Polskie Forum Językowe

Językotwórstwo (conlanging) i światy => Conlangi: a priori => Wątek zaczęty przez: Mônsterior w Wrzesień 01, 2012, 18:18:20

Tytuł: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 01, 2012, 18:18:20
Witajcie po długiej przerwie!
Postanowiłem przekopiować tu wątek o języku arbastyjskim ze starego forum. Oczywiście z poprawkami, aby wszystko było jak najbardziej aktualne; w języku nie zaszło zbyt wiele zmian, ale te, które miały miejsce, są dość istotne, posty będę więc umieszczał stopniowo, aby niczego nie przegapić. Dzięki!
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 01, 2012, 18:25:48
Język arbastyjski to conlang tworzony dla fikcyjnego państwa, Arabastii, mieszczącego się na wschodzie Półwyspu Iberyjskiego.
Nie jest możliwe zakwalifikowanie go do którejkolwiek z istniejących rodzin językowych; gramatyka jest aprioryczna, ale na wiele jej elementów miały wpływ języki naturalne. Słownictwo natomiast składa się zarówno z wyrazów zapożyczonych (głównie z języków romańskich) jak i apriorycznych. Arbastyjski używa alfabetu łacińskiego wzbogaconego o kilka diakrytyków a zubożałego o litery, które zwyczajnie nie były potrzebne do jego zapisu. Oto i abecadło:

Aa, Bb, Cc, Ċċ, Dd, Ee, Ff, h, Ii, Ll, Mm, Nn, Oo, Ôô, Pp, Qq, Rr, Ss, Tt, Uu, Ûû, Vv, Xx, Yy

Litery, które dodano to: 'ċ, ô, û' a te, które odjęto to: 'g, j, k, w, z'.

Fonetyka: nazwa litery:
a (a) a (a)
b (p) be (pɛ)
c (x) ses (sɛs)
ċ (ʦ) sis (sis)
d (t) de (tɛ)
e (ɛ) e (ɛ)
f (f) fíé (fijɛ)
h (nie ma własnego brzmienia; jest używane tylko w wieloznakach) ca (xa)
i (i, j) i (i)
l (l) el (ɛl)
m (m) mes (mɛs)
n (n) nes (nɛs)
o (ɔ) o (ɔ)
ô (dyftong 'wa') o cenuod (ɔ xɛnwɔt)
p (p) pes (pɛs)
q (kʲ) qu (kʲü)
r (r) res (rɛs)
s (s) sies (sjɛs)
t (t) te (tɛ)
u (u, w) u (u)
û (u:, wu, uw) u cenuod (u xɛnwɔt)
v (f) ve (fɛ)
x (xs) ex (ɛxs)
y (ɨ) fops (fɔps)

W pisowni arbastyjskiego używa się też wieloznaków:
áu (ã)
ent (ɛ~) na końcu wyrazów, (ɛnt) w pozostałych przypadkach
eu (ü)
éu (ɛw)
ch (k)
chc (ʧ)
chċ (ʧ spalatelizowane)
chs (ʃ)
dh (ʥ)
oe (ɛ)
ôa (ɔ: )
ôan (ɔ~)
ôu (ɔ: )
que (wariant graficzny [kʲ] na końcu wyrazów)
qu (k.ü)
ss (z)
sċ (ss)
vv (v)

W pisowni występują także znaki 'á, é, í, ó, ú', których jednak nie umieszcza się w alfabecie, bowiem służą jedynie do zaznaczenia nieregularności akcentu. Dodam jeszcze tylko, że spółgłoski 'ċ, n, s' nie ulegają palatalizacji, gdy poprzedzają 'i' bądź 'í'.

Przykładowy tekst:

Innosentus I chorévro em e'Albano ner e'Rômé.
Av oemdiso e'ammío entrô papa Anastassío I - emtem avseus pontificatusáu av oemdiso Rômian e'diachon. Annys 401-417 esp e'annys entrô avseus direxion em e'vrechcys av dyferéd cuestusys entrô qessauod e'dissiplin á liturcí. Av oemdiso entrô e'crusebalsamusorrô pert vrechc corchlo qussédiso at es chsôantirenuod feusse sír banterviôan choverianys.
Innosentus I ilio parlarédiso pert, er emporté es Apostolioruod Urbus Centralé.
Av mortéd em e'Rômé á mío pax em e'mortplaċċe ner e'Via Portuensis.

Innocenty I urodził się w Albano koło Rzymu.
Był synem papieża, Anastazego I - podczas jego pontyfikatu był rzymskim diakonem. Lata 401-417 były latami jego urzędowania, w których uporządkował sprawy związane z dyscypliną kościelną i liturgią. Zajmował się także bierzmowaniem, które teraz mogło być udzielane jedynie przez biskupów.
Innocenty I zawsze mówił także, jak ważna jest Stolica Apostolska.
Zmarł w Rzymie i spoczywa na cmentarzu przy Via Portuensis.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Wrzesień 01, 2012, 18:30:45

q (k spalatelizowane)


[kʲ] ?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 01, 2012, 18:41:59
Dokładnie to samo pytanie otrzymałem na starym forum :) Odpowiedź to: tak :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Wrzesień 01, 2012, 18:44:53
ʧ spalatAlizowane

jest to wymawiane jak polskie ć, czy jak ʧ j?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 01, 2012, 18:48:40
Wariant II. Jak 'c' we włoskim 'cielo'.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Wrzesień 02, 2012, 10:25:11
Witamy, witamy z powrotem!

W sumie to nie jest taki do końca a priori język, no nie (chyba podobnie a priori jak mój Nevenlanch).

A, i przywróć kurwurozjum (choć będzie trudno, bo nie ma w alfabecie ani "k", ani "w", ani "z", ani "j")!
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 02, 2012, 10:28:13
Mówiłeś, że Lantopel przypomina Arbastyjski. Szczerze mówiąc nigdy nie widziałem tego języka, więc nie mogłem skopiować. :P A ja czekam na jakiś dłuższy tekścik. :)

Ps. W jakiejś historii mogłyby się wywodzić z jednej rodziny, bo są trochę podobne (jak na razie). :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 02, 2012, 10:29:57
Wariant II. Jak 'c' we włoskim 'cielo'.
To wtedy to jest po prostu ʧ ;p
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 02, 2012, 11:11:12
Witamy, witamy z powrotem!

W sumie to nie jest taki do końca a priori język, no nie (chyba podobnie a priori jak mój Nevenlanch).

A, i przywróć kurwurozjum (choć będzie trudno, bo nie ma w alfabecie ani "k", ani "w", ani "z", ani "j")!
Ja bym był nawet za tym, żeby uważać go za aposterioryczny, ale działający na zasadzie greki - po prostu trudno definiowalny.
Ale sam raczej myślę o nim jak o apriorycznym, stąd więc mój wybór działu.
Co do 'kurwurozjum', ten etap słowotwórstwa mam już chyba za sobą ;) Choć teraz jest w arbastyjskim trend powrotu do korzeni, więc kto wie, tym bardziej, że to słowo nie powstało na zasadzie: "ale będzie śmiesznie, będzie się kojarzyć z polskim wulgaryzmem", tylko jakoś najpierw się uformowało, a dopiero później zauważyłem to podobieństwo :)
Dziś zapis wyglądałby tak: churvvurossium.

Mówiłeś, że Lantopel przypomina Arbastyjski. Szczerze mówiąc nigdy nie widziałem tego języka, więc nie mogłem skopiować. :P A ja czekam na jakiś dłuższy tekścik. :)

Ps. W jakiejś historii mogłyby się wywodzić z jednej rodziny, bo są trochę podobne (jak na razie). :)
Ja w życiu nie oskarżyłem nikogo o plagiat języka (prócz Jasnegosfinksa, ale tam zżynka była ewidentna) i na pewno tego nie zrobię.
Lantopel, z tego, co widziałem, jest zupełnie inny niż arbastyjski - mają tylko podobne zapisy - więc niemożliwe jest to, by były spokrewnione.

To wtedy to jest po prostu ʧ ;p
Forum niby nowe, a wszyscy czepialscy tak samo jak na starym :P
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 02, 2012, 11:53:44
Może, nie znam się. : D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Wrzesień 02, 2012, 15:58:15
Dziś zapis wyglądałby tak: churvvurossium.

A wymowa?

Swoją drogą, w idjolekcie moim domu słowo "kurwurozjum" się przyjęło, w znaczeniu "skandal, kurjozum". :P
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 02, 2012, 16:01:48
Zapożyczenie z konlangu... Hah, mnie téż się zdarzają.
Przykładém jest blojdepest, czy d[y]wilszejs.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 02, 2012, 19:38:22
Dziś zapis wyglądałby tak: churvvurossium.

A wymowa?

Swoją drogą, w idjolekcie moim domu słowo "kurwurozjum" się przyjęło, w znaczeniu "skandal, kurjozum". :P

A wymowa wyglądałaby tak: [kurvurozʲum].
Miło mi słyszeć, że mam wpływ na słownictwo Polaków ;)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 05, 2012, 21:14:26
Akcent
W arbastyjskim akcent jest dynamiczny, ale bywa też iloczasowy. Jest ruchomy pod względem morfologicznym, oksytoniczno-paroksytoniczny (nie da się tego stwierdzić jednoznacznie, gdyż równie często pada na przedostatnią jak i ostatnią sylabę wyrazu).
Zdarzają się też jednak wyrazy, w których akcent pada na daną sylabę nie według reguł; słowem w arbastyjskim akcentowana może być każda sylaba, ale akcentu graficznie nigdy nie zaznacza się, jeśli pada on w danym wyrazie na sylabę inną niż ostatnia, a i w tym przypadku akcent zaznacza się tylko w sytuacji, w której wyraz zakończony jest samogłoską. Do zaznaczenia nieregularnego akcentu używa się znaków: á, é, í, ó, ú.
W arbastyjskim samogłoski to a, e, i, o, u, y. Dlaczego więc nie używa się ý'?
Bo akcent nigdy, przenigdy nie pada na samogłoskę 'y'.
Litery specjalne:
- ô jest bardzo specyficzne. Nie dość że jest dyftongiem, to jeszcze obdarzonym własnym akcentem. Jeśli w jakiejś sylabie występuje 'ô', akcent pada właśnie na nią. Czasem jest jednak inaczej, jak np. w wyrazie 'tôesse' (dwadzieścia), w którym akcent pada na sylabę przedostatnią, ale po ostatnich zmianach w języku nie zaznacza się tego w pisowni.
- í nie służy jedynie do zaznaczenia akcentu sylaby, w której występuje. Jeśli stoi przed samogłoską, odróżnia ją od takiej, przed którą występowałoby zwyczajne 'i'. Np. -ia przeczytamy jako "-ja", a -ía jako "-ija". í nigdy nie występuje przed ani po 'y'.

Przykłady wyrazów z akcentem graficznym:
- mômá (mama)                                                                                                                                                               
- infirmerí (szpital)
Ale, uwaga, tylko w formie podstawowej, bo w liczbie mnogiej - infirmeris - choć akcent też jest oksytoniczny, już się go w pisowni nie zaznacza.
- revarié (przyjaciel) l. mn. revaries
- beuró (biuro) l. mn. beuros
- fimú (zanim)

Przykłady wyrazów dawniej zapisywanych z akcentem graficznym:
- ápsavvus (król) dziś: apsavvus
- espésialor (specjalność) espesialor
- Poloní (Polska) Poloní
- polisión (policja) polision
- tusċúnusa (urok) tusċunusa
Oczywiście sposób wymawiania się nie zmienił.

Akcent zaznacza się też wpisowni w wyrazach jednosylabowych, w których tonacja jest wyraźnie wznosząca, jak np. sír - przez.
Nie zmienia się pisownia akcentów w czasownikach zakończonych na -é, o których później.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 05, 2012, 22:30:21
(http://profile.ak.fbcdn.net/hprofile-ak-ash2/187936_163258670395891_8248369_q.jpg)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 06, 2012, 01:28:21
Bardzo się cieszę :) W ogóle teraz dużo upraszczam, bo chyba z czasem w językotwórstwie wyrasta się z kombinatorstwa :)
Staram się też jednak nie usuwać wszystkich moich starych pomysłów i nawiązuję do nich w aktualizacjach języka, by arbastysjki ciągle arbastyjskim był.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 07, 2012, 13:38:16
Czas na dłuższy tekst :)

Locucent Arbastian populé em e'Europ

Unerst tem em e'istorique ett istallío entrô Europrianys vellé at dillvre locucent Arbastian.
No parlaré aviffô e'Piotr, ôsirian entrô Liosos, vrechc part tra Acrabastíáu af Poloní.
- Chorc io atisédiso ôsorrô em e'Acrabastía, io olparlarédiso em Arbastian. Corchlo io olparlaré em e'ett irtemuodo, arttô aviffô atol e'dem io parlaré ferassare.
Arbastian essomíos populé em e'Fráus á Mûé e'Britáu pert.
- Desse annys ett at io tcontíoso, de io oltontíu at parlaré em Arbastian - Jacques le Brun, director entrô firmus l'Ordinateur, parlaré - Corchlo io tequ, de Arbastian es tontenuod e'locucent. Ett aiutoqus tra e'iam at comunicart aviffô e'avvusys aviffô e'vrechcys io dervíu em e'Vôdan á e'amaves vrechcys dervíu tra iamáu em e'Parent.
John Clane, atiserian entrô Anclesse Dillatta entrô Locucent Arbastian, oems e'obserior entrô Arbastian delisċoûsys á traettáu av atiséd at dillvre Arbastian.
- Io part certo tra Universitus em e'Sttotenbôicheir em 2005 e'ann, certett io atiséd dill entrô Arbastian em 2001 em e'Birmingham, em mô e'urbus chomiouod, meatrô io vimméd retto fosċía af Acrabastía. Io vellédiso at parlaré aviffô e'ell em ellseus e'locucent.
Em e'atis John olqussédiso at dillvre, meatrô av olqussédiso at adíu avver tra dilláu, essepte cer av oemdiso em atolusemembôs e'avverplaċċes em e'Birmingham.
- Io tcontío, de io esser sopsé at sentissí e'atiserian entrô locucenuod dillatta á ett essomíop.

Feristallío tra pacet 3st

Język arbastyjski popularny w Europie

Pierwszy raz w historii tak wielu Europejczyków chce uczyć się języka arbastyjskiego.
Rozmawiamy z Piotrem, mieszkańcem Liosos, który przyjechał do Arabastii z Polski:
- Kiedy zaczynałem mieszkać w Arabastii, nie mówiłem po arbastyjsku. Teraz nie mówię biegle, ale z każdym dniem mówię lepiej.
Arbastyjski staje się popularny także we Francji i Wielkiej Brytanii.
- Dziesięć lat temu myślałem, że nie potrzebuję mówić po arbastyjsku - mówi Jacques le Brun, dyrektor firmy l'Ordinateur - Teraz wiem, że arbastyjski jest potrzebnym językiem. Pomaga mi komunikować się z ludźmi, z którymi pracuję we Władanie i tymi, którzy pracują dla mnie w Paryżu.
John Clane, założyciel Angielskiej Szkoły Języka Arbastyjskiego, jest miłośnikiem arabastyjskich kobiet i dlatego zaczął uczyć się arbastyjskiego.
- Przyjechałem tu na Uniwersytet w Sttotenbôicheir w 2005 roku, ale zacząłem naukę arbastyjskiego w 2001 w Birmingham, w moim rodzinnym mieście, ponieważ spotkałem tam dziewczynę z Arabastii. Chciałem rozmawiać z nią w jej języku.
Na początku John nie mógł się uczyć, ponieważ nie mógł kupić książki do nauki, mimo że był we wszystkich księgarniach w Birmingham.
- Pomyślałem, że ja sam muszę zostać twórcą szkoły językowej i to się stało.

Więcej na str. 3
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 07, 2012, 14:26:55
Piękny! : D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 07, 2012, 15:04:59
Jakoś mnie brzydzi ten język swoją pseudo-franzu/romańszczyzną, brzmienie mi się nie podoba, bo bałaganiarsko to wygląda, bez własnego stylu.

Może jeszcze mnie jakąś gramatyką przekonasz, ale kiepsko to widzę :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Tuktun w Wrzesień 07, 2012, 16:08:37
Jeśli byłeś w stanie napisać taki tekst, to moim zdaniem język jest już na tyle rozwinięty, żeby można było się go uczyć. A teraz tylko mnie drażnisz, pisząc tekst o szkole tejże mowy, do której ja sam chętnie bym pouczęszczał.  ;-D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 07, 2012, 16:23:12
Na początku to lubiłem (tzn. przeczytałem w sumie tylko tamten ostatni post), ale teraz widzę, że to kolejny francuski, co rani me gusta estetyki tak dogłębnie, iż cofam swe poprzednie słowa.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 02:55:02
Piękny! : D
Dziękuję!

Jakoś mnie brzydzi ten język swoją pseudo-franzu/romańszczyzną, brzmienie mi się nie podoba, bo bałaganiarsko to wygląda, bez własnego stylu.

Może jeszcze mnie jakąś gramatyką przekonasz, ale kiepsko to widzę :)
Pewnie, nie każdy lubi takie pseudofrancuskie brzmienie, ja na przykład bardzo :) Co nie zmienia faktu, że gramatycznie czy nawet leksykalnie arbastyjski koło francuskiego nawet nie leżał. Nikt, kto posługuje sie dowolnym językiem romańskim, niczego zeń nie zrozumie.
Nie rozumiem zarzutu bałaganiarstwa - jeśli chodzi o brak konsekwencji w fonetyce, zapożyczeniach itd. wszystko to wynika z historii języka, tak prawdziwej jak i conworldowej i jest zamierzone (taki zaplanowany chaos), więc jeśli to miałeś na myśli, Twoje słowa są dla mnie komplementem.
A do arbastyjskiego nie zamierzam nikogo przekonywać, bo, jak już pisałem na starym forum, to i tak jeden z najwspanialszych języków świata ;)

Jeśli byłeś w stanie napisać taki tekst, to moim zdaniem język jest już na tyle rozwinięty, żeby można było się go uczyć. A teraz tylko mnie drażnisz, pisząc tekst o szkole tejże mowy, do której ja sam chętnie bym pouczęszczał.  ;-D
Jest dla mnie naprawdę supermiłe, że tak spodobał Ci się arbastyjski, ale sam chyba na razie nie jestem gotowy na kurs, choć zrobię, co w mojej mocy, aby go umieścić jak najszybciej :) Na razie musi Ci wystarczyć fakt, że to przez Ciebie (dzięki Tobie?) zacząłem znów udzielać się na PFJ :)

Na początku to lubiłem (tzn. przeczytałem w sumie tylko tamten ostatni post), ale teraz widzę, że to kolejny francuski, co rani me gusta estetyki tak dogłębnie, iż cofam swe poprzednie słowa.
Jeszcze raz: arbastysjki to nie jest francuski! Swoją drogą nie myślałem, że kiedyś będę tak pisał w rzeczywistości; w conworldzie była w XIX i XX w. taka kampania "Nie jesteśmy Francuzami", rugująca sposób mówienia na modłę francuską i po francusku.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 08, 2012, 10:16:45
Z pseudofrancuskiego nie tyle przeszkadza mi francuskie, co pseudo.

Cytuj
Co nie zmienia faktu, że gramatycznie czy nawet leksykalnie arbastyjski koło francuskiego nawet nie leżał. Nikt, kto posługuje sie dowolnym językiem romańskim, niczego zeń nie zrozumie.

Cytuj
em
istorique
entrô
vellé
locucent
parlaré
io
essomíos
annys
part
urbus
avverplaċċes
ett

Jaja sobie robisz? Przy okazji wrzuciłem jeszcze dwa "zerżnięcia" z germańskich - takie raczej nóblędzkie niż zapożyczone.
Gramatycznie też chyba leżał, jedno to po prostu europejskawość, ale zdecydowanie czuć w tym romański rys składniowy.
Bałaganiarstwo jest stąd, że nie czuje w tym żadnej swoistości, w ogóle się mi te słowa nie podobają. To może być kwestia ortografii, bo to ona najbardziej po oczach uderza, ale coś czuje, że i brzmienie by mnie nie zachwyciło. Historycznej zawieruchy tu wcale nie odczuwam.
Ot, kolejny nudny romański (przyjrzałem się lepiej fonetyce i w sumie to nie przypomina on tak francuskiego - zbyt prymitywna fonologia)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 13:02:28
em - w, francuskie 'en'
istorique - historia (tak, zapis spalatalizowanego [k] na końcu wyrazów jako 'que' zerżnięto z francuskiego w 1882 roku, wypierając wcześniejsze 'qk'), fr. 'histoire'.
entrô - o (kimś, czymś) nie ma takiego słowa we francuskim!
vellé - chcieć; zgoda, fr. vouloir.
locucent - z pierwotnego 'ląngugę' po zaniku [g] 'ląhuhę', po kolejnych zmianach 'locucent', nublangerska zżynka z angielskiego 'language'.
parlaré - mówić, rozmawiać; zżynka z włoskiego 'parlare', fr. parle.
io - z włoskiego 'io', fr. 'je'.
essomíos - staje się; nie wiem, w którym romańskim widziałeś podobne słowo, zresztą w którymkolwiek z istniejących. Bezokolicznik to 'at essomío', samo słowo powstało ze złożenia 'at es' - być oraz 'at mío' - mieć, mój autorski pomysł.
ann - rok, z łacińskiego 'annus'.
part - przyjechał, czas przeszły od 'at par' - jechać, fr. arriver.
urbus - miasto, łac. urbs, fr. cité, ville.
avverplaċċes - księgarnie, fr. librairies - 'avver' to książka, 'plaċċe' miejsce, typowa dla arbastyjskiego konstrukcja; np. pamliplaċċe to kawiarnia. PS Książka to po francusku 'livre'.
ett - to; we francuskim nie ma nawet takiego zaimka.

Nie mam bladego pojęcia, gdzie widzisz romański rys składniowy, ale będę wdzięczny za pokazanie mi go - nie wiem, jak to oceniasz na podstawie tekstu, który został wrzucony po to, by ukazać, jak język 'wygląda'; jeszcze przed objaśnianiem gramatyki.
Fonologia jest prosta, nie prymitywna, a język jest używany na Półwyspie Iberyjskim, więc każda romańskość jest tu wręcz wskazana.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 08, 2012, 14:13:42
Monsterior, nie ogarniasz - znaczeń tych słów sie domyślałem, po to je wstawiłem, by pokazać, że twój język ZAPOŻYCZA z romańskich, leksykalnie leży obok nich całkiem blisko.
I ty chyba nie wiesz na czym polega podobieństwo - nie na tym, że słowo wygląda identycznie, ale że jest podobne albo ma podobne koganty, itd.
Kurde, masz "w" tak bardzo podobne do francuskiego i twierdzisz, że język wcale do francuskiego nie jest podobny? Co do locucent nawet myślałem, że to z loquor (łac.); essomios mi jakoś bardzo pachnie esse, nie uważasz? Gdzie tam jest twój autorski pomysł - prawie cała Europa mówi tego krewnymi.
Placces i ett to akurat z germańskich - znowu jakieś dziwne zapożyczenia. W ogóle wiesz z czego ma się ten język wywodzić?

Gramatyki mogę się trochę domyślić z porównania tekstu i tłumaczenie - i fajerwerków nie widzę.
Aha, czyli nagle ten język jest w twoich oczach romański i być taki powinien?

Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 08, 2012, 14:31:43
Ale on dość jasno wyjaśnił, że to język aprioryczny z wpływami języków romanskiech. Więc takiego typu zapożyczenia są na miejscu.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 14:36:33
Nie jest romański, bo gramatyka jest zupełnie inna. Gdyby był, umieściłbym go w dziele aposteriorycznym.
To tak, jakby o polskim powiedzieć, ze jest romański, czy germański z powodu zapożyczeń leksykalnych. Arbastyjski ma z założenia brzmieć (tylko BRZMIEĆ) jak romlang z racji miejsca występowania; zapożyczeń będzie tu dużo, bo tak ma być - to one mogą słuchaczowi dawać wrażenie romańskości. Arbastyjski jest więc, powiedzmy, romańskawy*.
Co do 'w', nie wiem, czy chodzi Ci o [w] czy [v].
* romańskawy, ale nie francuskawy.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 14:37:22
Ale on dość jasno wyjaśnił, że to język aprioryczny z wpływami języków romanskiech. Więc takiego typu zapożyczenia są na miejscu.
Otóż to!
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 08, 2012, 14:54:39
Chodzi mi o słowo "w", taką partykułę.
No nieważne, zwracam tylko uwagę na to, co mi się w tym języku nie podoba, uzasadniam czemu widzę go brzydkiem.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 14:56:06
Może Cię szczątkowy rodzajnik przekona, ale to później ;)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Wrzesień 08, 2012, 15:05:14
język aprioryczny z wpływami języków romanskiech
Does not compute.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 08, 2012, 15:06:26
Czemu?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Wrzesień 08, 2012, 15:07:43
język aprioryczny z wpływami języków romanskiech
Does not compute.
To całe rozróżnienie na a priori a a posteriori to można sobie o kant dupy roztrzaskać. Między stanami „całkowicie a priori” a „całkowicie a posteriori” jest tyle stanów pośrednich, że jednoznaczna klasyfikacja nie ma najmniejszego sensu.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 15:11:43
^^ W sumie trudno się nie zgodzić.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 08, 2012, 15:15:45
W sumie angielski, mimo naleciałości romańskich, dalej jest językiem romańskim, tak samo język a priori, mimo zapożyczeń z natlangów, powinien być uznawany za a priori.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 08, 2012, 15:16:25
Vilén - Niekoniecznie - moim zdaniem winien tu być jeszcze jeden dział na takie właśnie konlangi - takie jak arbastyjski, Tatlimui czy tamten język Pruthenii brzmiący jak języki słowiańskie, lecz nie mający z nimi nic wspólnego - to a priori wzorowane na a posteriori - możnaby zrobić zwykły poddział w dziale a priori.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 08, 2012, 15:20:57
Nie wydaje mi się, że jest sens. Podejrzewam nawet, że większość (o ile nie każdy) języków a priori jest wzorowana choćby częściowo na jakimś natlangu. I nie da się ustalić dokładnej granicy, jest ona rozmyta.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Wrzesień 08, 2012, 15:26:12
Jest różnica między wzorowaniem się na jakimś języku, a zrzynaniem z niego słownictwa (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=711.msg28658#msg28658), nie?
Jeśli już zrzynać słownictwo, to albo robić to konsekwentnie, i powstaje a posteriori, albo byle jak, i powstaje byle co.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Wrzesień 08, 2012, 15:47:56
W sumie angielski, mimo naleciałości romańskich, dalej jest językiem romańskim,
Taa... Ale angielski zachował te podstawowe słowa germańskie (in, the, a, zaimki itd.). Bo jeżeli język zastępuje słowo takie jak "w" cudzym, to już można poddać wątpliwości co do jego przynależności. Wyjątkiem może być np. taka sytuacja, kiedy takie konstrukcje są wyrażane inaczej (na przykład specjalnym przypadkiem), ale chyba arbastyjski takiego czegoś nie miał, nie?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 16:52:54
W sumie angielski, mimo naleciałości romańskich, dalej jest językiem romańskim (...)
Yyyyy, chyba germańskim? ;)
W sumie angielski, mimo naleciałości romańskich, dalej jest językiem romańskim,
Taa... Ale angielski zachował te podstawowe słowa germańskie (in, the, a, zaimki itd.). Bo jeżeli język zastępuje słowo takie jak "w" cudzym, to już można poddać wątpliwości co do jego przynależności. Wyjątkiem może być np. taka sytuacja, kiedy takie konstrukcje są wyrażane inaczej (na przykład specjalnym przypadkiem), ale chyba arbastyjski takiego czegoś nie miał, nie?
Jeśli chodzi o to 'w', na początku istnienia arbastyjskiego wyglądało ono 'in'. Później pojawiło się też słówko 'im' też znaczące 'w', ale nie w kontekście fizycznym. Czyli np. 'in' używało się w takich frazach jak 'w pudełku', 'w budynku' itd., a 'im' - 'w sytuacji', 'w chwili' itd.
Z czasem 'im' całkowicie wyparło 'in', a później [i] przeszło w [e] na zasadzie 'a bo tak'.
I tak właśnie wygląda to francuskie 'w' ;)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Feles w Wrzesień 08, 2012, 17:00:20
Mówimy o sytuacji "w świecie"?

Na upartego można by zrobić jakiś althistoryczny język izolowany z dużymi wpływami języków sąsiednich (na wzór baskijskiego), ale wtedy i tak zapożyczenia musiałyby być systematyczne i mieć ograniczony zasięg (więc nie jak: io, em, es, vellé, parlaré…).
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 17:16:09
Nie, w świecie było tak: jest sobie dość hermetyczne plemię Arabastian, które dość późno obiera pierwszego króla w obliczu zagrożenia utraty ziem na rzecz Hiszpanii. Jest to w roku 1331.
Plemię to, może już nawet naród, posługuje się w miarę jednolitym językiem arbastyjskim, który jednak jest bardzo nietypowy - używa własnego pisma, ma jakieś dziwne konstrukcje itd. itp.
Ponadto Arabastianie mają własna religię i kalendarz.
Aż tu nagle bach! Wkracza na scenę chrześcijaństwo, do Arabastii przybywają budowniczowie, artyści, poselstwa innych krain i arbastyjski zaczyna być spychany do roli języka wsi, jednocześnie dużo zapożyczając. Szlachta (arb. chorcolmenuod) mówi po francusku, hiszpańsku, oficjalnym językiem dokumentów królewskich jest łacina i w XIX w. dochodzi do tego, że nowy król nie jest w stanie z nikim porozumieć się po arbastyjsku, bo tylko on pochodzi z rodziny, która tym językiem się posługiwała, a to i tak sfrancużonym i zhiszpańszczonym.
I wtedy rozpoczynają się starania odbudowy języka; po wsiach jeżdżą językoznawcy i zbierają materiały do rekonstrukcji, a tu klops - arbastyjski nawet na wsiach jest tak zanieczyszczony romańskimi, że trzeba właściwie wymyślać wszystko od nowa.
I się wymyśla i zapożycza! Niekonsekwentnie, byleby było.
Później dzięki wsparciu królewskiemu język zaczyna być nauczany wśród ludu, szlachta też zaczyna się uczyć i tadaaaam! Mamy arbastyjski :)
Czyli, odnosząc to do 'w'. W oryginale brzmiało ono, dajmy na to, 'khy' i z powodu trudności w wymowie łatwo ustąpiło łacińskiemu 'in', mając też swój 'niefizyczny' odpowiednik 'im', który później wyparł 'in' i zniekształcił się do 'em'.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 08, 2012, 17:17:40
Opowiem kiedyś moim dzieciom na dobranoc. : D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 17:28:34
To możesz też im przeczytać ten artykulik ;)

http://pl.conlang.wikia.com/wiki/Dem-chyl%C3%A9_Chsorn%C3%A1l
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 08, 2012, 17:35:09
Jeśli ta lista zdjęć z prawej strony jest twoja to zabiję cię, że mi nie pokazałeś!
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 08, 2012, 17:38:38
Taa... Ale angielski zachował te podstawowe słowa germańskie (in, the, a, zaimki itd.).
Zaimki angielskie są co prawda germańskie, ale część jest zapożyczona przecież.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 08, 2012, 17:39:40
Jeśli ta lista zdjęć z prawej strony jest twoja to zabiję cię, że mi nie pokazałeś!
Nie bardzo rozumiem... Jakie zdjęcia?!
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 08, 2012, 17:41:49
Nie bardzo rozumiem... Jakie zdjęcia?!

Już nic. :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 08, 2012, 18:32:48
Rémo - bóg nagłych awantur. c:
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 10, 2012, 10:21:14
Zaimki osobowe i rodzajnik

Język arbastyjski rozróżnia, jak większość języków europejskich, dwie liczby gramatyczne; pojedynczą i mnogą.
Oto arbastyjskie zaimki osobowe:

l. poj.
1) ja - io
2) ty - so
3) on - av, ona - ell, ono - ett

l.mn.
1) my - no
2) wy - vo
3) oni - aves, one - elles, ona - ett

Jak łatwo się domyślić, w każdej z liczb występują trzy rodzaje: męski, żeński i nijaki.
Podział na rodzaje jest naturalny - rzeczowniki żywotne (ludzie i zwierzęta) zawsze występują w rodzaju męskim lub żeńskim. Nieżywotne zaś (rośliny, obiekty, uczucia, zjawiska itd.) zawsze mają rodzaj nijaki.

felrys - mężczyzna (r. męski, gdyż da się stwierdzić płeć)
delisċoûs - kobieta (r. żeński)
chorior - chłopak (r. męski)
fosċía - dziewczyna (r. żeński)
ifer - krzesło (r. nijaki, gdyż nie da się stwierdzić płci)
Lunus - poniedziałek (r. nijaki)
itd.

Jak więc widać, żeby określić rodzaj danego rzeczownika, trzeba wiedzieć, co on oznacza. Nie ma żadnych charakterystycznych końcówek itp., choć występuje jeden rodzajnik. O nim za chwilę.
W większości przypadków wśród rzeczowników żywotnych rodzajem gramatycznym słowa jest domyślnie rodzaj męski. Formą podstawową będzie więc 'nauczyciel', 'lew', 'król', 'wróbel', a dopiero od nich utworzymy rodzaj żeński. W bardzo prosty sposób - dodając końcówkę -a. I tak:

dillchsôantirian - nauczyciel, dillchsôantiriana - nauczycielka
apsavvus - król, apsavvusa - królowa
lion - lew, liona - lwica
etchique - wróbel, etchicha - wróblica

Są też wyrazy, których to forma żeńska jest tą podstawową:

ecio - świnia, ecius - knur
choium - krowa, choius - byk

I są w końcu wyrazy, które określają niedorosłe formy osobników - chodzi o 'dziecko' i 'szczenię' - którym w sposób oczywisty nie da się przyporządkować ani rodzaju męskiego, ani żeńskiego, bowiem nazywają zarówno osobniki męskie jak i żeńskie.
Arbastyjski nadaje im rodzaj - uwaga! - żeński, poprzez rodzajnik 'eln', aby je uczłowieczyć. Nie mogłoby być bowiem tak, że istota żywa jest określana zaimkiem 'ett'. A więc:

eln pero - dziecko (r. żeński)
eln tovrep - szczenię (r. żeński)

Rodzajnik 'eln' wykorzystywany jest też podczas tworzenia r. żeńskiego od niektórych (przeważnie zapożyczonych) nazw ludzi... :

model - model, eln model - modelka
marchsal - marszałek, eln marchsal - marszałkini

... a także nazw wielu zwierząt (przeważnie ptaków, ryb i owadów), jeśli koniecznie potrzebne jest rozróżnienie 'osobnik męski - osobnik żeński'. Np.:

finé - motyl, eln finé - motylica
teun - tuńczyk, eln teun - tuńczykowa (?!)

Niezależnie od tego, czy rodzajnik poprzedza wyraz w liczbie pojedynczej czy też mnogiej, ma formę 'eln'.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 10, 2012, 15:07:03
Cytuj
teun - tuńczyk, eln teun - tuńczykowa (?!)
Duńczyk - Dunka, tuńczyk - tunka.

A język nie podoba mi się - strasznie indoeuropejski i prosty.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 10, 2012, 16:00:49
Może jakoś to przeżyję. Ale podkreślam, MOŻE.

;)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 10, 2012, 18:04:58
To eln jakieś chujowe :D. L zawsze się wymawia?
Tekst? Jakiś, gdzie można popatrzeć na słowa i przyjrzeć im się od strony gramatycznej :D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 10, 2012, 18:17:12
'Eln' jest bardzo arbastyjskie, próbowałem je zastąpić 'la', ale się nie przyjęło. Tak, 'l' wymawia się zawsze.
A teksty były już dwa, na stronie I i II wątku.
Z czasem będą kolejne.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 10, 2012, 18:33:58
Ale Aureliusz ma na myśli chyba jakieś glosy albo którkie zdania, które można samemu rozebrać i zobaczyć na nich gramatykę.

No i gramatyka mnie nie zdziwiła - kombinujesz tylko z najbardziej banalnymi rzeczami, taka gimnazjalna ta gramatyka.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 10, 2012, 18:39:51
Cytuj
To eln jakieś chujowe :D. L zawsze się wymawia?
Phi - w Aburilu miałem zaimek określony "ulrn", [ʊɫrn].

Ze scenicznym "l", dziwko. xd
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 10, 2012, 19:19:14
Jejciu robi sobie język a wy mu tu ciągle psioczycie. Chyba musi na początku kombinować z łatwymi rzeczami. Czy wy od razu na matematyce braliście się na ułamki, notację wykładniczą czy jakieś inne pierdoły?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 10, 2012, 19:29:02
Jejciu robi sobie język a wy mu tu ciągle psioczycie. Chyba musi na początku kombinować z łatwymi rzeczami. Czy wy od razu na matematyce braliście się na ułamki, notację wykładniczą czy jakieś inne pierdoły?
Żadne psioczenie, to fakty były apropo banalnej gramatyki :D
A nikt mu nie zakazuje tworzyć, fajnie, że to robi i uważam fajniej jest, gdy ktoś inny - bardziej doświadczony może mu pomóc. (Osobiście się za takiego nie uważam :D)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 10, 2012, 19:34:08
Ja wiem, Remo, ty byś wolał, żeby tu otworzyć kółka wzajemnej adoracji i ograniczać wątki do idiotycznych pochwał, jakie to wszystko piękne i cudowne.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 10, 2012, 19:36:31
Jak wszyscy tutaj wiedzą co ja myślę : D Chyba was wynajmę na moich myślicieli, bo ja jeszcze o tym nie pomyślałem. O nie przepraszam. Pomyślcie za mnie i napiszcie co o tym myślę.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 10, 2012, 20:03:19
Ale Aureliusz ma na myśli chyba jakieś glosy albo którkie zdania, które można samemu rozebrać i zobaczyć na nich gramatykę.

No i gramatyka mnie nie zdziwiła - kombinujesz tylko z najbardziej banalnymi rzeczami, taka gimnazjalna ta gramatyka.
Bo ja właśnie nie kombinuję! Zależy mi na stworzeniu stosunkowo prostego języka, a gramatyka może być 'gimnazjalna', bo jej początki sięgają 2003 roku, a wtedy byłem w gimnazjum.
Ja nie jestem początkującym conlangerem, który robi sobie arbastyjski i go porzuci za miesiąc, bo zacznie pracować nad innym projektem.
Arbastyjski to moje dziecko, ma już 9 lat i wiele ze mną przeszło i nawet jeśli inni je będą krytykować, ja i tak je będę kochał.
Tak że jeśli arbastyjski jest ciągle nublangiem, pozostanie już nim na zawsze. A więcej dzieci mieć nie chcę (Io olvellé at mío feristallío entrô eln peroes. <- przykład zdania z rodzajnikiem).
Nie interesuje mnie tworzenie języka, który brzmi 'mln pfln ghi jkandiwuenfclkw ndnjwk', a zdania buduje się na zasadzie 'jeść ja ty chcę za godzin pół y czy po lodówki możesz dojść mi, 3-8 gorącz stopni ki mam ja?'.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 10, 2012, 20:08:16
Rémo - Ale taka jest prawda, twoje wypowiedzi ograniczają się do "fajne!" oraz "czekam na conscript"; konstruktywna krytyka pomoże bardziej (ostatnio jednak nie chce mi się jej kompletnie udzielać).
Jak tak lubisz pisma to masz je tutaj (http://www.omniglot.com/writing/conscripts.htm) i tutaj (http://conscripts.s4.bizhat.com/conscripts-forum-1.html), nie męcz ludzi na tym forum zadawaniem tego samego pytania raz dziesiąty li trzydziesty.
Proponuję to wydzielić.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 10, 2012, 20:14:04
Do tego eln po prostu zdziwiło mnie, bo nie wyobrażam sobie tego dokładnie wymawiać /eln/ zamienia mi się w mowie w /en/ lub nawet w /em/ :P
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 10, 2012, 20:18:20
Tak, Lachi mają z tém problem. Tak samo «Holmes», każdemu wypada /l/.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Wrzesień 10, 2012, 20:18:49
Aurelijusz jest bardziej upośledzony ode mnie, który nie umie wypowiedzić [kv] haha.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 10, 2012, 20:23:03
ale [kv] umiem wypowiedzieć :D
elm tak samo, tylko jeśli chodzi o szybką mowę, gdy sobie to czytałem zdałem sobie sprawę, że to l opuszczam, gdyż zbyt przedłuża czytanie :D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 10, 2012, 20:39:30
Proponuję wieczór z !Xóõ.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 10, 2012, 20:47:28
A cholera wie, może z czasem uprości się do [ɛn]? Z tym że 'en' to już biernik od 'so' i element konstrukcji trybu przypuszczającego, więc wolałbym unknąć zdań typu: En pero en qessé en, vôantré so en mío en model terent ecla. Lepiej już zostać przy trudniejszym 'eln' ->
Eln pero en qessé en, vôantré so en mío eln model terent ecla.
Za jakiś czas, znając życie, rodzajnik będzie wyglądał: 'elyn'.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 10, 2012, 21:15:39
A ja wymawiam "l" w "eln", "Holmes", ale jako [ɫ]. [kv] po krótkim treningu umiem wymówić, ale dalej brzmi jakoś nienaturalnie.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 10, 2012, 21:21:38
Nienaturalnie, a w ukraińskim występuje!
Dobra, jak ktoś bardzo nie chce, może mówić [ɛl], ale pisać trzeba 'eln'.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 11, 2012, 08:15:41
Bezokolicznik

Każdy arbastyjski czasownik jest w bezokoliczniku poprzedzany przez przedrostek 'at'.

'At' to odpowiednik angielskiego 'to', niemieckiego '-en', polskiego '-ć' itd.
Podstawową jednak różnicą między angielskim 'to' i arbastyjskim 'at' jest to, że w słowniku 'to' można pominąć. W arbastyjskim natomiast 'at' przed bezokolicznikiem musi występować zawsze, a jego nieużycie jest błędem, bo to tak, jakby np. w polskim słowniku napisać 'słucha' zamiast 'słuchać', 'widzie' zamiast 'widzieć' itd.

Jeśli więc otworzymy słownik polsko-arbastyjski i sprawdzimy hasło 'robić', przeczytamy, że jest to 'at derveré', myśleć 'at tcontíu', żyć 'at orté' itd.
'At' nie wpływa natomiast na spis alfabetyczny wyrazów. At derveré, at tcontíu i at orté znajdziemy pod literą, odpowiednio, d, t oraz o.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 11, 2012, 09:04:58
Samo "at" coś znaczy?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 11, 2012, 14:49:03
Nie, ale jest częścią różnych konstrukcji,  jak np. '2 annys ett at' -. '2 lata temu'.
To jedno ze starszych słów arbastyjskich i nie pamiętam, skąd się wzięło.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 13, 2012, 09:20:34
Czasownik

A) CZASOWNIKI REGULARNE

W języku arbastyjskim czasowniki dzielą się, przede wszystkim, na regularne i nieregularne.
Nie występuje zaś podział na czasowniki dokonane i niedokonane; o tym, czy dana czynność została zakończona czy też nie, informują czasy, których jest pięć:

- przeszły ciągły (np. Jechałem do Krakowa samochodem) Io partisa e'dotoqus tra Krakówáu
- przeszły (np. Przyjechałem do Krakowa samochodem) Io part e'dotoqus tra Krakówáu
- teraźniejszy (np. Jadę/Jeżdżę do Krakowa samochodem) Io par e'dotoqus tra Krakówáu
- przyszły (np. Pojadę do Krakowa samochodem) Io parv e'dotoqus tra Krakówáu
- przyszły ciągły (np. Będę jechał do Krakowa samochodem) Io parvisa e'dotoqus tra Krakówáu

Łopatologiczne wyjaśnienie funkcjonowania czasów:

Czas przeszły ciągły opisuje czynność, która trwała w przeszłości przez pewien czas. Czyli: Jechałem do Krakowa samochodem (w domyśle np. trzy godziny).

Czas przeszły mówi o czynności, która trwała w przeszłości tylko przez moment albo wydarzyła się jednorazowo. Czyli: Przyjechałem do Krakowa, czynność jazdy zakończyłem, wjazd do miasta trwał tylko chwilę.

Czas teraźniejszy mówi o czynnościach wykonywanych prze nas zarówno w tym momencie, jak i czynnościach stale przez nas powtarzanych. Czyli: Jadę do Krakowa teraz, ale jeżdżę do Krakowa co niedziela (tak, w arbastyjskim mówi o tym ten sam czas teraźniejszy).

Czas przyszły mówi o wydarzeniach z przyszłości, o których po prostu informujemy rozmówcę. Pojadę do Krakowa, bo już zatankowałem samochód, mam już podróż w planach, ale nie wiem jeszcze, ile ta podróż będzie trwała.

Czas przyszły ciągły mówi o wydarzeniach z przyszłości a propos których możemy być prawie pewni tego, że będą rozwleczone w czasie. Czyli: Będę jechał do Krakowa zapewne dość długo, gdyż słyszałem, że są straszne korki.

Rozróżniamy trzy grupy czasowników regularnych, jeśli chodzi o ich końcówkę. Są to czasowniki zakończone na:

a) -íu (np. at ponechsortíu, at tontíu, at vestíu)
b) (np. at avanteré, at parlaré, at atisé)
c) -rt (np. at axeptart, at direcert, at abdicart)

PS Omówienie każdej z grup nastąpi w najbliższych dniach.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 14, 2012, 12:36:07
Odmiana czasowników zakończonych na -íu

Czasowniki zakończone na -íu odmieniają się przez osoby i to w każdym z czasów gramatycznych. Ich odmiana wygląda następująco:

At vestíu - pamiętać

Czas teraźniejszy

l. poj.
1) io vestíu
2) so vestíus
3) av, ell, ett vestíus

l.mn.
1) no vestíus
2) vo vestíus
3) aves, elles, ett vestíu

Czas przeszły ciągły

l. poj.
1) io vestíoso
2) so vestíosos
3) av, ell, ett vestíosos

l.mn.
1) no vestíosos
2) vo vestíosos
3) aves, elles, ett vestíoso

Czas przeszły

l. poj.
1) io vestío
2) so vestíos
3) av, ell, ett vestíos

l.mn.
1) no vestíos
2) vo vestíos
3) aves, elles, ett vestío

Czas przyszły

l. poj.
1) io vestía
2) so vestías
3) av, ell, ett vestías

l.mn.
1) no vestías
2) vo vestías
3) aves, elles, ett vestía

Czas przyszły ciągły

l. poj.
1) io vestíasa
2) so vestíasas
3) av, ell, ett vestíasas

l.mn.
1) no vestíasas
2) vo vestíasas
3) aves, elles, ett vestíasa


Utożsamianie 1 os. l.poj. oraz 3 os. l.mn. w odmianie przez osoby to cecha charakterystyczna języków arbackich.

Cechą archaiczną jest zaś tak zwana odmiana odwrotna, która zakłada, że, jeśli używamy czasownika zakończonego na -íu w stosunku do postaci abstrakcyjnych czy metafizycznych takich jak np. duch, Bóg, anioł etc., czasownik jest nieodmienny i nie przybiera końcówki -s.
Np. Bóg pamięta o twoich grzechach będzie brzmiało Deus vestíu (nie zaś vestíus) entrô sô e'mevusys.
Dotyczy to także czegoś takiego; Bóg powiedział: pamiętam o twoich grzechach. Archaicznie po arbastyjsku będzie to wyglądać tak: Deus parlaréd: Io vestíus entrô sô e'mevusys

I tak w każdym innym czasie. Dziś o tej zasadzie się zapomina i czasowniki a propos zjawisk abstrakcyjnych można odmieniać normalnie, natomiast taka niestandardowa odmiana również jest spotykana.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 14, 2012, 13:25:34
Cytuj
Utożsamianie 1 os. l.poj. oraz 3 os. l.mn. w odmianie przez osoby to cecha charakterystyczna języków arbackich.

Oraz polskiego.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 14, 2012, 18:32:48
Arbastyjski jest merę? :>
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 14, 2012, 18:54:19
Oraz polskiego.
A no fakt!
Arbastyjski jest merę? :>
Hę?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 14, 2012, 19:10:26
No... wstawiłeś go do działu conlangów apriori, a nieco zapożyczyłeś. Choć może być to jedynie zbiegiem okoliczności.

(np. "io", "ell", "ett")
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 14, 2012, 19:26:50
Była już dyskusja na ten temat, moim zdaniem język jest raczej w dobrym dziale, bo jego podstawą jest język a priori, który sobie pozapożyczał z indoeuropejskich.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 14, 2012, 19:41:11
No skoro już była... Ale nie wiem, czy język może zapożyczyć liczebniki, bo są pierwotne.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 14, 2012, 19:42:20
Jak dla mnie z taką ilością zapożyczeń jest to po prostu nooblang, więc nie ma co się nad tym rozwodzić.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 14, 2012, 19:43:41
To zwnioskujmy, że to celowy nóblang.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 14, 2012, 19:50:29
Jak dla mnie z taką ilością zapożyczeń jest to po prostu nooblang, więc nie ma co się nad tym rozwodzić.
Akurat średnio mnie ten język interesuje, ale przecież język jak najbardziej może mieć większość słów zapożyczonych, byleby było to z sensem zrobione (ale chyba nie jest, skoro liczebniki zapożyczone, nie chce mi się jednak przebijać przez posty z opisem języka).
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 14, 2012, 20:01:21
Problemem jest chyba to, że jest to mieszanka wszystkiego xD
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 14, 2012, 20:03:11
Czyli już wiemy, czyim multi jest Monsterior.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 14, 2012, 20:20:08
Czyim? ;P
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 14, 2012, 20:21:33
Akurat ja w tym widzę rękę Rema, nie sfinksa.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Wrzesień 14, 2012, 20:25:43
Gratuluję, to forum ma nie tylko dużą skłonność do zniechęcania nowych użytkowników, ale także i starych…
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 14, 2012, 20:33:36
Od tej pory postaram się być miły.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 14, 2012, 20:35:57
Na tym forum po prostu nie można publikować romlangów francuskiego po kilku renowacjach :D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 15, 2012, 00:00:24
Na tym forum mało co, zdaje się, można publikować. Trudno jest wyciągnąć od kogokolwiek cokolwiek, poza komentarzem:
a) "fajne",
b) "nooblang".
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Canis w Wrzesień 15, 2012, 08:43:25
Na tym forum mało co, zdaje się, można publikować. Trudno jest wyciągnąć od kogokolwiek cokolwiek, poza komentarzem:
a) "fajne",
b) "nooblang".
Miło, że nie jestem jedynym, który zwrócił na to uwagę. Największego wkurwa na PFJ miałem po publikacji aswy. O tym, co jest nie tak, każdy umiałby napisać epopeję, ale jeśli jest okej lub z takich czy innych względów przyczepić się nie można, to procedura reakcji wygląda tak:
a) fajne,
b) offtopujemy.
A jak to jest język a priori, to już w ogóle klękajcie narody, lepiej w ogóle nie odpowiadać.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 15, 2012, 10:00:40
Ale to jest po troszę wewnętrzny problem kąlężenia. Można napisać, że coś ciekawie brzmi, można zwrócić uwagę na jakieś oryginalne rozwiązania, ale poza tym niewiele zostaje. Twórca naturalnie widzi w swym projekcie więcej, przez cały proces tworzenia, ale postronni już nie i nie wiedzą do czego mają się odnieść, nie widzą z czym sie twórca wahał i takie tam.

A znaleźć rzeczy, które nie pasują można łatwiej. Choć też nie wiem w czym tak cię ta krytyka boli - to też jest w miarę interesujące, a rzadko kiedy się nawet na to trafia. Ten język w ogóle miał dużo szczęścia - mimo offtopu i innych, wagowo więcej tu konkretów niż w wielu innych.

No a chyba nie spodziewasz się komentarzy wymieniających wszystko, co nie jest złe.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 15, 2012, 10:16:37
Tak, już pisałem gdzieś o tym (niestety nie mam pojęcia już jak odnaleźć tego posta); konlangi słabe natykają się na masę krytyki, przez co ich twórcy się zniechęcają, z kolei naprawdę dobrze zaplanowane i opracowane konlangi są bardzo wąskim tematem dla odbiorców, jeśli wszystko jest dobrze opracowane to nie ma nad czym się rozwodzić, można jedynie napisać, iż takie li takie rozwiązania są dobre li też nie. Sam przez jakiś czas naprawdę starałem się zamieszczać tu konstruktywne wypowiedzi, zarówno pozytywne jak i negatywne, ale na tym forum naprawdę prawie nikt nie bierze ich poważnie - jeśli już, to są to tylko niektórzy użytkownicy, a ci zazwyczaj już są znudzeni robieniem porządnych konlangów, li też ich publikacją (vide Feles, Fanael, Canis), bądź też zajmują się sferą a posteriori (vide Widsiđ, Pruthenia), która jest według mnie niebywale wręcz nudna i przeżarta w historii tego forum. Offtop rzeczywiście jest problemem, to nawet nie to wkurwianie wszystkich dookoła robieniem burdelu politycznego z tematu o ukraińsko-podobnym tworze (wymyślam), ale po prostu pierdolenie od rzeczy.
Wracając jeszcze na chwilę do tematu konlangów słabych - na tym forum pojawiają się albo użytkownicy, którzy robią faktycznie nooblangi i uczyć się nie chcą na błędach im (jemu, będąc dokładniejszym) wytykanych, albo ci, którzy odkryli konlangerstwo, publikują język i nawet widząc krytykę, która ma za zadanie im pomóc, po prostu zniechęcają się do dalszych prób i na tym zazwyczaj ich przygoda z językotwórstwem się kończy.
Kurwa, ludzie, chociaż postarajmy się pisać coś konstruktywnego, choćby na siłę.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Wrzesień 15, 2012, 10:27:27
choćby na siłę.

Na siłę to czytam "Quo Vadis" i robię zadania z fizyki. : D
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 15, 2012, 10:32:22
x
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 15, 2012, 10:34:51
Ghoster, moje uszy oczy więdną. ;P

Ja obiecuję, że jak będzie okazja, będę opiniować języki bardziej obszernie.

choćby na siłę.

Na siłę to czytam "Quo Vadis" i robię zadania z fizyki. : D

I ty się dziwisz, że dostajesz ostrzeżenia. xd
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 15, 2012, 11:19:07
A morał jest krótki i niektórym znany - nie wkurwiaj Ghostera bo zostaniesz zjechany :D

Osobiście zawsze starałem się wnieść coś do tematów związanych z językami (ale to za starych czasów, kiedy offtop był legendą xD), lecz zazwyczaj nie rozumiałem połowy rzeczy i mogłem napisać "ładnie brzmi", "podoba mi się", lub "fajny alfabet". Teraz już u mnie troszkie lepiej, to nikt nic nie publikuje. Jak ktoś coś publikuje, to wtedy jest to a priori, gdzie również nie da się za dużo napisać. :P
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 15, 2012, 12:20:01
Jak dla mnie z taką ilością zapożyczeń jest to po prostu nooblang, więc nie ma co się nad tym rozwodzić.
To zwnioskujmy, że to celowy nóblang.
Tak, sam bym powiedział, że arbastyjski, według kryteriów tego forum, jest nublangiem, ale widać się dość dobrze maskuje, skoro te słowa padły tak późno.
Kiedyś powiedziałem Kwadracikowi, że uważam arb. za nublang, ale on nie zgodził się ze mną; precyzując - nie był ani na tak ani na nie.
Dostałem też komplement od Jana van Steenbergena, który napisał, że język ma "przyjemny look and feel".
Zresztą - na poprzednim forum jednym z pierwszych języków był, genialnie opisany, język ferrincki, który, moim zdaniem, również tak naprawdę był nublangiem, ale wtedy wszyscy piali z zachwytu (żeby nie było - mnie też przypadł do gustu).
Gratuluję, to forum ma nie tylko dużą skłonność do zniechęcania nowych użytkowników, ale także i starych…
No, nie nasłuchałem się tu zbyt wielu miłych słów, ale widać wybitne jednostki już tak mają ;)
Był tylko jeden komentarz, który sprawił mi przykrość, ale został już usunięty (nie na mój wniosek, dodam. Widać niósł ze sobą wyjątkowo negatywny stosunek emocjonalny).
***
Co do innych komentarzy - z każdym się po części zgadzam, po części też nie.
Ja arb. tworzę dla przyjemności i na pewno się nie zniechęcę. W końcu nieważne jak o języku mówią, ważne, żeby w ogóle mówili :)
EDIT: A tak BTW, wczoraj myślałem o tym, że jeszcze nikt mnie nie oskarżył o bycie czyimś multikontem, a tu proszę :P moje myśli mają moc sprawczą! :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 15, 2012, 17:09:02
No skoro już była... Ale nie wiem, czy język może zapożyczyć liczebniki, bo są pierwotne.
Oczywiście że może, patrz angielskie "second".
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 15, 2012, 17:12:31
Zaraz znowu zostanę zjechany za to, że nabijam posty, ale nie chcę edytować mojego poprzedniego tekstu, bo może to przejść niezauważone, a chciałbym się podzielić moimi przemyśleniami dotyczącymi tworzenia języka, które mogę rzucić nowe światło na arbastyjski.
Po pierwsze trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, po co w ogóle tworzyć język. Czy do książki czy dla frajdy czy jako swoisty szyfr w jakiejś grupie itd. itp.
Kiedy się już na to pytanie odpowie, można przyjąć kryteria tworzenia - stopień trudności nauki języka, fonologię, prawdopodobieństwo jego istnienia w takiej a nie innej formie w kontekście naszej wiedzy o językach naturalnych. Można zapożyczać, bądź bazować tylko na swoich pomysłach.
Arbastyjski nie ma ambicji bycia językiem zbudowanym prawidłowo - on ma uchodzić za nietypowy język europejski, realizując moje zachcianki. Chcę, to zapożyczam, chcę, to wymyślam i nie troszczę się o to, czy dany dźwięk wziął się stąd czy stamtąd, a więc przez wielu faktycznie może być nazwany nublagiem.
Ale teraz - jakiż to język nim nie jest? Przecież sama idea tworzenia języka narodziła się z tego, że jakieś języki już na świecie są! I układanie zasad, którymi nasz język ma się kierować, aby być językiem 'dobrym', jest też inspirowane procesami z języków naturalnych.
Może więc, by się od tego uwolnić, dobrze jest tworzyć coś chaotycznego, nublangerskiego? Może nublanger to własnie dobry konlanger*? Myślę, że jedynym ważnym kryterium w ocenie danego języka, jest świadomość (lub jej brak) jego autora.

*Nie mówię oczywiście o stylu pracy Jasnegosfinksa i jemu podobnych.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 15, 2012, 17:26:45
Zaraz znowu zostanę zjechany za to, że nabijam posty (...)
Nie, Ty nie nabijasz w tym przypadku.

kurwa
Gdzie? : D
Natomiast tutaj już tak.

Arbastyjski nie ma ambicji bycia językiem zbudowanym prawidłowo - on ma uchodzić za nietypowy język europejski, realizując moje zachcianki. Chcę, to zapożyczam, chcę, to wymyślam i nie troszczę się o to, czy dany dźwięk wziął się stąd czy stamtąd, a więc przez wielu faktycznie może być nazwany nublagiem.
Akurat Ty prezentujesz ten język w miarę profesjonalnie, więc ja na przykład nie bardzo mam się do czego doczepić - po prostu nie chce mi się czytać tabelek, a żeby zrozumieć gramatykę itp. z tekstu, musiałbym mieć o wiele większą wiedzę lingwistyczną, niż mam teraz. Zwłaszcza jeśli chodzi o języki nieindoeuropejskie.

Cytuj
Ale teraz - jakiż to język nim nie jest? Przecież sama idea tworzenia języka narodziła się z tego, że jakieś języki już na świecie są! I układanie zasad, którymi nasz język ma się kierować, aby być językiem 'dobrym', jest też inspirowane procesami z języków naturalnych.
Ale wiesz, moim zdaniem różnica sprowadza się do tego, czy język może być "prawdopobny", czy nie.

Cytuj
Może więc, by się od tego uwolnić, dobrze jest tworzyć coś chaotycznego, nublangerskiego? Może nublanger to własnie dobry konlanger*? Myślę, że jedynym ważnym kryterium w ocenie danego języka, jest świadomość (lub jej brak) jego autora.
W sumie już kilka osób na forum powtarzało, że największymi nublangami są natlangi, więc coś może w tym być.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 15, 2012, 18:07:32
No skoro już była... Ale nie wiem, czy język może zapożyczyć liczebniki, bo są pierwotne.
Oczywiście że może, patrz angielskie "second".
Albo rumuńskie "sută" zamiast spodziewanego "*cint" w znaczeniu 100.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Wrzesień 15, 2012, 18:20:00
Ah, no cóż.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 15, 2012, 18:20:10
Jeszcze "devet" i "deset" w istrorumuńskim.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Wrzesień 15, 2012, 18:27:16
Nie mówiąc już o bułgarskim "хиляда" (ogólnie to Bałkany są dziwne pod tym względem, nie?).
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Wrzesień 15, 2012, 20:45:35
Cytuj
Nie mówiąc już o bułgarskim "хиляда" (ogólnie to Bałkany są dziwne pod tym względem, nie?).
Dodam tylko, że z uwagi na południowo-środkowobałkański zanik /x/ macedoński ma łżekuma z Homeem: tam jest иљада.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 15, 2012, 21:03:05
Dobra, to lecim dali z tymatym :)

Odmiana czasowników zakończonych na -é

Czasowniki zakończone na -é nie podlegają odmianie przez osoby, odmieniają się natomiast, oczywiście, przez czasy:

At sopsé - musieć

Czas teraźniejszy

l. poj.
1) io sopsé
2) so sopsé
3) av, ell, ett sopsé

l.mn.
1) no sopsé
2) vo sopsé
3) aves, elles, ett sopsé

Czas przeszły ciągły

l. poj.
1) io sopsédiso
2) so sopsédiso
3) av, ell, ett sopsédiso

l.mn.
1) no sopsédiso
2) vo sopsédiso
3) aves, elles, ett sopsédiso

Czas przeszły

l. poj.
1) io sopséd
2) so sopséd
3) av, ell, ett sopséd

l.mn.
1) no sopséd
2) vo sopséd
3) aves, elles, ett sopséd

Czas przyszły

l. poj.
1) io sopsév
2) so sopsév
3) av, ell, ett sopsév

l.mn.
1) no sopsév
2) vo sopsév
3) aves, elles, ett sopsév

Czas przyszły ciągły

l. poj.
1) io sopsévisa
2) so sopsévisa
3) av, ell, ett sopsévisa

l.mn.
1) no sopsévisa
2) vo sopsévisa
3) aves, elles, ett sopsévisa
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 16, 2012, 11:33:22
Odmiana czasowników zakończonych na -qu

Jest też w arbastyjskim ważna podgrupa czasowników zakończonych na -íu, o której powinienem wspomnieć wcześniej, ale of kors zapomniałem. Czasowniki te zakończone są zbitką -qu i odmieniają się przez osoby.
Czasowniki te wyewoluowały z casowników o końcówce -chíu [ kiju ]. Z czasem wymowa tej końcówki zmieniła się (w [ k.ü ]), a według arbastyjskiej ortografii tę zbitkę zapisujemy jako 'qu'.
Odmiana takich czasowników wygląda następująco (dodam jeszcze, że we wszystkich czasownikach o końcówce -qu, akcent pada na ostatnią sylabę):

At tequ - wiedzieć

Czas teraźniejszy

l. poj.
1) io tequ
2) so tequs
3) av, ell, ett tequs

l.mn.
1) no tequs
2) vo tequs
3) aves, elles, ett tequ

Czas przeszły ciągły

l. poj.
1) io teqoso
2) so teqosos
3) av, ell, ett teqosos

l.mn.
1) no teqosos
2) vo teqosos
3) aves, elles, ett teqoso

Czas przeszły

l. poj.
1) io teqo
2) so teqos
3) av, ell, ett teqos

l.mn.
1) no teqos
2) vo teqos
3) aves, elles, ett teqo

Czas przyszły

l. poj.
1) io teqa
2) so teqas
3) av, ell, ett teqas

l.mn.
1) no teqas
2) vo teqas
3) aves, elles, ett teqa

Czas przyszły ciągły

l. poj.
1) io teqasa
2) so teqasas
3) av, ell, ett teqasas

l.mn.
1) no teqasas
2) vo teqasas
3) aves, elles, ett teqasa
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 22, 2012, 16:07:37
Odmiana czasowników zakończonych na -rt

Czasowniki zakończone na -rt są bardzo specyficzną grupą a także najwęższą spośród czasowników regularnych. Pochodzą od rzeczowników zaczerpniętych, przeważnie, z języków romańskich, a kończących się na -sion, czyli odpowiedników naszych o końcówce -cja.
Jeżeli od takiego czasownika chcemy utworzyć czasownik, końcówkę -sion odejmujemy i dostawiamy -rt.
Przykład?

Axeptasion - akceptacja, zatwierdzenie
At axeptart - akceptować, zatwierdzać

Oczywiście nie od każdego czasownika zakończonego na -sion da się utworzyć czasownik. Są takie słowa jak np. polision (policja), które nie mogą być bazą dla czasownika, bowiem słowo 'policjonować' zwyczajnie nie istnieje.
Czasownikom zakończonym na -rt najbliżej do tych o końcówce -é. Te także nie odmieniają się przez osoby, a ich odmiana przez czasy jest bardzo podobna:

- przeszły ciągły; axeptardiso
- przeszły; axeptard
- teraźniejszy; axeptart
- przyszły; axeptarv
- przyszły ciągły; axeptarvisa

Nieco inaczej wygląda tworzenie czasowników od rzeczowników zakończonych na -xion (takich jak np. direxion - zarządzanie).
Te rzeczowniki także w rzeczywistości kończą się na -sion, z tym że przed 's' występuje 'c', a według zasad arbastyjskiej ortografii zbitkę [ xs ] zapisujemy jako 'x'.
Direxion to więc w rzeczywistości direc - sion.

Direxion - zarządzanie
At direcert - zarządzać (aby nie udusić się podczas wymawiania [ xrt ] dodajemy 'e' i mówimy [ xɛrt ])

- przeszły ciągły; direcerdiso
- przeszły; direcerd
- teraźniejszy; direcert
- przyszły; direcerv
- przyszły ciągły; direcervisa

Z czasem końcówka -rt zaczyna nieco bardziej się rozpowszechniać, wkrada się do czasowników utworzonych od rzeczowników o zakończeniu -ion (niekoniecznie już tylko -sion), a także -iôan, np. Tomvatiôan - strzelanina, at tomvaté - strzelać, at tomvart - rozstrzelać.
Sam jestem ciekaw, jak to się będzie rozwijać.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Wrzesień 23, 2012, 13:27:57
A to arb. at posiłkowe w bezokoliczniku jaką ma funkcję, jeśli ma jakąś dodatkową? Czy kiedyś pojawia się goły bezolicznik? Albo czy at ma jednocześnie funkcję spójnika celowego, jak ang. to (I speak clearly to avoid confusion) albo srb. да (Говорим гласно да бим избегао погрешку)? Albo wprowadzającego zdanie podrzędne dopełnieniowe, jak znowu srb. да (Говорим да је арбастијски супер језик)?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 23, 2012, 19:31:34
Cytat: tqr
Samo "at" coś znaczy?
Nie, ale jest częścią różnych konstrukcji,  jak np. '2 annys ett at' -. '2 lata temu'.
To jedno ze starszych słów arbastyjskich i nie pamiętam, skąd się wzięło.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 23, 2012, 23:29:01
A to arb. at posiłkowe w bezokoliczniku jaką ma funkcję, jeśli ma jakąś dodatkową? Czy kiedyś pojawia się goły bezolicznik? Albo czy at ma jednocześnie funkcję spójnika celowego, jak ang. to (I speak clearly to avoid confusion) albo srb. да (Говорим гласно да бим избегао погрешку)? Albo wprowadzającego zdanie podrzędne dopełnieniowe, jak znowu srb. да (Говорим да је арбастијски супер језик)?
Wprawdzie Tqr już odpowiedział, ale doprecyzuję.
Słówko posiłkowe 'at' mówi nam zawsze o tym, że dany czasownik jest bezokolicznikiem; używane jest, dlatego że w arbastyjskim, jeśli już czasowniki się odmienia, to według prostego schematu (oczywiście jeśli chodzi o czasowniki regularne) i forma już przez osobę w czasie teraźniejszym odmieniona, jest często równa formie bezokolicznika (nie mówię już np. o tych z końcówką -é lub -rt, które w ogóle się nie odmieniają) i mogłoby to wprowadzać zamieszanie w takich zdaniach jak np.:
Petr vellé at avanteré tra derv. - Piotr chce chodzić do pracy.
'At' wskazuje na to, że w zdaniu ważniejsze jest słowo 'vellé', to ono jest tu użyte w formie osobowej, zaś 'avanteré' to bezokolicznik.
Jakieś zdanie ze słowem 'aby' i bezokolicznikiem wyglądałoby tak:
Io ôsáu em e'Varsoffíe, otirs at oem alôaruodo tra en - Mieszkam w Warszawie, aby być blisko ciebie.
Jak widać, słówko 'aby' występuje niezależnie od 'at' :)
Cytuj
(Говорим да је арбастијски супер језик)
Hahahaha, dzięki ;)
PS Nie, 'goły' bezokolicznik nie występuje nigdy.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Wrzesień 30, 2012, 14:14:23
B) CZASOWNIKI NIEREGULARNE

Teraz czas przyszedł na krótkie omówienie czasowników nieregularnych. Krótkie dlatego że temat jest dość rozległy, a ponieważ na razie nie prowadzę kursu arbastyjskiego, samo jego przybliżenie wystarczy.
Czasowniki nieregularne powstały w arbastyjskim, można powiedzieć, samoistnie, zanim jeszcze wymyśliłem, że odmiana przez czasy i osoby może być regularna.
Takie czasowniki charakteryzują się tym, że:
a) żaden nie kończy się na: -íu, -é lub -rt
b) odmieniają się przez osoby i czasy w sposób inny niż czasowniki regularne

Kiedyś czasowników nieregularnych było sześć, potem dwanaście, a dziś ich liczba ciągle się klaruje, ale docelowo ma ich być nie więcej niż pięćdziesiąt.
W wątku o arbastyjskim opiszę tylko dwa najstarsze czasowniki nieregularne, a mianowicie:
- at oem / at es ; być
- at mío ; mieć

Dziś 'być'.
W arbastyjskim nie istnieje tylko jeden bezokolicznik na wyrażenie polskiego słówka 'być'.
Takie bezokoliczniki są dwa: 'at oem [ ɛm ]' oraz 'at es'. Pierwszy z nich oznacza 'być', ale tylko jeżeli chodzi o osoby io, so, av, ell, no, vo, aves, elles , 'at es' oznacza 'być' tylko jeżeli myślimy o osobie ett.
Odmiana więc, w czasie teraźniejszym, wygląda tak:

Czas teraźniejszy

l. poj.
1) io oem
2) so oems
3) av, ell oems
ett es

l.mn.
1) no oems
2) vo oems
3) aves, elles oemst
ett es

I inne czasy:

- przeszły ciągły; oemdiso / espiso
- przeszły; oemd / esp
- przyszły; oemv / est
- przyszły ciągły; oemvisa / estisa

Czasowniki nieregularne odmieniają się przez osoby jedynie w czasie teraźniejszym, a cechą dla nich typową jest to, że w 3 os. l.mn. zazwyczaj przyjmują końcówkę niespotykaną w odmianie regularnej. Najczęściej jest to końcówka -st, ale może to być też -ei (zależnie od czasownika).
Jeżeli chodzi o rozróżnienie między bezokolicznikiem at oem / at es, jest ono bardzo ważne.
Po polsku bowiem możemy powiedzieć np:

- Chcę być nauczycielem.
- W moim domu musi być porządek.

Po arbastyjsku zaś te zdania będą wyglądać tak:

- Io vellé at oem e'dillchsôantirian.
- Em mô e'eres irtem (porządek czyli os. ett) sopsé at es.

Precyzując, w arbastyjskim 'at es' dotyczy jedynie przedmiotów nieożywionych, takich jak np. krzesło, stół itd. czyli takich, których płci nie da się zidentyfikować.
'At es' nie może odmieniać się przez wszystkie osoby, bo byłoby to nielogiczne. Krzesło nie powie o sobie: ja, my itd., dlatego konstrukcja 'io es' czy też 'av es' nie miałaby żadnego sensu. 'At es' odmienia się jedynie przez osobę ett. Tak naprawdę odmiana tego bezokolicznika wygląda tak:

l. poj.
1) io -
2) so -
3) av, ell -
ett es

l.mn.
1) no -
2) vo -
3) aves, elles -
ett es

Analogicznie jest z 'at oem'. To słowo dotyczy podmiotów ożywionych, o określonej płci. I nie odmienia się w osobie 'ett'.

l. poj.
1) io oem
2) so oems
3) av, ell oems
ett -

l.mn.
1) no oems
2) vo oems
3) aves, elles oemst
ett -
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Wrzesień 30, 2012, 15:15:46
"Czasowniki nieregularne w arbastyjskim charakteryzują się tym, że odmieniają się inaczej niż czasowniki regularne" - taka drobna parafraza. Powieszę sobie na lodówce.

A co do samych odmian - cóż, nic nowego, ale dobrze, że coś takiego masz, bo mój essat wciąż się takich nie doczekał.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Październik 01, 2012, 01:04:30
Może Tobie też się urodzą, nie martw się :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Październik 14, 2012, 13:37:08
B) CZASOWNIKI NIEREGULARNE

Dzisiaj drugi z zapowiadanych przeze mnie czasowników nieregularnych, czyli 'mieć'.
Ten czasownik nie sprawia tyle kłopotów, co 'być', jego bezokolicznik ma bowiem taką samą postać (at mío), zarówno jeśli chodzi o rzeczowniki ożywione i nieożywione. Ciekawe jest jednak to, że w pewien sposób znów wyszczególnia w odmianie osobę ett.
Spójrzcie:

Czas teraźniejszy

l. poj.
1) io mío
2) so míos
3) av, ell mío
ett míos

l.mn.
1) no mío
2) vo míos
3) aves, elles míost
ett mío

I inne czasy:

- przeszły ciągły; míopiso
- przeszły; míop
- przyszły; míof
- przyszły ciągły; míofisa

Przykłady zdań:

Mônstera Foster mío prôuod morier ner ellseus e'eres.
Pani Foster ma wspaniały ogród przy swoim domu.

Aves míopiso plôan assar!
Oni mieli dobry pomysł!

So míos ammío vrechc oems dichefuod tar atolus. Av oems espesiali!
Masz syna, który jest inny niż wszyscy. On jest wyjątkowy!

Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 17:01:57
Język arbastyjski wciąż żyje :)
Na dowód oświadczenie króla Piotra IV, który komentuje w nim abdykację papieża.

Sserst apsavvusáu Petr IV aviffô entrô e’abdicasion entrô papa Benedict XVI:

Io tcontíu entrô amett e’abdicasion perteiuodo er e’abdicasion entrô un af apasavvusys Europuod á io oem interséuod entrô ettáu e’irterstys tra ciedustáu politiquod, meatrô io olqussé at tcontíu entrô e’papa dichefuodo er perteiuodo entrô e’person feristemporté em Vatichanuod e’Rôlitus á io qussé at parlaré bod entrô e’irterstys papaseus corstláu tra ciedustáu spirituod.
Io mío nomre, de apsavvus nûé entrô Vatichan oemvisa e’revarié entrô Acrabstía ett, er ett espiso tra amett momentáu.

Tłumaczenie:

Oświadczenie króla Piotra IV na temat abdykacji papieza Benedykta XVI:

Myślę o tej abdykacji przede wszystkim jak o abdykacji jednego z królów europejskich i ciekawią mnie jej skutki dla świata polityki, ponieważ nie potrafię myśleć o papieżu inaczej jak przede wszystkim o osobie najważniejszej w Królestwie Watykańskim i nic nie moge powiedzieć o skutkach decyzji papieża dla świata duchowego.
Mam nadzieję, że nowy król Watykanu będzie przyjacielem Arabastii tak, jak to było dotychczas.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 21, 2013, 17:36:58
Dyplomacja Arabastii nie stoi na zbyt wysokim poziomie.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 17:51:21
Jeżeli chodzi o Watykan, król wykorzytsuje każdą możliwą szansę, by jakoś mu dociąć ;)
Arabstia jest państwem laickim i na każdym kroku to podkreśla; stosunki z "Królestwem Watykańskim" są dość napięte.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 21, 2013, 18:08:07
Jeśli tak, to z tą dyplomacją jest jeszcze gorzej.
Ani nie widzę sensu "docinania Watykanowi", ani nawet nie udało mi się tego po oświadczeniu odczuć - facet upiera się nazywać papieża królem Watykanu (chyba nie zdając sobie specjalnie sprawy z tego, na czym polega monarchia), ale poza tym pozostaje całkiem przymilnym.

A i to nie ma specjalnie znaczenie, chodziło mi o zwroty takie jak: "ciekawią mnie jej skutki dla świata polityki", "nic nie moge powiedzieć o skutkach decyzji papieża dla świata duchowego" czy "Mam nadzieję, że nowy król Watykanu będzie przyjacielem Arabastii", przez które król zdaje się niekompetentnym idiotą.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 18:29:21
Odnoszę wrażenie, droga Noqo*, że Tobie po prostu mało co się podoba. Ale jestem pewien, że jako znamienity watykanista i znawca Arbastii ułożyłabyś lepsze oświadczenie.

* Przez ten nick zdajesz się kobietą.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 21, 2013, 19:08:07
Zwracam ci tylko uwagę. Publikujesz coś, więc narażasz się na opinię, a zatem i krytykę. Podałem ci konkretne powody, dla których taki tekst źle wygląda jako oświadczenie głowy państwa. Ani wiedzy o Watykanie, ani o twoim państwie do tego nie trzeba. Naprawdę, nie ma się tu o co obrażać.

Mod: Nie ma też co obrażać innych. Więc skończ tą dziecinadę z "twój nick brzmi kobieco". Ostrzegam.
Jeśli masz za to jakieś sensowne argumenty, słucham uprzejmie.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Luty 21, 2013, 19:27:22
Co oznacza 'entrô'? Przypomina mi tokpisińskie 'long' ;) (uniwersalny przyimek)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Luty 21, 2013, 19:37:32
Mod: Nie ma też co obrażać innych. Więc skończ tą dziecinadę z "twój nick brzmi kobieco".
Noqa, nie przesadzasz może? Mônsterior akurat nie napisał tu nic złego, i dziwi mnie, że się obrażasz właśnie za „twój nick brzmi kobieco”, a nie np. „Ale jestem pewien, że jako znamienity watykanista i znawca Arbastii ułożyłabyś lepsze oświadczenie”.

Swoją drogą tu znowu wychodzi to, co kiedyś pisałam w temacie „co nas wkurza”…
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 19:53:24
Zwracam ci tylko uwagę. Publikujesz coś, więc narażasz się na opinię, a zatem i krytykę. Podałem ci konkretne powody, dla których taki tekst źle wygląda jako oświadczenie głowy państwa. Ani wiedzy o Watykanie, ani o twoim państwie do tego nie trzeba. Naprawdę, nie ma się tu o co obrażać.

Mod: Nie ma też co obrażać innych. Więc skończ tą dziecinadę z "twój nick brzmi kobieco". Ostrzegam.
Jeśli masz za to jakieś sensowne argumenty, słucham uprzejmie.
Aha, jezeli uważasz, że kobiecość jest obraźliwa, to Ci bardzo gratuluję! :)
Odnoszę się do Twojego zdania: "przez które król zdaje się niekompetentnym idiotą".
Ty przez Twój nick zdajesz się kobietą, nie jestes nią. Wniosek? Pozory mylą.
Wypowiedź króla jest kontrowersyjna, o to chodzi! W tym temacie nie napisałeś na temat języka nic pozytywnego, czytam tez wiele innych Twoich postów, na podstawie których wnioskuję, że jak jesteś już uprzedzony i jak raz zacząłeś krytykować, to będziesz krytkował dalej bez względu na treści. I nie obraża mnie to w żaden sposób, a zwyczajnie wkurza ;)
A jeżeli nie wiesz, jakie są stosunki między Arabastią a Watykanem, nie masz prawa się tak kategorycznie wypowiadać o królu.
PS Gratuluję Ci też baaaaaardzo dorosłego unikania pisowni zaimków osobowych wielką literą, jeśli nie czujesz do kogoś szacunku. A, sorry, gratuluję ci  ;-D
Co oznacza 'entrô'? Przypomina mi tokpisińskie 'long' ;) (uniwersalny przyimek)
Słowo to jest odpowiednikiem polskiego "o" (o kimś, o czymś) a także w połączeniu z mianownikiem przyjmuje funkcje dopełniacza/posesywu.
Nie wiem, skąd je wziąłem, po prostu wymyśliłem :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 21, 2013, 20:01:32
Przepraszam, nie założyłem, że możesz zwyczajnie nie kojarzyć mojej płci i uznałem to za głupie złośliwości. (Choć avatar jest dość jednoznaczny)

Nie pamiętam nawet, co w temacie języka pisałem. To nie ma znaczenia. Chciałem ci tylko powiedzieć, że dyplomacja tak nie wygląda. "Ciekawi mnie jak abdykacja wpłynie na świat polityki" to nie są słowa poważnego polityka/dyplomaty. Chyba, że to taki cały conworld, gdzie takie słowa każą patrzeć na mówiącego z szacunkiem.
Nie chcesz moich opinii, zgoda.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Luty 21, 2013, 20:02:45
Cytuj
PS Gratuluje Ci też baaaaaardzo dorosłego unikania pisowni zaimków wielka literą, jesli nie czujesz do kogoś szacunku. A, sorry, gratuluję ci  ;-D
Daj mi chociaż jeden powód dla którego miałbym kiedykolwiek i gdziekolwiek pisać zaimki wielką literą.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 20:05:37
Przepraszam, nie założyłem, że możesz zwyczajnie nie kojarzyć mojej płci i uznałem to za głupie złośliwości. (Choć avatar jest dość jednoznaczny)

Nie pamiętam nawet, co w temacie języka pisałem. To nie ma znaczenia. Chciałem ci tylko powiedzieć, że dyplomacja tak nie wygląda. "Ciekawi mnie jak abdykacja wpłynie na świat polityki" to nie są słowa poważnego polityka/dyplomaty. Chyba, że to taki cały conworld, gdzie takie słowa każą patrzeć na mówiącego z szacunkiem.
Nie chcesz moich opinii, zgoda.
Gdyby papież umarł, takie słowa byłyby nie na miejscu. Ponieważ odchodzi z własnej woli, nie są nie w porządku.
A jak wszędzie masz komentować w takim swoim tonie nieco bucowatym, to lepiej faktycznie nie komentuj, bo to na pewno nie jest tzw. konstruktywna krytyka.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 21, 2013, 20:06:11
Swoją drogą, to może autor życzyłby sobie wydzielenie offtopu, gdzieś do Innych?
Bo chyba zaraz z językiem to wsyzstko nie będzie mieć nic wspólnego.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 20:07:47
Nie, jakby wyciąć cały off top, ten wątek miałby ze dwie strony ;)

Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 20:18:41
Cytuj
PS Gratuluje Ci też baaaaaardzo dorosłego unikania pisowni zaimków wielka literą, jesli nie czujesz do kogoś szacunku. A, sorry, gratuluję ci  ;-D
Daj mi chociaż jeden powód dla którego miałbym kiedykolwiek i gdziekolwiek pisać zaimki wielką literą.
Nakazuje tak polska ortografia (rzecz jasna, jesli chodzi o listy - bezpośrednie zwroty do adresata typu Ci, Tobie, Wam, Panu, Pani itd. pisze się wielką literą) i netykieta.
A mój komentarz dotyczący ostentacyjnego nieprzestrzegania zasad obowiązującej polskiej ortografii znajdziesz w mojej sygnaturce :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Luty 21, 2013, 20:32:35
[offtop]Zaimki pisane dużą literą są stosowane tylko w listach formalnych. Na forum nie zwracasz się do nikogo formalnie, więc używanie takich zaimków jest zbyteczne, zaś np. mnie bardzo denerwuje[/offtop]
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 21, 2013, 20:42:30
A więc napisałem - NETYKIETA :)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 22, 2013, 11:51:33
Od początku powinienem zareagować tak, ale jak utrzymać nerwy na wodzy, kiedy ktoś krytykuje twoje dziecko? ;)

Lesôanté Mônster critichartenuod em Polonian e'Forô entrô Locucent-Atiserianys

Af 21erst Febreráu em Polonian e'Forô entrô Locucent-Atiserianys un af cheviorys publicard sserst entrô Petr IV aviffô entrô e’abdicasion entrô papa Benedict XVI.
Em e’sserst apsavvus parlaréd:
- Io tcontíu entrô amett e’abdicasion perteiuodo er e’abdicasion entrô un af apasavvusys Europuod á io oem interséuod entrô ettáu e’irterstys tra ciedustáu politiquod, meatrô io olqussé at tcontíu entrô e’papa dichefuodo er perteiuodo entrô e’person feristemporté em Vatichanuod e’Rôlitus á io qussé at parlaré bod entrô e’irterstys papaseus corstláu tra ciedustáu spirituod.
Io mío nomre, de apsavvus nûé entrô Vatichan oemvisa e’revarié entrô Acrabstía ett, er ett espiso tra amett momentáu.
Un af Forôiáu ssurianys critichard sserst entrô Lesôanté Mônster aviffô cenuod e’membusys:
- Acrabastíáu diplomasion oles e’chep tra napsôal, nes apsavvus bretetvre terent certcompetenuod idiotus - chevior Noqa parlaréd.
No diseqos - mônster Noqa oloems e’espesialorian nolle aviffô entrô e’Acrabastía á pert Vatichan.
Petr IV, chorc av cisseréd memebusys entrô mônster Noqa, parlaréd:
- Atol qussé at parlaré, qe av vellé, certett io tcontíu, de otirs at critichart chev ett cenuodo, sopseié at oem entrô amett e’chev.
No ponechsortíus, de revarior entrô Poloní á Acrabastía es á est mer mûé.

Najjaśniejszy Pan krytykowany na Polskim Forum Językotwórców

21 lutego na Polskim Forum Językotwórców jeden z użytkowników umieścił oświadczenie Piotra IV w sprawie abdykacji papieża Benedykta XVI.
W oświadczeniu król powiedział:

tu treść oświadczenia

Jeden z przedstawicieli Forum skrytykował oświadczenie Najjasniejszego Pana, używając mocnych słów:
- Dyplomacja Arabastii nie stoi na zbyt wysokim poziomie, a król zdaje się niekompetentnym idiotą - powiedział użytkownik Noqa.
Sprawdziliśmy - Pan Noqa nie jest ani watykanistą ani znawcą Arabastii.
Piotr IV, usłyszawszy słowa Pana Noqi, powiedział:
- Każdy może mówic, co chce, ale myślę, że, aby krytykowac coś tak ostro, trzeba się na tym znać.
Mamy pewność, że przyjaźń Polski i Arabsastii jest i będzie wielka.

Niedługo objaśnię co ciekawsze zwroty z tekstu.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Luty 22, 2013, 11:57:17
Cytuj
[...]mônster Noqa[...]
Cytuj
[...]Pana Noqi[...]
I see what you did there.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Luty 22, 2013, 12:42:37
A co zrobiłem?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Marzec 13, 2013, 20:34:41
No mío papa! - Rômé dhioiauod parlaré. Avseus e'noment es Fráuchses I.

Mamy papieża - mówi szczęśliwy Rzym. Jego imię to Franciszek I.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Lukas w Marzec 04, 2015, 14:55:52
Ten język jeszcze istnieje? Mam nadzieję, że nie upadł. Czekam na dalszy ciąg gramatyki.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Marzec 04, 2015, 15:13:09
Lo, natralé, de ett tequs, certett io olaploré entrô e’ett em e’Forô :)

Tak, oczywiście, ze istnieje, ale nie piszę o nim na Forum :)

Dziękuję bardzo za zainteresowanie! Czy będę tu dalej opisywał gramatykę? Jeśli będę miał dłuższą chwilę, jak najbardziej.
Ledwie wczoraj zaadaptowałem trzy nowe słowa:

Japonia – Chsapon
Chiny – Ciná (z dawnego: Ciné)
Grypa – inflûenċí -> ptasia grypa: chepuod inflûenċí. Ptak – chep, ptasi - chepuod


Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Lukas w Marzec 05, 2015, 13:39:41
Chyba nie powiesz, iż każdy przymiotnik kończy się na -uod?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Marzec 09, 2015, 17:47:44
Nie każdy. W arbastyjskim są przymiotniki regualrne i nieregularne. Wszystkie są nieodmiennymi częściami mowy.

Regularne są zakończone na -uod bądź -é. Jest kilka zasad, kiedy jakiś rzeczownik tworzy przymiotnik z daną końcówką. -uod/enuod to także zakończenie imiesłowów, które w arbastyjskim są dwa (przymiotnikowy czynny i bierny). Wariantem zakończenia -é jst zakończenie -i, które tworzy się, kiedy akcent w danym przymiotniku pada na inną sylabę niż ostatnia.
Jesli chodzi o przymiotniki nieregualrne, mają one różne końcówki. Regularność przymiotnikóww polega na tym, że w prosty sposób tworzy się od nich przysłówki. W przypadku -uod dostawiamy -o i wychodzi -uodo, w przypadku -é/-i przysłówek jest równy przymiotnikowi.

Jesli chodzi o przymiotniki nieregularne, tu już jest wolna amerykanka i przysłówek może mieć albo postać równą przymiotnikowi albo z jakąś końcówką od czapy.

Czyli: prôuod, betuod, chepuod, apsavvuod, chylé, mûé, nûé, espesiali to wszystko przymiotniki regularne a przysłówki od nich to: prôuodo, betuodo, chepuodo, apsavvuodo, chylé, mûé, nûé, espesiali.
Polonian, dipat, assar, viorst to przymiotniki nieregularne a przysłówki od nich to: Polonian, dipat, assare, viorsté.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Marzec 20, 2015, 14:09:30
Aby pociągnąć temat przymiotnika, skopiuję wpis z poprzedniego forum. W kwestii stopniowania, oprócz zmian w pisowni akcentów, wszystko jest po staremu:

Zacznijmy od przestopniowania przysłówka "bardzo" czyli po arbastyjsku "mer". To jedyny przysłówek, który stopniuje się supernieregularnie, a na jego bazie stopniuje się wszystkie inne przysłówki i przymiotniki. W arbastyjskim "mer" ma tendencję do występowania na końcu zdania.

Bardzo Cię kocham.
Io qessé en mer.

Stopniowanie słowa 'mer'

mer - bardzo
feret - bardziej
ferist - najbardziej

Teraz stopniujemy po jednym przymiotniku z każdej z grup:

a)
alôaruod - bliski
feralôaruod - bliższy
feristalôaruod - najbliższy

b)
emporté - ważny
feremporté - ważniejszy
feristemporté - najważniejszy

c)
espesiali - wyjątkowy
ferespesiali - bardziej wyjątkowy
feristespesiali - najbardziej wyjątkowy

d)
dipat - wymyślony, sztuczny
ferdipat - bardziej sztuczny
feristdipat - najbardziej sztuczny

Wszystko wygląda pięknie; jest regularnie, nie trzeba zastanawiać się nad ilością sylab w danym rzeczowniku itp. itd.  Ale nie do końca.  Są trzy przymiotniki stopniowane w sposób historyczny. Te przymiotniki to:

betuod - piękny
prôuod - wspaniały
assar - dobry

W stopniu wyższym stopniują się regularnie, ale w stopniu najwyższym poprzedza je przyrostek 'ars-'. Czyli:

e)
betuod - piękny
ferbetuod - piękniejszy
arsbetuod - najpiękniejszy

I to wszystko. Na koniec zaznaczyć należy, że słowo "feret" występuje w tej postaci w każdym przypadku, w którym nie służy do stopniowania przymiotnika/przysłówka.
Przykład:

Nienawidzę życia, ale śmierci nienawidzę bardziej.
Io chonpardíu ortus, certett io chonpardíu morter feret.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Lukas w Marzec 21, 2015, 14:49:31
Co jest przyczyną, iż akurat to te trzy się stopniują historycznie (czyli z czasów unrestu?)? Na starym forum opisałeś dwa z trzech przypadków w tym języku. dobrze byłoby opisać je tu wraz tym trzecim nieopisanym (o ile jeszcze funkcjonują?).
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Marzec 26, 2015, 16:02:38
W fikcyjnej historii języka to ma jakieś uzasadnienie, a właściwie będzie miało, bo muszę je jeszcze doszlifować. A w rzeczywistości jest to efekt eksperymentów z różnymi przedrostkami, które miałyby zastąpić ferist-, które miało być wyrugowane z języka, bo pochodzi od angielskiego 'very', a pochodzenie to jest iście nublangerskie. Potem zmieniłem jednak podejście; zresztą ferist- tak mocno siedziało mi w głowie, że nie chciało się wybić. Ale w przypadku trzech wspomnianych wyrazów tak często używałem ich z tym ars-, że już tak zostało ;)
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Lipiec 01, 2016, 22:12:34
Witajcie po długiej przerwie!

Ostatnio przeglądałem sobie arbastyjskie notatki i odkryłem ciekawe zjawisko, które nazwałem nieświadomym słowotwórstwem. O co chodzi? Otóż już jakiś czas temu przestałem nawet sam przed sobą ukrywać, że arbastyjski jest rodzajem nublangu. Od zawsze służył mi jako rozrywka oraz język, który mógłbym wsadzić w usta (hie, hie) mieszkańcom Arabastii. Nie musiał być więc tworzony od linijki, a zapożyczenia mógł mieć nawet z mandaryńskiego,  nie wspominając już o jakichkolwiek sensownych procesach fonetycznych itd.

Większość słów wymyślałem z dupy. Po prostu podobało mi się ich brzmienie, które przyszło mi do głowy, ewentualnie później na ich podstawie tworzyłem inne np. na podstawie słów "aps" (pol. bóg) i "avvus" (pol. człowiek) stworzyłem słowo "apsavvus" (pol. król). Zauważyłem jednak ciekawy przypadek, wspomniane nieświadome słowotwórstwo. Na razie najjaśniej widzę je dzięki jednemu przykładowi. Jest to słowo "fonsorta", czyli plaża. Ma ono brata, tzn. słowo "fonsort", które z kolei oznacza pustynię.

Oba słowa są bardzo stare, podejrzewam, że pochodzą gdzieś z 2006 r. (język tworzę od 2003 r.) i do tej pory się utrzymały. Zacząłem sobie myśleć nad ich genezą i doznałem olśnienia. Nieświadomie nie stworzyłem słowa bez sensu! Otóż stanowi ono połączenie słów "fons" (pol. zero) i "ortus" (pol. życie). Czyli "fonsort/a" to dokładnie "bez życia", czyli... pustynia!

Co ciekawe, zarówno "fons", jak i "ortus" są dużo młodsze niż "fonsort/a"! Zauważyłem, że w arbastyjskim poza mną jako twórcą, zachodzą pewne zmiany fonetyczne (np. "ô" zacząłem nie wiedzieć czemu czytać jak "a"), ale żeby nieświadomie tworzyć słowa?! Zdarzyło Wam się coś takiego?
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Lipiec 02, 2016, 08:22:35
Aż do takiego zjawiska u mnie przynajmniej nie doszło, a szkoda! Ale mimowolne zmiany fonetyczne w immarejskim jak najbardziej.
Z prostszych to na pewno zlanie się bh [β] z mh [v] oraz ph [ɸ] z f. Zauważyłem też, że dyftong [ai] w pozycjach nieakcentowanych stał się po prostu szwą.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Lipiec 02, 2016, 11:02:17
Za to kocham językotwórstwo :) Znalazłem jeszcze dwa przypadki nieświadomego słowotwórstwa u siebie, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć, o co chodziło... Jeśli chodzi o niezależne ode mnie zmiany fonetyczne, w sumie arb. na tym bazuje od początku. Np. bardzo wcześnie ubezdźwięczniły mi się 'b, d, v' do 'p, t, f', nie była to świadoma zmiana, a później jedynie świadomie przyklepana. Jeśli chodzi o ô -> a, na razie oba sposoby wymowy są poprawne, ale wszystko zmierza ku temu, by jednak zawsze było to 'a', tym bardziej, że po niektórych grupach spółgłoskowych taka wymowa jest już jedyną poprawną.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Lipiec 04, 2016, 12:11:20
Przepraszam, że post po poście, ale chcę podbić wątek :)

Jakiś czas temu Lukas zapytał mnie, dlaczego przymiotniki 'assar', 'betuod', 'prôuod' stopniują się w stopniu najwyższym nieregularnie. Wtedy zdradziłem powód prawdziwy, dodając, że pracuję nad uzasadnieniem conworldowym. No i takie znalazłem.

W arbastyjskim istnieje mechanizm słowotwórczy zwany stopniowaniem rzeczowników. Chodzi o to, że np. mamy słowo 'dem' (pol. dzień) i od niego tworzymy sobie słowo 'arsdem' (pol. tydzień). Mamy sobie słowo 'môma' (pol. mama) i tworzymy sobie 'arsmôma' (po. babcia). Samo słówko 'ars' znaczy 'ponad', czyli arbastyjski tydzień to 'naddzień', a babcia to 'nadmama'. A frazę "Niemcy ponad wszystko" przetłumaczymy jako "Ciermô ars atolus", ale to już dygresja.

Mechanizm ten służył do tworzenia zupełnie nowych wyrazów, zawsze na zasadzie odczucia, że wyraz tworzony jest w jakiś sposób wyżej od słowa bazowego. Czyli, kiedy mieliśmy słowa:

- prôus (wspaniałość)
- betus (piękno)
- assaror (dobro / dobroć)


Arabastanie utworzyli sobie od nich:

- arsprôus (doskonałość)
- arsbetus (zachwyt)
- arsassaror (hojność)


Za tymi słowami szły przymiotniki:

- arsprôuod (doskonały)
- arsbetuod (zachwycający)
- arsassar (hojny)


Z czasem zlały się one ze stopniem najwyższym przymiotników od słów: wspaniałość, piękno, dobro i tak jest do dziś. Czemu akurat te trzy słowa? Stopniowanie rzeczowników nie jest w arbastyjskim częstym procesem, a trzy wymienione słowa były po prostu najczęściej ze wszystkich mu ulegających stosowane. Podczas rekonstrukcji języka w 1882 r. zmieniono formy przymiotników: doskonały, zachwycający, hojny, aby wyraźnie odróżnić je od: najwspanialszy, najpiękniejszy, najlepszy. Tak powstały:

- arsprôé (doskonały)
- arsbeté (zachwycający)
- arsassaruod (hojny)


Krok ten był średnio przemyślany przez ówczesnych kodyfikatorów, bo do dziś zmagamy się z koszmarkami takimi jak najhojniejszy, czyli "feristarsassaruod".
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Obcy w Lipiec 04, 2016, 15:02:43
Nie masz po co przepraszać, ja za niedługo też będę "podbijać" swoje niektóre języki, bo mam więcej czasu na spisanie prezentacji :) Co do tego języka, to ciekawi mnie, na jaki procent szacuje się pożyczki romańskie (i pewnie też inne) i w ogóle chciałbym więcej informacji o słowotwórstwie. Bardziej mi chodzi np. o tworzenie miejsc, zbiorów, wykonawcy czynności, przedmiotu czynności, obiektów nadrzędnych, obiektów podrzędnych itp. (albo inne fajne morfemy?), a nie o samą "suchą" transformację z jednej części mowy na drugą.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Lipiec 04, 2016, 15:47:59
Reguł tego typu jest sporo, natomiast właściwie nigdzie nie zostały zebrane. Zaczynając od rzeczowników, najbardziej naturalnymi końcówkami są -us i -usa, niegdyś ściśle powiązane z rodzajem słowa. Mamy więc np. wyrazy:

- esearus (budynek), avvus (człowiek), membus (wyraz), aclus (mąż) oraz veritusa (prawda), tusċunusa (urok), flurusa (mucha). Jeśli chcemy od nich utworzyć przymiotnik, to -us/a, odpada i dostawiamy prawie zawsze końcówkę -uod. W arbastyjskim przymiotnik da się w ten sposób utworzyć niemal zawsze. Tak powstanie np. esearuod, "budynkowy", co w polskim nie ma sensu, a po arbastyjsku znaczy tyle co "związany z budynkiem" czy na siłę 'budowlany'.

To jedna z najstarszych reguł słowotwórczych, co do reszty, trochę czasu zajmie mi uporządkowanie tego :) Jeśli chodzi o zapożyczenia, nigdy nie prowadziłem żadnych statystyk, ale śmiało mogę powiedzieć, że obecnie stanowią one co najmniej 50 proc. zasobu leksykalnego.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Sierpień 16, 2017, 21:55:33
Hej!

Zainspirowany dyskusją wokół języka kv, czując się wywołanym do tablicy słowami o innym konlangu na tym forum, który jest w dziale „a priori”, a zawiera europejskie słownictwo, zacząłem sobie przeglądać wątek o arbastyjskim. I widzę, że na przestrzeni czasu mój język wywoływał tu spore kontrowersje. Chciałbym więc wyjaśnić jedną z nich - dokładnie tę dotyczącą rodzajnika „eln”.

Kilku użytkowników stwierdziło, że „eln” jest nie do wymówienia. Ja już wtedy pisałem, że za jakiś czas pewnie przybierze formę „elyn” - i tak się stało, z tym, że pisownia pozostała niezmienna - [ɨ] wymawiamy, choć graficznie go nie ma.

Rodzajnik „eln” zyskał jednak ciekawą odmianę, wynikającą z początków języka, kiedy przed częścią wyrazów pojawiały się niczym nieuzasadnione przedrostki takie jak np. „l”. Tak więc np. słowo „problem” zapisywaliśmy: l'problem. Bo tak mi się podobało. Potem sobie wymyśliłem, że ten przedrostek pojawia się przed niektórymi słowami zapożyczonymi, ale takich przedrostków było więcej, choćby „d” i „t” - wszystko było niekonsekwentne i głupie, więc to wywaliłem.

Pojawił się jednak kłopot z tym, jak odmieniać wyrazy, które poprzedza rodzajnik „eln”. W arbastyjskim odpowiednik naszego narzędnika (i kilku innych przypadków) to „chsôantus”. Kiedy go używamy, przed słowem stawiamy przedrostek „e”, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z wyrazem z inicjalną spół- czy samogłoską. Dlatego śmieję się, że arbastyjski jest językiem internetowym, bo cały czas pojawia się w nim to „e”. Np. zdanie:

Idę z żoną do domu

Będzie brzmiało:

Io avanteré tra eresáu aviffô e'acla

Jak miałoby wyglądać to samo zdanie, gdybym szedł do domu z dzieckiem (pomijając fakt, że to już może być sprawa kryminalna :P)?

Io avanteré tra eresáu aviffô l'pero.

W pierwotnych wersjach testowałem:
- elne pero
- elne’pero
- eln e’pero


Ale nic mi się nie podobało. Wtedy przyszedł mi do głowy pomysł z przywróceniem językowi tego nubowego „l”.

I spokojnie, nie ma groźby połamania języka. Apostrof zastępuje tu bowiem dźwięk [ɛ], chyba że stoi przed samogłoską - wtedy czytamy samo [l]. Rozwiązanie nie jest idealne, bo sam siebie strollowałem - w przypadku odmiany słowa „dziecko” wychodzi w wymowie potworek „lepero", ale trudno. Można przez 14 lat tworzyć nublang i czuć się z tym dobrze.
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 16, 2017, 22:07:03
Dlaczego kryminalna?  :(
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Sierpień 16, 2017, 23:29:48
Dlaczego „eln” miałoby być niewymawialne?

I mam nadzieję, że podobieństwo słowa na „dziecko” z hiszpańskim „perro” jest przypadkowe xD
Tytuł: Odp: Język arbastyjski / Locucent Arbastian
Wiadomość wysłana przez: Mônsterior w Sierpień 17, 2017, 08:10:32
Dlaczego kryminalna?  :(

Taki tam "kościelny" żarcik ;)

Dlaczego „eln” miałoby być niewymawialne?

I mam nadzieję, że podobieństwo słowa na „dziecko” z hiszpańskim „perro” jest przypadkowe xD

Twierdzenie o niewymawialności nie było moje, to tu się pojawiły takie głosy :)

Dopiero teraz sprawdziłem hiszpańskie "perro" :P Arbastyjskie "pero" pochodzi od łacińskiego "puer", czyli "chłopiec". Co ciekawe, jest rodzaju żeńskiego, na co wskazuje rodzajnik "eln". Rodzajnika tego używa się m.in. w sytuacji, w której słowu ze względu na jego znaczenie wypadałoby przypisać rodzaj męski lub żeńskii, ale żaden z nich naturalnie nie pasuje (w końcu dziecko to zarówno chłopiec, jak i dziewczynka). Słowem, rodzajnik służy do uczłowieczania/uzwierzęcania słów (w arbastyjskim, jak w rosyjskim, zwierzę to "kto"). Dlatego też słowo "zwierzę" to po arbastyjsku "eln vetachs".