Polskie Forum Językowe

Językoznawstwo => Języki naturalne => Wątek zaczęty przez: Ghoster w Styczeń 10, 2014, 11:50:46

Tytuł: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 10, 2014, 11:50:46
Cytat: Noqa
Bardzo lubię szkocki (dialekt), ale nie rozumiem, czemu ci ludzie w tych wideach nie mogą mówić np. o filmie, który ostatnio oglądali czy gdzie jeździli na wakacje, tylko starają się wygłaszać jakieś mądre przemowy, w których ciągle się zacinają, zamyślają i które najczęściej są takim potokiem pozbawionych treści zdań. Co mnie bardzo irytuje, bo zamiast skupić się na brzmieniu, koncentruje się tylko na "O czym ona w ogóle gada?".
Jeśli chodzi o temat takich monologów to wystarczy po prostu włączyć inny filmik, niemniej co do tego "zacinania się"... Już kiedyś o tym pisałem, bodajże w temacie wkurzowym, jak denerwuje mnie ta kwestia; ludzie gubią się we własnych konstrukcjach przez słowotok, mówiąc coś zanim nad tym pomyślą, czego efektem jest to, iż druga część zdania gramatycznie nie pasuje do pierwszej, bo nie przemyśleli jak je połączyć w całość, ufając tym samym swoim natywnym zdolnościom posługiwania się językiem. Jeszcze rozumiem, gdy ktoś się poprawi i zacznie zdanie od początku zważywszy na to, by pasowało gramatycznie do postawionej za cel logiki, niemniej większość ludzi brnie w zaparte nie przejmując się kompletnie tym, że mówią absolutnie niepoprawnie (pod względem *ich własnych* przekonań zawartych w natywnej umiejętności posługiwania się językiem macierzystym).

Tak czy inaczej; szkocki dialekt jest rzeczywiście jednym z najciekawszych, tym samym chyba moim ulubionym (nawet myślałem nad tym, czy nie zacząć mówić z tym akcentem normalnie, ale na chwilę obecną raczej nie mam nawet okazji, bo po angielsku rozmawiam tyle co sporadycznie z dwoma osobami, których też codziennie nie widzę, a niedługo już tylko z jedną). Tutaj (http://www.youtube.com/watch?v=I5XyecKONu8) można znaleźć taki świetny przykład (chociaż przyznam, że akurat tutaj zalatuje ostro plebejstwem, równie co u pewnego komika o imieniu Frankie Boyle (http://www.youtube.com/watch?v=uw5hP0uzfkw), którego, nawiasem mówiąc, na początku prawie nie rozumiałem). Ale już ta realizacja szkockiego akcentu (http://www.youtube.com/watch?v=4oKzp3Mcvyo) jest bardzo ciekawa. Kto oglądał serial "Sons of Anarchy" ten pewnie kojarzy także Tommy'ego Flanagana (http://www.youtube.com/watch?v=KVg1wny6eiA); warto także zwrócić uwagę na wszędobylskie irlandzkie akcenty w trzecim sezonie (niektóre wydają się niesamowicie wręcz udawane, ale i tak uważam irlandzką akcentuację za najładniejszą wśród natlangów).
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 10, 2014, 12:01:49
Fajnie, że został poruszony temat dialektów angielskiego. Swego czasu naprawdę mnóstwo o nich czytałem i obejrzałem mnóstwo Accent Tagów na YT. Mnie osobiście najbardziej podoba się Canadian English charakterystyczny dla niemal całej Kanady, głównie okolic Vancouver i Ontario, choć nie tylko. Jak będę miał odrobinę czasu, obejrzę Twoje filmiki, Ghosterze. Opiszę też dialekt, o którym mówię w oparciu o filmik z YT, który bardzo lubię i nie ma w nim, przynajmniej moim zdaniem, aż tyle zacinania się. Poza tym, jest nagrany w bardzo dobrej jakości. Słychać w nim ładnie procesy, jakie zachodzą w kanadyjskim angielskim np. Canadian rising. Zajmę się tym wieczorem, jak wrócę z zajęć. :-)

EDIT: Jestem chory, zajmę się tym kiedy indziej :-(
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 16, 2014, 20:29:33
http://youtu.be/rKkwzVKrRbY – jeśli ktoś chce zobaczyć bardziej naturalną wymowę, to może zerknąć na inne filmiki :-)
Mój ulubiony dialekt <3 Tak właściwie mówi nim większość Kanadyjczyków, akcenty spotyka się raczej dalej na północ i w okolicach Nowej Szkocji i Nowej Fundlandii.
Omówię każdy dźwięk na podstawie fonemów stąd: http://en.wikipedia.org/wiki/IPA_chart_for_English_dialects
/æ/: [a] (przykład: accent), z wyjątkiem pozycji przed nosowymi [n], [ŋ], [m] oraz [g], gdzie /æ/ = [æ̝ˑ] (wsłuchajcie się w słowo tag)
/ɑ/ (pozwoliłem sobie tak zapisać fonemy /ɑː/ + /ɒ/ + /ɔː/, które są wymawiane tak samo): zależnie od użytkownika [ɑ] lub [ɒ] przy czym zaokrąglone bardziej przed nosowymi oraz L (u niej [ɑ], a przed nosowymi i L [ɒ] jako allofon)
/ə/: schwa wydaje mi się odrobinę obniżona w kierunku [ɐ] lub być może [ʌ], zwłaszcza na końcu słowa np. soda, albo na samym początku np. Alabama brzmi mi jak [ˌɐləˈbæ̝ˑmɐ]
/eɪ/: Wielu Kanadyjczyków ma tendencję do monoftongizowania go do [eˑ], u niej jest dość niekonsekwentnie raz [eɪ] raz [eˑ] przy czym to drugie słychać w mayonnaise
/uː/: wydaje się być bardziej przednie, zapisałbym to chyba jako [ʉu̯] np. gym shoes [d͡ʒʲɪm ʃʲʉu̯z]
i na koniec Canadian Rising, czyli /aʊ/ i /aɪ/ zamieniają się w [ʌu̯], [ʌi̯] przed bezdźwięcznymi spółgłoskami np. (That'd be called the(?) rainbow), right? [ɹʌi̯], house [hʌus], out [ʌut]
Poza tym wymawiają niemal wszystkie dźwięki <3 np. drink called – słychać oba [k], może się wydawać odrobinę nienaturalne ze względu na filmik, ale w rzeczywistości też tak często mówią.
Długość, podobnie jak w General American nie jest cechą fonemiczną, pojawia się tylko przed dźwięcznymi spółgłoskami w wersji półdługiej np. pick, pig [pʰɪk], [pʰɪˑg]. Reszta nie odbiega od normy, więc nie będę tego opisywać, można sobie zerknąć na tabelkę w drugim linku w tym poście.

EDIT: /æg/ i /ɛg/ mogą być wymawiane u niektórych jako [eˑg]
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 16, 2014, 21:07:45
Cytuj
Długość, podobnie jak w General American nie jest cechą fonemiczną, pojawia się tylko przed dźwięcznymi spółgłoskami w wersji półdługiej np. pick, pig [pʰɪk], [pʰɪˑg].

Tak jest we wszystkich akcentach. Wspomina o tym nawet Brązowa Krowa opisująca RP.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 16, 2014, 21:12:43
Nie znam się aż tak bardzo na RP, ale postaram się zapamiętać.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 16, 2014, 22:43:16
Jak dla mnie to nie ma nic unikalnego w akcencie kanadyjskim; mówiąc zupełnie szczerze, zapewne bym nie rozróżnił go od angielskiego z północno-wschodniego wybrzeża Stanów, gdyby dane mi go było usłyszeć zupełnie spontanicznie. Do najgorszych akcentów Ameryki mógłbym chyba bez dłuższego namysłu zaliczyć Kentucky - ohyda, mówiąc krótko.

Akcent jamajski (http://youtu.be/jj4PUDZtgvk?t=33s), jakkolwiek nazywając go "akcentem" li już "językiem", pomimo mojego lekkiego obycia z nim, wciąż pozostaje dla mnie niemalże kompletnie niezrozumiały. Na początku wydawało mi się, że wszystkie te słowa to żywcem jamajski dialekt z masą słów stworzonych już wewnątrz-językowo, ale z tego co widzę, to naprawdę tak kaleczą angielszczyznę (http://www.lyricsmania.com/kingston_town_lyrics_alborosie.html).

W ogóle to ma ktoś jakieś doświadczenie/wymierne wyniki nauki jakiegoś określonego akcentu w obcym języku? W tej chwili staram się faktycznie używać szkockiego akcentu i zdaje się, iż nawet mi to wychodzi (może wrzucę nagranie za jakiś czas, jak tylko go dobrze opanuję).
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 16, 2014, 23:53:21
Cytuj
W ogóle to ma ktoś jakieś doświadczenie/wymierne wyniki nauki jakiegoś określonego akcentu w obcym języku? W tej chwili staram się faktycznie używać szkockiego akcentu i zdaje się, iż nawet mi to wychodzi (może wrzucę nagranie za jakiś czas, jak tylko go dobrze opanuję).

Bawarski, ale na razie jeno [r] i ik (ig) xD
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 24, 2014, 20:51:09
W ogóle to ma ktoś jakieś doświadczenie/wymierne wyniki nauki jakiegoś określonego akcentu w obcym języku? W tej chwili staram się faktycznie używać szkockiego akcentu i zdaje się, iż nawet mi to wychodzi (może wrzucę nagranie za jakiś czas, jak tylko go dobrze opanuję).
Norweski może nie jest tu wymierny, bo nie ma żadnego standardu, ale moja wymowa została zgwałcona przez stavangersk i często słyszę, że muszę być z Rogalandu, więc chyba się udało. Niemniej, akcent najłatwiej w sumie nabyć mieszkając w danym rejonie, więc mogę mieć problem z utrzymaniem tej wymowy, jeśli jeszcze trochę posiedzę w Oslo.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Styczeń 24, 2014, 23:46:30
Z angielskich akcentów, oprócz brytyjskiego, chyba najbardziej lubię indyjski.

Jeśli chodzi o mnie, to z racji miejsca zamieszkania jestem trochę obeznany z lipskim saksońskim, który brzmi mniej więcej tak:

/aɪ̯/ -> [æe̯]
/aʊ̯/ -> [æʉ̯] (najbardziej charakterystyczna cecha)
/a/ -> [ɐ]
/ɑː/ -> [ɒː]
/oː/ -> [ɵː], oprócz przed /ʁ/
/uː/ -> [ʉː], oprócz przed /ʁ/
/ç/ -> [ʃ], nie u wszystkich mówiących
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Styczeń 25, 2014, 14:35:56
Podobno saksoński dialekt jest uważany przez rodowitych niemców za najbrzydszy :P
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Styczeń 25, 2014, 18:19:50
Możliwe, nie jest lubiany. Być może z uwagi na swoje zamiłowanie do centralizowania samogłosek ma opinię brzmiącego niechlujnie.

Tutaj (http://www.youtube.com/watch?v=bUyY-6tOpwY) mała próbka. To nie jest dokładnie to co ja opisałem (np. /aɪ̯/ jest wymawiane inaczej, odokrąglenia ö i ü też u mnie nie ma), ale słychać piękne [ɵː] i [æʉ]. Aha, w saksońskim nie ma też zwartych przydechowych.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 25, 2014, 18:26:33
Ech, chciałbym takiej sytuacji, gdzie każdy mieszkaniec rozróżnia w miarę wszystkie dialekty, w Polsce - zamiast takiej, gdzie dla przeciętnego Cebulaka istnieją trzy (lub cztery, w zależności od tego, czy słyszał o separatyzmie kaszubskiego): śląski, góralski, (kaszubski) i wiejski...
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Styczeń 25, 2014, 19:05:14
Śląski to nie jest dialekt. Śląski to polski zepsuty przez niewykształconych ludzi. Na miano dialektu trzeba zasłużyć.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 25, 2014, 19:14:49
Nieprawda, bo polski to zepsuty polski przez niewykształconą ruską szlachtę. Ty tak na poważne?
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Styczeń 25, 2014, 19:22:52
Ty tak na poważne?

Całkowicie.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 25, 2014, 19:23:27
Prasłowiański to praindoeuropejski zepsuty przez rolników-pantoflarzy.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 25, 2014, 19:27:47
Ludzie to zepsute pierwsze ssaki naczelne.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 25, 2014, 22:12:42
Saksoński brzmi trochę turkijsko.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 25, 2014, 23:17:42
Ja wiem że preskryptywizm i w ogóle, ale przymiotnik ten nie powinien raczej brzmieć saski?
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 25, 2014, 23:49:46
Teoretycznie tak, ale w sumie saksoński to lepsza nazwa, bo to nie dialekt Sasów, tylko Saksonii.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 26, 2014, 10:39:42
Śląski to nie jest dialekt. Śląski to polski zepsuty przez niewykształconych ludzi. Na miano dialektu trzeba zasłużyć.
Przyjedź na Śląsk.  Z chęcią założę Ci szalik z sosnowca i puszczę na noc na Chorzów.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 26, 2014, 15:07:03
Śląski to nie jest dialekt. Śląski to polski zepsuty przez niewykształconych ludzi. Na miano dialektu trzeba zasłużyć.
Przyjedź na Śląsk.  Z chęcią założę Ci szalik z sosnowca i puszczę na noc na Chorzów.
Brzmi to jak próba udowodnienia owego niewykształcenia. Lepiej zabierz go na pasjonującą wycieczkę po miejscach, które ukształtowały ten wasz lokalny koloryt. O ile bardziej pouczające i ciekawe!

Swoją drogą, czy w Sosnowcu, Jaworznie i innych częściach GOP-u w historycznej Małopolsce też ktoś mówi po śląsku, czy granica jest ostra i wyraźna, jak administracyjna?
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 26, 2014, 15:21:27
Cytuj
Swoją drogą, czy w Sosnowcu, Jaworznie i innych częściach GOP-u w historycznej Małopolsce też ktoś mówi po śląsku, czy granica jest ostra i wyraźna, jak administracyjna?

Szczerze to nie wiem, jedyne co o języku w sosnowcu wiem to to że: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwara_zag%C5%82%C4%99biowska
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 26, 2014, 15:24:16
Że gwarą potrafią mówić tylko ludzie z tytułami naukowymi? Dafuq?

Przypomina mi to motyw „normatywności/standaryzacji języka potocznego”

(a opary absurdu biją w niebiosa)
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 26, 2014, 15:30:48
Cytuj
Swoją drogą, czy w Sosnowcu, Jaworznie i innych częściach GOP-u w historycznej Małopolsce też ktoś mówi po śląsku, czy granica jest ostra i wyraźna, jak administracyjna?
A co to znaczy po śląsku? Trzeba by zerknąć na MAGP, ale wydaje mi się, że - nie wiem, jak na granicy z Zagłębiem, ale z pewnością na granicy z Pogórzem - gwary płynnie w siebie przechodzą, izofona -x : -k, izoleksa ciepać, itd. Wiele cech, uznawanych za śląskie, jest powszechnych na Pogórzu. Brak jest oczywiście typowej leksyki kulturowej, związanej z gospodarką Śląska i wpływem niemieckim (choć ogólnie germanizmów wcale nie brak w całej pd. Małopolsce). Ale na Zagłębiu mogło być jeszcze inaczej.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 26, 2014, 15:31:30
Swoją drogą, czy w Sosnowcu, Jaworznie i innych częściach GOP-u w historycznej Małopolsce też ktoś mówi po śląsku, czy granica jest ostra i wyraźna, jak administracyjna?
Najwyżej jacyś śląscy emigranci :)

Swoją drogą to dosyć dziwne, bo powinien istnieć jakiś dialekt przejściowy. Chociaż z drugiej strony przygraniczne śląskie dialekty (zwłaszcza te z okolic Bierunia, Imielina itp) mają ZTCP małopolskie cechy, więc może po prostu po drugiej stronie granicy dialekt szybciej wymarł.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 26, 2014, 16:29:01
Teoretycznie tak, ale w sumie saksoński to lepsza nazwa, bo to nie dialekt Sasów, tylko Saksonii.
Górnosaksoński!
A co to znaczy po śląsku? Trzeba by zerknąć na MAGP, ale wydaje mi się, że - nie wiem, jak na granicy z Zagłębiem, ale z pewnością na granicy z Pogórzem - gwary płynnie w siebie przechodzą, izofona -x : -k, izoleksa ciepać, itd. Wiele cech, uznawanych za śląskie, jest powszechnych na Pogórzu. Brak jest oczywiście typowej leksyki kulturowej, związanej z gospodarką Śląska i wpływem niemieckim (choć ogólnie germanizmów wcale nie brak w całej pd. Małopolsce). Ale na Zagłębiu mogło być jeszcze inaczej.
Ostra granica jest - między koegzystencja standardu i gwary a standardem. Nie słyszałem nigdy w miastach Zagłębia (ani w Prutheniowskiej wsi nb.) tamtejszego rzekomego dialektu .
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Styczeń 26, 2014, 21:07:29
Śląski to nie jest dialekt. Śląski to polski zepsuty przez niewykształconych ludzi. Na miano dialektu trzeba zasłużyć.
Przyjedź na Śląsk.  Z chęcią założę Ci szalik z sosnowca i puszczę na noc na Chorzów.
Brzmi to jak próba udowodnienia owego niewykształcenia. Lepiej zabierz go na pasjonującą wycieczkę po miejscach, które ukształtowały ten wasz lokalny koloryt. O ile bardziej pouczające i ciekawe!

Swoją drogą, czy w Sosnowcu, Jaworznie i innych częściach GOP-u w historycznej Małopolsce też ktoś mówi po śląsku, czy granica jest ostra i wyraźna, jak administracyjna?
Nie,  serjo za rzeką mówią po ślónsku, a u nas po polsku. Gwara nasza prawie całkowicie wymarła, ja znam trzy osoby, które jej używają.  Istnieją jednak pewne tutejsze dziwactwa, typu "okąpać się". Też nadproduktywność -am, dawam, upiekam. A po ślónsku godojo ino przyjezdni Hanysy,  ale nie powiem że godonie nie jest niepopularne. Takie osoby od nas są wtedy bardziej światowe,  też każdy zna jakieś podstawowe słówka.  "Ja" też często używane jeet pod wpływem śląskim, wraz z całym zestawem melodii tego wyrazu (polskie "tak" jest jakieś takie puste,  niemelodyjne. U nas też jest dużo wstawek z rosyjskiego,  znam osoby mówiące "da", z mojej trzydziestoosobowej klasie trzy osoby tak mówiły.

A tak,  to u nas śląski jest modny.
Wsio.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Drukarz w Styczeń 26, 2014, 23:07:29
Cytuj
godojo ... godonie
jak już to godajóm i godaniy

Co do wyżej wspomnianej przejściowości to mój kolega z Lędzin (jedyny w klasie, który zna śląski jako natywny, chociaż teraz już dosyć słabo) -ch regularnie zamienia na -k w 1. os. l.p. czasu przeszłego - robiyłech -> robiyłek. Innych cech małopolskich u niego nie wysłyszałem. W Tychach nie słyszałem jeszcze nikogo z młodych ludzi na ulicy, żeby godali. Parę razy w marketach słyszałem, ale już trochę starszych - tak 30 - 40 lat. Pamiętam, że nie tak dawno w autobusie jakieś dwie babcie ze sobą rozmawiały po śląsku, zwracając się przez „wy” do siebie. Brzmiało to cudownie, aż szkoda, że ja nie mam okazji z nikim tak pogadać na żywo :/ No ale Tychy to miast ludzi napływowych, zwykle już urodzonych tutaj, takich jak ja.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 26, 2014, 23:33:46
Cytuj
godaniy
Cytuj
robiyłech (BTW: czy tu nie winno być robiłech?)

Czy też niy, itd. z ty 'iy' czy tylko ja to czytam zawsze jako [’jɪ̈~’jɘ] gdzie apostrof oznacza zmiękczenie poprzedzającej spółgłoski i tak (odruchowo, bez zastanowienia) czytam tak:
[gɔdaɲjɘ] w miejscu [godaɲë]*/**
[rɔbjɪ̈wɛx] w miejscu [rɔbiwɛx]
[ɲjɘ] w miejscu [ɲë]

* - śpieszę wyjaśnić iż w moim dialekcie (tj.: to co słyszę jak mówi babcia, czy inni, w tym ja) owe 'y' jest bardziej uprzednione w przeciwieństwie do czyście centralnego [ɘ], chyba że jestem głuchy. Gdy ja mówię bardzo często owe [ë] zamieniam w czyste [e]
** - nie powinno tam być [godaɲë]?, w mojej nowej ortografii: gōdańē

A tak przy drodze: czy trochę nie zboczyliśmy z tematu, to jednak miało być o natlangach innych niż polszczyzna, czyż nie?
A tak przy drodze 2: chyba zacznę tworzyć moją śląską mowę (dialekty południowych Katowic ;O) tzn.: jak bym chciał aby wyglądała, ale realnie ;O przydała by mi się ta książka 'rychtig gryfno godka' - natrafił się ktoś na pdf? A jeśli już, jaki polecacie najlepszy w sieci internetowy słownik śląskiej godki? a ńē provda bo: ślōńsko gōdka ale zastanawiam się też nad takim zapisem: a n̗ē provda bo: s̗lōn̗sko gōdka (bo mi się gryzą te ń,ć,ś z ē, ō (a tych nie zastąpię é, ó! XD)
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 27, 2014, 00:16:16
Cytuj
Co do wyżej wspomnianej przejściowości to mój kolega z Lędzin (jedyny w klasie, który zna śląski jako natywny, chociaż teraz już dosyć słabo) -ch regularnie zamienia na -k w 1. os. l.p. czasu przeszłego - robiyłech -> robiyłek. Innych cech małopolskich u niego nie wysłyszałem.
Jak to ma być "cecha małopolska"?
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 27, 2014, 00:19:47
Cytuj
przejście wygłosowego -ch w -k, np.: w nosyk cosak, ik

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwara_zag%C5%82%C4%99biowska
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 27, 2014, 10:04:22

Nie,  serjo za rzeką mówią po ślónsku, a u nas po polsku. Gwara nasza prawie całkowicie wymarła, ja znam trzy osoby, które jej używają.  Istnieją jednak pewne tutejsze dziwactwa, typu "okąpać się". Też nadproduktywność -am, dawam, upiekam. A po ślónsku godojo ino przyjezdni Hanysy,  ale nie powiem że godonie nie jest niepopularne. Takie osoby od nas są wtedy bardziej światowe,  też każdy zna jakieś podstawowe słówka.  "Ja" też często używane jeet pod wpływem śląskim, wraz z całym zestawem melodii tego wyrazu (polskie "tak" jest jakieś takie puste,  niemelodyjne. U nas też jest dużo wstawek z rosyjskiego,  znam osoby mówiące "da", z mojej trzydziestoosobowej klasie trzy osoby tak mówiły.

A tak,  to u nas śląski jest modny.
Wsio.
To może być wpływ obustronnych migracji, zwłaszcza że ponoć (ale to mówił mój ojciec pełen kompleksów antywarszafkowych) władze celowo przydzielały mieszkania ludziom po drugiej niż ich rodzima stronie Brynicy, by zlikwidować śląski separatyzm.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 27, 2014, 19:00:00
To prawda, były też programy promujące rodziny mieszane.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 27, 2014, 19:05:56
...zamiast produkować rasowych, eugenicznych Ślązaków. Okropność!
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 27, 2014, 23:03:40
To prawda, były też programy promujące rodziny mieszane.

Na prawdę, na prawdę? O_O
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Styczeń 28, 2014, 12:20:57
To prawda, były też programy promujące rodziny mieszane.

Takie jak to? (https://www.youtube.com/watch?v=VZ-TYUGKQqQ)
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Drukarz w Styczeń 31, 2014, 12:53:39
Dialekt słowackiego z okolic miejscowości Galanta:

ia > á,
ie > í,
ô > o/ó,
iu > ú
ľ,ď,ť > l,d,t
więcej możecie odkryć sami, ja aż tak dobrze standardowego słowackiego nie znam

Cytuj
No ta šak jak sceš. My tuná vyprávame dost tvrdo-žádne ľ,ď,ť... len l,d,t a dvojhlásky máme jak ia-á, ie-í, ô-o/ó, iu-ú. Len nezaručujem že mi budeš šecko rozumet. Ta lebo ja mám takú dost divnú hatlaninu náreči... bo ja neznášam vyprávac spisovne slovensky. Noo šak čo už teda sa nediv ked občasu drístnem dáku bludu...
Nom aj by sem ti to preložila ale to sa jednoducho nedá preložiť aby tam to nárečí ostalo. Ta budeš to musec zvladnut.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 31, 2014, 13:04:40
ʰO Ѣ-е, niezłe dziwadło z tego dialektu. Podoba mi się :-)
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 31, 2014, 18:35:18
Dialekt słowackiego z okolic miejscowości Galanta:

ia > á,
ie > í,
ô > o/ó,
iu > ú
ľ,ď,ť > l,d,t
więcej możecie odkryć sami, ja aż tak dobrze standardowego słowackiego nie znam

W sumie cechy konserwatywne oprócz tego í zamiast ie (*ʲé).

Cytuj
bo ja neznášam vyprávac spisovne slovensky

spisovny slovensky to też niezła hatlanina
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Luty 20, 2014, 01:30:13
Wie ktoś może co to jest za dialekt (/maniera)? (http://youtu.be/R7VvhMhLDPg?t=2m11s) Słyszałem go kilka razy, ale nie potrafię go jakoś geograficznie umieścić na planecie.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 20, 2014, 10:30:38
Wydaje mi się, że to jest jakiś wyuczony angielski. A jeśli nie, to pewno standardowy Hiberno English… Trudno pedzieć. Nie przychodzi mi na myśl nic, czego mógłbym być pewny na 100%.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 20, 2014, 11:55:05
Może po prostu Amerykanka siląca się na brytyjski akcent? Im się taki podoba w stylizacjach na tajemniczy, mroczny, wyroczniowy głos.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 11, 2014, 19:13:46
jprdl (https://www.youtube.com/watch?v=l3SiDx0Kc3E)

Poza tym; jakieś opinie? (http://picosong.com/eYFa/)
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Marzec 11, 2014, 21:45:03
Poza tym; jakieś opinie? (http://picosong.com/eYFa/)
Szanuję. Ja ćwiczyłem dość dużo nad akcentem, ale dalej brzmię jak jebany polaczek. Przygotowałeś sobie tekst wcześniej i go czytałeś czy na żywca jechałeś?
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 11, 2014, 21:49:19
Niestety czytałem; co prawda na żywo mówię bardzo podobnie, jednak nie tak szybko (z tym tylko, iż ja w ogóle w żadnym języku nie mówię jakoś szybko), a chciałem w tym tekście zawrzeć wszystkie takie bardzo rozpoznawalne cechy szkockiego akcentu (wymowa "ow" jako "ew", zwarcie krtaniowe zamiast /t/, przejście /ɪ/ w [e̞], wymowa "o" w "to"/"do" jako [ʉ̞] oraz, oczywiście, /r/ jako [r]). Wolałem zapisać, bo na szybko coś zawsze umknie.

Myślę, że z dialektu tak "ekstremalnego" jak szkocki łatwiej byłoby przejść w jakiś inny (a chciałbym u siebie wykształcić coś takiego między Szkocją a Anglią; nagłosowe /r/ realizowane jako [r], a wygłosowe w ogóle, chociażby), więc, jeśli chciałbyś się pozbyć akcentu natywnego, zacznij pewnie od właśnie czegoś takiego (irlandzki też spoko).
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 11, 2014, 22:16:54
(a chciałbym u siebie wykształcić coś takiego między Szkocją a Anglią; nagłosowe /r/ realizowane jako [r], a wygłosowe w ogóle, chociażby),
Mam zajęcia z native speakerem z RPA, który tak właśnie to wymawia. Poza tym brzmi bardzo brytyjsko (oprócz tego, że czasem wymawia [ə] zamiast [ɪ], taka ich regionalna cecha).
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 11, 2014, 22:44:13
Bardzo dobrze ci to idzie. Może czasem zbytnio podnosisz /a/ i /ɔ/, i miałem wrażenie, że momentami, mówiąc szybciej wypadałeś z akcentu; ale poza tymi drobnostkami to naprawdę brzmi to bardzo realistycznie i charakterystycznie dla szkockiego.

Cytuj
(a chciałbym u siebie wykształcić coś takiego między Szkocją a Anglią; nagłosowe /r/ realizowane jako [r], a wygłosowe w ogóle, chociażby)

No ja u siebie pielęgnuje taką wymowę. Dorzucam do tego /d/ interwokaliczne jako uderzeniową, żeby jeszcze bardziej namieszać w rotycznych :P
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 11, 2014, 22:51:01
Cytat: Noqa
Bardzo dobrze ci to idzie. Może czasem zbytnio podnosisz /a/ i /ɔ/, i miałem wrażenie, że momentami, mówiąc szybciej wypadałeś z akcentu; ale poza tymi drobnostkami to naprawdę brzmi to bardzo realistycznie i charakterystycznie dla szkockiego.
Mógłbyś wskazać konkretne części w tym nagraniu? Podrzucę tekst, cobyś się nie męczył. xd
W ogóle to wydawało mi się, że ten akcent brzmiał lepiej, póki go nie nagrałem.

Spoiler
[close]

Cytat: Noqa
No ja u siebie pielęgnuje taką wymowę. Dorzucam do tego /d/ interwokaliczne jako uderzeniową, żeby jeszcze bardziej namieszać w rotycznych :P
U mnie nie ma na to miejsca, jako iż za bardzo lubię wymawiać dziąsłowe jako zwarcia krtaniowe. Chociaż strasznie nie podoba mi się to, jak wymówiłem tam słowa "general" oraz "melodic"; reszta to w mojej własnej opinii takie "meh", muszę jeszcze nad tym popracować.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 11, 2014, 22:57:41
american, california, Glasgow, which just make you
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 11, 2014, 23:14:18
Akurat "Glasgow" tak wymawiają (http://youtu.be/4oKzp3Mcvyo?t=6m47s). xd
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 11, 2014, 23:15:23
Uwaga, opinia laika: Ja bym cię od Szkota nie odróżnił. Well done.
Tytuł: Odp: Dialekty Natlangów
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 11, 2014, 23:30:50
No jeśli jak ona, to koniec wyrazu inaczej wymawiasz, więc też nie :P