Autor Wątek: Wasze słowotwory  (Przeczytany 40168 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 274 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #90 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:09:01 »
W moim domu rodzinnym mawiało się, że kot dulda, kiedy miętosił przednimi łapami miękki kocyk lub sweter równocześnie na nim siedząc.

U mnie:
dudlić - dudlę - dudlił

Zwykle w aspekcie dokonanym - n.p. "wydudlił całą flaszkę"
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 848
  • Pochwalisze: 209 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #91 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:17:32 »
Wydundał całę flaszkę!

Online Kazimierz

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #92 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:36:32 »
Pultanie się to jakieś szarpanie, plątanie z czymś.

U mnie:
dudlić - dudlę - dudlił

Zwykle w aspekcie dokonanym - n.p. "wydudlił całą flaszkę"

A u mnie za to:
dudlać - dudlam - dudlał
 

Offline Toyatl

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #93 dnia: Kwiecień 19, 2019, 21:13:40 »
To duldanie to był jakiś spontaniczny wymysł. Trzeba było wymyślić słowo na śmieszne zachowanie kota i to się przyjęło. Jako picie z gulgotaniem też było u nas znane, ale chyba z przestawką - dudlać.
 

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #94 dnia: Kwiecień 19, 2019, 22:39:17 »
Skoro o słowach związanych z piciem mowa to i ja coś mam. Obumblować się - opić się / wypić bardzo dużo. Używane przez mamę.
 

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #95 dnia: Kwiecień 20, 2019, 12:27:09 »
Per analogiam do odjaniepawlić zacząłem używać odkorfancić (uodkorfańćić). I znam już co najmniej parę osób, które to przejęły. Jestem influencerem xD
Ślůnzok, uobrůńca sztojerowyj uortografije,
 
Pochwalili: Siemoród

Online Todsmer

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #96 dnia: Kwiecień 22, 2019, 11:10:04 »
duldać to pić duszkiem. Natomiast pultać to bardziej ochlapywać. Tak się u mnie mówiło.
 

Offline Norris

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #97 dnia: Maj 05, 2019, 20:38:18 »
Ja jestem za rozpowszechnieniem występującego w słowniku wyrazu "ęsi".
Wyobraziłem sobie, że w "Kilerze" Jurek zamknięty w furgonetce zamiast "Szczać mi się chce!" krzyczy "Ęsiać mi się chce!" Gdyby Machulski przed napisaniem scenariusza znalazł w SJP ten wyraz i by mu się spodobał, byłby trollem stulecia :D Nie dość, że byłoby to pierwsze użycie tego wyrazu przez kogokolwiek po 100 latach, to jeszcze film "Kiler" przeszedłby do historii, Miodek i Bralczyk w kółko gadaliby o tym wyrazie z tej krótkiej sceny i zastanawialiby się, czy jest poprawny :D Więcej, każdy odcinek "Ojczyzny polszczyzny" przez najbliższe 10 lat byłby o tym wyrazie.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #98 dnia: Listopad 25, 2019, 10:10:21 »
Bezdżobie - Czas w pracy, kiedy nie ma żadnego joba (tj. zlecenia).

Przykład użycia:
Wyślesz mi jakiegoś mocka? Bezdżobie panuje.

#korpomowa
 

Offline QRSGN

  • Przewodniczący Rady Języka Idei
  • Wiadomości: 125
  • Pochwalisze: 30 razy
  • Konlangi: Języki Idei: LšG oraz Nowoga
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #99 dnia: Marzec 20, 2020, 06:34:43 »
Od dawna, by powiedzieć o jakiejś porze dnia, który ma miejsce w trakcie mówienia, używałem zestawień typu H-poranek (czytanego jako hporanek lub hojetny poranek). Jest to oczywiście kalkopożyczenie z niemieckiego, jednak znaczenie słowa hjetny* pozwoliłem sobie rozszerzyć. Analogicznie używam zwrotów typu H-tydzień - jako obecny tydzień czy H-jesień - jako jesień tego roku.
/Gdy widzę (wiem), że rozmówca nié w ząb po niemiecku hojetny podmieniam na dzisiejszy.
Na moje fraza H-jesiennej pory jest strasznie wietrznie, chociaż dzisiejszego dnia pogoda ustąpiła. brzmi całkiem przyjemnie - no ale wielu mi temu zaprzecza.

Oprócz hjetnej pory bywa także morgenny dzień - czy też M-dzień jak także zwykłem mówić. Niestety ta forma brzmi zbyt abstrakcyjnie, bym nieskrępowanie jej mógł używać nie tracąc kontaktu z rozmówcą - wszak /o czym często zapominam/ język służy komunikacji.


* często w mowie pomijam o, jeśli jest w dogodnej do pominięcia pozycji
Najlepszego Dnia - wszyscy ludzie Idei
 

Offline Boletto

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #100 dnia: Czerwiec 15, 2020, 18:08:28 »
Przez analogię do z grubszaz chudsza 'dokładnie, w najdrobniejszych szczegółach'
 

Offline Norris

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #101 dnia: Czerwiec 17, 2020, 11:40:28 »
Kolejne pomysły:

• Wprowadzenie nazw mieszkańców egzotycznych państw typowo polskich w miejsce adaptowanych zagranicznych - Kościosłoniowiec zamiast Iworyjczyk, Zielonoprzylądkowiec zamiast Kabowerdyjczyk, Świętotomaszanin zamiast Saotomejczyk, Owczanin zamiast Farer. (czy mieszkaniec Republiki Środkowoafrykańskiej ma jakąś nazwę? Jeśli nie, to proponuję Środkowoafrykanin).

• Wprowadzenie wyrazu "kilkadzieści" jako formy pośredniej między kilkanaście a kilkadziesiąt, do określenia przybliżonej wartości między 20 a 49, zgodna z morfologiczną budową liczebników.

• Kontynuacja wyrazów "pojedynczy", "podwójny", "potrójny", "poczwórny" w postaci "popiątny", "poszóstny", "posiódemny", "poósemny", "podziewiątny", "podziesiątny" itp. Tu nie powinno być żadnych ograniczeń.

• Powinny powstać polskie odpowiedniki słów "copywriter" i "ryż parboiled" (tu dopiero ubóstwo), mogłoby być "ryż parzony", co ciekawe, jedna z firm sprzedawała jako... paraboliczny.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2020, 11:53:31 wysłana przez Norris »
 

Offline Boletto

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #102 dnia: Czerwiec 17, 2020, 18:52:08 »
Kolejne pomysły:

• Wprowadzenie nazw mieszkańców egzotycznych państw typowo polskich w miejsce adaptowanych zagranicznych - Kościosłoniowiec zamiast Iworyjczyk, Zielonoprzylądkowiec zamiast Kabowerdyjczyk, Świętotomaszanin zamiast Saotomejczyk, Owczanin zamiast Farer. (czy mieszkaniec Republiki Środkowoafrykańskiej ma jakąś nazwę? Jeśli nie, to proponuję Środkowoafrykanin).

• Wprowadzenie wyrazu "kilkadzieści" jako formy pośredniej między kilkanaście a kilkadziesiąt, do określenia przybliżonej wartości między 20 a 49, zgodna z morfologiczną budową liczebników.

• Kontynuacja wyrazów "pojedynczy", "podwójny", "potrójny", "poczwórny" w postaci "popiątny", "poszóstny", "posiódemny", "poósemny", "podziewiątny", "podziesiątny" itp. Tu nie powinno być żadnych ograniczeń.

• Powinny powstać polskie odpowiedniki słów "copywriter" i "ryż parboiled" (tu dopiero ubóstwo), mogłoby być "ryż parzony", co ciekawe, jedna z firm sprzedawała jako... paraboliczny.
Ad trzecia kropka, to nie trzeba chyba wymyślać, skoro można sięgnąć po dawniej funkcjonujące pięciorny, sześciorny itd. W dodatku regularnie utworzone od liczebników zbiorowych.
 

Offline spitygniew

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 17, 2020, 22:06:25 »
Były też poszóstne karety. Ciekawe zjawisko, zanik liczebnika spowodowany rozwojem technicznym.
P.S. To prawda.
 

Offline Boletto

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #104 dnia: Czerwiec 18, 2020, 16:49:33 »
Problem stary jak świat i dość abstrakcyjny, ale już tak jest, że lubię gdybać.

Tyczy się na przykład takiej sytuacyji – skoro człowiek obszedł jezioro, to owo jezioro zostało przez człowieka...? Boję się rzucać pierwszymi koncepcjami. I nie, nie zadowala mnie stanowisko PWN, że nie ma takiej formy, bo się jej nie tworzy i trzeba się z tym pogodzić i można zawsze powiedzieć, że zostało na przykład okrążone. Gówno prawda. Takie przebyć ma normalnie formę przebyty, i to pomimo faktu, że jest pochodną być, które zdecydowanie takowej nie posiada. Skoro obejść jest przechodnie, to wymaga formy biernej i kropka.

Problem miałem z dojściem do tego, jak, jeśli już, by ona brzmiała. Pomyślałem w końcu, że można by do tego wykorzystać nieosobowe formy przeszłe typu gotowano, które genetycznie są utworzone właśnie od imiesłowu biernego typu gotowany. Jest to o tyle ciekawe, że o ile dzisiaj taka forma czasownika iść 'szło się, n ludzi szło' nie funkcjonuje, to dawniej miała się świetnie. Szto, a także jego warianty prefiksowe typu naszto czy przyszto. Odwracając więc proces tworzenia formy, wyszłoby, że jezioro zostało przez człowieka obeszte.

Co inni forumowicze o tem sądzą?