Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Conworldy i althisty / Odp: Higania, jej opis i historia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Reiki98 dnia Październik 14, 2019, 23:25:22 »
Rządy Cyókiego- srebrna era (18 r. p.n.e.- 4 r. n.e.)


Początki rządów obozu Cyókiego- trudny pierwszy rok

 26-letni syn Panai i Ahaó po zwyciężeniu wszystkich przeciwników nie został wbrew oczekiwaniu jego obozu automatycznie wprowadzony na krzesło kanclerskie, ale ostrożnymi krokami zdobywając coraz więcej władzy, badał nastroje wśród elit. Dopiero po kilku miesiącach pozwolił wprowadzić się ponownie do stolicy swej matce, Panai i siostrze, Paló. Wojska rządowe musiały uporać się jeszcze z niektórymi słabnącymi, acz wciąż groźnymi na wpół samodzielnymi gubernatorami, a także dotąd wspierającymi rebeliantów watażkami, jak były sojusznik Aisosó, Chaimi, w końcu otoczony i wzięty do niewoli w prowincji Shúk. Siły dotąd wspierające obóz obalonego kanclerza Yasāu obwołały tymczasowym kanclerzem w prowincji Sâfu jego siostrzeńca, Chimóma, a samego Yasāu zamknięto w którymś z klasztorów. Niebawem jednak zamordowano zarówno marionetkowego Chimóma , jak i nastoletnich synów Yasāu, Mióka i Waimę, najpewniej uczynili to frakcyjni przeciwnicy, dotąd wspierający upadający rząd. Tym razem prawdopodobnie solidarność rodowa wzięła górę nad sporami i Cyóki nakazał schwytać zdrajców i poddać ich najwymyślniejszym torturom, a  Yasāu umieścić w co prawda areszcie domowym, lecz w godnych warunkach, w klasztorze Caumān w prowincji Gugúsè. Przypuszczać można, że zdruzgotany po śmierci synów urzędnik dobrowolnie zrzekł się tytułu kanclerskiego. Kroniki rządowe i zapiski znanych niezależnych twórców zgodnie głoszą podziw obalonego szefa rządu dla wielkoduszności Cyókiego. Ile w tym prawdy, a ile propagandy, chyba nigdy nie będzie nam dane tego wiedzieć.
W czerwcu 18 r. p.n.e. na stanowisko kanclerza wyniesiony został Lāsó Micó, lekkoduch o pogodnym usposobieniu, pochodzący z bocznej gałęzi rodu, bo z potomstwa kuzyna Imaó, Cócóka. Brak powiązań z uwikłanymi w konflikt gałęziami rodu, niezaangażowanie w sprawy państwowe i fakt, że Cyóki w końcu po mieczu będący członkiem rodu Yóyoków nie chciał wciąż ubiegać się o to stanowisko, sprawił, że 40-latek był idealnym kandydatem na to stanowisko. Rzekomo po ceremonii zaprzysiężenia natychmiast udał się do pawilonów oddać się wszelkim rozrywkom.
Cyóki oparł swe rządy na zaufanym wojskowym środowisku wuja Lāsó Chasóka (został on ministrem wojny), wspierającym obóz rebeliancki drobnym posiadaczom i mieszczanom z Nizin, a także opozycji dworskiej skupionej dzięki charyzmie sędziwej prababki Paló.
W końcu września 18 r. p.n.e. nagle  były kanclerz Yāsauzostał zamordowany w swym pokoju klasztornym. Cyóki nakazał wsząć śledztwo, po czym oskarżył ponownie, chyba nie bez słuszności, grupy interesów skupione wokół rodów Tamau, Kumó, Muni i Wibi. Wydał im walną bitwę na południu prowincji Kēmsō i wspólnie z Chasókiem, nie bez trudności, po miesiącu pokonali połączone siły rodowe i doszczętnie złupili rezydencje wrogich obszarników. Jednocześnie Cyóki samodzielnie przeprowadził odgórne zmiany w radach miejskich na Wybrzeżu, by oczyścić administrację z wrogich mu elementów. Synów wielu bogatych mieszczan i dziedziców fortun opozycyjnych rodów wziął do stolicy jako zakładników, jednocześnie zapewniając im wykształcenie i wszelkie luksusy. W obliczu niespodziewanego wystąpienia przeciwko Gaohó gubernatora Menkó, Cyóki postanowił wymienić na stanowiskach wszystkich gubernatorów, a w styczniu 17 r. p.n.e. wyprawić się na północ kraju, by zwłaszcza w prowincji Letó zaprowadzić ład i wymóc posłuszeństwo. Walki tam trwały dwa miesiące i musiały być ciężkie, skoro wystawiony po usunięciu lokalnego namiestnika obelisk głosi:

"dnia czwartego miesiąca haok [początek lutego] wojska wielkiego dowódcy Chasóka stłumiły opór wszelki w mieście Sankchiaó, ogniem i stalą głowy chciwych możnych uniżyły, a lud od srogiej niewoli wyzwoliły. Pan Zewnętrznych Połaci [hóesum]- najpewniej dworski tytuł Cyókiego] mieczem swym drogę w oddziałach wroga jak w skale wykuwał [...]
dnia dziesiątego miesiąca haok miasto Cinah padło, butna twierdza żmij się poddała, obie strony krwią broczyście ziemię zrosiły, wielce [wyczerpane] wojska ludu broniące odpocząć raczyły, a z nimi Panowie Pięciu Bram [elita wojskowa i urzędnicy ze stolicy, w tym Cyóki] [...] wojska swe [Cyóki] w triumfie przeprowadził, a krnąbrnemu gubernatorowi Letó nos i uszy [kazał] obciąć [...] tak to Letó dumne, ozdoba ziem północnych, szafirowy kamień, perła oświetlająca blaskiem stepy, wielkim [dowódcom] się poddała i żyć [ w spokoju] może"

Ostateczne objęcie władzy- Cyóki kanclerzem

Po kampanii na północy młody urzędnik zdecydował o zabezpieczeniu swej politycznej pozycji poprzez objęcie urzędu ministra prawa. Wkrótce zrozumiał, że i to nie wystarczy i zadecydował o wymienieniu szefów stołecznych sił policyjnych i miejskich urzędników, przy okazji podporządkowując ich ministerstwu wojny. Wydał dekrety o finansowaniu odbudowy stolicy i naprawy mostów, kanalizacji i budowli w najbardziej zniszczonych regionach, a lokalni urzędnicy mieli obowiązek pod groźbą aresztu wysłać raporty o stanie ekonomicznym danego obszaru. Na początku kwietnia 17 r. p.n.e. stłumił zbrojny bunt mieszczan i rolników wspierany przez rodową opozycję i Rinbirē w prowincjach  Daìrènk i Hēgyū. Po odbytym w Miná triumfie Cyóki  uznał, że rządzenie z pozycji szarej eminencji nie jest mu już potrzebne i wreszcie "został ogłoszony" kanclerzem- był to iście teatralny spektakl. Na początku odmówił wnioskowi ministrów i dowódców armii, lecz po "usilnym" błaganiu reprezentantów szlachty obszarniczej, mieszczańskich kupców, arystokratów dworskich i wolnych rolników, 14 kwietnia 17 r. p.n.e.  uznał, że pora przychylić się ich "spontanicznym" wnioskom i został mianowany formalnie przez cesarza  kolejnym kanclerzem Higanii. Dotychczasowy figurant, Micó, po dymisji otrzymał wysoką odprawę i zapewniono mu utrzymanie w rządowej rezydencji w centrum stolicy- najpewniej był na tyle niegroźny, że nawet nie zmienił zamieszkiwanego pawilonu.

Odbudowa gospodarcza i kulturalna

Jedną z pierwszych decyzji Cyókiego jako szefa Gaohó, było zmniejszenia uposażenia ministrów, a także własnego. Zarządził oddawanie 20 % przychodu z posiadłości rodowych w złocie i 40 % w srebrze na potrzeby odbudowy zrujnowanej gospodarki w poszczególnych prowincjach- np. ministerstwo wojny miało zająć się wsparciem dla Letó i Sagō, zaś sam kanclerz pomagać Sâfu i Kirócu-gyū. Dobra deponowano w cyóhaó, które stały się teraz także swoistymi bankami. Cyóki wprowadził instytucję "osobowości prawnych z pieczęcią rządową" (hósakwū-cāidaifâi), która miała za zadanie wspierać odradzającą się gospodarkę. Wysyłani w teren urzęnicy rządowi, wykształceni w Akademii Prawnej wybitni ekonomiści nadzorowali wcielanie w życie rządowej ochrony nad dźwigającymi się ze zniszczeń rodzinnymi zakładami, przedsiębiorstwami rolnymi, armatorskimi, farbiarskimi,włókienniczymi i wszelkimi innymi. Nad takimi mieszczańskimi i nie tylko drobnymi biznesami opiekę poprzez "pieczęć rządową " sprawował sam rząd- w razie przewozu ich towarów przez inne prowincje, kupcy byli zwalniani z wewnętrznych ceł, zwalniano takie firmy od podatków na 5 do 8 lat, w razie przetargów brano pod uwagę interes takich przedsiębiorstw. Ponadto Rada Stanu zadecydowała o przyznawaniu zapomogi dla rodziny właścicieli firm i finansowaniu wyżywienia pracowników i zakupu niezbędnych maszyn, a czasem wynajmu lokali- często warsztaty też tworzono na terenach należących do władz prowincji. W zamian za taką pomoc przedsiębiorcy zaopatrywali w swe produkty innych wspieranych przez rząd kupców i vice versa. Zwalczaniem korupcji i przemytu zwalczały się wybrane w głosowaniu przez właścicieli firm rady ekonomiczne (nuhó), wymieniane co rok. W ten sposób powstał przejrzysty system pozwalający na szybką poprawę stanu gospodarki.
Cyóki postawił także na odbudowę ważnych dla tożsamości i kultury higańskiej miejsc. Już w końcu wiosny 17 r. p.n.e. odbudowano i wzbogacono o pozłacane i wysadzane szafirami statuy i kolumny świątynię Imaó, w kolejnych latach przywrócono też świetność siedzibom Akademii Prawnej i Biblioteki Centralnej. Powiększono siedzibę Gaohó, Najwyższej Ławy Sądowniczej, z własnej kiesy Cyóki łożył na modernizację i pogłębienie stołecznego portu, a także wielu klasztorów i świątyń, w tym budowli na terenach pałacu cesarskiego. Utworzona w 15 r. p.n.e. Akademia Wojskowa (Rikbeilian) połączona adminitracyjnie i fizycznie z Centralnym Instytutem Wojskowym zaczęła szkolić młode elity wojskowe, skupiając się teraz także na ćwiczeniu sztuki władania różnoraką bronią, samodyscypliny i ćwiczeniach medytacyjnych od najmłodszych lat. Rekruci wywodzili się ze wszystkich warstw społecznych i jedynie  ich umiejętności decydowały o awansie.
Podobnie jak kiedyś Imaó, Cyóki troszczył się o rozwój klasztorów, teatrów i tradycyjnej sztuki ludowej, wspierając takowych poetów i pisarzy. Jak Namaki grał w urządzonym nieopodal rządowych biur teatrze, pisał poematy i dziełka filozoficzne, zachowane przepisane w niewielkich fragmentach. Kanclerz wspierał także prace mające na celu odkrywanie przedmiotów ze starożytności higańskiej. Gromadził  je jako wota w świątyniach i we własnej kolekcji, wysyłał je również na dwór. Artefakty porównywano z opisami dawnych twórców, badano rozwój pisma i ikonografii- rozwój przeżywało coś, co dziś można śmiało nazwać archeologią.
12
Conworldy i althisty / Odp: Higania, jej opis i historia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Reiki98 dnia Październik 14, 2019, 22:29:04 »
Dziękuję  za czujność, już poprawiam ::)

P.S. Nie zauważyłem, że właściwie już wcześniej poprawiłem hehe.
13
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Борівой dnia Październik 14, 2019, 09:02:52 »
Trud w polskim to nie praca, a wysiłek :)
14
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Siemoród dnia Październik 13, 2019, 23:51:03 »
Po co wymyślać procę jak mamy robotę xD
Oraz trud! Nie zapominajmy o trudzie! Trudnica nie brzmi chyba źle.
15
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Борівой dnia Październik 13, 2019, 22:33:57 »
Po co wymyślać procę jak mamy robotę xD
16
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Siemoród dnia Październik 13, 2019, 20:05:58 »
A co z obecną "procą"? Wysokopolska czy nie?
Jeszcze jak! Porównaj sch. praćka, ros. праща (cerkiewizm). Czeski ma praka, co pewnie jest formacją wsteczną od praca > pračka (praca+ka) > pračka (praka+ka) > praka.
17
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kazimierz dnia Październik 13, 2019, 19:10:34 »
A co z obecną "procą"? Wysokopolska czy nie?
18
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Towarzysz Mauzer dnia Październik 13, 2019, 16:23:16 »
W serbochorwackim radionica - od rad 'praca' - jest używana nie tylko jako nazwa pomieszczenia, ale i wydarzenia, np. radionica stripa 'warsztaty komiksu'. Rozszerzenie znaczenia pracowni brzmi mi bardzo spoczi. W wysokopolszczyźnie oczywiście procownia albo robotnia.
19
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez SchwarzVogel dnia Październik 13, 2019, 15:54:30 »
Według Borysia kilkukrotnie poświadczone jest staropolskie "procować" i imiesłów "procujący".

Więc możnaby ewentualnie poprawiać na proca...
20
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Siemoród dnia Październik 13, 2019, 14:37:56 »
Nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak bardzo się uwzięliście na tworzenie dokładnych odpowiedników każdego polskiego słowa w wysokopolskim, przez co potem tworzycie dziwne nowotwory, mimo że można by było po prostu użyć słowa o podobnym znaczeniu.
Dlatego proponuję:
pracownia — warsztat
A pracownia to nie laboratorjum? Zresztą fizycy tak właśnie często mówią.

Poza tem praca to chyba bohemizm.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10