieli by ich wyzwalać, zamiast zniewolić ponownie?
Tak, Trugowie byli również wyczerpani wojną, stracili dużą część dochodów (trybut z Poitów), i odsłonili północne granice. Poprzestali na kilku ekspedycjach karnych, które co najwyżej spustoszyły spore połacie ziemi, ale nowy król Poitów (notabene brat poprzedniego) zdołał się obronić. Bardziej mnie zastanawia, jak sobie poradził z Ajdynirem - przecież to Poitowie byli odpowiedzialni za masakrę oficerów, a jego brat otwarcie walczył z Ajdynirczykami. Prawdopodobnie płacił coroczny trybut, dopiero jego wnuk zrezygnował z tego i koronował się na cesarza (choć może i dalej płacił podarki od czasu do czasu). Poprawność tytułu jest wątpliwa, bowiem nowy cesarz pochodzi od dawnych cesarzy po kądzieli, a nie po mieczu, a cesarz u Poitów pełnił ważne funkcje religijne.

Cytuj
Odnośnie tych elitarnych jednostek Imperium - najbardziej elitarne oddziały to, oprócz Anushayi, formacje ciężkiej piechoty, ciężkiej jazdy (katafrakci), rydwany, Jeźdźcy Ŝarhatanów i bojowe mamuty cesarskie. Wydaje mi się, że zwierzęta takie jak te moje jaszczury czy mamuty nie występują w Państwie Trugskim, mogłyby więc siać strach w sercach wrogów, i stać się źródłem jakiś opowieści i trugsko-poickich legend o Ajdynirze i o bestiach na usługach tamtejszego żywego boga.
Trugowie mają słonie :)
Ciężka kawaleria, a zwłaszcza rydwany odpadają, nieprzydatne w lesistym terenie. Ale te jaszczury na pewno straszliwe. Pewno byłyby legendy o Ajdynirańczykach dosiadających smoków unoszących się w powietrzu. No i dziwne „włochate słonie”.

Cytuj
Taka myśl mnie teraz naszła - Imperialne akademie wojskowe są jednymi z najlepszych, a ajdyniriańska sztuka prowadzenia wojny i dowodzenia jest jedną z najskuteczniejszych i najbardziej wyrafinowanych na Kyonie. Być może podczas pierwszej lub drugiej inwazji jacyś ajdyniriańscy oficerowie dostali się do trugskiej niewoli, a Trugowie przejęli kilka ajdyniriańskich rozwiązań czy formacji? Albo po prostu przejęli je po zaobserwowaniu ich na polu bitwy? Coś jak Scypion Afrykański który pokonał Hannibala, ucząc się od niego.
U Trugów nie ma uczelni niewojskowych :)
Z całą pewnością zauważyli, jak Ajdynirańczycy wykorzystują swoje mamuty, i znacznie zwiększyli liczebność słoni w wojsku. Co zresztą przyczyniło się do klęski w 466 roku (140 lat temu), bowiem słonie kiepsko radziły sobie w walce z północnymi barbarzyńcami.

Jeśli chodzi o wojska truskie, to trzon ich stanowi (ciężka i lekka) piechota i łucznicy/kusznicy. Na stepach północy również jazda. No i oczywiście flota, co jest mocno umocowane w tradycji, bo Tarolaugr zaczynał swoją karierę jako pirat, zresztą podobnie jak jego przodkowie. Trugowie są również znakomitymi inżynierami w technice wojskowości (machiny, fortyfikacje, oblężenia).

W każdym razie wątpię, że najazd Ajdyniru przyczynił się do polepszenia jakości sztuki wojennej u Trugów. Degeneracja tejże sztuki zaczęła się jeszcze przed najazdem, i trwa właściwie do teraz, choć obecny władca dość aktywnie się temu przeciwstawia. Niemniej jednak „wygrana” z Ajdynirem zwiększyła jeszcze poczucie własnej wielkości, Trugowie nie zamierzali się uczy od nikogo. Klęska w 466 roku, a później z Poitami w 541 roku (63 lata temu) była naturalnym skutkiem degeneracji i skostnienia sztuki wojennej - liczyło się tylko zdawanie egzaminów, takich samych od długiego już czasu, oraz przekupywanie egzaminatorów. Często zdarzali się generałowie defraudujący fundusze na armię. Gwoździem do trumny było wprowadzenie (de facto) dziedziczności dowództwa armii. I pomyśleć, że na początku truska sztuka wojenna stała na bardzo wysokim poziomie…

Cytuj
Btw, masz już wymyślone jakieś nazwy dla stolic Trugów i Poitów?
Jeszcze nie.

Cytuj
Co do erectusów: czyli coś, jak pierwsze doniesienia na temat ludzi z Jaskini Czerwonego Jelenia?
Tak. Że może tacy dzicy ludzie istnieją, może nie, ktoś twierdzi, że ich widział, itp…

Zwłaszcza że lasy na moim terenie przy oceanie zachodnim są bardzo słabo zaludnione, duże części są zupełnie bezludne.

Cytuj
I co ze stronami świata?
Nie przeszkadza mi ten podział, przy czym wokół Morza Wewnętrznego można by zrobić podział południe-północ.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 16, 2017, 12:21:31
No jak je chcecie podzielić? Bo ja wiem jak u siebie mam zrobić, ale u Was to leży jeszcze.
A bes tego nie ruszymy z historią, kalendarium etc.
Ja nie wiem czy wokół mnie są jakieś państwa czy nie, bo już tyle tych przetasowań było, że nie mam najmniejszego pojęcia. Z tego co patrzę to na północ ode mnie jest Cesarstwo Tiłoharyno.
Nie wiem czy Zakon istnieje, nie wiem gdzie leży Unagur, czy Erutat.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 16, 2017, 13:31:41
Cytuj
Bardziej mnie zastanawia, jak sobie poradził z Ajdynirem - przecież to Poitowie byli odpowiedzialni za masakrę oficerów, a jego brat otwarcie walczył z Ajdynirczykami. Prawdopodobnie płacił coroczny trybut, dopiero jego wnuk zrezygnował z tego i koronował się na cesarza (choć może i dalej płacił podarki od czasu do czasu). Poprawność tytułu jest wątpliwa, bowiem nowy cesarz pochodzi od dawnych cesarzy po kądzieli, a nie po mieczu, a cesarz u Poitów pełnił ważne funkcje religijne
Myślę, że Khshāyarowie byli by usatysfakcjonowani gdyby poicki król wysyłał swoje poselstwo do Djyazhoaru, raz do roku na święto Dashanar, z darami przyjaźni. Nie musiałby się nawet stawiać osobiście, w przeciwieństwie do innych imperialnych wasali i zaprzyjaźnionych przywódców, dla Ajdyniriańczyków kraj Poitów byłby pewnie i tak taką egzotyką, że samo poselstwo i dary wystarczyłyby jako symbol potęgi. Po koronacji królewskiego wnuka na Cesarza, Imperator mógłby nie być specjalnie kontent, listy od niezadowolonego Khshāyara pewnie dotarłyby na poicki dwór, ale jakieś dary i poselstwo raz na kilka lat powinno go udobruchać. I tak chodziło głównie o pozory na potrzeby państwowej propagandy i o łechtanie imperialnego ego.

Czy poickie kolonie różniłyby się nieco kulturowo od Poitii "właściwej"? Bo jakby nie patrzeć były oddzielone od kraju Poitów zwasalizowanego przez Trugów przed dobre 300 lat. Trochę to jest. Może w koloniach występowałyby nieco większe wypływy ajdyniriańskie?

Cytuj
(...) wprowadzenie (de facto) dziedziczności dowództwa armii (...)
Brrr... herezja.
R.I.P trugska sztuka wojenna (*)

Cytuj
No jak je chcecie podzielić? Bo ja wiem jak u siebie mam zrobić, ale u Was to leży jeszcze.
A bes tego nie ruszymy z historią, kalendarium etc.
Cytuj
Nie przeszkadza mi ten podział, przy czym wokół Morza Wewnętrznego można by zrobić podział południe-północ.
Proponowałbym coś takiego:
Spoiler
[close]
A - Północne Morze Środkowego/Słonego
B - Południowe Morze (Ewentualnie można nazwać "Aydiniria" lub "Wedia")
C - Stepy (tych mongołotatarów)
D - Wschodni Kyon, czy jakkolwiek tamtejsi gracze będą chcieli nazwać tamte tereny
E - Muria
Dodatkowo podzielę jeszcze mogą część na mniejsze części, biorąc pod uwagę imperialne prowincje i ichniejszy podział historyczno-kulturowy

Cytuj
Nie wiem czy Zakon istnieje, nie wiem gdzie leży Unagur, czy Erutat.
Z tego co się orientuję Zakon istnieje na południowych zadupiach, koło Nuarii, Eturat będzie gdzieś między Tiłoharyno a górami, czyli na północ od Olsów, a Unagurowie mieszkają na południe od Imperium (w moim drugim poście o Ajdynirze jest mapka, wciąż jeszcze w miarę aktualna)

Edit: A mógłbym nieco zmniejszyć czcionkę w jednym miejscu? Bo między Jeziorem Szmaragdowym a Równinami Azrif jest takie pasmo wzgórz i chciałbym je zaznaczyć, ale oznaczenia mi nice na siebie wchodzą ...     
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 13:52:14
Tak, jeżeli będzie problem, ze względu na gęstość nazw w jakimś miejscu, to oczywiście, że tak :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 16, 2017, 13:53:29
Cytuj
Cytuj
Nie wiem czy Zakon istnieje, nie wiem gdzie leży Unagur, czy Erutat.
Z tego co się orientuję Zakon istnieje na południowych zadupiach, koło Nuarii, Eturat będzie gdzieś między Tiłoharyno a górami, czyli na północ od Olsów, a Unagurowie mieszkają na południe od Imperium (w moim drugim poście o Ajdynirze jest mapka, wciąż jeszcze w miarę aktualna)

Edit: A mógłbym nieco zmniejszyć czcionkę w jednym miejscu? Bo między Jeziorem Szmaragdowym a Równinami Azrif jest takie pasmo wzgórz i chciałbym je zaznaczyć, ale oznaczenia mi nice na siebie wchodzą ...     
Zakon leży w miejscu tej niebieskiej plamy koło Nuarii.
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 16, 2017, 14:18:59
Ok, dzięki za opisy. A co do Wikipedii i geografii, dodałem podstawowe twory geograficzne z mojej części Kyonu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 14:22:59
Dodałem Strony Świata (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Strony_.C5.9Awiata).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 16, 2017, 14:28:52
Wszystko fajnie, tylko, że szkoda, że jest to zrobione na nieaktualnej mapie. Może zrobić to na czystej mapie? (Tak jak geografię)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 14:30:52
Wszystko fajnie, tylko, że szkoda, że jest to zrobione na nieaktualnej mapie. Może zrobić to na czystej mapie? (Tak jak geografię)
Właśnie jest to tylko tymczasowy podział, i zrobiłem to specjalnie na nieaktualnej mapie, byście coś zrobili też. Ja po prostu nie znam dokładnych granic między Wami.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 16, 2017, 14:37:25
Ech, dlaczego wy tyle piszecie, wtedy, kiedy akurat jestem zajęty xD.

Mam parę spraw. Po pierwsze, kiedy dawno temu zatlił się w mojej głowie pomysł Murii, planowałem, żeby był to kraj mający jakieś kolonie na wybrzeżu, dużo handlujący z krajami Morza Słonego. Oznacza to, że Muria z pewnością będzie miała długą historię kontaktów i układów w regionie, szczególnie że w okolicy brakuje jednego dominującego gracza (np. taka Japonia nie miała zbyt wiele do gadania, jako że Daleki Wschód był całkowicie zdominowany przez Chińczyków). To znaczy, ze względu na geografię, przez większość czasu Muria będzie raczej gdzieś z boku, biernie obserwując wydarzenia; ale raz na jakieś paręset, parędziesiąt ziemskich lat z pewnością będzie coś robić.
Myślałem przede wszystkim jakichś potyczkach z Ajdynirem o tereny, których niedawno się zrzekłem (swoją drogą, może się ich zrzekłem, ale planuję, żeby właśnie w tamtych regionach znajdowało się paru językowo-etnicznych krewnych Murów). Może miała by kiedyś miejsce jakaś próba inwazji, coś w rodzaju tej Mongołów na Japonię? Ponadto Murom na pewno będzie zależało na dobrych kontaktach handlowych z Siedmiomieściem.
Wiem na pewno, że w ostatnich latach Muria będzie raczej osłabiona, można by się zastanowić, co by mogło być tego przyczyną.
Ogólnie chodzi mi o to, że Muria powinna być - może nieco poboczną, ale jednak - częścią regionu, w którym się znajduje.

Druga sprawa, dotycząca klimatu. Jeśli chodzi o klimat Murii i bliskich morzu okolic, to myślę, że nawet duże nachylenie Kyonu nie będzie tu miało dużego znaczenia -- dla archipelagu przewiduję humid subtropical climate Cfa (nie jestem pewien, jak to się nazywa po polsku - o klimacie zawszę riserczuję po angielsku). Wystarczy spojrzeć sobie na taki Tajwan, Japonię, Połowę Chin, Stany, Karaiby - mimo że te tereny leżą od równika w górę, klimat jest tam całkiem ciepły, a temperatury nie spadają poniżej 10 stopni. Ponadto Murię na pewno będą nawiedzać huragany.
Jeden tylko szkopuł, dotycząc tak Murii, jak i ziem Widsidha, Todsmera i HP na północ od Siedmiomieścia -- brak bariery w postaci gór oznacza, że zimą pojawiać się będą zimne masy powietrza, co zwiększać będzie amplitudy temperatur.
W ogóle, trzeba by ogarnąć prądy morskie.

Trzecia sprawa - zastanawiam się nad rolą Enenków w regionie. Początkowo planowałem zrobić z nich lud dosyć odizolowany, jako że większość cywilizacji rozwijała się raczej na drugim końcu globu, teraz jednak wydaje mi się to mało prawdopodobne, szczególnie że Enenkowie nie tworzą jednego unitarnego państwa, które mogłoby podjąć decyzję o izolacjoniźmie. Z pewnością więc pojawią się takie państwa-miasta, które będą miały ochotę wejść w jakieś konszachty z innymi ludami, by zdobyć dominację nad innymi. Pluur, Canis -- ktoś, coś?
Jedno jest pewne -- zaliczanie Enenków do szeroko pojętej "Kanisji" jest błędem -- będą oni stanowić zupełnie odrębny ośrodek kulturowy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 16, 2017, 14:46:30
Spiritusie, jak chcesz to możesz ulokować trochę Murów na terenie cesarskiej Prefektury?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 16, 2017, 15:06:17
Ok, też dodałem swoje trzy grosze do geografii Kyonu. Jak na razie większego pierdolnika w oznaczeniach nie ma nigdzie indziej. Pobije mnie w tym ktoś? XD

Cytuj
Myślałem przede wszystkim jakichś potyczkach z Ajdynirem o tereny, których niedawno się zrzekłem (swoją drogą, może się ich zrzekłem, ale planuję, żeby właśnie w tamtych regionach znajdowało się paru językowo-etnicznych krewnych Murów). Może miała by kiedyś miejsce jakaś próba inwazji, coś w rodzaju tej Mongołów na Japonię? Ponadto Murom na pewno będzie zależało na dobrych kontaktach handlowych z Siedmiomieściem.
Wiem na pewno, że w ostatnich latach Muria będzie raczej osłabiona, można by się zastanowić, co by mogło być tego przyczyną.
Jak najbardziej jestem za jakimiś potyczkami i wojnami mursko-ajdyniriańskimi. Co byś w ogóle powiedział na uczynienie z tych ziem których się zrzekłeś obszaru starcia ajdyniriańskich i murskich wpływów policzyczno-kulturowych? Na północy, czyli wybrzeżu gdzie mieszkają jacyś krewniacy Murów, dominujące byłyby też ich wpływy, a południe zaś byłoby zdominowane przez wpływy Imperium. Dawniej ziemie te mogły być częścią Ajdyniru ale większość z nich ogłosiła niepodległość podczas okresu chaosu w Imperium jakieś 1000 lat temu. Niemniej moje wypływy wciąż byłyby tam dominujące a i związki z Imperium silne. Natomiast na środku, nasze cywilizacyjne wpływy przenikałyby się wzajemnie i konkurowały ze sobą. Myślę, że mogłoby to stworzyć naprawdę ciekawą mieszankę kulturową.
Co do osłabienia Murii - jak mówiłem, jak najbardziej jestem chętny na jakiej wojny między nami czy nawet ajdyniriańską inwazję na wyspy.

Cytuj
Druga sprawa, dotycząca klimatu.
To jak by to wyglądało u mnie? Na południu mam dwa ogromne pasma górskie, na północy Morze Słone a dalej Góry Qin. Mogę więc liczyć na to, że temperatura u mnie nigdy, nawet w zimie, nie spadnie poniżej, dajmy na to 15 stopni?

Tu już daleko w przyszłość wybiegam, ale wspomniałem kiedyś, że Imperator i Patriarcha Rikkadanu planują zrobić ekspedycję na drugą stronę Wielkiej Pustyni. Może, zakładając że ta się powiedzie, dotarliby właśnie do Enenków?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 16, 2017, 15:09:38
Mam małe zastrzeżenie co do mapy regionów - moje północno-wschodnie krainy są rozerwane między trzy różne regiony, a założenie było takie, żeby nie tylko były one kulturowo i geograficznie blisko, ale także żeby więcej łączyło je z Qin i cywilizacjami Morza Słonego, niż z kimkolwiek innym. W założeniu jest to ludność, która przez wieki podlegała - politycznie bądź kulturowo - protoplastom współczesnej Konfederacji.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 15:22:25
Mógłbyś zaznaczyć te obszary? Mapa jest naprawdę tylko prowizoryczna.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 16, 2017, 15:30:23
Cytuj
Myślałem przede wszystkim jakichś potyczkach z Ajdynirem o tereny, których niedawno się zrzekłem (swoją drogą, może się ich zrzekłem, ale planuję, żeby właśnie w tamtych regionach znajdowało się paru językowo-etnicznych krewnych Murów). Może miała by kiedyś miejsce jakaś próba inwazji, coś w rodzaju tej Mongołów na Japonię? Ponadto Murom na pewno będzie zależało na dobrych kontaktach handlowych z Siedmiomieściem.
Wiem na pewno, że w ostatnich latach Muria będzie raczej osłabiona, można by się zastanowić, co by mogło być tego przyczyną.
Jak najbardziej jestem za jakimiś potyczkami i wojnami mursko-ajdyniriańskimi. Co byś w ogóle powiedział uczynienie z tych ziem których się zrzekłeś obszaru starcia ajdyniriańskich i murskich wpływów policzyczno-kulturowych? Na póółnocy, czyli wybrzeżu gdzie mieszkaliby jacyś krewniacy Murów dominujące byłyby też jej wpływy, na południe zaś było by zdominowane przez wpływy Imperium. Dawniej ziemie te mogły być częścią Ajdyniru ale większość z nich ogłosiła niepodległość podczas okresu chaosu w Imperium jakieś 1000 lat temu. Niemniej moje wypływy wciąż byłyby tam dominujące. Natomiast na środku, nasze cywilizacyjne wpływy przenikałyby się wzajemnie i konkurowały ze sobą. Myślę, że mogłoby to stworzyć naprawdę ciekawą mieszankę kulturową.
Co do osłabienia Murii - jak mówiłem, jak najbardziej jestem chętny na jakiej wojny między nami czy nawet ajdyniriańską inwazję na wyspy.
Hmmm... Nie zamierzałem, żeby wpływy Murii były tam aż tak silne, ale czemu nie. Wiem na pewno, że Muria miała okres swojej historii (który skończył się jakieś 50 ziemskich lat temu), kiedy prowadzili próby bardzo intensywnej ekspansji. Tak więc zarówno próbowaliby poszerzać swoje wpływy na wschodzie, jak i przepłynęliby Wielki Ocean i pozakładali by na jakichś wysepkach itp. różniste kolonie. Brakuje mi tylko czynnika, który miałby tę Murię w ostatnich latach osłabić...
Wiem też na pewno, że jeszcze wcześniej (konkretny przedział czasowy do ustalenia) Muria była podzielona pomiędzy konkurujące ze sobą państewka.

Cytuj
=BorlachTu już daleko w przyszłość wybiegam, ale wspomniałem kiedyś, że Imperator i Patriarcha Rikkadanu planują zrobić ekspedycję na drugą stronę Wielkiej Pustyni. Może, zakładając że ta się powiedzie, dotarliby właśnie do Enenków?
Może, czemu nie. Fajnie by było, gdyby ktoś dał tym Enenkom w dupę, może ich zaraził jakąś nieznaną im chorobą, coby ten Szur nie był taką nudną se krainką xD.
Inna sprawa jest taka, że nie wiem, jakie szanse miałbyś na przebycie tejże pustyni.

Spiritusie, jak chcesz to możesz ulokować trochę Murów na terenie cesarskiej Prefektury?
To znaczy, posłowie jacyś z pewnością będą tam stacjonować. Można zaplanować i coś więcej, jak chcesz.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 16, 2017, 15:42:56
Spiritusie, jak chcesz to możesz ulokować trochę Murów na terenie cesarskiej Prefektury?
To znaczy, posłowie jacyś z pewnością będą tam stacjonować. Można zaplanować i coś więcej, jak chcesz.
Myślałem o czymś tak jakby taki cesarski Kraj Basków, wiesz, z jednej strony ,,wszyscy'' chcą niepodległości, ale jednak dalej jest to pod władzą cesarstwa.
Może nawet byłby tam jakiś specyficzny dialekt murskiego? Może w przeszłości byłyby jakieś powstania, wojny etc.?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 16, 2017, 15:47:04
Cytuj
Hmmm... Nie zamierzałem, żeby wpływy Murii były tam aż tak silne, ale czemu nie. Wiem na pewno, że Muria miała okres swojej historii (który skończył się jakieś 50 ziemskich lat temu), kiedy prowadzili próby bardzo intensywnej ekspansji. Tak więc zarówno próbowaliby poszerzać swoje wpływy na wschodzie, jak i przepłynęliby Wielki Ocean i pozakładali by na jakichś wysepkach itp. różniste kolonie.
I świetnie! Moim zdaniem taka kulturowa rywalizacja bardzo uciekawni ten rejon. Co do murskiego okresu ekspansji, to to by się nawet zgadzało. Przez ostatnie kilka wieków Ajdynir, jak to już z Todsmerem ustaliliśmy, wszedł w okres zmniejszonych interwencji poza swoimi granicami, a Imperatorowie pławiąc się w chwale uznali, że ich władza sięga na cały cywilizowany świat. Reszta świata to jeno barbarzyńcy, nie warci większego zachodu. Przynajmniej tak długo jak nie nie drażnią tego śpiącego kolosa. I to mogła wykorzystać Muria, poszerzając swoje wpływy i ziemie.
Cytuj
Brakuje mi tylko czynnika, który miałby tę Murię w ostatnich latach osłabić...
Może właśnie ajdyniriańska inwazja? Obecny Imperator, Ravanis III, miał w zamierzeniu wygrać za młodu wojnę domową. Imperator już w podeszłym wieku, to i wojna musiała zadziać się ładnych parę dekad temu. Może Muria poczuła się na tyle silnie, że zaczęła ingerować w wewnętrzne sprawy Ajdyniru, dążąc do jego dalszego osłabienia i przyczyniając się do wojny domowej. Ravanis pokonał zdrajców, a oni wkrótce potem, zgodnie z najlepszymi ajdyniriańskimi tradycjami, zostali za zdradę stanu rozwleczeni końmi lub słoniami na Placu Zwycięstwa w imperialnej stolicy. Uznając obcą ingerencję za hańbę dla Imperium, młody władca mógłby uszykować w odwecie wielką inwazję na wyspy.     
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 16, 2017, 16:07:45
Cytuj
Hmmm... Nie zamierzałem, żeby wpływy Murii były tam aż tak silne, ale czemu nie. Wiem na pewno, że Muria miała okres swojej historii (który skończył się jakieś 50 ziemskich lat temu), kiedy prowadzili próby bardzo intensywnej ekspansji. Tak więc zarówno próbowaliby poszerzać swoje wpływy na wschodzie, jak i przepłynęliby Wielki Ocean i pozakładali by na jakichś wysepkach itp. różniste kolonie.
I świetnie! Moim zdaniem taka kulturowa rywalizacja bardzo uciekawni ten rejon. Co do murskiego okresu ekspansji, to to by się nawet zgadzało. Przez ostatnie kilka wieków Ajdynir, jak to już z Todsmerem ustaliliśmy, wszedł w okres zmniejszonych interwencji poza swoimi granicami, a Imperatorowie pławiąc się w chwale uznali, że ich władza sięga na cały cywilizowany świat. Reszta świata to jeno barbarzyńcy, nie warci większego zachodu. Przynajmniej tak długo jak nie nie drażnią tego śpiącego kolosa. I to mogła wykorzystać Muria, poszerzając swoje wpływy i ziemie.
Możemy tak założyć.

Cytat: Borlach
Cytuj
Brakuje mi tylko czynnika, który miałby tę Murię w ostatnich latach osłabić...
Może właśnie ajdyniriańska inwazja? Obecny Imperator, Ravanis III, miał w zamierzeniu wygrać za młodu wojnę domową. Imperator już w podeszłym wieku, to i wojna musiała zadziać się ładnych parę dekad temu. Może Muria poczuła się na tyle silnie, że zaczęła ingerować w wewnętrzne sprawy Ajdyniru, dążąc do jego dalszego osłabienia i przyczyniając się do wojny domowej. Ravanis pokonał zdrajców, a oni wkrótce potem, zgodnie z najlepszymi ajdyniriańskimi tradycjami, zostali za zdradę stanu rozwleczeni końmi lub słoniami na Placu Zwycięstwa w imperialnej stolicy. Uznając obcą ingerencję za hańbę dla Imperium, młody władca mógłby uszykować w odwecie wielką inwazję na wyspy.     
Niby tak. Pytanie jest jedno: jaka jest szansa, że Ajdynir, nie mając stałego dostępu do oceanu, dysponowałby wystarczającą flotą morską, by móc wyruszyć na Murię.
Bo tak de facto, to główną przewagą Murii jest to, że jest wyspą na oceanie, podczas gdy - jak już wspomniałem - wszystkie istotniejsze państwa regionu znajdują się nad Morzem Słonym i nie mają floty innej niż wewnątrzlądowa.
Spiritusie, jak chcesz to możesz ulokować trochę Murów na terenie cesarskiej Prefektury?
To znaczy, posłowie jacyś z pewnością będą tam stacjonować. Można zaplanować i coś więcej, jak chcesz.
Myślałem o czymś tak jakby taki cesarski Kraj Basków, wiesz, z jednej strony ,,wszyscy'' chcą niepodległości, ale jednak dalej jest to pod władzą cesarstwa.
Może nawet byłby tam jakiś specyficzny dialekt murskiego? Może w przeszłości byłyby jakieś powstania, wojny etc.?
Podoba mi się ten pomysł. Musiał to by tylko być jakiś region nadmorski.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 16, 2017, 16:41:54
Spiritusie, jak chcesz to możesz ulokować trochę Murów na terenie cesarskiej Prefektury?
To znaczy, posłowie jacyś z pewnością będą tam stacjonować. Można zaplanować i coś więcej, jak chcesz.
Myślałem o czymś tak jakby taki cesarski Kraj Basków, wiesz, z jednej strony ,,wszyscy'' chcą niepodległości, ale jednak dalej jest to pod władzą cesarstwa.
Może nawet byłby tam jakiś specyficzny dialekt murskiego? Może w przeszłości byłyby jakieś powstania, wojny etc.?
Podoba mi się ten pomysł. Musiał to by tylko być jakiś region nadmorski.
To się dobrze składa Prefektura jest wyspą (numer 11).
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 16, 2017, 17:09:14
Mógłbyś zaznaczyć te obszary? Mapa jest naprawdę tylko prowizoryczna.
W załączeniu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 19:36:07
Mógłbyś zaznaczyć te obszary? Mapa jest naprawdę tylko prowizoryczna.
W załączeniu.
A nie chcesz może tego obszaru jako oddzielny region, z Qinem oczywiście? 

EDIT: Chociaż nie, bliżej im do reszty południa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 16, 2017, 21:55:29
Poprawiłem już. Zaczynam zajmować się kolejnymi obszarami/stronami świata.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 17, 2017, 00:27:41
Na wiki najświeższe informacje nt. Qin. (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Konfederacja_Siedmiu_Miast) Jeśli coś na forum nie zgadza się z tym, co tam jest napisane, wiki zawiera najaktualniejszy stan wiedzy
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 17, 2017, 12:34:27
Żeście tak schowali Kyon teraz, że go nie sposób w ogóle znaleźć ze strony głównej. Dziwne, zwłaszcza teraz, w okresie podniesionej aktywności. ;p

Odniosę się jeszcze do:
Zapisywałem się do konworldu, a nie do gry.
Kyon miał mieć elementy gry, stąd od początku nazywałem uczestników graczami. Niekoniecznie musi je mieć, było to jednym z wielu luźnych pomysłów.

Tak jak pisałem, zrzekam się wszystkich posiadłości oprócz Tangii i jej terytoriów zamorskich.
Wciąż chciałbym, aby Tangia była znana jako dość silne militarnie państwo (potężna flota wojenna).
Tangijską kulturę charakteryzuje strach przed kontynentem, ich ambicją jest kontrola "gwiazd", jak to nazywają, czyli mniejszych wysp na oceanach.
Interesują mnie też częściowo tereny polarne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 17, 2017, 12:36:57
Żeście tak schowali Kyon teraz, że go nie sposób w ogóle znaleźć ze strony głównej. Dziwne, zwłaszcza teraz, w okresie podniesionej aktywności. ;p
Nie schowaliśmy, coś się popsuło, zajrzyj do Organizacji.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 17, 2017, 12:40:02
O, właśnie, musisz to naprawić wszystko. W sensie układ forum się zepsuł. I jeszcze jedno: opisz, jak możesz, geografię Tangii i nazwy wysp na wikiKyonie, nim znikniesz.
I też mam parę pytań:
1) Jakiego koloru są ludzie Pinu, Sechtonu etc?
2) Co myślisz o tych erectusach (na wiki pisze, że nie miało być żadnych elfów~krasnali, i czy to pod to podpada)?
3) Co ze smokami Borlacha?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 17, 2017, 12:46:39
Żeście tak schowali Kyon teraz, że go nie sposób w ogóle znaleźć ze strony głównej. Dziwne, zwłaszcza teraz, w okresie podniesionej aktywności. ;p
Nie schowaliśmy, coś się popsuło, zajrzyj do Organizacji.
A, ups. Odpisałem tam.

O, właśnie, musisz to naprawić wszystko. W sensie układ forum się zepsuł. I jeszcze jedno: opisz, jak możesz, geografię Tangii i nazwy wysp na wikiKyonie, nim znikniesz.
I też mam parę pytań:
1) Jakiego koloru są ludzie Pinu, Sechtonu etc?
2) Co myślisz o tych erectusach (na wiki pisze, że nie miało być żadnych elfów~krasnali, i czy to pod to podpada)?
3) Co ze smokami Borlacha?

1) Jeżeli robimy analogię do Ziemi, to: Tangia, Pinu - coś w stylu Polinezji, tym byli inspirowani. Część Pinusów, bo to jest clusterfuck narodów, na pewno będzie półczarna lub czarna, jak w Melanezji.
2) Sounds good to me.
3) Nie popadajmy w elfy i krasnale... ale dla smoków można by uczynić wyjątek bo są zajebiste. Tylko pytanie co z tymi smokami będzie, nie chciałbym teraz mieć Daenerys płynącej mi do Tangii i zatapiającej moją wspaniałą, luminescencyjną flotę smokami. Natomiast jeżeli mowa o wierze w smoki, to ja nie widzę żadnych przeszkód.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 17, 2017, 12:59:27
Chodzi bardziej o wielkie gady. Nie latające.
Przy okazji jak podoba się system losowań?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 17, 2017, 13:22:27
Sechtu i Pinu zrzekam się na rzecz Henryka Pruthenii. Może on prowadzić oba projekty wedle swojego uznania.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 17, 2017, 13:24:43
Dziękuję bardzo, postaram się poprowadzić te kraje ku jasnej przyszłości! :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 17, 2017, 13:28:35
Cytuj
Jeżeli robimy analogię do Ziemi, to: Tangia, Pinu - coś w stylu Polinezji, tym byli inspirowani. Część Pinusów, bo to jest clusterfuck narodów, na pewno będzie półczarna lub czarna, jak w Melanezji.
Czyli całe południe Kyonu to Polinezyjczycy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 17, 2017, 13:34:37
Tangijską kulturę charakteryzuje strach przed kontynentem, ich ambicją jest kontrola "gwiazd", jak to nazywają, czyli mniejszych wysp na oceanach.
Interesują mnie też częściowo tereny polarne.
To oznacza, że Tangia musiałaby była popaść w konflikt z Murią, która pokonawszy Wielką Wodę (czy jak to tam chcecie nazywać :P), podejmuje intensywne próby kolonizacji położonych na niej wysp.

Swoją drogą, ZTCP, to HP też pisał o neszszyjskich koloniach na oceanie. Czy to oznacza, że mamy trzech konkurentów walczących o dominację na morzu?

Mi się pomysł na te nielotne "smoki" podoba. Przecież nie ma chyba żadnych przeszkód, żeby jakiś waran trochę przerósł :d.

Poza tym, poruszyliście temat prehistorii Kyonu. No właśnie, może trzeba by przemyśleć pradawne wędrówki ludzi i (innych) zwierząt?

EDIT:
Cytuj
Jeżeli robimy analogię do Ziemi, to: Tangia, Pinu - coś w stylu Polinezji, tym byli inspirowani. Część Pinusów, bo to jest clusterfuck narodów, na pewno będzie półczarna lub czarna, jak w Melanezji.
Czyli całe południe Kyonu to Polinezyjczycy?
O właśnie, akurat. Mi się pomysł polinezyjskich Enenków podoba. Można by założyć, że ichniejsi Polinezyjczycy wędrowali wzdłuż południowego wybrzeża. Ma to sens - migracja wzdłuż morza jest bardziej rozsądna niż zagłębianie się w Wielką Pustynię :P.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 17, 2017, 13:54:02
Prądy morskie: http://imgur.com/a/0kyWD - wziąłem pod uwagę chęci huraganów w Murii, ocieplenie swego terytorium, a reszta w sumie losowo.
Poprawione regiony kulturowe: http://imgur.com/a/6NulT Może se to być Pluria, ewentualnie coś związanego ze wschodem.

Cytuj
Trzecia sprawa - zastanawiam się nad rolą Enenków w regionie. Początkowo planowałem zrobić z nich lud dosyć odizolowany, jako że większość cywilizacji rozwijała się raczej na drugim końcu globu, teraz jednak wydaje mi się to mało prawdopodobne, szczególnie że Enenkowie nie tworzą jednego unitarnego państwa, które mogłoby podjąć decyzję o izolacjoniźmie. Z pewnością więc pojawią się takie państwa-miasta, które będą miały ochotę wejść w jakieś konszachty z innymi ludami, by zdobyć dominację nad innymi. Pluur, Canis -- ktoś, coś?
Jedno jest pewne -- zaliczanie Enenków do szeroko pojętej "Kanisji" jest błędem -- będą oni stanowić zupełnie odrębny ośrodek kulturowy.
Zdolnymi do dalszych podróży morskich są w ramach Monarchii Olseskiej Miasto Surd (na południu) oraz Rubania (na Wyspie Południowej). Rubania jednak wybrała północ za drogę ekspansji, z kolei Surd zajmuje się zachodem (jak jeszcze Canis posiadał swe państwa w tych terenach to właśnie przez to państwo planowałem ewentualne kontakty). Surd trudni się handlem, posiada, jak na warunki Plurii/Orientyki (plagiat), sporą flotę (porównując potęgi morskie Zachodu i Północy raczej przestarzałą, ale zdolną do nieco dłuższych podróży). W założeniach Surd to miasto-państwo, które kulturowo jest ściśle związane z Olsenią (troszkę na wzór Państwa Krzyżackiego i Niemiec). Bardzo chętnie potworzę coś z Tobą a propos wzajemnych relacji i tym podobnych.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 17, 2017, 14:20:37
Swoją drogą, ZTCP, to HP też pisał o neszszyjskich koloniach na oceanie. Czy to oznacza, że mamy trzech konkurentów walczących o dominację na morzu?
Jeżeli chodzi o Neszów, to bardziej chodzi o Ocean Biały i Północny. Ocean Biały jest już de facto skolonizowany (dużo wielkich, słabo zaludnionych wysp).
Przy okazji patrząc na mapę, to odległości na razie wykluczają jakieś większe problemy między nami.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 17, 2017, 16:18:15
Cytuj
Niby tak. Pytanie jest jedno: jaka jest szansa, że Ajdynir, nie mając stałego dostępu do oceanu, dysponowałby wystarczającą flotą morską, by móc wyruszyć na Murię
Słuszna uwaga. O tym nie pomyślałem. Ajdynir jest mocarstwem, ale głównie lądowym, imperialna flota od ładnych kilku stuleci nie nadaje się do niczego więcej jak stania w portach, eskortowania statków handlowych i wyglądania ładnie na użytek propagandy.
A może... jakieś położone na wybrzeżu państwo ma flotę zdolną przewieść moje legiony na wyspy, w zamian za, heh, imperialną przyjaźń. I łaskawe zostawienie ich miast w spokoju? Może jakiś mniejszy rywal Murii?

Cytuj
Tylko pytanie co z tymi smokami będzie, nie chciałbym teraz mieć Daenerys płynącej mi do Tangii i zatapiającej moją wspaniałą, luminescencyjną flotę smokami. Natomiast jeżeli mowa o wierze w smoki, to ja nie widzę żadnych przeszkód.
Ugh, absolutnie nie! Jebać Dankę. Polityka zero tolerancji dla posiadających niezniszczalny plot armor bezrefleksyjnych księżniczek. Nawet jeśli nyke Daenerys Jelmāzmo hen Targārio Lentrot, hen Valyrio Uēpo ānogār iksan.

Moje "smoki" ani nie latają, ani nie zieją ogniem, ani nie są wielkości przeciętnego bloku. Ba, ostatnio nie maja nawet kolców. Ale da się je ujeżdżać. I robić z nich świetną kawalerię z wbudowanych bonusem do wzbudzania paniki i przerażenia u wroga.

Cytuj
Poza tym, poruszyliście temat prehistorii Kyonu. No właśnie, może trzeba by przemyśleć pradawne wędrówki ludzi i (innych) zwierząt?
To zdecydowanie. I myślę, że kyońska prehistoria powinna zostać przez nas wzięta na warsztat możliwie jak najszybciej, na przykład w następnej kolejności.
Co do "Polinezyjczyków" to w sumie podoba mi się ta wizja. Kojarzy mi się trochę z tym jak Azjaci przeszli przez Cieśninę Beringa do Ameryk. 
 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 17, 2017, 16:26:10
Dodałem na wiki informacje o wszystkich krajach Monarchii Olseskiej.

Cytuj
A może... jakieś położone na wybrzeżu państwo ma flotę zdolną przewieść moje legiony na wyspy, w zamian za, heh, imperialną przyjaźń. I łaskawe zostawienie ich miast w spokoju? Może jakiś mniejszy rywal Murii?
Scenariusz bardzo fajny, ale chyba jednak zbyt nierealny jak na nasze czasy na Kyonie. Czy na Ziemii był chociaż taki przypadek? (Nie chodzi mi tutaj o Mongołów w Japonii, a o taki transport morski).

Cytuj
Moje "smoki" ani nie latają, ani nie zieją ogniem, ani nie są wielkości przeciętnego bloku. Ba, ostatnio nie maja nawet kolców. Ale da się je ujeżdżać. I robić z nich świetną kawalerię z wbudowanych bonusem do wzbudzania paniki i przerażenia u wroga.
Po prostu takie troszkę inne konie (podobnie jak duże ptaki w Monarchii).

Cytuj
Co do "Polinezyjczyków" to w sumie podoba mi się ta wizja. Kojarzy mi się trochę z tym jak Azjaci przeszli przez Cieśninę Beringa do Ameryk.
No to dobrze, niech będą na większej części Południa Kyonu Polinezyjczycy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 17, 2017, 16:38:07
Spirytus i HP, potrzebujecie północnych stoków gór? Obok południowej pustyni? Bo bardzo bym chciał tam coś pogrzebać (głównie na pustyni, ale potrzebowałbym też dostępu do tych gór), mam pomysł na to, co tam może być :)

Btw coś te prądy morskie mi nie pasują.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 17, 2017, 16:40:07
Cytuj
Btw coś te prądy morskie mi nie pasują.
Dlaczego?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 17, 2017, 16:52:39
Na wiki najświeższe informacje nt. Qin. (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Konfederacja_Siedmiu_Miast) (…)

Cytuj
(…) często łączy się to określenie ze starotruskim pwoʔt „człowiek”. (…)
Dokładniej to znaczyło „Poit”, słowem o znaczeniu „człowiek” (jak i również „Poit”) było źródło tego zapożyczenia, czyli średniopojckie fuô-t'ĕng /ˈɸʷɔːtʰəŋ/ (> nowopojckie wai-tsing /wʌɪ̯.t͡sɪŋ/, „Poit”, jak i starotruski, prawdopodobnie starszy, dublet - pwot'en).

Cytuj
Btw coś te prądy morskie mi nie pasują.
Dlaczego?
No jakoś dziwnie się rozkładają, proponuję porównać do ziemskiego rozkładu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 17, 2017, 16:53:02
Szerze powiedziawszy trochę dziwnie wyglądają te dwa zderzające się prądy na wschodzie Kyonu.

Cytuj
Niby tak. Pytanie jest jedno: jaka jest szansa, że Ajdynir, nie mając stałego dostępu do oceanu, dysponowałby wystarczającą flotą morską, by móc wyruszyć na Murię
Słuszna uwaga. O tym nie pomyślałem. Ajdynir jest mocarstwem, ale głównie lądowym, imperialna flota od ładnych kilku stuleci nie nadaje się do niczego więcej jak stania w portach, eskortowania statków handlowych i wyglądania ładnie na użytek propagandy.
A może... jakieś położone na wybrzeżu państwo ma flotę zdolną przewieść moje legiony na wyspy, w zamian za, heh, imperialną przyjaźń. I łaskawe zostawienie ich miast w spokoju? Może jakiś mniejszy rywal Murii?
Cesarstwo by mogło, tylko, że twoje wojska musiałyby przejść trochę przez pustynię.

Scalono - T.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 17, 2017, 17:03:57
Cytuj
No jakoś dziwnie się rozkładają, proponuję porównać do ziemskiego rozkładu.
Może ich jest za mało po prostu? Nie wiem w sumie.

Szerze powiedziawszy trochę dziwnie wyglądają te dwa zderzające się prądy na wschodzie Kyonu.
Tu wzorowałem się na Oja Siwo i Kuro Siwo.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 17, 2017, 17:05:29
Cytuj
No jakoś dziwnie się rozkładają, proponuję porównać do ziemskiego rozkładu.
Może ich jest za mało po prostu? Nie wiem w sumie.
Przede wszystkim dlatego, że nie ma cyrkulacji.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 17, 2017, 17:16:34
Spirytus i HP, potrzebujecie północnych stoków gór? Obok południowej pustyni? Bo bardzo bym chciał tam coś pogrzebać (głównie na pustyni, ale potrzebowałbym też dostępu do tych gór), mam pomysł na to, co tam może być :)
Ja trochę tak, są one dość ważne w historii Neszszów. No i przy okazji te dwunastytysięczniki mają być naturalną granicą. No i mają być też miejscem ucieczki Kadończyków. No chyba, że chodzi Ci o inne góry (bo gdzie ja, gdzie Sirt)?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 17, 2017, 17:19:59
Chodzi mi o tą południową pustynię, przy byłych terenach Canisa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 17, 2017, 17:31:03
A, to ja problemu nie mam.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 17, 2017, 17:48:42
Ok, czekam zatem jeszcze na Spirytusa.

Btw, powinniśmy coś zrobić z tym głównym artykułem o Kyonie na wiki, robi się coraz większy burdel. Proponuję powydzielać większość list do osobnych artukułów, a w głównym artykule zostawić najważniejsze rzeczy (zresztą tak, jak jest na Wikipedii na przykład). Mogę to zrobić, a zrobiłem to już dla układu planetarnego. Każdy podpunkt z rozwinięciem w innym artykule miałby tekst Główny artykuł: Blablabla na początku.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 17, 2017, 17:58:11
A ja od siebie dodam, że jak tworzycie listę, to alfabetycznie, a nie jak leci, bo to się robi niepraktyczne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 17, 2017, 18:05:38
Czy wam też pierwszy epizod Kyonu się odpiął?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 17, 2017, 18:06:00
Ok, czekam zatem jeszcze na Spirytusa.
Ja się zgadzam. Powiem tylko, że na południowych zboczach żyją Pehoanowie, którzy oddzielili się od reszty Enenków już na poziomie praenencczyzny.

BTW, zakładałem, iż te góry są trochę wyższe niż w Space Engine - to znaczy, raczej jedenastotysięczniki, niż ośmio-. Poza tym, chyba zdajesz sobie sprawę, że klimat po drugiej stronie gór raczej nie sprzyja jakiejkolwiek ludzkiej osiadłości :P?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 17, 2017, 18:10:34
Tak, to dobra myśl. Wiki stanie się o wiele przejrzystsza.

Todsmer, tak z ciekawości - chodzi ci o Wielka Pustynię (ta największa plama piachu na całej planecie) czy o coś innego?

Cytuj
Cesarstwo by mogło, tylko, że twoje wojska musiałyby przejść trochę przez pustynię.
Taka operacja raczej nie wchodzi w grę. Armia musiałaby przejść na drugą stronę Gór Żelaznych, przez Kauradzkie stepy, ziemie Eturatu i Olsenii, tylko po to by potem zrobić wielkie koło drogą morską. Tysiące kilometrów, setki ludzi zginęłoby zanim armia w ogóle stanęłaby pod granicami Cesarstwa.
Chodziło mi bardziej o coś takiego:
(https://images81.fotosik.pl/643/321624d2416b929cmed.png)
Tam w wielkim czerwonym kole znajdowałoby się państwo które "pożyczyłoby" mi flotę. Armia maszerowałaby w większości wzdłuż wybrzeża Morza Słonego, czyli po terenach zamieszkałych a nie po pustkowiach nomadów.

Cytuj
Scenariusz bardzo fajny, ale chyba jednak zbyt nierealny jak na nasze czasy na Kyonie. Czy na Ziemii był chociaż taki przypadek? (Nie chodzi mi tutaj o Mongołów w Japonii, a o taki transport morski).
W sumie racja, powinienem pierwej poszukać podobnej sytuacji. Jeśliby się okazało, że taki scenariusz jednak miał miejsce dałoby to jakiś pogląd jak i u nas coś takiego mogłoby przebiec. Chociaż muszę przyznać, że jak na razie nic takiego nie przychodzi i do głowy.       
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 17, 2017, 18:31:45
Ok, czekam zatem jeszcze na Spirytusa.
Ja się zgadzam. Powiem tylko, że na południowych zboczach żyją Pehoanowie, którzy oddzielili się od reszty Enenków już na poziomie praenencczyzny.

BTW, zakładałem, iż te góry są trochę wyższe niż w Space Engine - to znaczy, raczej jedenastotysięczniki, niż ośmio-. Poza tym, chyba zdajesz sobie sprawę, że klimat po drugiej stronie gór raczej nie sprzyja jakiejkolwiek ludzkiej osiadłości :P?
Tak, zdaję sobie sprawę. Chcę tam ulokować coś ciekawego :)

Cytuj
Todsmer, tak z ciekawości - chodzi ci o Wielka Pustynię (ta największa plama piachu na całej planecie) (…)?
Tak.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 17, 2017, 18:58:47
Ok, wyklikane. Wyciągnąłem tabelę krajów z szablonu kyon-kraje, bo chyba nie będziemy tego wrzucać w jeszcze jednym miejscu. Proponuję usunąć ten szablon, oczywiście jeśli nikt nie będzie miał nic przeciwko temu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 17, 2017, 19:57:54
Ok, wyklikane. Wyciągnąłem tabelę krajów z szablonu kyon-kraje, bo chyba nie będziemy tego wrzucać w jeszcze jednym miejscu. Proponuję usunąć ten szablon, oczywiście jeśli nikt nie będzie miał nic przeciwko temu.
Ładniej i przejrzyściej jest i też jestem za usunięciem tego szablonu. Wspomniano tutaj też o kolejności alfabetycznej, może da się zrobić taką strzałeczkę (jak na wikipedii) do sortowania?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 18, 2017, 04:38:16
Tangijską kulturę charakteryzuje strach przed kontynentem, ich ambicją jest kontrola "gwiazd", jak to nazywają, czyli mniejszych wysp na oceanach.
Interesują mnie też częściowo tereny polarne.
To oznacza, że Tangia musiałaby była popaść w konflikt z Murią, która pokonawszy Wielką Wodę (czy jak to tam chcecie nazywać :P), podejmuje intensywne próby kolonizacji położonych na niej wysp.

Swoją drogą, ZTCP, to HP też pisał o neszszyjskich koloniach na oceanie. Czy to oznacza, że mamy trzech konkurentów walczących o dominację na morzu?
Niekoniecznie na tym etapie, to są takie czasy, że nasze państwa dopiero poznały smak wielkich odkryć i pozakładały pierwsze kolonie. Tangia na pewno będzie agresywnie bronić swoich wysp, za to odczepi się od większych lądów...ale czy będzie w stanie na takie odległości skutecznie prowadzić wojnę?

Z drugiej strony, Kyon wg space engine jest mniejszy od Ziemi, więc kto wie. Chyba to odrzuciliśmy, już nie pamiętam...
Pytanie też, tak silne różnice temperatur dzień/noc i nachylenie osi jak będą wpływały na wiatry na morzach. Jakie będą sztormy.
Ciekawe też czy czasem silne nasłonecznienie nie spowoduje nadmiernego parowania oceanów. Ale czy psia gwiazda nie jest czasem w ogóle słabsza od słońca?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 18, 2017, 08:59:59
Cytuj
Z drugiej strony, Kyon wg space engine jest mniejszy od Ziemi, więc kto wie. Chyba to odrzuciliśmy, już nie pamiętam...
Tak, odrzuciliśmy.

Cytuj
Ale czy psia gwiazda nie jest czasem w ogóle słabsza od słońca?
Tak, jest słabsza, ale Kyon jest też bliżej. Skutek jest taki, że jest de facto tak jak na Ziemi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 18, 2017, 14:01:12
Ej, teraz to o kant pupy roztrzcaść, że wszystko jest w tematach pobocznych... Mam wrażenie, że teraz, jak to nie będzie na widoku, to każda nowinka będzie nietknięta. Takie rzeczy jak ludy, i tak robię sam jeden, a tak, to wiele rzeczy może być nierozwijane. I dlatego wnioskuję o powrót tego na główny wikiKyon.
Lepsze jest wrogiem dobrego!

EDIT: Chociaż, może to tylko kwestia przyzwyczajenia...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 18, 2017, 17:33:40
Zgadzam sie. Czekam na odpowiedz w dziale organizacja
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 18, 2017, 20:13:00
Jak coś to pokusiłem się o zrobienie szablonu dla miast:
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Miasto

Jak chcecie to dowolnie to edytuje, to taki szkic.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 18, 2017, 20:37:59
Ładnie ;D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 18, 2017, 21:03:25
Mi się podoba. ;-D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 19, 2017, 13:06:38
Przejrzałem mapy, które są na wikiKyon i one nie różnią się bardzo mocno od map w 4K (http://jezykotw.webd.pl/pliki/). Są małe różnice w linii brzegowej Dweji. Myślę, że powinniśmy przyjąć właśnie tą wersję w celu opisania bytów politycznych.
Oprócz map chciałbym poruszyć liczbę ludności na Kyonie, przewinął się ten wątek (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1736.msg67514#msg67514) w epizodzie pierwszym. Ustalono, że na Kyonie żyje w przybliżeniu 200.000.000 (200 milionów) ludzi. Korzystając z przelicznika:
Cytuj
poziom 1: 5
poziom 2: 4
poziom 3: 3
poziom 4: 2
poziom 5: 1,5-2 1
Wychodzi nam odpowiednio po tyle mieszkańców danego poziomu rozwoju:
poziom 1: 66 milionów
poziom 2: 53 miliony
poziom 3: 40 milionów
poziom 4: 26 milionów
poziom 5: 13 miliony
Liczby są niedoszacowane i możemy to zostawić w związku z tym, że rolnictwo może trochę kulać na Kyonie - związku z tym, czy przyjmujemy ten przelicznik, czy obniżamy jeszcze ilość ludzi?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 19, 2017, 13:36:04
Postaram się dziś połączyć te dwie mapy, by ta, na której pracujemy od samego początku była, jak najlepiej odwzorowa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 19, 2017, 13:37:31
Ja bym zostawił te 200 milionów zwłaszcza, że wychodzi na to że Kyon i tak jest znacznie mniej ludny niż Ziemia. Mamy świt wielkich odkryć geograficznych, tak naprawdę jesteśmy już w renesansie, liczbę ludności mamy natomiast taką jaka była na Ziemi gdzieś w Xw (przynajmniej wedle tej tabelki co była podana w poprzednim epizodzie). Powiedziałbym więc, że problemy z rolnictwem w wielu regionach są już wpisane w tę liczbę i nie mam potrzeby jej zmniejszać.

Ale jak już przy tym jesteśmy to coś mi się nasunęło na myśl - mamy ogromne aglomeracje miejskie na Kyonie, niektóre miasta Siedmiomieścia mają grubo ponad 700 000 mieszkańców, ja napisałem że imperialna stolica może konkurować pod względem ludności z kolosalnymi miastami Qin, czyli Djyazhoar też powoli zbliżałby się do liczby 700 000 mieszkańców, a na wiki dziś przeczytałem że stolica Tiłoharyno ma ponad 500 000.
Podczas gdy takie Tenochtitlán miało 200 000 mieszkańców, a i tak było jednym z największych miast na planecie.   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 19, 2017, 13:59:04
Więc niech Jjj zmniejszy ilość mieszkańców. Tak będzie uczciwiej.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 19, 2017, 14:01:34
Cytuj
Tenochtitlán miało 200 000 mieszkańców, a i tak było jednym z największych miast na planecie.
Na początku XIII wieku Pekin posiadał przeszło milion mieszkańców źródło (https://en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Beijing). Rzym w starożytności posiadał 350 tysięcy ludzi mówi się też o  milionie (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_cities_throughout_history), Aleksandria przeszło 200 tysięcy źródło 2 (https://en.wikipedia.org/wiki/Demography_of_the_Roman_Empire#Urbanization). W 1000 roku Kajfeng prawdopodobnie posiadał milion mieszkańców, w XIII wieku Kanton też osiągnął tę granicę. Do tego Nankin, Gurgań, Konstantynopol, Kordoba, czy Bagdad, które miały w przybliżeniu po pół milionie mieszkańców.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 19, 2017, 14:11:38
Dobra, przyjrzałem się już mapie.
I doszedłem do wniosku, że dużo łatwiej będzie dwa razy powiększyć starą i trochę się posiłkować tą nową, niż starać się połączyć obie. Góry są zmienione wszędzie, linia brzegowa też (to nie ma dużego wpływu niby). Niektóre miejsca zmieniają się w bardzo dużym stopniu (ale zazwyczaj setką małych szczegółów). Dlatego zdecydowałem, że wezmę się za powiększanie się starej, niż pracowanie nad nową.
Za dużo roboty.
Istnieje niby możliwość przyjęcia nowej, ale wtedy (w moim przypadku), musiałbym połowę rzeczy zacząć od nowa: w szczególności Państwo Neszyjskie.

EDIT: Jak się na to patrzę, to roboty jest strasznie dużo. Wręcz niemożliwie dużo. Albo będzie trzeba zaokrąglać kanty, albo połowę rzeczy zrobić całkowicie sztucznie (sugerowanie się drugą mapą jest bez sensu, bo generator robi wszystkie linie płynne).

EDIT2: Dodatkowe zmiany jakie zauważyłem, to znikające, lub pojawiające się wyspy. Nie wiem, czy jest sens robić tę mapę. Zaraz rzucę przykład.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 19, 2017, 14:53:50
Różnice:
 (https://zapodaj.net/images/27c2e0e8c3ff2.png)
Według mnie przejście na nową mapę odpada. Jeżeli ktoś z Was chce jakoś łączyć te mapy tak, by nikogo nie skrzywdzić, mogę tylko przyklasnąć, ale sam fakt, jak bardzo różnią się góry (Dach Świata na nowej byłby trzy razy większy, a w innych miejscach gór by nie było, a gdzie indziej pojawiają się nowe całkowicie). Musimy więc albo powiększyć starą, i załagodzić kontury (ale mapa będzie mniej ostra), albo pozostać przy starej mapie, która aż tak mała nie jest.
Ach, i byłbym zapomniał, powiększona 2 razy stara i nowa mapa mają różne wielkości! Kolejno 4096x2032 i 4096x2048.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 19, 2017, 15:02:25
Jak patrze na wybrzeża Morza Słonego to widzę jeszcze jedną kwestię. Wszystkie mapy Todsmera, w tym mapy Państwa Trugskiego i całego Środkowego Kyonu bazują na tej drugiej mapie, a skoro już tyle pracy zostało włożone w Todsmerowe mapy, to chyba ta druga wersja linii brzegowej Poitów (i poniekąd tez mojej) staje się... "kanoniczna".
Eh, ciężka sprawa
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 19, 2017, 15:40:16
No to tu trzeba by po prostu zmienić wszystkie mapy, albo Wasze, albo te na wiki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 19, 2017, 20:17:43
Których jest mniej?
Co do gór i jeziór (mniejszych) - można je na mapie politycznej pominąć.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 19, 2017, 20:42:52
Których? Wszystkich tak trochę. Jeżeli, Pluurze, chcesz to zmieniać, powiększać, czy coś - wspaniale. Ale jeżeli nie, to jestem całkowicie przeciwny używaniu nowej mapy.

A co do tego morza wewnętrznego, to trzeba zmodyfikować mapy na rzecz tych, które używacie. Nie jest to wielka sztuka, może nawet dziś to zrobię.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 19, 2017, 20:44:58
Cytuj
Których? Wszystkich tak trochę. Jeżeli, Pluurze, chcesz to zmieniać, powiększać, czy coś - wspaniale. Ale jeżeli nie, to jestem całkowicie przeciwny używaniu nowej mapy.
Tego się nie piszę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 20, 2017, 22:06:01
Edytuje trochę ten szablon o językach Kyonu, żeby dodać kilka nowych języków. I tak mi się nasujęły dwa pytania:
-przyjmujemy hipotetyczne istnienie rodziny qińsko-poickiej?
-czy neszszyjski, olsecki i tiłoharyński to izolaty czy część jakiś rodzin językowych?

A swoją drogą, co z tą koniunkcją planet? Uznajemy to co mówił Toyatl o jebutnych pływach? Ja bym to przyjął do naszego kanonu i tak jakbyśmy to z Pluurem ustalili umieścił ostatnią koniunkcję 2300 lat temu. A jeśli tak to musiało mieć to ogromne konsekwencje na całej planecie
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 20, 2017, 22:32:32
-czy neszszyjski, olsecki i tiłoharyński to izolaty czy część jakiś rodzin językowych?
Tiłoharyński ma być spokrewniony z meockim , ale mniej więcej tak jak scots i sanskryt wedyjski.
Zaś naszyjski , olsecki i tiłoharyński mogą tworzyć Południowokyonską Rodzinę Językową.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 20, 2017, 22:51:29
Neszyjski jest izolatem, ale sama struktura wskazuje na to, że nowoczesny język neszyjski powstał w wyniku zlania się dwóch blisko ze sobą spokrewnionych dialektów (języków?). Trochę na północ od Białego Półksiężyca dziwnie neszyjsko brzmiące są toponimy. I to tyle.

Zaś naszyjski , olsecki i tiłoharyński mogą tworzyć Południowokyonską Rodzinę Językową.
W którym punkcie?

EDIT: A nie lepiej to zrobić tutaj (http://jezykotw.webd.pl/wiki/J%C4%99zyki_i_ludy_Kyonu)?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 20, 2017, 22:56:09
Cytuj
EDIT: A nie lepiej to zrobić tutaj?
Tym też się zajmę, ale pierwej muszę się zdecydować na jakich terenach Imperium dominuje ajdyniriański, aby je na mapie zaznaczyć.
Cytuj
Tiłoharyński ma być spokrewniony z meockim , ale mniej więcej tak jak scots i sanskryt wedyjski.
A meocki to jaki język, Zakonu?
Cytuj
Zaś naszyjski
Jeśli chodzi o neszszyjski to raczej nie, bo ten jest po drugiej stronie globu xD
Cytuj
olsecki i tiłoharyński to izolaty czy część jakiś rodzin językowych?
Ale co do reszty to w sumie ciekawa perspektywa. Jeśli Pluur by się zgodził to moglibyście wykuć coś 'ala rodzinę indoeuropejską. W sensie mnóstwo języków, bardzo od siebie różnych, pochodzących od bardzo odległego wspólnego przodka z wieloma pobocznymi gałęziami które dzielą się na jeszcze kolejne i tak dalej.
To by też trochę pasowało do indoeuropejskiej ekspansji kosztem tych hipotetycznych języków przed indoeuropejskich - po upadku Pierwszego Królestwa byłaby wielka migracja i ta wasza grupa mogłaby dokonać wielkiej ekspansji na cały Wschód niemal wypierając moją grupę ajniadańską i ewentualnie inne starożytne języki.

Ale to mówię, z Pluurem się dogaduj, a ja nie wiem czy wasze języki są na tyle podobne by mogły być spokrewnione. 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 20, 2017, 22:56:55
Rozumiem. Życzę owocnej pracy! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 21, 2017, 00:15:13
Cytuj
A swoją drogą, co z tą koniunkcją planet? Uznajemy to co mówił Toyatl o jebutnych pływach? Ja bym to przyjął do naszego kanonu i tak jakbyśmy to z Pluurem ustalili umieścił ostatnią koniunkcję 2300 lat temu. A jeśli tak to musiało mieć to ogromne konsekwencje na całej planecie
Świt Narodów.

Cytuj
-czy neszszyjski, olsecki i tiłoharyński to izolaty czy część jakiś rodzin językowych?
Cytuj
Ale co do reszty to w sumie ciekawa perspektywa. Jeśli Pluur by się zgodził to moglibyście wykuć coś 'ala rodzinę indoeuropejską. W sensie mnóstwo języków, bardzo od siebie różnych, pochodzących od bardzo odległego wspólnego przodka z wieloma pobocznymi gałęziami które dzielą się na jeszcze kolejne i tak dalej.
To by też trochę pasowało do indoeuropejskiej ekspansji kosztem tych hipotetycznych języków przed indoeuropejskich - po upadku Pierwszego Królestwa byłaby wielka migracja i ta wasza grupa mogłaby dokonać wielkiej ekspansji na cały Wschód niemal wypierając moją grupę ajniadańską i ewentualnie inne starożytne języki.
Olseski tworzy większą rodzinę języków z językami okolic. Nie piszę się jednak na tworzenie jakihś większych rodzin. Za dużo pracy, za dużo zmieniania, a do tego zmiana całego zamysłu języka by wchodziła w grę. A to nie wchodzi w grę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 21, 2017, 09:59:17
Cytuj
Tiłoharyński ma być spokrewniony z meockim , ale mniej więcej tak jak scots i sanskryt wedyjski.
A meocki to jaki język, Zakonu?
Tak.
Zaś naszyjski , olsecki i tiłoharyński mogą tworzyć Południowokyonską Rodzinę Językową.
Sory, chodziło mi o ligę językową.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 21, 2017, 10:04:57
Spoiler
[close]
Znów duża mapa

Macie tu nową wersję mapy politycznej. Dodałem chyba wszystkie znane kraje (oprócz Enenków bo nie za bardzo jak mam ich zaznaczyć, jako jeden kraj czy osobne państwa-miasta?), ich granice nie są może idealne ale to możecie sobie już sami poprawić. Grunt że jest już mniej więcej aktualne.
Poprawiłem też wybrzeża Morza Słonego i dodałem małe pasmo górskie na moich zachodnich rubieżach. Mam nadzieje że to nie problem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 21, 2017, 11:21:33
O, dobra robota!

A ja mam do Was pytanie: wie ktoś, jak usunąć spod artykuły szablon o językach? Póki co wygląda on szkaradnie, i wygląda to źle pod artykułem z neszyjskim na przykład.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 21, 2017, 11:22:16
Cytuj
Macie tu nową wersję mapy politycznej. Dodałem chyba wszystkie znane kraje (oprócz Enenków bo nie za bardzo jak mam ich zaznaczyć, jako jeden kraj czy osobne państwa-miasta?), ich granice nie są może idealne ale to możecie sobie już sami poprawić. Grunt że jest już mniej więcej aktualne.
Poprawiłem też wybrzeża Morza Słonego i dodałem małe pasmo górskie na moich zachodnich rubieżach. Mam nadzieje że to nie problem.
No i pięknie <3
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 21, 2017, 11:23:04
Co do gór: To ja jestem przeciw, bo trzeba zaraz zmieniać resztę map... A mamy ich wiele. Przy okazji, nie wiem, wysokie wzgórza nie starczą? Albo jakieś małe pojedyncze góry, i duże wzgórza? I trzeba to też skonfrontować z mapą klimatyczną etc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 21, 2017, 11:26:06
Tam powinno być coś w rodzaju
{{Języki}}
Szablon powinien zniknąć posunięciu tej linijki. Chyba.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 21, 2017, 11:29:02
Chyba coś ktoś przekombinował, bo to się dodaje automatycznie.
I nie wiem czy widziałeś.
EDIT: I jak z tymi górami?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 21, 2017, 11:38:09
Cytuj
Co do gór: To ja jestem przeciw, bo trzeba zaraz zmieniać resztę map... A mamy ich wiele. Przy okazji, nie wiem, wysokie wzgórza nie starczą? Albo jakieś małe pojedyncze góry, i duże wzgórza? I trzeba to też skonfrontować z mapą klimatyczną etc.
Chodzi o tą mapę polityczną Borlacha? Myślę, że na politycznej nie powinniśmy zaznaczać gór.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 21, 2017, 11:41:09
Cytuj
Chyba coś ktoś przekombinował, bo to się dodaje automatycznie.
I nie wiem czy widziałeś.
Nie widziałem, ale jak mówisz to zerknę zaraz.
Cytuj
EDIT: I jak z tymi górami?
To znaczy nie miały to być zbyt wysokie góry, nie na tyle żeby jakoś specjalnie zmienić klimat. I tak byłoby pustynnie i gorąco. Ale jak chcecie to mogą to być po prostu wysokie wzgórza. Potrzebne jest mi po to by ten nieszczęsny Rikkadan miał przynajmniej trochę wody, więcej niż jedna oaza.
I jako wyjaśnienie dość brzydkiej zachodniej granicy xd.
A zakładając że Góry Harrunu to tylko wzgórza to myślę że nie trzeba by było nanosić ich na każda z map, a na mapy paintowe sam mogę nanieść (i tak muszę nanieść nowe wybrzeże Morza Słonego).

Edit: Polityczna bez gór? W sumie czemu nie, skoro takich rzek też nie mamy na mapach. Jak to edytowałem to faktycznie miałem troche problemów z górami, wygodniej by było je po prostu pominąć   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 21, 2017, 11:52:40
Cytuj
Edit: Polityczna bez gór? W sumie czemu nie, skoro takich rzek też nie mamy na mapach. Jak to edytowałem to faktycznie miałem troche problemów z górami, wygodniej by było je po prostu pominąć   
Wzorujmy się na tym (https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/42/Europa-mapa_polityczna.png/1200px-Europa-mapa_polityczna.png).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 21, 2017, 12:00:36
Cytuj
Co do gór: To ja jestem przeciw, bo trzeba zaraz zmieniać resztę map... A mamy ich wiele. Przy okazji, nie wiem, wysokie wzgórza nie starczą? Albo jakieś małe pojedyncze góry, i duże wzgórza? I trzeba to też skonfrontować z mapą klimatyczną etc.
Chodzi o tą mapę polityczną Borlacha? Myślę, że na politycznej nie powinniśmy zaznaczać gór.
Jak najbardziej powinny być.  Wiele granic naturalnych jest u nas o nie opartych. Jest za wcześnie na ich usunięcie. Wprowadzi to niepotrzebny chaos.
Co do tych gór, to niech lepiej będą wzgórza. I tak zbiorą trochę wody. Przy okazji to my mamy się przystosować do mapy i realiów Kyonu, a nie na odwrót. Ostatnio widać,  że za mocno ingerujemy w niektóre sprawy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 21, 2017, 12:05:52
No okey.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 21, 2017, 12:16:34
Też najważniejszym argumentem jest to, że różne nasze państwa są dopiero tworzone.
Wiem, że na Północy będzie jeszcze trochę państw, i mi osobiście wiedza gdzie są góry,  czy inne granice naturalne pomoże.
W przyszłości, gdy nasze państwa będą miały możliwość faktycznej kontroli jedenastotysięczników, obecność gór na mapie będzie zbędna.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 21, 2017, 12:21:26
Henryk, jak coś to usunąłem Ci ten szablon z neszszyjskiego
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 21, 2017, 14:35:16
Przygotowałem nam serię tabel na nazwy geograficzne i ich tłumaczenia. (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Nazwy_geograficzne_Kyonu)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 21, 2017, 14:58:00
Świetnie!
Tylko takie pytanie - w przypadku Azeny, gdy używane są różne warianty jednej nazwy, nie lepiej by było umieść je w jednej rubryczce? 

Edit: Chociaż w sumie nie, jest w tym sens   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 21, 2017, 15:47:15
Też myślę, że oznaczanie gór na mapie politycznej jest niezbędne - taki np. Szur kończy się po prostu na górach - sądzę, że ośmiotysięczniki stanowią wystarczającą barierę dla rozwoju terytorialnego cywilizacji.

Właśnie, co do Enenków na mapie. Zmienił mi się ostatnio koncept rysu historycznego, więc można ich oznaczać jako jedno państwo - tylko że trochę się rozbiegło i obecnie po prostu nikt nie jest wystarczająco silny, ażeby narzucić całej reszcie swoją władzę, choć i tak mamy co najmniej dwóch władców tytułujących się Mówcami całego Szuru - mówca Tuwwy (ten mający historycznie nieco większe prawa do tego tytułu) i Einu (nowa potęga w regionie, więc czemu nie miałby dodać sobie trochę splendoru?). A może i mówca Futty przypomni sobie starożytną potęgę Górskiej Twierdzy i również zacznie rościć sobie prawo do tronu mównicy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Czerwiec 21, 2017, 19:10:11
Mości państwo,

http://jezykotw.webd.pl/pliki/SpaceEngine.rar

Znajdziecie tu Space Engine w odpowiedniej wersji, mam nadzieję, że zachował się wycentrowany na Kyon.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w Czerwiec 22, 2017, 00:21:59
A swoją drogą, co z tą koniunkcją planet? Uznajemy to co mówił Toyatl o jebutnych pływach? Ja bym to przyjął do naszego kanonu i tak jakbyśmy to z Pluurem ustalili umieścił ostatnią koniunkcję 2300 lat temu. A jeśli tak to musiało mieć to ogromne konsekwencje na całej planecie
Chciałem wam obliczyć, co ile dni kyońskich wewn. gazowe giganty układają się w jednej linii z Kyonem, ale okazało mi się, że ten rezonans orbitalny jest trochę patykiem na wodzie pisany. Na 6 obiegów Hery przypada ok. 37 obiegów Hestii. :-D Trochę to komplikuje obliczenia. W każdym razie pływy oceaniczne spowodowane bliskością księżyca i jego krótkim okresem obiegu i dłuższym od ziemskiego dniem powodują, że np. budowa portów morskich musi ówzględniać częste zmiany poziomu wody, kilka razy w roku (co najmniej 3-4) jeszcze potęgowane grawitacją olbrzymów. Tak jak na Ziemi w czasie pełni pływy są większe niż poczas I i III kwadry. No i jeszcze do tego trzeba doliczyć zwiększony wulkanizm i trzęsienia ziemi powodowane rozciąganiem i ściskaniem Kyonu przez grawitację bardzo bliskich masywnych planet. I jeszcze deszcz meteorów, kiedy orbita Kyonu przecina warkocz z pierwszej planety. Nudno to tam na pewno nie jest.  :-D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 22, 2017, 12:00:11
Cytuj
Nudno to tam na pewno nie jest. 
A to wiadomo. Ja z kolei mam inne pytanie - kiedy w naszym 75 dniowym roku będą przesilania i równonoce?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 22, 2017, 12:07:48
Podbijam, to jest dobre pytanie. Chciałem ustawić 3 moje najważniejsze święta właśnie w przesilenia i równonoc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 22, 2017, 14:45:02
A to wiadomo. Ja z kolei mam inne pytanie - kiedy w naszym 75 dniowym roku będą przesilania i równonoce?
Zależy od początku roku. Musimy to dokładnie ustalać?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 22, 2017, 17:10:14
A to wiadomo. Ja z kolei mam inne pytanie - kiedy w naszym 75 dniowym roku będą przesilania i równonoce?
Zależy od początku roku. Musimy to dokładnie ustalać?
Myślę, że tak.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Czerwiec 22, 2017, 17:37:17
Cytuj
Ja z kolei mam inne pytanie - kiedy w naszym 75 dniowym roku będą przesilania i równonoce?

Tylko musicie uważać na to, czy w każdej porze roku odległość Waszej planety od "Słońca" jest taka sama. Na przykład na Ziemi najbliżej Słońca mamy na początku stycznia, dlatego na półkuli północnej zima jest najkrótszą porą roku, a lato najdłuższą.

A co do początku roku, to chyba najczęściej w kalendarzach przyjmuje się wiosnę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w Czerwiec 22, 2017, 18:07:48
Cytuj
Ja z kolei mam inne pytanie - kiedy w naszym 75 dniowym roku będą przesilania i równonoce?

Tylko musicie uważać na to, czy w każdej porze roku odległość Waszej planety od "Słońca" jest taka sama. Na przykład na Ziemi najbliżej Słońca mamy na początku stycznia, dlatego na półkuli północnej zima jest najkrótszą porą roku, a lato najdłuższą.

A co do początku roku, to chyba najczęściej w kalendarzach przyjmuje się wiosnę.
Wiosnę na której półkuli i dlaczego północnej?
Na marginesie, nie zapominajcie, że co 5 lat macie rok przestępny.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 22, 2017, 18:38:21
Cytuj
Tylko musicie uważać na to, czy w każdej porze roku odległość Waszej planety od "Słońca" jest taka sama. Na przykład na Ziemi najbliżej Słońca mamy na początku stycznia, dlatego na półkuli północnej zima jest najkrótszą porą roku, a lato najdłuższą.

A co do początku roku, to chyba najczęściej w kalendarzach przyjmuje się wiosnę.
Cytuj
Na marginesie, nie zapominajcie, że co 5 lat macie rok przestępny.
Ja osobiście nie potrafię bawić się w takie coś.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 22, 2017, 18:56:19
Tak dokładniej to:
Cytuj
Przyjmijmy rok zerowy 1000 lat kyońskich temu (jeśli mamy przyjąć dokładniejszą datę, to 23.12.2015, czyli pierwszym postem Canisa dotyczącym naszego konworldu). Każdy rok trwa 75 dni, a co piąty rok 76 dni. a co 150 lat rok ma 77 dni. (co raczej dokładnie określi rok mający długość 75.207 dni kyońskich)

Cytuj
Dla pedantów można doliczać jeden dzień co 3000 lat, dalej liczyć nie pozwala dokładność danych (przy obecnych danych po korekcie co 3000 lat lata nie będą się rozjeżdżać).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 23, 2017, 12:01:04
No to wiemy. Mi osobiście bardziej chodziło o to, czy jak przyjmę jakiś dzień za początek roku, który będzie jednocześnie (załóżmy) przesileniem, nie będzie to błędem. Inaczej mówiąc, czy mogę wziąć te nieco ponad 75 dni i dowolnie wybierać sobie dzień przesilenia. A jeżeli już wybiorę przesilenie, to kiedy mam wyznaczyć równonoce oraz drugie przesilenie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 23, 2017, 12:23:54
Najprościej podzielić rok na cztery równe części.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 23, 2017, 13:49:47
Czyli system 18+18+18+21/22/23, gdzie pierwszy dzień osiemnastki będzie wyznaczał równonoc, lub przesilenie jest prawidłowy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 23, 2017, 14:46:08
Słowo-klucz to równe.

Czyli czas między wydarzeniami powinien się wahać między 18 a 19 dniami, z korzyścią dla 19. Rok kyoński to 75.207 dni kyońskich, co daje odległość między wydarzeniami równą 18.80175 dnia.

Czyli jeśli dla jednego roku równonoc wiosenna występuje na początku pierwszego dnia, to przesilenie letnie wystąpi 18 dnia roku, równonoc jesienna 37 dnia, przesilenie zimowe 56 dnia, a równonoc wiosenna pierwszego dnia kolejnego roku, tylko że o 1/5 dnia później. I dalej: przesilenie letnie 19 dnia roku, równonoc jesienna 37 dnia roku, przesilenie zimowe 56 dnia, a kolejna równonoc wiosenna w pierwszym dniu kolejnego roku, kolejną 1/5 dnia później.

Więc w skrócie tak:

I 1 - 18 - 37 - 56
II 1 - 19 - 37 - 56
III 1 - 19 - 38 - 56
IV 1 - 19 - 38 - 57
V 1 - 19 - 38 - 57 (rok przestępny, tutaj mamy jeden dzień dodatkowy, więc w VI roku równonoc wiosenna nie wystąpi w dniu drugim, ale w pierwszym)
VI 1 - 18 -37 - 56
itd...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w Czerwiec 23, 2017, 15:05:59
Niezależnie od stopnia spłaszczenia orbity Kyonu suma czasu trwania pór przejściowych (wiosna i jesień) jest równa sumie czasu trwania pór skrajnych (lato - zima). Oczywiście kalendarz jest wytworem kultury i np. dzień przestępny co 5 lat może być dodawany pod koniec roku jako dzień specjalny. Jak sobie tam ludzie uznają.
Natomiast astronomicznie pory roku w kolejnych latach będą przychodziły w coraz późniejszych porach dnia i będzie to wyzerowywane co 5 lat, a niedokładności, które się nawarstwią, co 150 lat. Czyli przykładowo wiosna - 18 i 2/3 kyońskiej doby, lato - 20, jesień - 18 i 2/3, zima - 17 i 1/3. Albo 17 i 3/4 - 18 i 2/4 - 19 i 3/4 - 19.

EDIT: Musiałem zedytować bo mi się nie sumowało do 75. XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 23, 2017, 15:54:40
Dziękuję Wam bardzo!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 25, 2017, 15:00:02
Chciałem wam obliczyć, co ile dni kyońskich wewn. gazowe giganty układają się w jednej linii z Kyonem, ale okazało mi się, że ten rezonans orbitalny jest trochę patykiem na wodzie pisany. Na 6 obiegów Hery przypada ok. 37 obiegów Hestii. :-D (...)
Dodam tylko, że i tak największy wpływ ma Zeus, położony jest ok. dwa razy dalej niż Hera, a ma ośmiokrotnie większą masę. Tylko że obydwie planety będą się znajdować blisko siebie co ok. półtora roku kyońskiego.

A Lykaon (duży księżyc Kyona) też jest dziwny, ma o połowę mniejszą średnicę niż nasz Księżyc, ale za to jest 15 razy bliżej. A że siła grawitacji rośnie z kwadratem odległości... to okurwa, siła przyciągania Lykaona jest 150 razy większa niż Księżyca na Ziemi - ciekawe, czy gdybyśmy to uznali, byłyby wyraźne pływy na każdej większej rzece, nie mówiąc o jeziorach. Nie, nie możemy tego uznać :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 25, 2017, 21:22:06
Ok, wyliczyłem siły pływowe dla wszystkich znacznych obiektów, i myślę, że można pominąć wszystko prócz słońca i Lykaona. Największe przyspieszene pływowe, od Zeusa, to mniej niż 1/100 przyspieszenia od ziemskiego Księżyca.

Natomiast w przypadku ichniego słońca, tu się pojawia różnica (ale chyba jeszcze nie problem), bo przyspieszenie pływowe od niego jest ponadtrzykrotnie większe niż od Księżyca ziemskiego.

Ale to nic. Przyspieszenie pływowe od Lykaona, największego księżyca Kyonu, jest ponad tysiąckrotnie (sic!) większe od analogicznego na Ziemi! Nie możemy tego tak zostawić, proponuję cofnąć orbitę Lykaona jakieś dziesięć razy, i podobnie wydłużyć okres obiegu wokół Kyonu, wtedy siły pływowe od niego będą niemal równe ziemskim.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 27, 2017, 14:12:34
Znalazłoby się jeszcze trochę miejsca na Kyonie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 27, 2017, 14:45:49
Znalazłoby się :D
Ale ważne pytanie - chcesz własny kawałek ziemi czy może zadowolisz się jakimiś ajdyniriańskimi prowincjami? Bo w samym Ajdynirze jest mnóstwo miejsca na nowe narody i ludy. Żyjące oczywiście pod berłem Boskich Imperatorów.
Ale jeśli koniecznie chcesz mieć własne ziemie, to jest sporo wolnego miejsca pomiędzy Imperium a Murią, te tereny których ostatnio zrzekł się Spiritus. Klimat równikowy, dużo dżungli. Poza tym region gdzie ścierają się ajdyniriańskie i murskie kulturowe wpływy kulturowe.     

Swoją drogą, zrobiłem nową mapę regionów Kyonu, przynajmniej tych podstawowych. A przynajmniej tak jak ja je sobie wyobrażam. Co myślicie?
Czarny - "Antarktyka"
Fioletowy - Północ
Czerwonopomarańczowy - Środkowy Kyon
Ciemnoniebieski - Wschód
Jasnoniebieski - Kanisja
Dziwny zielony - Enenkia
Zielony - Dewja
Beżowo jakiśtam - Pustkowia/Wielka Pustynia
Szary - "Antarktyda" 

+ btw, wybieżmy jakieś nazwy dla tych kontynentów-biegunów, bo dziwnie je tak nazywać 
Duża mapa. Oczywiście.
Spoiler
[close]
   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 27, 2017, 14:54:59
+ btw, wybieżmy jakieś nazwy dla tych kontynentów-biegunów, bo dziwnie je tak nazywać 
Ja proponuję na ,,antarktydę" Mhar.
 
Znalazłoby się jeszcze trochę miejsca na Kyonie?
Hurra! Nowy gracz Kyon robi się pełniejszy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 27, 2017, 15:12:40
Myślałem o którymś z tych terenów:
Spoiler
[close]

Jak rozumiem Muria to to, które zaznaczyłem na wschodzie? Spiritus ich się zrzekł, w sensie przeniósł Murów gdzieś dalej czy nadal tam są?
No i zawsze mogę zrobić drugą nację w Ajdynirze :D
Pierwsza ma język bardziej kojarzący mi się z tropikami, no i już jakiś tam zalążek wierzeń mi się w głowie zrodził, więc główne państwo bym umieścił gdzieś na równiku.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 27, 2017, 15:36:02
@Caraig
Te tereny zachodnie są moje, i tam są praktycznie niedostępne lasy deszczowe, nie oddam :)
Jeśli chodzi o wschodnie, też troszkę zahaczyłeś o moje państwa, zresztą na tym półwyspie Morza Wewnętrznego nie chcę mieć żadnych wysoko rozwiniętych państw (a nawet w ogóle państw, co najwyżej plemiona i jakieś luźne związki plemienne). Resztę możesz brać, zrobię mapę tego, czego mogę się zrzec.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 27, 2017, 15:38:52
Nie do końca. To znaczy, podzieliliśmy Kyon pomiędzy graczy na strefy wpływów, gdzie gracze mogli umieszczać swoje państwa. Wyglądało to mniej więcej tak:
Spoiler
[close]

Canis i Spiritus zrzekli się pewnych niezagospodarowanych ziem pod ich panowaniem, Canis dużej części południowego wybrzeża, a Spiritus tej kontynentalnej części na północ ode mnie, z zastrzeżeniem że wciąż powinny tam być uwzglednione jakies wpływy murskie. Muria to ta duża wyspa, ona akurat nie została nigdzie przeniesiona.

Spoiler
[close]
Także możesz się tam spokojnie ulokować, tereny nie są jeszcze zagospodarowane :)
Z małym zastrzeżeniem, że na północy tamtych terenów silne są wpływy murskie (fioletowe linie), na południu ajdynirianskie (czerwone linie), a pomiędzy nimi znajduje się region gdzie te wpływy kulturowe się ścierają i wzajemnie przenikają.

Co do tych terenów na wschodzie - nie jestem pewnie ale chyba Todsmer miał tam jakieś ludy, i jeszcze jakieś faktorie Sechtu były.
A w Ajdynirze jakbys chciał, to możesz umieści znacznie więcej niż jeden lud, kraj to ogromny i wieloetniczny 
         
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 27, 2017, 15:49:19
Nie do końca. To znaczy, podzieliliśmy Kyon pomiędzy graczy na strefy wpływów, gdzie gracze mogli umieszczać swoje państwa. Wyglądało to mniej więcej tak
Dodam, że na pustyni są również moje tereny, tylko jeszcze nieopisane i nieoznaczone.

Cytuj
Co do tych terenów na wschodzie - nie jestem pewnie ale chyba Todsmer miał tam jakieś ludy, i jeszcze jakieś faktorie Sechtu były.
Tak, krótki opis (częściowo już zdezaktualizowany) zachodniej części moich ziem jest tutaj (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1736.msg67915#msg67915) i tutaj (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1736.msg68420#msg68420). (to tak, żeby nie było że tylko Trugowie i Trugowie :) )
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 27, 2017, 15:59:23
No dobra :)
To wcisnę się w te lasy, tam gdzie zaznaczyłeś fioletowo-czerwone kreski Borlasze.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 27, 2017, 16:43:59
W porządku, ciekaw jestem co zaraz wyrośnie u progu mojego Imperium :D

Tak w ogóle Todsmer, to dopiero teraz się zorientowałem, że Ajdynir graniczy na zachodzie z ludami mówiącymi Stadap Taurg. Wiadomo o nich coś więcej? Bo jeśli graniczą z mym państwem, to podobnie jak Poitowie musieli wchodzić ze mną w jakieś interakcje.
W ogóle ten Taurg jest z tej samej grupy co języki truskie? Bo jesli nie to może byłby jakimś krewnym mhasalskiego (tej kultury na zachód od Góry Ferhan)? Bo z Mhasalami żyją praktycznie po sąsiedzku.   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 27, 2017, 17:01:33
Tak, taugryjski należy do rodziny truskotaugryjskiej (tutaj (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1924.msg75697#msg75697) więcej informacji o klasyfikacji języków), do których należą języki: taugryjskie, truskie, brockie, mákt i mást. Taugryjski oddzielił się jako pierwszy, około 2600 lat (ziemskich) temu. A Taugrowie to dzikusy, max 2 poziom rozwoju ;)

Nad Morzem Wewnętrznym, z innych rodzin językowych, mamy rodzinę (albo ew. ligę) qińską, do której na moim terytorium, oprócz qińskiego właściwego, należą również pojcki i liktyjski.

Zastanawiam się nad klasyfikacją języka Esmów, zazwyczaj zaliczałem go do qińskich, ale nigdy nie był to oczywisty związek, teraz zastanawiam się, czy nie spowinowacić go z jakimś językiem z Ajdyniru.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 27, 2017, 17:16:06
Ok, czyli na jakąś ładną, duża wojenkę z Taugrami raczej nie ma co liczyć xD
Ale może taugryjscy wodzowie wysyłaliby raz na jakiś czas podarunki przyjaźni do Djyazhoaru? Ot, tak na wszelki wypadek

Co do Esmów - mam w głowie luźne plany jakiejś rodziny języków południowego wybrzeża. Może Esmowie byliby jakimiś ich dalekimi krewnymi?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 28, 2017, 15:30:40
Bo tutaj padło takie pytanie... Mam uwzględniać te dwie rzeki czy je usunięto? Bo na mapkach z wiki widać tylko kawałek widełków wpadających do morza.

Spoiler
[close]

A, no i przy okazji mogę potwierdzić, że canisowa paczka działa :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 28, 2017, 15:33:31
Możesz, nie musisz. Rzeki w większości olewamy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś je uznał.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 28, 2017, 15:38:26
No to w takim razie niech sobie płyną.

Jeszcze jedno chciałbym wiedzieć; jaka jest skala naszej mapy? W sensie, chcę wiedzieć, jak duży jest teren, na którym się umieściłem, żeby go ewentualnie jakoś podzielić.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 28, 2017, 16:04:38
Morze Wewnętrzne ma ok 3 tys km między punktami najbardziej wysuniętymi na południe i północ.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Czerwiec 28, 2017, 16:13:19
W pierwszym Kyonie była taka informacja:
No dobra, w takim wypadku załóżmy, że jest sobie kulą idealną, bo różnica będzie mała.
Szerokość całej, prostokątnej mapy wynosi u was 2048 pikseli. Znając średnicę planety, mnożymy ją przez π i dostajemy obwód na równiku, około 36 296,47 km. Wypada 17,72 km na piksel. Ponieważ wyspa jest ulokowana blisko równika, nie ma dużych różnic między wysokością a szerokością piksela w kilometrach. Nie ma także większej różnicy między wymiarami piksela na północy i południu wyspy.

Gdyby wyciąć samą wyspę, prostokąt, na której by leżała, miałby wymiary 72x48 pikseli, czyli 1 275,84 x 850,56 km.

Są to jednak wymiary samego prostokąta, a nie wyspy, oznaczone na rysunku niżej liniami czerwonymi. Linie fioletowe, które lepiej oddają wielkość wyspy (pomijają np. półwyspy), są znacznie mniejsze. Ich długość można jednak łatwo wyliczyć, licząc najpierw długość w pikselach (twierdzeniem Pitagorasa na przykład), a później mnożąc przez 17.72 km.
(http://i.imgur.com/wvVaaU7.png)

Ale mi się już nie chce XD
No i trzeba pamiętać o tym, że jednak drobne różnice w wymiarach pozostają z powodu tego małego wybrzuszenia, więc należy uznać mój powyższy wywód za mocno uproszczony.

Najdokładniej byłoby mierzyć, znając współrzędne geograficzne dwóch punktów i mierzyć odległość między nimi za pomocą TEGO WZORU (https://pl.wikibooks.org/wiki/Astronomiczne_podstawy_geografii/Odleg%C5%82o%C5%9Bci). Trzeba jednak zastąpić liczbę "12756,274" średnicą planety.

Powodzenia :P

Edit: Nie trzeba nawet tego liczyć ręcznie, wystarczy wklepać do Wolframa Alpha albo innego zaawansowanego kalkulatora i wstawić dane.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 28, 2017, 16:25:18
Tak a propos tej Canisowej paczki - nie wiem, u mnie Kyonu wciąż nie ma. Wszystko działa, super, jest Silnik wycentrowany na jakąś planetę która wygląda jak zdjęcie Kyonu z wiki, ale gdy wszystko się wczytuje to Kyon zamienia się w jakaś planetę pełną autystycznie wyglądających archipelagów, a naszej pięknej pangei brak :/
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 28, 2017, 16:51:42
To dlatego, że musisz zmienić następujące parametry:
- mainFreq = 0.278
- seaLevel = 0.619
- mareFreq = 0.001
- mareDensity = 0.000
- riversFreq = 0.000
- Life = 1
- Greenhouse = 3.968
- Pressure = 1.1159

Spoiler
[close]

Canis pisał też o zmienianiu średnicy i masy, ale nie polecam, bo znikną oceany przy tych parametrach xD

I jeszcze ważna uwaga; przy wyjściu z programu parametry zmienione się nie zapisują, więc o ile nie wyeksportuje się skryptu, to wszystko za każdym razem trzeba ustawiać od nowa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 28, 2017, 17:12:16
Dzięki wielkie, zapomniałem o tym   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 28, 2017, 23:48:36
Było mówione, że przy 31° nachylenia osi obrotu będą też pory roku na równiku. Ale jak bardzo zróżnicowane?
Wiem tylko, że na pewno na obydwu półkulach lata będą bardziej upalne, a zimy mroźniejsze przy takim nachyleniu, ale nie bardzo się orientuje, ile pór roku mogę się spodziewać na równiku.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 29, 2017, 09:53:25
Dwóch, suchej i deszczowej. Przy czym powinieneś również wziąć pod uwagę możliwość wystąpienia monsunów, jak i łagodność klimatu na terenie położonym między dwoma morzami.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 29, 2017, 13:18:26
Todsmer, filmię, czy stworzyłeś onegdaj skrypt do przeliczania lat ziemskich na kyońskie? Nie mogę go znaleźć, warto by to wyeksponować (chyba że to nie istnieje i właśnie wymyśliłem).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 29, 2017, 14:51:28
Napisałem, ale to się do niczego tak naprawdę nie nadaje, napiszę coś nowego :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 29, 2017, 15:23:29
Uwaga, uwaga! (http://jezykotw.webd.pl/wiki/J%C4%99zyki_i_ludy_Kyonu)
Właśnie trochę odświeżyłem stronę o językach i ludach Kyonu.
Dodałem wszystko co wiadomo o Waszych językach.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 29, 2017, 16:11:52
Będzie też więcej o języku qin (http://jezykotw.webd.pl/wiki/J%C4%99zyk_qin).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 29, 2017, 16:34:30
Mam nadzieję, że (kiedyś) będzie z tego jakiś samouczek nawet, czy tekst.
I ciekaw jestem zapisu: w szczególności, że chciałbym zapis nazwy Śródmieścia i miast zapożyczyć z Twojego pisma :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 29, 2017, 19:34:20
Podoba mi się ta lista języków. A i o qin chętnie przeczytam xD

Swoją drogą, proponuję podzielić region Środkowego Kyonu na takie sub-regiony (przy czym jak wam nie pasują granice między nimi to możemy to zmienić, chodzi tu raczej o ogólny koncept):
(https://images82.fotosik.pl/667/9fe0d1b58fc1bbb7.png)

Kolor szkarłatny - Ajdyniriana
Południowe wybrzeża Morza Słonego, nazwa wzięta od Ajdyniru jako największego państwa regionu, którego wypływy dominują na tym terenie.

Kolor jasnopomarańczowy - jakaś nazwa od Murii
Wybrzeża i wyspy Wszechoceanu, teren silnych wpływów cywilizacji murskiej.

Kolor ciemnopomarańczowy - północne wybrzeża Morza Słonego i ziemie na północ od Dachu Świata (jakaś nazwa potrzebna)
Tereny dominujących wpływów cywilizacji poicko-trusko-qińskiej
PS: zastanawiam się czy nie lepiej podzielić ten region na 2 osobne, jeden na południe od Dachu Świata a drugi na północ

Kolor beżowo jakiśtam - Stepy Zachodu
Tereny zdominowane przez nomadów, głównie z grupy truskiej (Brautów) i Zambów

Kolor brązowatowaty - Stepy północne (też by się jakaś fikuśna nazwa przydała)
Teren znany z tego że o ile mi wiadomo nic tam jeszcze nie ma.   
 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 29, 2017, 20:16:33
Zastanawiam się, gdzie powinni być Trugowie. To jest chyba taki pomost między stepowymi barbarzyńcami, a osiadłymi, starożytnymi kulturami Morza Wewnętrznego. Truski jest lingua franca aż po Zamb, a w okolicach jeziora na pustyni są wręcz miasta-enklawy truskie. Więc może Trugów do regionu stepowego? Nie wiem, w końcu na zachód Trugowie rozciągają (teraz chyba już tylko „rozciągali”) swoje soft power, na zachodzie jednak jest to niemożliwe, więc tutaj poskramiają przeciwników siłą militarną.

A jeśli chodzi o te stepy północne, to zachodnia część należałaby do „Stepów Zachodu”. Zresztą i tak są tam prawie tylko pustynie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 29, 2017, 22:43:20
Dodałem to i owo w liście państw (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_państw_Kyonu) oraz uaktualniłem listę języków (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Języki_i_ludy_Kyonu).
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 29, 2017, 23:35:26
W sumie to co Ty na to, aby uczynić z iszarskiego część większej rodziny która rozciągałaby się na południe wzdłuż wybrzeża Imperium? Roboczo nazywałem języki moich północnych prowincji "Językami Wybrzeża" (bardzo ambitnie).

Co do tych Trugów - zedytuj tą mapę jak uważasz za słuszne, po to jest. Tylko czy Trugowie nie zaczerpnęli wiele z dokonań cywilizacji poickiej i qińskiej? Wydają się też silnie związani z tamtymi państwami (np trójkącik trusko-qińsko-esmski). No chyba, żeby wykroić całkowicie osobny region, zachodnie wybrzeże Morza Słonego, obejmujące Poitów, Trugów i ten ludy zachodu najmocniej z Trugami związane.
Tak, myślę że to jest dobre wyjście. 

Edit: Widsid, to co sądzisz o podzieleniu tego regionu na 2 na granicy Dachu Świata? 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 29, 2017, 23:55:03
Osobiście podzieliłbym to mniej więcej na północnej granicy Azenii, z zastrzeżeniem, że to nie może być szczególnie ostra granica. Podobny przypadek może być między Trugami a cywilizacjami Morza Słonego.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 29, 2017, 23:57:23
@Borlach
Można by tak zrobić, tylko widzę, że i języki Spiritusa są w tej rodzinie, to byśmy musieli jakieś kognaty synchronizować we troje. W ogóle iszarski jest tonalny, czy są tam jeszcze jakieś tonalne w tej rodzinie?

PS. Tak się zająłem Kyonem, że zapomniałem, że zaraz wyniki matur xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 30, 2017, 00:27:41
Cytuj
Osobiście podzieliłbym to mniej więcej na północnej granicy Azenii, z zastrzeżeniem, że to nie może być szczególnie ostra granica. Podobny przypadek może być między Trugami a cywilizacjami Morza Słonego.
Brzmi jak plan

Cytuj
Można by tak zrobić, tylko widzę, że i języki Spiritusa są w tej rodzinie, to byśmy musieli jakieś kognaty synchronizować we troje.
To znaczy moje języki wybrzeża (wybrzeża Morza Słonego) a języki Spiritusa (wybrzeża Wszechoceanu) to chyba zupełnie inne rodziny. Dopiero teraz zauważyłem że nazwy mogą być mylące. Co do tych moich - na razie oprócz faktu ich istnienia nie mam wobec nich żadnych konkretów, także jeśli iszarski jest tonalny to i one mogą być.
W ogóle bardzo dużo tonalnych tu na Kyonie jest XD 

No chyba, że Spiritus chciałby połączyć swoje języki wybrzeża z tą rodziną językową. Pomysł ciekawy ale nie wiem czy to mogłoby wyjść xd

Heh, ciekawym moich wyników. No cóż, już jutro
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 30, 2017, 00:33:48
A dobra, zmyliła mnie ta nazwa xD
Rzeczywiście, jak tak teraz patrzę, to większość jest nawet tonalna xD

Ja się dostałem na tą stronę.
le czyściciel kibli fejs

Btw mogę jeszcze dorzucić jakiś lud w Ajdynirze (bez tonalnego języka xD)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 30, 2017, 09:48:51
Cytuj
Btw mogę jeszcze dorzucić jakiś lud w Ajdynirze (bez tonalnego języka xD)
A proszę cię bardzo, miejsca ci u nas dostatek xD Tylko powiedz mi jaki region i prowincja mego państwa. A i chcesz robić jakąś zupełnie nową rodzinę, czy może dorobić jakiegoś krewniaka takiego tahareńskiego?

W świecie w którym większość znaczących języków jest tonalna takie nie-tonalne jak ajdyniriański to chyba niezła egzotyka xD

Heh, to znaczy ja tam z wyników jestem zadowolony xd Z kilku bardzo mocno śmiechłem, ale ogólnie to na czym mi zależało poszło całkiem nieźle
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Czerwiec 30, 2017, 17:19:15
Hmm, nie wiem, to zależy, gdzie jest jeszcze wolne miejsce, bo też nie chce wynarodowić skądś Ajdyniriańczyków xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 30, 2017, 17:36:40
Rdzenne ziemie Ajdyniriańczyków to Serce Imperium, czyli tereny dookoła Jeziora Szmaragdowego (prowincje od 1 do 6). Jako znacząca grupa etniczna występują też w prowincjach 30, 40 i 7 (głównie nad rzekami), a także w większych miastach wybrzeża, szczególnie prowincji 9 (miasto Ezhid).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Czerwiec 30, 2017, 23:44:22
Czy taki podział jest lepszy?
(https://images82.fotosik.pl/669/f5e8a9703cf78a25.png)

Wydzieliłem region truski ze stepów zachodu i dodałem do stepów zachodnią część północnych terytoriów. Z regionu Qin wydzieliłem dalsze państwa, na północnej granicy Azenii, a także dałem wschodnie wybrzeże Morza Słonego jako osobny region. Po pierwsze - wydaje mi się, że Esmowie zasługują by być mieć oddzielny region, a te tereny nie są chyba aż tak mocno związane ani z Qin ani Trugami aby być w ich regionach. Po drugie - Dach Świata powinien chyba działać tutaj jako naturalna granica. Po trzecie - region Siedmiomieścia wyglądał strasznie mając w swoich granicach Esmów. A jak wiadomo najważniejsza rzecz w grach Paradoxu to posiadanie ładnych granic. I dużego napisu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 30, 2017, 23:54:28
Wszystko fajnie, tylko usuń te góry (chyba korzystałeś ze swojej przerobionej mapki).
Jutro postaram się ogarnąć na podstawie Twoich map regiony Kyonu, zrobić małe podsumowanie Epizodu Drugiego (taki Epizod 2.5) i parę uwag, i rzeczy na przyszłość.
Ale to jutro! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 01, 2017, 00:01:33
Te na zachodzie? Szlag, faktycznie. Ale nie chce mi się tuż tego ponownie edytować, nie moglibyśmy zawrzeć wszyscy takiej dżentelmeńskiej umowy o solidarnym ignorowaniu tych gór i traktowaniu ich jako długiego pasma wzgórz?
Ewentualnie jak bardzo chcecie to zedytuję to, ale już nie dzisiaj bo spać mi się chce

Jestem ciekaw tego podsumowania :D

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 01, 2017, 00:04:04
Po prostu je zedytuję, kiedy będę wrzucał jutro parę rzeczy :)

Co do podsumowania, trzeba poruszyć parę kwestii, bez których nie będziemy mieli dobrych podstaw dla dalszej owocnej pracy :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 01, 2017, 14:05:37
Epizod II (i Pół): Krok w Przyszłość!
Minęło już trochę czasu od kiedy zaczął się Epizod II, i wypada podsumować to co zrobiliśmy do tej pory. Jest zdecydowanie za wcześnie, by zaczynać Epizod III, choć chwila ta zbliża się wielkimi krokami, ale też za późno, by zostawić Epizod II w takim stanie, jakim jest. Więc niech te podsumowanie wskaże Nam drogę ku Przyszłości!

Prehistoria
Musimy zająć się prehistorią Kyonu, ustaleniu ram czasowych ery przedpiśmiennej, dla większości obszarów; w szczególności odpowiedzieć na pytanie - gdzie były pierwsze cywilizacje? Qin? A jakiś odpowiednik Egiptu? Mezopotamii? Indii? To wszystko jest potrzebne, aby móc zacząć spisywać historię na wiki. Moja propozycja jest taka: Niech praprzodkiem wszystkich cywilizacji jest obszar Qinu (ale nie sam Qin, coś jak Sumer i Akkad). Zastanawiałem się też nad jakimiś suchymi obszarami z rzeką podobną do Nilu, ale nie wiem gdzie takie coś znaleźć (Tqr?). Następna rzecz - kiedy były wszystkie epki kamienia i poszczególnych metali? Gdzie zaczęło się rolnictwo? Jakimi drogami wędrowało? Jakie były początki pisma? Tu zgaduję, że sama idea pisma rozwinęła się oddzielnie w paru miejscach, co zdarzyło się też na Ziemi, a na Pangei mogą być jakieś praźródła, albo nawet zwyczajna dyfuzja samej idei pisma. To wszystko jest potrzebne, by móc mieć korzenie dla dalszego opisania historii Kyonu. Ale musimy też się dowiedzieć...

...Skąd jesteśmy?
Trzeba wreszcie odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd się wzięliśmy na Kyonie? Skąd są tu ludzie, rośliny, zwierzęta? Mamy dwie możliwości - albo zakładamy, że ludzie i wszystko powstało tu całkowicie niezależnie (endogenezę uważam za bardzo, bardzo, bardzo niepoważną, i nie pasującą do Kyonu), albo jesteśmy za egzogenezą - czyli przybyliśmy skąd-niekądś. Nie jest ważne to zbyt nawet dlaczego i jak, ale ważniejsze jest - kiedy? 100 tys lat temu? Więcej?

Strony Świata
Pozwoliłem sobie całkowicie przebudować artykuł o regionach Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_region%C3%B3w_Kyonu). Jest teraz dużo bardziej przejrzysty, mniejszy, i zawiera podstawowe informacje. I powinno tak zostać - nie trzeba tu nic więcej pisać, tylko trzeba opisać co gdzie jest, by móc zająć się następnym ważnym elementem Kyonu - historią. Jestem też za scaleniem Enenkii z Kanisją - obecny podział jest dziwny, tworzy niepotrzebną mozaikę. Kanisja samo w sobie jest najmniej zintegrowanym obszarem, więc włączenie tego obszaru nie powinno źle wpłynąć ani na Enenkię ani na Kanisję.

Historia
Historia jest chyba najbardziej rozwijającym się elementem tego wątku - co jest wielkim, wielkim plusem, ale też olbrzymim minusem - jest ona porozrzucana wszędzie, i trudno się już w tym połapać. Dlatego założyłem artykuł o historii Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Historia_Kyonu), gdzie powinniśmy przerzucać wszystko co mamy na temat historii naszych ziem, aby wszystko było w jednym miejscu.

Kalendarz i Kalendarium
Postarałem się przenieść Todsmerowe informacje na temat kalendarza na wiki. Powinno to być pomocne (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Kalendarz). Należy się teraz zastanowić, który mamy rok? Lata na Kyonie to co innego niż lata na Ziemi, dlatego proponuję rok 3000 (odpowiednik naszego 1132), 6000 (2264), lub może 4500 (odpowiednik naszego 1700 jakoś). A może jeszcze lepiej - i liczymy czas od najstarszej ustalalnej daty? Powinno to nam pomóc przy ustalaniu wspólnego kalendarium. I proszę wszystkich, by używać Kyońskich lat - a w głównym kalendarium używać dat opartych o wspólny kalendarz. Jestem też za tym, by lata liczyć od przesilenia zimowego (aby uprościć i tak dość trudne różnice w kalendarzu).

Kalendarium (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Historia_Kyonu#Kalendarium) jest miejscem, gdzie powinniśmy wpisywać najważniejsze daty z historii naszych Cywilizacji. Nie powinno być zbiorem wszystkich istniejących dat, tylko tych głównych, pomagających się orientować w historii.

Zwierzęta i Rośliny
Prosiłbym wszystkie osoby, u których występują odstępstwa przyrodnicze, o opisanie ich na WikiKyonie (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Fauna_i_flora). Borlacha prosiłbym o szczegółowy opis jego gada i pozycję filogenetyczną, a Tqr coś więcej na temat małpy widmo.

Realizm i jeszcze raz Realizm!!!
Przypominam o tym, że nasz świat nie jest światem fantazy, a (pseudo bo pseudo) realistycznym. I dlatego przypominam, żeby tworząc zastanowić się pięć razy, czy coś jest możliwe, czy nie.

Kończąc...
Piszę o tym wszystkim ze względu na to, że powinniśmy wreszcie ruszyć z opisaniem historii i interakcji między nami. Musimy jednak mieć jakieś wspólne ramy, o które możemy się oprzeć.

I mam też do Was prośbę: jeżeli macie pytania, to pytajcie, trzeba zrobić jak najwięcej teraz, by potem każdy mógł już na spokojnie rozwijać swoją cywilizację. Bo przed nami stoi wiele wyzwań: religie, odkrycia geograficzne, opis prehistorii, opis rozwoju rolnictwa, rozwój technologiczny, wpływy kulturowe, wojny...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 01, 2017, 14:56:21
Skoro mówimy o realizmie, to obliczyłem z ciekawości granice ekosfery naszej gwiazdy i rozciągają się one od ok. 0.75 j.a. do 1.08 j.a., czyli wychodzi na to, że na Kyonie nie powinno być warunków do powstania życia (zresztą domyślnie SE nie pokazuje, że ono tam jest).
Robimy coś z tym? Musielibyśmy wtedy przesunąć orbitę Kyonu, a co za tym idzie też Zeusa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 01, 2017, 15:01:41
Canis coś grzebał przy gwieździe, aby jasność i otrzymywana energia była podobna do tego, jak jest na Ziemi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 02, 2017, 14:43:40
Cytuj
Musimy zająć się prehistorią Kyonu, ustaleniu ram czasowych ery przedpiśmiennej, dla większości obszarów; w szczególności odpowiedzieć na pytanie - gdzie były pierwsze cywilizacje? Qin? A jakiś odpowiednik Egiptu? Mezopotamii? Indii? To wszystko jest potrzebne, aby móc zacząć spisywać historię na wiki
Cywilizacja ajniadańska była swoistym odpowiednikiem Starożytnego Egiptu dla Wschodu i w zamierzeniu Państwo Ajniadanów było niesamowicie starożytne już gdy upadało 2300 lat temu. Wspominałem też kiedyś o antycznej i praktycznie zapomnianej cywilizacji która rozwijała się na Jeziorem Szmaragdowym przed przybyciem tam przodków Ajdyniriańczyków, która została zmieciona w skutek erupcji Góry Ferhan, mniej więcej w tym samym czasie co ajniadańskie Pierwsze Królestwo.
Mamy więc jak na razie 3 antyczne cywilizacje, w 3 różnych miejscach globu - przodków Qin, Ajniadanów i tą zapomnianą cywilizację Jeziora Szmaragdowego.

Myślę, że zakładając że są to najstarsze lub jedne z najstarszych cywilizacji, można by uznać że są to nasze odpowiedniki Starożytnych Chin, Egiptu, Mezopotamii i Doliny Indusu. Chociaż myślę, że przydałoby się jeszcze kilka dorzucić.

Cytuj
Zastanawiałem się też nad jakimiś suchymi obszarami z rzeką podobną do Nilu, ale nie wiem gdzie takie coś znaleźć (Tqr?)
Może moja rzeka Eqarosi? Jest długa, szeroka, płynie przez przeważnie suche stepy, sawanny i półpustynie, dzięki regularnym wylewom tworząc bardzo korzystne warunki do uprawy nad jej brzegami. Nad jej brzegami rośnie nawet papirus. Mówiąc szczerze, mocno wzorowałem się właśnie na Nilu, a biorąc pod uwagę bliskość rzeki Area można by się pokusić nawet o porównanie do Mezopotamii.

Mówiąc o praprzodku wszystkich cywilizacji masz na myśli jakąś cywilizację-matkę? Co do wszystkich epok kamienia i brązu to rzeczywiście, trzeba się tym zająć, tyle że trzeba pamiętać epoki te mogły trwać różnie w poszczególnych regionach.

Cytuj
Trzeba wreszcie odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd się wzięliśmy na Kyonie? Skąd są tu ludzie, rośliny, zwierzęta? Mamy dwie możliwości - albo zakładamy, że ludzie i wszystko powstało tu całkowicie niezależnie (endogenezę uważam za bardzo, bardzo, bardzo niepoważną, i nie pasującą do Kyonu), albo jesteśmy za egzogenezą - czyli przybyliśmy skąd-niekądś. Nie jest ważne to zbyt nawet dlaczego i jak, ale ważniejsze jest - kiedy? 100 tys lat temu? Więcej?
Ja bym proponował ustalenie, że człowiek rozumny (homo sapiens sapiens) wyewoluował w mniej więcej podobnym okresie co na Ziemi, czyli jakieś 200 tys lat temu. I jako obszar jego pochodzenia proponowałbym właśnie Qin lub tereny nad Wielką Rzeką u Todsmera. Są tam zarówno dżungle jak i sawanny, czyli tereny wydają się odpowiednie. Stamtąd ludzie mogliby się zacząć rozprzestrzeniać po globie, ale powinniśmy wytyczyć szlaki migracji i to jak w skutek tych migracji powstawały kolejne rasy.
No chyba że odpowiedzią są starożytni kosmici xd Tutaj wstawić tego gościa z dziwnym fryzem

Cytuj
Pozwoliłem sobie całkowicie przebudować artykuł o regionach Kyonu.
Świetnie, teraz wygląda o wiele lepiej. Enenkia mogłaby być w takim razie podregionem Kanisji.

Cytuj
Postarałem się przenieść Todsmerowe informacje na temat kalendarza na wiki. Powinno to być pomocne. Należy się teraz zastanowić, który mamy rok? Lata na Kyonie to co innego niż lata na Ziemi, dlatego proponuję rok 3000 (odpowiednik naszego 1132), 6000 (2264), lub może 4500 (odpowiednik naszego 1700 jakoś).
Nie wiem jak wam, ale mnie rok 6000 pasuje najbardziej - niemal idealnie współgra mi z czasem koniunkcji planet, erupcji Góry Ferhan i upadku Pierwszego Królestwa.
We współczesnym kalendarzu ajdyniriańskim co prawda czas będzie liczony od przybycia Ajniadanów nad Jezioro Szmaragdowe.

Cytuj
Borlacha prosiłbym o szczegółowy opis jego gada i pozycję filogenetyczną
Będzie :D Muszę się tylko nieco dokształcić co to jest pozycja filogenetyczna xD 
             
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 02, 2017, 15:03:11
Cytat: Borlach
Cytat: HP
Pozwoliłem sobie całkowicie przebudować artykuł o regionach Kyonu.
Świetnie, teraz wygląda o wiele lepiej. Enenkia mogłaby być w takim razie podregionem Kanisji
No właśnie myślę, że jednak raczej nie. Zastanówmy się, jakie mamy regiony:
Dewia - naturalnie odgrodzona od reszty świata;
Północ - skupiona wokół cywilizacji neszyjskiej;
Wschód - skupiony wokół Olsenii;
Wielka Pustynia - piach i śmierć, prawie żadnych mieszkańców;
Środkowy Kyon - region z powodów geograficznych naturalnie połączony, jego cywilizacje nieustannie między sobą interagują;
Kanisja - po prostu tereny pierwotnie należące do Canisa.

Szur* jest jednak osobnym ośrodkiem cywilizacyjnym od takiej Tangii czy Sechtonu i jak dotąd nie planowałem żadnych głębszych powiązań kulturowych między nimi.
Pytanie jest takie - co łączy Pinu na północy Kanisji z Nuarią na jej południu? Myślę, że sensowniej byłoby Kanisję zostawić na północy (Pinu, Sechton, Tangia), dalej Enenkowie, a (trochę z braku laku) okolice Nuarii przemianować na dodatkowy region "Południe".

*Myślę, że to najlepsze określenie, bo tak po prostu nazywa się kraina, w której żyją Enency. Ponadto nazwa "Enenkia" jest bez sensu - Frankowie mieszkają we Francji, a nie we *Frankii, Trakowie mieszkają w Tracji, a nie w *Trakii, a Grecy (=Grekowie) mieszkają w Grecji, nie w *Grekii :). Więc jak już, to powinna być "Enencja".
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 02, 2017, 15:26:02
Cytuj
Gdzie zaczęło się rolnictwo?
Myślę, że głównie w środku Kyonu oraz na brzegach - może kilka osobnych ośrodków?

Cytuj
Jakimi drogami wędrowało?
Głównie wybrzeżami. Dewia pewnie byłaby najpóźniej zasiedlona.

Cytuj
Mamy dwie możliwości - albo zakładamy, że ludzie i wszystko powstało tu całkowicie niezależnie (endogenezę uważam za bardzo, bardzo, bardzo niepoważną, i nie pasującą do Kyonu), albo jesteśmy za egzogenezą - czyli przybyliśmy skąd-niekądś.
Czyli co? Starożytni kosmici? Ludzie przybyli tutaj z Ziemi, po czym cofnęli się w rozwoju?

Cytuj
Piszę o tym wszystkim ze względu na to, że powinniśmy wreszcie ruszyć z opisaniem historii i interakcji między nami. Musimy jednak mieć jakieś wspólne ramy, o które możemy się oprzeć.
Dobrze, że \usystematyzowałeś kwestie kalendarza, które ułatwią opisanie tejże.

Cytuj
I mam też do Was prośbę: jeżeli macie pytania, to pytajcie, trzeba zrobić jak najwięcej teraz, by potem każdy mógł już na spokojnie rozwijać swoją cywilizację. Bo przed nami stoi wiele wyzwań: religie, odkrycia geograficzne, opis prehistorii, opis rozwoju rolnictwa, rozwój technologiczny, wpływy kulturowe, wojny...
Właśnie, weźmy to zróbmy szybko, by przejść do tych na prawdę ciekawych rzeczy.

Cytuj
Myślę, że zakładając że są to najstarsze lub jedne z najstarszych cywilizacji, można by uznać że są to nasze odpowiedniki Starożytnych Chin, Egiptu, Mezopotamii i Doliny Indusu. Chociaż myślę, że przydałoby się jeszcze kilka dorzucić.
Myślę, że na Wyspie Południowej i/lub Północnej też mogłyby powstać jakieś (raczej mniej zaawansowane) cywilizacje.

Cytuj
Nie wiem jak wam, ale mnie rok 6000 pasuje najbardziej
4500 lepiej wygląda.

Cytuj
Jestem też za scaleniem Enenkii z Kanisją - obecny podział jest dziwny, tworzy niepotrzebną mozaikę. Kanisja samo w sobie jest najmniej zintegrowanym obszarem, więc włączenie tego obszaru nie powinno źle wpłynąć ani na Enenkię ani na Kanisję.
Cytuj
Świetnie, teraz wygląda o wiele lepiej. Enenkia mogłaby być w takim razie podregionem Kanisji.
Powinien zadecydować Spiritus:

Cytuj
Pytanie jest takie - co łączy Pinu na północy Kanisji z Nuarią na jej południu? Myślę, że sensowniej byłoby Kanisję zostawić na północy (Pinu, Sechton, Tangia), dalej Enenkowie, a (trochę z braku laku) okolice Nuarii przemianować na dodatkowy region "Południe".
A może owe Południe przyłączyć do Endencji?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 02, 2017, 15:57:44
Cywilizacja ajniadańska była swoistym odpowiednikiem Starożytnego Egiptu dla Wschodu i w zamierzeniu Państwo Ajniadanów było niesamowicie starożytne już gdy upadało 2300 lat temu. Wspominałem też kiedyś o antycznej i praktycznie zapomnianej cywilizacji która rozwijała się na Jeziorem Szmaragdowym przed przybyciem tam przodków Ajdyniriańczyków, która została zmieciona w skutek erupcji Góry Ferhan, mniej więcej w tym samym czasie co ajniadańskie Pierwsze Królestwo.
Mamy więc jak na razie 3 antyczne cywilizacje, w 3 różnych miejscach globu - przodków Qin, Ajniadanów i tą zapomnianą cywilizację Jeziora Szmaragdowego.
To może tak być. Przedstaw datę w latach ziemskich od teraz, kiedy dokładnie były początki Twoich cywilizacji (Ajnadanów oraz tej z Jeziora Szmaragdowego).

Myślę, że zakładając że są to najstarsze lub jedne z najstarszych cywilizacji, można by uznać że są to nasze odpowiedniki Starożytnych Chin, Egiptu, Mezopotamii i Doliny Indusu. Chociaż myślę, że przydałoby się jeszcze kilka dorzucić.
Nie, sterczy. Sądzę, że te idee szybko się rozprzestrzenią na zasadzie dyfuzji idei.

Może moja rzeka Eqarosi? Jest długa, szeroka, płynie przez przeważnie suche stepy, sawanny i półpustynie, dzięki regularnym wylewom tworząc bardzo korzystne warunki do uprawy nad jej brzegami. Nad jej brzegami rośnie nawet papirus. Mówiąc szczerze, mocno wzorowałem się właśnie na Nilu, a biorąc pod uwagę bliskość rzeki Area można by się pokusić nawet o porównanie do Mezopotamii.
Nie, u nas powstało to na Nilu, a to co opisujesz, to prędzej Amu-Daria. Chodzi o to, żeby ktoś miał powód i możliwości wziąć się za rolę. Musimy wybrać jakiś obszar, gdzie mamy stabilny klimat. U nas to była bodajże Anatolia, tylko musimy pamiętać, że u nas nie było ostatnio epoki lodowcowej, i jakichś wielgaśnych zmian klimatu.

Mówiąc o praprzodku wszystkich cywilizacji masz na myśli jakąś cywilizację-matkę? Co do wszystkich epok kamienia i brązu to rzeczywiście, trzeba się tym zająć, tyle że trzeba pamiętać epoki te mogły trwać różnie w poszczególnych regionach.
Nie, nie mam na myśli cywilizację-matkę. Bardziej chodzi o miejsce, gdzie się pierwszy raz pojawiło coś, co nazwać można cywilizacją.

Ja bym proponował ustalenie, że człowiek rozumny (homo sapiens sapiens) wyewoluował w mniej więcej podobnym okresie co na Ziemi, czyli jakieś 200 tys lat temu. I jako obszar jego pochodzenia proponowałbym właśnie Qin lub tereny nad Wielką Rzeką u Todsmera. Są tam zarówno dżungle jak i sawanny, czyli tereny wydają się odpowiednie. Stamtąd ludzie mogliby się zacząć rozprzestrzeniać po globie, ale powinniśmy wytyczyć szlaki migracji i to jak w skutek tych migracji powstawały kolejne rasy.
Ja jestem całkowicie przeciwny. Cały czas staramy się bawić w realizm, i nagle ewoluujemy ludzi na obcej planecie. Przemyślałem to, i musimy być na tym, że ludzie są "skądś", w domyśle od nas. Ale i tak to nie ma wpływu na teraźniejszość, musiało to być bardzo-bardzo dawno temu, nie pozostało (pewnie namierzenie) po tym żadnych śladów. Może, kiedy ludzie polecą w kosmos znajdą coś na naszym Księżycu, ale to tylko luźno mówię. Ale nie, stańmy na tym, że jesteśmy skądś, i ustalmy czas kiedy przybyli ludzie (nie musi to być jedno miejsce).

No chyba że odpowiedzią są starożytni kosmici xd Tutaj wstawić tego gościa z dziwnym fryzem.
Właśnie wcale tak nie musiało być, może ktoś chciał zacząć wszystko od nowa? Zresztą, to w ogóle nie ważne. Ważne jest to, że powinniśmy ustalić datę, kiedy mniej więcej przybili pierwsi ludzie i mniej więcej region gdzie.

Nie wiem jak wam, ale mnie rok 6000 pasuje najbardziej - niemal idealnie współgra mi z czasem koniunkcji planet, erupcji Góry Ferhan i upadku Pierwszego Królestwa.
We współczesnym kalendarzu ajdyniriańskim co prawda czas będzie liczony od przybycia Ajniadanów nad Jezioro Szmaragdowe.
Chyba jednak zrobię inaczej. Ale o tym później.

Będzie :D Muszę się tylko nieco dokształcić co to jest pozycja filogenetyczna xD 
Z kim jest najbliżej spokrewniony Twój zwierzaczek. Ja bym celował coś około archozaurów, Może euparkeriidae lub rauizuchy?
             
Szur* jest jednak osobnym ośrodkiem cywilizacyjnym od takiej Tangii czy Sechtonu i jak dotąd nie planowałem żadnych głębszych powiązań kulturowych między nimi.
Pytanie jest takie - co łączy Pinu na północy Kanisji z Nuarią na jej południu? Myślę, że sensowniej byłoby Kanisję zostawić na północy (Pinu, Sechton, Tangia), dalej Enenkowie, a (trochę z braku laku) okolice Nuarii przemianować na dodatkowy region "Południe".
Masz rację - te obszary nic nie łączy, nawet klimatycznie ten obszar się nie klei. Będzie podział na (licząc z północy) Kanisję, Szur i Południe.

Cytuj
Gdzie zaczęło się rolnictwo?
Myślę, że głównie w środku Kyonu oraz na brzegach - może kilka osobnych ośrodków?
U nas nie musi być zbyt wiele tych ośrodków - geografia jest całkiem inna niż ziemska. ale sądzę, że Todsmerszczyzna nadaje się najlepiej. Sucho, ale obok woda.

Cytuj
Jakimi drogami wędrowało?
Głównie wybrzeżami. Dewia pewnie byłaby najpóźniej zasiedlona.
To będziemy też ustalali.

Cytuj
Mamy dwie możliwości - albo zakładamy, że ludzie i wszystko powstało tu całkowicie niezależnie (endogenezę uważam za bardzo, bardzo, bardzo niepoważną, i nie pasującą do Kyonu), albo jesteśmy za egzogenezą - czyli przybyliśmy skąd-niekądś.
Czyli co? Starożytni kosmici? Ludzie przybyli tutaj z Ziemi, po czym cofnęli się w rozwoju?
Wcale nie musieli się cofnąć. Mogli chcieć, jak mówiłem, zacząć od nowa. Ale to nie jest w ogóle istotne, Ważne jest, jak już mówiłem, od kiedy są na Kyonie - i w jakich miejscach. I musi to być na tyle odległy czas, by nikt o tym nie pamiętał.

Cytuj
Myślę, że zakładając że są to najstarsze lub jedne z najstarszych cywilizacji, można by uznać że są to nasze odpowiedniki Starożytnych Chin, Egiptu, Mezopotamii i Doliny Indusu. Chociaż myślę, że przydałoby się jeszcze kilka dorzucić.
Myślę, że na Wyspie Południowej i/lub Północnej też mogłyby powstać jakieś (raczej mniej zaawansowane) cywilizacje.
Proszę bardzo - Twoja działka.



Podsumowując, musimy ustalić parę rzeczy:
1) Kiedy przybyli ludzie na Kyon ( i czy zakładamy, że od razu w paru miejscach, czy tylko w jednym?)
2) Jaki mamy rok - ja jestem za tym, by liczyć od najstarszej "ustalalnej' daty. Zgaduję, że to będzie związane z Qinem, i dlatego prosiłbym Widsida o podanie takiej daty po Kyońsku, i przy okazji jaki mamy rok (pewnie z 11 000, ale taki urok Kyonu, i nawet - ładnie to wygląda).
3) Początki innych cywilizacji - kiedy dokładnie - też podajcie daty (póki co liczone od teraz), by móc ustalać wszystko i spisywać.
4) Czy każdemu pasuje początek roku od przesilenia zimowego (czyli prawie jak u nas?). Będzie wygodniej się przestawić na liczenie по-кионски.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 02, 2017, 16:16:11
Cytuj
Ja jestem całkowicie przeciwny. Cały czas staramy się bawić w realizm, i nagle ewoluujemy ludzi na obcej planecie. Przemyślałem to, i musimy być na tym, że ludzie są "skądś", w domyśle od nas. Ale i tak to nie ma wpływu na teraźniejszość, musiało to być bardzo-bardzo dawno temu, nie pozostało (pewnie namierzenie) po tym żadnych śladów. Może, kiedy ludzie polecą w kosmos znajdą coś na naszym Księżycu, ale to tylko luźno mówię. Ale nie, stańmy na tym, że jesteśmy skądś, i ustalmy czas kiedy przybyli ludzie (nie musi to być jedno miejsce).
Cytuj
Wcale nie musieli się cofnąć. Mogli chcieć, jak mówiłem, zacząć od nowa. Ale to nie jest w ogóle istotne, Ważne jest, jak już mówiłem, od kiedy są na Kyonie - i w jakich miejscach. I musi to być na tyle odległy czas, by nikt o tym nie pamiętał.
Ciekawa kwestia, ale inni też powinni się do tego ustosunkować. Może jakieś głosowanie w najważniejszych kwestiach? - żeby móc zarysować jakieś ogólne rysy.

Cytuj
Masz rację - te obszary nic nie łączy, nawet klimatycznie ten obszar się nie klei. Będzie podział na (licząc z północy) Kanisję, Szur i Południe.
To do Południa można przyłączyć część Wschodu - konkretnie chodzi mi o Dalekie Południe (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_region%C3%B3w_Kyonu#Wsch.C3.B3d).

Cytuj
Proszę bardzo - Twoja działka.
Okey

Cytuj
1) Kiedy przybyli ludzie na Kyon ( i czy zakładamy, że od razu w paru miejscach, czy tylko w jednym?)
Proponuję okolicę 100.000 lat. Może kilku? A co do przybycia - kto przybył na Kyon? Potomkowie terenów amerykańskich, chińskich, europejskich, a może afrykańskich? To w sumie ważna kwestia, jeżeli chodzi o rasy na Kyonie. Czy przybysze przywieźli jakieś źwierzęta, rośliny? Jako, że żyli jakiś czas, to pewnie zostawili jakieś (nieliczne) artefakty, które będą fascynować nasze ludy. Przypomina mi się Civilization: Beyond Earth. Albo dopiero zafascynują.

Cytuj
2) Jaki mamy rok - ja jestem za tym, by liczyć od najstarszej "ustalalnej' daty. Zgaduję, że to będzie związane z Qinem, i dlatego prosiłbym Widsida o podanie takiej daty po Kyońsku, i przy okazji jaki mamy rok (pewnie z 11 000, ale taki urok Kyonu, i nawet - ładnie to wygląda).
Mi to obojętne.

Cytuj
3) Początki innych cywilizacji - kiedy dokładnie - też podajcie daty (póki co liczone od teraz), by móc ustalać wszystko i spisywać.
Dobrze, ale mamy podać w latach ziemskich? Tj. 3000 lat (ziemskich) temu to a tamto...?

Cytuj
4) Czy każdemu pasuje początek roku od przesilenia zimowego (czyli prawie jak u nas?). Będzie wygodniej się przestawić na liczenie по-кионски.
Mi pasuje. Co prawda początek kalendarza olseskiego jest w równonoc wiosenną, ale przeliczanie tego nie będzie dla mnie trudnością.

Edit: zapomniałem się spytać, ale jak wygląda podział polityczny na Dewii? Bo Spiritus też chyba coś tam działa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 02, 2017, 16:40:17
Cytuj
Ja jestem całkowicie przeciwny. Cały czas staramy się bawić w realizm, i nagle ewoluujemy ludzi na obcej planecie. Przemyślałem to, i musimy być na tym, że ludzie są "skądś", w domyśle od nas. Ale i tak to nie ma wpływu na teraźniejszość, musiało to być bardzo-bardzo dawno temu, nie pozostało (pewnie namierzenie) po tym żadnych śladów. Może, kiedy ludzie polecą w kosmos znajdą coś na naszym Księżycu, ale to tylko luźno mówię. Ale nie, stańmy na tym, że jesteśmy skądś, i ustalmy czas kiedy przybyli ludzie (nie musi to być jedno miejsce).
Cytuj
Wcale nie musieli się cofnąć. Mogli chcieć, jak mówiłem, zacząć od nowa. Ale to nie jest w ogóle istotne, Ważne jest, jak już mówiłem, od kiedy są na Kyonie - i w jakich miejscach. I musi to być na tyle odległy czas, by nikt o tym nie pamiętał.
Ciekawa kwestia, ale inni też powinni się do tego ustosunkować. Może jakieś głosowanie w najważniejszych kwestiach? - żeby móc zarysować jakieś ogólne rysy.
Tu nawet nie jest to nawet potrzebne - możemy mieć nawet dwie teorie, i wszystko będzie dobrze, bo ważne jest tylko kiedy ludzie się pojawili i tyle.

Cytuj
Masz rację - te obszary nic nie łączy, nawet klimatycznie ten obszar się nie klei. Będzie podział na (licząc z północy) Kanisję, Szur i Południe.
To do Południa można przyłączyć część Wschodu - konkretnie chodzi mi o Dalekie Południe (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_region%C3%B3w_Kyonu#Wsch.C3.B3d).
Nie, niech będzie to oddzielny obszar. Klimatycznie jest tu całkiem inaczej, i jest to już obszar zajęty przez Matriarchat Nuarii, i niech tak zostanie.Jest to twór niewątpliwie świeży, ale zgaduję, że jest kulturowo daleki tak od Szuru, tak i od Ciebie.

Cytuj
1) Kiedy przybyli ludzie na Kyon ( i czy zakładamy, że od razu w paru miejscach, czy tylko w jednym?)
Proponuję okolicę 100.000 lat. Może kilku? A co do przybycia - kto przybył na Kyon? Potomkowie terenów amerykańskich, chińskich, europejskich, a może afrykańskich? To w sumie ważna kwestia, jeżeli chodzi o rasy na Kyonie. Czy przybysze przywieźli jakieś źwierzęta, rośliny? Jako, że żyli jakiś czas, to pewnie zostawili jakieś (nieliczne) artefakty, które będą fascynować nasze ludy. Przypomina mi się Civilization: Beyond Earth. Albo dopiero zafascynują.
Ja bym nawet dał trochę więcej. 120 tys? Dogadamy się, to nie jest nawet tak ważne. Możemy uznać, że każdy po troszku przybył - w różne miejsca. Rasy każdy już ma u siebie chyba poustalane.

Cytuj
2) Jaki mamy rok - ja jestem za tym, by liczyć od najstarszej "ustalalnej' daty. Zgaduję, że to będzie związane z Qinem, i dlatego prosiłbym Widsida o podanie takiej daty po Kyońsku, i przy okazji jaki mamy rok (pewnie z 11 000, ale taki urok Kyonu, i nawet - ładnie to wygląda).
Mi to obojętne.
To już oficjalnie: pierwszą datą będzie najstarsza ustalana data! I tylko pytanie: czy to będzie Qin czy Borlach?

Cytuj
3) Początki innych cywilizacji - kiedy dokładnie - też podajcie daty (póki co liczone od teraz), by móc ustalać wszystko i spisywać.
Dobrze, ale mamy podać w latach ziemskich? Tj. 3000 lat (ziemskich) temu to a tamto...?
Nie, lepiej w Kyońskich. Na wiki łatwo da się przemnożyć ile co trwa z ziemskich na Kyońskie. Musimy mieć już podstawy kalendarium - by móc znać proporcje.

Cytuj
4) Czy każdemu pasuje początek roku od przesilenia zimowego (czyli prawie jak u nas?). Będzie wygodniej się przestawić na liczenie по-кионски.
Mi pasuje. Co prawda początek kalendarza olseskiego jest w równonoc wiosenną, ale przeliczanie tego nie będzie dla mnie trudnością.
Na stosunek wewnętrzny można używać co się chce, ważne tylko by w kalendarium używać naszego przelicznika, np. ktoś opisuje na wiki, że pierwszy rok jego kalendarza to X rok oficjalnego - i dalej się trzyma swojego - nie przeszkadza to w ogóle, bo się da łatwo przeliczyć.

I przy okazji jeszcze jedno: Jak podajemy dni roku? Rok jest krótki, więc ja bym podawał po prostu numer dnia, nie ma co się bawić w miesiące w kalendarzu ogólnym.

I jeszcze: Ile mamy godzin? Ustalamy ile mamy godzin w ciągu dnia? 20? 40? Jak to chcemy liczyć? Wiadomo - każdy u siebie po swojemu - ale ogólnie?

Edit: zapomniałem się spytać, ale jak wygląda podział polityczny na Dewii? Bo Spiritus też chyba coś tam działa.
Tu masz zachód (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Pojowie), wschód (neszyjski) jest zaznaczony, a środek to Dewia.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Lipiec 02, 2017, 16:51:08
Rasy głównie wywodzą się z adaptacji do środowiska + pewne mutacje w genomie, rozpowszechnione w danej grupie zamieszkującej określone terytoria, odróżniające ją od innych grup rasowych. Ponadto rasy dzielą się na typy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Lipiec 02, 2017, 17:46:15
To było coś o tych najstarszych wydarzeniach. Mi wyszło o ,że pierwsze miasto w Quinie (to jakieś Guanling?) założono 6700 kyońskich lat temu.
EDIT:Zaś cesarstwo powstało 5660 lat temu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 02, 2017, 17:55:38
Dlatego mówiłem, że proszę wszystkich (a przede wszystkim Borlacha i Widsida), by powiedzieli, kiedy wypada ostatnia możliwa do ustalenia data. Coś jak data założenia Rzymu, ale globalnie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 02, 2017, 18:44:33
Cytuj
To może tak być. Przedstaw datę w latach ziemskich od teraz, kiedy dokładnie były początki Twoich cywilizacji (Ajnadanów oraz tej z Jeziora Szmaragdowego).
Cytuj
To już oficjalnie: pierwszą datą będzie najstarsza ustalana data! I tylko pytanie: czy to będzie Qin czy Borlach?
Jeśli mam być szczery, jeżeli będziemy liczyć on najstarszej możliwej do ustalenia daty to ten zaszczyt powinien przypaść Widsidowi.
Dzieje Pierwszego Królestwa w zapisach ajdyniriańskich w wielkim stopniu zlały się z religią i mitologią, padają nawet astronomiczne liczby wielu dziesiątek tysięcy lat rządów Dzieci Hanara, w końcu były to czasy gdy bogowie stąpali wśród ludzi. Brakuje wiarygodnych źródeł historycznych sprzed Wielkiej Wędrówki, a wszelkie informacje spisane bezpośrednio przez Ajniadanów leżą pogrzebane w ruinach ich pradawnych miast, znajdują się być może w rękach jakiś oleskich czy szyszeńskich kapłanów lub są wyryte w wielkich skalnych inskrypcjach, których nikt na Wschodzie nie jest jeszcze w stanie odczytać.

Myślę, że Cywilizacja Ajniadańska mogłaby powstać gdzieś około 5 tys lat ziemskich temu. Czyli... jakieś 14 tys lat kyońskich temu (?) 

Podobnie sprawa ma się z Cywilizacją Jeziora Szmaragdowego - brak wiarygodnych źródeł, gdy przodkowie Ajdyniriańczyków przybyli na tamte tereny z ich miast zostały już jeno ruiny leżące pod warstwą wulkanicznego popiołu. Pewnie za jakieś 100-200 lat ktoś odkryje, że Djyazhoar został założony na gruzach miasta Cywilizacji Jeziora Szmaragdowego i odkryje czekające na rozszyfrowanie zapiski, ale do tego jeszcze trochę czasu. Myślę, że Cywilizacja Jeziora Szmaragdowego powinna być nieco młodsza od Pierwszego Królestwa. Załóżmy, że o jakieś 1000 lat kyońskich

Za to Cywilizacja Przodków Qin rozwijała się z grubsza na tych samych terenach na których żyją dziś jej potomkowie. Z tego powodu współcześni Qin powinni przechowywać w miarę wiarygodne kroniki czy insze źródła historyczne, które powinny stać się podstawą naszego kalendarza. Nawet jeżeli Cywilizacja Ajniadańska byłaby w rzeczywistości starsza od tej Qin, to właśnie Qin są jako jedyni w stanie w dniu dzisiejszym zapewnić najstarszą wiarygodną i możliwą do ustalenia datę.

Cytuj
Musimy wybrać jakiś obszar, gdzie mamy stabilny klimat. U nas to była bodajże Anatolia, tylko musimy pamiętać, że u nas nie było ostatnio epoki lodowcowej, i jakichś wielgaśnych zmian klimatu.
To znaczy była ta zima wulkaniczna spowodowana 2300 lat ziemskich temu przez Ferhan, która jednak powinna na jakieś 300 lat znacząco ochłodzić klimat na planecie. Chociaż to faktycznie nie tak zamierzchła przeszłość i nie epoka lodowcowa (chyba że mini).

Cytuj
Ja jestem całkowicie przeciwny. Cały czas staramy się bawić w realizm, i nagle ewoluujemy ludzi na obcej planecie. Przemyślałem to, i musimy być na tym, że ludzie są "skądś", w domyśle od nas. Ale i tak to nie ma wpływu na teraźniejszość, musiało to być bardzo-bardzo dawno temu, nie pozostało (pewnie namierzenie) po tym żadnych śladów. Może, kiedy ludzie polecą w kosmos znajdą coś na naszym Księżycu, ale to tylko luźno mówię. Ale nie, stańmy na tym, że jesteśmy skądś, i ustalmy czas kiedy przybyli ludzie (nie musi to być jedno miejsce).
Cytuj
Wcale nie musieli się cofnąć. Mogli chcieć, jak mówiłem, zacząć od nowa. Ale to nie jest w ogóle istotne, Ważne jest, jak już mówiłem, od kiedy są na Kyonie - i w jakich miejscach. I musi to być na tyle odległy czas, by nikt o tym nie pamiętał.
To jest faktycznie ciekawa opcja, podoba mi się. Dodaje mnóstwo ciekawych możliwości i wątków w przyszłości, jak i w dalekiej przeszłości. Może ustalmy datę 150 tys lat temu? I też jestem za przybyciem w kilku miejscach.

Tylko, że to tworzy pewien ciekawy problem w związku z moją mitologią. Zwłaszcza jeżeli
Cytuj
I musi to być na tyle odległy czas, by nikt o tym nie pamiętał
Otóż nie postowałem tego jeszcze nigdzie, ale moja mitologia miała (i w sumie już ma) zawierać pewne wątki, będące swoistymi easter eggami i mrugnięciami okiem w stronę Starożytnych Kosmitów i Danikena, wzorowanych głownie na indyjskich Wedach i Mahabharacie czy mitologiach mezopotamskich. Zwłaszcza odnosi się to do stworzenia człowieka, czasów Pierwszego Królestwa i Wojny Bogów. Ogniste rydwany przemierzające niebo, latające metalowe miasta i tak dalej. Przy czym nie miały być one dowodami na kosmitów, a raczej fantazją moich ludzi, zwłaszcza że taka Wojna Bogów ma naturalne wytłumaczenie (Koniunkcja).
Jeżeli zaś przyjmujemy kosmiczne albo raczej ziemskie pochodzenie ludzi na Kyonie, bezpośrednio łączy się to z motywami mojej mitologii, które zmieniają się nagle z legend i mitów w echa autentycznych wydarzeń.

A tych ech miało nie być.

Co mam więc począć - nie chcę całkowicie zmieniać konceptu mojej religii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 02, 2017, 20:49:07
Jeśli mam być szczery, jeżeli będziemy liczyć on najstarszej możliwej do ustalenia daty to ten zaszczyt powinien przypaść Widsidowi.
Chyba tak się stanie. Ale jak coś, to pomyśl nad jakimś kalendarium wydarzeń (nawet jeżeli Kyończycy nigdy by go nie mieli jak poznać).

Dzieje Pierwszego Królestwa w zapisach ajdyniriańskich w wielkim stopniu zlały się z religią i mitologią, padają nawet astronomiczne liczby wielu dziesiątek tysięcy lat rządów Dzieci Hanara, w końcu były to czasy gdy bogowie stąpali wśród ludzi. Brakuje wiarygodnych źródeł historycznych sprzed Wielkiej Wędrówki, a wszelkie informacje spisane bezpośrednio przez Ajniadanów leżą pogrzebane w ruinach ich pradawnych miast, znajdują się być może w rękach jakiś oleskich czy szyszeńskich kapłanów lub są wyryte w wielkich skalnych inskrypcjach, których nikt na Wschodzie nie jest jeszcze w stanie odczytać.
Ale pomyśli tak na przyszłość: jeżeli będzie to w przyszłości możliwe, to można by liczyć od tej daty. Nie chodzi o to, by to ludzie znali w Kyonie, bo każdy ma swój kalendarz i tyle, a o to, by się nam dobrze liczyło i nie trzeba było się bawić w przeliczanie na minusy.

Myślę, że Cywilizacja Ajniadańska mogłaby powstać gdzieś około 5 tys lat ziemskich temu. Czyli... jakieś 14 tys lat kyońskich temu (?)
  Jakieś 13 300 tys lat temu. Ale do takich liczb się powinniśmy przyzwyczaić.

Podobnie sprawa ma się z Cywilizacją Jeziora Szmaragdowego - brak wiarygodnych źródeł, gdy przodkowie Ajdyniriańczyków przybyli na tamte tereny z ich miast zostały już jeno ruiny leżące pod warstwą wulkanicznego popiołu. Pewnie za jakieś 100-200 lat ktoś odkryje, że Djyazhoar został założony na gruzach miasta Cywilizacji Jeziora Szmaragdowego i odkryje czekające na rozszyfrowanie zapiski, ale do tego jeszcze trochę czasu. Myślę, że Cywilizacja Jeziora Szmaragdowego powinna być nieco młodsza od Pierwszego Królestwa. Załóżmy, że o jakieś 1000 lat kyońskich
A mógłbyś to w jakimś kalendarium przedstawić w kyońskich latach?

Za to Cywilizacja Przodków Qin rozwijała się z grubsza na tych samych terenach na których żyją dziś jej potomkowie. Z tego powodu współcześni Qin powinni przechowywać w miarę wiarygodne kroniki czy insze źródła historyczne, które powinny stać się podstawą naszego alfabetu. Nawet jeżeli Cywilizacja Ajniadańska byłaby w rzeczywistości starsza od tej Qin, to właśnie Qin są jako jedyni w stanie w dniu dzisiejszym zapewnić najstarszą wiarygodną i możliwą do ustalenia datę.
Mi chodziło o coś, jak data powstania Rzymu - to jest czy na pewno dobrze jest liczone, (chyba) nie wiadomo, ale jest tradycyjna data. Ale widzę, że u Ciebie tradycja jest zerwana. Cóż, trzeba czekać widsidowej odpowiedzi.

To znaczy była ta zima wulkaniczna spowodowana 2300 lat ziemskich temu przez Ferhan, która jednak powinna na jakieś 300 lat znacząco ochłodzić klimat na planecie. Chociaż to faktycznie nie tak zamierzchła przeszłość i nie epoka lodowcowa (chyba że mini).
Jesteś pewien aż tak dużej skali? Mógłbyś powiedzieć na czym się opierasz i w analogii do czego to jest?

Cytuj
Wcale nie musieli się cofnąć. Mogli chcieć, jak mówiłem, zacząć od nowa. Ale to nie jest w ogóle istotne, Ważne jest, jak już mówiłem, od kiedy są na Kyonie - i w jakich miejscach. I musi to być na tyle odległy czas, by nikt o tym nie pamiętał.
To jest faktycznie ciekawa opcja, podoba mi się. Dodaje mnóstwo ciekawych możliwości i wątków w przyszłości, jak i w dalekiej przeszłości. Może ustalmy datę 150 tys lat temu? I też jestem za przybyciem w kilku miejscach.
Bliżej, nas, dajmy te 120 tys nawet, ale i tak powinniśmy się zastanowić się nad przesunięciem tego do przodu, nawet do 70 tys lat - pamiętajmy jednak, jako, że klimat był stabilniejszy, to było mniej bodźców do rozwoju, tu trzeba poczekać na innych.

Tylko, że to tworzy pewien ciekawy problem w związku z moją mitologią. Zwłaszcza jeżeli
Cytuj
I musi to być na tyle odległy czas, by nikt o tym nie pamiętał


Otóż nie postowałem tego jeszcze nigdzie, ale moja mitologia miała (i w sumie już ma) zawierać pewne wątki, będące swoistymi easter eggami i mrugnięciami okiem w stronę Starożytnych Kosmitów i Danikena, wzorowanych głownie na indyjskich Wedach i Mahabharacie czy mitologiach mezopotamskich. Zwłaszcza odnosi się to do stworzenia człowieka, czasów Pierwszego Królestwa i Wojny Bogów. Ogniste rydwany przemierzające niebo, latające metalowe miasta i tak dalej. Przy czym nie miały być one dowodami na kosmitów, a raczej fantazją moich ludzi, zwłaszcza że taka Wojna Bogów ma naturalne wytłumaczenie (Koniunkcja).
Jeżeli zaś przyjmujemy kosmiczne albo raczej ziemskie pochodzenie ludzi na Kyonie, bezpośrednio łączy się to z motywami mojej mitologii, które zmieniają się nagle z legend i mitów w echa autentycznych wydarzeń.

A tych ech miało nie być.

Co mam więc począć - nie chcę całkowicie zmieniać konceptu mojej religii.
W żaden sposób się to nie łączy. Nie było żadnych wojen na niebie, a po takim czasie nie pamiętał tego nikt. Nie wiem nawet, czy gdzieś zachowały się jakieś pozostałości w legendach o epoce lodowcowej, nawet wśród małych społeczności. Choć w Australii wśród Aborygenów są jakieś legendy śmieszne o zwierzątkach, które miały wymrzeć dawno-dawno-nikt-nie-pamięta-temu, ale równie dobrze to powinien być przypadek.
Więc problemu być nie powinno.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 02, 2017, 22:23:17
Cytuj
Ja bym nawet dał trochę więcej. 120 tys? Dogadamy się, to nie jest nawet tak ważne. Możemy uznać, że każdy po troszku przybył - w różne miejsca
Między 120, a 100 tysiącami lat.

Cytuj
Nie, lepiej w Kyońskich. Na wiki łatwo da się przemnożyć ile co trwa z ziemskich na Kyońskie. Musimy mieć już podstawy kalendarium - by móc znać proporcje.
Okey. Jakby ktoś chciał na szybko to przelicznik wynosi 2,68.

Cytuj
I przy okazji jeszcze jedno: Jak podajemy dni roku? Rok jest krótki, więc ja bym podawał po prostu numer dnia, nie ma co się bawić w miesiące w kalendarzu ogólnym.
Jestem za. Ustalmy, że format to dzień X roku Y.

Cytuj
I jeszcze: Ile mamy godzin? Ustalamy ile mamy godzin w ciągu dnia? 20? 40? Jak to chcemy liczyć? Wiadomo - każdy u siebie po swojemu - ale ogólnie?
Ustalmy system 40+ godzinny, z tego powodu, żeby nie musieć oznaczać czy chodzi o rano, czy o noc, etc.

Cytuj
Tu masz zachód, wschód (neszyjski) jest zaznaczony, a środek to Dewia.
Aha, więc tylko to?

Cytuj
  Jakieś 13 300 tys lat temu. Ale do takich liczb się powinniśmy przyzwyczaić.
Raczej 13.400 lat temu.

Cytuj
Jesteś pewien aż tak dużej skali? Mógłbyś powiedzieć na czym się opierasz i w analogii do czego to jest?
Skala może zbyt duża, ale chyba prawdopodobna, zacytuję:
Cytuj
Erupcja superwulkanu może być nawet tysiące razy silniejsza od największych erupcji zwykłych wulkanów. Objętość wyrzuconego materiału wulkanicznego (magmy i materiałów piroklastycznych) przekracza 1000 km³. W skali zwanej Indeksem Eksplozywności Wulkanicznej (Volcanic Explosivity Index, VEI) erupcje takie mają największy stopień – VEI 8. Powodują gigantyczne zniszczenia w promieniu setek, a nawet tysięcy kilometrów, oraz wpływają na klimat całej Ziemi z powodu olbrzymich ilości uwalnianych do atmosfery tlenków siarki, które tworzą cienki welon kwasu siarkowego naokoło planety, odbijający światło słoneczne przez wiele lat. Z erupcjami superwulkanów związana jest koncepcja globalnej zimy wulkanicznej, która jednak prawdopodobnie okazała się błędna.
Za wikipedią. No 300 lat chyba nie jest możliwe. Co do zimy na 100% nie możemy być przekonani. Z drugiej stroni, o wulkanie-jeziorze Toba pisze się tak:
Cytuj
Podczas erupcji superwulkanu wydobyło się wiele trujących związków chemicznych (np. dwutlenek siarki, siarkowodór, dwutlenek węgla i inne gazy wulkaniczne). W atmosferze przez około 1800 lat unosił się pył, który ograniczał docieranie promieni słonecznych do powierzchni Ziemi, co wywołało tzw. zimę wulkaniczną, a ta z kolei spowodowała masowe wymieranie gatunków. (...)
Więc ostatecznie moglibyśmy to zastosować. Chyba.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 02, 2017, 23:10:17
Cytuj
Ja bym nawet dał trochę więcej. 120 tys? Dogadamy się, to nie jest nawet tak ważne. Możemy uznać, że każdy po troszku przybył - w różne miejsca
Między 120, a 100 tysiącami lat.
Tak, jestem za tym. I ustalmy też, że będzie przybycie w wielu miejscach, bez żadnych wojen i artefaktów. Ot, jakaś grupka osób zdecydowała sobie zacząć żyć od nowa, i nikt im nie przeszkadza. I ras było wiele od samego początku. Więc nie będzie żadnych UFO, Denikinów, artefaktów, ani też śladów tego w kulturach. Tak samo nie będzie żadnych starych skamieniałości nie nic. Wcześniej był to pusty świat, zmienili go i zaczęli żyć od nowa, bez żadnych śladów.

Cytuj
Nie, lepiej w Kyońskich. Na wiki łatwo da się przemnożyć ile co trwa z ziemskich na Kyońskie. Musimy mieć już podstawy kalendarium - by móc znać proporcje.
Okey. Jakby ktoś chciał na szybko to przelicznik wynosi 2,68.
No to pomyłeczka.

Cytuj
I przy okazji jeszcze jedno: Jak podajemy dni roku? Rok jest krótki, więc ja bym podawał po prostu numer dnia, nie ma co się bawić w miesiące w kalendarzu ogólnym.
Jestem za. Ustalmy, że format to dzień X roku Y.
To niech tak i będzie. A w prywatnych kalendarzach niech każdy się bawi po swojemu.

Cytuj
I jeszcze: Ile mamy godzin? Ustalamy ile mamy godzin w ciągu dnia? 20? 40? Jak to chcemy liczyć? Wiadomo - każdy u siebie po swojemu - ale ogólnie?
Ustalmy system 40+ godzinny, z tego powodu, żeby nie musieć oznaczać czy chodzi o rano, czy o noc, etc.
A co z tą połówką, co zostaje? Ja jestem za tym, by ustalić jednak o coś okrągłego.

Cytuj
Tu masz zachód, wschód (neszyjski) jest zaznaczony, a środek to Dewia.
Aha, więc tylko to?
Tak. I na mapie języków masz też pozaznaczane jeszcze nie do końca opisane ludy (zarys ich główny mam).

Cytuj
Jesteś pewien aż tak dużej skali? Mógłbyś powiedzieć na czym się opierasz i w analogii do czego to jest?
Skala może zbyt duża, ale chyba prawdopodobna, zacytuję:
Cytuj
Erupcja superwulkanu może być nawet tysiące razy silniejsza od największych erupcji zwykłych wulkanów. Objętość wyrzuconego materiału wulkanicznego (magmy i materiałów piroklastycznych) przekracza 1000 km³. W skali zwanej Indeksem Eksplozywności Wulkanicznej (Volcanic Explosivity Index, VEI) erupcje takie mają największy stopień – VEI 8. Powodują gigantyczne zniszczenia w promieniu setek, a nawet tysięcy kilometrów, oraz wpływają na klimat całej Ziemi z powodu olbrzymich ilości uwalnianych do atmosfery tlenków siarki, które tworzą cienki welon kwasu siarkowego naokoło planety, odbijający światło słoneczne przez wiele lat. Z erupcjami superwulkanów związana jest koncepcja globalnej zimy wulkanicznej, która jednak prawdopodobnie okazała się błędna.
Za wikipedią. No 300 lat chyba nie jest możliwe. Co do zimy na 100% nie możemy być przekonani. Z drugiej stroni, o wulkanie-jeziorze Toba pisze się tak:
Cytuj
Podczas erupcji superwulkanu wydobyło się wiele trujących związków chemicznych (np. dwutlenek siarki, siarkowodór, dwutlenek węgla i inne gazy wulkaniczne). W atmosferze przez około 1800 lat unosił się pył, który ograniczał docieranie promieni słonecznych do powierzchni Ziemi, co wywołało tzw. zimę wulkaniczną, a ta z kolei spowodowała masowe wymieranie gatunków. (...)
Więc ostatecznie moglibyśmy to zastosować. Chyba.
Tu muszę być przeciw - tożto byłoby dorżnięcie całej ludzkości, albo przynajmniej potężne zahamowanie rozwoju. Musi to być coś bardziej lokalnego - ot, wpływ na parę najbliższych lat, ale dla takich obszarów jak tam, akurat dość silny. Nie możemy zrobić takiej wyrwy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 02, 2017, 23:44:30
Cytuj
Tak, jestem za tym. I ustalmy też, że będzie przybycie w wielu miejscach, bez żadnych wojen i artefaktów. Ot, jakaś grupka osób zdecydowała sobie zacząć żyć od nowa, i nikt im nie przeszkadza. I ras było wiele od samego początku. Więc nie będzie żadnych UFO, Denikinów, artefaktów, ani też śladów tego w kulturach. Tak samo nie będzie żadnych starych skamieniałości nie nic. Wcześniej był to pusty świat, zmienili go i zaczęli żyć od nowa, bez żadnych śladów.
Niech się stanie.

Cytuj
A co z tą połówką, co zostaje? Ja jestem za tym, by ustalić jednak o coś okrągłego.
Umówmy się, od kiedy w kalendariach podaje się godziny? Na wiki podane jest, że dzień na ziemskie to 43,5 godziny. Można to ugryźć tak, że będzie to około 87 trzydziesto-minut, zegar niech ma 29 wskazań Nie nie wiem czy jest sens. Może jeden obrót zegara niech wynosi 90 minut. Będzie 29 pól na tarczy - daje nam to 2610 minut  całego dnia. Albo jeden obrót niech wynosi 145 minut, będzie wtedy 18 pól.

Cytuj
Tak. I na mapie języków masz też pozaznaczane jeszcze nie do końca opisane ludy (zarys ich główny mam).
Okey. A propos, dodałem języki Wschodu w odpowiednim artykule.

Cytuj
Tu muszę być przeciw - tożto byłoby dorżnięcie całej ludzkości, albo przynajmniej potężne zahamowanie rozwoju. Musi to być coś bardziej lokalnego - ot, wpływ na parę najbliższych lat, ale dla takich obszarów jak tam, akurat dość silny. Nie możemy zrobić takiej wyrwy.
W sumie też racja. Jednak mini zima na 10, 20 lat mogła by pozytywnie wpłynąć na rozwój kultur.

A i mam jeszcze jedną sprawę. Kyon nam się wspaniale rozwija, wikipedia kyonowa kwitnie, a o Kyonie słuch zaginął na niejakiej stronie głównej (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna) wiki.  Może byśmy wprowadzili całą zakładkę Kyon w trzeciej ramce (drugi wiersz, ta druga). Uzupełnić Czy wiesz, że.... Może wyróżnić jakiś artykuł?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 02, 2017, 23:58:35
Cytuj
Tak, jestem za tym. I ustalmy też, że będzie przybycie w wielu miejscach, bez żadnych wojen i artefaktów. Ot, jakaś grupka osób zdecydowała sobie zacząć żyć od nowa, i nikt im nie przeszkadza. I ras było wiele od samego początku. Więc nie będzie żadnych UFO, Denikinów, artefaktów, ani też śladów tego w kulturach. Tak samo nie będzie żadnych starych skamieniałości nie nic. Wcześniej był to pusty świat, zmienili go i zaczęli żyć od nowa, bez żadnych śladów.
Niech się stanie.
To w takim razie uzupełnię to jutro, o ile nikt nie będzie miał nic przeciwko.

Cytuj
A co z tą połówką, co zostaje? Ja jestem za tym, by ustalić jednak o coś okrągłego.
Umówmy się, od kiedy w kalendariach podaje się godziny? Na wiki podane jest, że dzień na ziemskie to 43,5 godziny. Można to ugryźć tak, że będzie to około 87 trzydziesto-minut, zegar niech ma 29 wskazań Nie nie wiem czy jest sens. Może jeden obrót zegara niech wynosi 90 minut. Będzie 29 pól na tarczy - daje nam to 2610 minut  całego dnia. Albo jeden obrót niech wynosi 145 minut, będzie wtedy 18 pól.
Albo po prostu ciachnijmy dobę na równe 10 godzin, które będą miały strasznie dużo minut i dajmy sobie spokój? Możemy też ustalić czas wg ziemskich minut i godzin, to jest ostatnia godzina będzie niepełna, a zresztą, rzadko kiedy będziemy używali tego.

Cytuj
Tak. I na mapie języków masz też pozaznaczane jeszcze nie do końca opisane ludy (zarys ich główny mam).
Okey. A propos, dodałem języki Wschodu w odpowiednim artykule.
To dobrze.

Cytuj
Tu muszę być przeciw - tożto byłoby dorżnięcie całej ludzkości, albo przynajmniej potężne zahamowanie rozwoju. Musi to być coś bardziej lokalnego - ot, wpływ na parę najbliższych lat, ale dla takich obszarów jak tam, akurat dość silny. Nie możemy zrobić takiej wyrwy.
W sumie też racja. Jednak mini zima na 10, 20 lat mogła by pozytywnie wpłynąć na rozwój kultur.
Nie, nie wpłynęłaby pozytywnie. Raczej sądzę o roku, dwóch, góra trzech - a lokalnie większe problemy (rzeki?).

A i mam jeszcze jedną sprawę. Kyon nam się wspaniale rozwija, wikipedia kyonowa kwitnie, a o Kyonie słuch zaginął na niejakiej stronie głównej (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna) wiki.  Może byśmy wprowadzili całą zakładkę Kyon w trzeciej ramce (drugi wiersz, ta druga). Uzupełnić Czy wiesz, że.... Może wyróżnić jakiś artykuł?
O tym pisaliśmy już tyle razy, o artykułach miesiąca etc. Ale by się przydała taka zakładka chociaż.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 03, 2017, 00:08:17
Cytuj
Albo po prostu ciachnijmy dobę na równe 10 godzin, które będą miały strasznie dużo minut i dajmy sobie spokój? Możemy też ustalić czas wg ziemskich minut i godzin, to jest ostatnia godzina będzie niepełna, a zresztą, rzadko kiedy będziemy używali tego.
Tymczasowo (tj. na potrzeby wspólnie używanych podziałów czasu) może być.

Cytuj
Nie, nie wpłynęłaby pozytywnie. Raczej sądzę o roku, dwóch, góra trzech - a lokalnie większe problemy (rzeki?).
Nie wiem w sumie.

Cytuj
O tym pisaliśmy już tyle razy, o artykułach miesiąca etc. Ale by się przydała taka zakładka chociaż.
Przydałaby się.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 03, 2017, 00:10:27
Heh, wiem, że znowu narzekam i psuję zabawę, ale jeśli góra Férhan ma być superwulkanem, to nie może być majestatyczną górą, bo superwulkany są płaskie albo i nawet zapadając się po erupcji tworzą zagłębienie, gdzie powstaje jezioro.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 03, 2017, 00:27:46
Akurat o superwulkanie nie było mowy, bo Toba to zupełnie inny kaliber erupcji. A zależy mi na pięknej, jebutnie ogromnej górze.
Co do erupcji, to faktycznie przesadziłem z tymi 300 latami. Jednak myślę że erupcja Férhan mogłaby spowodować znaczące ochłodzenie klimatu na okres kilku lat, coś jak mocniejsza wersja Roku Bez Lata z 1816.
Tyle, że jeżeli Toyatl miał racje co do pływów podczas koniunkcji to wybuchłyby w tedy również inne wulkany. A co jeśli w jednym okresie dojdzie do kilku znaczących erupcji wulkanicznych? To raczej skumulowałoby skutki, zwiększając drastyczność oziębienia klimatu. Mogłyby trwać kilka dekad.

No chyba, że ignorujemy te pływy i aktywność innych wulkanów, ograniczając się jedynie do Férhan. Jeśli tak, to faktycznie zmiany nie potrwają więcej jak kilka lat, ale za to znacząco zmniejszy to apokaliptyczność koniunkcji. No i czy możemy tak po prostu ignorować rzeczy?         
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 03, 2017, 00:44:35
Myślę, że powinniśmy zostawić te wybuchy kilku wulkanów. Dodałbym do tego jakieś (lokalne) trzęsienia ziemi - Wędrówka Ludów jest wynikiem tego przecież.

Cytuj
Mogłyby trwać kilka dekad.

Góra dwie dekady.

Jakby coś do w artykule o Monarchii dodałem pierwsze informacje o historii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 03, 2017, 12:23:50
Proszę Państwa!
Szanowny Widsid się odezwał i wiemy, jaką mamy dziś datę!
Dziś jest 8973.1! Wczoraj było przesilenie zimowe, od dziś powoli na północy będzie cieplej, a na południu zimniej!.
Niech żyje nowy rok 8973! Va gino aran kīas!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 03, 2017, 13:00:08
Proszę Państwa!
Szanowny Widsid się odezwał i wiemy, jaką mamy dziś datę!
Dziś jest 8973.1! Wczoraj było przesilenie zimowe, od dziś powoli na północy będzie cieplej, a na południu zimniej!.
Niech żyje nowy rok 8973! Va gino aran kīas!
Om om om.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 04, 2017, 21:59:39
Właśnie staram się aktualizować mapę ludów i polityczną i chciałem poinformować, że w wyniku korzystania z dwóch map o różnej rozdzielczości (i zarazem o różnych kształtów) wyszedł nam niezły syf. I od dziś, jeżeli ktoś chce korzystać z innej mapy, niż tej opartej o tą z mniejszej rozdzielczości, niech wie, że musi mieć pozwolenie wszystkich uczestników Kyonu. Te mapy się po prostu nie zgadzają. Dodatkowo, jeżeli ktoś już dostanie takie pozwolenie, jest zobowiązany zedytować wszystkie dostępne mapy. Następnie, każda zmiana nie oparta o to będzie po prostu cofnięta, nawet bez zgody osoby, która to zrobiła.
Dotyczy to przede wszystkim Borlaszczyzny, i w mniejszym procencie Todsmerszczyzny (ale to się już dogadaliśmy, i chyba na jego korzyść).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 04, 2017, 23:06:15
Doprowadziłem do paru zmian na mapkach.
Otóż, po pierwsze, scaliłem mapę językową i polityczną - Morze Słone ma już jedną formę! Hura!
Przerobiłem trochę też mapę językową (http://jezykotw.webd.pl/wiki/J%C4%99zyki_i_ludy_Kyonu). Ale pozostały jeszcze pytania: co z językami oldyjskimi? Mapa jest przestarzała, starałem się połączyć Pluurową mapę w odpowiednim artykule z mapą ogólną, ale rozbieżności w linii brzegowej był tak duże, że prosiłbym Cię, Pluurze, to poprawić. Dalej: Borlasze, prosiłbym Cię o uszczegółowienie mapy językowej Twojego Imperium, na tyle ile się da. Tak samo Todsmera - starałem się bardzo długo wklepać tu jakoś stworzoną przez Ciebie mapę językową, ale musisz się opierać na tej większej mapie, przez co jest to w ogóle niekompatybilne. Dalej: kto jest między Szurem i Nuarią? Co jest na tym północnym stepie, Todsmerze? Zajmujesz się jeszcze tym obszarem? No i do Spiritusa: co robimy z Dewią? Mamy jeszcze trochę wysepek i Małą Dewię prawie bezludną, czy chcesz stworzyć tam jakieś prymitywne ludy? I co z obszarem między Państwem Thewów i Pojami? Jak sobie wyobrażasz ten teren? Todsmerze, co jest w tym zatokowym obszarze na południe od Białego Półksiężyca, gdzie znajduje się parę faktorii Sechtu?
Jesteśmy już na tyle daleko z pracami, by móc wreszcie zapełnić wszystko prawie do końca, więc wybaczcie, że jęczę, ale żelazo trzeba kuć póki gorące :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 04, 2017, 23:21:00
Wschód poprawię na podstawie tej dużej.
EDIT: Proszę Was, byście poczekali aż naniosę swoje tereny, a później edytujcie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 04, 2017, 23:25:16
À propos języków to razem z Borlachem planowaliśmy zrobić rodzinę na południowym wybrzeżu Morza Słonego, w skład której ma wchodzić też iszarski.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 05, 2017, 00:01:31
To róbcie i nanieście na mapę. Widziałem, że Borlach ma jakąś mapę swojego państwa, to trzeba to jakoś przeedytować i gotowe.
I proszę być wiernym mapie! Żadnych nowych gór, nie nic (wiem, że to u niego tam dalej jest).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 05, 2017, 00:09:17
Cytat: HP
Dalej: kto jest między Szurem i Nuarią?
No na razie, o ile się nie mylę, nikt.

Cytat: HP
No i do Spiritusa: co robimy z Dewią? Mamy jeszcze trochę wysepek i Małą Dewię prawie bezludną, czy chcesz stworzyć tam jakieś prymitywne ludy? I co z obszarem między Państwem Thewów i Pojami?
W sumie, mogę względnie wymyślić parę ludków zamieszkujących Małą Dewię. Na pewno nie będę się jakoś nad nimi rozwodził, bo jeszcze inne, ważniejsze miejsca mnie gonią, ale czemu nie.
Co do Pojów i Thewów - szczerze mówiąc, nie wiem. Ze względu na nieaktywność Artura nie wiem w sumie, jak tak właściwie relacje między Pojami a Thewami by wyglądały, a zatem nie wiem też do końca, jak mógłby wyglądać region ich oddzielający. Można by względnie założyć, że serce Wielkiej Dewii jest stosunkowo nieucywilizowane i głównie zarośnięte tajgą, choć trudno mi powiedzieć, na ile to realistyczne.

Cytat: HP
Jesteśmy już na tyle daleko z pracami, by móc wreszcie zapełnić wszystko prawie do końca, więc wybaczcie, że jęczę, ale żelazo trzeba kuć póki gorące :)
Ech, to zależy gdzie xD. O ile, przyznaję, takie rejony jak Ajdynir czy Olsenia są już bardzo dobrze opisane i zaczynają nabierać kolorów, o tyle wciąż jest wiele takich, o których artykuły świecą pustymi sekcjami - i muszę przyznać, że zaliczają się tutaj również regiony moje :|. Więc nie spieszyłbym się tak, bo ja na przykład jeszcze mam sporo roboty u podstaw.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 05, 2017, 00:15:08
Zrobione, róbcie więc co chcecie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 05, 2017, 00:31:32
Cytat: HP
Dalej: kto jest między Szurem i Nuarią?
No na razie, o ile się nie mylę, nikt.
To będzie trzeba coś zrobić. Spytałem się o to Canisa, co z samą Nuarią i tym obszarem, i na razie czekam na odpowiedź.

Cytat: HP
No i do Spiritusa: co robimy z Dewią? Mamy jeszcze trochę wysepek i Małą Dewię prawie bezludną, czy chcesz stworzyć tam jakieś prymitywne ludy? I co z obszarem między Państwem Thewów i Pojami?
W sumie, mogę względnie wymyślić parę ludków zamieszkujących Małą Dewię. Na pewno nie będę się jakoś nad nimi rozwodził, bo jeszcze inne, ważniejsze miejsca mnie gonią, ale czemu nie.
Co do Pojów i Thewów - szczerze mówiąc, nie wiem. Ze względu na nieaktywność Artura nie wiem w sumie, jak tak właściwie relacje między Pojami a Thewami by wyglądały, a zatem nie wiem też do końca, jak mógłby wyglądać region ich oddzielający. Można by względnie założyć, że serce Wielkiej Dewii jest stosunkowo nieucywilizowane i głównie zarośnięte tajgą, choć trudno mi powiedzieć, na ile to realistyczne.
Zgodnie z zasadami przejąłem całą Dewię, w tym państwo Thewów. Niestety Artur nie odpowiada, a szkoda. No cóż, będzie trzeba zebrać wszystko na temat Thewów, spisać, i coś tam natworzyć. Pamiętam, że sam Arthur wspominał o schyłku ich państwa i sądzę, że Pojowie mają jeszcze wiele rzeczy do zrobienia na Dewii. To jedno. Po drugie, niestety, ale nie możemy zrobić tu pustki osadniczej, sądzę, że może to być jakiś mniej zaludniony teren, ale mimo wszystko zamieszkany przez jakieś leśne ludy pierwotne, ale Syberia. I jeszcze jedno: do jakiej rasy należą Pojowie? Z tego co mi się kojarzy, to Thewowie są chyba biali, ludność wschodu Wielkiej Dewii na pewno są.

To zróbmy tak: ja tą pustkę osadniczą między Thewami i Pojami wypełnię (dalszymi czy bliższymi) krewnymi ludów z zachodniej części wyspy, a Ty zajmujesz dla siebie Małą Dewię i tę parę wysepek. Następnie spisuję wszystko co wiadomo na temat Thewów i wtedy porozmawiamy. Może być?

Cytat: HP
Jesteśmy już na tyle daleko z pracami, by móc wreszcie zapełnić wszystko prawie do końca, więc wybaczcie, że jęczę, ale żelazo trzeba kuć póki gorące :)
Ech, to zależy gdzie xD. O ile, przyznaję, takie rejony jak Ajdynir czy Olsenia są już bardzo dobrze napisane i zaczynają nabierać kolorów, o tyle wciąż jest wiele takich, o których artykuły świecą pustymi sekcjami - i muszę przyznać, że zaliczają się tutaj również regiony moje :|. Więc nie spieszyłbym się tak, bo ja na przykład jeszcze mam sporo roboty u podstaw.
Chodzi mi o zapełnienie białych plam na mapie, by móc już wiedzieć co i jak wokół się dzieje. A wtedy, gdy wszystkie podstawy będą, będziemy mogli ruszyć z Epizodem III, który jeszcze nie będzie fazą aktywną (czyli idziemy z postępem technologicznym i czasem, etc.), tylko właśnie rozwojem historii i interakcji między wszystkimi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 05, 2017, 00:37:50
I jeszcze jedno: do jakiej rasy należą Pojowie? Z tego co mi się kojarzy, to Thewowie są chyba biali, ludność wschodu Wielkiej Dewii na pewno są.
Myślę, że nie ma co przekombinowywać - jeżeli cała ludność regionu jest biała, niech Pojowie też będą.

To zróbmy tak: ja tą pustkę osadniczą między Thewami i Pojami wypełnię (dalszymi czy bliższymi) krewnymi ludów z zachodniej części wyspy, a Ty zajmujesz dla siebie Małą Dewię i tę parę wysepek. Następnie spisuję wszystko co wiadomo na temat Thewów i wtedy porozmawiamy. Może być?
Ok.

Cytat: HP
Jesteśmy już na tyle daleko z pracami, by móc wreszcie zapełnić wszystko prawie do końca, więc wybaczcie, że jęczę, ale żelazo trzeba kuć póki gorące :)
Ech, to zależy gdzie xD. O ile, przyznaję, takie rejony jak Ajdynir czy Olsenia są już bardzo dobrze napisane i zaczynają nabierać kolorów, o tyle wciąż jest wiele takich, o których artykuły świecą pustymi sekcjami - i muszę przyznać, że zaliczają się tutaj również regiony moje :|. Więc nie spieszyłbym się tak, bo ja na przykład jeszcze mam sporo roboty u podstaw.
Chodzi mi o zapełnienie białych plam na mapie, by móc już wiedzieć co i jak wokół się dzieje. A wtedy, gdy wszystkie podstawy będą, będziemy mogli ruszyć z Epizodem III, który jeszcze nie będzie fazą aktywną (czyli idziemy z postępem technologicznym i czasem, etc.), tylko właśnie rozwojem historii i interakcji między wszystkimi.
Jeżeli tak stawiasz sprawę, to spoko. Po prostu bałem się, że Kyon zaczyna mi się wymykać spod kontroli xD.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 05, 2017, 00:40:09
To róbcie i nanieście na mapę. Widziałem, że Borlach ma jakąś mapę swojego państwa, to trzeba to jakoś przeedytować i gotowe.
I proszę być wiernym mapie! Żadnych nowych gór, nie nic (wiem, że to u niego tam dalej jest).
No ja jeno te wielkie rzeki dwie dorobiłem, które były stworzone przez SE.

Ech, to zależy gdzie xD. O ile, przyznaję, takie rejony jak Ajdynir czy Olsenia są już bardzo dobrze napisane i zaczynają nabierać kolorów, o tyle wciąż jest wiele takich, o których artykuły świecą pustymi sekcjami - i muszę przyznać, że zaliczają się tutaj również regiony moje :|. Więc nie spieszyłbym się tak, bo ja na przykład jeszcze mam sporo roboty u podstaw.
Zgadzam się, szczególnie, że ja chociażby dołączyłem później, a nie chcę wymyślać wszystkiego na szybko.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 05, 2017, 00:43:39
E, źle mnie zrozumieliście. Nie chodzi o jakieś wymyślanie na szybko, Epizod II trwa dalej, i niech zakończy się, kiedy będzie zrobione, co ma być zrobione. Mamy dużo czasu, więc nie ma się co martwić. Ja tylko się cieszę, że w relatywnym czasie zostało wiele zrobione.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 05, 2017, 00:44:39
Cytuj
Zgadzam się, szczególnie, że ja chociażby dołączyłem później, a nie chcę wymyślać wszystkiego na szybko.
Nie ma się co śpieszyć (acz spóźniać też nie).

Cytuj
Chodzi mi o zapełnienie białych plam na mapie, by móc już wiedzieć co i jak wokół się dzieje. A wtedy, gdy wszystkie podstawy będą, będziemy mogli ruszyć z Epizodem III, który jeszcze nie będzie fazą aktywną (czyli idziemy z postępem technologicznym i czasem, etc.), tylko właśnie rozwojem historii i interakcji między wszystkimi.
Grr tej fazy aktywnej nie mogę się już doczekać.

Cytuj
Ja tylko się cieszę, że w relatywnym czasie zostało wiele zrobione.
No Kyon ciągle żyje i to bardzo porządnie. Cieszy, i to bardzo!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 05, 2017, 00:49:34
Tak mnie naszło, by powoli zacząć spisywać na WikiKyonie rasy, religie/wierzenia, etc...
Oj, będziemy płakali jeszcze, będziemy!
 
I jeszcze jedno: do jakiej rasy należą Pojowie? Z tego co mi się kojarzy, to Thewowie są chyba biali, ludność wschodu Wielkiej Dewii na pewno są.
Myślę, że nie ma co przekombinowywać - jeżeli cała ludność regionu jest biała, niech Pojowie też będą.
No to dobrze, cała Północ i Dewia jest pod tym względem praktycznie jednolita.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 05, 2017, 09:44:34
Cytuj
I proszę być wiernym mapie! Żadnych nowych gór, nie nic (wiem, że to u niego tam dalej jest).
Nie do końca, na mapie Ajdyniru wzgórz Harrunu zaznaczonych nie ma. Były jeszcze tylko na mapie w artykule o liście miejsc. Były, bo już ich nie ma, zedytowałem.
Cytuj
Dotyczy to przede wszystkim Borlaszczyzny, i w mniejszym procencie Todsmerszczyzny (ale to się już dogadaliśmy, i chyba na jego korzyść).
Co konkretnie? Oprócz tych nieszczęsnych gór?
A właśnie - żeby nie było dalszego zmienię nazwę z "Gór Harrunu" na "Wzgórza Harrunu". To chyba bezpieczniejsze wyjście.
Cytuj
Dalej: Borlasze, prosiłbym Cię o uszczegółowienie mapy językowej Twojego Imperium, na tyle ile się da.
W porządku, zajmę się tym, ale uprzedzam że będzie to raczej wersja wstępna i jeszcze będzie modyfikowana.
Cytuj
À propos języków to razem z Borlachem planowaliśmy zrobić rodzinę na południowym wybrzeżu Morza Słonego, w skład której ma wchodzić też iszarski.
Zaznaczę jej zasięg zaraz na mapie. Ale jak ją nazwiemy, bo nazwa "Języki Wybrzeża" zbyt kojarzy się z językami Spiritusa?
 
 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 05, 2017, 10:17:22
Cytat: Borlach
Zaznaczę jej zasięg zaraz na mapie. Ale jak ją nazwiemy, bo nazwa "Języki Wybrzeża" zbyt kojarzy się z językami Spiritusa?

Może niechaj będą w tej rodzinie jakieś dwie największe grupy, np. iszarska na wschodzie i jakaś tam na zachodzie i wtedy mogłaby się ta rodzina zwać iszarsko-[?????].
Taki luźny pomysł.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 05, 2017, 11:35:55
W porządku, więc niech ta rodzina zwie się iszarsko-affairską!
Tylko może doróbmy jeszcze jeden język pokrewny iszarskiemu pomiędzy Iszarią a Imperium. Mogłoby się tam znajdować jakieś małe królestwo, będące wasalem Imperium.

Zedytowałem też mapę językową, ale tak jak mówiłem, dokładne granice między poszczególnymi językami ulegną jeszcze zmianie, zwłaszcza w przypadku języków tahareńskich (te niebieskie). Ale ogólny koncept jest. 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 11, 2017, 12:37:44
Czytałem sobie teraz trochę o powstawaniu bursztynu bałtyckiego. W trzeciorzędzie w miejscu dzisiejszego Morza Bałtyckiego płynęła rzeka Eridan, mająca deltę gdzieś w okolicach Gdańska, a delta ta wedle angielskiej Wikipedii pod względem wielkości była porównywalna ze współczesną Amazonką. Jej brzegi porastał wymarły rodzaj sosny, wydzielające nadmierne ilości żywicy, która spływała potem z nurtem rzeki.

Bardzo, bardzo mi się ten motyw spodobał - Bursztynowe Lasy i Bursztynowa Rzeka. I jakaś kraina nad tą rzeką położona. W tym momencie na myśl nasuwa mi sie albo Mokucja albo Nuaria.

Tylko nie wiem, uważacie ten pomysł za wystarczająco realistyczny? Bo jakby nie patrzeć od czasów Eridanu minęło te... 20 milionów lat...     
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 11, 2017, 12:41:32
Ale chyba się już dogadaliśmy, że 20 milionów lat temu nie było tu nic? A na pewno nie było sosen. Jakichś obcych form życia też nie będzie.

Przykro mi :<
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 11, 2017, 12:43:24
Ale nie, nie zrozumieliśmy się. Nie chodziło mi o to mi chodziło aby te lasy i rzeka płynęły 20 milionów lat temu, tak jak na Ziemi. To tylko inspiracja.
...

Chodziło mi aby płynęła ona teraz, w obecnych czasach! :D
Nie bijcie za ahistoryzm XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 11, 2017, 12:44:51
A, w taki sposób. To jest to możliwe, tylko skąd tam sosny? Za ciepło. Sosny nie wygrałyby konkurencji z lasami liściastymi w tak ciepłym obszarze. Sam pomysł, rzeczywiście fajny, ale czy możliwy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 11, 2017, 12:52:36
To znaczy, tak jak mówiłem na myśl przychodzą mi teraz 2 możliwe lokalizacje tych hipotetycznych Bursztynowych Lasów.
Opcja A: Mukucja
Opcja B: Nuaria
Opcja C: Może wy macie jakąś inną propozycje.

Za Mokucją przemawia istnienie tam ogromnej rzeki z jeszcze większą deltą. Chociaż faktycznie klimat tropikalny i bliskość równika jest tu problemem. Bursztynowa sosna nie była jednak żadnym obecnie żyjącym gatunkiem, z tego co kojarzę była chyba znacznie wyższa niż obecnie żyjące (chociaż nie mogę teraz jakoś znaleźć tej informacji) a i klimat 20 milionów lat temu był inny, chyba właśnie cieplejszy. Moglibyśmy więc założyć że gatunek ten jest przystosowany do tropikalnego klimatu.

Ale tu Craig powinien się wypowiedzieć, to w końcu jego ziemie i jego Mokucja.

Nuaria znajduje się natomiast w bardzo tundrowym klimacie, znacznie chłodniejszym. To plus. Minusem jest brak wielkiej rzeki, która by ten bursztyn transportowała. W takim wariancie musielibyśmy założyć, że wymarły gatunek sosny był bardziej podobny do współczesnych. Chyba nawet bardziej niż w rzeczywistości.

Edit: zwłaszcza że nie jest ustalone czy ta wymarła bursztynowa sosna była rzeczywiście sosną, czy bardziej sośnicą
https://en.wikipedia.org/wiki/Eridanos_(geology)
https://en.wikipedia.org/wiki/Baltic_amber
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sosna_bursztynowa
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 11, 2017, 13:01:07
Ach, wybacz, pomyliło mi się z tymi dwoma państwami (Mokucja i Isztaria? Iszaria?).

Ogólnie ciekawy pomysł, tylko raczej musiała to by być albo skrajnie wschodnia, albo skrajnie zachodnia Nuaria. Pamiętajmy jaki tam jest klimat, I też nie wiadomo co z tym krajem, bo pisałem o nim do Canisa i się nie odzywa do końca.

EDIT: Canis chciał nawet całkowicie zniszczyć Nuarię, ale stanęło chyba póki co na tym, że konlangu nie odda, a co z państwem - jeszcze nie wiem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 11, 2017, 14:43:16
No mam taką wielką rzekę z deltą, która stanowi granicę mokucko-iszarską. O ile jest to realistyczne, żeby występowały takie sosny w strefie równikowej to czemu nie? Przynajmniej moje kraje mogłyby przodować w eksporcie bursztynu :D
A właściwie to muszą być sosny? Mogłyby to być przecież jakieś-tam-drzewa, które obficie wydzielają żywicę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 11, 2017, 14:45:30
Tak, mogłyby być. Jeżeli znajdziecie jakieś drzewo tropikalne, które wydziela tyle żywicy, i sprawdzicie dokładnie ile krystalizuje się bursztyn - jestem za.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 12, 2017, 14:38:43
Pozwoliłem sobie dodać parę rzeczy do głównego artykułu na Kyonie. Ma to być zarys przyszłych działań. Zachęcam do komentowania, zmian, przerabiania etc.

Ciekawostki z Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Ciekawostki_z_Kyonu) - czasami mam pomysł na jakieś ciekawe, małe rzeczy, ale nie wiem, gdzie je umieścić. Takie informacje można umieszczać tu, podałem też wzór jak to robić. :)

Cywilizacje Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Cywilizacje_Kyonu) - warto chyba spisywać główne podstawy cywilizacyjne Kyonu. Ja na pewno niedługo opiszę podstawy cywilizacji Miteńskiej i Pleńskiej (tu nazwa ulegnie zmianie), a kiedyś i poprowadzę Neszyjską...

Religie Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Religie_Kyonu) - tego tłumaczyć nie muszę. Każdy ma jakieś te wierzenia, Ś.P. Canis też bardzo na to stawiał, więc może już czas zgromadzić zawartości rarów (kto wrzucał), lub tu zacząć spisywać wszystko.

Rasy Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Rasy_Kyonu) - sam szczerze mówiąc nie wiem, jaki kolor mają ludzie na poszczególnych obszarach...

Opowiadania Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Kyon#Opowiadania) - coś, co poruszyłem już w innym wątku :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 12, 2017, 16:31:51
Jaki w końcu rozmiar, odległość od Kyonu oraz okres obiegu ma Lykaon?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 12, 2017, 22:16:48
Hmmm, a co myślicie na temat spisu postaci?
Co jakiś czas pojawiają się jakieś osoby, i może dałoby się zrobić jakiś wspólny słowniczek, z datami etc. i odnośnikami do głównych artykułów, gdzie znajdują się ich szersze opisy (aby nie mnożyć bytów). No i, oczywiście, można by co dla sławniejszych dodać tłumaczenia imion etc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 12, 2017, 22:30:50
Podbijam to pytanie, oraz uzupełniam o zapytanie "jak duży wydaje się nasz główny księżyc z powierzchni przy normalnych warunkach? To znaczy, większy czy mniejszy od Księżyca i jak bardzo?"

Co do Bursztynowych Lasów: angielska wiki podaje że nawet w strefach tropikalnych i subtropikalnych występują lasy iglaste, głównie w Ameryce Środkowej i Południowej.
https://en.wikipedia.org/wiki/Tropical_and_subtropical_coniferous_forests
Myślę więc, że moglibyśmy mieć gatunek tropikalnego drzewa dość daleko spokrewnionego z sosną wydzielającego ponadprzeciętne ilości żywicy.
Nie wiem tylko ile zajmuje ta krystalizacja.

Btw, mam prośbę. Czy jakaś dobra dusza potrafiąca fotoszopy mogłaby umieścić mojego czarnego ńarmada, o takiego:
Spoiler
[close]
na jednolicie szkarłatnym tle, o takim:
Spoiler
[close]
Próbowałem zrobić to samemu, ale paint sobie z tym nie radzi i zostają białe pasy i obręcze na styku tego pięknego orzeła i tła :/

Edit: tak, podoba mi się ten pomysł z postaciami. Jestem za
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 12, 2017, 22:49:34
Co do Bursztynowych Lasów: angielska wiki podaje że nawet w strefach tropikalnych i subtropikalnych występują lasy iglaste, głównie w Ameryce Środkowej i Południowej.
https://en.wikipedia.org/wiki/Tropical_and_subtropical_coniferous_forests
Myślę więc, że moglibyśmy mieć gatunek tropikalnego drzewa dość daleko spokrewnionego z sosną wydzielającego ponadprzeciętne ilości żywicy.
Pobieżnie przejrzałem to wszystko, i masz rację, tylko jest mały szkopuł: wszystkie te drzewa rosną na bardzo dużych wysokościach, i nie tworzą gęstych lasów znanych z Europy. Oczywiście, mogłem coś pominąć, wtedy moja kupa.

Nie wiem tylko ile zajmuje ta krystalizacja.
To trza znaleźć, bo możemy założyć nawet, że rośną jakieś magijne sosny, no ale pytanie brzmi, czy w ogóle to coś da.

Btw, mam prośbę. Czy jakaś dobra dusza potrafiąca fotoszopy mogłaby umieścić mojego czarnego ńarmada, o takiego:
(...)
Próbowałem zrobić to samemu, ale paint sobie z tym nie radzi i zostają białe pasy i obręcze na styku tego pięknego orzeła i tła :/
A nie myślałeś, by to przeformatować na coś o gorszej jakości, są jakieś mapy 8-bitowe, i tam usunięcie w paincie tych kropek jest możliwe ręcznie, bo ich rodzajów jest bardzo mało.

Edit: tak, podoba mi się ten pomysł z postaciami. Jestem za
To będzie trzeba zrobić jakiś ogólny sposób zapisu tegoż. Tylko pytanie brzmi: jaki? Bo ten z egzonimów tu nie będzie pasuje, będzie dużo informacji etc. i nie ma gdzie dać tłumaczeń. A warto by je mieć.
Trzeba to przemyśleć, na razie myślałem, by wziąć tekst +tabelka u dołu, ew. coś ala:
Ściana teksty ble ble ble
Tłumaczenia
Oryginalna nazwa:
Nazwa w języku pośredniku:
Inne nazwy:
*język а
*język б
*język в

Кто-нибудь поможет?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 12, 2017, 23:36:53
Cytuj
To będzie trzeba zrobić jakiś ogólny sposób zapisu tegoż. Tylko pytanie brzmi: jaki? Bo ten z egzonimów tu nie będzie pasuje, będzie dużo informacji etc. i nie ma gdzie dać tłumaczeń. A warto by je mieć.
Trzeba to przemyśleć, na razie myślałem, by wziąć tekst +tabelka u dołu, ew. coś ala:
Ściana teksty ble ble ble
Tłumaczenia
Oryginalna nazwa:
Nazwa w języku pośredniku:
Inne nazwy:
*język а
*język б
*język в

Кто-нибудь поможет?
Ale to mają być opisy postaci, czy jak?

Cytuj
Btw, mam prośbę. Czy jakaś dobra dusza potrafiąca fotoszopy mogłaby umieścić mojego czarnego ńarmada, o takiego:
Spróbuję GIMPem, ale nie ręczę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 13, 2017, 00:32:16
Cytuj
Jaki w końcu rozmiar, odległość od Kyonu oraz okres obiegu ma Lykaon?
Proponuję (jak wcześniej) dać promień 10x dalej, i okres obiegu również 10x więcej (chyba, że tu jest inna zależność promień-okres obiegu). Przy obecnym promieniu orbity pływy od Lykaona byłyby 1000 razy większe niż te księżycowe na Ziemi.

Pobieżnie przejrzałem to wszystko, i masz rację, tylko jest mały szkopuł: wszystkie te drzewa rosną na bardzo dużych wysokościach, i nie tworzą gęstych lasów znanych z Europy. Oczywiście, mogłem coś pominąć, wtedy moja kupa.
No od 1000 metrów to nie są bardzo duże wysokości :)

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 13, 2017, 00:38:42
Chodziło mu bardziej o to, jak jest widziany z Kyonu Lykaon. A co do pływów, już ustaliliśmy, że je pomijamy. Jakoś magijnie, powiedzmy. :) Ale niech będzie i takie wytłumaczenie. Nie miało być miesięcy, to niech ich do końca nie będzie.

No nie są, nie są. Ale mimo wszystko, dość łatwo zauważyć, że rzeki na takich wysokościach zazwyczaj są mniejsze, a te duże lubią sobie wyciąć powierzchnię, przez co może to utrudnić. Ale powiedzmy, że rośnie u nas jakaś super wydajna sosna, czy coś (sam pomysł się mnie nie nrawi, ale cóż, jak naciskata, to z klasą iść pod kata!). Tylko weźcie zróbcie pozory jakiegoś prawdopodobieństwa.

No chyba, że krystalizacja trwa za długo, to wtedy tak czy siak odpada. Niestety, wtedy musi, a nie zrobimy, że sosny rosną tu od paru milionów lat na pustej planecie :D

Mały EDIT: Weźcie wrzucajcie wszystko na wiki, niedługo o tym napiszę więcej, ale wiele rzeczy tu zalega i przepadnie niechybnie!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 13, 2017, 11:35:57
Przypominajka:
WEŹCIE WRZUCAJCIE WSZYSTKO NA WIKI!!!!!!!!!!

Uwaga, uwaga! Dodałem Miasta Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Miasta_Kyonu). Sądzę, że to jest optymalny sposób przedstawiania ich. Jeżeli ktoś nie chce zrobić oddzielnego artykułu, niech usunie łącze, a opis wstawi tu (krótki przykład - Meleka).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 13, 2017, 21:12:41
Dobra, trzeba rozplanować to, jak będziemy robili postaci. To jest, jak je będziemy spisywać. Jestem za listą alfabetyczną, jak w encyklopedii. Przydałby się jakiś mały infoboks (gdzie i kiedy urodzony, gdzie zmarł, informacja ogólna, a przy monarchach lata panowania, poprzednik, następca, dynastia). Ktoś postara się to zrobić?

Druga rzecz, to postaram się zrobić Kyoński brudnopis, gdzie będę wrzucał to co Wyście tu powypisali, LENIE ŚMIERDZĄCE, bo Wam się nie chce. I zrobię na podstawie tego kalendaria w artykule o historii. Opiszę też prehistorię, i po tym, jak ją przedstawię, przedyskutujemy toto.

Nuaria
Canis nie odpisał, choć pojawił się parę razy na forze, od kiedy pisałem, więc jako herszt projektu decyduję:
Nuaria jest przejęta tymczasowo przeze mnie. Chciałbym zamienić ją w kondominium z Pluurem. Chcę też zachować wszystko to, co napisał do tej pory o niej Canis, tak samo jak to było w przypadku Sechtu i Pinu. Canis nie chce oddać konlangu (bo to yuka w końcu), więc oparłbym język o to, co jest na wiki (czyli nazwa własna), i poddałbym zmianom. Nuaria nie jest traktowana jako część Północy, tylko oddzielny obszar - ze względów klimatycznych i geograficznych i cywilizacyjnych.

Obszary między Nuarią a Szurem powinny wpaść w ręce Szuru, jako obszaru cywilizacyjnego. Jeżeli Spiritusowi nie chce się robić konlangu i państwa - to mogę pomóc - bardzo zależy mi na wypełnieniu mapy. A mam parę jeszcze pomysłów - więc jest czym.

Obszar między Nuarią i Wschodem chciałbym też jakoś zaludnić. Pluurze - żyw-li tam ktoś? Wiem, że jest Tehełeło, czy jak się nazywa, ale chodzi mi o obszar dalej - jest tam coś?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 13, 2017, 22:40:42
Dobra, trzeba rozplanować to, jak będziemy robili postaci. To jest, jak je będziemy spisywać. Jestem za listą alfabetyczną, jak w encyklopedii. Przydałby się jakiś mały infoboks (gdzie i kiedy urodzony, gdzie zmarł, informacja ogólna, a przy monarchach lata panowania, poprzednik, następca, dynastia). Ktoś postara się to zrobić?
Ja coś tam dawno i nieprawda robiłem, ale niewiele z tego wyszło. Więc pomysł jak najbardziej propsuję. Ale na razie nie mam czasu robić tego infoboxa.

Cytuj
Obszary między Nuarią a Szurem powinny wpaść w ręce Szuru, jako obszaru cywilizacyjnego. Jeżeli Spiritusowi nie chce się robić konlangu i państwa - to mogę pomóc - bardzo zależy mi na wypełnieniu mapy. A mam parę jeszcze pomysłów - więc jest czym.
Dam ci odpowiedź wkrótce, na razie zajmuję się opisywaniem Szuru i jeszcze muszę wreszcie wziąć się za porządne napisanie artykułu o Murii (bo choć to jeden z najstarszych artykułów o Kyonie na Wiki, to to jednak wciąż zalążek). No i jeszcze trzeba by rozwinąć Pojów, ale oni nie są aż tak istotni dla polityki regionu, jakby nie patrzeć.


Wiem, że niby problem był już dyskutowany, ale... Cóż, zacząłem opisywać geografię Szuru i ostatecznie ów mnie dopadł, chociaż długo od niego uciekałem. Mianowicie, koncept geografii Szuru oparłem na tym, co znalazłem w SpaceEngine, jednak Szur należy (zgaduję, że ze względu na swoją skomplikowaną rzeźbę terenu) do regionów najbardziej różniących się na mapie od pierwowzoru.

I pal tam licho, że rzeki się mocno pozmieniały i jedna teoretycznie płynie w górę - to idzie przeboleć. Gorsze jest to, że oryginalnie Szur jest oddzielony od Wielkiej Pustyni górami, których wysokość względna sięga jedenastu kilometrów. Na mapie góry są tylko na skrajnej północy i południu, na całej reszcie nie ma nic, rien, nada.

Nie chcę jednak "psuć" wszystkim wszystkiego poprzez wymuszanie nowej mapy. Proponuję inne rozwiązanie - na mapach ogólnokyońskich pozostawimy tak, jak jest, natomiast ja na mapach stricte szurskich oznaczać będę góry według tego, co znajduję w SpaceEngine.

Jest to do przełknięcia czy obrażam majestat Wszechużytkownika?

W spoilerze różnice - mapka vs SE, w bonusie to, jak to wygląda na wysokościowej od Todsmera.
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 13, 2017, 23:03:53
Dobra, trzeba rozplanować to, jak będziemy robili postaci. To jest, jak je będziemy spisywać. Jestem za listą alfabetyczną, jak w encyklopedii. Przydałby się jakiś mały infoboks (gdzie i kiedy urodzony, gdzie zmarł, informacja ogólna, a przy monarchach lata panowania, poprzednik, następca, dynastia). Ktoś postara się to zrobić?
Ja coś tam dawno i nieprawda robiłem, ale niewiele z tego wyszło. Więc pomysł jak najbardziej propsuję. Ale na razie nie mam czasu robić tego infoboxa.
Nie ma sprawy, Ja i tak to sam ogarnę, pasorzyty. A infoboksa, jak zwykle, skradnie się z normalnej wikipedii.

Cytuj
Obszary między Nuarią a Szurem powinny wpaść w ręce Szuru, jako obszaru cywilizacyjnego. Jeżeli Spiritusowi nie chce się robić konlangu i państwa - to mogę pomóc - bardzo zależy mi na wypełnieniu mapy. A mam parę jeszcze pomysłów - więc jest czym.
Dam ci odpowiedź wkrótce, na razie zajmuję się opisywaniem Szuru i jeszcze muszę wreszcie wziąć się za porządne napisanie artykułu o Murii (bo choć to jeden z najstarszych artykułów o Kyonie na Wiki, to to jednak wciąż zalążek). No i jeszcze trzeba by rozwinąć Pojów, ale oni nie są aż tak istotni dla polityki regionu, jakby nie patrzeć.
Okk. Jak coś, to mogę zrobić tam parę małych państw i ludów, które będą w orbicie Szuru i dodatkowo pod jakimś jego wpływem kulturowym, jakby Ci się nie chciało.

Wiem, że niby problem był już dyskutowany, ale... Cóż, zacząłem opisywać geografię Szuru i ostatecznie ów mnie dopadł, chociaż długo od niego uciekałem. Mianowicie, koncept geografii Szuru oparłem na tym, co znalazłem w SpaceEngine, jednak Szur należy (zgaduję, że ze względu na swoją skomplikowaną rzeźbę terenu) do regionów najbardziej różniących się na mapie od pierwowzoru.

I pal tam licho, że rzeki się mocno pozmieniały i jedna teoretycznie płynie w górę - to idzie przeboleć. Gorsze jest to, że oryginalnie Szur jest oddzielony od Wielkiej Pustyni górami, których wysokość względna sięga jedenastu kilometrów. Na mapie góry są tylko na skrajnej północy i południu, na całej reszcie nie ma nic, rien, nada.

Nie chcę jednak "psuć" wszystkim wszystkiego poprzez wymuszanie nowej mapy. Proponuję inne rozwiązanie - na mapach ogólnokyońskich pozostawimy tak, jak jest, natomiast ja na mapach stricte szurskich oznaczać będę góry według tego, co znajduję w SpaceEngine.

Jest to do przełknięcia czy obrażam majestat Wszechużytkownika?

W spoilerze różnice - mapka vs SE, w bonusie to, jak to wygląda na wysokościowej od Todsmera.
Spoiler
[close]
I tu jest mały problem. Niby, zmiany byłyby niewielkie, ale musiałbyś zmienić mapę klimatyczną, geograficzną, państw, języków,.. Sądzę, że mniejszym problemem byłoby jednak zrobienie map od nowa. Ale jeżeli chcesz, to nie ma problemu - starczy zwęzić las i poszerzyć pustynię. Dla innych nie ma to wielkiego znaczenia. Ale jeżeli się zdecydujesz na zmianę, to musisz dokonać jej wszędzie. A co do mapy wysokościowej od Todsmera - to jest oparta na większej rozdzielczości, więc nieaktualna (prawda-li?). W ogóle Todsmer miał też zrobić coś z tym swoim obszarem - wstawić na mapę językową i państw. Chciałem to zrobić, ale właśnie z powodu oparcia się o tą drugą jest to całkowicie niemożliwe. Przynajmniej dla mnie.


Jak rozumiem, Nauria jest moja? Naczytałem się dziś o języku hattów... co myślicie o języku polisyntetycznym, ale do tyłu?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 13, 2017, 23:26:47
Cytuj
Jak rozumiem, Nauria jest moja? Naczytałem się dziś o języku hattów... co myślicie o języku polisyntetycznym, ale do tyłu?
Hattów? Tych z Gwiezdnych Wojen? Jak dla mnie spoko, mandaloriański i sithański z tamtego uniwersum też są ciekawe.
Ale jak miałaby funkcjonować  mowa "polisyntetyczna, ale od tyłu"?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 13, 2017, 23:37:49
E, tych z Bliskiego Wschodu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Hatti) :D:D:D:D:D:D
Właśnie zaprezentuję to niedługo. Hatycki jest takim przykładem - praktycznie brak sufiksów, dużo prefiksów (u czasowników nawet do 9 stopni przed rdzeniem i dwa po rdzeniu tylko co najwyżej).


Jakie rasy zamieszkują Wasze tereny?
Muszę zrobić artykuł o rasach, aby potem przejść do prehistorii.
Więc pytanie brzmi: jakie rasy zamieszkują wasze tereny?
Wiem, że:
*Północ, Qin i Dewia, Secht - biali
*Pinu - czarni
*Ajdynir - jakaś własna śmieszna rasa

A Todsmerszczyzna, Szur, Olsowie?
I Tangia - też czarnawi?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 13, 2017, 23:55:51
A, ci! No tak, stara dobra Anatolia. Sory, nie skojarzyłem  XD

Co do ras - sami Ajdyniriańczycy owszem, będą odrębną rasą (Ajniadańską), pozostałe ludy Imperium będą natomiast podpadać pod 3 główne grupy:
- śniadzi, bliskowschodni, coś jak Arabowie. Przede wszystkim Tahareńczycy i ludy im pokrewne oraz te zamieszkujące południowy wschód Ajdyniru
- czarni. Rikkadańczycy i wszystkie inne ludy rikkadańskie, zamieszkujące najdalszy zachód Imperium
- coś w rodzaju Hindusów. Ale chyba bardziej tych drawidyjskich. Najprawdopodobniej. Nie jestem jeszcze pewien. W każdym razie do tej grupy będą należeć Mhasalowie.

Dodatkowo ludy wybrzeża będą należeć do tej samej rasy co Iszarowie, więc tutaj niech Caraig zdecyduje.
Nie zdecydowałem się jeszcze co do Unagurów, Esalów i Azhimerów, ale najprawdopodobniej też będą Arabo-podobni jak Tahareńczycy.   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 14, 2017, 00:05:33
Dzięki za wiadomość. Ciekawa różnorodność. Byłbym wdzięczny, gdybyś przesłał mi na priva więcej szczegółów, może i zdjęcia. A co z resztą?
Ciekawie się zapowiada ten temat, w szczególności, że wbrew pozorom, wcale nie jest tak szeroki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 14, 2017, 00:20:57
Pewnie, postaram się jakieś zdjęcia tudzież koncept arty skombinować, coś powinno się znaleźć. Ale to już jutro
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 14, 2017, 00:37:44
Jeśli chodzi o moje tereny, Brotowie i spokrewnione ludy (Maktowie, Mastowie) to coś jak ludy Azji Środkowej, z nieco zwiększoną domieszką rasy białej, być może w stylu bliskowschodnim. Trugowie pierwotni również. Poitowie mają dużą rozpiętość, gradient rozciąga się od czarnych na południu, po azjatycko-czarną mieszankę na północy. Trugowie obecni kontynuują ten gradient, niemniej jednak szlachta truska ma proporcjonalnie dużo mniejszą niż poddani domieszkę krwi pojckiej (wyznacznik ten łatwo stwierdzić, im jaśniejsza skóra, tym lepiej dla statusu). U Poitów prawdopodobnie odcień skóry nie ma aż takiego znaczenia.

Północni barbarzyńcy to znów mieszanka, ale możliwe że są bardziej biali niż żółci.

Jeśli chodzi o zachód, to Sechtończycy i Tangijczycy wiadomo, nie leżą w mojej gestii :) Zambowie zaś, w przeciwieństwie do Brotów, nie mają prawie domieszki białej, podobnie zresztą jak dzicy Zielonej Bariery. W uproszczeniu (i prawie tylko z wyglądu), Zambowie to tacy Tybetańczycy, a dzikusy z lasów równikowych to Tajowie czy Wietnamczycy.

Na południu, przy Spirytusie, enklawa arabskopodobna, z bardzo dużą domieszką lokalnych ras.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 14, 2017, 00:47:57
Dzięki, będę to musiał niedługo wszystko spisać. Coraz bardziej zastanawiam się nad tym, jakie rasy będziemy mieli, i dochodzę do wniosku, że ludzie na Kyonie powinni się pojawić w paru miejscach niezależnie, lub, pochodzić z obszaru na pograniczu Todsmera i Borlacha. Przemawia za tym największa różnorodność. Choć, a może tak połączyć te zjawiska? Ale będą mieli paleoantropolodzy trudny orzech do zgryzienia, ot!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 14, 2017, 01:23:32
I tu jest mały problem. Niby, zmiany byłyby niewielkie, ale musiałbyś zmienić mapę klimatyczną, geograficzną, państw, języków,.. Sądzę, że mniejszym problemem byłoby jednak zrobienie map od nowa. Ale jeżeli chcesz, to nie ma problemu - starczy zwęzić las i poszerzyć pustynię. Dla innych nie ma to wielkiego znaczenia. Ale jeżeli się zdecydujesz na zmianę, to musisz dokonać jej wszędzie. A co do mapy wysokościowej od Todsmera - to jest oparta na większej rozdzielczości, więc nieaktualna (prawda-li?). W ogóle Todsmer miał też zrobić coś z tym swoim obszarem - wstawić na mapę językową i państw. Chciałem to zrobić, ale właśnie z powodu oparcia się o tą drugą jest to całkowicie niemożliwe. Przynajmniej dla mnie.
Dobra, pozmieniam konsekwentnie te mapy, tylko dajcie mi trochę czasu :P.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 14, 2017, 01:25:02
Okk. Dobrze.
To czekamy :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 14, 2017, 16:08:06
Jeśli chodzi o Iszarów to myślałem, żeby wyglądali jak Azjaci, tyle że z ciemniejszą skórą, a Mokuci to rasa negroidalna.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 14, 2017, 17:18:20
Primo: Olsowie, jak i mieszkańcy Wschodu (na pewno wybrzeży od Szyszenów po Surd oraz obu wysp) są plus minus podobni do Polinezyjczyków, z elementami rasy białej. Im dalej na południe tym więcej cech białych (jaśniejsze włosy i oczy). Ludy spokrewnione z Ajdynirem są ciemniejsze. Kauradzi +/- Tatarzy.

Secundo:
Cytuj
Nuaria jest przejęta tymczasowo przeze mnie. Chciałbym zamienić ją w kondominium z Pluurem.
Zgadzam się. Nuaria to jest to beżowe między tym niebieskim, a zielonym, na Południu?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 14, 2017, 17:48:38
Co to jest beżowy?
Ale tak, między nimi. Właśnie tworzę język nuaryjski, który za niedługo zaprezentuję. A co z ludźmi żyjącymi między Tahałałejło a Olsenią? Kto oni zacz?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Lipiec 15, 2017, 12:51:20
Unagurowie wyglądają mniej więcej jak współcześni Griqua.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 15, 2017, 13:32:39
Cytuj
Co to jest beżowy?
LOL

Cytuj
A co z ludźmi żyjącymi między Tahałałejło a Olsenią?
Co to to Tahahałałejłoło?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 15, 2017, 13:55:32
Cesarstwa Tiłoharyno (te niebieskie na dole mapy). Co między Tobą a nimi jest?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 15, 2017, 14:23:06
A Cesarstwa Tałahałała to przypadkiem nie to pomarańczowe?
Spoiler
[close]
(Wzięte z oryginalnego wątku jjj.)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Lipiec 15, 2017, 14:32:13
Tak Cesarstwa to to pomarańczowe.
Spoiler
[close]
Znajdują się na terenie tego szarego, pod nimi jest jeszcze trochę mojej ziemi, ale ona ma być niezamieszkała.O to chodzi?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 15, 2017, 15:16:46
Proszę o wybaczenie! Chodziło mi o Zakon (pokićkało się). Teraz, mam nadzieję, moje pytanie jest już jaśniejsze: co z tym obszarem?

I dodatkowo, co z ich językiem?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 15, 2017, 16:10:30
Ogłaszam wszem i wobec, iż mapki zostały zedytowane. Co prawda mapy teksturowe pozostają oparte na gorszej rozdzielczości i nie zgadzają się z resztą, ale to chyba nie problem, po po nich nikt nie bazgrze.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 15, 2017, 16:18:33
Na obszarze Równin Wschodu oraz Wysp Dorzecza mogę potworzyć jakieś-tam ludy, albo zwiększyć zasięg już istniejących.

EDIT: Przepraszam, że się czepiam, ale czytam teraz ciekawostki z Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Ciekawostki_z_Kyonu). Mam zastrzeżenie co do Cesarstwa
1. Wg mnie po tych znakach: サ.'`き, czy ひ``らそ.- powinna być tam podana transkrypcja czy to fonetyczna, czy jakaś bardziej łacińska.
2.
Cytuj
Architekci i budowniczy z Tiłoharyno mogą mierzyć się tylko z budowniczymi z ajdyniriańczykami
Yy dlaczego?
3. Ogólnie jest już tego dużo i musimy coś postanowić. Albo jakoś to pogrupować (regionami, cywilizacjami), albo część usunąć.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 15, 2017, 16:36:33
E, ciekawostek będzie dużo jak się będzie siedem razy przewijać, o!
A teraz to maluśko jeszcze jest. No, ale jeżeli chcemy, to możemy to zrobić. Choć sam w sobie artykuł miał być taki chaotyczny w zamierzeniu, aby cały czas nas zaskakiwało. I też o niektórych regionach będzie jedna-dwie ciekawostki.

Okk, to się cieszę, twórz, twórz, nawet jeżeli to byłby zarys, a języki byłyby znane tylko z toponimów. Chodzi o to by wypełnić ten świat :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 15, 2017, 16:39:17
Cytuj
E, ciekawostek będzie dużo jak się będzie siedem razy przewijać, o!
A teraz to maluśko jeszcze jest. No, ale jeżeli chcemy, to możemy to zrobić. Choć sam w sobie artykuł miał być taki chaotyczny w zamierzeniu, aby cały czas nas zaskakiwało. I też o niektórych regionach będzie jedna-dwie ciekawostki.
Hm no okey

Cytuj
Okk, to się cieszę, twórz, twórz, nawet jeżeli to byłby zarys, a języki byłyby znane tylko z toponimów. Chodzi o to by wypełnić ten świat :)
No okey, aczkolwiek nie podoba mi się iście na ilość.

Mam informacje dla pana Borlacha. Niestety, ale nie udaje mi się zrobić tej flagi dla Ciebie, wybacz.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Lipiec 15, 2017, 20:32:23
Proszę o wybaczenie! Chodziło mi o Zakon (pokićkało się). Teraz, mam nadzieję, moje pytanie jest już jaśniejsze: co z tym obszarem?

I dodatkowo, co z ich językiem?
Ale z Zakonem, czy z tą niebieską ziemią obok niego?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 15, 2017, 20:33:00
Cytuj
Mam informacje dla pana Borlacha. Niestety, ale nie udaje mi się zrobić tej flagi dla Ciebie, wybacz.
No cóż, trudno. I tak dzięki wielkie że próbowałeś

I tak, też uważam że język tiłoharyński winien mieć łacińską transkrypcję, wstawianą razem z oryginalnym pismem do artykułów. Każdy inny nasz język jest tak przedstawiany, i wypadałoby się tej tradycji trzymać. 

A ja się jeszcze zapytam co z Ulfurinnem? Bo ma spore tereny na Wschodzie a coś nie jest zbyt aktywny. A szkoda, bo eturat to ciekawy język był i liczyłem na jakoweś państewko z tym narzeczem. 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 15, 2017, 20:38:34
Cytuj
No cóż, trudno. I tak dzięki wielkie że próbowałeś
Proszę

Cytuj
A ja się jeszcze zapytam co z Ulfurinnem?
Właśnie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Lipiec 15, 2017, 20:49:20
Co do transkrypcji tiłoharyńskiego istniała od dawna, ale jej nie używałem. Zaś co z Ulufrinem to ja też nie wiem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 15, 2017, 21:01:13
Cytuj
Co do transkrypcji tiłoharyńskiego istniała od dawna, ale jej nie używałem.
Dlaczego?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Lipiec 15, 2017, 21:04:54
Zbytnio jakoś nie było okazji :-\
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 15, 2017, 21:07:06
Zbytnio jakoś nie było okazji :-\

No to masz świetną okazję zaktualizowania wszystkiego o transkrypcję na łacinkę xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 15, 2017, 21:46:36
Właśnie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 22, 2017, 15:26:54
Zrobiłem mapę Ras Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Rasy_Kyonu). Postanowiłem się nie cackać, i pojechać po fenotypie: mamy więc białych, czarnych i żółtych. Prośba do co niektórych: uzupełnijcie kolorostycznie swoje obszary (głównie Spiritus i Jjj).

I zaczynam robić historię Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Historia_Kyonu).
Początkowy zarys dopiero, ale będzie niedługo coś niecoś.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 22, 2017, 16:01:25
Już kiedyś pisałem o rasie Enenków, ale widać dawno temu i nieprawda. No ale poprawiłem jak Bozia przykazała.

Natomiast co do Murów, to jeszcze nie wiem, waham się. Swoją drogą, czy te czarne w Mokucji i Ajdynirze i czerwone w Ajdynirze to to samo, co (pseudo)polinezyjczycy z południa* i (pseudo)biali z północy? I ogólnie, czy, za przeproszeniem, lekkie pokurwienie rasowe w Ajdynirze jest zabiegiem celowym?

*Bo jeśli tak, to najprawdopodobniej podpiąłbym wschodniowybrzeżników pod tą też rasę polinezyjską, zakładając, że też wędrowali wzdłuż wybrzeża, jeno że w drugą stronę. Druga opcja jest taka, że są biali i skolonizowali wyspę z północy i dalej na kontynencie wzdłuż wybrzeża. Albo względnie mieszanka tych dwóch ras, gdzie jedna byłaby pierwotna, a druga najezdna.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 22, 2017, 16:06:54
Nie, nie to samo. Mapa odzwierciedla tylko kolor skóry, i to i tak w dużym uogólnieniu. Będę potem (?) opisywał dokładniej podgrupy. A co do Wysp - może po prostu biali? Zółtych nie ma w okolicy, a czarni to raczej u nas na południe.

Jest to ważne, by móc wziąć się za prehistorię.

A co do Ajdyniru - to są dość duże obszary, i można by nawet to jakoś połączyć.

PS: Powie mi ktoś, co to jest to między Morzem Słonym a Wszechoceanem? Jest pozaznaczane od dawna a nie wiem co to jest.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 22, 2017, 16:52:32
Zastanowiłem się nad tym i myślę, że Wschodniowybrzeżnicy mogą być biali i przybyć z północy, Oznacza to jednak,  że jeżeli rasy okolic Mokucji i Iszarii nie są białe, to ludy wschodniowybrzeżne i inne na terenach na północ od Mokucji i Iszarii najprawdopodobniej będą stanowić pewną mieszankę.

A co do Ajdyniru, to nie jestem do końca przekonany, Może to się jakoś wytłumaczy, ale z punktu widzenia migracji nie ma to większego sensu.

A co do Wysp - może po prostu biali? Zółtych nie ma w okolicy, a czarni to raczej u nas na południe.
Jak to nie ma? Przecież właśnie o tym mówię :P.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 22, 2017, 16:53:48
Wybacz, ja na wyspy patrzę od siebie, od strony Północy :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Lipiec 22, 2017, 17:59:27
Mam uwagę odnośnie rasy Polinezyjczyków; przynależą do rasy żółtej mając tylko pewną domieszkę rasy australoidalnej. Natomiast czarna skóra to cecha ludów papuaskich i melanezyjskich.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 23, 2017, 11:26:04
Ano właśnie! Proponowałbym, żeby przy tym czarnym kolorze lepiej napisać rasa (pesudo)polinezka, bo Olsecy z ziemską rasą czarną nie mają za wiele wspólnego.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 23, 2017, 12:19:07
Co do ajdyniriańskiego pokurwienia rasowego - trzeba to nieco pozmieniać bo obecna mapka nie jest specjalnie adekwatna.
-Po pierwsze - ta mozaika na środku Imperium... no cóż, nie ma jej. Te wszystkie odcienie błękitu i granatu to ludy arabsko-podobne (tahareńsko--jandyrsko-zuryjskie), a więc podpadające raczej pod rasę białą.
-Wybrzeże Morza Słonego to w większości ludy iszarsko-affarińskie i Ludy Lasów to rasa żółta. Tak samo jak 3 mniejsze państwa wasalne pomiędzy Imperium a Iszarią, które widnieją na mojej mapie języków, ale których jeszcze nie przedstawiłem (coming soon)
-Południe to rasa czarna. Myślę, że wyglądający jak Griqua Unagurowie, Ażimerowie i Esaalowie powinni być wliczani w rasę czarną właśnie, jako osobna podgrupa, podobnie jak Mhasalowie, którzy wyglądają jak błękitno-szaroocy Nubijczycy
-Kawelowie to mieszanka rasy białej i żółtej, ale bliżej im jednak chyba do białej

Co do samych Ajdyniriańczyków - mimo, że tworzą własną rasę, najbliżej byliby chyba spokrewnieni z rasą białą. Być może w znacznie mniejszym stopniu i z pseudopolinezyjczykami. Poza tym sądzę, że Szomemowie i Oranie, jako krewniacy Ajdyniriańczyków, też powinni byc zaliczeni do rasy ajniadańskiej, nawet jeśli w znacznym stopniu wymieszali się z Polinezyjczykami Wschodu. Mogli by być osobną podgrupą.
(Pluur, co Ty na to?)
+Kauradowie jako mongoło-tatarzy, też powinni być w rasie żółtej

Jak na moje mapa powinna wyglądać mniej więcej tak:
Spoiler
[close]
gdzie:
czerwony - rasa biała
czarny - rasa czarna
żółty - rasa żółta
brązowy - pseudo polinezyjczycy
różowy - rasa ajniadańska
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Lipiec 23, 2017, 13:58:57
Borlasze, taki rozkład rasowy nie wprowadza porządku w tej sferze. Za duże pomieszanie. Ja bym zrobił to inaczej. Po mojemu Ajniadańczycy mogliby być grupą o pochodzeniu mieszanym - zdepigmentowana (rozjaśniona przez naturalne mutację genetyczną) forma rasy czarnej migrująca z południa na tereny zamieszkałe przez formy nie rozjaśnione. Skutek: kolor skóry zrównoważony pod wpływem ciemniejszej domieszki.

Skromniejsze liczebnie ludy Wielkiej Pustyni to powinni być podobni do Buszmenów, przez co obszar zamieszkały przez Unagurów byłby obszarem przejściowym genetycznie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 23, 2017, 14:22:46
No właśnie wprowadza. Odrębność rasy ajniadańskiej jest tylko powierzchowna, i będzie to rasa mieszana, choć najbliżej jej będzie do białej. Przypominam, że Ajniadyr to obszar wielkości Rosji, i jest z pierwszych obszarów objętych neolitem, więc przetrwanie dużej ilości małych ras jest całkowicie możliwe, i nie ma sensu się bawić w ujednolicanie.

Co do ludów Wielkiej Pustyni to sądzę, że już Diuna jest milszym miejscem do życia. Tu mamy tak długi dzień, że w nocy jest dobrze na minusie, a powyżej 50 to jest późnym ranem.

A sama mapka nie jest mapą genetyczną. a na oko - by dało się zrobić podstawy prehistorii.

I proszę tylko resztę osób o to, by na swoich obszarach zdecydowała się jakie kolory będą miały poszczególne ludy. I to tyle.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 23, 2017, 18:11:06
Ostatnio zajmuję się prehistorią Kyonu i jestem zmuszony zmienić parę założeń:
Otóż ludzie muszą być na Kyonie zdecydowanie później, niż mówiliśmy do tej pory. Na razie była mowa o 120 tys. lat temu, ale teraz, po przemyśleniu, jestem za skróceniem obecności ludzi do 80, jak nie 60 tys. lat. Ale niesie to ze sobą pewne konsekwencje. Otóż, jeżeli założymy, że ludzie pojawili się tylko w jednym miejscu, mielibyśmy dużą jedność językową na świecie (podobne zaimki chociażby czy coś). Ale tak nie jest, więc zakładam, że ludzie pojawili się w paru punktach w jednym czasie. To jedno. Druga sprawa - trzeba wymyślić migracje ludzi, dlatego musimy dokończyć mapę ras. Co do reszty - to zajmę się tym jakoś później.

Wszyscy się zgadzamy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 28, 2017, 20:18:04
Hmmm, przemyślałem sprawę prehistorii i mam rozwiązanie dla dłuższego istnienia ludzi! Użyjemy jakiegoś wulkanu, który zmniejszył liczbę ludzi na Kyonie i spowolni rozwój ludzkości. Jestem też za tym, by trochę naszą prehistorię ubarwić! A co! Ma być realistycznie, ale nie musi być nudno!
Dodałbym dwie dodatkowe rasy ludzi (mamy już jeden tajemniczy leśny gatunek homo, to czemu nie?), oba wymarłe i oba mogące się krzyżować z ludźmi (choć raczej w wyniku tych krzyżowań powstawały osobniki bardziej osłabione), znające tak jak my sztukę i etc.:
a) Megantropy - trochę większy wzrost niż ludzie, istniał dawno-dawno temu i nieprawda, na jakimś dość odizolowanym terenie, po czym wymarł.
b) Neandertaloidy - niższe, masywniejsze, wymarłe w czasach historycznych (ale i tak w jakimś zadupiu refugiu), tereny na pewno chłodne, tak ich sobie wyobrażam.
Oba gatunki mimo wszystko byłyby zawsze prymitywniejsze od ludzi. Ale i tak by wymarły - praktycznie bez śladu.
Co wy na to?
A co do tych tajemniczych stworzeń - to proponuję parantropy (jeszcze nie ludzie, więc biernik od mianownika! :D ) - nadają się najbardziej.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Lipiec 28, 2017, 23:17:32
Cytuj
Użyjemy jakiegoś wulkanu, który zmniejszył liczbę ludzi na Kyonie i spowolni rozwój ludzkości.
To co, znowu Férhan dostanie ten zaszczyt, czy mamy innego kandydata?
Cytuj
Co wy na to?
Mnie się osobiście koncepcja podoba, mam jeno małe pytanie. Jeżeli ludzie na Kyonie pojawili się z powodu Ziemian, czyli nas, tam sobie przeterraformowaliśmy planetkę i tak dalej, to skąd wzięły się inne rasy ludzkie? Zabawy genetyką? I czy są to neandertalczycy stricte z naszej prehistorii czy jedynie rasa neadertalsko-podobna?
Mam wrażenie że to jednak wbrew pozorom dość istotna kwestia
Btw, dopiero teraz w pełni sobie uświadomiłem że Kyon dzieje się w przyszłości. Ciekawe jak tam u nas, Ziemianie trzymają się mocno? Czy może jednak postapo
Cytuj
a) Megantropy - trochę większy wzrost niż ludzie, istniał dawno-dawno temu i nieprawda, na jakimś dość odizolowanym terenie, po czym wymarł.
Hmmm, to może Ajniadanowie i ich potomkowie, jako rasa mieszana, mieliby w sobie i krew tych Megantropów? Rasa ajniadańską dziwną mieszanką rasy białej, pseudo-polinezyjskiej i megantropów. To mogłoby chyba wyjaśnić ten wzrost.
A wysokie góry i wyżyny pomiędzy Wschodem a Środkowym Kyonem jak na moje pasowałyby całkiem nieźle na odizolowany teren   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 28, 2017, 23:32:41
Cytuj
Użyjemy jakiegoś wulkanu, który zmniejszył liczbę ludzi na Kyonie i spowolni rozwój ludzkości.
To co, znowu Férhan dostanie ten zaszczyt, czy mamy innego kandydata?
Inny, inny, bo to już bliżej superwulkanu, a jak się już dowiedzieliśmy, musi urwać że się tak wyrażę mu "dupkę", a Ty chcesz na Ferhanie "dupkę" mieć. :)
Cytuj
Co wy na to?
Mnie się osobiście koncepcja podoba, mam jeno małe pytanie. Jeżeli ludzie na Kyonie pojawili się z powodu Ziemian, czyli nas, tam sobie przeterraformowaliśmy planetkę i tak dalej, to skąd wzięły się inne rasy ludzkie? Zabawy genetyką? I czy są to neandertalczycy stricte z naszej prehistorii czy jedynie rasa neadertalsko-podobna?
Mam wrażenie że to jednak wbrew pozorom dość istotna kwestia
Żadna zabawy z genetyką, powiedzmy, że rasa neandertalska z dużą domieszką ludzkiej krwi, ale zachowane są główne różnice, w tym też czaszka, postura, kolory włosów. Mieliby dość mocno znikać ze względu na przybycie bardziej zaawansowanych kultur ludzkich, i przetrwać gdzieś dość długo, aż do czasów współczesnych. Niech się nasi Kyońscy genetycy mają czym bawić!

Btw, dopiero teraz w pełni sobie uświadomiłem że Kyon dzieje się w przyszłości. Ciekawe jak tam u nas, Ziemianie trzymają się mocno? Czy może jednak postapo
Nie zastanawiałem się nigdy nad tym, bo stwierdziłem, że to nam może tylko popsuć zabawę :<

Cytuj
a) Megantropy - trochę większy wzrost niż ludzie, istniał dawno-dawno temu i nieprawda, na jakimś dość odizolowanym terenie, po czym wymarł.
Hmmm, to może Ajniadanowie i ich potomkowie, jako rasa mieszana, mieliby w sobie i krew tych Megantropów? Rasa ajniadańską dziwną mieszanką rasy białej, pseudo-polinezyjskiej i megantropów. To mogłoby chyba wyjaśnić ten wzrost.
A wysokie góry i wyżyny pomiędzy Wschodem a Środkowym Kyonem jak na moje pasowałyby całkiem nieźle na odizolowany teren   
Heh, też o tym myślałem. Jednak nie przeceniałbym aż tak tego wpływu - to byłoby dość dawno, może nawet 60 tys lat temu, kiedy wymarli. A i tak wiemy, ze geny ludów nierolniczych po prostu mają w zwyczaju znikać w morzu (spójrzcie na przewagę liczebną! Po Hiszpańskich murzynach nie zostało śladu!) rolniczej krwi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Lipiec 29, 2017, 00:24:13
Szczerze, to dla mnie ten koncept z tym, że ludzie z Kyonu pochodzą z Ziemi, generalnie więcej komplikuje, niż to jest potrzebne. Nieobecność "motywu przybycia", nieziemskie mity stworzenia, technologiczne uwstecznienie i językowy aprioryzm, który zakładamy, raczej wszystkie przeczą ziemskiemu pochodzeniu Kyończyków. I tak dużo nagięliśmy względem Space Engine, a widok nocnego nieba wpłynął tylko na "oryginalne" mitologie tych uczestników, którzy w projekcie są od początku - nie widzę więc problemu w dosztukowaniu ludzi jako produktu lokalnej ewolucji. Inaczej niż"ziemski" start, zostawia to po prostu mniej dziwnych, trudnych do zapełnienia luk.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 29, 2017, 00:47:07
Wszystkie te luki są tylko pozorne. "Ziemskie pochodzenie", to tylko tak między nami - na WikiKyonie będę opisywał prehistorię z ich punktu widzenia - wiemy kiedy się ludzie pojawili, nie wiemy czemu, i nie będziemy tego rozwijali więcej.

Co do nieziemskich mitów stworzenia - nie wierzę w możliwość pozostania jakiejkolwiek pamięci o czymś takim - tak samo jak u nas nie ma mitów o Epoce Lodowcowej.

Co do technologicznego uwstecznienia i językowego aprioryzmu - znowu odwołanie do Ziemi - języki Eurazji nie wzięły się znikąd, a jakoś mamy języki izolujące etc. Nawet na terenie obu Ameryk, zasiedlonych przecież całkiem niedawno, mamy taką różnorodność, i znowu, izolaty. Nie rozumiem, dlaczego na Kyonie nie mógłby zadziałać ten mechanizm.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Lipiec 29, 2017, 00:54:39
Ja po prostu nie widzę celu w takim "meta-ziemskim" pochodzeniu, skoro i tak nie zamierzamy z tego korzystać, i skoro zakładamy istnienie ziemskiej flory i fauny.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 29, 2017, 00:59:43
Okk. Rozumiem. Widzę, że wyrosło z tego parę nieporozumień, więc chciałbym zaznaczyć tylko, że nie wpływa to w żaden sposób na obecny wygląd Kyonu. I, drogi Widsidzie, nie musisz się tym przejmować. Nie będzie żadna teoria pochodzenia ludzi na Kyonie nigdzie zapisana (tak zresztą było w zamierzeniu).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 30, 2017, 09:31:12
Uznaję moją propozycję o tych gatunkach za przyjętą. Dziś też na podstawie waszych opisów wrzucę trochę o zwierzętach Kyonu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Lipiec 31, 2017, 16:14:08
Na wiki nowy artykuł o zaginionej cywilizacji Zhok-Ha!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 31, 2017, 17:04:35
Widziałem, widziałem - i jest super. Czekam na więcej!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 02, 2017, 09:24:55
Fauna i flora (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Fauna_i_flora_Kyonu) wita!
Dziś wieczorem opiszę co się dzieje ze zwierzątkami na Północy, a także opiszę gatunki homo.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Sierpień 02, 2017, 20:32:51
Zacząłem pisać artykuł o języku zhok-ha. Skończę go raczej szybciej, niż o qin, więc polecam obserwować :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 02, 2017, 21:17:01
Jako naczelny podglądacz wiki mam jedno pytanie: co oznacza to stwierdzenie o pochodzenia podobnym jak pisma qińskiego i neszyjskiego sylabariusza (przy okazji, neszyjski jest coraz bardziej logograficzny, na wrzucenie na wiki czeka około 600 znaków)?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Sierpień 02, 2017, 21:57:10
Uznałem, że podobnie jak pismo qin, pismo neszszyjskie ma "naturalną" genezę, tzn. wyewoluowało z bardziej dosłownych ideogramów, a nie zostało narzucone. Jeśli tak nie jest, wtedy oczywiście podobieństwa nie ma ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 02, 2017, 22:23:01
Jeżeli o to chodzi - to tak, rzeczywiście tak było :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 03, 2017, 09:22:10
Dodałem zalążek artykułu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Fauna_i_flora_Kyonu#Homo) o gatunkach ludziowatych, że się tak wyrażę, na Kyonie.

Dodałem też trzy nowe gatunki zwierząt: kanaka (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Fauna_i_flora_Kyonu#Kanak), nanata (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Fauna_i_flora_Kyonu#Nanat) oraz skrzelca pierzastego (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Fauna_i_flora_Kyonu#Skrzelec_Pierzasty).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 03, 2017, 09:53:44
Odnośnie Megantropa - jeśli przyjmujemy że pra protoplaści mego ludu zetknęli się z nimi i uznajemy że rasa ajniadańska ma po megantropach jakieś geny, to megantropy powinny żyć nie na terenie dzisiejszego Imperium, a na Wschodzie. Dajmy na to któreś z tych 2 wielkich pasm górskich. Bo Ajniadanowie (a więc i Ajdyniriańczycy) wywodzą się ze Wschodu 

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 03, 2017, 10:21:39
Zaznacz mi na mapie gdzie dokładnie, to z chęcią tak zrobimy. Chociaż, równie dobrze mogą być tu i tu, no i pamiętajmy, że wyginęli 60 tys. lat temu (tych ziemskich).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 03, 2017, 10:38:22
Przy okazji, nikt nie zobaczył mojego żartu w artykule :(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 03, 2017, 18:01:23
Żartu?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 03, 2017, 20:50:48
Aż tak nie śmieszne? :(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Sierpień 03, 2017, 21:54:10
No ja też niczego nie znalazłem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 03, 2017, 23:06:06
Yyy... może chodzi o to że jest "Homo silvester"? Nie?
To nie mam pojęcia :/
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 03, 2017, 23:20:41
Nie. Nie o to. Chodzi mi o zero poezji :(
Taki żarcik do patetycznych podpisów Borlacha w jego artykułach.
:(
Nie byłem śmieszny.
:(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 03, 2017, 23:28:10
A, o to chodzi! W sumie zastanawiałem się czy to właśnie nie to :P
A jeśli chcecie jeszcze więcej patetyczności to właśnie rozwijam artykuł o religii Imperium na wiki xd   
 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 03, 2017, 23:33:15
Wiem, widziałem ja wszystko widzę
I nie patetyczności, tylko potasu!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Sierpień 03, 2017, 23:38:17
A, bo ty to żeś w thumbie dał. A ja nigdy nie czytam, co tam jest napisane xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 03, 2017, 23:44:22
Pozostaje dlamń światełko nadziei!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 04, 2017, 03:00:06
 Homo altus (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Homo_altus) opisan. Jak się nrawi? Postaram się dodać rysunki czaszek.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 04, 2017, 18:25:43
A, bo ty to żeś w thumbie dał. A ja nigdy nie czytam, co tam jest napisane xD
Co je to thumb?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Sierpień 04, 2017, 20:23:57
No ta mała rameczka z obrazkiem xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 04, 2017, 21:16:59
a tak
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 04, 2017, 23:59:59
Dodałem opis Homo borealis (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Homo_borealis) - jak się podoba?

I mam małe pytanie do Todsmera - czy mógłbym oprzeć opis Twojego tajemniczego człowieka z lasów o parantropy (https://pl.wikipedia.org/wiki/Parantrop)?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 05, 2017, 01:23:41
Historia Pisma na Kyonie (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Historia_Pisma_na_Kyonie) - sądzę, że może się przydać. I jest ciekawe. Dodałem trochę na temat historii pisma na Północy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 05, 2017, 01:43:24
A mi wreszcie udało mi się zupdate'ować mapy językowe i polityczne, niezły rozpieprz był, zwłaszcza w górach :)

I mam małe pytanie do Todsmera - czy mógłbym oprzeć opis Twojego tajemniczego człowieka z lasów o parantropy (https://pl.wikipedia.org/wiki/Parantrop)?
Bardziej myślałem o zwykłym Homo erectus, no ale jakoś specjalnie mi na tym nie zależy, może być i tak.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 05, 2017, 02:17:20
A mi wreszcie udało mi się zupdate'ować mapy językowe i polityczne, niezły rozpieprz był, zwłaszcza w górach :)
Widzę, dzięki, że wreszcie się tym zająłeś! To teraz trzeba tylko poprawić resztę map... Chyba się sam tym zajmę!

I mam małe pytanie do Todsmera - czy mógłbym oprzeć opis Twojego tajemniczego człowieka z lasów o parantropy (https://pl.wikipedia.org/wiki/Parantrop)?
Bardziej myślałem o zwykłym Homo erectus, no ale jakoś specjalnie mi na tym nie zależy, może być i tak.
Okk. Dobrze, dzięki. To zrobię parantropy!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 05, 2017, 16:02:06
Zupdate'owałem również mapę ras. Przy okazji ciekawostka - Esmowie są czarni. (dla zrozumienia całokształtu warto wiedzieć, że ésm to „złodziej” w truskim)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 05, 2017, 22:08:03
Mam taki pomysł, dotyczący głównie egzonimów. Egzonimy ziemskie często „podróżują” wzdłuż szlaków handlowych, po kolei zapożyczane na każdym przystanku. Myślę, że warto by to zreplikować u nas. Zrobiłem mapę sieci handlowych u mnie (klik (http://jezykotw.webd.pl/w/images/5/54/KyonSie%C4%87Handlowa.png)). Można by dla najważniejszych nazw wykorzystać coś takiego.

Np jak Neszszowie mogliby się dowiedzieć o Ajdynirze? Bezpośrednie kontakty są przecież praktycznie wykluczone (te odległości!). Na przykład tak: ajdynirski-> truski -> (być może brocki, ale niekoniecznie, bo truski jest lingua franca w środkowo-zachodnim Kyonie) -> sechtoński -> neszszyjski. Albo tak: ajdynirski -> qiński -> któryś z północnych języków Widsiða -> neszszyjski. Albo zamiast qińskiego język Esmów.

Wiadomo, że języki bardziej „popularne” miałyby większy zasięg oddziaływania. Np ajdynirskie nazwy docierałyby bez problemu na cały obszar Morza Wewnętrznego, ale może i do Brotów, albo Murów. Natomiast nazwy rikkadańskie raczej nie powinny wychodzić poza Ajdynir, a inne języki czerpać nazwy z ajdynirskiego. Ale na przykład nazwa Merawii w brockim jest bezpośrednio zapożyczona z merawijskiego (zamiast korzystać z qińskiego pośrednictwa, jak robi nazwa truska), bo Brotowie handlują z Merawijczykami, omijając Qin. Niemniej jednak, kraje bardziej na zachód prawdopodobniej pożyczałyby nazwę z truskiego, ze względu na jego wyższy status, chociaż niewykluczone są również pożyczki brockie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 05, 2017, 22:11:57
To dobry pomysł, ale pierw zróbmy ogólne szlaki handlowe na Kyonie. W tym morskie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 05, 2017, 23:06:47
Wiem, dlatego zrobiłem je dla mojego terenu :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 05, 2017, 23:37:31
Randomowo, czy po prostu połączyłeś najważniejsze miejsca?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 14, 2017, 02:49:20
Dobra, w końcu mogę powrócić do projektu. :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 14, 2017, 22:10:23
Ulfurinnie, jak sobie wyobrażasz kontakty między Erytią, a tą wyspą, o której wspominasz w swoim artykule?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 15, 2017, 14:59:59
Kontakt drogą morską. xd
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 15, 2017, 15:04:25
Tak przy okazji to pracuję nad pismem dla erutatu, gdzie podstawami liter będą samogłoski. :D
Dzisiaj postaram się jeszcze mapę zrobić, ale niestety umiem tylko z painta korzystać.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 15, 2017, 15:28:06
Kontakt drogą morską. xd
To ja uważam, że to jest niemożliwe całkowicie. Taka droga otwartym morzem przyvtych warunków llach jest nieprawdopodobna.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 15, 2017, 15:34:53
O jakiej części Kyonu w ogóle mówimy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 15, 2017, 15:35:56
I tak od początku planowałem oderwać ten kawałek ziemi od Erutii, tylko nie mam języka jeszcze gotowego.
Jeśli przeczy to regułom Kyonu, to równie dobrze mogę teraz to odczepić od głównego państwa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 15, 2017, 15:38:12
Zasada jest jedna de facto - ma być realistycznie :) Chodzi o tą we wschodniej Artktyce.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 15, 2017, 15:39:49
O jakiej części Kyonu w ogóle mówimy?

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 15, 2017, 15:41:31
Zasada jest jedna de facto - ma być realistycznie :) Chodzi o tą we wschodniej Artktyce.

Wiem o co chodzi, ale najwidoczniej byłem trochę źle zorientowany w stopniu rozwoju technicznego na Kyonie.
Wyspa wobec tego nie należy do Erutii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 15, 2017, 15:46:24
A gdzie znajduje się sama Erutia?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 15, 2017, 15:52:22
Na prawie całym kontynentalnym obszarze należącym do mnie. Najważniejsze miasta są w górach.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 15, 2017, 16:05:21
Dzięki za załącznik.

A gdzie znajduje się sama Erutia?
Ano?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 17, 2017, 19:06:53
Dlaczego tak temat ucichł?

Mam problem. Chciałbym zrobić mapę, ale robienie tego w pain'cie to istna katorga.
Zna ktoś jakiś program z miarę przystępnym interfejsem, w którym da się zrobić mapę niewyglądającą na kredkowe dzieło 5-latka?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 17, 2017, 19:51:04
Był ostatnio temat w inspiracjach i nazywa się mapy. Uważaj jakiej mapy używasz - mamy się trzymać jedynie tych na wiki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 17, 2017, 20:20:59
Dzięki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 17, 2017, 21:38:51
Proszę bardzo!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 18, 2017, 12:42:50
Mam kilka pytań i pomysłów odnośnie Wschodu i terenów między Wschodem a Środkiem, w sumie to zarówno do kilku graczy jak i do ogółu:

(https://images84.fotosik.pl/754/539706a9c16e29c4.png)

- po pierwsze odnośnie tych dwóch wielkich dolin w Górach Żelaznych, zaznaczonych tu jako 1 i 2. Ma ktoś wobec nich jakieś plany? Bo pomyślałem sobie że to są idealne miejsca na źródła tych dwóch wielkich rzek co to do Caraiga wpadają, dolina nr 1 rzeki południowej (rzeki Qxìbeúlan bodajże) a dolina nr2 rzeki północnej (T́urtaruoḱi).
- dalej, te doliny mogłyby być również przełęczami, praktycznie jedynymi drogami z jednej strony gór na drugą.
- ze Środkowego Kyonu na Wschód mogłyby prowadzić 3 szlaki handlowe:
południowa, przez Bramę Wschodzącego Słońca i stepy pod panowaniem Kauradów, z Ajdyniru do Olsenii
środkowa, doliną nr 1
północna, doliną nr 2
+ droga morska wzdłuż wybrzeża Wszechoceanu
- nad tymi dolinami mogłoby sprawować kontrolę jakieś silne państwo, żyjące właśnie z handlu miedzy wschodem a zachodem

- I takie pytanie, ma ktoś (Pluur, Ulfurinn?) jakieś plany odnośnie obszaru nr 3? Bo to co się tam znajduje byłoby dość istotne dla handlu z Ajdynirem. W końcu tereny te znajdują się dosłownie tuż obok moich wasali sojuszników Kawelów, a więc tuż obok strefy ajdyniriańskich wpływów

Myślę też, że powinniśmy już z góry ustalić jakie rasy żyją na pustych jeszcze terenach i skończyć uzupełnić wreszcie całą mapę rozmieszczenia ras. Będziemy mogli dzięki temu ruszyć końcu z prehistorią a puste tereny można zapełnić zawsze, tylko będziemy po prostu mieli już narzucony wygląd ludzi w na konkretnym terenie

Odnośnie mojego pomysłu Bursztynowych Lasów - szukałem tej krystalizacji bursztynu ale albo po prostu nie potrafię szukać albo nigdzie nie ma tej informacji. Jedyne co znalazłem to to (https://earthscience.stackexchange.com/questions/2296/how-long-does-it-take-to-form-amber)
Więc co, z tego wynika że bursztyn robi się twardy już po tygodniu ale sam proces trwa jeszcze przez miliony lat? To chyba mi trochę burzy koncept
Zarzucamy pomysł Bursztynowych Lasów?
Chyba że uznamy że te lasy tam są, żywica cieknie wszędzie, ale nie ma jeszcze bursztynu. Lub bursztyn jest ale w niewielkich ilościach. W takim wypadku towarek eksportowym tamtych terenów mogłaby być... po prostu żywica.           
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 18, 2017, 13:05:11
Myślę, że Erutii przydałaby się dolina nr 2
Być może wraz z ekspansją przejąłbym północne skrawki obszaru nr 3
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 18, 2017, 13:11:02
A jak z wysokością gór? Góry Kyonu lubią mieć po 10 kilometrów. Jak wyglądają przełęcze w Himalajach? W szczególności między Indiami i Tybetem?
Jak będę w domu to odwiedzę Kyon w Spejsie Endżajnie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 18, 2017, 13:13:11
Jak będę w domu to odwiedzę Kyon w Spejsie Endżajnie :)

Każdy może sobie zobaczyć z tego programu Kyon?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 18, 2017, 13:14:58
Tak. Każdy :)
I zobaczyć nasze niebo - które jest niesamowite!
Tylko trzeba pamiętać o rozdzielczości odpowiedniej. :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 18, 2017, 17:35:14
A propos obszarów w/w nie zamierzam nic robić. 1 i 2 mieli być Górale Północni (na spółe z Spiritusem), zaś 3 były jakeś plemiona średnioogarnięte.
Reszte dopowiem jutro bądź pojutrze.
Co do SE mi nie działał.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Sierpień 18, 2017, 17:36:17
À propos tych bursztynów to w muzeum bursztynu w Gdańsku było, że bursztyn po około dwustu latach ma identyczne właściwości z tym co leżał tysiące lat. Jedynym jego mankamentem jest to ,że jest on bardziej kruchy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 18, 2017, 18:19:06
Cytuj
Myślę, że Erutii przydałaby się dolina nr 2
Heh, wiadomo że by się przydała XD W końcu każdy chciałby kontrolować handel z egzotycznymi królestwami zachodu!
Ale jak rozumiem w chwili obecnej nie znajduje się ona jeszcze pod erutańskim władaniem. O i tu mam pomysł - może to górskie królestwo byłoby jakimś wrogiem/największym rywalem Erutii? W przyszłości, być może nawet niedalekiej Twoje państwo mogłoby zaatakować to w dolinach, i jeśli mu się poszczęści, podbić tę przełęcz. Co sądzisz?
Cytuj
A jak z wysokością gór? Góry Kyonu lubią mieć po 10 kilometrów. Jak wyglądają przełęcze w Himalajach? W szczególności między Indiami i Tybetem?
Jak będę w domu to odwiedzę Kyon w Spejsie Endżajnie :)

Ja w ogóle wyobrażam to sobie trochę jako Tybet - wysokogórska dolina pośród górskich szczytów sięgających niebios, ogólnie odizolowana z wyjątkiem miast handlowych położonych wzdłuż szlaku, na przełęczy z zachodu na wschód. Dla klimatu może jakieś jezioro.
Co do wysokości samych gór to nie jestem w stanie sprawdzić, więc czekam na to jakie nowiny przywieziesz xD

O, jeszcze jeden pomysł - to jezioro mogłoby być kalderą, o dużej aktywności geotermalnej w postaci gejzerów i gorących źródeł. W końcu z tego co pamiętam Góry Żelazne miały mieć duża aktywność wulkaniczną.
Cytuj
Reszte dopowiem jutro bądź pojutrze.
W porządku, ciekaw jestem. Myślę że trzeba to zagospodarować, podobnie jak możliwie wszelkie białe plamy na mapie, więc jakbyś się chciał coś tam zainstalować albo miałbyś jakiś pomysł to pisz. W końcu do Olseni też niedaleko
Cytuj
Co do SE mi nie działał.

Mnie też nie :/
Nawet ta wersja ostatnio, co to chyba Pieseł wstawiał, która była już nacelowana na Kyon i trzebabyło tylko parametry zmienić. Zmieniłem i wyszło mi coś, ale na pewno nie Kyon. Nie wiem, chyba robiłem coś źle bo próbowałem potem jeszcze raz lub dwa i wciąż nie pojawiały się znajome brzegi
Cytuj
I zobaczyć nasze niebo - które jest niesamowite!

<sad violin music
Cytuj
À propos tych bursztynów to w muzeum bursztynu w Gdańsku było, że bursztyn po około dwustu latach ma identyczne właściwości z tym co leżał tysiące lat. Jedynym jego mankamentem jest to ,że jest on bardziej kruchy. 
 
O, to świetna informacja! Panie Fuhrerze, czy uznasz taki stan rzeczy i pobłogosławisz istnienie Bursztynowych Lasów?
+Caraig, wciąż jesteś ok żeby rosły wzdłuż tej południowej wielkiej rzeki?

Na koniec jeszcze takie pytanie, ciekaw jestem jak wyglądają wzajemne relacje między Erutią a Tiłoharyno, w końcu dzieli je bardzo niewielka odległość, oraz co znajduje się w tej białej plamie między nimi.   

Edit: Spiritus, to jak w końcu z tymi Murami i ludami wybrzeża Wszechoceanu? Jaka to rasa?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 18, 2017, 18:54:47
Cytuj
Myślę, że Erutii przydałaby się dolina nr 2
Heh, wiadomo że by się przydała XD W końcu każdy chciałby kontrolować handel z egzotycznymi królestwami zachodu!
Ale jak rozumiem w chwili obecnej nie znajduje się ona jeszcze pod erutańskim władaniem. O i tu mam pomysł - może to górskie królestwo byłoby jakimś wrogiem/największym rywalem Erutii? W przyszłości, być może nawet niedalekiej Twoje państwo mogłoby zaatakować to w dolinach, i jeśli mu się poszczęści, podbić tę przełęcz. Co sądzisz?

Sądzę, że nie mam nic przeciwko. :p
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 18, 2017, 19:01:46
Zresztą, pewna część doliny 2 znajduję się w domenie cesarza Ərütatrav Brötıt, więc tym bardziej podoba mi się pomysł, aby Erutia mogła z kimś rywalizować.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 18, 2017, 19:08:09
Na koniec jeszcze takie pytanie, ciekaw jestem jak wyglądają wzajemne relacje między Erutią a Tiłoharyno, w końcu dzieli je bardzo niewielka odległość, oraz co znajduje się w tej białej plamie między nimi.   


Między nimi jest dżunga z dzikimi plemionami na poziomie ~0. xD
W praktyce z Erutii dosyć daleko do Tiłoharyno, gdyż jej wschodnia część nie posiada żadnych miast i w zasadzie nie jest zamieszkiwana przez Erutańczyków. Są jedynie tam niestałe osady, z których państwo pozyskuje drewno i owoce tropikalne na eksport.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Sierpień 18, 2017, 20:04:53
Na koniec jeszcze takie pytanie, ciekaw jestem jak wyglądają wzajemne relacje między Erutią a Tiłoharyno, w końcu dzieli je bardzo niewielka odległość, oraz co znajduje się w tej białej plamie między nimi.   


Między nimi jest dżunga z dzikimi plemionami na poziomie ~0. xD
W praktyce z Erutii dosyć daleko do Tiłoharyno, gdyż jej wschodnia część nie posiada żadnych miast i w zasadzie nie jest zamieszkiwana przez Erutańczyków. Są jedynie tam niestałe osady, z których państwo pozyskuje drewno i owoce tropikalne na eksport.
To tak jak u mnie z południem moich ziem pod tiłoharyno. Lasy, lasy, jeden lud dżungli, lasy, lasy, rzeczka, lasy, drugi lud dżungli, lasy, jeziorko, lasy, lasy, lasy...
Jednak pomiędzy erutią i cesarstwem mógłby biec jakiś jeden szlak handlowy, na przykład przy morzu?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 18, 2017, 20:13:39
Na koniec jeszcze takie pytanie, ciekaw jestem jak wyglądają wzajemne relacje między Erutią a Tiłoharyno, w końcu dzieli je bardzo niewielka odległość, oraz co znajduje się w tej białej plamie między nimi.   


Między nimi jest dżunga z dzikimi plemionami na poziomie ~0. xD
W praktyce z Erutii dosyć daleko do Tiłoharyno, gdyż jej wschodnia część nie posiada żadnych miast i w zasadzie nie jest zamieszkiwana przez Erutańczyków. Są jedynie tam niestałe osady, z których państwo pozyskuje drewno i owoce tropikalne na eksport.
To tak jak u mnie z południem moich ziem pod tiłoharyno. Lasy, lasy, jeden lud dżungli, lasy, lasy, rzeczka, lasy, drugi lud dżungli, lasy, jeziorko, lasy, lasy, lasy...
Jednak pomiędzy erutią i cesarstwem mógłby biec jakiś jeden szlak handlowy, na przykład przy morzu?

Może jakieś miasto portowe przy morzu do współpracy gospodarczej? :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 18, 2017, 21:44:45
Edit: Spiritus, to jak w końcu z tymi Murami i ludami wybrzeża Wszechoceanu? Jaka to rasa?
Murowie będą biali, na kontynencie będzie mieszanka biało-czarna. Postaram się jeszcze dziś zedytować.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 19, 2017, 12:34:54
No to pozaznaczać to na mapach i będzie prawie koniec już! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 22, 2017, 14:24:57
Znowu temat zamarł. ;-;
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 22, 2017, 14:36:15
Jeszcze zedytowałem mapę państw, zmieniając nieco granicę tych państw wasalnych Imperium i dodając to górskie tybetopodobne królestwo. I teraz tak - jest jeszcze mnóstwo białych plam na Wschodzie i kilka w Srodkowym Kyonie, pomiędzy mną a Caraigiem i Caraigiem a Spiritusem. Trzaby to zapełnić, bo nie uwierzę że tyle dobrych ziem leży odłogiem i nikt ich jeszcze nie zaludnił.

Burza mózgów, co można by tam umieścić?

+Tiłoharno na inne granice na tej mapce a inne w artykule na wiki. Jjj, poprawisz to? Możesz sobie nawet powiększyć tereny jak chcesz ale hajs mapy muszą się zgadzać. Osobiście polecałbym jakąś zmianę granic państwa na mapie politycznej i zrobienie zupełnie nowej mapki administracyjnej na podstawie tego co pozmieniasz.
   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 22, 2017, 15:02:27
To zróbmy tak: wszyscy właściciele ziem nieopisanych mają tydzień, by opisać je. Nie wymagam nic wielkiego - np. moja Północ wydaje się pusta i bez państw - a są to po prostu obszary plemienne.
Jak ktoś nie przedstawi - to straci te ziemie na rzecz kogoś,  kto ma na to pomysł.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 22, 2017, 15:11:07
Ewentualnie ktoś chce  się zrzec części swoich terenów.
Jeżeli okaże się, że jakieś tereny będą niczyje - ogłaszam wtedy nabór na nowych członków Kyonu! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 22, 2017, 15:40:15
Ok zająłem dwie wyspy w tym dorzeczu (kolor jasno brązowy na mapie), które wkrótce staną się zależne od Monarchii. Obecnie niech sobie żyje jakieś tam plemię. A propos innych obszarów to póki co nie wiem (jak do końca sierpnia nikt ich nie zajmie - chodzi mi o nowych przybyszy) to zajmę się nimi.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 22, 2017, 15:49:33
Czy mógłbym przejąć część ziem na południe od mojej strefy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 22, 2017, 15:54:21
(https://images84.fotosik.pl/754/539706a9c16e29c4.png)
[OT] Ajdynir jest bezzębnym kotem rzygającym na Olsenię [/OT]

Cytuj
(...) Nie wymagam nic wielkiego - np. moja Północ wydaje się pusta i bez państw - a są to po prostu obszary plemienne.
U mnie również - zaznaczyłem wszystkie większe państwa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 22, 2017, 15:56:02
A wie ktoś co to za państwo na tym przesmyku? Jest tam od zawsze i nikt nic nie przedstawiał :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 22, 2017, 16:02:14
W najwęższym miejscu między morzami, u mnie? Republika Ésmów, o których się co nieco pojawiło, choć bardzo niewiele (głównie w kontekście truskim, bowiem nazwa ta pochodzi z truskiego, a oznacza złodzieja - tamtędy wiodą szlaki handlowe na Ocean).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 22, 2017, 16:08:26
Tak! To to jest to? Wreszcie wiem! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 22, 2017, 16:38:26
Cytuj
[OT] Ajdynir jest bezzębnym kotem rzygającym na Olsenię [/OT]
W sumie to Kauradów.

Cytuj
Czy mógłbym przejąć część ziem na południe od mojej strefy?
To znaczy jakie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 22, 2017, 16:46:09
Okolice strefy nr 3.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 22, 2017, 16:59:46
No jak masz jakiś pomysł co tam umieścić to umieszczaj. Chyba nikt nie będzie miał pretensji, nie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 23, 2017, 19:16:18
Dobra, trzeba się z tym ogarnąć. Na mapie zaznaczyłem miejsca, które są puste - albo nie opisane, i nie wiadomo co się w tych miejscach znajduje, ewentualnie będzie znajdować.
(http://jezykotw.webd.pl/w/images/f/f2/Kajne_Grencen.png)
Wydzieliłem też numerki - żeby łatwiej się było poruszać i dogadywać o co chodzi :)
1 - CANIS
2 - CANIS
3 - CANIS/SPIRITUS
4 - CANIS/PLUUR
5 - TODSMER
6 - TODSMER
7 - SPIRITUS
8 - SPIRITUS
9 - ULFURINN
10 - PLUUR
11 - TODSMER
(tego nie zaznaczyłem, ale chodzi mi o obszar Twoich skrajnie północnych terenów)

W przypadku Canisa - to niestety wiadomo - stracił wenę i gra w gry.
A co z resztą obszarów? Co się tam znajduje?

Co do terenów Canisa - to zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w zabawie! Może Kazimierz - chciałbyś przy Kyonie porobić trochę?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 23, 2017, 19:20:37
Narazie nie mam zbyt dużo czasu, ale mogę się zastanowić.

EDIT: Co z tymi 1 i 2?  Jaki to klimat?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 23, 2017, 19:24:00
Okk, to zastanów się - nikomu się aż tak nie śpieszy.
Jak coś, to de facto Twój wybór ogranicza się (póki co) do 1, 2 lub 3 - jak będziesz miał czas - to zerknij sobie na wiki jaki tam jest klimat etc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 23, 2017, 20:07:21
Czy mógłbym użyć na Kyonie jednego  języka z mojego conworldu i jego pisma? Przypomina ono trochę hangyl (ale powstało niezależnie), jest funkcyjne, a litery łączą się po 2 w bloki. Wystarczy pozbyć się kilku znaków i gotowe. A co do języka, to słownictwo było do tej pory tworzone ad hoc, a gramatyka jest bardzo prosta.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 23, 2017, 20:09:37
Tak, mógłbyś. Nie byłoby najmniejszego problemu - jeżeli język będzie całkowicie a priori. Pisma, które popowstawały niezależnie są na Kyonie bardzo popularne :P
Wrzucaj śmiało - i też wybierz sobie obszar. Tylko pamiętaj - mapka klimatyczna etc. I musisz też opisać jakoś swój lud - nie musisz jakoś mocno - ale trzeba to zrobić. I wybrać teren, oczywiście :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 23, 2017, 20:18:58
Tak, mógłbyś. Nie byłoby najmniejszego problemu - jeżeli język będzie całkowicie a priori. Pisma, które popowstawały niezależnie są na Kyonie bardzo popularne :P
Wrzucaj śmiało - i też wybierz sobie obszar. Tylko pamiętaj - mapka klimatyczna etc. I musisz też opisać jakoś swój lud - nie musisz jakoś mocno - ale trzeba to zrobić. I wybrać teren, oczywiście :)
No, język będzie całkowicie a priori jeżeli się wykluczy zapożyczenia z kotsowiskiego. A pismo mogło powstać podczas jakiejś purystycznej reformy języka (wcześniej pisali czymś zapożyczonym, to sobie wymyślili od podstaw pismo funkcyjne). Jeśli chodzi o teren, to zastanawiam się czy wybrać 1 i 2, czy 3.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 23, 2017, 20:24:14
To czekam na przedstawienie projektu! I nie trzeba wyrzucać ich - można je wydzielić, np. słowa opisujące zjawiska z naszego świata wydzieliłem w słowniku neszyjskiego :).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 23, 2017, 20:46:05
OK. Może jutro wrzucę pismo. A co z tymi wysepkami na dalekim zachodzie, wolne?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 23, 2017, 20:51:07
Nie, dla Canisa były bardzo ważne, i mówił, by zostawić to przy Tangii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 23, 2017, 20:57:54
Co do wywołanych terenów 4 i 10. Na południe ode mnie (4.) wyobrażałem sobie jakieś luźne związki plemienne, podobne do Sampów/Finów przedchrześcijańskich. Ot średnio ogranięte ludy, które handlują z mocniejszym, wierzą w niedźwiedzie, mówią dziwnymi, skomplikowanymi językami i tak dalej. Nic specjalnego. Jeżeli do końca sierpnia nikt (nowy) ich nie weźmie to się tym zajmę i opiszę jakoś luźno. Jeżeli ktoś to będzie zajmował to jedynie proszę, by nie było tam państwo o rozwoju wyższym niż stopień drugi.
Co do terenów na północ (10.) To podobnie, tylko że w drugą stronę. Zamiast tajgi jakaś dżungielka z plemiennymi państewkami. Ot takie na południe od starożytnego Egiptu (troszkę bardziej rozwinięci od terenów 4.: maksymalny poziom: 3). I ponownie, jeżeli nikt (nowy) się tym nie zainteresuje do końca sierpnia to we wrześniu owo opiszę. I w przyszłości chciałbym te tereny w Monarchii (za +/- 300 lat ziemskich) - więc proszę się z tym liczyć przy braniu terenów.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 23, 2017, 21:17:32
No nie jest tak, że ktoś Ci to weźmie - jak chcesz się zrzec na jakichś warunkach - to proszę bardzo. Zasada jest taka, że oddane będą tereny puste, nieobmyślone - a Twoje wszak są.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 24, 2017, 09:26:06
Jeśli o mnie chodzi, to teren 5 jest jak najbardziej opisany, choć dość fragmentarycznie :)
W skrócie, jest to Urheimat Poitów, stamtąd się rozwinęli, i tam była stolica Pierwszego Cesarstwa (przed zburzeniem przez Liktów). Ok 1000 lat temu (kalendarium jeszcze wg lat ziemskich, jeszcze nie przeliczyłem na kyońskie) istniało w tym miejscu krótkotrwałe Cesarstwo Liktów, będące (nieudaną) próbą odbudowania Cesarstwa. Później powstało na tym terenie kolejne państwo Liktów, podbite 699 lat temu przez Tarolaugra I (klik (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1814.0)). Później tereny Marchii Wschodniej Państwa Truskiego, były ziemiami należącymi do Meis, która 521 lat temu podniosła bunt, stłumiony przez regenta Airtora. W końcu, 140 lat temu, przyszła katastrofa, barbarzyńcy w kilku bitwach pokonali kilka armii truskich, i zajęli te tereny. Obecnie mieszkają tam ci Północni Barbarzyńcy, na wybrzeżu dwa ufortyfikowane miasta ostały się w rękach truskich, natomiast tereny rolnicze dalej zamieszkują Liktowie, pod władzą barbarzyńską, rzecz jasna (link do mapy ludnościowej tutaj (http://jezykotw.webd.pl/w/images/9/90/KyonLudy.png), barbarzyńcy na niebiesko, Liktowie na czarno).

Jak już jesteśmy przy Północnych Barbarzyńcach, to przejdźmy od razu do terenu 11, gdyż jest on zamieszkany głównie przez nich. Podobnie jak Brautowie, są koczownikami, a ziemie są głównie pustynią i stepem. Na mapie ludnościowej widać niezamieszkane tereny - to pustynia. Język północnobarbarzyński aktualnie się tworzy, stąd też ta tymczasowa nazwa.

No i jeszcze zostaje teren 6, dżungla, nie ma tam żadnych większych państw, zamieszkany głównie przez pobratymców Esmów i Poitów.

Oprócz tego, jeszcze mam nieopisany fragment na południowej pustyni, ale to też wkrótce będzie (ludy te mówią językiem należącym do północnobarbarzyńskiej rodziny, toteż opiszę dopiero jak skończę język).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 24, 2017, 11:07:19
Dzięki.
A co z tym kawałkiem llasuna Północy?
I mam też pytanie - czy byłaby możliwość, by część Mitengów zbiegła na step do Ciebie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 24, 2017, 11:19:30
Wybrałem pod moje państwo teren nr 1, między Pinu a Szurem. Mam to zaznaczyć na mapie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 24, 2017, 11:49:44
A co z tym kawałkiem llasuna Północy?
Którym? :)

Cytuj
I mam też pytanie - czy byłaby możliwość, by część Mitengów zbiegła na step do Ciebie?
Nie mam nic przeciwko - tylko którędy? Jeśli przez góry, to musieliby się szybko stopić z miejscową ludnością, albo stanowić rozproszoną mniejszość, a jeśli dookoła gór, na północy, to tam można by wykroić im jakieś terytorium.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 24, 2017, 13:44:07
Dodałem Buanię (rzeczywiście brzmi bułkowato XD) na mapę polityczną Kyonu. W najbliższym czasie opiszę cywilizację.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 24, 2017, 18:59:10
Moje tereny na obszarze 9, które nie są w Erutii zamieszkują zwierzęta bardzo zacofane plemiona. Natomiast miniaturową wysepkę i skrawek tundry na pustyni lodowej opiszę w sobotę skrótowo. Niestety jeszcze nie skończyłem conlangów do tamtego rejonu.

Co to jest to żółte cholerstwo obok mojego państwa? To ta konkurencja, o której Borlach pisał? Do kogo to należy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 24, 2017, 19:50:33
Czy ta jasnobrązowa jednopikselowa kropka obok Pinu na mapie ludów Kyonu coś oznacza? Tak czy inaczej, została otoczona przez moich.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 24, 2017, 21:27:10
Cytuj
Co to jest to żółte cholerstwo obok mojego państwa? To ta konkurencja, o której Borlach pisał? Do kogo to należy?
Dokładnie, to jest owo Tybetopodobne królestwo górskich dolin.

W najbliższym czasie opiszę pokrótce każdy z tych kraików jakie umieściłem na mapie, jako taki wstęp. Ale najpierw, zmotywowany uwagami Spiritusa odnośnie ajdyniriańskiego zestawu samogłosek, postaram się ogarnąć jak robić zmiany fonetyczne i jak robić je z sensem, i wyprowadzę język staroajdyniriański. Zwłaszcza, że według nowego zamysłu bedzie on pełnił w Imperium i ogólnie na południe od Morza Słonego funkcje takiego sanskrytu albo łaciny. Ajdyniriański będzie językiem polityki i nauki a staroajdyniriański religii
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 26, 2017, 06:15:07
Jo, zbliża się mój urlop, a zarazem do pewnego stopnia ponownie zainteresowałem się Tangią. Zostawcie mi proszę Tangię i jej kolonie, są dla mnie ważne. Pozostałe państwa możecie zaorać do gołej ziemi, chłopów wyrżnąć, baby co ładniejsze sprzedać, dzieciaki powywieszać, a psy ugotować.

Natomiast nie panuję już nad tym jak projekt się rozrósł i nadrobienie zaległości mnie trochę przerasta, ale planuję poczytać o sąsiednich państwach na tym etapie i ocenić jak one wpływają na Tangię i jej słynną flotę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 26, 2017, 07:23:00
Tangia jest i będzie, tak się przecież dogadaliśmy ;)
M też wrażenie, że masz błąd w nazwie jednego z miast :)
Czekam z niecierpliwością na pismo tangijskie - pinusi z chęcią zaczęliby czymś pisać.
I mam nadzieję, że nam znowu nie zwiejesz :P

Mam też małą nadzieję na jakieś informacje o ayu i jakieś lekcyjki :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 26, 2017, 15:33:35
Oj Canisie wracaj i nadrabiaj! :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 26, 2017, 22:15:08
O, Pieseł zmartwychwstał! Witaj z powrotem XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 26, 2017, 22:30:32
Jaka jest średnia populacja dużych miast (stolic ważnych państw) i jaka jest populacja państw?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 27, 2017, 13:48:43
Co do populacji państwo to różnie z tym bywa - Imperium zamieszkuje grubo ponad 30 milionów mieszkańców. Państwo jest niewiele mniejsze od Rosji ale 70% populacji zamieszkuje północne i północno-zachodnie prowincje, przede wszystkim Serce Imperium (na mojej mapie prowincje od 1 do 6), doliny rzek Eqarosi i Ar̄ea oraz wybrzeże Morza Słonego. Także urbanizacja jest całkiem spora, Djyazhoar miał być jednym z największych miast świata. Myślałem żeby miał koło miliona ludności, niczym Rzym za czasów Imperium.

Konkretniejsze dane odnośnie swojej populacji przedstawił Widsid:
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Konfederacja_Siedmiu_Miast#Podzia.C5.82_terytorialny

Szczerze mówiąc to byłem do tej pory przekonany że Zhanzhou też ma koło miliona mieszkańców, i że Djyazhoar będzie mu nieco ustępować pod względem ludności, ale widzę że liczby są jednak mniejsze. Myślicie że też powinienem obniżyć, czy liczba milion jest dopuszczalna?

Jjj też wspominał coś o tym że stolica Tiłoharyano ma 500 tyś ludności z tego co pamiętam.

Co do reszty to nie wiem, chyba nie było o tym dokładniejszych informacji 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 13:52:41
Powinniśmy jeszcze tak nie skakać - nie wiem, co komu da, że w jakimś mieście będzie żył ten milion ludzi. To Jjj powinien to zmienić - chyba przesadził trochę. :P

Co do populacji - był kiedyś tu jakiś program, dzięki któremu dało się obliczać powierzchnię, więc gdyby tak zrobić, i dodać jakąś gęstość dla różnych obszarów (najlepiej odpowiednią dla czasów historycznych), to dałoby się łatwo wtedy policzyć. Co do wielkości miasta - Tangia ma być gęsto zaludniona, więc duże miasto raczej jest całkiem możliwe, w szczególności, że Majowie żyjąc w podobnym klimacie dawali sobie radę. W ogóle zastanawiam się, jak daleko posunięta jest u Ciebie wycinka lasów itp. :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Sierpień 27, 2017, 14:00:31
Jjj też wspominał coś o tym że stolica Tiłoharyano ma 500 tyś ludności z tego co pamiętam. 
Jeśli jest za dużo to mogę zmniejszyć. Pamiętam, że jakoś to do siedmiomieścia odnosiłem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 27, 2017, 14:01:43
(http://i.imgur.com/1wBR1AU.png)
Spójrzcie na populację Londynu (wybrałem interesujące nas lata).
(http://i.imgur.com/E9Ls3KU.png)
I teraz na populację Pekinu.

Wszystko chyba zależy od charakteru kraju.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 14:08:14
Jjj też wspominał coś o tym że stolica Tiłoharyano ma 500 tyś ludności z tego co pamiętam. 
Jeśli jest za dużo to mogę zmniejszyć. Pamiętam, że jakoś to do siedmiomieścia odnosiłem.
Kapkę trzeba by było. :) W przyszłości się odkujesz, gdy będą miliony ludzi :P

Tak, o tym też mówię. Mi się zdaje, że Tangia byłaby tak w pół drogi między jednym i drugim :P
Ale wybór zależy do Ciebie :p
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Sierpień 27, 2017, 14:19:03
Stolica Erutii ma ~120 000 ludzi, a wliczając pozostałe miasta (których jest łącznie 8) i kilka cywilizowanych wsi to mam ok. 550 000 mieszkańców. Do tego dochodzą jeszcze dzikie plemiona na wschodzie i południu. :p

Przy okazji planuję stworzyć (do jutra) na południu do Erutii nowe, niewielkie państwo na poziomie ~3.4, które byłoby sojusznikiem Ərütatrav brötıt.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 27, 2017, 14:27:10
Ale to w takim razie co z Imperium?
U mnie wygląda to tak że imperialna stolica jest pewnym symbolem potęgi kraju. Wszyscy zjeżdżają tam za chlebem, w poszukiwaniu lepszego życia. Poza tym to w końcu siedziba Imperatora - boga na ziemi, więc przekonanie o tym że będąc tam jest się bliżej boskości też byłoby istotne. 
Ale oprócz Djyazhoaru mam też kilka innych miast o starożytnym rodowodzie i dość silnym poczuciu dumy i odrębności, przede wszystkim dawna stolica - Assurhan. To też byłyby pokaźne miasta

Edit: Jeśli to południowe państwo graniczyłoby z Kauradami to mogłoby współpracować czasami z Ajdyniriem i może Olsenią(?) w oczyszczaniu szlaków handlowych z tych przeklętych barbarzyńców 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 27, 2017, 15:08:01
Jeśli chodzi o Szur, to liczba ludności jest dosyć równo rozprowadzona, z wyjątkiem tego, że w niektórych miejscach w grę wchodzi wysokość (już kiedyś o tym pisałem, w SpaceEngine Szur to topograficznie taka Grecja na sterydach :P). Największe trzy, cztery miasta będą miały po 100-200 tys. mieszkańców, i liczby te będą stopniowo spadać wraz z zmniejszającą się rolą danych ośrodków miejskich. Po upadku ostatniej tuwwskiej hegemonii i początku wojen religijnych populacja Szuru spadła, jednak wraz z nastaniem nowego porządku znów zaczęła się powoli odradzać. Myślę, że będzie gdzieś na poziomie 60 milionów (i powoli rośnie).

Jeśli chodzi o Murię, to wzdłuż południowego wybrzeża (poza samym południem, gdzie dominować będą lasy namorzynowe) będzie największe zagęszczenie ludności. Północ jest bardzo słabo zaludniona. Ogół populacji to jakieś 45 milionów.

Pojowie to będzie jakieś 1,5-3 milionów, z dużym błędem statystycznym.

Opieram się głównie na danych japońskich, chińskich i polskich. Wiem, że populacje Szuru i Murii są dosyć spore, ale te obszary wcale nie są małe - oba mają gdzieś w okolicach miliona kilometrów kwadratowych - i oba leżą w całkiem przyjemnym, morskim klimacie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 27, 2017, 15:29:48
Ludzie?! 30, 45, 60 milionów? Czy nie ustaliliśmy, że cywilizacji, które osiągają poziomy najwyższe będą wynosić (wszystkie razem) bodajże 150 milionów ludzi? Wyliczaliśmy to i myślałem, że to przeszło (wg tego na Wschodzie żyło by plus minu 5 milionów ludzi). Po za tym nie mamy XVI wieku, a XII (w znacznej mierze - no chyba, że coś się zmieniło)...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 27, 2017, 15:34:21
Hold on, XII wiek nigdy nie był planach. Wyraźnie mieliśmy wyjść za średniowiecze w epokę wielkich odkryć, a nawet ciut za.
Czy coś się zmieniło podczas mojej nieobecności?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 27, 2017, 15:41:57
No właśnie, o ile się nie mylę, to najwyższy rozwój cywilizacyjny to okres około 1600 w Europie. I na takich właśnie danych opierałem się przy określeniu liczby ludności Szuru i Murii.

Pojowie są jeszcze w głębokim wczesnym średniowieczu, ale zamiekszują dosyć rozległy teren, więc ustaliłem, że taka populacja będzie odpowiednia.

Jak trzeba będzie, to się obniży.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 27, 2017, 15:54:31
To może zacytuję naszą wiki:
Cytuj
Pod uwagę brani są tylko ludzie - żadnych elfów czy krasnali. Przeciętna cywilizacja znajduje się na poziomie rozwoju cywilizacyjnego około IX wieku na Ziemi. Szczyt rozwoju państwa (około 1% - 2% państw/ludów) może odpowiadać wczesnemu renesansowi ze szczyptą steampunku, gdzie maksymalnym osiągnięciem razy ludzkiej jest prymitywny silnik parowy[2].
Jeżeli zliczymy owe miliony  (czyli 2% całego Kyonu) to nie wyjadą już miliardy?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 27, 2017, 15:58:27
U mnie te 30 milionów to ogół populacji, cała mieszanka ludów która wcale nie jest na jednolitym poziomie rozwoju. Jedynie Ajdyniriańczycy i ewentualnie Mhasalowie  mogą być zaliczani do listy tych top rozwiniętych ludów. Reszta to w większości średniowiecze, niekiedy bardzo wczesne, naprawdę wiele jest również ludów stojących cywilizacyjnie i kulturowo na poziomie plemiennym, oni wszyscy zostali podbici i ujarzmieni przez bardziej zaawansowanych Ajdyniriańczyków.

Z tego co pamiętam już nawet rozmawialiśmy kiedyś o tej liczbie 30 milionów i ustaliliśmy że jeśli sprawa stoi jak stoi to może być. 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 16:00:20
Dobra, ale chyba dość łatwo zauważyć, że jest to trochę już nieaktualne - wszyscy chcieli być w tych dwóch procentach. W wyniku czego, postęp jest trochę większy, niż zakładano. Tak samo liczba ludzi - będzie większa. Inną rzeczą jest to, że 60 milionów to na prawdę za dużo - Chiny mają też specyficzną budowę geograficzną oraz strukturę społeczną, dzięki której było ich, i jest, bardzo dużo.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 16:02:06
Tak, te 30 milionów nie zdaje mi się aż tak przesadzone.
Żeby to zakończyć - ma ktoś ten program do obliczania powierzchni? Użyję go i będzie po sprawie - poznamy mniej więcej obszary i dodamy gęstość zaludnienia. Ok?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 27, 2017, 16:05:45
Nawet przy większej liczbie ludności ten IX wiek jako średnia nie wydawał mi się wtedy przesadzony, jeżeli da się wyżywić większą populację. Większość z nas i tak ma państwa zarówno sunące galeonami jak i w epoce kamienia łupanego, natomiast średni poziom zaawansowania populacji na poziomie Europy/państw arabskich w dziewiątym wieku nie przeczy, że kilka państw będzie na o wiele wyższym poziomie, a one będą miały olbrzymi wpływ na świat.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 16:10:53
Geografia Kyonu jest jednak zdecydowanie inna niż ziemska - wielkie i dość stabilne obszary przynależące do jednego kręgu kulturowego tworzą się wręcz same - albo góry, albo pustynia, albo morze wokół.
Dlatego optuję za zwiększeniem ludności świata. I jestem też za tym, by tym problemem się zająć, jak załatamy wszystkie białe plamy - będę wtedy mógł wszystko zliczyć, i będziemy wiedzieli na czym stoimy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 27, 2017, 16:12:38
Pytanie, Henryku: czy będzie opcja wejść w epokę kolonialną, popodbijać jakieś dzikie ludy, tłuc się z własnymi koloniami, cisnąć niewolnictwo na potęgę itd.?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 16:22:25
Bez problemu  - zapełnienie białych plam to nie tworzenie nowych imperiów, a nazywanie ludów. Duże obszary są rzadko zasiedlone: cały wschód Kyonu chociażby, daleka północ.
Mamy naprawdę wiele możliwości, tylko po co tworzyć tylko "wielkie" i "potężne"?
Np. Haukowie zapomnieli prawie ognia, i kiedyś próbowano ich udomowić - największa frajda jest w tworzeniu takich małych i ciekawych rzeczy, a nie megapaństw :)
Choć i te są potrzebne :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 27, 2017, 16:30:14
Jo, to miałem na myśli właśnie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 27, 2017, 16:38:12
Cóż, mój błąd wynikał z przyjęcia, że rozwój cywilizacyjny jest wyższy, niż jest w rzeczywistości. Jeżeli przyjmiemy rozwój na poziomie roku ok. 1450, to, opierając się na danych japońskich, populację około dwa, trzy razy większej Murii możemy określich na około 30 milionów. Muria jest bardzo dobrym dla rolnictwa krajem - obie główne wyspy są niemal płaskie (najwyższe szczyty to chyba jakieś 300 m.n.p.m.), a południowa leży w klimacie monsunowym. Więc myślę, że dla takiego kraju taka populacja przy takim rozwoju cywilizacyjnym jest odpowiednia (i sensownie odpowiada mniej więcej populacji Ajdyniru, jeśli weźmie się pod uwagę, że poza północą to są głównie sawanny, stepy i pustynie).

W Szurze zapomniałem jeszcze o jednym aspekcie - rzeźba terenu będzie utrudniać rolnictwo. To oznacza, że jeżeli Szur nie będzie importował jedzenia, to albo szurskie polis będą musiały kontrolować populację (na ten moment cięższe do zrobienia, acz przy enenckiej administracji szłoby zrobić) albo populacja będzie rosnąć, po czym będzie dochodziło do głodu - i wtedy będzie nagły spadek*. W takim układzie powiedzmy, że Szur będzie miał populację taką, jak Muria - ok. 30 milionów, która będzie teraz powoli rosnąć.

*Teraz se myślę, że to dobry powód na przemyślenie kolonizacji... Jeno enenckie marynarki są słabawe - wokół Szuru (oprócz jednej) nie ma wysp, więc po co ktoś miałby budować statki? Może doszłoby do dyfuzji idei i jakiś enencki talen postanowiłby wyruszyć w nieznane :)? To jest jeszcze do przemyślenia.


Co do moich nieopisanych terenów - będą tam żyły różne ludy mówiące językami wschodniego wybrzeża (spokrewnionymi z murskim i piri), z których część będzie pod kontrolą Murii. Opiszę to dokładnie za jakiś czas i dorobię mapki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 16:40:26
Co do kolonializmu, raz jeszcze wracając, musimy mieć na uwadze, że u nas nie ma Ameryk - dużych obszarów, gdzie połowa ludności zemrze, kiedy się kichnie. Mamy niby Dewię - ale ArturJD stworzył państwo Thewów, które, choć się rozpada, nie da się tak łatwo zanihilować.

Ach, i jeszcze jedna rzecz - rozmawiałem telefonicznie z Arturem, i przekazał mi kierowanie państwa Thewów i języka thewańskiego - i mam niedługo zamiar uporządkować to co napisał na ten temat (czyli słownie jeden, ale dość długi post) i opiszę historię tego obszaru chyba do końca.

Następna sprawa - Canis, co z tymi obszarami, które ostatnio pozaznaczałem jako puste, czy przynależą do Ciebie? Czy masz zamiar je jakoś wykorzystać? Są osoby, które nie mają dużo obszarów, albo mają dużo pomysłów (np. ja :D), i chciałbym wiedzieć.

Jeszcze jedna rzecz: Todsmer, jak się nazywa te morze na południe od Białego Półksiężyca? I czy mogą tam żyć pewne delfiny karłowate (http://kopalniawiedzy.pl/Inermorostrum-xenops-delfin-Karolina-Poludniowa-Robert-W-Boessenecker-Jonathan-Geisler,26928)? Są tak fajne, że chciałbym je dodać, a u mnie chyba trochę za zimno.

I jeszcze jedno: co Wy na to, by stworzyć taki brudnopis Kyoński na wiki? Wrzucamy tutaj dużo, a na wikię rzadziej. Chciałbym to mieć wszystko na wiki, a nie chciałbym wam edytować artykułów, ani tworzyć - przez co ab und zu będę wrzucał bardziej poukładany tekst tego coście napisali do tego brudnopisu, a każdy z Was to sobie już jakoś rozłoży, gdzie trzeba :)

Następna rzecz - opisujcie te swoje kraje w liście państw - nie tylko w głównym artykule o Kyonie, ale też tym piętrowcu! Nieraz trudno się połapać, co jest gdzie.

No i też minął tydzień na opisanie swoich ziem - i nieużytki można będzie sobie podkraść, przy czym, pierwszeństwo mają osoby, które mają ziemi najmniej, lub nowi (jeżeli ktoś się jeszcze zgłasza!) :) Trzeba to wszystko zrobić, by wraz z momentem zapełnienia białych plam, móc otworzyć trzeci epizod, gdzie zajmiemy się historią - niech Kyon pod koniec IX tysiąclecia będzie do końca opisan! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 16:43:56
Ej, no, z tą populacją ludności to przesadzasz. :P Nie lepiej trochę ją zmniejszyć, i sobie ją odkuć później. Nic raczej nie zapowiada, by w czasach przed czołgami dałoby się coś tak wielkiego zająć, przez kogokolwiekbądź nawet!
I o ile z Murią to rzeczywiście, wygląda dobrze.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Sierpień 27, 2017, 16:50:00
Hm, jakimi obszarami pozaznaczanymi jako puste?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 27, 2017, 16:50:53
Ej, no, z tą populacją ludności to przesadzasz. :P Nie lepiej trochę ją zmniejszyć, i sobie ją odkuć później. Nic raczej nie zapowiada, by w czasach przed czołgami dałoby się coś tak wielkiego zająć, przez kogokolwiekbądź nawet!
I o ile z Murią to rzeczywiście, wygląda dobrze.
Naczy, co masz na myśli? Opieram się na danych statystycznych. Nie chodzi mi o żadne powiększanie sobie penisa liczbą ludności - dla mnie to by i mogło być 200 tysięcy, jeśli taki by był rozwój cywilizacyjny - nie chcę ani zawyżać, ani zaniżać. A Szur to duży, zurbanizowany obszar, usytuowany w morskim, dosyć ciepłym klimacie; z drugiej strony są czynniki geopolityczne i topograficzne, które mogą mieć negatywny wpływ na liczbę ludności. Cóż, trudno określić :|.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 27, 2017, 17:05:47
Cytuj
Hm, jakimi obszarami pozaznaczanymi jako puste?
Cytując Henryka:

Spoiler
[close]

Ja to już chyba więcej terenów nie zajmę, i tak mam ich mnóstwo i mnóstwo miejsca na umieszczanie w sumie czegokolwiek. Tylko bym prosił żeby luki nr 6, 7, 8 i 9 zostały czymś zapełnione, bo to jednak tereny które będą w jakiś sposób z Imperium związane, czy to zwykłym porządnym handlem czy to silnymi wpływami polityczno-kulturowymi 

Edit: Btw, Canis, Ajdynir i Tangia mogły się już kiedyś spotkać, np jakoś za pośrednictwem Murii skoro twe floty aż tam dopłynęły, czy nasze cywilizacje nigdy się jeszcze ze sobą nie zetknęły?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 27, 2017, 17:52:45
Ja zająłem już jedynkę pod Związek Plemion Bu (poziom 3). A jeśli chodzi o liczbę ludności to Buania jest dosyć słabo zaludniona. Ma w sumie około 5 mln ludności.
Zaludnienie 3 największych miast:
Saboat (stolica) - ok. 68 tys.
Kehaseat (największy port) - ok. 30 tys.
Feketaba (największe miasto wschodniej części państwa) - ok. 12 tys.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Sierpień 27, 2017, 18:01:36
Ja zająłbym 5
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 18:33:15
5 okazała się już zajęta :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 27, 2017, 18:37:42
Edit: Btw, Canis, Ajdynir i Tangia mogły się już kiedyś spotkać, np jakoś za pośrednictwem Murii skoro twe floty aż tam dopłynęły, czy nasze cywilizacje nigdy się jeszcze ze sobą nie zetknęły?
Muria na pewno dopłynęła do Dewii (a że jej wschodnia część i tak jest moja, to mogę z nią robić co chcę, hihi :)), a więc jakieś okazjonalne kontakty z Neszszami i (myślę) Tangijczyki zawiązała, choć na pewno nie będą one starsze niż paręnaście, parędziesiąt lat. Natomiast w jaki sposób Ajdynir miałby mieć jakieś kontakty z Tangią (szczególnie przez Murię, która będzie raczej starała się trzymać swojego głównego rywala jak najdalej od tego, co się dzieje na Morzu)? Już prędzej miałby szanse poprzez ziemie Todsmera jakieś informacje załapać.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Sierpień 27, 2017, 19:42:53
5 okazała się już zajęta :P
No cóż. To może 6 jest wolna?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 19:46:18
Też zajęta - też Todsmer się objawił :<
Hmm, nie wiem czy nie jest wolna 1. Spiritus?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 27, 2017, 19:46:59
Ja mam 1!

EDIT: 2 i 3 chyba narazie wolne.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 19:54:02
Chodziło mi o 3, nie jedynkę :)
Dwójka nie, bo obszary przy Sechtonie miały być dzikie, i państw tam nie ma być, tylko dzikie ludy :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 27, 2017, 20:14:44
Cytuj
obie główne wyspy są niemal płaskie (najwyższe szczyty to chyba jakieś 300 m.n.p.m.)
Tak niskie wyspy mogą być narażone na działanie niszczycielskiej siły wód.

Czyli wychodzi na to, że na Wschodzie nie mieszka 4 miliony, a 40?

Ja zająłbym 5
A może większe opisanie wcześniejszego nabytku?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 20:19:38
A, to prawda - rzeczywiście, JJJowe nabytki powinieneś poprawić, języki jakoś składnie opisać, i wtedy :P
Nie sądzę, by ktoś się szybko zgłosił do zajęcia Twoich obszarów :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 27, 2017, 20:23:40
Czyli wychodzi na to, że na Wschodzie nie mieszka 4 miliony, a 40?
No pomyśl sobie, że w takiej Polsce w dwunastym wieku żyło ok. 2 miliony ludzi. Nawet przy niższym poziomie cywilizacyjnym, na wschodzie żyłoby na pewno więcej ludzi niż 4 miliony.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 27, 2017, 20:24:45
Czyli wychodzi na to, że na Wschodzie nie mieszka 4 miliony, a 40?
No pomyśl sobie, że w takiej Polsce w dwunastym wieku żyło ok. 2 miliony ludzi. Nawet przy niższym poziomie cywilizacyjnym, na wschodzie żyłoby na pewno więcej ludzi niż 4 miliony.
Wiem. Z tym, że kurczowo trzymałem się tego IX wieku ziemskiego...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2017, 20:39:05
Jeżeli nikt się nie obrazi, to dodałem historię paru waszych pism na wiki (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Historia_Pisma_na_Kyonie).
Jeżeli coś nie tak, to serdecznie przepraszam, i proszę zmienić! :)

No i osoby, które jeszcze nie opisały historii swojego pisma, proszone są o uzupełnienie tegoż!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 27, 2017, 20:45:38
Najpierw trzeba by je wymyślić, heh xd.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 27, 2017, 20:59:00
Ok dodałem historię olseskiego.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 12:02:33
Dodałem trochę zwierzątków (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Fauna_i_flora_Kyonu)
Nic jakoś spektakularnego, ale cieszy oczka :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Sierpień 29, 2017, 13:15:52
Te nazwy plików <3
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 13:50:20
To miała być tajemnica!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 29, 2017, 14:07:13
Heh, taka tajemnica że też to widziałem :P To z kotem jest dobre

Ja mam takie pytanko - skoro ludzie sobie na Kyon przybyli te 100 tysięcy lat temu, czy ileś tam, i planetkę naszą kochaną nieco do życia "uzdatnili", to wcześniej pewnie na Kyonie było dużo kraterów uderzeniowych i tak dalej. Mielibyście coś przeciwko, gdyby tak zwana Kotlina Ażerimska, znajdująca się na samym południu Imperium, tam w Górach Pochodzenia, była ogromnym kraterem uderzeniowym? Miałaby pewnie szerokość ładnych kilkuset kilometrów i miałaby wyraźne, strome, okrągłe krawędzie, a od stepów i południowych pustkowi odgradzałoby ją pasmo takich półokrągłych wzgórz, które też byłyby wynikiem uderzenia.

Mamy takie cuda i na Ziemi, tyle że gorzej zachowana niż na martwych światach. A skoro Kyon był dość martwy względnie niedawno to myślę że takie cudo mogłoby się ostać.
To by było coś ala Krater Berringa albo Vredefort, tyle że na sterydach
https://pl.wikipedia.org/wiki/Vredefort_(krater)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krater_Meteorytowy
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 14:15:26
Właśnie na samym początku uznaliśmy, że zmieniamy częstotliwość uderzeń bolidów, bo Kyon by był martwy i niezdatny do życia. Może zadowoli Cię po prostu struktura podobna do tego krateru w Arizonie? I przy okazji, Kyon jest też relatywnie młodą planetą :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 29, 2017, 14:31:24
No tak, tyle że Krater Barringera ma średnice 1200 metrów, a to trochę... mało. Największe kratery na ziemi mają po 130-160 kilometrów średnicy. Tyle, że z drugiej strony są raczej bardzo stare, źle zachowane i mało widoczne, a mnie zależy na tym by ten krater w Kotlinie był duży i wyraźny. Więc może przynajmniej średnica 10-20 kilometrów? I dość spora głębokość?

W ogóle chciałem zrobić z Kotliny Ażerimskiej taką oazę pośród pustyń i stepów południa. Z 3 stron otoczona górami, a od północy miałaby jakieś wzgórza, byłaby odizolowana i panowałyby w niej nieco lepsze warunki niż w okolicy.
I jakieś fajne jaskinie chciałem tam wstawić   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 14:35:20
A gdzie jest ta Kotlina? :D
Zresztą, czemu nie? Jeden krater nikomu nie zaszkodzi, a będzie ciekawie! Tylko proszę o taką małą autocenzurę: unikajmy megalomianii! :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 29, 2017, 14:40:53
Kotlina jest zaznaczona tutaj pod numerem 38
http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_miejsc_na_Kyonie
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 14:42:09
To niech i tak będzie!
I właśnie, co do listy miejsc, to proszę wszystkich o pozaznaczenie wszystkiego!
Niektóre obszary są puste :<
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 29, 2017, 21:22:59
Jedna sprawa - chyba gdzieś już to było dyskutowane, ale ten wątek jest na tyle długi, że nawet z wyszukiwarką ciężko coś znaleźć: czy zwierzęta przybyły na Kyon wraz z ludźmi? I ile lat temu miało to miejsce? Bo zwierzęta lądowe, w przeciwieństwie do ludzi czy ptaków, nie mogą swobodnie przemieszczać się przez ocean. Więc jeżeli zwierzęta pojawiły się na Kyonie w momencie, gdy Dewia i inne większe wyspy (np. Muria) były już oddzielone od Pangei, to ich fauna będzie przypominać tą nowozelandzką - ptoki, robaki, i może jakieś psy czy króliki, jak ludzie ze sobą zawlekli.

A jeśli nie przybyły wraz z ludźmi... To po co zakładać, że ludzie nie wyewoluowali na Kyonie, jeżeli ziemskie zwierzęta mogły? (Dlatego wydaje mi się, że chyba jednak było logicznie ustalone, że zwierzęta też musiały zostać "zaimportowane" przez człowieka.)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 21:27:47
A może po prostu ludzie dali zwierzęta na Kyon? :P
To chyba najprostsze rozwiązanie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 29, 2017, 22:14:20
czy zwierzęta przybyły na Kyon wraz z ludźmi?
[...] Dlatego wydaje mi się, że chyba jednak było logicznie ustalone, że zwierzęta też musiały zostać "zaimportowane" przez człowieka
Hym, hym :P...

No tak też napisałem, że to mi się wydaje prawie pewne - jeno kiedy to nastąpiło. To jest ważne, bo jakoś nie widzę paleolickich ludzi wlokących na swoich łodziach na Dewię jelenie czy dziki.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 29, 2017, 22:21:20
Jeśli się nie mylę, to padała data 100 tysięcy lat (ziemskich) temu jako czas przybycia ludzi i ogólnie uzdatnienia planety do życia. Więc pewnie i w tedy pojawiłyby się zwierzęta - zesłane przez Pradawnych z niebios na ziemię xD
 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 22:23:02
Tak, kiedy powstawał Kyon to zwierzęta też zostały rozlokowane po świecie, w tym, też po wyspach. Za to, gdzie jakie zwierzęta są, odpowiadamy de facto my, i ja - jako osoba, która to stara się jakoś do kupy zbierać.
Ustaliliśmy (a dokładnie ja dla siebie ustaliłem, bo to chyba tylko mnie obchodzi, bo tylko ja się zajmuję prehistorią), że to, skąd się ludzie wzięli nie ustalamy tak do końca - jedni twierdzą, że "terraformowali planetę", drudzy, że "ewoluowali na miejscu" i oba twierdzenia są tak samo prawdziwe. Logiczne jest rzeczywiście tylko pierwsze stwierdzenie, bo gdyby doszło do ewolucji konwergentnej, to rzeczywiście, powinno być na Dewii tak jak mówisz. Ja traktuję Kyon, jakby to ludzie przylecieli, zrobili co chcieli i jak chcieli, i robiąc to mieli zamysł od razu dla świata bez maszyn - ot, bo tak. Nikt nie pływał donikąd.
A kiedy to nastąpiło? Data jest nieważna, ale na pewno cały ekosystem był całkowicie i powszechnie zasiedlony w stopniu podobnym do teraz w momencie pojawienia się ludzi.
Zresztą, niedługo będę opisywał pokrótce prehistorię Kyonu - i będą już na stałe ustalone wszystkie daty etc.

Wcześniej źle zrozumiałem Twój post :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 29, 2017, 22:39:02
Hm, czy w takim razie zgadzasz się, Henryku, żeby na Dewii występowały jakieś endemiczne polarne małpy? Bo fajnie wpasowałyby mi się do folkloru. Ale w ogóle powsadzałbym na Dewię jakieś leśne mamuty i polarne żyrafy inne tego typu zwierzęta :P.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 22:42:42
No na Dewii już parę dziwniejszych zwierząt dałem, tak samo na paru okolicznych wyspach (np. na Marii i Lelegii). Przejrzyj sobie artykuł o faunie (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Fauna_i_flora_Kyonu).

Z tymi polarnymi małpami to ciekawy pomysł - a czyi krewniacy? Proszę, tylko nie yeti, nie, nie, nie! :D
Kurczę, nie wiem, czy jest miejsce, gdzie nie ma mamutów na Kyonie. Jak polarne żyrafy? :P Przecież żyrafy są, bo skubią czubki drzew, a tam nie będzie drzew :P Chyba, że chodzi CI o jakichś ich krewniaków - to dajesz. :P
Jak chcesz coś, to pisz to tutaj, bądź wiadomością, i ja to powrzucam jakoś - wolę, by to było pisane w jednym stylu - choć, jak się znasz jakoś - to proszę bardzo. :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 29, 2017, 22:50:19
Określenia "polarny" użyłem tu luźno, więc nie mam na myśli, że będą jak misie pływać na krach, tylko że będą żyły w tym klimacie - ot, fajnie by wyglądali włochaci, nieco skarłowaciali krewniacy żyraf latający po dewijskich lasach :P. Muszę to jeszcze przemyśleć.

Postaram się wysłać ci jakieś opisy paru dewijskich stworzonek na PW jakoś może jutro.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 22:51:52
To może być ciekawe - przejrzyj trochę o krewniakach żyraf - teraz jest ino okapi, ale dawniej było ich troszkę więcej.
Okk. Dobra, fajnie, że i to się ruszyło :)
Jeżeli ktoś też chce mieć coś swojego na Kyonie - to niech pisze!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 29, 2017, 23:11:10
Nono zaczyna się robić jeszcze ciekawiej! :D

Ano na Kyonie mamy już siwaterium olseskie <3 Chętnie jakieś żyrafki do Olsenii przyjmę. Może miniaturki do jednego metra? A w Szyszenii olbrzymy większe od ziemskich?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 23:14:39
Wiesz, jak chcesz większe, to szukaj w zapisie kopalnym coś gdzieś :P
Karłowara żyrafa - ciekawe toto by było :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 29, 2017, 23:21:23
Rozumiem, wikipedia? Jak będę mieć czas to znajdę ;D A jak nie to wymyślę :D
Ano będzie, taki przyjaciel człowieka, tyle że bardziej hmm inny (Olsowie prócz psów i ptaków mieliby mini-żyrafki).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 29, 2017, 23:27:17
Zawsze lepsze to,  niż próba oswojenia Hauków :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 29, 2017, 23:29:47
W sumie śmiechłę :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 30, 2017, 00:04:29
To chyba z najśmieszniejszych rzeczy, jaką wymyśliłem do Kyonu :D

Dla niewtajemniczonych: Haukowie, to lud zamieszkujący wyspę Haukię. Jest to bardzo prymitywny lud, który dawno, dawno temu, w wyniku katastrofy naturalnej, prawie wymarł - zostało, powiedzmy, od 2, do 5 osób. I w wyniku tego, zapomnieli wielu rzeczy - zastanawiam się nawet, czy nie ognia. Mają odpowiadać opisom Tasmańczyków - którzy w trochę innych warunkach, ale jednak, też pozapominali wielu rzeczy - takich jak ogień, i według niektórych źródeł, że nie wolno robić pod siebie (ale nie wiem, czy to akurat pewne). Haukowie też mają przypominać Tasmańczyków - dziwne, kwadratowe głowy i ciemny kolor skóry. I dodatkowo są jacyś niscy, pękate łby. I kiedyś, jeden z blisko mieszkających ludów, a dokładniej Narukinowie, przypłynęli do Haukii i porwali parę sztuk i próbowali ich udomowić. Ale okazało się, że się tego nie da zrobić, bo pluły, wyzywały i im zwiały.

I dlatego, kiedy skończę prehistorię, to będzie tam też tabelka dotycząca udomowienia zwierząt. I będą tam takie rubryczki, jak co, kto, kiedy, gdzie, i oczywiście uwagi. I będzie tam o Haukach - że udomowienie nie powiodło się.
XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 30, 2017, 09:36:29
Ja tylko czekam jak nam za 300 lat wyrośnie jakieś "Haukian Lives Matter", czy jak by to było po neszszyjsku xD

Tak sobie pomyślałem teraz że chciałbym mieć w Ajdynirze, przynajmniej w Sercu Imperium, lemury. Takiego oswojonego Króla Juliana. I Ajdyniriańczycy w domach trzymali by sobie koty, psy, djeśpary (te wiewiórko-koszatniczki wielkości średniego kota) i lemury właśnie. W bardziej tropikalnych prowincjach, jak wybrzeża Morza Słonego, ludność miałaby też insze małpy i papugi. I zaklinacze węży będą!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 30, 2017, 10:34:55
No Neszowie nie mają problemów, że Haukowie żyją :D
I za te 300 lat ich nie będzie - są bardzo wojowniczy, i często atakują wsie i miasteczka. Niektóre plemiona są przyjazne, to może któreś przetrwa jednak :D

To niech tak i będzie! :)
Niech będą "Pingwiny z Ajdyniru" i "Niech żyje Krol <ajdynirskie imię>"! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 30, 2017, 14:20:12
Btw, tak sobie wyobrażają Trugowie świat cywilizowany (fragment mapy):

(http://i65.tinypic.com/2libo7l.jpg)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 30, 2017, 14:29:30
Ciekawe!
W czym to zrobiłeś?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 30, 2017, 14:31:44
W czym to zrobiłeś?
Ręcznie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 30, 2017, 19:43:45
Fajnie to wygląda! Co wiemy o swoich krajach w sumie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 30, 2017, 20:58:04
Trugowie nie wiedzą pewno wiele więcej niż to, że istnieje takie państwo. Jeśli Olsowie mają jakiś szczególnie cenny towar eksportowy, mogliby kojarzyć z nim. Ewentualnie jeśli Ajdynir toczyłby jakieś wojny – to by Trugów również bardzo interesowało – istniałby wtedy potencjalny, choć daleki sprzymierzeniec.

Spodziewałbym się również pomieszania Olsów z innymi państwami w regionie, jak również rozczepienia na dwa państwa, ze względu na dwie drogi, którymi mogłoby przyjść zapożyczenie – pierwsze lądem, przez Ajdynir, drugie morzem (coś jak Kitaj i Chiny, które to okazały się jednym państwem, a nie dwoma różnymi).

To ostatnie może się tyczyć również Neszszów. Z innych państw zachodnich: na pewno Trugowie wiedzą o istnieniu Sechtu i Tangii, prowadzą bowiem z nimi handel, choć przez pośredników.

Natomiast, co się tyczy Qińczyków i Xińczyków – Trugowie uznają ich za jeden lud, rozbity na kilka państw.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 30, 2017, 21:24:54
Bardzo interesujące!
Ja, jak się zastanawiałem, z kim Neszowie mają styczność, to wiem, że na pewno z wieloma ludami Północy, o których być może nawet nikt jeszcze nie słyszał, z Dewią, Tangią, Pinu, Sechtem. Co do wschodu - na pewno jakieś odległe kontakty są z Qinami i obszarem postqińskiej cywilizacji. No i sporadycznie nawet Szur, czy wschód Kyonu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w Sierpień 30, 2017, 21:28:04
LATINA TRVGVM XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 30, 2017, 21:32:49
A jakie opinie i wyobrażenia mają Trugowie o innych krajach cywilizowanego świata? A przynajmniej o głównych państwach i krainach zaznaczonych na mapie? Może jakieś stereotypy, pozytywne lub negatywne, coś jak skojarzenie Esmowie-złodzieje?

+Henryk, Neszszi i Ajdynir wiedzą o sobie, mieliśmy może już jakieś kontakty?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 30, 2017, 21:55:19
Zgaduję, że na tym stopniu, co teraz stoimy, to Ajdynir i Neszszowie wiedzą o sobie już dość trochę. Na pewno, Ajdynir będzie u mnie prezentowany jako kolorowy kraj, może pewnie źródło bajek i przysłów (Smok z Ajdyniru dla rzeczy nierealnych...). Kojarzony będzie z niektórymi przyprawami. Zgaduję, że w przyszłości, kontakty neszyjsko-ajdyniriańskie będą dość intensywne - są wręcz idealnymi sojusznikami - kraj pośrodku lądu - i kraj na skraju morza.
Co do innych krajów - to Neszowie mają dość duże kontakty z ludami Północy, z którymi utrzymuje przyjazne stosunki, choć są zgrzyty - Biały Półksiężyc wręcz wypluwa następne fale osadników. Na szczęście jest dużo wysp, jest Dewia, gdzie oni się upychają. Ale i tak miteński Związek Ośmiu czuje się bardzo zagrożony, choć i tak jest strasznie osłabiony po straszliwej wojnie z Kadonią (o tym kiedyś napiszę, to bardzo ciekawy wątek, i bardzo dramatyczny!). Ze względu na swój purytanizm, Neszowie uznają praktycznie wszystkie ludy świata za "ohydne w swoich zachowaniach", ale już zdążyli się do tego przyzwyczaić - i choć nie pozwolą im wejść na swój teren, i nie pozwolą zbytnio się wżeniać w Neszów (ze względu na słowa Pierwszego Proroka: A Ci, co przybędą, a z tłumu odstają, odrzuć od Królestwa Ludzi - będzie to modyfikowane na pewno, zresztą, przekazy Neszów się tworzą, i mam tego tyle, ze zastanawiam się pierwszy raz w życiu na poważnie nad napisaniem coś a la książka), stosunki są dość dobre. Neszowie nie tolerują na pewno wokół siebie wyuzdania etc.
Na pewno Neszowie nie mają zamiaru z nikim prowadzić wojen, w celu zabierania im ziemi. Sami z historii znają te uczucie - początek Państwa Neszyjskiego poprzedza krew wielu ludzi, i wielkie zło.
I też jeszcze jeden ciekawy wątek - zapewne widzieliście na mapie inne ludy na obszarze Białego Półksiężyca - i może ktoś z Was się mógł zastanawiać, co oni tam robią, i czemu Neszowie z nimi nie walczą. Tak na prawdę, to Neszowie wraz z nimi się kiedyś wyzwolili, i są one uznawane za "Ludy miłe ~" (tylda, bo Neszowie bardzo rzadko używają imię Swojego Boga (który dodatkowo i tak ma dwa imiona - z czego jedno używane jest tylko raz w roku, i podczas uroczystych przysiąg, czy koronacji).), i posiadają oni całkowitą swobodę poruszania się i kultywowania swoich tradycji, mowy i kultury. Posiadają też całkowite odrębne prawa - i rządzą tam nawet dziedziczni książęta, którzy mogą się spokojnie między sobą czasem tłuc, o jakieś tam wsie. Ludy te wpływały na przestrzeni dziejów na Neszów, i Neszowie wpływali na nich.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 30, 2017, 22:44:36
Bardzo ciekawe :D

Co do naszych wzajemnych stosunków to się świetnie składa - bardzo pasuje mi rola takiego orientu i egzotyki dla innych kultur, czegoś w rodzaju Arabii czy Indii dla XVIII i XIX wiecznej Europy. Zastanawiałem się nawet nad zrobieniem własnych, ajdyniriańskich odpowiedników "Księgi tysiąca i jednaj nocy", opowieści o Sindbadzie Podróżniku czy inszego Alladyna.
U mnie zaś kraj Neszszów będzie bardzo silnie utożsamiany ze słońcem, ukułem nawet określenie Królestwo Słońca na określenie krain za górami odgradzającymi Półksiężyc (tak, te góry to Góry Słoneczne). Pewnie powstaną jakieś mity, że to w kraju Neszszów odpoczywa Słońce (zapewne w postaci jakiegoś awatara) gdy zachodzi za widnokręgiem. Monoteistyczna religia neszszyjska będzie dla ultra politeistycznych Ajdyniriańczyków niczym innym jak kultem Xara (Słońca właśnie), co nie powinno być problemem - wszak w Ajdynirze Słońce również jest bogiem, jednym z tysięcy.

Tylko że skoro Neszszowie są tak pruderyjni, to ajdyniriańska kultura i sposób bycia będzie dla nich bardzo, bardzo problematyczna. Bo ajdyniriańska kultura w tym aspekcie jest neszszyjskim przeciwieństwem. I te bajki będą musiały być przez Neszszów mocno ugrzecznione XD

W ogóle ciekaw jestem jakichś większych konkretów odnośnie neszszyjskiej religii, chętnie poczytam

PS: jak moi ewentualni posłowie mogliby dotrzeć do neszszyjskiego kraju, skoro podróżowaliby od wschodu, najpewniej przez góry, a obcokrajowcy nie są wpuszczani na Twoje ziemie z wyjątkiem Pływających Portów, które są mi zupełnie nie po drodze?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 30, 2017, 23:04:45
Bardzo ciekawe :D
Duże dziękuję! :D
Co do naszych wzajemnych stosunków to się świetnie składa - bardzo pasuje mi rola takiego orientu i egzotyki dla innych kultur, czegoś w rodzaju Arabii czy Indii dla XVIII i XIX wiecznej Europy. Zastanawiałem się nawet nad zrobieniem własnych, ajdyniriańskich odpowiedników "Księgi tysiąca i jednaj nocy", opowieści o Sindbadzie Podróżniku czy inszego Alladyna.
Proszę bardzo! Sam tak ten kraj kreujesz - więc jest dla nas egzotyczny. O, ciekawy byłby taki przykład - mamy dział opowiadania przecież, i tu też takowy temat :)
U mnie zaś kraj Neszszów będzie bardzo silnie utożsamiany ze słońcem, ukułem nawet określenie Królestwo Słońca na określenie krain za górami odgradzającymi Półksiężyc (tak, te góry to Góry Słoneczne). Pewnie powstaną jakieś mity, że to w kraju Neszszów odpoczywa Słońce (zapewne w postaci jakiegoś awatara) gdy zachodzi za widnokręgiem. Monoteistyczna religia neszszyjska będzie dla ultra politeistycznych Ajdyniriańczyków niczym innym jak kultem Xara (Słońca właśnie), co nie powinno być problemem - wszak w Ajdynirze Słońce również jest bogiem, jednym z tysięcy.
Tu jest mały problem, religia neszyjska nie jest monoteistyczna, a bardziej henoteistyczna - Słońce (tu można użyć, zależnie od kontekstu, następujące formy: Nāmī, Nāmītoccu, Svārī, Svārītoccu) jest nadrzędne, ale lokalnie oddaje się cześć wielu częściom świata żywego i martwego. A fleksja neszyjska pozwala na łatwą personifikację... I mamy tu też nauki Proroków (Wielka Piątka Proroków - Pierwszy Prorok - twórca wielu zasad, neszyjskiego sposobu życia, Drugi Prorok - ten, który utrwalił jego nauki, jego uczeń, Trzeci Prorok - ten, który pokonał fałszywego proroka, Czwarty Prorok - nadejdzie w czasach zła i plugastwa i wreszcie Piąty Prorok - przeprowadzi Wyznawców i Współwędrowców (godni nieneszowie) przez Ogień, gdy nastanie Koniec Czasów).
Tylko że skoro Neszszowie są tak pruderyjni, to ajdyniriańska kultura i sposób bycia będzie dla nich bardzo, bardzo problematyczna. Bo ajdyniriańska kultura w tym aspekcie jest neszszyjskim przeciwieństwem. I te bajki będą musiały być przez Neszszów mocno ugrzecznione XD
Ano, będą pewnie. Przez tylu pośredników - to nie wiem co z tego dojdzie :D. Bo chyba najszybciej to będzie przez Qin, Stojeziory i już faktorie mamy :D.
W ogóle ciekaw jestem jakichś większych konkretów odnośnie neszszyjskiej religii, chętnie poczytam
Oj, będzie, będzie. Jest tego dużo. I mam wrażenie, że Wiara będzie się na tle innych religii bardzo wyróżniać.
PS: jak moi ewentualni posłowie mogliby dotrzeć do neszszyjskiego kraju, skoro podróżowaliby od wschodu, najpewniej przez góry, a obcokrajowcy nie są wpuszczani na Twoje ziemie z wyjątkiem Pływających Portów, które są mi zupełnie nie po drodze?
Wiesz, tu jest ta sprawa, że posłowie by musieliby być himalaistami, by się przez te góry gdziekolwiek przedostać - według SE góry te mają mieć do 11, 13 km wysokości, i być ?chyba najwyższe na Kyonie. Sądzę, że póki co, takie kontakty między państwami są niemożliwe, za duże odległości, i chyba brak powodu. No chyba, że coś a la list do Chazarów to miałoby wyglądać - ot, ktoś coś usłyszał, i się spytał. Np. Imperator usłyszał o Kraju Słońca jakieś dziwy, i zechciał się dowiedzieć, czy prawda. I posłał list, gdzie opisał też swój kraj, i posłaniec szedł przez tyle krain, aż doszedł (dopłynął :D) - i przekazano ten list dalej. I otrzymał odpowiedź. I to jest chyba najbardziej prawdopodobna rzecz, jaką się da! :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 30, 2017, 23:40:00
(Smok z Ajdyniru dla rzeczy nierealnych...)
Zrobiłeś mi dzień :P.

Swoją drogą Henryku, Murowie też powoli kolonizują Dewię. Przez ostatnie jakieś sto ziemskich lat niezbyt szło im politycznie na kontynencie, więc postanowili przepłynąć Wszechocean i już pierwsze osady popowstawały w sąsiedztwie pojskich grodów (chociaż na pewno utrudnieniem dla Murów jest dewskie ch-chyba m-mminus d-d-dwieście stopni).
Więc cóż, przyszłość Dewii jest niepewna - a jeśli Muria będzie agresywna, to to będzie nawet dodatkowy powód dla koalicji neszyjsko-ajdyniriańskiej (chociaż to oczywiście będzie mogło nastąpić dopiero wówczas, gdy jakiekolwiek rzeczywiste stałe stosunki między Ajdynirem a Białym Półksiężycem będą możliwe).

W ogóle ciekaw jestem jakichś większych konkretów odnośnie neszszyjskiej religii, chętnie poczytam
Oj, będzie, będzie. Jest tego dużo. I mam wrażenie, że Wiara będzie się na tle innych religii bardzo wyróżniać.
Religia południowego Szuru też jest dosyć pruderyjna, ale ona jest w ogóle dosyć dziwna i trochę mrhoczna. Ale muszę jakoś do tego siąść i to porządnie opisać.

A skoro mowa o Szurze, to dochodzę do wniosku, że te wysokości naprawdę mogą być problemem... W Szurze chyba nie będzie na ten moment żyło więcej niż z 10 milionów ludzi i, jeśli populacja znów zacznie rosnąć, za niedługo ktoś naprawdę będzie musiał wymyślić jakiś sposób na przeludnienie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Sierpień 31, 2017, 00:01:18
A właśnie, skoro o Murii mowa to chętnie poczytałbym sobie o niej trochę więcej. O jej religii, kulturze i takich tam. W końcu skoro ma to być jeden z moich głównych rywali to warto by było mieć o nimi jakieś pojęcie.

Wszak swego wroga trzeba znać!   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Sierpień 31, 2017, 00:09:27
To się ciesz, bo ostatnio mi na Murię wróciła wena. Jak na razie zacząłem od uporządkowania języka (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Język_murski).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 31, 2017, 13:27:45
Ciekawie, jeszcze mam pozwolenie wykończenia Thewów za pomocą Minów, do tego kolonizacji na południu, Murowie, Pojowie - zapowiada się ciekawie przyszłość tego obszaru :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 01, 2017, 18:31:08
Dobra, ten epizod się kończy zdecydowanie za długo. Więc w ramach przyspieszenia prac, chciałbym zrobić mały audyt tego, co mamy na wiki:

HISTORIA KYONU
Link (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Historia_Kyonu)
Z tego co wiem, to istnieją już opisane historie poszczególnych obszarów i państw, tylko są poupychane w artykułach o samych krajach. Nie ma w tym niczego złego, ale proszę osoby, które mają coś takiego zrobione, albo o poprawienie linków (np. do podrozdziału artykułu), albo o przerzucenie tekstu do oddzielnego artykułu. Sądzę, że to drugie rozwiązanie jest lepsze - wszystko jest bardziej przejrzyste, a widsidowe kategorie mają co zbierać. No i dodatkowo będzie można zrobić jakąś nawigację po historii - to może być bardzo ciekawy pomysł!

LISTA PAŃSTW KYONU
Link (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_pa%C5%84stw_Kyonu)
Nie wszystkie państwa zaznaczone na mapie są wrzucone do artykułu. Mam więc gorącą prośbę do wszystkich, to jest do siebie, Kazimierza i Todsmera, by to wszystko w najbliższym czasie uzupełnić. To jest rzecz priorytetowa - epizod ne pewno nie będzie zamknięty, jeżeli to, jak Kyon wygląda w roku 8973 nie zostanie dokończone. Musimy to zrobić.

JĘZYKI I LUDY KYONU
Link (http://jezykotw.webd.pl/wiki/J%C4%99zyki_i_ludy_Kyonu)
Co do tego artykułu, to trzeba przyznać jedno - dotychczasowa forma nie działa. Tak naprawdę, ten artykuł powinien nazywać się "Języki Kyonu" i ta formuła by całkowicie wystarczała. A ludy też trzeba opisać. Zastanawiam się nad formułą - podobnie jak to jest w przypadku języków, czy może bardziej Podrozdziały dla poszczególnych krain geograficznych? Ew. cywilizacji? To trzeba zrobić dziś!

MAPA JĘZYKOWA
Link (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Plik:KyonLudy.png)
(http://jezykotw.webd.pl/w/images/9/90/KyonLudy.png)
Na mapie widać dużo białych plam. Wiem, że niektóre obszary są dość zróżnicowane, etnicznie, ale trzeba zrobić tak:

Widsid - zaznacz te tereny do końca, i ustal granice pomiędzy moimi ludami Północy, a tym słabiej zaludnionym obszarem przynależącym do Ciebie. Przy okazji, musimy pomyśleć nad jakimiś kontaktami między naszymi ludami :)

Todsmer - te dzikie ludy na zachodzie mają mówić językami z wielu grup, czy jednym? Nawet jeśli wieloma, to bym zaznaczył jakąś granicę czy coś, dokąd sięgają na południe. Co z obszarem obok Esmów?

I dalej Trzeba też zaznaczyć Erutrię, obszary na północ od Dachu Świata (kto tam jest?), oraz resztę Dewii - Spiritus, ktoś tam ma mieszkać?
Co do reszty niezagospodarowanych obszarów, należy ustalić odgórnie, jaki poziom rozwoju cywilizacyjnego zajmują, i pozostawić je wolne - rozumiem brak weny, ale musimy być pewni coniektórych rzeczy.

I jeszcze jedno: musimy zacząć przenosić zawartość postów na WIKI. Wiem, że tu jest dużo łatwiej pisać, i zdecydowanie luźniej, i np. nie wiadomo, gdzie wrzucić taką rzecz jak ostatnia Todsemrowa mapa (która jest aryciekawa i dodaje smaczku naszemu Światu!), ale musimy to wszystko włożyć na WIKI.

Boję się, że możemy niedługo z Kyonem utknąć - ileż można stać w miejscu opisując przeszłość? :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 01, 2017, 21:13:07
Mam też pytanie do Canisa, bo widzę, że teraz jest: czy masz zamiar prowadzić ten jeszcze nieopisany pas ziemi miedzy Pinu a Sechtem? Z tego co pamiętam, mają tam żyć dzikie ludy, no ale i one zasługują na jakąś swoją nazwę przynajmniej :)
No i prosiłbym Cię o przesłanie nazw tych wysp na Wszechoceanie, które należą do Ciebie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 01, 2017, 21:44:34
Boję się, że możemy niedługo z Kyonem utknąć - ileż można stać w miejscu opisując przeszłość? :P
Kiedy jest cała wieczność do opisania ;)

EDIT: Btw te ludy południowe mogłyby sięgać aż po Secht, o ile nie masz nic przeciwko temu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 01, 2017, 21:58:44
Dobra, dobra :P
Ale tak na poważnie, skończymy opisywać to, jak Kyon wygląda w tej chwili (koniec Epizodu II), otwieramy Epizod II, gdzie opisujemy przeszłość (albo jej szkielet), oraz robimy wszystkie statystyki, zastanawiamy się, jak będzie trzeba opisywać mapy (wszak świat będzie się zmieniał, w szczególności granice państw), i wtedy pierwszy raz gramy w grę. Inaczej mówiąc, już za parę miesięcy dałoby się zrobić krok w przyszłość :D

EDIT: Okk, możemy tak zrobić. Weź zaznacz to na mapie językowej, a ja potem przemienię resztę map - w tym rasową, bo oni byli żółci, prawda-li?

Właśnie, JJJ, jakiej rasy są Twoi ludzie, chodzi mi o Zakon?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 01, 2017, 22:21:08
Oki, zrobiłem. Zaaktualizowałem też mapę ras, więc nie musisz aktualizować. I zmieniłem sposób oznaczenia tych dzikich ludów (usunąłem tereny de facto niezamieszkane, bo chyba wprowadzały konfuzję).

Zaaktualizowałem też mapę regionów przypisanych do graczy, tak btw :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 01, 2017, 22:25:47
Ogólnie tereny między Szyszenią, Kauradami, a Tiłoharyno i Erutrią wyobrażam sobie jako bardzo zacofane (maksymalnie poziom 2.).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 01, 2017, 22:32:18
Okk. Dzięki Todsmer wielkie! Choć uważam, że trochę za dużo ludzi dałeś na pustynię, to trzeba zmienić, ok?

Okk, dzięki za informację!
Będzie chyba trzeba ostatecznie zrobić artykuł o ludach, by takie rzeczy móc tam poumieszczać.
Ma ktoś jakie propozycje, jak to zrobić?
To jest, jak podzielić ludy? Według jakiego kryterium bardziej -
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 01, 2017, 22:36:58
Hmm, przyglądam się tej mapie, i myślę, że te dzikie ludy miałby problemy utrzymać się na tej pustyni, za Białym Półksiężycem. To trzeba przeedytować, chyba, że Ci zależy nad jakimiś ludami, które żyją przy oazach - no ale wtedy i tak trzeba wybrać pojedyncze punkty, a nie rzucać ich na cały obszar.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 02, 2017, 00:17:56
Cytuj
Będzie chyba trzeba ostatecznie zrobić artykuł o ludach, by takie rzeczy móc tam poumieszczać.
Ma ktoś jakie propozycje, jak to zrobić?
To jest, jak podzielić ludy? Według jakiego kryterium bardziej -
Myślę, że główne podrozdziały tego tematu na wiki powinny być uszeregowane geograficznie, zaś na końcu, lub początku dać tabelę/drzewko wg pochodzenia/powinowactwa.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 02, 2017, 00:26:57
Możnaby tak zrobić, byle jednak nie przesadzać z tym powinowactwem :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 02, 2017, 00:27:33
Możnaby tak zrobić, byle jednak nie przesadzać z tym powinowactwem :P
Ano racja.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 02, 2017, 01:10:29
Hmm, przyglądam się tej mapie, i myślę, że te dzikie ludy miałby problemy utrzymać się na tej pustyni, za Białym Półksiężycem. To trzeba przeedytować, chyba, że Ci zależy nad jakimiś ludami, które żyją przy oazach - no ale wtedy i tak trzeba wybrać pojedyncze punkty, a nie rzucać ich na cały obszar.
Gdzie, na południu, południowym wschodzie, czy wschodzie? Na południu jest dżungla, więc tu problemu nie widzę, na południowym wschodzie dość suche wyżyny, ale wystarczająco nawodnione, żeby można było uprawiać pasterstwo.

Natomiast co do wschodu, tam jest rzeka, notabene chyba najdłuższa na Kyonie. Zazwyczaj wysycha ona (w dolnym biegu) w porze suchej, ale wystarcza to na rolnictwo nad samą rzeką. Tereny, na których *nie* mieszkają żadni ludzie, są oczywiście niepokolorowane, ale ludzie przecież żyją na pustyni, nie siedzą w oazach cały czas. Więc na terenie pustynnym ziemie zaznaczone jakimś kolorem należy rozumieć jako: a) ludność osiadłą w oazach i w dolinach rzek, gdzie można uprawiać jakąś formę rolnictwa i b) nomadów na pozostałych ziemiach (step, półpustynia, pustynia). Sytuacja wygląda tak (jak zresztą i na Ziemi), że ludy osiadłe kupują sobie przyjaźń (bądź pokój) od nomadów w towarach, których ci potrzebują (żywność, woda, wyroby rzemieślnicze, może broń). Tereny pozbawione koloru są oczywiście niezamieszkałe.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 02, 2017, 01:12:43
A, dobrze, chyba, że tak :)
Rozjaśniłeś dobrze :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: ɈʝĴ w Wrzesień 02, 2017, 09:47:21
Właśnie, JJJ, jakiej rasy są Twoi ludzie, chodzi mi o Zakon?
Zakon miałbyć w tej samej rasy co Nuaria.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 02, 2017, 09:49:51
Okkk. Dzięki! W takim razie poprawię już :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Wrzesień 03, 2017, 22:03:05
W przyszłym tygodniu jak będę miał trochę czasu i usiądę przy komputerze, to porobię sobie mapki i uzupełnię na wiki informacje o swoim państwie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 03, 2017, 22:05:55
To się bardzo cieszę!
Ja niestety, nie mogę przysiąść na dłużej ze względu na swoje niekonlangerskie obowiązki, ale pod koniec września szykujcie się na opis Państwa Neszów!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Wrzesień 03, 2017, 22:15:07
Opis Neszów? Czekam!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 03, 2017, 22:29:08
Neszów, Mitengów, Plenów, Isztów, Narukinów...

Całej historii Białego Półksiężyca!

Oraz zrozumiecie, dlaczego warto rozbijać witraże!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 05, 2017, 23:00:07
Się niechcący rozpisałem o historii Neszów przed Pluurem, to czemu by się z Wami coś nie coś nie podzielić.
UWAGA! TEKST STRASZNIE CHAOTYCZNY! PAMIĘTAJCIE, PISAŁEM TO NIE NA FOR, A PLUURU!!!1111óynosóynosóynosóynos!

Mitengowie byli kiedyś silnym ludem, kiedyś to oni dominowali na obszarze Białego Półksiężyca, to oni przecież pokonali Plenów (pierwsza cywilizacja regionu). Ich dawne państwa wzorowane są na starożytnej Grecji (akurat czytałem Tukidydesa, genialny człowiek!), i mamy też odpowiednika Aleksandra Wielkiego, zmieszanego z tym potworem Napoleonem. I ten człowiek, wódz dawnej Mellakoi, podbił okoliczne ludy: Isztów, Narukinów, i wiele plemion neszyjskich. I powiem, był strasznym władcą, choć genialnym. I w takim oto warunkach powstało Państwo Neszyjskie. Jako sprzeciwienie się Mitengom. Neszów zjednoczył ród Vertonów (verton, to z pleńskiego, oznacza tyle co "drugi", a nazwa bierze się stąd, że według legendy, twórca pisma i cywilizacji Pleńskiej miał trzech synów, którzy podzielili między sobą kraj. Ród pierwszego był najsilniejszy, ale wymarł koniec końców po upadku Plenu, drudzy, jako spadkobiercy, uciekli na południe, do między innymi Neszów. Dziadek pierwszego "neszyjskiego" Vertona wyzbył się wszystkich praw, aby móc rządzić jednym z "królestw" neszyjskich). I wtedy też działał Pierwszy Prorok, który stworzył zręby Wiary, postać szalenie ciekawa, mam o nim na prawdę wiele napisane, na prawdę, starczyłoby na dość długi tekst, tylko to muszę wszystko jakoś poskładać. Mitengowie, którzy wtedy przybrali swoją najbardziej okropną twarz (trochę zwyrole, po trupach do celu), zostali pokonani, Isztowie, Narukinowie i też trzy miteńskie plemiona (no i jeden generał, który wraz z częścią ludzi odpłynął do Sechtu, stąd mamy też lud Lesze) pokonały wraz z Neszami Mellakoję, spalili ją do gołej ziemi (z wyjątkiem pewnego wzgórza i witrażu, ale o tym też kiedy indziej :)) i tak zaczęło się kręcić. Praktycznie wszyscy Mitengowie zostali wypędzeni wtedy na północ, poza Biały Półksiężyc, zresztą, granice północne i południowe to potężne mury, gdzie zmieszali się z innymi ludami miteńskimi - bardzo bliskimi, i tam powstały różne ich państwa. Minęły wieki, sytuacja, początkowo dość napięta pomiędzy Neszami i Mitengami się uspokoiła, Mitengowie tłukli się między sobą, w czasie gdy cały obszar Białego Półksiężyca znalazł się w rękach Neszów. Jest to potężny obszar, zróżnicowany topograficznie, i wszystko spojone Wiarą i rodem Vertonów, rządzącym według zasad Wiary. I żyzny - stąd coraz więcej wypraw morskich, coraz dalej, i dalej, aż w końcu podbijana jest teraz Dewia, praktycznie wszystkie porty Oceanu Białego są zamieszkane w dość dużym stopniu przez Neszów, miteński Związek Ośmiu jest praktycznie zniszczony po wojnie z Kadonią (to też ciekawa sprawa, Mitengowie, uznający niewolnictwo, zdobyli Kadonię, zniewolili Kadończyków, ale ci po paruset latach podnieśli bunt wraz z paroma okolicznymi ludami i doszło do wielkiej i krwawej wojny, którą wygrali Mitengowie, ale takim kosztem, że nie mają sił na nic, już na nic!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 05, 2017, 23:15:07
(…) akurat czytałem Tukidydesa, genialny człowiek! (…)
Najgenialniejszy historyk starożytny. To samo już mówi za siebie :)

Cała historia moich ziem była również pisana pod wpływem historii klasycznej, choć tutaj Trugowie byli bardziej inspirowani rzymskim dominatem. Do tego dodać dwa tysiące lat historii ludów stepu eurazjatyckiego (Scytowie, Hunowie, Awarowie, Madziarzy, Turcy, Połowce, Mongołowie…) i co nieco z (dość) wczesnego średniowiecza, zamieszać w kotle, dosypać szczyptę (albo i dwie) Chińczyków i Majów, no i mamy Trugów :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 05, 2017, 23:22:54
Ano, Tukidydes miał świetną szkołę, gdyby jakiś fragment dać osobie nieobeznanej, nie ma szans, by się zorientowała, że to powstało dwa i pół tysiąca lat temu.

Tak i mi się kojarzyło :P Chociaż, jak dla mnie, wpływy rzymskie dużo mniejsze.

To o ile widać, jak Neszowie mniej więcej (uwierzcie mi, to jest mały fragment, mam przygotowane dużo więcej, tylko to czas zebrać do kupy) rozwijali się w przeszłości, to teraźniejszość w dużym stopniu przypomina jednak historię Hiszpanii w czasie odkryć geograficznych, czy Wielkiej Brytanii, choć Wiara czyni swoje, i nie daje się tego tak łatwo dopasować.
W ogóle, nie lubię tych Mitengów. Paskudnicy okropienni!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 22, 2017, 17:06:45
Cesarstwo Rygeckie
Ustrój: monarchia absolutna
Waluta: 1 şig = 32 hang
Język: rygecki
Podział admin.: Miasto cesarskie (Razem: 5) ==> Rejon (Razem: 17)

(https://i.imgur.com/dLffTR2.jpg)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 22, 2017, 17:10:34
Teren jest zajęty.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 22, 2017, 17:13:02
Teren jest zajęty.
To niech ktoś da aktualną mapę skoro jest zajęty
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 22, 2017, 17:18:59
Musisz prewinąć parę postów do tyły i będziesz miał gdzieś zrobioną przeze mnie listę mniej więcej wolnych miejsc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 22, 2017, 17:22:25
Musisz prewinąć parę postów do tyły i będziesz miał gdzieś zrobioną przeze mnie listę mniej więcej wolnych miejsc.
Postów czy stron?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 22, 2017, 17:25:32
Tego i tego :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 22, 2017, 17:26:27
Stron, ale nie problem przeklikać.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 22, 2017, 19:04:27
Cesarstwo Rygeckie
Ustrój: monarchia absolutna
Waluta: 1 şig = 32 hang
Język: rygecki
Podział admin.: Miasto cesarskie (Razem: 5) ==> Rejon (Razem: 17)



(https://i.imgur.com/luPEe9a.jpg)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Wrzesień 22, 2017, 19:23:42
A tam nie miały być te dzikie plemiona?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 22, 2017, 20:59:57
A tam nie miały być te dzikie plemiona?
Nie wiem
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 22, 2017, 21:08:57
To niech będą trochę bardziej zorganizowane pplemiona. I co do nazwy hasarstwo - nie ma takiego słowa po polsku, wiec radzę zmienić. Wszyscy odwalają tu dobry kawał roboty zgodnie z pewnymi zasadami, np. do wszystkiego podchodzimy poważnie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 22, 2017, 21:28:09
Już
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 22, 2017, 21:36:56
(...) I co do nazwy hasarstwo - nie ma takiego słowa po polsku (...)
Ukryta opcja starozakonna ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 22, 2017, 22:50:43
(...) I co do nazwy hasarstwo - nie ma takiego słowa po polsku (...)
Ukryta opcja starozakonna ;)
W sumie śmiechłę  ;-D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 24, 2017, 13:02:16
Nie przekonuje mnie, póki co, to Cesarstwo Rygeckie. Napisałbyś coś więcej? Póki co, większość rejonów ma jakoś opisaną historię i nie wiem, jak mielibyśmy to w niej ująć. Więcej, więcej, więcej!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 24, 2017, 13:36:15
Zgadzam się z przedmówcą.
Co do tego regionu, to po pierwsze, aż Cesarstwo nie pasuje do założeń - ten projekt ma już drugi chyba rok, i nie powinno dziwić, że wszystko jest jakoś opisane. Sądzę, że tak jak w przypadku Bu, powinien tam być co najwyżej jakiś związek plemienny, być może trochę lepiej zorganizowany. Cesarstwem może zostać spokojnie w przyszłości :)

I potrzeba też więcej informacji o tym kto tu żyje. Według wcześniejszych ustaleń żyje tu rasa polinezyjskokształtna, i tu raczej nie da się nic zmienić :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 24, 2017, 15:16:27
Wiadomo, że jeszcze opiszę i zrobię zmiany
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 24, 2017, 15:20:55
No to czekamy!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 24, 2017, 16:03:02
Rygecja
Ustrój: monarchia
Waluta: 1 şig = 32 hang
Język: rygecki
Podział admin.: Obszar (Razem: 5) ==> Rejon (Razem: 17)
Obecny Władca: król Eptar Seyi
Religia: Ariģe

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 24, 2017, 16:14:33
No nie tego oczekujemy. Te informacje to mogą być i w infoboksie, ale z nich nic nie wynika na temat Rygecji. Jak wyglądają, jak są zorganizowani, co robią, co produkują etc.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Eptar III w Wrzesień 24, 2017, 16:20:38
No nie tego oczekujemy. [...]
No wiem. Opis się pojawi
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Październik 05, 2017, 07:07:36
Co się dzieje z Kyonem?
Muszę wreszcie znaleźć czas na rozbudowę artykułu o Erutii i o słowniku ərütatu. Chcę też wreszcie dodać języki mniejszości.

Myślę też, że pod Ərütatrav Brötit mógłbym stworzyć sojusznika na poziomie 3.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Październik 05, 2017, 08:20:59
Tworz, twórz!
Aktualnie zaczął się sezon akademicki, a ja chodzę na dwa kierunki, stąd ja jestem mniej aktywny, ale nie długo wrzucę parę ciekawych rzeczy o Kraju Neszów i jego historii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Październik 16, 2017, 23:09:26
Dobra, większość rzeczy u siebie uporządkowałem, i wracam do projektu.
Epizod II przeciąga się, i chcę go zamknąć za niedługo (jest to możliwe).
Plan jest taki, robimy mapę technologiczną. Według poziomów Canisełka.
I dlatego właścicieli wszystkich nieopisanych obszarów proszę o to, by wykazali, do jakiego poziomu one przynależą.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Październik 17, 2017, 22:43:37
Dobra, większość rzeczy u siebie uporządkowałem, i wracam do projektu.
Epizod II przeciąga się, i chcę go zamknąć za niedługo (jest to możliwe).
Plan jest taki, robimy mapę technologiczną. Według poziomów Canisełka.
I dlatego właścicieli wszystkich nieopisanych obszarów proszę o to, by wykazali, do jakiego poziomu one przynależą.

Wreszcie coś się dzieje.
Wszysko co jest po za górami w Erutii ma poziom 2, wszystko na kontynencie po za Erutią ma poziom 2,5, reszta ma poziom 1,5.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Październik 22, 2017, 15:11:50
W porządku, ja też już prawie ogarnąłem początek studiów. Tak jako wstęp do dalszego rozwijania Kyonu opisałem na wiki dokładniej ajdyniriańskie imiona i tradycje ich nadawania.
O, tutaj (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Wielkie_Imperium_Ajdyniria%C5%84skie#Imiona)!

Lista się jeszcze pewnie trochę powiększy, ale to kiedyś. Poza tym większość z tych członów można dowolnie łączyć. Zasada jest taka że nie łączy się to co zbyt źle brzmi, może być maksymalnie dyftong, lecz nie tryftong, (nie może też wystąpić połączenie eu, ue, ou, uo) no i po ejektywie samogłoska.
A jakbyście potrzebowali kiedyś jakiegoś ajdyniriańskiego imienia do historii waszych krajów czy inszego opowiadania z Kyonu to możecie sobie wybrać co chcecie  ;-)

Czytam też sobie więcej o historii Persji, Afganistanie, Islamie i ogólnie tamtych klimatach i naszło mnie kilka nowych pomysłów. Miedzy innymi na nową dynastię, która przejmie władzę po Najeździe Kauradzkim.

Co do mapy technologicznej - świetny pomysł. Ale kto ją wykona?
Poza tym mieliśmy też robić mapę głównych miast, szlaków handlowych, i chyba ktoś coś wspominał o mapie religijnej. Trochę tego jest.

I takie pytanie - co z tą Rygecją? Jest czy nie ma, bo opisu wciąż brak. A jak jest to gdzie?
Ewentualnie Rygacja mogłaby zostać częścią mojego Imperium, lub państwem wasalnym. Ale wtedy musiałoby się stać królestwem
Jest miejsce na mapie między Ajdynirem a Mokucją, które Rygecja mogłaby zapełnić   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Październik 22, 2017, 18:22:03
Nie, nie będzie Rygecji.

A mapę zrobię niedługo ja :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Październik 29, 2017, 14:27:56
W ostatnim czasie pododawałem na mapę Kyonu sporo nowych państw i ludów, przydałoby się więc opisać je, przynajmniej w skrócie za 2-3 zdania wstępu. Na większość z nich mam już jakieś luźne koncepty i zamysły, które z czasem powinny się jeszcze rozwinąć, ale jeśli ktoś z was chciałby coś dołożyć od siebie do któregoś to śmiało piszcie.

Ajdyniria
(http://jezykotw.webd.pl/w/images/7/70/Ajdyniria.png)

Ajdyniria, lub inaczej Ajdyniriana, to historyczny, geograficzny oraz polityczny region Środkowego Kyonu, obejmujący obszar Ajdyniru oraz wielu sąsiednich krajów, na obszarze sięgającym od Morza Słonego na północy i Wielkiej Pustyni oraz Gór Pochodzenia na południu, do Pustyni Zachodniej na zachodzie (duh) i Gór Żelaznych oraz Rzeki T́urtaruoḱi na wschodzie.

Nazwa pochodzi od ajdyniriańskiego terminu Aydīnérhanah [ajdɨnɛjʀanax] (staroajdyniriańske Aydīnērhanā [ajdi:nɛ:rʱana:). Termin ten, oznaczający dosłownie "ajdyniriańska suwerenność/własność/panowanie" został ukuty w okresie Starego Państwa i przez długi czas był jego oficjalną nazwą, z czasem jednak stał się raczej nazwą geograficzno-politycznego regionu, obejmującego zasadniczo wszystkie kraje należące niegdyś do Imperium i/lub w których silne są ajdyniriańskie wpływy polityczne i kulturowe.

W ajdyniriańskiej świadomości tereny Aydīnérhanah stanowią z grubsza cały świat cywilizowany (a więc taki poddany ajdyniriańskim wpływom), i często są przeciwstawiane Pataydīnérhanah - zewnętrznemu światowi, krainom tajemniczym i okrytych mrokiem ignorancji, zamieszkałym przez barbarzyńców, nie będącym pod ajdyniriańskim panowaniem.
Warto zaznaczyć tutaj fakt, że jako "ajdyniriański" użyto nie słowa aydīnirani lecz właśnie aydīn, co można interpretować jako odniesienie bardziej kulturowe i cywilizacyjne, niż narodowe.       

Państwa Ajdynirii
Nie będę tu wymieniał państw już wcześniej opisanych (Kawelii, Rikkadanu, Unagurów i Ażerimów) ani państw Caraiga, za to będzie o jednym kraju który zalicza się raczej do Wschodniego Kyonu oraz takim co jest na pograniczu Ajdyniriany, Wielkiej Pustyni i Stepów Zachodu.
(https://images84.fotosik.pl/877/8489ea0584be9068gen.png)

1 - Dżaszir
Położony nad Morzem Słonym, Dżaszir jest jednym z wielu krajów wasalnych Ajdyniru. Zamieszkały jest przez Dżaszów, lud blisko spokrewniony z Iszarami oraz Turianami, którzy zajmują się głównie rybołówstwem, większość populacji żyje bowiem na wybrzeżu. Kraj jest monarchią feudalną na 3 poziomie cywilizacyjnym, rządzoną przez króla, który aby zasiąść na tronie musi jednak zdobyć poparcie i przychylność swojego wielkiego sąsiada.

Każde z miast rządzone jest przez książąt, którzy często wypowiadali posłuszeństwo swoim seniorom. Żywa jest tam też zasada "wasal mojego wasala nie jest moim wasalem".
Symbolem królestwa są trzy pancerne ryby na błękitnym tle.

2 - Unia Lomarska
Unia Lomarska to unia polityczna dwóch wielkich plemion, Kasarów i Turian. Turianie, lud iszarski, oraz afarińscy Kasarowie, przez dziesięciolecia byli zaprzysięgłymi wrogami, tocząc między sobą ciągłe wojny o ziemie i łupy. Równie często jednak wymieniali partnerów i wżeniali się w siebie, na co duży wpływ miał zapewne wspólny zwyczaj porywania co bardziej atrakcyjnych dziewoi. Zmieniło się to względni niedawno, gdy oba ludy musiały ramię w ramię stanąć do walki z nadciągającym zagrożeniem - a jak to mówią, nic tak nie łączy dawnych nieprzyjaciół jak wspólny wróg. Ze wschodu nadeszła inwazja fanatycznego Âng Qo'or, zatrzymana krwawą ofiarą obu ludów.

Zwycięstwo to oraz poczucie ciągłego zagrożenia doprowadziło w końcu do zawarcia unii miedzy narodami, przypieczętowaną małżeństwem najważniejszych rodów między sobą. Nowa ponadplemienna unia, nazwana Unia Lomarską, trwa wciąż od kilku dziesięcioleci, pomimo postępującej niechęci niektórych wodzów oraz zniknięcia zagrożenia ze wschodu.

Unią rządzi Wiec, składający się z przedstawicieli najważniejszych turańskich i kasarskich rodów, na czele którego stoi Książę. Jest on wybierany przez Wiec, pełni funkcje dożywotnio o ile Wiec nie zadecyduje o jego odwołaniu.. Symbolem państwa jest okrąg złożony z 24 białych kwiatów na zielonym polu. Każdy z kwiatów odpowiada jednemu z rodów.

Oby dwa plemiona praktycznie od zawsze składały trybut Imperium, nie inaczej jest w przypadku Unii. Lepiej jest płacić za pokój i spokój, niż ryzykować wybudzenie smoka.
Rody nie stronią od niewolnictwa, sprzedając w niewolę również własnych ziomków (częsta kara), przez co ważną częścią daniny dla Imperium są właśnie niewolnicy.             
Kraj na 2.5 poziomie cywilizacyjnym.

3 - Emnaegnir
Emnaegnir, z ajdyniriańskiego "kraj Emnarów", to kolejny z wasalnych krajów Imperium. W czasach Starego Państwa nazwę "Emnēkhnir" nosiła jedna z prowincji Imperium, która wraz z okresem chaosu uzyskała niepodległość. Historia tych ziem toczyła się różnie przez kilka ostatnich stuleci, wielokrotnie zmieniała również właścicieli. W pewnym momencie historii nastąpiła ekspansja kolejnego afarińskiego ludu blisko spokrewnionego z Kasarami, którzy zasiedlili te tereny, asymilując poprzednich mieszkańców i przyjmując ich miano. Współcześni Emnarowie nie są bowiem tym samym ludem co dawni Emnarowie, mimo że przejęli wiele zwyczajów i tradycji dawnych mieszkańców.

Ponad 100 lat temu nastąpiła inwazja Âng Qo'or, które podbiło Emnarów i przyłączyło ich do swojego dominium. Emnaegnir wrócił na mapy dzikadziesiąt lat temu gdy Âng Qo'or zostało pokonane przez Ajdynir - Emnarowie ponownie zostali imperialnym wasalem.

Kraj jest rządzony przez króla, powoli tworzy się również system feudalny z prawdziwego zdarzenia (kraj na 2.5 poziomie cywilizacyjnym).       

4 - Âng Qo'or
Coś co mogę chyba określić jako aztecko-tybetańska Święta Inkwizycja.

Âng Qo'or [ɒ:ŋ ɢoʔoɹ] to teokracja rządzona przez absolutnego władcę noszącego tytuł Inkwizytora, będąca czymś w rodzaju religijno-militarnego zakonu. Państwo Âng Qo'or istnieje od niedawna, jakiś 150 lat, zdążyło już jednak przelać wiele krwi w imię swoich bogów.

Âng Qo'or nie są rodzimymi mieszkańcami Ajdyniriany, pochodzą zza Gór Żelaznych - z państwa Vvatsô Ga Sho'ongkh, w Ajdynirze znanym jako Surandral. Z jego mieszkańcami łączą ich wspólne korzenie i pokrewieństwo, posługują się także językiem blisko spokrewnionym z surandralskim.
Początki Âng Qo'or leżą w trwających od kilku wieków wojnach miedzy Surandralem a Erutią - ich przodkowie byli surandralską kastą wojowników, broniącą królestwa górskich klasztorów przed wrogami z nizin. Z biegiem czasu część kasty wojowników przerodziła się w zakon wojskowy, który w kolejnej wojnie nie tylko odepchnął najeźdźców lecz nawet przeniósł wojnę na tereny wroga. Dzięki temu Zakon zyskał ogromny szacunek i wpływy.

W wyniku niepokojów wewnętrznych i religijnych, a także zamachowi stanu w łonie samej organizacji, Zakon obrońców królestwa przerodził się jednak w Inkwizycję, przejął władzę nad Vvatsô Ga Sho'ongkh i ogniem i mieczem zaczął tępić wszystkich niewiernych i heretyków. Po latach wybuchła wojna domowa, nastąpiła schizma religijna - Inkwizycja została pokonana i wygnana z Vvatsô Ga Sho'ongkh.

Tak narodziło się Âng Qo'or. Ruszyli na zachód, a wraz z Inkwizycją tysiące ich popleczników. Runęli z gór w kierunku dolin, pokonując Cesarstwo Kejrenu i osiedlając się na zajętych terenach. Szerzyli jedyną słuszną wiarę w prawdziwych bogów, niewiernych nawracając, wysiedlając lub mordując. Rozpoczęli serię świętych wojen, niemalże doprowadzając do upadku Kejren, podbijając Emnaegir i dochodząc aż pod granicę Mokucjii.               
Przyozdabiając swe hełmy i zbroje w pióra wielkich papug i kolorowych ptaków zamieszkujących ich lasy deszczowe, widok Ptasich Wojowników budził strach w sercach wrogów równie mocno co opowieści o ofiarach z ludzi, składanych przez nich ich mrocznym bóstwom.

Âng Qo'or poniosło klęskę z rąk Ajdyniru kilkadziesiąt tal temu, co zatrzymało ich ekspansję. Przynajmniej na razie. W ramach traktatu pokojowego, Inkwizycja straciła wiele podbitych terytoriów, a Inkwizytor zmuszony został złożyć hołd lenny Imperatorowi.     
3 poziom cywilizacyjny

5 - Vvatsô Ga Sho'ongkh
Tybet Kyonu. Egzotyczna kraina spowita górską mgłą.

Odosobnione królestwo tysiąca górskich klasztorów. Teokracja położona pośród niebosiężnych szczytów. Vvatsô Ga Sho'ongkh [ⱱætsʰø: gæ ʂoʔoŋkʰ], przez Ajdyniriańczyków zwana Surandralem, to państwo jednocześnie odizolowane i tajemnicze, bogate i słynące jako pośrednik handlowy między wschodem a zachodem. Dolinami Surandralu biegną 2 z 3 wielkich lądowych szlaków handlowych łączących Wschodni Kyon ze Środkowym, jednak mimo że w miastach handlowych pełno jest zagranicznych kupców, bardzo niewielu obcym pozwala się opuścić wyznaczone strefy i odkryć resztę kraju. Surandral otacza więc aura nieznanego.

Polityka kraju skupia się w okół wielkich miast-klasztorów, a rządzi nim rada mnichów gromadząca się w największym z owych miast, będących de facto stolicą. Klimat bywa bardzo skrajny - doliny pełne są geotermalnych źródeł (wysoka aktywność wulkaniczna) które tworzą łagodny mikroklimat, pozwalający na rozwój rolnictwa - kraj pełen jest wielkich upraw tarasowych. Wyższe stoki pokryte są jednak wieczną zmarzliną, gdzie potrafią przetrwać jedynie najtwardsi górale.

Vvatsô Ga Sho'ongkh od kilku wieków toczy nieustanne wojny ze swoim wschodnim sąsiadem - Erutią, w wyniku których straconych zostało już wiele dolin.       
3 poziom cywilizacyjny

6 - Wolne Księstwa
Wolne Księstwa to swoista ziemia niczyja, bezpieczna przystań dla wyrzutków i wygnańców z krajów ościennych, gdzie bezwzględność, spryt i odpowiednia ilość charyzmy może wynieść człowieka od zera do kapitana wojsk jednego z lokalnych książąt.

Nie jest to tak naprawdę jedno państwo, a luźna konfederacja kilku mniejszych księstw, będących jedynymi państwami gdzie (prawie) niezależne rządy sprawuje jeden z ludów tahareńskich. Dawniej ziemie Wolnych Księstw stanowiły część jednego z królestw zurańskich, które jednak rozpadło się, podzielone między wielu synów zmarłego władcy. W końcu wszystkie zurańskie królestwa i księstwa zostały podbite przez Imperium i włączone w granice państwa Khshayarów. Wszystkie, prócz dzisiejszych Wolnych Księstw, które znalazły się w granicach Kejrenu.

Wolne Księstwa wybiły się jednak na niepodległość wraz z inwazją Âng Qo'or, tworząc luźną ligę, która utrzymuje się do dziś. Żadne z większych państw ościennych nie chce, lub nie może zaanektować Księstw, a te sowicie płacą za ochronę i zostawienie ich w spokoju, przede wszystkim Imperium, które z jednej strony zostawia je w spokoju w zamian za trybut i hołd, z drugiej strony gwarantuje ochronę przed ewentualnymi zakusami Kejrenu, na wypadek gdyby ten pragną odzyskać stracone ziemie. Dzięki temu Księstwa mogą w spokoju zająć się swoim ulubionym zajęciem - walką i rywalizacją miedzy sobą o prym w konfederacji.       

3 poziom rozwoju cywilizacyjnego.

7 - Cesarstwo Kejrenu
Kejren to jedno z najstarszych państw Ajdyniriii, niegdyś potęga rywalizująca z Ajdyniriem. Cesarstwo stoczyło wiele wojen z Imperium, kilkakrotnie na przestrzeni ostatniego 1500 lat zostawało przez Ajdynir podbijane i włączane w granice domeny Boskich Imperatorów, uzyskiwało niepodległość i  podbijało ajdynirirańskie ziemie, jednak równie często jak wrogiem było jego sojusznikiem, przez co pośród obu ludów zrodził się szacunek dla rywala. Kejren jest również jedną z niewielu krain które przez Ajdyniriańczyków są postrzegane jako niemalże równe kulturowo im samym. Dość częste były również mariaże polityczne między ajdyniriańskimi i kejreńskimi dynastiami.

Złote lata Cesarstwo ma już jednak dawno za sobą, będąc obecnie jedynie cieniem dawnej chwały. Większość dawnych ziem Kejren stracił podczas walk z krwiożerczymi najeźdźcami z północy, Âng Qo'or, przez co wiele ziem zamieszkałych od tysiącleci przez Kejreńczyków znalazło się poza granicami Cesarstwa, władza centralna jest słaba a przyszłość niegdyś dumnego państwa jest niepewna. Na domiar złego kraj spustoszyła ostatnio zaraza, a na prowincji coraz częstsze są ataki tak zwanych Renegatów, bojówek walczących o niepodległość dla swojego ludu. Aby obronić się przed Âng Qo'or, Kejren zmuszony był również wejść w nierówny sojusz z Ajdynirem, który od bycia wasalem różni się niewiele więcej niż nazwą (no i tym że Cesarz zachował swój tytuł).   

Stolicą Cesarstwa jest ogromne miasto wykute w znacznej część w skale ogromnego kanionu. Jest ono bez wątpienia jednym z cudów inżynieryjnych Ajdynirii, ogromne sale, świątynie i domy mieszkalne wykute w skale, zdolne pomieścić ponad 100tyś mieszkańców, oraz system sprawnie doprowadzający powietrze do najgłębszych komnat. Miasto, składa się również z części naziemnej, mogącej pomieścić drugie tyle mieszkańców.
Mówi się jednak że to nie Kejreńczycy zbudowali Miasto-W-Skale, a jedynie je rozbudowali, opierając się na tym co widzieli, gdy przybyli na te ziemie przed tysiącleciami zastając opuszczone miasto. I faktycznie, najstarsze (i najbardziej majestatyczne) części miasta, stanowiące obecnie pałac cesarski, odbiegają architektoniczne od reszty budynków, pełne są również wielkich posągów, które przedstawiają postaci o rysach bardzo podobnych do ajdyniriańskich. Tak przynajmniej twierdzą uczeni z imperialnych uniwersytetów, z czym sami Kejreńczycy od dawna polemizują.   

Miasto-W-Skale jest wzorowane na Petrze, Wardzii (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wardzia) na sterydach, zmieszanych z Markarthem ze Skyrima.       
3 poziom rozwoju cywilizacyjnego (w okresie złotego wielu 4.2 poziom)

8 - Czeharowie
Czeharowie są w zamyśle wzorowani na Czeczenach oraz innych ludach kaukaskich (północno-zachodnio i północno-wschodniokaukaskich). I taki ma też być ich język. W zamyśle kolejny izolat.
To w sumie tyle, kolejny naród wojowników, proste plemiona, nic bardziej zmyślnego na nich nie mam. 

2 poziom rozwoju cywilizacyjnego.

9 - Miasta-Państwa Talonbatu
Nazwa pochodzi od ajdyniriańskiego Bāniridhę Ťaloannambhatanīs, dosłownie "Miasta-państwa z Zachodniej Pustyni". Jest to najdalej na zachód położona kraina o której istnieniu wiedzą na pewno Ajdyniriańczycy i z którą mają w miarę regularne kontakty. Jest to skupisko miast-państw jednego ludu, położone pomiędzy Zachodnią Pustynią a Wielką Pustynią, na zachód od masywu Gór Harrunu. Powstanie w miarę zaawansowanej cywilizacji było tam możliwe albo:
a) - z powodu występowania średniej wielkości jeziora, zasilanego okresowymi rzekami spływającymi z masywu Harrunu, które w trakcie lata mocno wysycha
b) - z powodu dużego podziemnego zbiornika wodnego ze słodką wodą, położonego tuz pod powierzchnią.     
d) - skupiska wielu oaz, nad którymi powstały miasta państwa
Ewentualnie połączenia kilku z tych 3 ewentualności.

W każdym razie jest to jedyne tak sprzyjające życiu miejsce w promieniu setek, lub nawet tysięcy kilometrów. Niczym Berberowie, przemierzający Saharę by sprzedawać sól, tak mieszkańcy Miast-Państw znają pustynię jak własny dom, handlując zarówno z ludami wschodu i zachodu. Niewielu jest takich obcych, co byli by gotowi przemierzać Pustynię, jednak do samego Talonbatu docierają niekiedy najbardziej śmiali z rikkadańskich, mhasalskich, ajdyniriańskich, czy może nawet sechtońskich kupców. Dzięki temu istnieje połączenie handlowe między Imperium, a krajami Najdalszego Zachodu, a niestworzone opowieści o tych egzotycznych krainach zdołały dotrzeć na imperialny dwór.   

W ramach małego spoileru - tam właśnie będzie się początkowo kierowała wielka ekspedycja pod patronatem Imperatora i Patriarchy, która wyruszy z Rikkadanu, by odkryć tajemnicze krainy po drugiej stronie Wielkiej Pustyni.

Sami mieszkańcy Talonbatu są spokrewnieni z góralami zamieszkującymi Harrun.

Talonbat to 2.7 poziom rozwoju cywilizacyjnego

Koniec
Tak eseju jak i znanego świata

I jak wrażenia? XD
+ kilka pytań:

Henryk - co byś powiedział na dalekie pokrewieństwo języków tego ludożerczego plemienia z Pinu z językiem Talonbatu i harruńskich górali?

Todsmer/Widsid - Wszystkie ludy tahareńskie które zamieszkują moje ziemie miały lorowo przyjść z północy jakieś 2 tysiące lat temu (ziemskich), gdzieś z waszych ziem, więc może byłyby tam jakieś ludy z nimi daleko spokrewnione? Na przykład ci Północni barbarzyńcy? Albo były jakieś ludy, dziś już wymarłe lub zasymilowane?

Caraig/Spiritus - Musimy ogarnąć co się znajduje między naszymi ziemiami, bo taka wielka biała plama tam świeci że aż strach   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Październik 29, 2017, 22:34:10
Fajnie, fajnie, na prawdę bardzo mi się podoba!
Polecam to wrzucić na wiki (tak jak jest, ot, potworzyć strony dla odpowiednich państw). Jeżeli nie chce Ci się bawić z szablonami, to pomogę (też ten na WikiKyonie, i w artykule z listą państw - bo widzę, że tam nic nie dodawałeś).

Na tyle fajnie, że spróbuję się zmobilizować i opisać wszystko, co mi w głowie siedzi :)

Podoba mi się strasznie motyw Âng Qo'or - będziesz ich dalej rozwijał? I co z językiem? Ortografia bardzo fajna, i zapis IPA też wygląda egzotycznie :)

Cytuj
Henryk - co byś powiedział na dalekie pokrewieństwo języków tego ludożerczego plemienia z Pinu z językiem Talonbatu i harruńskich górali?
Ludożercy są pozostałością pierwszych migracji na teren Pinu (połowa ludów północnego i zachodniego Kyonu jest tam od "w miarę" niedawna), i chyba lepiej niech tak zostanie - mieli by tam siedzieć "od początku". Trochę trudno byłoby mi to zmieniać :)

I mam pytanie do Todsmera: pasuje, by w obszarze między Twoimi Dzikusami (tymi na Zachodzie :P), a Pinu i Sechtem żyły sobie "jakieś" dzikie ludy, które bym potworzył (ot, coś a la eteotajwańczycy, pasuje?).

Podoba mi się też to, na ile mapa jest już pełna - teraz będę miał chwilę wolnego i pozbieramy wszystko do kupy z Kyonem. Może uda się zamknąć ten epizod do końca tygodnia nawet (A czemu nie? Zresztą, nazwę wymyśliłem już rok temu i wreszcie chcę ją użyć :D).

Z kyońskich wieści, jako ciekawostkę, mogę dodać, że tworzę samouczek neszyjskiego. I będzie zawierał on wiele elementów konkultury :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 02, 2017, 20:18:25
Dzięki!
Sory że nie odpisywałem długo, ale wyjechałem i nie miałem za bardzo czasu 

Cytuj
Podoba mi się strasznie motyw Âng Qo'or - będziesz ich dalej rozwijał? I co z językiem? Ortografia bardzo fajna, i zapis IPA też wygląda egzotycznie :)
Będę, będę! Póki co mam zamiar zrobić przynajmniej podstawy zarówno języka Âng Qo'or jak i Vvatsô Ga Sho'ongkh, pełen zastaw fonologiczny co najmniej. Będą też mieli dość bogate lore, mam już jakiś zarys tych aztecko-tybetańsko-buddyjskich bóstw i religii. W zamierzeniu ich struktura władzy będzie inspirowana zakonami rycerskimi typu Krzyżacy/Templariusze i Świętą Inkwizycją.

Poza tym, Âng Qo'or będzie razem z Inwazją Kauradzką jedną z przyczyn przez którą za plus minus 100 lat upadnie Dynastia Żysudrydów, Wielkie Imperium pogrąży się w chaosie, a z płomieni narodzi się nowy Ajdynir.
Na początek powiedzmy, że będzie... mocno sasanidzki. Zwłaszcza mocno późno sasanidzki.
I nawet własnego Kartira będę miał!
Cytuj
Ludożercy są pozostałością pierwszych migracji na teren Pinu (połowa ludów północnego i zachodniego Kyonu jest tam od "w miarę" niedawna), i chyba lepiej niech tak zostanie - mieli by tam siedzieć "od początku". Trochę trudno byłoby mi to zmieniać :)
Nie no spoko, nawet nie chciałem nic zmieniać po twojej stronie pustyni. Myślałem bardziej o tym aby to ludność Talonbatu i Harrunu bardzo dawno temu przywędrować właśnie z zachodu, będąc jakąś boczną gałęzią większej, praktycznie wymarłej już rodziny językowej, tej pierwotnej ludności Najdalszego Zachodu.

A swoją drogą: który powód zdatności Talonbatu do życia z tych 3 możliwości będzie według was najlepszy?

Cytuj
Z kyońskich wieści, jako ciekawostkę, mogę dodać, że tworzę samouczek neszyjskiego. I będzie zawierał on wiele elementów konkultury :)
O, ciekawe! Takiego neszszyjskiego to bym się nawet mógł nauczyć XDDD
Ale pierwej perski i może arabski
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 02, 2017, 20:42:25
Cytuj
Podoba mi się strasznie motyw Âng Qo'or - będziesz ich dalej rozwijał? I co z językiem? Ortografia bardzo fajna, i zapis IPA też wygląda egzotycznie :)
Będę, będę! Póki co mam zamiar zrobić przynajmniej podstawy zarówno języka Âng Qo'or jak i Vvatsô Ga Sho'ongkh, pełen zastaw fonologiczny co najmniej.
Mam nadzieję, że wyprowadzisz oba języki od jakiegoś wspólnego prajęzyka :)  Czekam więc, jeden z ciekawiej się zapowiadających projektów :)

Będą też mieli dość bogate lore, mam już jakiś zarys tych aztecko-tybetańsko-buddyjskich bóstw i religii. W zamierzeniu ich struktura władzy będzie inspirowana zakonami rycerskimi typu Krzyżacy/Templariusze i Świętą Inkwizycją.
To ciekawe połączenie, mam nadzieję, że wyjdzie też dobrze! W ogóle (wbrew pierwotnym założeniom) temat religii nie jest aż tak u nas rozpieszczony. A szkoda!

Poza tym, Âng Qo'or będzie razem z Inwazją Kauradzką jedną z przyczyn przez którą za plus minus 100 lat upadnie Dynastia Żysudrydów, Wielkie Imperium pogrąży się w chaosie, a z płomieni narodzi się nowy Ajdynir.
Na początek powiedzmy, że będzie... mocno sasanidzki. Zwłaszcza mocno późno sasanidzki.
I nawet własnego Kartira będę miał!
Szkoda, szkoda. Tak myślałem, że Ajdynir będzie jednym z państw sojuszniczych Neszczyzny w bliższej przyszłości, a tu widzę, że będzie to trzeba odroczyć. No cóż!

Cytuj
Ludożercy są pozostałością pierwszych migracji na teren Pinu (połowa ludów północnego i zachodniego Kyonu jest tam od "w miarę" niedawna), i chyba lepiej niech tak zostanie - mieli by tam siedzieć "od początku". Trochę trudno byłoby mi to zmieniać :)
Nie no spoko, nawet nie chciałem nic zmieniać po twojej stronie pustyni. Myślałem bardziej o tym aby to ludność Talonbatu i Harrunu bardzo dawno temu przywędrować właśnie z zachodu, będąc jakąś boczną gałęzią większej, praktycznie wymarłej już rodziny językowej, tej pierwotnej ludności Najdalszego Zachodu.
Okkk.

A swoją drogą: który powód zdatności Talonbatu do życia z tych 3 możliwości będzie według was najlepszy?
Według mnie oazy i jakieś (może podobnie jak w Diunie?) podziemne zbiorniki (cysterny?)? Nie chcę znowu majstrować przy mapie klimatycznej... brrr!!!
Cytuj
Z kyońskich wieści, jako ciekawostkę, mogę dodać, że tworzę samouczek neszyjskiego. I będzie zawierał on wiele elementów konkultury :)
O, ciekawe! Takiego neszszyjskiego to bym się nawet mógł nauczyć XDDD
Ale pierwej perski i może arabski
Hah, mam już zaczątki, staram się dalej rozwijać, kiedy tylko mogę. Skupiam się przede wszystkim na piśmie (tak, wszystkie lekcje będą zapisane! I to komputerowo i ręcznie!), pracuję też nad wieloma "małymi" szczegółami języka neszyjskiego - które w założeniach są już od dawna, ale nie mam gdzie ich umieścić póki co (niektóre ideje jeszcze nie okrzepły).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 02, 2017, 21:21:33
Cytuj
Szkoda, szkoda. Tak myślałem, że Ajdynir będzie jednym z państw sojuszniczych Neszczyzny w bliższej przyszłości, a tu widzę, że będzie to trzeba odroczyć. No cóż!
Ależ nic nie stoi na przeszkodzie sojuszu! Myślę, że do czasu gdy uda się nam już ustanowić porządne kontakty dyplomatyczne, Ajdynir zdąży powstać z kolan.

Ba, Imperium dostanie mocno po dupie w przyszłości, ale przez to smok się już w pełni rozbudzi i skończy się praktykowana przez prawie całe rządy Żysudrydów zasada "modelu chińskiego" i ignorowania zewnętrznego świata.
W przyszłości będzie to interpretowane jako oznaka słabości i dekadencji poprzedniej dynastii, Ajdyniriańczycy powrócą do pierwotnego agresywnego ekspansjonizmu. Więc i Ajdynir będzie o wiele bardziej aktywny na arenie międzynarodowej.

Może nawet kiedyś Oś Neszszyjsko-Ajdyniriańska powstanie? XDDD
Cytuj
Według mnie oazy i jakieś (może podobnie jak w Diunie?) podziemne zbiorniki (cysterny?)? Nie chcę znowu majstrować przy mapie klimatycznej... brrr!!!
Takie podziemne zbiorniki to nie tylko na Diunie! Nie wiem czy to prawda, ale czytałem kiedyś, że mityczny Iram Filarów, zaginione starożytne miasto w Omanie, położone było właśnie na takim podziemnym zbiorniku słodkiej wody, któremu miasto zawdzięczało swoje bogactwo. Chyba nawet tą wodą handlowali z innymi plemionami pustyni. A miasto mogło szlag trafić gdy opróżniono większość tej jaskini  wody, co osłabiło jej strukturę - podziemny zbiornik się zapadł a wraz z nim spora część miasta

No to ok, postanowione - w Talonbacie będą i oazy i kilka takich naturalnych podziemnych zbiorników wodnych
Cytuj
Hah, mam już zaczątki, staram się dalej rozwijać, kiedy tylko mogę. Skupiam się przede wszystkim na piśmie (tak, wszystkie lekcje będą zapisane! I to komputerowo i ręcznie!), pracuję też nad wieloma "małymi" szczegółami języka neszyjskiego - które w założeniach są już od dawna, ale nie mam gdzie ich umieścić póki co (niektóre ideje jeszcze nie okrzepły).
Chętnie poczytam xD I pooglądam!

Ej, jeszcze jedno.
Chyba z zachodnich ziem Imperium wydzielę jeszcze ze 2-3 nowe prowincje, na północ od Rikkadanu.
Mam ochotę tam zrobić taką kyońską Etiopię i Afrykę! Bo czemu by nie 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 02, 2017, 21:41:50
Cytuj
Szkoda, szkoda. Tak myślałem, że Ajdynir będzie jednym z państw sojuszniczych Neszczyzny w bliższej przyszłości, a tu widzę, że będzie to trzeba odroczyć. No cóż!
Ależ nic nie stoi na przeszkodzie sojuszu! Myślę, że do czasu gdy uda się nam już ustanowić porządne kontakty dyplomatyczne, Ajdynir zdąży powstać z kolan.
Właśnie ja myślałem o pierwszych chwilach, gdy zaczniemy iść z czasem do przodu. :) Potem, to wiadomo - geografia bardzo skłania oba państwa do sojuszu - silne państwo śródlądowe, i imperium morskie (a patrząc na Kyon - państwa istniejące w dwóch, praktycznie nie przecinających się płaszczyznach). Inną sprawą jest też to, co będzie z Qinem - Widsid chciał ich centralizować, z tego co zrozumiałem, więc mogą wyniknąć fajne rzeczy :)

Ba, Imperium dostanie mocno po dupie w przyszłości, ale przez to smok się już w pełni rozbudzi i skończy się praktykowana przez prawie całe rządy Żysudrydów zasada "modelu chińskiego" i ignorowania zewnętrznego świata.
W przyszłości będzie to interpretowane jako oznaka słabości i dekadencji poprzedniej dynastii, Ajdyniriańczycy powrócą do pierwotnego agresywnego ekspansjonizmu. Więc i Ajdynir będzie o wiele bardziej aktywny na arenie międzynarodowej.

Może nawet kiedyś Oś Neszszyjsko-Ajdyniriańska powstanie? XDDD
No bez przesady - Neszyjczycy na swoim obszarze nie mają z kim konkurować. Jest to jedna z fajniejszych cech Kyonu - oddzielne obszary świata są w dużym stopniu niezależna od siebie i ku sobie nie ciążą. :)

Cytuj
Według mnie oazy i jakieś (może podobnie jak w Diunie?) podziemne zbiorniki (cysterny?)? Nie chcę znowu majstrować przy mapie klimatycznej... brrr!!!
Takie podziemne zbiorniki to nie tylko na Diunie! Nie wiem czy to prawda, ale czytałem kiedyś, że mityczny Iram Filarów, zaginione starożytne miasto w Omanie, położone było właśnie na takim podziemnym zbiorniku słodkiej wody, któremu miasto zawdzięczało swoje bogactwo. Chyba nawet tą wodą handlowali z innymi plemionami pustyni. A miasto mogło szlag trafić gdy opróżniono większość tej jaskini  wody, co osłabiło jej strukturę - podziemny zbiornik się zapadł a wraz z nim spora część miasta

No to ok, postanowione - w Talonbacie będą i oazy i kilka takich naturalnych podziemnych zbiorników wodnych
Ciekawe, nie znam się za bardzo na tym obszarze, ciekawe! To fajnie, ab und cu, może jak neszyjczyk się tam też zapuści może? W końcu, od Sechtu niedaleko... :)

Cytuj
Hah, mam już zaczątki, staram się dalej rozwijać, kiedy tylko mogę. Skupiam się przede wszystkim na piśmie (tak, wszystkie lekcje będą zapisane! I to komputerowo i ręcznie!), pracuję też nad wieloma "małymi" szczegółami języka neszyjskiego - które w założeniach są już od dawna, ale nie mam gdzie ich umieścić póki co (niektóre ideje jeszcze nie okrzepły).
Chętnie poczytam xD I pooglądam!
Zachęcam!
Ej, jeszcze jedno.
Chyba z zachodnich ziem Imperium wydzielę jeszcze ze 2-3 nowe prowincje, na północ od Rikkadanu.
Mam ochotę tam zrobić taką kyońską Etiopię i Afrykę! Bo czemu by nie 
Też zachęcam!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Listopad 04, 2017, 07:06:23
(http://jezykotw.webd.pl/w/images/4/4c/LykaonTangia.jpg)

Lykaon wschodzi nad górami na tangijskiej pustyni...
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 04, 2017, 08:54:36
Oj, trzeba by chwilkę polatać w spejsie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 05, 2017, 16:02:11
Przystępuję do budowy mojego drugiego państwa. :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 05, 2017, 17:32:14
Jakież to?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 05, 2017, 23:58:05
Piszę o nim od miesiąca, a nie mogę się zabrać.
Robię małego sojusznika Erutii na południu. :p
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 06, 2017, 00:46:49
To wrzuć tu - ja z chęcią to przerzucę na wiki!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 14, 2017, 12:31:35
Zalążek nowego państwa na Kyonie. (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Ksi%C4%99stwo_Kaalpas) Język na razie stworzyłem prowizorycznie.

PS
Co to jest? (https://imgur.com/a/OEXXY) Na tym może zaistnieć życie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 14, 2017, 20:48:27
To fajnie! Język będzie spokrewniony z eruckim?

Jakaś bezludna wyspa. Życie na pewno tak, gorzej z ludźmi (chyba, że w ostatnich czasach).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 14, 2017, 21:31:23
To fajnie! Język będzie spokrewniony z eruckim?

Jakaś bezludna wyspa. Życie na pewno tak, gorzej z ludźmi (chyba, że w ostatnich czasach).

Język sam w sobie nie będzie spokrewniony z erutatem, ale zarówno erutat, jak i kaalpaq mają dużo słów wspólnych. Po za tym Erutańczycy przejęli dużo struktur gramatycznych właśnie od Kaalów (praerutet jest aglutynacyjno-flelsyjny, erutat, pod wpływem kaalpaqu jest aglutynacyjno-polisyntetyczny). Za to pisma będą spokrewnione.
Zastanawiam się tylko, czy w tym języku nie przesadziłem z fonolgią.
Kaalpas jako państwo ma dłuższą i bogatszą historię, jednak dzieje spowodowały, że dzisiaj jest to kraj słabszy od swoich sąsiadów, a nawet od nich zależny.

Co do wysepki – cóż, mam niesamowitą szansę na stworzenie pierwszego „państwa” z  poziomem 0. xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 14, 2017, 21:46:20
Język sam w sobie nie będzie spokrewniony z erutatem, ale zarówno erutat, jak i kaalpaq mają dużo słów wspólnych. Po za tym Erutańczycy przejęli dużo struktur gramatycznych właśnie od Kaalów (praerutet jest aglutynacyjno-flelsyjny, erutat, pod wpływem kaalpaqu jest aglutynacyjno-polisyntetyczny). Za to pisma będą spokrewnione.
To fajnie, ciekawe są takie wczesne wpływy. A jak się doda też procesy fonetyczne i zmasakrowanego zapożyczenia - to wtedy dopiero fajne rzeczy potrafią wyjść nam :)

Zastanawiam się tylko, czy w tym języku nie przesadziłem z fonolgią.
Co do fonologii, to mię zdziwiła przewaga długich samogłosek nad krótkimi.

Kaalpas jako państwo ma dłuższą i bogatszą historię, jednak dzieje spowodowały, że dzisiaj jest to kraj słabszy od swoich sąsiadów, a nawet od nich zależny.
Widzę, że na Kyonie dość częsty motyw ;]

Co do wysepki – cóż, mam niesamowitą szansę na stworzenie pierwszego „państwa” z  poziomem 0. xD
Hah, teraz to może i masz racje. Ale z drugiej strony, może jak za jakiś czas ruszymy do przodu (wybaczcie, że to tyle trwa, ale muszę parę rzeczy na spokojnie przejrzeć, by wszystko miało ręce i nogi. No i dodatkowo sądzę, że na pewno się wyrobię na okres świąteczny, gdy część z nas będzie miała trochę więcej czasu), będzie to fajne miejsce do kolonizacji, i ze względu na odległość od lądu będzie to może jakaś niezależna wyspa piratów? A czemu by nie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 14, 2017, 22:30:06
Cytuj
(wybaczcie, że to tyle trwa, ale muszę parę rzeczy na spokojnie przejrzeć, by wszystko miało ręce i nogi. No i dodatkowo sądzę, że na pewno się wyrobię na okres świąteczny, gdy część z nas będzie miała trochę więcej czasu)
Czekamy! Bo projekt podupadłe legko.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 14, 2017, 22:57:22
Podoba mi się bardzo idea języka polisyntetycznego, bo na Kyonie mamy takich niewiele. Co drugi język ma tony, ale język Kaalów jest bodaj pierwszym w pełni polisyntetycznym. I świetnie! XD
To jakiś izolat czy część jakiejś rodziny?

Poza tym, taka sprawa - język Kaalów jest zapisywany alfabetem ormiańskim. A ja planowałem z kolei, żeby w Kejrenie też posługiwali się tymże alfabetem, bo Kejren jest mocno Armenią inspirowany. I podobnie jak Kaalpas jest to starożytne państwo, niegdyś potęga, dziś jeno cień swej dawnej chwały. Może losy tych dwóch państw są w jakiś sposób powiązane?

Kejrenowie mieli opracować swoje pismo dawno temu, a pod kejreńskim wpływem miałoby powstać również pismo kawelskie (gruzińskie).
Jeśli po oby dwu stronach Gór Żelaznych używano by tego samego alfabetu, to może kejreńskie wpływy sięgały w zamierzchłych czasach aż do Kaalów, którzy zaadoptowali kejreńskie pismo?

A, no i kwestia zapełniania mapy:

Czy wszystkim pasuje taka mapa etniczna terenów między Ajdynirem a Wszechoceanem?
(https://images84.fotosik.pl/896/7d83c39a0b21f9fdgen.png)
1. pomarańczowym zaznaczono języki naszych Azteko-Krzyżako-Tybetańczyków z domieszką dżihadystów, przede wszystkim surandaralski i Aang Qor. Wymyśle im kiedyś jakąś sensowną nazwę XD
2. jasnożółtym zaznaczone języki rdzennych mieszkańców terenów między Ajdynirem, Kejrenem a Mokucją. Jeszcze nie mają nazwy. Niegdyś rodzina zajmowała znacznie wiekszy obszar, ale z zachody nastąpiła ekspansja ludów iszarsko-afarińskich, z południowego-wschodu Kejrenu a ostatnio inwazje Aang Qor i napływ osadników z Surandralu.
3. bordowo-fioletowo-jakiśtam - język kejreński
4. jaśniejszy i ciemniejszy zielony to języki iszarsko-afarińskie
5. bardzo ciemno zielony to języki mokucko-taleńskie
6. ten wielki pas różowego to byłyby języki spokrewnione z murskim i piri

Spiritus, pasuje Ci występowanie murskich krewniaków na takim obszarze?
Jak wszystko będzie ok, to prawie wszystki białe plamy w Srodkowym Kyonie będą załatane. Tylko ustanowić tam jakieś plemienne lub feudalne państewka i gotowe     
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Listopad 14, 2017, 23:27:36
Czekamy! Bo projekt podupadłe legko.
Bo ni ma czasu, Panie. Ale trzeba będzie do tego wrócić. Postaram się może w najbliższym czasie pozbierać swoje myśli i opisać historię Szuru.
Spiritus, pasuje Ci występowanie murskich krewniaków na takim obszarze?
Jak wszystko będzie ok, to prawie wszystki białe plamy w Srodkowym Kyonie będą załatane. Tylko ustanowić tam jakieś plemienne lub feudalne państewka i gotowe     
Jak najbardziej pasuje. Na ten moment, im mniej mam terenów do martwienia się, tym lepiej xD. Ale możemy też przyjąć, że cały ten region to takie tereny przejściowe - przechodzące z rąk do rąk (z własnej inicjatywy lub poprzez grabież), np. płacące tylko trybut, ale pozostające raczej niezależne, gdzie ludność często się przemieszcza.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Listopad 15, 2017, 00:04:13
Muszę sprostować nieco twój post Borlasze :P
Nie mokucko-taleńskie, tylko taryckie!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 15, 2017, 00:20:12
Cytuj
Bo ni ma czasu, Panie. Ale trzeba będzie do tego wrócić. Postaram się może w najbliższym czasie pozbierać swoje myśli i opisać historię Szuru.
Dyć wiym. U mie to niy yno uo czas, ale tyż uo chynci, kierych brak :C
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 15, 2017, 07:23:37
Nie tyle co podupadł, a po prostu ze względu na małą ilość czasu twórców trochę wolniej się rozwija. Zresztą, zdarzyło mu się to już chyba dwa razy, prawda?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 15, 2017, 13:39:56
Podoba mi się bardzo idea języka polisyntetycznego, bo na Kyonie mamy takich niewiele. Co drugi język ma tony, ale język Kaalów jest bodaj pierwszym w pełni polisyntetycznym. I świetnie! XD
To jakiś izolat czy część jakiejś rodziny?

Poza tym, taka sprawa - język Kaalów jest zapisywany alfabetem ormiańskim. A ja planowałem z kolei, żeby w Kejrenie też posługiwali się tymże alfabetem, bo Kejren jest mocno Armenią inspirowany. I podobnie jak Kaalpas jest to starożytne państwo, niegdyś potęga, dziś jeno cień swej dawnej chwały. Może losy tych dwóch państw są w jakiś sposób powiązane?

Kejrenowie mieli opracować swoje pismo dawno temu, a pod kejreńskim wpływem miałoby powstać również pismo kawelskie (gruzińskie).
Jeśli po oby dwu stronach Gór Żelaznych używano by tego samego alfabetu, to może kejreńskie wpływy sięgały w zamierzchłych czasach aż do Kaalów, którzy zaadoptowali kejreńskie pismo?

A, no i kwestia zapełniania mapy:
[...]

Kaalpaq pochodzi od samego siebie, ale jak napisałem wcześniej, dzięki koegzystencji z erutatem bardzo się zbliżył do niego (a w zasadzie to erutat zbliżył się do kaalpaqu), więc są to języki w minimalnym stopniu między sobą zrozumiałe.
Zgadzam się, możemy uznać, że do zapisu Kaalowie przejęli pismo od Kejrenów, bo i tak ich tradycyjne pismo jest protoplastą erutańskiego (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=1932.msg78847#msg78847).
Jak trochę jeszcze rozpiszę się o moim nowym państwem i dokładniej omówimy historię Kejrenów i Kaalów, to będę miał, z czego opisać historię Kaalpasu i Erutii.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 15, 2017, 14:02:04
Widzę, że historię nową będziemy mieli!
To fajnie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 15, 2017, 17:28:12
Zastanawiam się, czy nie zaszaleć i nie stworzyć w kaalpaqu 41 przypadków. xD
To się mieści w granicach realiów?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Listopad 15, 2017, 17:36:42
Zastanawiam się, czy nie zaszaleć i nie stworzyć w kaalpaqu 41 przypadków. xD
To się mieści w granicach realiów?
Niektóre natlangi mają więcej (https://en.wikipedia.org/wiki/Tsez_language#Case)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 15, 2017, 17:39:04
Zastanawiam się, czy nie zaszaleć i nie stworzyć w kaalpaqu 41 przypadków. xD
To się mieści w granicach realiów?
Niektóre natlangi mają więcej (https://en.wikipedia.org/wiki/Tsez_language#Case)

No właśnie na tym się wzoruję, tylko chcę to rozszerzyć. xD
W zasadzie chcę połączyć to z paroma własnymi pomysłami i niektórymi przypadkami z węgierskiego, ale tak, aby nie odchodziło to mocno od erutatu, który ma uproszczony system wzięty właśnie z kaalpaqu.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 15, 2017, 18:24:33
Cytuj
Muszę sprostować nieco twój post Borlasze :P
Nie mokucko-taleńskie, tylko taryckie!
Fakt, mea culpa, mea maxima culpa xD
Cytuj
Jak najbardziej pasuje. Na ten moment, im mniej mam terenów do martwienia się, tym lepiej xD. Ale możemy też przyjąć, że cały ten region to takie tereny przejściowe - przechodzące z rąk do rąk (z własnej inicjatywy lub poprzez grabież), np. płacące tylko trybut, ale pozostające raczej niezależne, gdzie ludność często się przemieszcza.
W porządku, to by nawet bardzo dobrze pasowało - region na styku stref wpływów dwóch wielkich imperiów. Jeśli byśmy to jakoś zmyślnie poprowadzili w przyszłości we trzech, ja, Ty i Caraig, to ten teren może być jednym z ciekawszych na naszym Psim Globie   

No to czekamy na historię Szuru! :D
Cytuj
Kaalpaq pochodzi od samego siebie, ale jak napisałem wcześniej, dzięki koegzystencji z erutatem bardzo się zbliżył do niego (a w zasadzie to erutat zbliżył się do kaalpaqu), więc są to języki w minimalnym stopniu między sobą zrozumiałe.
Zgadzam się, możemy uznać, że do zapisu Kaalowie przejęli pismo od Kejrenów, bo i tak ich tradycyjne pismo jest protoplastą erutańskiego.
Jak trochę jeszcze rozpiszę się o moim nowym państwem i dokładniej omówimy historię Kejrenów i Kaalów, to będę miał, z czego opisać historię Kaalpasu i Erutii.
Ok, świetnie! Ciekaw jestem bardzo właśnie jakiegoś dłuższego opisu Kaalów, bo lud ten się bardzo fajnie zapowiada
Cytuj
Zastanawiam się, czy nie zaszaleć i nie stworzyć w kaalpaqu 41 przypadków. xD
To się mieści w granicach realiów? 
Kyoński Tsez. Chyba mnie właśnie urzekł ten język XDDD

Jedź na całość, co się będziesz ograniczał!

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 15, 2017, 19:29:17
Na razie są 44 prototypowe przypadki, ale jeszcze trochę się tam pozmienia.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 15, 2017, 21:11:20
Przegapiłem parę postów o.O
Pewnie przez opóźnioną odpowiedź. o.O

Borlach, jak coś, to mogę jakieś języki potworzyć jeszcze na terenie Imperium - ostatnio nie mam dokąd tworzyć, O Waraskim oczywiście nie zapomniałem, mam nawet jakieś tam pomysły, ale ostatnio biorę się za neszyjski (muszę słowa powrzucać, a mam parę kartek jeszcze, ogarnąć pismo do końca, samouczek, w ogóle - dużo roboty) i historię Państwa Neszyjskiego. I jest jeszcze Północ...

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 16, 2017, 00:38:22
Jak nie masz kaj tworzyć, to na Wyspę Północną coś stwórz.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 16, 2017, 07:20:09
To jest?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 16, 2017, 19:31:09
?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 16, 2017, 20:44:03
Gdzie jest Wyspa Północna :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 16, 2017, 20:44:19
Borlach, jak coś, to mogę jakieś języki potworzyć jeszcze na terenie Imperium - ostatnio nie mam dokąd tworzyć, O Waraskim oczywiście nie zapomniałem, mam nawet jakieś tam pomysły, ale ostatnio biorę się za neszyjski (muszę słowa powrzucać, a mam parę kartek jeszcze, ogarnąć pismo do końca, samouczek, w ogóle - dużo roboty) i historię Państwa Neszyjskiego. I jest jeszcze Północ...
Pewnie, jak masz ochotę, to bardzo chętnie!

Mógłbyś na przykład zrobić język kawelski. Jak mówiłem miał być inspirowany rodziną kartwelską, tak więc ergatyw i te sprawy. No i niektórzy ajdyniriańscy uczeni będą postulować dalekie pokrewieństwo kawelskiego z zaedraskim, coś jak teoretyczne pokrewieństwo qin z poickim.
Samemu chciałem zrobić ten język ale nie mam na to czasu alni weny :/

Inną opcją byłby język/języki Czeharów, które miałyby czeczeńsko-podobne.

Mógłbyś też ewentualnie zrobić jeszcze jeden starożytny język, na którego jeszcze nie mam nazwy. Koncepcja jest taka że na terenie obecnego Ajdyniru istniałaby jeszcze jedna pradawna cywilizacja oprócz Zaedrahów, która była od nich znacznie młodsza ale w przeciwieństwie do nich przetrwała wybuch Ferhanu 2300 lat ziemskich temu. Dzięki temu mimo że wymarły, jest w pełni poświadczony w piśmie (piśmie klinowym dokładniej). Coś ala Sumerowie. I do tradycji owego ludy mają sie odwoływać zarówno Warachowie jak i Kejreńczycy, twierdząc że są spadkobiercami i kontynuatorami ich cywilizacji. Coś jak Akad, Babilon czy Asyria były kontynuatorkami cywilizacji Sumeru.
I sam język też wyobrażam sobie dość sumeryjsko.
Cytuj
To jest?
Cytuj
?
Myślę, że chodziło o to co to jest ta Wyspa Północna

Edit: Szlag, wyprzedził mnie :P
EDIT2 : Nie Kawelowie, a Kejreńczycy. Pomyłka.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 16, 2017, 20:48:33
Hmmm, ciekawe, może pomyślę:)
Jak coś, dam znać.
Postaram się coś potworzyć na zajęciach (PS: Odpowiesz na mój post w pytaniach o języki rozmaite o perskiej wymowie? :P).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 16, 2017, 21:46:39
Cytuj
(PS: Odpowiesz na mój post w pytaniach o języki rozmaite o perskiej wymowie? :P)
Nawet nie zauważyłem wcześniej tamtego posta :P
Zrobione
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 16, 2017, 22:05:56
Gdzie jest Wyspa Północna :P
Felża, na północ od Wyspy Południowej XD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 16, 2017, 22:08:28
Hmmm, postaram się wziąć za ten czeczeńsko podobny :) Mam już nawet jakiś zamysł.

A co do Wyspy Północnej, to jakie klimaty byś chciał? Ew. może zrobię coś na wolnę rękę po prostu (oj, chciałbym, bo dawno nic nie robiłem ot tak!). Uprzedzam, ja mogę zrobić język i jakieś zrąbki kultury, ale nic więcej - sama Północ jest tak wielka, nie mówiąc jeszcze o Dewii, i całym projekcie jako takim :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 16, 2017, 22:32:06
Hmmm, postaram się wziąć za ten czeczeńsko podobny :) Mam już nawet jakiś zamysł.

A co do Wyspy Północnej, to jakie klimaty byś chciał? Ew. może zrobię coś na wolnę rękę po prostu (oj, chciałbym, bo dawno nic nie robiłem ot tak!). Uprzedzam, ja mogę zrobić język i jakieś zrąbki kultury, ale nic więcej - sama Północ jest tak wielka, nie mówiąc jeszcze o Dewii, i całym projekcie jako takim :)
Dyć mi o wyspę przy Olsenii chodziło (taką w kształcie litery C). Ale wolna ręka, jakiś izolat
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 16, 2017, 22:39:05
To machnę izolat :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 17, 2017, 21:43:51
Czeharowie doczekają się szybko swojego języka :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w Listopad 18, 2017, 16:43:40
Zróbcie język Âng Qo'or albo ja go zrobię.  :-)

Swoją drogą podoba mi się koncept tego języka ze względu na ciekawą fonologię.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 19, 2017, 01:17:49
Cytuj
Zróbcie język Âng Qo'or albo ja go zrobię.  :-)

Swoją drogą podoba mi się koncept tego języka ze względu na ciekawą fonologię.
Heh, dzięki! A jak chcesz stworzyć język naszych Dżihado-Tybeto-Azteko-Krzyżaków to proszę bardzo, czyń honory xD

Jakbyś chciał to mógłbyś też zrobić resztę tej rodziny językowej, która ma wyglądać w zamierzeniu mniej więcej tak:   
*język starosurandralski  (†)
**surandralski klasyczny (wymarły, ale używany jako święty język religii. Nazwa Surandralu, Vvatsô Ga Sho'ongkh [ⱱætsʰø: gæ ʂoʔoŋkʰ], ma się wywodzić właśnie z klasycznego surandralskiego. Nie wymyśliłem jeszcze co oznacza).
***kilka bliskich sobie dialektów które wykształciły się z surandralskiego klasycznego, z czego jeden z nich dał początek językowi Âng Qo'or. Inne wciąż są używane w Surandralu i pewnie też przerodziły się w kilka blisko spokrewnionych języków.

Âng Qo'or też jeszcze nie ma wymyślonego znaczenia.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 19, 2017, 01:24:38
Swoją drogą - chciałem nanieść wszystkie nowe państwa w Ajrynirianie na tą mapę Morza Słonego co ją Todsmer zrobił, i na jej potem zrobić mapę etniczno-językową i może nawet fizyczną Ajdyniriany, ale zauważyłem że są zaburzone proporcje.

Nie jestem w stanie poprawnie poprowadzić linii Gór Żelaznych, różnią się kształtem w porównaniu z mapami z wikii a nie jestem w stanie ich poprawnie rozrysować, bo wchodzę wtedy nimi na ziemie Caraiga. Tak samo granice Mokucji są jakoś strasznie niewymiarowe w stosunku do mapy państw na wiki - tam zachodnia granica Mokucji kończy się mniej więcej na takiej samej wysokości co granica Ajdyniru, na tej mapie zaś granica Ajdyniru kończy się na połowie wysokości granic Mokucji. Przez co na tej mapie Góry Żelazne są praktycznie na mokuckiej granicy, podczas gdy na mapie z wiki do Gór jest jeszcze spory kawałek.
Spoiler
[close]
Byłby ktoś w stanie poprawić jakoś to, żeby wymiary się mniej więcej zgadzały z mapą z wiki?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 19, 2017, 08:01:22
Niestety Tidsmeroa mapa była zrobiona na innej rozdzielczości, więc lepiej by było ją zrobić od podstaw :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 20, 2017, 19:19:55
Mam wstępny, skromny projekt języka rybryckiego (używany na wyspie należącej do Erutii).
Będzie to mało znaczący, bardzo prosty język analityczny zapisywany lontarą. Takie pomieszanie khmerskiego z hawajskim. xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 20, 2017, 21:02:09
To się podziel nim :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: daka sili w Listopad 21, 2017, 23:00:38
Mam wstępny, skromny projekt języka rybryckiego (używany na wyspie należącej do Erutii).
Będzie to mało znaczący, bardzo prosty język analityczny zapisywany lontarą. Takie pomieszanie khmerskiego z hawajskim. xD

Wrzuć jak najszybciej, uwielbiam proste języki analityczne :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Listopad 21, 2017, 23:19:44
Ja myślałem o tym by u mnie w Ajdynirze języki Ludów Lasu były właśnie takimi prostymi analitykami, wręcz prymitywnymi. Może niektóre z języków wybrzeża też będę bardziej analityczne.
Chociaż w Imperium wciąż bezsprzecznie prym wiodą języki fleksyjne i aglutynacyjne XD

A swoją drogą: daka, zamierzasz w końcu dołączyć do naszego projektu? :D 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Listopad 21, 2017, 23:50:55
Jeśli daka sili chce dołączyć, to mogę mu oddać swoje tereny na południe od Kaalpasu. Podoba mi się jego projekt, jeszcze gdyby dodał jakieś pismo indyjskie. :D

U mnie zaś królują polisyntetyki, uwielbiam je tworzyć, ale robienie prostego analityka w porównaniu do złożonych tabelek w erutacie, lub, o zgrozo, w kaalpaqu, to, muszę przyznać mimo swojej niechęci to takich języków, jest bardzo przyjemne. :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: daka sili w Listopad 22, 2017, 00:05:15
Chętnie dołączę i wezmę jakiś skrawek ziemii. Może być i na południe od Kaalpasu, zaraz sobie poczytam, co to ten Kaalpas i gdzie to jest :)

Pisma indyjskiego nie mam, za to da sie zapisac mój conlang hangylem, a racze gwałtem na hangylu, bo trzeba było go mocno zmodyfikować na potrzeby języka.

PS. Mam też we wstępnym zarysie kreola można powiedzieć "arabsko-węgierskiego". Założenie jest takie: czasownik oparty na rdzeniach spółgłoskowych jak arabski (i odmiana poprzez alternację samogłosek, aczkolwiek bardzo mocno uproszczona w porównaniu z arabskim), za to rzeczownik z rozbudowanym systemem przypadków i odmieniający się aglutynacyjnie (z wyjątkami alternacyjnymi przy tworzeniu liczby mnogiej). Pytanie, czy taki język mógłby w rzeczywistości zaistnieć, z drugiej strony jak spojrzymy na liczne angielskie czasowniki nieregularne, gdzie jest wymiana samogłosek i rzeczowniki, gdzie tego nie ma (poza kilkoma zaledwie wyjątkami), to w sumie czemu nie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 28, 2017, 08:33:29
Cała działalność Jjjj jest zdelegalizowana. Cesarstwo Tihołaryne, czy jak to tam się zwie oraz Zakon zostaną przeze mnie (lub kogokolwiek innego) przerobione według uznania i "unormalnione".
Zgłasza się ktoś?

Z innych ogłoszeń: chcę jak najszybciej ruszyć z Epizodem III. W związku z tym, jeżeli ktoś ma jakieś do niego pomysły, niech powie to teraz, lub zamilczy na wieki. No i poza tym Epizod III będzie już poruszał się do przodu.

No i mała prośba do tych, którzy chcą coś więcej pozmieniać - niech to robią teraz jak najszybciej, bo potem każda taka zmiana będzie musiała zostać zaakceptowana przez innych (żeby nam nic dziwnego  nie wyrosło). Pluur, jest to głównie do Ciebie. Przy okazji mam pomysł dla Ciebie:
może zaoranie cywilizacji regionu odbyłoby się w żywej fazie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 28, 2017, 13:01:19
Ja mogę wziąć to cesarstwo.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 28, 2017, 13:02:14
Cała działalność Jjjj jest zdelegalizowana. Cesarstwo Tihołaryne, czy jak to tam się zwie oraz Zakon zostaną przeze mnie (lub kogokolwiek innego) przerobione według uznania i "unormalnione".
Zgłasza się ktoś?
Amin.

Z innych ogłoszeń: chcę jak najszybciej ruszyć z Epizodem III. W związku z tym, jeżeli ktoś ma jakieś do niego pomysły, niech powie to teraz, lub zamilczy na wieki. No i poza tym Epizod III będzie już poruszał się do przodu.

No i mała prośba do tych, którzy chcą coś więcej pozmieniać - niech to robią teraz jak najszybciej, bo potem każda taka zmiana będzie musiała zostać zaakceptowana przez innych (żeby nam nic dziwnego  nie wyrosło). Pluur, jest to głównie do Ciebie. Przy okazji mam pomysł dla Ciebie:
może zaoranie cywilizacji regionu odbyłoby się w żywej fazie?
Ano tak też myślałem dzisiaj o tym na WF :bueh:
Tamten pomysł był takim tylko luźnym konceptem, więc nic szczegółowszego nie ma. Problemem jest to, że Monarchia jest w sumie w szczycie potęgi, więc będzie musiała jak Rzym w
Cytuj
szczycie potęgi
upaść.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 28, 2017, 13:07:54
Ja mogę wziąć to cesarstwo.
Twoje!

To niech spadnie zaraza na nich?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 28, 2017, 14:11:17
Cytuj
To niech spadnie zaraza na nich?
Pomyślę o tym, acz wolałbym jakąś porządną zawieruchę polityczną, by było o czym pisać.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 28, 2017, 17:36:24
To może to połączyć? :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 28, 2017, 17:38:30
To może to połączyć? :)
Ostawmy naturę naturze. Jeszcze okoliczne ludy, z poważanych dotąd Olsów, wezmą sobie że są jacyś nieczyści, czy co  :-[
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 28, 2017, 17:46:29
To czekamy!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 28, 2017, 18:24:28
To czekamy!
Mam to zrobić jeszcze w tym epizodozie?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 28, 2017, 20:37:48
Wybierz epizodoz jaki chcesz, byle to nie wpłynęło na innych graczy za bardzo ;]
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 28, 2017, 20:47:49
Wolicie Olsenię, czy Rubanię? Bo zastanawiam się które wykorzenić przy najbliższej okazji.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 28, 2017, 20:52:56
A co chcesz z nimi dokładnie zrobić?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 28, 2017, 20:53:35
KLIK (https://pl.wikipedia.org/wiki/Królestwo_Swebów)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 28, 2017, 23:11:59
To fajny scenariusz :)
Czekam!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 02, 2017, 07:51:23
UWAGA!
ZBIÓRKA!!!
Niech każdy z Was wyrazi, czy czuje się gotowy do następnego etapu.
Niech każdy z Was opisze kto u Was aktualnie rządzi, i w jakim stanie jest państwo.
Szybko, szybko!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Grudzień 02, 2017, 11:50:31
Związek Plemion Bu (Bujotuoñ)

Ustrój: Związek plemienny, monarchia
Poziom cywilizacji: 2,8 (średni)
Waluta: 1 hoañ = 64 ui (inne waluty również używane)
Język: Język buański
Położenie: Południowo-zachodnie wybrzeże Pangei
Podział administracyjny: plemiona (16), miasta królewskie (3)
Obecny władca: król Oru Duok
Religia: Buae
Krajobrazy: Lesista sawanna (na zachodzie), góry, lasy namorzynowe (na wschodzie), uprawy ohużu
Eksport: drewno, ohuż, żywność
Import: wszystko inne
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 02, 2017, 13:40:02
UWAGA!
ZBIÓRKA!!!
Niech każdy z Was wyrazi, czy czuje się gotowy do następnego etapu.
Niech każdy z Was opisze kto u Was aktualnie rządzi, i w jakim stanie jest państwo.
Szybko, szybko!
Czuję się prawie gotów, chciałbym opisać jeszcze (choćby dla siebie jeno) religię. Jednak to może nastąpić w III epizodzie od bidy.
W Monarchii (Olsenia, Szyszenia, Rubania i Surd) rządzi Tan II. Poza Szyszenią sprawowane rządy są stabilne, Szyszeni chętnie sprzymierzyli by się z Kauradami przeciw Monarchii. A apropos nich to są obecnie największym dla Monarchii zagrożeniem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 02, 2017, 13:59:37
Daj czas do 1 stycznia :(
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 02, 2017, 14:35:41
Do 20 grudnia najpóźniej. Trzeba wykorzysta przerwę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 02, 2017, 14:50:21
Też czuję się prawie gotów, mam jeszcze w głowie sporo rzeczy których nie zdążyłem wrzucić na wiki. I to nie tylko odnośnie samego Ajdyniru, ale też innych krajów - Kejrenu, Aang Qor czy Talonbatu.
No w ostateczności mogę to też robić i w nowym epizodzie

Tymczasem w Ajdynirianie...

Imperium jest obecnie rządne przez Rhavanis'a III, władcę mądrego i sprawiedliwego, który jest już jednak sędziwego wieku. W państwie panuje spokój i dostatek, wciąż też izoluje się od zewnętrznego świata.     
Rhavanis ma dwójkę dzieci, pierworodnego syna i o rok młodszą córkę. Imperium zajmuje należne mu miejsce władcy świata w pełnej chwale!
W ogóle to jest takim ajdyniriańskim Markiem Aureliuszem.

Kejren jest słaby, targany niepokojami wewnętrznymi i klęską głodu. Cesarstwo jest jedynie cieniem dawnej chwały. Władza cesarska chwieje się w posadach, państwo ocalało przed Aang Qor jedynie poprzez wejście w niewygodny "sojusz" z Ajdynirem. Na prowincji postrach sieją Synowie Harpii, zwani także Renegatami, walczący o wolność i niepodległość dla swojego ludu.

Postępy fanatycznego Aang Qor zostały powstrzymane na polu bitwy, a Inkwizytor zmuszony był ugiąć kolana przed Boskim Władcą. Nie oznacza to jednak że zostali spacyfikowani - najeźdźcy ze wschodu siedzą cicho, czekając na swoją chwilę.

Wasalne państwa Ajdyniru na północy cieszą się okresem stabilności. Wszelkie animozje między państewkami trzymane są w ryzach przez karcące spojrzenie wielkiego sąsiada.
Nad Rikkadanem wisi jednak groźba wojny domowej - niektóre klany krzywo patrzą na obecnego Patriarchę i ajdyniriańskie zwierzchnictwo i wpływy, spiskując.Mimo sporych sił są jednak uznawani przez elity rządzącego klanu za polityczny folklor, w dużej mierze ignorowani. A Patriarcha prowadzi rozmowy z Imperatorem o poprowadzeniu Wielkiej Ekspedycji na Najdalszy Zachód.

Na Stepach Południa następuje tymczasem jednoczenie kauradzkich plemion przez wojennego watażkę. Kauradowie - barbarzyńcy i dzikusy, którzy przybili na Step kilkaset lat wcześniej i wypędzili wiele z tamtejszych ludów na ziemie Imperium, znów podnoszą głowy, patrząc na bogactwa wyżej od nich stojących cywilizacji. 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 02, 2017, 15:16:04
Właśnie, o taki krótki opis właśnie mi chodzi!
Proszę innych by poszli za borlaszym przykładem! :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 02, 2017, 15:24:51
Właśnie, o taki krótki opis właśnie mi chodzi!
Proszę innych by poszli za borlaszym przykładem! :)
Mam owo powiększyć?

EDIT: Trzaby też uzupełnić to (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_państw_Kyonu)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 02, 2017, 15:34:44
Tę tabelę to trzeba zrobić od nowa, bo teraz do niczego nie służy na dobrą sprawę.
No i to kolejny przykład na waszą niechęć do porządku alfabetycznego :D

Edit: Przerobię ją jutro - zawrzemy też tam trochę danych, o które prosi HP, więc postujcie current status.

Edit: Zadbajcie, żeby wszystkie kraje były w tym szablonie (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Szablon:Pa%C5%84stwa_Kyonu).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 02, 2017, 16:27:03
Pododawałem już tam wszystkie swoje krainy.
Edit: tam znaczy do szablonu xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Canis w Grudzień 02, 2017, 20:49:44
Hmm, jest jakiś formularz, który powinienem wypełnić odnośnie tego zapytania o zbiórkę?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 02, 2017, 21:58:21
Ok, też pododawałem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 03, 2017, 02:14:02
Dobra, robimy tak:
1) Kto chce, niech uzupełni tamtą tabelkę z wiki.
2) Tu postujemy o tym, w jakim stanie jest nasze państwo. Opis powinien być podobny do tego, co opisywał Borlach - obecna sytuacja polityczna, co się dzieje, co się działo ostatnio. Nie trzeba naprawdę za dużo linijek tekstu, wbrew pozorom!
3) Niedługo bawimy się w demografię, Będę się tym oczywiście opiekował ja.
4) Obmyśliłem sposób pracy w epizodzie III. Będą to sesje. Zwołujemy się w jakich terminach pracujemy (oczywiście, w przerwie świątecznej więcej robimy, w normalne dni - sesje mogą trwać i parę miesięcy jak i nie dłużej). Jakieś myśli etc.będą postowane w odpowiednim temacie. Ekstrakt z nich w miarę swoich możliwości będą zbierał ja i umieszczał na wiki Jak to będzie wyglądało w praktyce - dowiecie się naprawdę niedługo. Póki co, to tajemnica!!!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 03, 2017, 14:22:17
Ja nie mam przerwy świątecznej :/
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 03, 2017, 14:44:28
Widzisz, nie warto być ateuszem :P

Nie będą to nigdy twarde ramy czasowe, zawsze będziemy mogli się dogadać - o to w tym chodzi.
Głównym celem jest jednak ruszyć wszystko do przodu, bez tego zostaniemy w E2 na długo :<
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 03, 2017, 15:14:04
U Trugów jak zawsze (od 100 lat z hakiem) - rozpierdziel totalny. Pan Tárolaùgr XXXII jest władcą o dość silnej osobowości, i nie zadowala się rolą marionetki, ale okiełznanie możnowładców jest niesamowicie trudne, to praca na lata - i bardzo ryzykowna. Obecnie buduje się umocnienia na północnej granicy, z barbarzyńcami zza Jeziora. Problemem są też najazdy Brotów i ekonomiczna kolonizacja qińska. Qińczycy są znienawidzeni przez lud, a możnowładców mają na swoim żołdzie.

Z terenów stepów docierają wieści o ruchawce wśród Brotów i ich północnych sąsiadów, wielu ich przywódców uciekło w ostatnich czasach do Trugów, dostając status federatów. Federacja Truska (to małe państwo za Jeziorem, na zachodzie, była celem dość dużej inwazji brockiej, ale oprócz paniki, jej skutki nie są znane w Państwie Truskim.

W Zambie nic istotnego się nie dzieje.

Poitowie również przechodzą kryzys gospodarczy, muszą zresztą przetrawić zdobycze ostatnich kilkudziesięciu lat. Remilitaryzacja prowadzona przez Tárolaùgra XXXII wyrównała siły, więc Poitowie, mimo silniejszej i stabilniejszej gospodarki, nie stanowią obecnie dużego zagrożenia dla Trugów (i vice versa), pan truski więc kieruje swoje siły w kierunku odbicia terenów zza Jeziora Słonecznego.

U „Fremenów” (nie mam jeszcze nazwy) nic ciekawego się nie dzieje. Ot, żyją swoim życiem.

Mitengowie truscy żyją sobie nad Jeziorem Księżycowym.

Taugrowie żyją sobie tak jak wcześniej.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 03, 2017, 15:42:03
Dzięki, coś takiego starczy zupełnie!

Widsiđ, mam pyt, czy w Azenii panuje niewolnictwo? Takoż w Stujeziorach?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Grudzień 03, 2017, 15:43:03
Szur
Enenkowie przechodzą teraz swoisty okres przejściowy. Po tym jak rozpadła się hegemonia tuwwska (ok 300 ziemskich lat temu), poszczególne ośrodki miejskie zaczęły stawać się coraz bardziej od siebie niezależne.

W międzyczasie w Tuwwie powstał nowy ruch religijny, który uznawał Taszina (bo tak będzie się chyba nazywał), którego Tuwwa była głównym ośrodkiem kultu, za jedynego boga. Ruch ten narobił trochę bigosu w mieście targanym niepokojami po politycznej klęsce i ostatecznie w nim zapanował. Tuwwczyczy stawili sobie za cel odbój i konwersję całego Szuru, który dalej czcił starych bogów.

Obecnie sytuacja wygląda tak: Tuwwa zajmuje jakoś tak równe południowe pół Szuru - parę lat temu zdobyto Futtę, co znacznie podwyższyło morale Tuwwczyków - a trzeba wiedzieć, że Futta pozostawała dotąd twierdzą niezdobytą, twardo trzymającą się kultu swoich dawnych bogów.

Środek Szuru z ważnym kupieckim miastem Hemele jest obecnie terenem, którego polityczna przyszłość jest niepewna, chociaż niewykluczone, że w obliczu ostatnich sukcesów militarnych Tuwwy dobrowolnie podda się i nawróci na nową wiarę.

Reszta Szuru to głównie dwa miasta - republikański Ewan i monarchistyczny Ein - położone na północy oraz wyspa Tolina,

Jak sytuacja się rozwinie, zobaczymy.

Muria
Muria nadal jeszcze zbiera kulturalne pokłosie swojego złotego wieku, ale politycznie jest coraz słabsza. Obecny rząd utrzymuje się już dosyć długo, ale wojskowi (stan I), znużeni latami rządów stanu II, przygotowują przewrót.

Na zachodzie Muria utrzymuje kontakty handlowe z całym wybrzeżem, ale nie ma już de facto żadnej władzy nad jakimkolwiek z jego fragmentów. Na oceanie Muria ma parę wysepek i... niedawno odkrytą Dewię, w której całe murskie klasy wyższe widzą wielką drugą szansę. Na wybrzeżu wielkiej Dewii powstało już kilka niewielkich murskich osad, a do stolicy, Watan, dobiły ostatnio statki z kilkoma przybyszami z odległej Pojki...

Pojowie
Pojowie jeszcze jakieś 150 ziemskich lat temu zajmowali znacznie mniejszy obszar, jednak jeden z klanów pod wodzą gościa, którego imię jeszcze wymyślę, podporządkowali sobie resztę klanów i zaczęli podbijać okoliczne ludy. Może nawet najechali raz czy dwa na peryferia Tjevango. Ostatecznie jednak ich nietrwałe państwo rozpadło się, ale sami Pojowie rozprzestrzenili się na całą zachodnią Wielkią Dewię.

(Nie konsultowałem tego, więc jeśli HP coś nie pasuje, to zmienię).

Piri
Piri jest górskim, federacyjnym królestwem. Od wielu lat nic ciekawego się tam nie dzieje.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Grudzień 03, 2017, 15:45:13
W Erutii rządzi obecnie cesarz İdağüm Ök Rəmiğaq (w erutackich dynastiach nie ma numeracji).

Głównym celem jest obebie rozbudowa floty i kolonizacja dżungli. Rozwija się handel rzeczny, port na północy kraju bardzo dynamicznie się rozwija.
Prowadzi się różne badania w celu unowocześnienia państwa, Erutii zależy na podbiciu całych gór.
Ponieważ nie ma tego Tiłoharyno, czy jak to się zwało, planuję ekspansję na wschód, w kierunku byłych granic tego państwa.

W Kaalpasie rodzą się nacjonalistyczne nastroje, ale póki co elita opowiada się za przynależnością do Erutii przy jednoczesnej kaalanizacji tego państwa.

Na Rybrze trwają partyzanckie walki z Erutańczykami, jednak wyspa ma niewielkie szanse na niepodległość. Rozwija się kultura i poczucie narodowe Rybrytów.

Tym czasem na beziminnej wyspie na wszechoceanie wyrosło kolejne drzewko i żerują sobie nań gąsienice, i inne dziwne stworzenia.

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 03, 2017, 16:10:04
Dzięki Wam wielkie!
Niedługo to wszystko zbiorę do kupy :)

Spiritus: Wszystko ok, możesz nawet trochę dalej niż na peryferia zajść ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 03, 2017, 20:12:08
(...)
W Monarchii (Olsenia, Szyszenia, Rubania i Surd) rządzi Tan II. Poza Szyszenią sprawowane rządy są stabilne, Szyszeni chętnie sprzymierzyli by się z Kauradami przeciw Monarchii. A apropos nich to są obecnie największym dla Monarchii zagrożeniem.
Poszerzam więc.

Obecną Monarchię można spokojnie porównać do złotej ery Austrii Habsburzkiej (dużo narodowości, unie personalne etc). Monarchię tworzą cztery podmioty: Olsenia, Szyszenia i Rubania połączone unią personalną (z tym, że Olsenii - tj. najważniejszej części składowej, najbliżej i najbardziej po drodze z Rubanią) oraz republikański Surd, który jest w całkowitej zależności od króla (obecnie Tan II). Obecna sytuacja Monarchii jest w miarę stabilna. Największym zagrożeniem są silni Kauradowie, którzy panoszą się na północnym wschodzie; oraz wiek króla i ewentualne po nim przejęcie tronu (bo choć rzadko się zdarza, by przejął władzę ktoś spoza dynastii, to władca jest wybieralny). Chrapkę na przejęcie władzy mają mieszczanie, których popierają dwie z pięciu frakcji królewskich... Oba te wydarzenia na pewno wykorzystają Szyszeni, którzy chętnie porzuciliby hańbiącą (w ich przekonaniu) unię.

Olsenia jest główną siłą napędową Monarchii Olsów, stąd pochodzi znaczna część materiałów potrzebnych w reszcie państwa, stąd przychodzą fale innowacji oraz prądy w kulturze i sztuce. Olsenia wyznacza trendy zarówno w architekturze, ubiorze jak i jednoliceniu religii. Językowo i kulturowo blizka jest Rubanii i Surdowi.

Rubania jest podporą morską Monarchii, obecnie prowadzi ekspansję na północ (4 większe przystanie na Felży (Wyspa Półncona) oraz 2 na kontynencie). Agresywna kolonizacja udaje się na pobliskiej wyspie, jednak z kontynentu zaczyna być wypierana przez okoliczne ludy (Úlfurinn, może parcie Erutii na wschód spowoduje ucieczkę ludów tam mieszkających, co będzie ten stan tłumaczyć?).

Szyszenia jest dumną spadkobierczynią starożytnych państw szyszeńskich, parę wieków kyońskich temu zaczęła tracić pozycję lidera i obecnie jest dość upokorzonym przedmiotem w ramach unii. Górujące nad jej stolicą piramidy przypominają o jej świetności, wspaniałej kulturze i nauce. Obecnie od zachodu jest najeżdżana przez Kauradów, a od południa posuwa się fala olsenizacji. Sami Szyszeni mówią różnym od olseskiego językiem, jednak daleko spokrewnionym.

Surd jest podporą handlową Monarchii, lata świetności ma już dawno za sobą, jest jednak dość sprawnym pośrednikiem między Monarchią, a ludami Zachodu. Jej główny atut może stać się głównym zagrożeniem, bowiem zwrotne galery handlowe są jedynie lekko uzbrojone, de facto nie zdolne do walki, więc scenariusz hiszpański w tym przypadku jest bardzo prawdopodobny (acz na mniejszą skalę, oczywiście). Narodowościowo Surd mówi po olsesku na wybrzeżach, zaś w głębi półwyspu jest używany jakiś dziwny, stary język (krewniak ajdynirskiego).

Perspektywy Monarchii: rozwój na południowyzachód oraz północ (tj.: powiększenie Surdu, zajęcie Felży, wchłonięcie Kunieców).

Wiraflycy są luźnym związkiem plemiennym, który raczej nie ma przed sobą świetlanej przyszłości (a de facto dwa rozwiązania; całkowita olsenizacja (scenariusz Surdu), albo przyjęcie wzorców kulturowych i stanie się kolejnym podmiotem Monarchii).

Punyszowie i Jalżpowie raczej nomadzi, mogą być poważnym zagrożeniem dla Monarchii (szczególnie w przypadku sojuszu ich z Kauradami i Szyszenią).

Kuniecy coraz bardziej uzależniani od Monarchii pod względem gospodarczym, czeka ich raczej przyłączenie na podobiznę Surdu.

Kauradowie największe zagrożenie dla Monarchii i Ajdyniru (jej w końcu z pamięci to napisałem! XD). Jeśli opcja sojuszu totalnego (tj.: Kauradowie, Punyszowie, Jalżpowie i zbuntowana Szyszenia przeciw jednemu z wrogów) wyjdzie, oznaczać to będzie całkowitą przebudowę stosunków na Wschodzie, jeśli jednak wystąpią jednocześnie przeciw Monarchii i Ajdynirze, może się to dla nich skończyć tragicznie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 03, 2017, 21:23:16
Dobra, miło, fajnie, czekam na resztę :)
Niedługo ja też się ładnie opiszę :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Grudzień 03, 2017, 21:44:06
Skoro ma być jak u Borlacha, to proszę bardzo.

Obecnym królem Buanii (nazwa zwyczajowa, można by ten tytuł nazwać jakkolwiek inaczej, bu. sa) jest Oru Duok (nazwisko pierwsze) z plemienia Ku z zachodniej sawanny. Władzca jak każdy inny, rządzi na tyle, na ile pozwalają mu kupcy wzbogaceni na handlu z sąsiednimi państwami (tworzą też coś w rodzaju rządu, jakby państwo w państwie). Król, gdyby próbował wybić się na nie zależność nie ma k temu wystarczających środków, skarb państwa pustoszeje, a armie prywatne armie buańskich oligarchów wielokrotnie przewyższają liczebnie armię królewską.
Miasta wciąż rosną i rozwijają się, tam toczy się całe życie polityczne i kulturalne kraju. Pozostałe tereny zajmują rozległe plantacje ohużu, nieprzebyta dżungla, ogromne kilkunastokilometrowe góry sięgające nieba, rozległa sawanna i gdzieniegdzie rzadkie lasy. Wszystko to podzielone jest pomiędzy 16 plemion Bu, które są na stopniu cywilizacyjnym od 2 do 3, najgorzej z cywilizacją jest na wschodzie, trochę lepiej na zachodzie. Średnio daje to jakieś 2,8.
Stosunki ze światem są zazwyczaj handlowe, może czasem turystyczne. Buańczycy raczej nie przepadają za podbojami.

To by było na tyle, jak coś sobie przypomnę to napiszę.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 03, 2017, 22:06:37
Ciekawe, jak rozumiem, ot, urosły miasta i władza królewska nie nadążyła za tym faktem, tak?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 03, 2017, 23:18:10
Nie ma niewolnictwa na moich terenach nigdzie, poza Harenią. Aktualny status:

Siedmiomieście stopniowo rozszerza swoją kontrolę nad regionem i testuje swoich sąsiadów, których nieporadność pozwala na polityczne interwencje. Wykupowanie Państwa Trugów trwa w najlepsze - mimo oporów społecznych, większość elit siedzi u Qińczyków w kieszeni. Postanowiono niedawno o założeniu nowego miasta: Biânmiè (聖 "bezpieczne schronienie"), położonego na wschód od Huhua: gdy budowa zostanie ukończona, konfederacja zyska ósmego członka. Poickie pretensje do tytułu cesarskiego i statusu sukcesora dawnego Cesarstwa Qin bardzo irytują. Siedmiu królów: He Beiyi (♀, reprezentująca Zhanzhou), Langga Shu (♂, Guangling), Shiru Aifu (♂, Xiapcheng), Shoda Aode (♀, Ninxia), Ala Unung (♀, Bu'er), Senko Chanlou (♂, Fuchang) i Ho Shinqing (♂, Huhua) ([size=10]w qin nazwisko stoi przed imieniem[/size]) będzie dyskutowało tę sprawę, jak również ustrojowy status Siedmiomieścia, na swoich sesjach w nadchodzących dniach. Elity polityczne mówią o przebudowaniu struktur w kierunku utworzenia scentralizowanego państwa - zaznaczając, że panują ku temu sprzyjające warunki międzynarodowe i ekonomiczne, a podwaliny pod taką reorganizację już położono.

Jeśli chodzi o Azenię, otwiera się ona na inne kierunki, niż Morze Słone, i stara się o pozycję lokalnego hegemona, korzystając z osłabienia Murii i przejmując jej posiadłości na wybrzeżu. Król Kogrim III przeprowadza skuteczne reformy, ale największą opozycję wobec swoich działań wyhodował sobie sam - głównymi wrogami monarchy są elity zapuszczonej, niezadbanej stolicy, cieszącej się bardzo złą sławą w kraju i za granicą. Dość powiedzieć, że Kogrim pobudował sobie nowy zamek królewski poza miastem, a problem widoku na nie rozwiązał, zasłaniając wszystkie okna wychodzące na wschód. Azenia czyni pewne niemrawe kroki militarne celem przejęcia kontroli nad Merawią, pogrążoną w kryzysie ekonomicznym, który wywołał monopol Siedmiomieścia na handel większością jej towarów eksportowych. Słaby król zbiegł ze stolicy, która została przejęta przez lokalny kult religijny, mający na celu utworzenie państwa teokratycznego. Słabość Merawii przejawia się jednak na wszystkich szczeblach społeczeństwa: przewrót kultystów nikogo nie zainteresował i nie zainteresuje, dopóki nie zapuka im do drzwi. Wtedy lud się wścieknie - i kto wie, do czego może wtedy dojść.

Najdalej wysunięta na północ Harenia buduje sobie opinię otwartego portu, rozjemcy i pacyfisty. Opinia opinią, ale jak podobnie jak Azenowie, Hareńczycy snują sny o potędze. Ich ambicje skierowane są na zachód, w stronę niewielkich państewek na północnym wybrzeżu. Do Hareńczyków dotarły wieści o Państwie Neszyjskim, podejmowane są próby kontaktu, ale trudna żegluga i jeszcze trudniejsza przeprawa lądowa w zasadzie uniemożliwiają zbudowanie relacji opartych na czymś więcej, niż "jedna przypadkowa karawana rocznie". Hareńska królowa Ai'ahn ma plan przebudowy stolicy: drewniana, batożona wiatrem Cyrana nie jest bowiem w jej opinii wystarczająco godna państwa, które dopiero zamierza zaznaczyć swoje miejsce w historii.

Biedne Stojeziory biednymi pozostaną. Ta dawna prowincja Cesarstwa Qin niewiele się zmieniła od czasu jego rozpadu - można wręcz powiedzieć, że przeżyła pewien regres, szczególnie w kontekście kulturowym. W rezultacie Stojeziory polegają głównie na "handlu archeologią" - na terenie tego królestwa lub na obszarach zlokalizowanych tuż za jego granicami, na "ziemi niczyjej", znajdują się wszystkie odkryte ruiny tomkańskie - i pewnie wiele nieodkrytych. Naukowcy z całego świata przybywają więc do Stojezior w nadziei na rozwiązanie zagadki zniknięcia Zhok-Ha, a płacone przez nich cła i podatki dostarczają ubogiemu królestwu tego, czego zawsze w nim brakowało: twardego, cennego złota wysokiej próby.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Grudzień 03, 2017, 23:39:13
Ciekawe, jak rozumiem, ot, urosły miasta i władza królewska nie nadążyła za tym faktem, tak?
Władza królewska nigdy nie była w Buanii zbyt silna. Był to luźny związek 16 plemion. Król był tylko pewnym reprezentantem kraju na zewnątrz wybieranym spośród wodzów tych plemion. Uprawnienia miał praktycznie niewiele większe od nich. W ostatnich latach król bardzo stracił na znaczeniu i stał się marionetką w rekach wpływowych kupców, którzy są bardzo przedsiębiorczy i mają smykałkę do handlu. Zbili kokosy na ohużu (na który dodatkowo Buania ma monopol), drewnie i właściwie wszystkim innym, czym jest ich kraj obdarowany przez co stać ich na wszystko. Tymczasem na prowincji, wodzowie plemion zajmujących co dogodniejsze tereny prowadzą przynoszące ogromne zyski plantacje pomarańczowej przyprawy. Aż się boję, co się z tym państwem stanie, kiedy straci na nią monopol! W głębi lasów oraz w wyższych terenach górskich władza królewska zupełnie nie obowiązuje. Pomimo panującego rozkładu państwa, nie żyje się tu wcale źle. Gospodarka ma się dobrze. Rozbudowywane są miasta, oligarchowie stawiają sobie tam przepiękne pałace, fundują również różne teatry, place oraz budynki mieszkalne dla coraz liczniejszej ludności kraju, dlatego cieszą się powszechnym uznaniem. W sklepach natomiast dzięki nim półki pełne są luksusowych towarów z dalekich krain.

Alem się rozpisał xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 04, 2017, 08:07:35
Widsiđ, to dałoby się przedstawić jakieś herańskie nazwisko wielmoży i prostego człowieka (z imionami?)?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 04, 2017, 14:15:48
Przerywając wszystkie ciekawostki o państwach mam prośby.

1. Ponawiam moje 3 postulaty dotyczące mapy (skala, oznakowanie państw, rzeki). Obecnie wydaje mi się, że najważniejszym jest oznakowanie państw.
2. W liście (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_państw_Kyonu) myślę, że można by dodać poziom rozwoju państwa.

EDIT: ok, zauważyłem, że jest jeszcze druga lista (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_ludów_Kyonu).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 04, 2017, 14:58:50
Co do rzek, to dało by się to zrobić.
Co do skali trzeba po prostu wrzucić po policzeniu ile km to jeden piksel przy równiku.
Co do oznakowania państw - jak to sobie wyobrażasz?

Widsid dodał też listę ludów na wiki i proszę wszystkich zainteresowanych dodać co powinni :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 04, 2017, 15:21:47
Ja bym jeszcze chciał spytać o jedną rzecz - Todsmer, będziesz robił te mapy Kyonu w dużej rozdzielczości?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 04, 2017, 17:10:03
Co do rzek, to dało by się to zrobić.
Co do skali trzeba po prostu wrzucić po policzeniu ile km to jeden piksel przy równiku.
Co do oznakowania państw - jak to sobie wyobrażasz?

Widsid dodał też listę ludów na wiki i proszę wszystkich zainteresowanych dodać co powinni :)
Dałoby, to dobrze ;)
Todsmer bodajże podawał na dyskordzie ile ma równik, to mogę się tym zająć, ale nie pamiętam tej wartości.
Właśnie pierw myślałem, nad poczciwymi numerami, acz może by dać jakieś dłuższe oznaczenia? np.: CX, gdzie w miejsce C dajemy oznaczenie literowe użytkownika, a w miejsce X numer?

Ja bym jeszcze chciał spytać o jedną rzecz - Todsmer, będziesz robił te mapy Kyonu w dużej rozdzielczości?
Przyłączam się!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 04, 2017, 19:02:43
W odpowiedzi na henryków apel przygotowałem też coś takiego (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Imiona_Kyonu) - będę oczywiście rozbudowywał, i was również do tego zachęcam :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 04, 2017, 19:14:22
Haha, dzięki, to jest super!
Czy to znaczy, że niedługo poznamy co nieco o języku hareńskim?
I co z dawną jjjajkowszczyzną?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 04, 2017, 19:17:33
Zamierzam na miejscu Tiłoharyno osadzić krewniaków Nuwenów, ale muszę to jeszcze przemyśleć, daj mi czas do weekendu.

A co do hareńskiego, najpierw azeński, a potem od niego retrorekonstrukcja zostanie zrobiona :) Będą niepodobne w brzmieniu, ale w gramatyce już bardzo mocno.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 04, 2017, 19:27:13
W odpowiedzi na henryków apel przygotowałem też coś takiego (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Imiona_Kyonu) - będę oczywiście rozbudowywał, i was również do tego zachęcam :)
Świetne to jest!
Oj, będę miał co opisywać xD Tylko muszę czas znaleźć
Cytuj
Zamierzam na miejscu Tiłoharyno osadzić krewniaków Nuwenów, ale muszę to jeszcze przemyśleć, daj mi czas do weekendu.
Nuweńska kolonizacja?
A zamierzasz też tam umieścić jakąś rdzenną ludność/cywilizację? Bo jakby nie patrzeć to Wschód jest jednym z regionów o historii sięgającej najdalej wstecz, więc jakaś w miarę zaawansowana cywilizacja w tych lasach deszczowych się powinna gnieździć. A przynajmniej ruiny.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 04, 2017, 19:28:52
I co z dawną jjjajkowszczyzną?
Zamierzam na miejscu Tiłoharyno osadzić krewniaków Nuwenów, ale muszę to jeszcze przemyśleć, daj mi czas do weekendu.
Nuweńska kolonizacja?
A zamierzasz też tam umieścić jakąś rdzenną ludność/cywilizację? Bo jakby nie patrzeć to Wschód jest jednym z regionów o historii sięgającej najdalej wstecz, więc jakaś w miarę zaawansowana cywilizacja w tych lasach deszczowych się powinna gnieździć. A przynajmniej ruiny.
Otóż to, chętnie bym się dowiedział co tam ma być, bo to dość blisko mych północnych rubieży ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 04, 2017, 19:47:32
Zamierzam na miejscu Tiłoharyno osadzić krewniaków Nuwenów, ale muszę to jeszcze przemyśleć, daj mi czas do weekendu.

A co do hareńskiego, najpierw azeński, a potem od niego retrorekonstrukcja zostanie zrobiona :) Będą niepodobne w brzmieniu, ale w gramatyce już bardzo mocno.
Ok, to miej że tyle czasu!

A w jakich klimatach będzie hareński? Retrorekonstrukcja? Ojoj, bardzo nie lubię :P
Za dużo roboty :P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 04, 2017, 21:20:54
Hm... Trudno powiedzieć. Widzi mi się z tego jakiś celtycko brzmiący arabski, ale co się uda zdziałać - zobaczymy ;)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 04, 2017, 21:34:55
Ale zostaw co nieco klimatu tyłohalińskiego, będzie śmiesznie xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 04, 2017, 21:57:07
Ale zostaw co nieco klimatu tyłohalińskiego, będzie śmiesznie xD
LIBERVMVETO!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Grudzień 04, 2017, 22:25:56
Nie no, można by pozostawić jakieś elementy z obecnego Tiłoharyna, chociażby nazwę  :-P
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 04, 2017, 22:39:46
Nie no, można by pozostawić jakieś elementy z obecnego Tiłoharyna, chociażby nazwę  :-P
Chyba sobie żarty robisz xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Grudzień 04, 2017, 22:51:09
Nie no, można by pozostawić jakieś elementy z obecnego Tiłoharyna, chociażby nazwę  :-P
Chyba sobie żarty robisz xD
Żebyś wiedział xD

Ale serio, nazwa to najzajebistsza część tego państwa!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 04, 2017, 22:59:38
Tiłoharyno, i te "ł".

Proszę kolegów, to że kolega jest niepełnosprawny i gorszy, w cale nie znaczy, że... Oj, spaliłem.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 04, 2017, 23:18:03
Nie no, można by pozostawić jakieś elementy z obecnego Tiłoharyna, chociażby nazwę  :-P
Chyba sobie żarty robisz xD
Żebyś wiedział xD

Ale serio, nazwa to najzajebistsza część tego państwa!
Tiłoharyno, i te "ł".

Proszę kolegów, to że kolega jest niepełnosprawny i gorszy, w cale nie znaczy, że... Oj, spaliłem.
Tiłoiłoiłoharkurwino i tyle :D
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 04, 2017, 23:27:01
Ta nazwa to skarb. Przez duże ł pisany. Największy skarb ze skarbów Wschodu.
Tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 04, 2017, 23:29:12
Wy się śmiejecie, a ja muszę zrobić z tym porządek. A kto bierze Wielki Św. Zakon? Pluur może?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 05, 2017, 00:11:44
Może go zaorać?
Tam jest naprawdę za zimno nawet dla żyraf włochatych.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 05, 2017, 08:18:27
LIBERVMVETO!
Sobie możesz wsadzić.
W Tyło Halino. xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 05, 2017, 10:09:12
Ej, a może zrobimy z Tiłoharyno jakąś legendarną krainę?
Chłopak się starał mimo wszystko.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 05, 2017, 10:23:06
Macie jak w banku że legendarne i mityczne Odtyłukarynę (oczywiście w jakiejś porządnej, zajdynirianizowanej nazwie) będzie się pojawiało w ajniadańsko-ajdyniriańskich mitach i naszych świętych księgach! XD
Tylko muszę jej jeszcze jakąś rolę przypisać.

W ogóle to mogłaby się pojawiać w jakiś najstarszych zapiskach ludów tamtych terenów. W Surandralu też będą mieli o niej swoje podania 
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 05, 2017, 10:45:04
Takie Eldorado, tylko z cegłami zamiast złota.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 05, 2017, 12:10:32
I budynki nie mogą być burzone, pamiętajcie!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 05, 2017, 15:02:31
Konkwistadorzy mogą. Rabować z cegieł.

Toż to kamieniołom na setki lat.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 05, 2017, 16:55:09
Wy się śmiejecie, a ja muszę zrobić z tym porządek. A kto bierze Wielki Św. Zakon? Pluur może?
Może go zaorać?
Tam jest naprawdę za zimno nawet dla żyraf włochatych.
Można o te terytoria rozszerzyć ludność Wiraflyków (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Wiraflycy).

Ej, a może zrobimy z Tiłoharyno jakąś legendarną krainę?
Chłopak się starał mimo wszystko.
Macie jak w banku że legendarne i mityczne Odtyłukarynę (oczywiście w jakiejś porządnej, zajdynirianizowanej nazwie) będzie się pojawiało w ajniadańsko-ajdyniriańskich mitach i naszych świętych księgach! XD
Tylko muszę jej jeszcze jakąś rolę przypisać.

W ogóle to mogłaby się pojawiać w jakiś najstarszych zapiskach ludów tamtych terenów. W Surandralu też będą mieli o niej swoje podania 
Zróbmy to jako jakąś mityczną krajinę, jeszcze sprzed czasu Wielkiej Wędrówki Ludu, by było to obecne na Wschodzie i Środku Kyonu!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Grudzień 08, 2017, 09:50:38
Opisałem wreszcie religię Kaalpasu i Erutii. W skrócie i dosyć prowizorycznie (nie wiem, czy zbyt nie poniosła mnie fantazja xd), ale coś już jest. Myślę, że do 3. epizodu będzie wszystko gotowe.

PS
Robię ekspansję Erutii na wschód do byłych granic Tiłoharyno.
Wcześniej nie chciałem, aby to dotykało moich granic.

Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 08, 2017, 13:51:40
A teraz ja nie chcę, żeby twoje dotykało moich, bo to burzy koncept trochę ;p
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Grudzień 08, 2017, 17:19:20
A teraz ja nie chcę, żeby twoje dotykało moich, bo to burzy koncept trochę ;p

xD
Dobra, przeżyję bez tej dżungli.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 08, 2017, 17:21:36
Dotrzemy się w kolejnych stuleciach, nie martw się :*
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 08, 2017, 17:22:15
Wcześniej nie chciałem, aby to dotykało moich granic.
Bałeś się, że to jest zakaźne? xD
Cóż, z chorobami wenerycznymi nie ma żartów.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Grudzień 08, 2017, 17:26:53
Wcześniej nie chciałem, aby to dotykało moich granic.
Bałeś się, że to jest zakaźne? xD
Cóż, z chorobami wenerycznymi nie ma żartów.

Cholera wie, co tam mogło egzystować. ;_;
Wolałem się do tego nie zbliżać, aby zarodników nie rozrzuciło.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Grudzień 15, 2017, 22:27:16
Teraz dziwne rzeczy zaczęły egzystować w Erutii. xD
Prajęzyk rybrycki (http://jezykotw.webd.pl/wiki/J%C4%99zyk_rybrycki), z którego w przyszłości wyprowadzi się język tej dzikiej wyspy.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 16, 2017, 11:30:16
Właśnie zastanawiałem się, co to się tu tworzy. Teraz już wiem.

Dobra, jutro (przypomnijcie mi) wrzucę swoje podsumowania, i być może ruszymy z trzecim odcinkiem!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 17, 2017, 22:23:27
Z małych ogłoszeń
1) Tak, pracuję nad III Epizodem. Nie wiem, czy się dziś wyrobię, ale jutro mam wolne popołudnie, więc uda mi się to załatwić najpóźniej jutro. Wraz z Epizodem otworzę też I sesję. Zastanawiam się jeszcze nad okresem czasu, który zostanie przez nią objęty. I nad czasem trwania.
2) Proszę wszystkich zainteresowanych o wpisanie tego, co trzeba na listę ludów Kyonu (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Lista_lud%C3%B3w_Kyonu). Jest to dość ważne :)
3) Macie jakieś propozycje do następnego rozdziału? Pomysły? Z chęcią wysłucham wszelkich propozycji. :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 17, 2017, 23:16:22
Stan państw w roku 8973:

Tjevangono
Kraj, zgodnie z opisem ArturaJD, pogrąża się w anarchii. Władza centralna nie istnieje, ale ludzie dalej żyją w względnym bogactwie. Ze względu na praktyczny brak większych zagrożeń zewnętrznych kraj sobie może pozwolić na cywilizacyjny zastój. Porządek kastowy jednak jest dalej niezachwiany,

Secht
W Sechtonie serajowie zaczynają rozumieć, że ich kraj wciśnięty jest pomiędzy dwie wielkie potęgi: Tangię i Neszów. O ile tradycyjnie jest im bliżej do Tangijczyków, to możliwość handlu z całą Północą kusi coraz bardziej. W szczególności, że faktorie u dzikusów są regularnie odwiedzane przez Neszyjczyków.

Pinu
W Pinu nie dzieje się nic. Kraj dalej sobie jakoś radzi. Niepokoi ich może jedynie siła gospodarcza sąsiadów, ale odwieczne dobre kontakty z Sechtem i Tangią nie wskazują na to, by mogłoby to zostać przeciwko nim jakoś wykorzystane.

Nuaria
W Nuarii nic się ciekawego nie dzieje. Jest zimno. Ostatnio są plany budowy drogi w głąb terytorium pasterzy, w ramach pradawnej walki Akaicyniksyminizmu z Amaiksyminizmem. Nowa Królowa patrzy z ciekawością na swoich dalekomorskich sąsiadów, i najpewniej będzie chciała z nimi szybko nawiązać solidniejsze kontakty.

Związek Północny
Po ostatniej Wielkiej Wojnie Kadońskiej siły Związku są nadszarpnięte. Co gorsze, musieli wspomóc się posiłkami neszyjskimi. Posłom polis dalej wysuniętych na północ nie podoba się słabość i uzależnienie południowych członków. Za to, Związek po wygranej wojnie zwiększył swoje wpływy w Kadonii.

Dżaugria
Dżaugria stoi srebrem i na razie stara się je eksportować wszędzie gdzie się da. Stary Król jest stary. Po jego śmierci najpewniej dojdzie do kolejnego wiecu i elekcji nowego monarchy. Kim on będzie - pokaże czas. Dżaugrów bardzo niepokoi dziwny ruch wśród Bałaszasków.

Związek Bałaszasków
Niedawno na ziemie Bałaszasków przybył pewien zbieg z krajów położonych na wschodzie - z dalekiej Azenii. Szybko przystosował się do nowego kraju i udało mu się okryć sławą wielkiego wojownika i polityka.

Sanżenia
Królestwo Sanżenii jest dość młodym krajem. Otoczony przez morze i góry kraj żyje w zgodzie z własnym rytmem.

Raľuhhruş
Wydobycie złota i srebra w trudnym warunkach kyońskiej Arktyki trwa już trochę. Bogate złoża zaczynają coraz szybciej topnieć. Czy w przyszłości dojdzie do walki między Rodami o pozostałe złoża? Zobaczymy!

Giadur
W Giadurze żyje się spokojnie handluje się ze wszystkimi czym się da.

Bolosja
W Bolosji także nic ciekawego. Handel rozwija się jak się patrzy.

Ilirion
Górskie Oligarchia przeżywa okres swojego rozkwitu.

Kadonia
Kraj leczy rany po ostatniej wojnie. Mimo, że rdzenni Kadończycy przegrali, i wszystko de jure wróciło do status quo, widać, że Mitengowie nie wychodzą w nocy na ulice miast. Tak samo na wsi - wiele wsi zostało oddane w dzierżawę Kadończykom przez Mitengów.

Mitenia
Górskie królestwo Mitengów, choć młode, rozwija się prężnie. Młody Król stara się podporządkować okoliczne plemiona swojej woli.

Minowie
Plemiona Minów w ostatnim czasie zjednoczyły się. Dokąd podążą? Czas pokaże.

Państwo Neszyjskie
Minęło już ponad 100 ziemskich lat od nadejścia III Proroka. Kraj przeżywa erę wybuchowego rozwoju - masy ludzie płyną za morze, a ostatnio, co jest nowością po ostatniej Wielkiej Wojnie Kadońskiej, udają się tez na Północ. Neszowie coraz większą wagę przypisują do Dewii - potężne przestrzenie słabo zasiedlone przez tubylców, którzy tez nie są praktycznie zorganizowani. A na mniejszych wyspach też panuje względny spokój - choć gdzieniegdzie jakieś bandy starają się napadać na wsie.
Neszowie wiedzą jedno: tu, na Północy, żadna siłą nie może zagrozić Monarchii i Wierze.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 19, 2017, 14:14:37
A tu mała niespodzianka (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Upadek_Cesarstwa_Taigong). Proszę Todsmera, Borlacha i Spiritusa o kontrolę zgodności!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 19, 2017, 16:22:20
Sporo się nie zgadza :P

Mogę oczywiście iść na ustępstwa, zwłaszcza jeśli chodzi o pierwsze cesarstwo (które mogłoby być właśnie qińskie), ale np. daty życia Tarolaugra się nie zgadzają - urodzony w 7247, odziedziczył drobne państewko w 7292, zjednoczył Trugów (i stał się Hegemonem) w 7354, w 7368 pokonał i podbił Liktów (mogłoby być, że od Cesarstwa), w 7378 przegrał wojnę z Cesarstwem Poitów, w 7403 ruszył na Siedmiomieście. Zmarł w 7416 roku.

Teraz jestem w pracy, to nie rozpisuję się bardziej :)

Można prosić o dokładniejsze mapy? Wiele by to wyjaśniło, zwłaszcza w kwestii trusko-pojckiej.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 19, 2017, 17:32:32
Nie można, dopóki konturówek byś nie zechciał zrobić :P

Edit: Siedmiomieścia nie było jeszcze w 7403, powstało później, i to jeszcze - jak sobie wyobrażałem - jako część truskiego kraju :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 19, 2017, 18:00:11
No tak, chodziło mi o obszar. A Tarolaugr i jego państwo nie sięgnęło aż tak daleko, żeby podbijać :)

Choć może jego wnuk Tarolaugr II...

Chodzi mi o mapy okolic Państwa Truskiego, nie muszą być śliczne, tylko opisane, żebym wiedział o co chodzi w tych nazwach u mnie :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 19, 2017, 20:47:11
A tu mała niespodzianka (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Upadek_Cesarstwa_Taigong). Proszę Todsmera, Borlacha i Spiritusa o kontrolę zgodności!
Powiem Ci, że świetna praca!
Gratuluję! Dałeś mi też parę pomysłów dla historii Neszów!
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Grudzień 19, 2017, 21:53:29
Raczej mi wstępnie pasuje, ale mógłbyś pokrótce opisać, jak wyobrażasz sobie historię całego twojego regionu? Bo widzę, że cywilizacja qińska mocno jednak wybiega poza granice dzisiejszego Siedmiomieścia, a do tego ma swoich poprzedników (Zhok-Ha).
Myślałem nad takim małym modelem à la japonaise w Murii; to znaczy, żeby pewne wzorce kulturowe zostały przyjęte od bardziej rozwiniętego sąsiada (który jednak nie był w stanie podporządkować sobie archipelagu ze względów geograficznych), które nie do końca by się okazały pasować, co ostatecznie doprowadziłoby do własnych, syntetycznych rozwiązań (politycznych i kulturowych).

Od tego też uzależniam, w jakie realia historyczne wepchnę upadek murskiej monarchii i powstanie republiki - kiedy myślę sobie nad historią Szuru, mogę sobie robić, co chcę, ale w przypadku Murii wszystko musi być zgodne z pomysłami całej reszty czeladki z naszego kawałka kyońskiego placka.

Jak to ustalimy, to podbiję do Borlacha w sprawie stosunków mursko-ajdyniriańskich w paru ostatnich stuleciach.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Borlach w Grudzień 19, 2017, 22:17:45
Serio, świetny artykuł! Aż przydałoby się w końcu opisać coś z historii Imperium, chociażby dojście Żysudrydów (obecna dynastia) do władzy.
Jakiś dłuższy esej, uwagi i korekty napiszę pod koniec tygodnia bo na razie po prostu nie mam czasu. Ale tak na szybko 2 rzeczy:

1 - szalenie ciekawie rysuje mi się postać Erťipanûvira, do tego stopnia że chyba będzie ogrywał też pewną rolę w historii Ajdyniru tego okresu. Nawet osobny artykuł o nim będzie, a jak! Widzę go jako takiego manipulatora i intryganta, świetnego polityka obdarzonego dużą charyzmą. Może nawet jakiegoś krewnego/kuzyna/siódmą wodę po kisielu Imperatora. Taki Littlefinger z GOT.
Ale właśnie, skoro miał byś świetnym i zmyślnym politykiem to dlaczego prowadził bezsensowną polityką zawierając nieprzydatne sojusze? Może jednak nie były takie nieprzydatne i przynosiły wymierną korzyść jemu samemu? Na przykład jakieś pokątne interesy i tworzenie prywatnej fortuny/siły kosztem tak Qin jak i (później) Ajdyniru?

2 - odnośnie konsekwencji dla Ajdyniru i przywróceniu tradycyjnych tytułów jak ruj/rozh czy isūr i kwestii samowładztwa. Jeśli dobrze liczę to wszystko dzieje się plus minus 600 lat ziemskich temu. Około 300 lat ziemskich temu władzę w Imperium ma przejąć dynastia Żysudrydów i to ona miała złagodzić nieco wiele kwestii bo poprzednia dynastia miała sprawować rządy ciężką i żelazną ręką. Przynajmniej na końcu. Żysudrydzi natomiast odwołują się bardzo mocno do tradycji Starego Państwa (okres ponad 1000 lat ziemskich temu), również w kwestii polityki wewnętrznej.
Chyba że mógłbym zrobić tak: za Starego Państwa tak właśnie było, potem u kolejnych dynastii Nowego Państwa następuje wzmocnienie jedynowładztwa. W wyniku upadku Taigong w ramach zapobiegania sytuacji kryzysowej rozluźnia się polityke, co uspokaja nastroje i sytuacje lecz wkrótcewszystko wraca do normy. A wraz z Żydudrydami następuje powtórny powrót do bardziej swobodnej polityki narodowościowo-wewnętrznej.

+ zastanawiam się jeszcze nad powodami ajdyniriańskiej interwencji. Myślę że coś do weekendu wymyślę   
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 19, 2017, 22:18:28
Ok, więc po kolei:
1. Gdzie leży Hengdu?
2. W momencie spalenia Hengdu południowo-wschodni brzeg Morza Wewnętrznego powinien już być pod władzą pojcką, i to już od 3 pokoleń - pradziadek Tarolaugra był Poitem, który stracił władzę podczas jednoczenia plemion i państewek Poitów.
3. U mnie jest "Liktowie zniszczyli i splądrowali cesarską stolicę już 200 lat później, w 5703 roku". Chodzi tu oczywiście o pierwsze cesarstwo, pierwotnie w moim zamyśle pojckie. Ale możnaby zrobić tak, że było to było tylko jakieś królestwo Poitów, nominalnie zależne od Qin. Qińczycy wykorzystali barbarzyńskich Liktów do zniszczenia stolicy, i przywrócenia swojej władzy na tym terenie. Wtedy też mógłby się zacząć exodus Poitów na południe.
4. Jądro Państwa Truskiego - tereny bezpośrednio na zachód od jeziora były podbite przez nich ok 6550 roku, wcześniej mieszkali tam Liktowie (którzy to zasymilowali się z najeźdźcami, a sami byli tam najeźdźcami sprzed 1000 lat). Spodziewam się, że tereny te musiałyby być wtedy jeszcze pod władzą qińską.
5. "W 6830 nomadowie truscy splądrowali Ninxię, wówczas główny ośrodek filozofii bohenistycznej." Może lepiej Liktowie? Wtedy właśnie wg mojego kalendarium znalazła się ona na krótko pod władzą liktyjskiego cesarstwa (bardzo efemerycznego tworu).
6. "chociaż faktycznie zaczęły się od truskiej insurekcji, która ustabilizowała status niepodległego Państwa Truskiego." - dokładnie państewek truskich. Zjednoczył je dopiero Tarolaugr I.
7. "Już w 6862 znaczne połacie prowincji Trugia i Poicja zostały utracone i opuszczone. Przy Qin pozostał jedynie wąski pas wybrzeża, który połączono w jedną prowincję administrowaną bezpośrednio ze stolicy" - wybrzeże na południe od ujścia Wielkiej Rzeki powinien już wtedy być raczej pod władzą pojcką, może zostałyby jakieś miasta na wybrzeżu - coś jak Italia bizantyjska za Longobardów.
8. Co byś powiedział na rozdzielenie ról egzekutora (ta rola przypadłaby Tarolaugrowi I) i zdobywcy (jego wnuk, Tarolaugr II)? Pierwszy by tylko zniszczył i uniemożliwił jakąkolwiek interwencję, natomiast drugi by już podbił - a właściwie tylko uzależnił, bo późniejsze Siedmiomieście było trochę zbyt ludne, zbyt daleko, i zbyt obce kulturowo. Zresztą ta mapa (http://jezykotw.webd.pl/w/images/8/8a/Panstwo_truskie_50.png) jest obecnie aktualna tylko na wschodzie, Kraj Zachodni sięgał znacznie dalej na zachód (sporo poza mapę).
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 20, 2017, 17:12:00
To po kolei.
Raczej mi wstępnie pasuje, ale mógłbyś pokrótce opisać, jak wyobrażasz sobie historię całego twojego regionu? Bo widzę, że cywilizacja qińska mocno jednak wybiega poza granice dzisiejszego Siedmiomieścia, a do tego ma swoich poprzedników (Zhok-Ha).
Myślałem nad takim małym modelem à la japonaise w Murii; to znaczy, żeby pewne wzorce kulturowe zostały przyjęte od bardziej rozwiniętego sąsiada (który jednak nie był w stanie podporządkować sobie archipelagu ze względów geograficznych), które nie do końca by się okazały pasować, co ostatecznie doprowadziłoby do własnych, syntetycznych rozwiązań (politycznych i kulturowych).

Od tego też uzależniam, w jakie realia historyczne wepchnę upadek murskiej monarchii i powstanie republiki - kiedy myślę sobie nad historią Szuru, mogę sobie robić, co chcę, ale w przypadku Murii wszystko musi być zgodne z pomysłami całej reszty czeladki z naszego kawałka kyońskiego placka.

Zhok-Ha nie są przodkami Qin, żyli przez dłuższy czas równolegle do Qin na terenach, które są obecnie w mojej strefie interesów, ale nie zajmuje ich żadne państwo: na zachód od Azenii i pozostałych trzech.

Jeśli chodzi o historię mojego regionu, to jest to przede wszystkim historia Qin, jako ludu, który jako pierwszy wkroczył tam na ścieżkę postępu i zdążył wszystkich sobie podporządkować, kiedy nie patrzyli. Cesarstwa Qin miały oczywiście swoje wzloty i upadki, w tym ten spektakularny, o którym jest ten artykuł, który trzeba będzie ewidentnie tu i tam dookreślić, ale generalnie żyło, miało się dobrze i było cywilizacyjnym kagankiem na tych dzikich ziemiach. Konkurencja ze Zhok-Ha - drugą cywilizacją, której udało się coś tam osiągnąć, przez długi czas była motorem rozwoju Qin. Potem interesy Qin przeniosły się na morza - małe Morze Słone i duży ocean, i tak, przypuszczam, wraz z zachodnim wiatrem pewne wzorce kulturowo-organizacyjne mogłyby dotrzeć do Murii. Państwo Qin miało być w stylu chińskim, tzn. skupione głównie na sobie, ale podobnie jak Chiny, wystarczająco duże, żeby interesować i inspirować, czasem nawet mimowolnie, swoich bliższych i odleglejszych sąsiadów.

Cytat: Borlach
Ale właśnie, skoro miał byś świetnym i zmyślnym politykiem to dlaczego prowadził bezsensowną polityką zawierając nieprzydatne sojusze? Może jednak nie były takie nieprzydatne i przynosiły wymierną korzyść jemu samemu? Na przykład jakieś pokątne interesy i tworzenie prywatnej fortuny/siły kosztem tak Qin jak i (później) Ajdyniru?
Artykuł jest pisany z punktu widzenia politycznej sytuacji Taigongu. Nie wykluczam, że odległe sojusze miały na celu poszerzanie wpływów Erťipanûvira, czy odwrócenie uwagi od jego mętnych interesów gdzie indziej poprzez sprawianie wrażenia monarchy nieudolnego. Ty mi zresztą powiedz, kto to jest i dlaczego to zrobił, importuję go z wszak z twojego kręgu kulturowego ;) Zależało mi na tym, żeby wyraźny był pewien szok kulturowy wynikający z innego podejścia do władzy cesarskiej wśród Qin i w Ajdynirze - boskość, przyjmowana na Wschodzie Kyonu za atrybut władcy, zawsze była czymś bardzo abstrakcyjnym dla Qińczyków. Nawet przed bohenistyczną rewolucją kulturową bogów przedstawiano jako byty nieodgadnione i bardzo odległe. Dlatego Erťipanûvir / Wenfe, ze swoimi boskimi pretensjami i dziwnymi decyzjami, mógł mieć świetny kamuflaż wariata i politycznego idioty, który pozwolił mu zbić własny kapitał gdzie indziej.

Cytuj
Chyba że mógłbym zrobić tak: za Starego Państwa tak właśnie było, potem u kolejnych dynastii Nowego Państwa następuje wzmocnienie jedynowładztwa. W wyniku upadku Taigong w ramach zapobiegania sytuacji kryzysowej rozluźnia się polityke, co uspokaja nastroje i sytuacje lecz wkrótcewszystko wraca do normy. A wraz z Żydudrydami następuje powtórny powrót do bardziej swobodnej polityki narodowościowo-wewnętrznej.
Gdyby to było dla ciebie feasible, to super. Zakładam, że Taigong i Ajdynir, mimo ewidentnych niedomagań tego pierwszego, przez większość czasu traktowały się jako jedynych słusznych partnerów do rozmowy, na resztę krajów znad Morza Słonego patrząc raczej jak na przystawki czy inne broszki do żakietu. Oba były (twoje nadal jest) krajami wielonarodowymi, Taigong się w dużej mierze przez to posypał, co mogłoby właśnie w Ajdynirze wywołać reakcję w postaci zluzowania zamordystycznej polityki wobec mniejszości etnicznych. Wiedzę o tym, że Taigong się posypał głównie z tego względu, historiografowie mogliby zaczerpnąć nawet ze źródeł pochodzących od ajdynirskich komisarzy, ślących listy do Djyazhoaru, w których przestrzegają przed błędami z północy.

Cytat: Todsmer
1. Gdzie leży Hengdu?
Patrząc na tę mapę (http://jezykotw.webd.pl/w/images/c/cc/Konfederacja_administracyjnie.png), nad morzem, na granicy regionów Ala i Qing.

Cytuj
2. W momencie spalenia Hengdu południowo-wschodni brzeg Morza Wewnętrznego powinien już być pod władzą pojcką, i to już od 3 pokoleń - pradziadek Tarolaugra był Poitem, który stracił władzę podczas jednoczenia plemion i państewek Poitów.
Ile to są trzy pokolenia na qińskie lata? Na pewno dam radę to jakoś sensownie przesunąć.

Cytuj
3. U mnie jest "Liktowie zniszczyli i splądrowali cesarską stolicę już 200 lat później, w 5703 roku". Chodzi tu oczywiście o pierwsze cesarstwo, pierwotnie w moim zamyśle pojckie. Ale możnaby zrobić tak, że było to było tylko jakieś królestwo Poitów, nominalnie zależne od Qin. Qińczycy wykorzystali barbarzyńskich Liktów do zniszczenia stolicy, i przywrócenia swojej władzy na tym terenie. Wtedy też mógłby się zacząć exodus Poitów na południe.
Brzmi dobrze. Przeformułujesz w artykule, tak, żebym nie namieszał?

Cytuj
4. Jądro Państwa Truskiego - tereny bezpośrednio na zachód od jeziora były podbite przez nich ok 6550 roku, wcześniej mieszkali tam Liktowie (którzy to zasymilowali się z najeźdźcami, a sami byli tam najeźdźcami sprzed 1000 lat). Spodziewam się, że tereny te musiałyby być wtedy jeszcze pod władzą qińską.
Czyli tak jak jest, może zostać?

Cytuj
5. "W 6830 nomadowie truscy splądrowali Ninxię, wówczas główny ośrodek filozofii bohenistycznej." Może lepiej Liktowie? Wtedy właśnie wg mojego kalendarium znalazła się ona na krótko pod władzą liktyjskiego cesarstwa (bardzo efemerycznego tworu).
Nie ma sprawy.

Cytuj
6.
Ok.

Cytuj
7. "Już w 6862 znaczne połacie prowincji Trugia i Poicja zostały utracone i opuszczone. Przy Qin pozostał jedynie wąski pas wybrzeża, który połączono w jedną prowincję administrowaną bezpośrednio ze stolicy" - wybrzeże na południe od ujścia Wielkiej Rzeki powinien już wtedy być raczej pod władzą pojcką, może zostałyby jakieś miasta na wybrzeżu - coś jak Italia bizantyjska za Longobardów.
Jasne, nawet możesz zaznaczyć na mapie gdzie te miasta mogłyby być, powymyślam jakieś nazwy dźwięczne ;)

Cytuj
8. Co byś powiedział na rozdzielenie ról egzekutora (ta rola przypadłaby Tarolaugrowi I) i zdobywcy (jego wnuk, Tarolaugr II)? Pierwszy by tylko zniszczył i uniemożliwił jakąkolwiek interwencję, natomiast drugi by już podbił - a właściwie tylko uzależnił, bo późniejsze Siedmiomieście było trochę zbyt ludne, zbyt daleko, i zbyt obce kulturowo.
Może być - głównie chodzi o to, żeby Taro I zniszczył Hengdu, a więc symbolicznie tez władzę cesarską. Potem to, co zostało, rozsypałoby się na drobne państwa-miasta (coś jak ŚCR albo Włochy w średniowieczu), które Taro II łatwo by zmusił do płacenia trybutu.

Pozostaje kwestia ustalenia, dlaczego Poici roszczą sobie prawa do bycia sukcesorem starego cesarstwa Qin, i jakie to może mieć dla nich polityczne konsekwencje w obliczu powstawania qińskiej Konfederacji. Domyślam się, na pewno nie byli temu związkowi miast szczególnie przychylni.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 20, 2017, 17:42:41
Cytuj
Ile to są trzy pokolenia na qińskie lata? Na pewno dam radę to jakoś sensownie przesunąć.
Dokładnie 109 lat ziemskich (edit: 292 kyońskie) przed zjednoczeniem Poitów (przez T. I). Ale (p. mój punkt 7) możnaby to rozdzielić - wtedy 109 lat wcześniej byłoby utworzenie zjednoczonego państwa pojckiego (ale bez części terenów nadmorskich, w tym miast), a mniej więcej za czasów Tarolaugra Poitowie zdobyli by również i te miasta na wybrzeżu.

Cytuj
Czyli tak jak jest, może zostać?
Jasne, chciałem dookreślić.

Cytuj
Pozostaje kwestia ustalenia, dlaczego Poici roszczą sobie prawa do bycia sukcesorem starego cesarstwa Qin, i jakie to może mieć dla nich polityczne konsekwencje w obliczu powstawania qińskiej Konfederacji. Domyślam się, na pewno nie byli temu związkowi miast szczególnie przychylni.
Wiele stuleci życia pod berłem cesarskim, silne nasycenie kulturą qińską, w momencie upadku cesarstwa qińskiego chcieliby na pewno wypełnić tę pustkę. Może nawet i trochę wcześniej, kiedy na tron wstąpił Ajdynirczyk, a Poitia odpadła od Qinu? Podobnie trochę do Turków osmańskich, rojącymi sobie prawo do bycia cesarzami rzymskimi.

EDIT: Co do konsekwencji, będzie źle - planuję niezły rozpierdol w ciągu najbliższych 20 lat :)
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Grudzień 20, 2017, 18:26:59
Tak spytam z ciekawości: jakie jednostki miar i wag są stosowane na Kyonie? Są jakoś one przeliczalne na system metryczny?
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w Grudzień 20, 2017, 19:02:45
Tak spytam z ciekawości: jakie jednostki miar i wag są stosowane na Kyonie? Są jakoś one przeliczalne na system metryczny?
Buańczycy mają swój system jednostek (jeszcze nie opracowany). Najpewniej oparty na wymiarach ciała oraz wielokrotnościach ósemki. Jednostki używane na terenie Buanii dawniej mogły znacznie różnić się w zależności od plemienia, a niektóre plemiona, szczególnie mniej cywilizowane w ogóle nie widziały potrzeby używania jakiegoś spójnego systemu. Obecnie jednak dąży się do ujednolicenia miar stosowanych w całym kraju. W handlu zagranicznym używa się również jednostek zagranicznych.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w Grudzień 20, 2017, 19:19:17
Tak spytam z ciekawości: jakie jednostki miar i wag są stosowane na Kyonie? Są jakoś one przeliczalne na system metryczny?

Jeszcze nie wiem, ale prawdopodobnie w Erutii powstanie coś na kształt tego, co jest w Birmie Mjanmie  (https://en.wikipedia.org/wiki/Myanmar_units_of_measurement).
Swoją drogą Mjanmarczycy Birmańczycy mają nieźle rozbudowany system liczenia czasu. xD
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Grudzień 21, 2017, 01:34:41
U Trugów jest, jakże by inaczej, chaos.
Na pewno do określania odległości używa się odległości, jaką dryfujący obiekt (np łódź) przepłynie jednego dnia (od świtu do zmierzchu), i pokrewne. Np 2 dni żeglugi w górę rzeki, jezioro ma trzy dni żeglugi średnicy, itp. Podobnie oczywiście na lądzie, 3 dni konno itd (pasarang FTW). Nie istnieją żadne sformalizowane jednostki odległości, używa się wielu zamiennie.

Pytanie jeszcze co z drobniejszymi miarami. Na pewno Trugowie używają miar w stylu stopy, piędzi, czy jarda. Do objętości jakieś ustandaryzowane korce czy garnce, a większych np przeciętne obciążenie konia, wozu czy łodzi jakiegoś typu. Oczywiście stopa czy korzec w jednym mieście może się różnić (i bardzo często tak jest) od standardu w innym mieście. Towary sypkie (i oczywiście ciecze) mierzy się miarą objętości, nie wagi, a pozostałe przedmioty mają zazwyczaj ustandaryzowaną masę sztuki. Np. żelazo można kupować na pręty (pół pręta, podwójny pręt, pięć podwójnych prętów), chleby na bochenki (wow, niespodzianka), a drewno na stopy ustandaryzowanych zwyczajowo bali czy desek. Oczywiście miary o tej samej nazwie mogą się różnić w zależności od zawartości - dzban mleka może mieć inną objętość od dzbana piwa.

Większość miast posiada własnych urzędników ds. miar, zajmują się oni kontrolowaniem odważników i miar.

Szkolnictwo wyższe i inżynieria posługuje się bardziej ustandaryzowanymi odmianami powyższych.

Dzień dzielony jest na 12 godzin, noc również. Dzień zawsze liczy się od świtu do zmierzchu, toteż godziny mogą mieć nieco zmienną długość (choć Trugia leży prawie na równiku, nie pełni to wielkiej roli). Dokładniejsze miary czasu są mało istotne, choć rzemieślnicy truscy potrafią budować mechaniczne zegary. Podział na godziny ułatwia rolę strażnikom - można dzielić noc na dwie (bardzo długie!), trzy, albo cztery straże.
Tytuł: Odp: Kyon, Epizod 2: Krok w Przyszłość!
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 31, 2017, 16:13:42
Zamykam na wszelki wypadek.