Polskie Forum Językowe

Językotwórstwo (conlanging) i światy => Inspiracje => Wątek zaczęty przez: Ghoster w Maj 08, 2013, 22:20:48

Tytuł: Koncepty Kreoli
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 08, 2013, 22:20:48
ITT: Omawiamy koncepty łączenia się jakichś kompletnie niezwiązanych ze sobą języków, które raczej się nie spotykały na przestrzenii wieków.
Rzucę pierwszy kreolem arabskich ze słowiańskimi - jak waszym zdaniem wyglądałaby taka mieszanka, gdyby jakieś dwa języki z tych grup miały się połączyć? I mówię tu faktycznie o fonetyce, gramatyce, jak część słowiańska zareagowałaby na głoski emfatyczne (li faryngalne), a jak część arabska na jak dla nich dość rozwinięte grupy szeleszczące czy, w pewnych przypadkach, gargantuiczne jak dla nich zbitki spółgłoskowe. Nie oczekuję jakichś gotowych przykładów, ale raczej zbiór cech, które waszym zdaniem mogłyby się tam pojawić. Inb4 "Ałłach al-wielkun".
Tytuł: Odp: Koncepty Kreoli
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w Maj 08, 2013, 22:56:44
Slavlang z trybem ściętym, to jest to! 
Albo coś w stylu i ja widzę dywan i on leci na lotnisko zamiast widzę dywan lecący na lotnisko.
Dopełniacz po wszystkich przyimkach (jak II przypadek arabski) albo całkiem zanik przypadków.
No i oczywiście zapis ala bośniacki (http://en.wikipedia.org/wiki/Arebica), czyli używający arabskiego abdżadu jak alfabetu.
Zanik dualu w arabskim lub przetrwanie u Słowian (zakładając, że kreol byłby dość wczesny lub tworzyłby się z udziałem Jank Słoweńców albo Łużyczan).
Cuda na kiju byleby uniknąć ajnu.
Zlanie się obu arabskich ty w jedno.
I dużo innych możliwości.

Hel enta branzoletkatun nanogatun gorącatun? La, ena jajkun zielonun i delikatnun bardzan.
Tytuł: Odp: Koncepty Kreoli
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 08, 2013, 22:57:33
Bośniaccy muzułmanie mieli sporo kontaktu z arabskim, tyle że nie żywo mówionym, a jako liturgiczny język Księgi. Dzięki temu w ich dialektach dobrze utrzymał się potomek psł. *x wymawiany jako /h/, dzięki orientalizmom doszło też szybciej do sfonologizowania /dž/. No i do dziś w standardzie serbsko-chorwackim taki dosyć podstawowy termin jak `godzina` jest arabskiego pochodzenia: sat (a u Boszniaków: sahat), więc możemy sobie wyobrazić jak rzecz byłaby zwielokrotniona w kreolu.