Polskie Forum Językowe

Językoznawstwo => Lingwistyka ogólna => Wątek zaczęty przez: Toivo w Styczeń 05, 2013, 12:57:35

Tytuł: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Styczeń 05, 2013, 12:57:35
http://typo.uni-konstanz.de/rara/intro/index.php (http://typo.uni-konstanz.de/rara/intro/index.php)

Kopalnia pomysłów do conlangów. Założyłem osobny wątek zamiast wrzucać to do linków, bo myślę, że o niektórych rzadkościach można podyskutować, a może nawet ktoś znajdzie jakieś nowe?
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 05, 2013, 13:05:44
Po niemiecku?... :<
Moja umiejętność w leksyce niemieckiej jest tak słaba, że prawie upadła. :<
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Feles w Styczeń 05, 2013, 13:21:09
Cytuj
Po niemiecku?... :<
Niemiecką toto ma tylko nazwę.
Kliknij "Browse".
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 05, 2013, 13:50:31
Cytuj
Po niemiecku?... :<
Niemiecką toto ma tylko nazwę.
Kliknij "Browse".

Wezmę sobie do serca "Nie oceniaj ksiązki po okładce" ;__;
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 05, 2013, 14:08:35
Pingino, ty naprawdę staraj się zastanowić albo zorientować, zanim coś napiszesz, bo powoli szlag mnie trafia.
Dziwny ten gabinet - boeuf jest osobliwe? Bo niby przypomina muczenie? Chyba nietrafione, skoro w polskim muczenie przypomina [mu], w kantońskim [ŋ], a w PIE [gʷu].
Nazwy na niebieski i błękitny, przy braku nazwy na fioletowy w słowiańskich też mnie nie dziwą. Bo co niby jest fioletowe w przyrodzie? Przecież łacińskie nazwy na fiolet i purpurę też są od konkretnych rzeczy (czy to kwiatu czy skorupiaka), żadne to podstawowe słowa.

No i brakuje mi tam przykładów, co trochę nadwątla wiarę w ten katalog. Ale poza tym to bardzo ciekawe, choć widzę, że głównie króluje tam fonologia.
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 05, 2013, 16:49:50
Nazwy na niebieski i błękitny, przy braku nazwy na fioletowy w słowiańskich też mnie nie dziwą.
A bo błękitny to takie prastare słowiańskie słowo.

Poza tym, to rzeczywiście jednak między niebieskim a błękitnym jest różnica semantyczna?

EDIT A nie, tam nie ma nic o błękitnym, jedynie o sinym i gołębim. Ale i tak ciekawi mnie wasza opinia o tym słowie, dla kogoś to jasnoniebieski? Dla mnie to tylko odmianka stylistyczna dla tej samej barwy (niebieska kredka, ale błękitny sztandar).
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 05, 2013, 17:51:11
Nie nazwałbym czegoś jak lub ciemniejszego „błękitem”, chociaż to wciąż niebieski.
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 05, 2013, 17:52:51
Według mnie, "błękitny" to jasnoniebieski, taka akwamaryna.
A powyższe prostokąty to dla mnie barwy granatowe.
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 05, 2013, 18:07:31
@up: nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie granatowy jest odmianą niebieskiego.

Cytuj
Bo co niby jest fioletowe w przyrodzie?

Dzwoneczki, ostróżeczki <3
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 05, 2013, 18:10:38
Cytuj
@up: nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie granatowy jest odmianą niebieskiego.

A błękitny nie jest? ;p
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 05, 2013, 18:12:42
Pewnie że jest, ale zabrzmiało to jakby dla ciebie granatowy był kolejną barwą podstawową (w sensie językowym).

EDIT: posiadam taką zbiorczą prezentację o rozmaitych unikatowych strukturach spotykanych w językach Tybetu. W tej chwili nie widzę jej jednakowoż nigdzie dostępnej online.
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Styczeń 05, 2013, 18:37:44
Nie nazwałbym czegoś jak lub ciemniejszego „błękitem”, chociaż to wciąż niebieski.

Błękit to jest - sky blue or azure blue - kolor bezchmurnego nieba.
W spectrum koloru blue - to niebieski jest w centrum z kilkoma nuansami ( są wariacje ciemnego i jasnego niebieskiego , w tym jest błękit, ale to wciąż zostaje niebieski).
Aquamarine to jest całkiem inny nuans, najpodobniejszy do cyjan koloru.
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 05, 2013, 19:10:48
Pewnie że jest, ale zabrzmiało to jakby dla ciebie granatowy był kolejną barwą podstawową (w sensie językowym).
Bo podobno jest (mamy ich mieć nby 11: czerwony, zielony, niebieski, żółty, biały, czarny, szary, brązowy, pomarańczowy, różowy, i właśnie granatowy). Choć dla mnie rzeczywiście granat też jest określeniem nacechowanym, używanym dla zaznaczenia dokładniejszej barwy.
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Styczeń 05, 2013, 20:42:52
No i brakuje mi tam przykładów, co trochę nadwątla wiarę w ten katalog. Ale poza tym to bardzo ciekawe, choć widzę, że głównie króluje tam fonologia.
To nieprawda, one są po prostu posortowane po kategorii i fonologia jest na początku. Z kolei po przykłady można zajrzeć do cytowanych źródeł.

Te ze słownictwem są może czasem trochę naciągane, ale mi się podobają różne zakręcone cechy gramatyczne, np. "rodzaj boski" (#52), dodatkowe oznaczanie nie negacji, lecz afirmacji (#33), odmiana rzeczownika przez osoby (#46).
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 06, 2013, 01:34:58
spitygniew, gołąb naprawdę pochodzi od koloru? Bo jeśli nie to nazywanie tego podstawowym jest mocno bezsasadne.
Bo i znowu - nawala w tym katalogu brak materiałów potwierdzających czy choćby samych konkretnych przykładów.

Gubiert - to może ty mógłbyś to udostępnić? :)
Toivo - na początku jest jednak przemieszane. to mnie zmyliło. Zajrzę tam jeszcze kiedyś. Ale z dostępem do źródeł jest niestety ciężko, większość pozostaje tylko dla wybrańców z dostępem do specjalistycznych bibliotek. Co zresztą jest "problemem" wszędzie.

spity - skąd taka lista podstawowych jedenastu? Wygląda raczej na naciągane.
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 06, 2013, 16:51:53
spitygniew, gołąb naprawdę pochodzi od koloru? Bo jeśli nie to nazywanie tego podstawowym jest mocno bezsasadne.
Czyli według ciebie czerwony i niebieski nie są w języku polskim barwami podstawowymi?!
Tytuł: Odp: Gabinet rzadkości gramatycznych
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 06, 2013, 18:05:06
Mają jednak w moim wyobrażeniu inny status niż piaskowy, łososiowy czy oliwkowy.