Polskie Forum Językowe

Językotwórstwo (conlanging) i światy => Conlangi: a posteriori => Wątek zaczęty przez: Siemoród w Wrzesień 24, 2019, 21:13:07

Tytuł: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 24, 2019, 21:13:07
Języki golędzkie - dwa blisko spokrewnione języki bałtyjskie używane na terenie Rosji, w Republice Golędzkiej oraz Republice Łuczańskiej.
Na początek, żeby się zorientować, z czym mamy do czynienia – klasyfikacja genetyczna:
Językami golędzkimi są właśnie (nowo-)golędzki i łuczański.
Mapka, gdzie się tych języków używa:
(https://sun9-10.userapi.com/c855728/v855728468/137054/uYvhTI8KK8w.jpg)
Gielądzki na czerwono, łuczański na pomarańczowo.

Historia
Bałtowie, lud indoeuropejski, od około V wieku przed Chrystusem, do około VI wieku po Chrystusie zamieszkiwali tereny, które można w przybliżeniu ograniczyć przez Wisłę, Bug, Prypeć, Desnę, Okę i Wołgę, choć niektórzy wskazują nawet na Łabę jako na zachodni kraj ziem Bałtów. O wielu ludach bałtyjskich wspomina już Ptolemeusz, w szczególności wymienia z nazwy plemię Galindów. Jak łatwo zauważyć, mieli w ten sposób kontakty zarówno ze Słowianami, jak i z ludami bałtycko-fińskimi oraz wołżańskimi, o czym świadczą liczne zapożyczenia - fiń. seinä, lit. siena (ściana); pol. dziegieć, lit. degutas; mordw. пеель, lit. peilis (nóż), a w drugą stronę: fiń. laiva, lit. laivas (statek);  pol. dwór, lit. dvaras. Oprócz tego, na całym tym terenie spotykane są hydronimy pochodzenia bałtyjskiego, z tych bezspornych weźmy choćby Upa (główna rzeka Tuły), por lit. upė (rzeka); Cna (rzeka Tambowa), por. pruskie tusnā (cicha); mniej przekonujące bałtyjskie etymologie przypisuje się nawet do takich rzek jak Moskwa i Jauza albo Noteć czy Narew.

Około X wieku wydzieliły się trzy główne grupy plemion bałtyjskich: wzchodniobałtyjskie, zamieszkujące tereny dzisiejszej Łotwy, Litwy oraz północnej Białorusi; zachodniobałtyjskie zamieszkujące historyczne Prusy, w tym dolinę niskiej Wisły; a także kresowobałtyjskie, zamieszkujące pas wzdłuż linij Prypeć-Kursk oraz Briańsk-Dubna. Część z plemion kresowobałtyjskich jest wspomniane przez Nestora w ,,Powieści minionych lat" pod nazwą Golędź (strus. Голѧдь), ta sama nazwa pojawia się w niezliczonej liczbie toponimów i hydronimów na Rusi, na obszarze od Dubny do Briańska - Голядь, Голяди, Голядиха, Голядина, Голяжья Гора, Голяжье, Голятиха, Голядинка, Голеди… Golędź była opisywana przez Nestora jako bardzo waleczny i liczny lud. Inny kronikarz stwierdza, że Golędzini rozmnażali się jak króliki. Podobną do Golędzi nazwę dzierży również jedno z plemion żyjących w Prusiech, pomiędzy Szczytnem a Śniardwami, o samonazwaniu Galindiai, wywodzonemu od ogólnobałtyjskiego galas - koniec. Jedną z pozostałości po nich jest nazwa jednego z jeziór pod Mrągowem – Jezioro Gielądzkie. Co najciekawsze, toponimy o nieprzypadkowo podobnym brzmieniu spotyka się także na całym pasie wiodącym z Mazur przez Warszawę i Radom aż do Czech! Mamy wszak w Polsce Gieląd, Golądków, Golędzinów, Golędzin, w Czechach z kolei Holedecz, Holeszowice, Holedeczek. Jakby tego było mało, to w czeskim występuje czasownik klábosit (gadać bzdury), co w oczywisty sposób wiąże się choćby z litewskim kalbėti (mówić), a nie ma kognatu w innych językach słowiańskich. Podsumowując, Galindiai nazywało siebie kilka plemion żyjących na terenach od Pragi do Moskwy, my zaś skupimy się na tych bliżej Moskwy.

Tak, do tej pory to wszystko wyżej pisane to był realhist, choć szokujący. Teraz przejdźmy do althistu. W XV-XVI wieku realhistu naszy Bałtowie asymilują się z ludnością słowiańską i jedyne co po nich zostaje to toponimia i kilka śmiesznych słówek. W althiście Golędzan spotyka los podobny do Litwinów – w XIII wieku przyjmują chrześcijaństwo (z Moskwy), bojarzy bardzo szybko się asymilują z ludnością rosyjską i język przetrywa (przetrawa?) jako język chłopów. Na przełomie XV i XVI wieku język ten zostaje po raz pierwszy spisany przez misjonarzy prawosławnych (ruskich) i katolickich (polskich i litewskich) – przez pierwszych w cyrylicy, przez drugich w łacince. Tę fazę rozwoju języka nazywamy starogolędzkim.

Bałtowie zamieszkują rozciągnięte terytorium i w końcu XIX wieku, kiedy nadchodzi renesans języków mniejszości w Imperium Rosyjskim, w gielądzkim są wydawane książki, pisane są teksty, powstaje język literacki skupiony wokół dwóch głównych zespołów dialekt: dialekta północne nazywają się golędzkimi, a południowe – łuczańskimi (stgol. laukas - pole). Przez wieki języki golędzkie nasycone zostały licznymi slawizmami, często słowa dublowano (np. stgol. kainā - cena oraz stgol. čenā - koszt), czasem przez wpływ słowiański zniekształcano słowa rodzime.

Zacznę od języka starogolędzkiego i to z niego będę wywodzić nowogolędzki i łuczański
Fonetyka:
samogłoski krótkie:
i /i/        u /u/
   e /e/
         a /a/
samogłoski długie:
ī /i:/        ū /u:/
  ē /e:/   ō /o:/
         ā /a:/
dyftongi:
ai /aɪ/
ei /eɪ/
au /aʊ/
Tak, póki co nudny jak cholera baltlang.
spółgłoski:
p /p/    t /t/   ť /tj/   č /t͡ʃ/   k /k/
b /b/             ď /dj/           g /g/
m /m/  n /n/  ń /ɲ/
v  /ʋ/   s /s/                 š /ʃ/
           z /z/                 ž /ʒ/
           l /ɫ/    ľ /lj/
           r /r/   ŕ /rj/
                    j /j/
Z osobliwości – w starogolędzkim brak twardego d! Pojawia się ono dopiero w nowogolędzkim i łuczańskim w nowszych zapożyczeniach jak np. Dānija (taki kraj).
Rozwój fonetyczny do tego momentu inspirowałem ze strzępków oryginalnego języka Golędzi, czyli głównie z hydronimów i zapożyczeń w językach wołżańskich.

W ortografii samogłoski przednie zmiękczają v, t, d, l, r, więc ich wariantów z akutem nie zapisuje się.

Jutro napiszę pacierz i procesa.

Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 24, 2019, 21:53:03
Fajne, fajne, też takie coś kiedyś robiłem. Wzorowałeś się na pracach Toporowa. On podawał tam rekonstrukcje niektórych procesów i inwentarza głoskowego? Zapomniałeś o tej ludności, która miała dożyć końca średniowiecza na północy Białorusi. Co do Łaby - to tu muszę trochę zasmucić, jeżeli chodzi o obszar Pomorza Przedniego, to rekonstruuje się tam tylko parę "bałtoidalnych" toponimów, podobno już około 1000 lat przed Chrystusem mieli stamtąd już dawno nie istnieć. Więc może to była jakaś zagubiona grupa satem? Co do tych śladów na Czechach - na pewno nie ma jakichś alternatywnych etymologii dla tych nazw?

Mapa śmieszna, bo łapie prawie przedmieścia Moskwy.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 24, 2019, 23:25:32
Fajne, fajne, też takie coś kiedyś robiłem. Wzorowałeś się na pracach Toporowa. On podawał tam rekonstrukcje niektórych procesów i inwentarza głoskowego? Zapomniałeś o tej ludności, która miała dożyć końca średniowiecza na północy Białorusi. Co do Łaby - to tu muszę trochę zasmucić, jeżeli chodzi o obszar Pomorza Przedniego, to rekonstruuje się tam tylko parę "bałtoidalnych" toponimów, podobno już około 1000 lat przed Chrystusem mieli stamtąd już dawno nie istnieć. Więc może to była jakaś zagubiona grupa satem? Co do tych śladów na Czechach - na pewno nie ma jakichś alternatywnych etymologii dla tych nazw?

Mapa śmieszna, bo łapie prawie przedmieścia Moskwy.
1. Tak, trochę Toporowa czytałem, znalazłem tylko szacunki co do inwentarza głoskowego, bez żadnych konkretów. Procesa pokażę jutro, starałem się je odtworzyć z hydronimów i zapożyczeń we wschodniosłowiańskich (np. ros. кромсать, скирд (<стирта?), пакля, тюря, янтарь, кувшин/ковш (co jest starsze? czy może to z różnych narzeczy?), деревня, перть, мума, пусма, алес, аланя, даса... od cholery tego jest, podobno nawet słowo kreml jest baltyzmem)  i wołżańskich (пеель, кшна, кардас, шенже i jeszcze parę).

2. Na północnej Białorusi w tym althiście żyłyby ludy wzchodniobałtyckie, czyli coś bliższego Litwinom. Gdzieś kiedyś nawet czytałem o Bałtach żyjących w Orszy i okolicach gdzieś w XVI wieku, podobno to byli Litwini, tak przynajmniej twierdzą sami zainteresowani xD

3. Z Łabą to jest jak mówiłem dość licha sprawa, najprawdopodobniej ziemia Bałtów kończyła się na Wiśle. Z toponimią jest tak, że jeśli mamy jedną-dwie nazwy, to tak naprawdę nie mamy żadnej, coś jak testis unus testis nullus xD

4. Coś próbują to łączyć z przymiotnikiem "goły", albo jak to pisze wikipedia:
Cytuj
V názvu vesnice je ukryto staročeské vlastní jméno. Může to být Holedek, jak se domníval Josef Mrázek,[3] nebo Goleda podle Antonína Profouse.
Czyli nie wiedzą.

5. Niby przedmieścia Moskwy niedaleko, też o tym myślałem, ale z drugiej strony Petersburg też leżał dwa wieki tuż obok Estów i Finów, co nie zaszkodziło ani jemu, ani im.

6. W ogóle po starogolędzku "długa" to vulgā a nie jakieś ilga jak po litewsku, więc bardzo prosta droga do wywodzenia nazwy największej rzeki Europy xD
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 26, 2019, 01:26:28
Na razie jednak co-nieco o deklinacji. Starogolędzki zachował bałtosłowiańskie deklinacje rzeczowników na -as, -us, -ā, -ō, -an, -en, -is oraz na -ū i -u, czego nie można powiedzieć o pozostałych bałtyjskich (chociaż ponoć pruski miał alu)! Będę tutaj po kolei dodawał deklinacje.

Starogolędzki zachował także liczbę podwójną, do tego wzbogacił się przypadkami, co jest skutkiem kontaktów bałtyjsko-fińskich. Innowacyjne przypadki są w rzeczywistości skostniałymi poimkami.

Na początek -as, na przykładzie gartas (ogród, zagroda):
Spoiler
[close]

Męzki temat na -is na przykładzie švēris (źwierzę)
Spoiler
[close]
(przypomina, że w tej ortografii <ia>, <iu>, <io> nie są dyftongami, <i> jedynie zmiękcza poprzedzającą spółgłoskę).

Męzki temat -us na przykładzie sūnus (syn)
Spoiler
[close]
Wbrew pozorom us-tematy to bogaty zbiór słów, sporo jest tu slawizmów oraz dawnych bałtosłowiańskich as-tematów.

Żeński ā-temat, na przykładzie bartā (broda):
Spoiler
[close]


Żeński is-temat na przykładzie natis - noc.
Spoiler
[close]

Teraz temat na -an, czyli neutrum: ažaran (jezioro)
Spoiler
[close]
Jak widać, deklinacja podobna do tej na -as, dlatego w językach potomnych zacznie się z nią zlewać, co też nastąpiło było we wzchodniobałtyjskich.

Teraz temat na -en, czyli kolejne neutrum: vimen (imię):
Spoiler
[close]
Podobnie odmieniały się inne rzeczowniki o temacie spółgłoskowym.

Ultrarzadkie u-tematy. Na przykładzie menu (miód):
Spoiler
[close]
Dosłownie parę słowies, m.in. menu (miód), alu (kwas chlebowy, piwo to pīvas i jest to slawizm), nangu (niebo).
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 26, 2019, 05:00:56
Skąd bierzesz informacje na temat fleksji?
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 26, 2019, 14:10:17
Z mojego chorego łba xD

A tak na serio to niestety nie ma żadnych przesłanek co do choćby nawet liczby przypadków, więc staram się jedynie powielać stan bałtosłowiański/bałtyjski. Zakładam, że język ten, jako peryferyjny, jest dość zachowawczy fleksyjnie. Zmian fonetycznych jak na razie nie ma na tyle dużo, żeby się przypadki zaczęły zlewać ze sobą (jak to było w germańskich).
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 26, 2019, 17:16:39
No ja widziałem rekonstrukcje fleksji PBS na wikipedii (przeszukaj dokładnie wikisłownik angielski, tak hasła, jak i appendixy). Widziałem też rekonstrukcję koniugacji w jakimś fragmencie pedeefowym książki, lecz sama książka kosztuje kupę kasy i jest nie do zdobycia niestety.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 26, 2019, 17:48:13
No ja widziałem rekonstrukcje fleksji PBS na wikipedii (przeszukaj dokładnie wikisłownik angielski, tak hasła, jak i appendixy). Widziałem też rekonstrukcję koniugacji w jakimś fragmencie pedeefowym książki, lecz sama książka kosztuje kupę kasy i jest nie do zdobycia niestety.
Tak, inspiruję się głównie tym co podaje angielski wikisłownik. Na moje oko jest to dość sensowna rekonstrukcja. Jak dojdę do tematów na -u i -ū, bo tych chyba brakuje w wikisłowniku, to wtedy zacznę myśleć i kombinować.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 26, 2019, 18:55:48
Ha!
Z tym też miałem problem. Długie i tematy to krewne naszych słów typu gospodyni, pani, z u-tematów nic się jednak nie ostało.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 26, 2019, 19:44:10
Ha!
Z tym też miałem problem. Długie i tematy to krewne naszych słów typu gospodyni, pani, z u-tematów nic się jednak nie ostało.
Ja doszukuję się u-tematów w słowach "ół" i "pół", które bym rekonstruował jako prabałtosłowiańskie *alu oraz *palu(s). O ile alu (w mianowniku!) było ponoć zaświadczone w pruskim, o tyle z pół jest problem, bo wszystkie bałtyjskie wytworzyły coś typu "pus", nawet pruski (co przemawia za tem, że to jednak us-temat). Derksen, Brückner, Vasmer i inni wielcy slawiści na temat połowy nie podają konkretów ani tym praformy, jedynie wikisłownik coś przebąkiwuje o plackowym *plHs, może więc to zwykły temat na -us? Tylko czemu bałtyjskie wywaliły to -l-?

Tych neutrów na -u było parę, pruski jako jedyny je zachował: meddu (miód), pecku (bydło), alu (piwo?? bo ponoć piwo po prusku to pīwo ale to śmierdzi polonizmem). Kontynuuje to plackowe neutra na -u. Jak widać, słowiańskie i wschodniobałtyjskie zmieszały je z męzkimi tematami na -us.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 26, 2019, 20:52:10
Mi chodziło raczej o długi ū-temat, podobno coś takiego było, i to raczej żeński.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 26, 2019, 21:13:09
Mi chodziło raczej o długi ū-temat, podobno coś takiego było, i to raczej żeński.
Słowiańskie zachowały wszystkie bałtosłowiańskie ū-tematy poza językiem *inźū, który prawdopodobnie był rodzaju męzkiego (dlatego w prasłowiańskim dał zdrobnienie *językъ a nie **języ, jezъve), ale w bałtyjskich zanalogizował z żeńskimi ū-tematami, a potem z formami przypadków zależnych i bałtyjskie mają coś co się kończy na -žuvis. *krū dała tylko w prasłowiańskim *kry, a bałtyjskie raczej kontynuują jakieś *kraujā. Brew z kolei ponoć w litewskich dialektach istnieje jako bruvis/bruvė, czyli mamy wyrównanie z tematami na -is/-ė, a z kolei w pruskim było bruwī czyli przeszło do ī-tematów.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Wrzesień 28, 2019, 13:11:45
Bardzo fajny projekt. Conlang jako motywacja do głębszego zrozumienia struktury i historii prawdziwych języków to super sprawa.

Na razie mam 2 krótkie pytania:
- co się stało z twardym "d"?  jak np. brzmi po starogolędzku słowo "dawać"?
- czy "š" w końcówce msc. l. m. to produkt prawa RUKI?

Ponadto, jakie jest znaczenie przedostatniego przypadka? Jeśli dobrze widzę, to powstał z poimka "iš", nie miałeś przypadkiem na myśli ablatywu?
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 29, 2019, 02:24:06
Bardzo fajny projekt. Conlang jako motywacja do głębszego zrozumienia struktury i historii prawdziwych języków to super sprawa.

Na razie mam 2 krótkie pytania:
- co się stało z twardym "d"?  jak np. brzmi po starogolędzku słowo "dawać"?
- czy "š" w końcówce msc. l. m. to produkt prawa RUKI?

Ponadto, jakie jest znaczenie przedostatniego przypadka? Jeśli dobrze widzę, to powstał z poimka "iš", nie miałeś przypadkiem na myśli ablatywu?
1.  W bałtyjskich często było coś nie tak z opozycją d-n, co widać po przykładzie lit. namas (<*damas), czy prus. newīnts (choć prawdopodniej jest to archaizm). W starogolędzkim więc początkowo nagłosowe twarde d- przeszło w n- (*damas > namas), potem podobnie stało się z twardym -d- pomiędzy samogłoskami (*medu > menu). Grupa -zd- przeszła w -zn- (*nisda(n) > *ligzdan > liznan), być może pod wpływem ruskim (por. ukr. борозна - brózda). Potem dopiero ostawsze się -d- przeszło w -t-, np. *gardas > gartas. Dawać to nōtī,  nōma, nōsī, nōst, ładnie zachowany czasownik atematyczny, bez tego wschodniobałtyckiego wyrównania.

2. Tak, to odpowiada -ch w polskim miejscowniku mnożyny.

3. Z tym allatywem to się trochę pierdyknąłem. Oczywiście, iš oznaczałby bardziej ablatyw, a ja raczej w funkcji ablatywu widzę dopełniacz. Jutro poprawię przypadki i dodam deklinację na -us.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Wrzesień 29, 2019, 14:55:12
1.  W bałtyjskich często było coś nie tak z opozycją d-n, co widać po przykładzie lit. namas (<*damas), czy prus. newīnts (choć prawdopodniej jest to archaizm).
Hm, myślałem, że to są asymilacje. Znasz jakieś przykłady tej zmiany z bałtyckich natlangów, gdzie w następnych sylabach nie ma nosowości? Ale tak czy inaczej pomysł pociągnięcia tego dalej wydaje się sensowny i oryginalny.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Wrzesień 30, 2019, 02:33:37
Hm, myślałem, że to są asymilacje. Znasz jakieś przykłady tej zmiany z bałtyckich natlangów, gdzie w następnych sylabach nie ma nosowości? Ale tak czy inaczej pomysł pociągnięcia tego dalej wydaje się sensowny i oryginalny.
Niestety to chyba innowacja starogolędzkiego. Coś podobnego mamy w drugą stronę w litewskim debesis (kognat polskiego nieba), ale przy tym pruski ma derywat dimstis. Natomiast na swoje uzasadnienie zmiany d>t w niektórych pozycjach mogę przywołać mordwińskie kardas, które wywodzi się z pramordwińskiego *kartas, co świadczy o zapożyczeniu formy gartas.



Swoją drogą poprawiłem przypadki i myślę nad dodaniem ablatywu i/lub elatywu xD


EDIT: jeszcze na uzasadnienie d>n mam pruskie klenan, związane z lit. klėtis, pol. kleć.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Maj 19, 2020, 23:36:24
Projekt nadal żyje, dzisiaj dodam zaimki osobowe
Spoiler
[close]
Druga osoba:
Spoiler
[close]
Niedługo dodam zaimek jis, jī, jin i tas, tā, tan.

Zaimek wzkazujący tas, tā, tan
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 20, 2020, 15:11:00
Źródła, panie, źródła! Na czym się opierasz?
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Maj 20, 2020, 15:47:14
Źródła, panie, źródła! Na czym się opierasz?
O ile zmiany fonetyczne mogłem opierać na zapożyczeniach (rosyjskich i mordwińskich) czy toponimji, o tyle takie rzeczy jak konkretne przypadki to już puszczenie wodzy fantazji. Ten język nie jest rekonstrukcją, a jedynie wyobrażenie, jak mógł on wyglądać. Nie ma niestety jednak żadnych przesłanek co do zaimków, więc muszę pozmyślać.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 20, 2020, 20:19:35
Chodzi mi o praformy :P
Zaimków na pewno nietu na wikisłowarze?
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Maj 21, 2020, 01:14:16
Chodzi mi o praformy :P
Zaimków na pewno nietu na wikisłowarze?
Nie ma niestety, a te praindoeuropejskie nie wiele się mają do prabałtosłowiańskich. Tworzyłem coś, co w sensowny sposób by odzwierciedlało zaimki słowiańskie, pruskie oraz litewskie.

Aby pokazać, jaki problem jest z zaimkami weźmy choćby przykład polskiego, który przemodelował system zaimków przez analogizowanie wszystkiego do typu miękkiego - tego, tych, tym zamiast togo, ciech, ciem, bo było podobne do jego, ich, im. Zaimki osobowe tak samo mają dużo nieregularnych zmian jak ros. тебѣ (zamiast тобѣ, wpływ biernika), ros. тебя (zamiast тебе, wpływ krótkiego тя), zachodniosłowiańskie *mьne zamiast *mene w analogji do miejscownika (ewentualnie redukcja samogłoski), cz. tebou zamiast tobou. Że już nie mówię o językach jak serbski i kaszubski, które mają dawne formy liczby podwójnej w zaimkach osobowych na miejscu liczby mnogiej. A mówimy tu o językach, których prajęzyk istniał ~1200 lat temu. W przypadku prabałtosłowiańskiego ten okres jest ponad dwa razy dłuższy. Jak spoźrzysz z kolei na odmianę zaimka w praaryjskim, to w ogóle nie znajdziesz regularnego związku.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Maj 22, 2020, 20:46:36
Chodzi mi o praformy :P
Zaimków na pewno nietu na wikisłowarze?
Przez przypadek znalazłem miejsce, gdzie autor dość szczegółowo wyprowadza zaimki (a także końcówki deklinacji), co prawda prasłowiańskie ale zawsze coś. "Wstęp do filologii słowiańskiej" - L. Moszyński. Polecam bardzo, bo wiem, że kiedyś czegoś podobnego szukałeś.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Lukas w Czerwiec 10, 2020, 12:35:31
Opisujesz gramatykę starogolędzką a ze słówkami ciszaczy tylko nie ujawnione? Prosiłbym o więcej słówek dla lepszego zobrazowania języka.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Czerwiec 10, 2020, 16:15:57
Opisujesz gramatykę starogolędzką a ze słówkami ciszaczy tylko nie ujawnione? Prosiłbym o więcej słówek dla lepszego zobrazowania języka.
Chciałem dodać jakiś tekst, ale mam problem z odmianą czasownika, która we wszystkich językach bałtyjskich (ale też słowiańskich) jest bardzo złożona.
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 10, 2020, 17:05:59
A w sumie dostałbyś do porównania  (https://jezykotw.webd.pl/w/index.php?title=Porównanie_języków_sztucznych) leksykę? Dobrze by to wyglądało!

Jaka jest etymologia:
kur, vulgas? Czemu taka forma języka, z zachowanym refleksem *d? Čitas?
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Czerwiec 10, 2020, 18:02:03
A w sumie dostałbyś do porównania  (https://jezykotw.webd.pl/w/index.php?title=Porównanie_języków_sztucznych) leksykę? Dobrze by to wyglądało!

Jaka jest etymologia:
kur, vulgas? Czemu taka forma języka, z zachowanym refleksem *d? Čitas?
stgol. kur kognaci z lit. kur, łot. kur, dalej z scs. къде, (z partykułą -де), jeszcze dalej z ang. where.

stgol. vulgas to kognat lit. ilgas, prus. ilgs, dalej z ogólnosłowiańskim, np. pol. długi, w bałtyjskich z jakiegoś powodu nie ma d-.

stgol. linžūs jest oczywiście kognatem ogólnoaryjskiego języka, ale to l- nie ma nic spólnego z d-, jakie dało np. niem. Zunge. Nagłosowe l- bierze się ztąd, zkąd mamy w lit. liežuvis (por. prus. inzuwis), łac. lingua (por. stłac. dingua), podobna zmiana zaszła też chyba w ormiańskim. Oczywiście jest to ludowa etymologja, jakoby język miał pochodzić od lizania. Ciekawe, czy w jakichś polskich, albo słowiańskich gwarach jest lizyk zamiast języka, w sumie zpodziewałbym się czegoś takiego.

stgol. čitas to kognat lit. kitas albo prus. kits (inny, drugi).

EDIT: Co do tej listy, dodam. Może dorobić osobny rozdział na języki bałtyjskie?

EDIT2: Zrobiłem zaczątek tej listy.
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 10, 2020, 21:35:49
Jeżeli chcesz, to dodaj. Nie mam nic przeciwko. Na pewno na PIE by mi zależało :)
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 26, 2020, 13:22:49
Podoba mi się pomysł - żyw on jeszcze?  ;D
Może chęć stworzenia wspólnego althistu z radęckim?
Tytuł: Odp: Języki golędzkie
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w Lipiec 27, 2020, 01:00:40
Pamintis jīvā, nu neturiu šena čēsmā per jin.
Pomysł żyje, ale nie mam teraz czasu na niego.

W sumie pasowałby on do tego althistu, bo też starałem się tutaj nieco naśladować wymarły i nigdy nie poświadczony język.