Autor Wątek: Dziwne pluralia tantum  (Przeczytany 4307 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 743
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Dziwne pluralia tantum
« dnia: Grudzień 13, 2013, 18:54:23 »
Szukam przykładów "dziwnych", trudnych do pojęcia dla nas pluralium tantum, pod którymi kryją się leksemy, o których nigdy nie przyszłoby nam do głowy, że mogą być pluralia tantum.

Na razie przychodzą mi do głowy takie rzeczy:
-W części języków słowiańskich, a także wszystkich bałtyckich pluralis tantum jest "mózg", co może się kojarzyć z zombimi (MÓZGI!!!!)
-Jeneralnie, Żmudzini są wielkimi fetyszystami pluralium tantum. Praktycznie wszystko, co w normalnych językach jest singularis tantum (np. mąka, zboże, piasek), u nich jest pluralis tantum.
-U jakiegoś dawnego ludu aryjskiego (Tocharów, zdaje się?) pluralis tantum był "nos".

Ale to akurat jeszcze dość "normalne" przykłady. Wierzę, że w różnych językach są o wiele pojebańsze pluralia.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2013, 18:57:36 wysłana przez Dynozaur »
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Widsið

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 13, 2013, 18:58:24 »
Po rumuńsku para to vapori. Pojedyncza forma *vapoare nie wykształciła się, natomiast wtórne vapor ma bardziej ogólne znaczenie "gaz, opar".
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 743
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 13, 2013, 19:06:30 »
W ogóle, czy gdziekolwiek istnieją jakieś żywotne pluralia tantum?

Zastanawiam się też, czy zdrobnienia imion na -ęta w staropolskim (np. Bodzęta [Bodzanta]) nie wzięły się od pluralium tantum.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Widsið

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 13, 2013, 19:19:17 »
Przypuszczam, że w walijskim tak się może zdarzyć, bo tam są dwa systemy liczbowe i w "tym drugim" (kolektywny-jednostkowy) formę jednostkową tworzy się od kolektywnej, czyli w zasadzie mnogiej (plant "dzieci" - plentyn "dziecko").
 

Offline Toivo

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 13, 2013, 22:37:17 »
-Jeneralnie, Żmudzini są wielkimi fetyszystami pluralium tantum. Praktycznie wszystko, co w normalnych językach jest singularis tantum (np. mąka, zboże, piasek), u nich jest pluralis tantum.
Też "rok" w litewskim to pluralis tantum, czyli nie powiemy "uczę się litewskiego rok", tylko "jedne lata".

W fińskim jedyne, co mi przychodzi do głowy, to kasvot "twarz", ale to jeszcze nie tak ciekawe.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 14, 2013, 13:47:43 »
W słowiańszczyźnie pierwotnie „księga” była plurale tantum, co widać jeszcze w dolnołużyckim (knigły). Zapewne, jakieś strasznie dziwne to nie jest.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Online spitygniew

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 14, 2013, 13:49:20 »
W albańskim ZTCW singulary całej masy rzeczowników są etymologicznie liczbami mnogimi.
P.S. To prawda.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 743
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 14, 2013, 17:09:44 »
Też "rok" w litewskim to pluralis tantum, czyli nie powiemy "uczę się litewskiego rok", tylko "jedne lata".

W moim zimnym "rok" też jest pluralis tantum - godi, ale to jest dziwny pluralis tantum, ponieważ... posiada liczbę mnogą!

Na jeden rok mówi się: jedini godi ("jedne gody"), ale jak już tych lat jest więcej - to dųvə lətə, tri ləta it.d. Tak więc pluralis tantum dotyczy tylko jednego roku. Można by rzec, iż jest to "liczba pojedyncza wyrażona liczbą mnogą".
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2013, 17:12:14 wysłana przez Dynozaur »
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Lukas

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 20, 2014, 21:47:48 »
Kwiat w niemieckim jest tylko mnogi. Niemcy zawżdy kupują jedne kwiaty. a to nietypowe szczególnie, iż to policzalny rzeczownik
 

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 20, 2014, 21:50:37 »
Cytuj
Kwiat w niemieckim jest tylko mnogi.
Pudło, bo nie jest. Die Blume to co ma być?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Online spitygniew

Odp: Dziwne pluralia tantum
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 25, 2014, 12:26:18 »
Nie Niemcy, tylko Węgrzy, nie kwiaty, tylko grzyby, i nie rozdają a kradną, ale poza tym się zgadza.
P.S. To prawda.