Polskie Forum Językowe

Językoznawstwo => Polszczyzna => Wątek zaczęty przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 00:59:28

Tytuł: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 00:59:28
dla zainteresowanych moja dyskusja na facebooku Feminoteki:
https://www.facebook.com/FundacjaFeminoteka/posts/10151499802025226
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Kwiecień 25, 2012, 01:34:01
Pierwsze lub ostatnie.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 02:25:03
ostatnie.

czyli z niesymetryczną grzecznością?
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 25, 2012, 10:34:22
Pierwsze, ew. drugie.

Feminoteka, lol, ale szajs.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 25, 2012, 10:52:27
Zauważyłem, że w przypadku kobiet formy męskie i żeńskie są u mnie wymienne, bo ostatnio powiedziałem "gdy Margaret Thatcher była premierem", a niedługo później, gdy mówiłem o Jadrance Kosor (http://pl.wikipedia.org/wiki/Jadranka_Kosor) nazwałem ją "ich premierką". Czyli forma męska oznacza ogólną funkcję, a żeńska jest w odniesieniu do konkretnej osoby. Podobnie nie lubię form typu "Szymborska była najlepszą polską poetką" w znaczeniu "poetą w ogóle", bo dla mnie znaczy to tylko, że była najlepszą wśród poetów płci żeńskiej...
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 25, 2012, 11:55:28
Feminoteka, lol, ale szajs.

+100000
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 25, 2012, 12:45:51
Heh, mimo moich liberalnych poglądów, mnie feministki też strasznie wkurwiają, nie wiem czemu.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Kwiecień 25, 2012, 12:48:37
Heh, mimo moich liberalnych poglądów, mnie feministki też strasznie wkurwiają, nie wiem czemu.

Heh, z powodu moich liberalnych poglądów, mnie feministki też strasznie wkurwiają.
fix'd it for you
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 16:04:04
ew. drugie.

jak w rosyjskim. :)

Podobnie nie lubię form typu "Szymborska była najlepszą polską poetką" w znaczeniu "poetą w ogóle", bo dla mnie znaczy to tylko, że była najlepszą wśród poetów płci żeńskiej...

otóż to.

no dla mnie największym problemem z tymi wszystkimi formami żeńskimi jest ich pochodność od form męskich, przez co sugeruje się niższość kobiet. ale większość feministek chyba tego nie potrafi pojąć...
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Kwiecień 25, 2012, 16:16:17
Heh, mimo moich liberalnych poglądów, mnie feministki też strasznie wkurwiają, nie wiem czemu.

Heh, z powodu moich liberalnych poglądów, mnie feministki też strasznie wkurwiają.
fix'd it for you
+1 :D
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 25, 2012, 16:18:00
Pierwsze lub ostatnie.
Dla mnie tylko ostatnie jest jakoś... nie wiem, zrozumiałe.
Inaczej się u mnie na Zagłębiu nie mówi raczej...
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 25, 2012, 16:34:15
ew. drugie.
jak w rosyjskim. :)
Albo w polskim kilkadziesiąt lat temu.

no dla mnie największym problemem z tymi wszystkimi formami żeńskimi jest ich pochodność od form męskich, przez co sugeruje się niższość kobiet.
Gdyby zaś to formy męskie miały końcówkę, a żeńskie nie, równie dobrze można by argumentować, że język sugeruje niepełnowartościowość kobiet.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 16:39:06
Gdyby zaś to formy męskie miały końcówkę, a żeńskie nie, równie dobrze można by argumentować, że język sugeruje niepełnowartościowość kobiet.

nie sądzę...

chociaż raz usłyszałem, że język polski jest bardzo bogaty, bo słowa mają bardzo wiele znaczeń... więc w sumie wszystko jest możliwe... :|
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 25, 2012, 16:44:10
Podobnie nie lubię form typu "Szymborska była najlepszą polską poetką" w znaczeniu "poetą w ogóle", bo dla mnie znaczy to tylko, że była najlepszą wśród poetów płci żeńskiej...

Dokładnie.
"Językoznawstwo feministyczne" ma poważne problemy ze zrozumieniem istoty opozycji językowych.
Nawet Stalin dał spokój językowi i językoznawstwu. Feminazistki nie chcą.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Kwiecień 25, 2012, 17:03:06
Feminazistki nie chcą.
Biiiip, biiip, biiip, prawo Godwiny* zostało wywołane...

* Nie mylić z prawem Godwina. A tym bardziej, nie odpowiadać prawem Kwadraciki :X.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 25, 2012, 19:25:04
Już chyba bardziej niż -(e)k do oznaczania płci męskiej nadaje się w polskim -´(e)c (jak w parach wdowa-wdowiec, samica-samiec), to pierwsze jest dla mnie stricte zdrabniające.

Cytat: varpho
    no dla mnie największym problemem z tymi wszystkimi formami żeńskimi jest ich pochodność od form męskich, przez co sugeruje się niższość kobiet

Mylisz się, sufiks -ka znamionuje moralną i intelektualną wyższość i heterosomalną czystość, dlatego już obecność jednego samczego homosimiusa powoduje degradację danej grupy i brak możliwości jego zastosowania.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 20:36:10
Już chyba bardziej niż -(e)k do oznaczania płci męskiej nadaje się w polskim -´(e)c (jak w parach wdowa-wdowiec, samica-samiec),

słuszna uwaga.
swoją drogą "wdowiec" to jeden z nielicznych przykładów formy męskiej utworzonej od formy żeńskiej, a nie na odwrót. można by to wykorzystać.
skoro riiści utworzyli formant męski z formantu zdrabniającego -cxj-...


to pierwsze jest dla mnie stricte zdrabniające.

zgadzam się.
ale identyczne odczucia mam względem -ka.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 25, 2012, 20:45:18
Cytuj
ale identyczne odczucia mam względem -ka.
Nauczycielka? Sprzątaczka? Sekretarka? Można dyskutować o społecznym poważaniu poszczególnych z tych zawodów, ale przyrostek ten ma znaczenie nie tylko zdrabniające.
EDIT: Trza to wyjęzyczyć głośno: przyrostki -ek i -ka są różne funkcjonalnie
, ten pierwszy jest znaczeniowo dużo węższy.
Dalej, w całym tym rozgwarze łatwo zejść na bagniska, że jak domyślny jest rodzaj męskoosobowy to patriarchat, a jak przyrostek to najgorsze poniżenie, ale prawda jest taka, że z faktem, że księżyc jest rodzaju męskiego, a słońce - nijakiego da się bardzo łatwo żyć. Idzie o to, żeby kiedy kobieta pracuje, nie było to wydarzeniem dziwnym - również od strony językowej.

Polski system językowy jest tak naprawdę bardzo przychylny kobietom pracującym. O ile nie jest gwałcony zapożyczeniami. Filozofka? Prezydentka? Ministra? Brzmi średnio? Ale myślicielka, przedsiedniczka, rządorajczyni są już dużo lepsze, przynajmniej od swojej płciowej strony.

Obstaję za wyborem: doktor Janowski, doktora Janowskiego | doktorka Janowska, doktorki Janowskiej. Ale może wiednik i wiedniczka Janowscy?
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Kwiecień 25, 2012, 20:47:05
> doktorek Janowski
Co jest, doktorku?
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 25, 2012, 21:01:08
> doktorek Janowski
Co jest, doktorku?
+1
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 21:08:03
Cytuj
ale identyczne odczucia mam względem -ka.
Nauczycielka? Sprzątaczka? Sekretarka?

tak, wyraźnie odczuwam tu zdrobnienie.

dobra, to w takim razie "doktorzec" i "doktorka". :)
a "doktor" oczywiście zostaje do nazywania samego zawodu, bez zwracania uwagi na płeć jego wykonawcy.

Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 25, 2012, 21:09:15
Cytuj
tak, wyraźnie odczuwam tu zdrobnienie.
Oo
Naprawdę nie wychowałem się w Szwecji, ale!
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 25, 2012, 21:10:36
jeśli to jeszcze nie jest jasne - jestem za całkowitym równouprawnieniem [w tym np. za ordynacją/wyświęcaniem kobiet].
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 25, 2012, 21:17:37
Cytuj
jeśli to jeszcze nie jest jasne - jestem za całkowitym równouprawnieniem [w tym np. za ordynacją/wyświęcaniem kobiet].
To nie był nawet najdelikatniejszy prztyczek światopoglądowy, po prostu dziwię się sobie, bo nie odczuwam w tych wypadkach absolutnie żadnego zdrobnienia (w przypadku sekretarza moim pierwszym skojarzeniem jest po prostu inny zawód).

Zresztą w ogóle cała sprawa - powtarzam - jest stosunkowo mało światopoglądowa, a bardzo systemowa. Nie idzie bowiem o żadną ezoterykę języka, co próbują robić nadgorliwi łżekognitywistyczno-newage'owi kapłani, tylko o naturalność pewnych sytuacji językowych.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 25, 2012, 21:38:16
@Towarzysz Mauzer: O, w pełni się z Tobą zgodzę.

dobra, to w takim razie "doktorzec" i "doktorka". :)
a "doktor" oczywiście zostaje do nazywania samego zawodu, bez zwracania uwagi na płeć jego wykonawcy.
Też dobre, choć mocniej ingeruje w zwyczaj.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Maj 09, 2012, 16:50:57
jakie mamy porozrzucane po polskim słownictwie formanty męskie?
obok wspomnianego wdowiec przychodzi mi na myśl tylko kaczor i kocur, jeśli to w ogóle można rozpatrywać w ten sposób. trochę mało, ale zawsze coś...

BTW, Feministyczny głos przeciw feminizacji form męskich (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6662) - chyba już linkowałem, ale nie zaszkodzi przeczytać znowu.
jest motyw mowodziejski też. ;)
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Feles w Maj 09, 2012, 17:36:30
BTW, Feministyczny głos przeciw feminizacji form męskich (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6662) - chyba już linkowałem, ale nie zaszkodzi przeczytać znowu.
Fe.
I brzydki brak symetrii z ultrafeminizacją jako odbiciem maskulinizacji, a feminizacją jako czymś pośrodku...

Poza tym seksizm to tylko wierzchołek góry lodowej - język polski jest również kolektywistyczny!
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 09, 2012, 17:38:50
język polski jest również kolektywistyczny!
To źle? Indywidualizm to choroba.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Maj 09, 2012, 17:42:14
ultrafeminizacja to był jedynie przykład przejaskrawienia i uświadomienia problemu.

język polski jest również kolektywistyczny!
To źle? Indywidualizm to choroba.

+1 ;P
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 09, 2012, 22:00:54
jakie mamy porozrzucane po polskim słownictwie formanty męskie?
obok wspomnianego wdowiec przychodzi mi na myśl tylko kaczor i kocur, jeśli to w ogóle można rozpatrywać w ten sposób. trochę mało, ale zawsze coś...

-or
jest też w gąsior, indor.

Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Maj 09, 2012, 22:50:12

-or
jest też w gąsior, indor.

i w bachor, dżemor itd. ;)

ale chyba tylko w gąsior jest to utworzenie nazwy męskiej od domyślnej żeńskiej, dzięki za ten przykład.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w Maj 10, 2012, 02:30:37
ale chyba tylko w gąsior jest to utworzenie nazwy męskiej od domyślnej żeńskiej (...).

Jeszcze jest kaczor, i może kozioł? Pewno jakieś inne zwierzęta też się znajdą.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Maj 10, 2012, 02:48:05
Jeszcze jest kaczor, i może kozioł? Pewno jakieś inne zwierzęta też się znajdą.

kaczora sam wcześniej podałem jako przykład.
dzięki za kozła.
Tytuł: Odp: formy płciowe
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 12, 2012, 11:19:24
salamandra i salamandzior, ptasza i ptaszor...