Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 212183 razy)

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #630 dnia: Styczeń 27, 2015, 01:06:40 »
publiczny - spolity
polityka - spolica
publiczność - spolitość

Tak medytowałem nad tą serbochorwacką jawną kucią i doszedłem do wniosku, że to nie jest dobry kierunek, że przecież mamy swoje na to słowo, tylko trzeba by je pozbawić dwuznaczności. Dlaczego by nie ucinając przedrostek. A ma może pomysł na `prywatny` lepszy od częstnego?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 851
  • Pochwalisze: 211 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #631 dnia: Styczeń 27, 2015, 01:21:14 »
A dlaczego zamiast publiczności nie mógłby zostać zwykły lud?

Własny? Włastny? Samowłasny?

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #632 dnia: Styczeń 27, 2015, 01:23:39 »
Bo w, dajmy na to, przedstawiszczu, nie mamy ludu, tylko... no właśnie... widzów, ale jak to uogólnić? Własny też ma wadę dwuznaczności, bo nie każde przedsiębiorstwo prywatne jest dla kogoś własne, a w dzisiejszych czasach to wręcz mało które. Samowłasny już prędzej.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 851
  • Pochwalisze: 211 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #633 dnia: Styczeń 27, 2015, 02:49:32 »
Hmmmm, a co z przedsiębiorstwami w modelu semi-socjalistycznym, jak w Polsce? W sensie, gdzie środki produkcyjne są prywatne, ale produkty produkcji już słabiej? Taki samowłasny nadaje fałszywe światło sprawie, i czy nie powinno też istnieć półsamowłasne? To trochę karkołomne wyrażenie, ma ktoś jakieś pomysły?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2015, 17:46:08 wysłana przez Henryk Pruthenia »
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #634 dnia: Luty 02, 2015, 15:26:06 »
Właśnie się dowiedziałem, że czeski (nie utrwaliwszy się) neologizm na "magnes" brzmiał dralec. Urobione od "darcia", ale nie wiem na jakiej zasadzie.

ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #635 dnia: Luty 02, 2015, 18:24:29 »
Jakieś źródło? Bo to ciekawe.
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #636 dnia: Luty 02, 2015, 18:28:12 »
Вот нпр. здесь ;). A jak się na ten częstny zapatrujecie? To chyba lepsze niż z czesko-słowackiego sękromny czy ze słoweńskiego zasiebny?
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2015, 18:32:07 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #637 dnia: Luty 02, 2015, 18:33:58 »
Jakieś źródło? Bo to ciekawe.

Kończy się na -ückner.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Spiritus

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #638 dnia: Luty 02, 2015, 18:41:15 »
E, a te br- to co ta PIE dziwny rdzeń?
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #639 dnia: Luty 02, 2015, 18:57:57 »
Вот нпр. здесь ;). A jak się na ten częstny zapatrujecie? To chyba lepsze niż z czesko-słowackiego sękromny czy ze słoweńskiego zasiebny?

Ja bym, opierając się na tem ostatniem urobił posobny albo przysobny. Wydaje się logiczne. A może nawet posobi(s)ty, dla kontrastu z "pospolitym"?
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #640 dnia: Luty 02, 2015, 19:04:26 »
Akurat poseben to raczej `szczególny, jednostkowy, indywidualny`, stąd kalkowałem zaseben, ale to ostatnie - posobity - jest naprawdę niezłe! Czy wręcz sobity? Brzmi fajnie, tylko w sumie to bardzo dziwna zabawa rdzeniami. Hmm...
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #641 dnia: Luty 02, 2015, 19:20:46 »
W zimnym jest prościej - po prostu "swojski". Chociaż nie ustaliłem jeszcze, na ile to oznacza "własny, własnościowy", a na ile "prywatny". Być może prawniczy termin (oznaczający ściśle "prywatny") będzie troszkę inny.

A skoro mowa o zimnym, to muszę się pochwalić fajnym leksemem, który stworzyłem. A mianowicie, "metal" w zimnym to... kuto*. Z założenia, archaiczny derywat na -to od "kuć", jak "żyto" od żyć. Wiem, że czechosłowacki kov sprawiłby się równie dobrze, ale... co to za zabawa czerpać formacje wsteczne z naturalnych języków? Poza tem, uwielbiam w zimnym słowotwórstwie pozyskiwać takie archaiczne metody derywacji (doprowadziłem wręcz do tego, że najproduktywniejszym w tym języku sufiksem tworzącym nomina agentis jest nie -ciel, -arz czy -nik, tylko... -taj [jak "rataj"], troszkę to dziwne).

A wracając do wysokopolskiego, ja bym chyba "polityki" z "publiką" nie utożsamiał i raczej skłaniał się k' jakiemuś porzędztwu czy zarzędztwu.

*Obecnie słowa na "metal" są w zimnym dwa. Stare dulina (wzięte ze staropolskiego) oznacza raczej metale w pojęciu chemicznym, a kuto bardziej "metal" jako kruszec, materjał, który się obrabia. Przy czym szersze użycie ma to drugie.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2015, 19:31:11 wysłana przez Dynozaur »
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #642 dnia: Marzec 05, 2015, 21:17:52 »
A dlaczego zamiast publiczności nie mógłby zostać zwykły lud?

Własny? Włastny? Samowłasny?

Ech, zamiast zacytować pochwaliłem. No cóż trzeba to przeżyć. Własny by było dwuznaczne w wielu zdaniach, rozumiane jako swój, należący do podmiotu zdania. Można by za-PSM-ić i urobić przywłasny (czy przywłosny? bohemizacje fonetyczne chyba odrzucamy tutaj?). Nie jestem pewien, ile w tym sensu, ale brzmienie ładne.

Cytat: Dynozaur
Stare dulina (wzięte ze staropolskiego)

Etymo?
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2015, 21:39:46 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #643 dnia: Marzec 06, 2015, 12:02:23 »
Obmierzły wtóropost:

Schadenfreude — na nasze: szkodofrajda *ucieka*
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 851
  • Pochwalisze: 211 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #644 dnia: Marzec 10, 2015, 01:14:38 »
ćwiczyć ---> pracować się (o sobie), pracować nad (co ćwiczyć?)