Polskie Forum Językowe

Językoznawstwo => Lingwistyka ogólna => Wątek zaczęty przez: Widsið w Październik 25, 2013, 02:00:17

Tytuł: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Październik 25, 2013, 02:00:17
Jako że w zasadzie cała moja wiedza językoznawcza pochodzi ze źródeł niepolskich, jestem in dubio jeśli chodzi o polskie nazewnictwo niektórych rzeczy:
- finite clause
- infinitival clause
- overt subject
- raising predicate

Jak już mi powiecie co to, pewnie się zawstydzę, ale co tam.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Październik 25, 2013, 02:25:59
Cytuj
- finite clause
- infinitival clause
Czy te dwa nie odnoszą się przypadkiem jedynie do gramatyki angielskiej? Co to dokładnie jest?

"Overt Subject" - Podmiot logiczny?

"Predicate raising to object" - Orzeczenie nieprzechodne?
"Predicate raising to subject" - Orzeczenie przechodne?
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Październik 25, 2013, 03:17:54
Tutaj o finite i infinite clause (http://www.ucl.ac.uk/internet-grammar/clauses/fin.htm). Jak tak teraz na to patrzę, to mam wrażenie, że to kolejny przykład na to, że językoznawstwo robi z igły widły w wielu sprawach. Może to po prostu nie ma nazwy po polsku?
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 25, 2013, 11:14:00
Spox Widsith, ja do dzisiaj nie wiem jak się nazywa po naszemu focus...
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Październik 25, 2013, 13:50:47
Remat, o ile dobrze pamiętam.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 26, 2013, 15:34:20
A, czyli to jednak to samo? Bo z racji tego, że remat też jest w użyciu angielskim (choć co prawda rzadziej), na siłę szukałem tu jakiegoś rozróznienia, nie mogąc jednak wydumać na czym polega.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Październik 26, 2013, 15:39:57
Tak, ja też go nie widzę, ale po coś jest to angielskie rozróżnienie (chyba?). Składnia nigdy nie była moją specjalnością o.O
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 26, 2013, 17:17:54
Remat - to w zdaniu, co nie jest tematem (topic). Po ang. zwykle comment. Nie jest to pojęcie tożsame z focus, a na pewno nie z każdym typem tego drugiego. Podobno focus niekiedy nazywają i rheme; należy pamiętać, w terminologii zjawisk tzw. pragmatycznych jest jeden wielki bajzel.

Focus można sobie wyobrażać w ten sposób: jeżeli potraktujemy zdanie twierdzące jako odpowiedź na pytanie, focus jest tą częścią, która udziela informacji wymaganej przez owoż. Focus może obejmować całe zdanie bądź jego element (np. pojedyńczy wyraz). Jeżeli obejmuje całe zdanie, mówi się o truth-value focus, jeżeli nie, o constituent focus. Truth-value focus niejako paruje podawanie w wątpliwość prawdziwości danego zdania.

Constituent focus dzieli się na assertive focus (mówiący sądzi, że adresat nie posiada informacji na dany temat), counter-presuppositional focus (informacja pod focusem paruje jakieś wcześniejsze przeświadczenie czy podejrzenie), exhaustive listing focus (reszta zdania jest jedynie prawdziwa w odniesieniu do informacji pod focusem i fałszywa w odniesieniu do wszelkiej innej możliwej informacji).

Przecież tata kupił ci zabawki. (chyba tata mi nic nie kupił, skąpy zgred jeden. TVF)
Przecież tata kupił ci zabawki. (a nie ukradł; counter-presuppositional focus).
Tata kupił ci kolejkę i mały czołg. (co kupił? assertive focus)
Tata kupił ci tylko kolejkę. (exhaustive listing focus)

Jest jeszcze contrast / contrastive focus, ale nie chce mi się w tej chwili o tym pisać.

Kogo zwolnił szef?
<Co do zwolnień,>[ podobno wylecieli {Staszek, Kacper i Franek.}]
<> topic [] comment {} focus (assertive focus)



HTH HAND
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Październik 26, 2013, 17:32:49
Tożto jest jakaś taoistyczna gramatyka.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 26, 2013, 17:35:41
Bo ja wiem, raczej mejnstrim. Choć pewnie jest wewnętrznie sprzeczne ze sobą w paru miejscach, odsyłam do czwartego zdania, części po średniku.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Październik 26, 2013, 17:53:19
Dalej nie widzę potrzeby istnienia tych wszystkich terminów o.O
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Feles w Październik 26, 2013, 18:24:50
Cytuj
Dalej nie widzę potrzeby istnienia tych wszystkich terminów o.O
A ja nie widzę potrzeby zajmowania się lingwistyką.
Chodźmy na piwo.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Październik 26, 2013, 18:30:27
Sporażkowałeś, bo co jak co, ale akurat te terminy są zbędne.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Październik 26, 2013, 18:36:36
Ja jednak jestem zdania, że to, że teksty trzymają się jako-tako kupy, siedzi na poziomie języka, a nie absolutu. Więc warto ponadzdaniowe związki jakoś sformalizować.

Nie zmienia to jednak faktu, że to, że tych wszystkich terminów nie jestem w stanie opanować świadczy nie tylko, że jestem ignoramus (bo jestem), ale też że panuje w nich burdel. Ale przydać to się one przydać mogą.
Tytuł: Odp: Polska terminologia składniowa
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 27, 2013, 21:08:43
Te terminy nie wydają się może dla osoby polskojęzycznej zbyt intuicyjne, bo polski chyba nie ma struktur morfologicznych ani jednoznacznych mechanizmów składniowych, które by większości z nich odpowiadały w sposób selektywny. Nie znaczy to jednak, że w innych językach takie struktury i mechanizmy nie są poświadczone (zresztą te „wydumane terminy” pochodzą z przewodnika dla lingwisty terenowego). Np. w indonezyjskim truth-value focus odpowiada partykuła ada (zresztą bliżej, angielskie do verb ma podobne znaczenie). Rozróżnianie różnych  typów focusu funkcjonuje też w niektórych jęz. afrykańskich.

Równie dobrze można by stwierdzić, że nie ma sensu termin określony/nieokreślony tylko dlatego, że w literackim polskim nie ma rodzajników określonych i nieokreślonych, albo że nie ma sensu termin switch reference, bo zjawisko to nie występuje w językach europejskich.

Gdyby ktoś chciał poczytać na ten temat w angielskim or‘ginale, niech zajrzy do książki Describing Morphosyntax.