Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Dynozaur

Strony: [1] 2 3 ... 244
1
Polszczyzna / Odp: Wasze słowotwory
« dnia: Wczoraj o 20:09:01 »
W moim domu rodzinnym mawiało się, że kot dulda, kiedy miętosił przednimi łapami miękki kocyk lub sweter równocześnie na nim siedząc.

U mnie:
dudlić - dudlę - dudlił

Zwykle w aspekcie dokonanym - n.p. "wydudlił całą flaszkę"

2
Lingwistyka ogólna / Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« dnia: Kwiecień 12, 2019, 17:25:17 »
Ale przecież zmienili tylko końcówkę, co świadczy o zrozumieniu litewskiej fleksji - no, oczywistość jeśli chodzi o mieszkańców Litwy xD, ale chyba powinno cię cieszyć, jakby mówili "w Snieczkusie" to też byś się pieklił.

A gdzie ja się pieklę? Nigdzie nie potępiłem tej formy (to nie jest nitka "co was wkurwia" xD).

Podaję to tylko jako ciekawostkę. Oczywiście, że lepiej "w Snieczce" niż w "Snieczkusie".

Ale dlaczego Snieczka a nie Śnieczka?

No, to jest trochę zastanawiające. Myślę, że to kwestja djalektalnej fonetyki (która raczej zmiękcza "z ruska"), gdyby forma ta pojawiła się w języku literackim (a nie była jedynie formą potoczną, używaną ustnie przez miejscowych Polaków, choć też muszę zrobić głębszy risercz, jak polska literatura traktowała ten toponim przed jego zmianą w 1992 r.), to pewnie typowy Koroniarz zapisałby ją "Śnieczka". Ale to tylko domysł.


Inna sprawa, że ja tę Snieczkę póki co zaobserwowałem tylko w jednej książce. Niewykluczone, że to zwykły okazjonalizm. Ale postaram się podrążyć.

3
Lingwistyka ogólna / Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« dnia: Kwiecień 12, 2019, 00:15:38 »
Kolejny toponimiczny WTF:
Wygląda na to, że Polacy z Wileńszczyzny przyswoili odnazwiskową komunistyczną nazwę miasta "Snieczkus" jako Snieczka. Nazwa pochodzi od nazwiska niejakiego Antoniego (Antanasa) Snieczkusa - przywódcy Litewskiej SSR, przez niektórych uważanego za "komucha-patrjotę" (taki troszkę ichni Gierek).

To pokazuje, jak mechaniczna jest polonizacja litewskich toponimów na tym terenie. Nawet sztuczna nazwa od nazwiska (nie reprezentująca żadnego z tradycyjnych miejscowych typów nazewniczych, nie mająca analogij) się jej nie wymknęła. Ciekawe, czy mówili też wówczas na Marjampol "Kapsuk" lub podobnie, czy może nie przejmowali się tą zmianą i używali starej nazwy.

Co do samej Snieczki, po dekomunizacji jest to Wisaginia (Wisaginas), oczywiście.

4
Lingwistyka ogólna / Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« dnia: Kwiecień 10, 2019, 14:33:48 »
Białoruski Lenin, którego bynajmniej nie potrzeba dekomunizować.

(żeby było śmieszniej, IIRP zmieniła nazwę tego miasteczka, tuż przed samą IIWŚ)

5
Polszczyzna / Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« dnia: Kwiecień 04, 2019, 21:22:41 »
Dobra, wysmarowałem liścidło (bardzo długie xD), tylko za chuja nie mogę znaleźć do niego maila. Na stronie chyba nie ma xDDDDD

6
Polszczyzna / Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« dnia: Kwiecień 04, 2019, 15:59:19 »
Za sprawą Obcego zaźrzałem na blog naszego ulubieńca Malinowskiego (mocno się zmienił od czasu, gdy ostatnio nań wchodziłem) i natrafiłem na jego bardzo stary wpis dotyczący Bornego-Sulinowa.

Janiemoge, ale ten koleś plecie (napisałbym brzydziej, w swoim stylu, ale może kiedyś tu przypadkiem trafi, albo ktoś mu to podeśle xDDD)... NIE, to że w miejscowości stacjonowało radzieckie wojsko nie oznacza, że została ona nazwana przez krasnoarmiejców. Akurat według mojej wiedzy, Armja Czerwona nie brała większego udziału w tworzeniu się nazewnictwa na "Ziemiach Odzyskanych" - zadowalała się w pełni nazwami niemieckimi, a jeżeli stacjonowała dalej (po przekazaniu danej miejscowości w ręce polskiej administracji), to używała nazw ustalonych przez KUNM.

Ale on idzie jeszcze dalej - uważa, że wszystkie toponimy w tej okolicy są udziałem Rosjan i za przykłady podaje m.in. Silnowo, Łączno, Kłomino, Juchowo... No nie ma co, rosyjskie nazwy jak ta lala, całkowicie zgodne z ichnim wyczuciem językowym! Strasznie biegli w języku polskim musieli być ci krasnoarmiejcy, żeby tworzyć takie neologizmy... No lepsi od Leśmiana po prostu!

Oczywiście, nazwy które podaje Malinowski to typowe KUNMizmy. I nie inaczej jest w przypadku Bornego-Sulinowa (a raczej Bornego i Sulinowa). Po prostu, to co dziś nazywamy "Bornem-Sulinowem" (nienormatywnie: "Bornym Sulinowem") powstało na miejscu nie jednej, a DWU niemieckich wsi, z czego jedna nazywała się Groß Born, a druga Linde (bei Krangen). I ta pierwsza otrzymała od KUNM nazwę Borne, a druga Sulinowo (obie znajdują się w rozporządzeniu z MPol, 15 marca 1947 roku). I stąd późniejsza, połączona nazwa Borne-Sulinowo. Krasnoarmiejcy, jakkolwiek mocno wpisani w historję tego miasteczka, nie mieli tu nic do gadania.

I przy okazji wyjaśnia się kwestja p.t. dywiz or no dywiz. Zgodnie ze spółczesną ortografją języka polskiego, nazwa powinna pisać się z dywizem Borne-Sulinowo - jest to bowiem konglomerat dwu nazw dwu różnych historycznych wsi. Jest to zatem dokładnie taki sam twór jak Kędzierzyn-Koźle czy Czechowice-Dziedzice, jedyne czym się różni to okoliczności powstania (nie było jakiegoś oficjalnego złączenia dwu miejscowości, tylko utworzenie nowego tworu na terenie istniejących wcześniej wsi - ale to nie wpływa na semantykę tej nazwy).

Ja wiem, łatwo się krytykuje, kiedy się takie rzeczy wie - przecież dla 99% społeczeństwa to, co teraz mówię to wiedza tajemna. Oczywiście, z jednej strony miał prawo tego nie wiedzieć, zwłaszcza że opracowania słownikowe w większości pochodzą z okresu PRLu, kiedy ta miejscowość oficjalnie nie istniała - nie zajmują się więc zbytnio jej nazwą (ewentualnie omawiają Borne i Sulinowo jako osobne [historyczne/nieistniejące] miejscowości - tak jest w przypadku NMP, którego pierwszy tom wyszedł co prawda w roku 1996, ale materjał nazewniczy jest jeszcze z lat 80). Tym bardziej też trudno winić zwykłych ludzi, którym nikt sensu nazwy ich nowo powstałej miejscowości nie wytłumaczył (bo pewnie same urzędasy tego nie wiedziały). Ale ktoś, kto wypowiada się w autorytarnym tonie na temat zasad języka polskiego chyba mógłby jednak posilić się na lepszy risercz.

Może nawet mu kiedyś o tym napiszę - pewnie się zdziwi, że ktoś wraca do jego wpisu zprzed 16 lat xDDDDDD

7
Tłumaczenia / Odp: Porównanie języków sztucznych
« dnia: Kwiecień 01, 2019, 12:47:54 »
Tak w sumie, to dlaczego ta lista jest inna dla każdej rodziny językowej?

8
Tłumaczenia / Odp: Porównanie języków sztucznych
« dnia: Marzec 31, 2019, 14:26:42 »
Uzupełniłem swoje slavlangi (niespodzianek leksykalnych za bardzo nie ma, bo i słownictwo mocno podstawowe). Niestety, "ſę" w "bojati ſę" rozwaliło wysokość tabeli - da się temu jakoś zaradzić?

Jeszcze postaram się uzupełnić (na tyle, na ile to możliwe) połabski. EDIT: zrobione.

9
Lingwistyka ogólna / Odp: Pytania różne a rozmaite
« dnia: Marzec 16, 2019, 22:12:41 »
Czy istnieją jakieś sytuacje, gdzie słowo zostało zapożyczone z języka X do języka Y, po czym to zapożyczone słowo zostało zapożyczone z powrotem do języka X?


Eeeeeeeeee... od chuja xDDD

łac. centēnārium > ar. qinṭār > śr.łac. quintale 'kwintal'

To kwintal nie wywodzi się od "piątki"? :O Wysrałę cegły.

10
Polszczyzna / Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« dnia: Marzec 12, 2019, 15:46:02 »
https://www.tekstowo.pl/piosenka,barackca,ja_voll.html

Google podpowiada, że to grupa z... Budapesztu.

Nie wiem, kiedy nagrali tą piosenkę, ale udało mi się wygóglać, że zespół powstał w 1993... Ta przyśpiewka jest zdecydowanie starsza (śpiewało ją pokolenie moich rodziców, jeśli nie dziadków), aczkolwiek fakt, że wziął ją na warsztat węgierski zespół może oznaczać, że niekoniecznie jest polska (ale na pewno nie jest niemiecka).

Tak jak podobno żaden Czech nie mawia  to se nevráti.

Jest też polskie biez połlitra nie razbieriosz, co jest w ogóle niepoprawne gramatycznie (brak takiego czasownika o takim znaczeniu w rosyjskim, jest tylko zwrotne разобраться o podobnej semantyce, które oczywiście nie może być używane z dopełnieniem bliższym [jak to czasownik zwrotny]).

No i jeszcze to śmieszne w kibieni-mater (które osobiście słyszałem tylko w Kiepskich), które nie wiem, czy miało naśladować rosyjski, czy łacinę, czy jeszcze co innego...

Z drugiej strony i Rosjanie mają to swoje pseudopolskie powiedzonko z żołnierzem i jeżem (w ogóle, ten motyw z rozgniataniem dupskiem jeży jest jakiś wzchodniosłowiański - we frazeologji małoruskiej również występuje).

11
Polszczyzna / Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« dnia: Marzec 11, 2019, 20:05:25 »
Jest przyśpiewka Jawohl, ich liebe Alkohol... którą wymyślili oczywiście Polacy i żaden Niemiec jej nie zna.

12
Lingwistyka ogólna / Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« dnia: Luty 17, 2019, 22:06:09 »
Małoruskie miasto Biała Cerkiew miejscowi Żydzi nazywali w jidyszu Szwarc Tume, gdzie "szwarc" to oczywiście czarny, a "tume" to pejoratywne określenie na świątynię chrześcijańską (dosł. "miejsce nieczyste").

Celnie obrazuje to ichnie podejście do chrześcijaństwa...

13
Polszczyzna / Odp: niekonsekwencje
« dnia: Luty 05, 2019, 16:05:08 »
Nie, to relikt wcześniejszego nie chcęcy (forma przysłówkowa imiesłowu, pierwotnie Nom. fem. sg.)

14
Polszczyzna / Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« dnia: Luty 04, 2019, 19:26:47 »
Jak radopolszczyzna każe odmieniać nazwisko Grabie?

15
Polszczyzna / Odp: Polski przyszłości
« dnia: Luty 01, 2019, 22:58:11 »
Raczéj "you" to lingwistyczna wpadka z powodu prasy drukarskiéj, bo þorna nie mogli dodać i zapisali you, a że lud głupi to tak zaczęli gwarzyć. Dlatego powrót do þou jest konieczny.

Co za głupoty xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Po prostu, grzecznościowe pluralne "you" straciło swój grzecznościowy charakter i zaczęło funkcjonować jako "uniwersalny" zwrot drugoosobowy.

Tak, więc to nie prawda, że Anglosasi mówią do każdego "na ty", tak naprawdę oni mówią do każdego "na Pan" xDDDDDD

Strony: [1] 2 3 ... 244