Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 218363 razy)

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1470 dnia: Wrzesień 06, 2017, 12:48:56 »
Co zapomnieliśmy, jest to, że kręcić film jest kalką z języka niemieckiego (einen Film drehen). A więc to jest również do odrzucania.

Dlatego przedstawiam wam alternatywy dla języka Wysokopolskiego

nadawka – program telewizyjny (bo jest nadawany)
nagradło – kamera do filmowania (Autor: Spodnie, nagrać + dło)
nagryw – film
nagrywka – wideo (zdrobniale, wideo to właśnie taki filmik - dla oficjalnych wideach dalej będzie używane nagranie - na przykład: "Nagranie z ataku na WTC")
nagrywca – reżyser (Autor: Spodnie)

PS.: odcinkówka – serial (serial się składa z odcinków...)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2017, 15:25:46 wysłana przez poloniok »
 

Offline Kazimierz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1471 dnia: Wrzesień 06, 2017, 13:02:52 »
Cytuj
nagradło – kamera do filmowania (Autor: Spodnie, nagrać + dło)
Lepiej by było chyba nagrywadło.
Reszta chyba w porządku.
 

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1472 dnia: Wrzesień 06, 2017, 13:06:53 »
Cytuj
nagradło – kamera do filmowania (Autor: Spodnie, nagrać + dło)
Lepiej by było chyba nagrywadło.
Reszta chyba w porządku.

Spytałem Spodnie o to (on wymyślił to słowo), mi powiedział że bo to znaczy to samo i bo nie trzeba to -yw- używać (porównaj mydło, etc.) jest owa propozycja spoko
 

Offline Todsmer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1473 dnia: Wrzesień 06, 2017, 13:15:52 »
Moim zdaniem trzeba, myć nie jest w aspekcie dokonanym, w przeciwieństwie do nagrać. Nagradło jakoś zgrzyta, w przeciwieństwie do nagrywadła.
 

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1474 dnia: Wrzesień 06, 2017, 13:25:30 »
Moim zdaniem trzeba, myć nie jest w aspekcie dokonanym, w przeciwieństwie do nagrać. Nagradło jakoś zgrzyta, w przeciwieństwie do nagrywadła.

Też ja sam bym zaproponował nagrywadło, więcej wiadomo o co chodzi i właśnie z tym urządzeniem nagrywam rzeczy, nagram rzeczy by brzmiało źle bo tutaj by była mowa o przyszłości, a nie o teraźniejszości.
 

Offline Kazimierz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1475 dnia: Wrzesień 06, 2017, 13:32:15 »
Tak, to -yw- jest konieczne, bo samo nagrywać oznacza czynność przyszłą, w przeciwieństwie do myć, które oznacza czynność teraźniejszą. Dlatego też słowo mydło nie powoduje zgrzytu, natomiast nagradło już tak.
 

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1476 dnia: Wrzesień 06, 2017, 16:29:51 »
Mam w dodatku dalszy regionalizm do przedstawienia:

skorzyca - cynamon

W Śląskim jest używana, jako zapożyczenie z czeskiego skořice
 

Offline Spiritus

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1477 dnia: Wrzesień 06, 2017, 20:49:12 »
Powinna być raczej *skórzyca (z resztą, tak to słowo wygląda w śląskim). Morfem -skór- w polskim nie podlega żadnemu przegłosowi - we wszystkich derywatach występuje -ó-.

Zresztą, "nakręcić film" nie jest chyba stricte germanizmem, bo np. we francuskim istnieje takie samo wyrażenie ("tourner un film"). W ogóle, że myślę, że całkowite omijanie kalek, to też lekka przesada - po pierwsze, implikowałoby to na przykład, że musielibyśmy usunąć sporo ogólnoeuropejskich związków frazeologicznych itp. (które są przecież niejako kalkami, bezpośrednimi tłumaczeniami, np. z łaciny). Zresztą, inna sprawa jest taka, że przecież istnieje stosunkowo skończona liczba sposobów, w jaki można daną rzecz sensownie nazwać, więc logicznym jest, że dane słowo po przetłumaczeniu będzie mniej więcej podobnie etymologicznie zbudowane w wielu językach. Ogólnie, to ta zasada co do kalek wydaje mi się trochę nietrafiona - fajność tego tematu polega głównie na tym, że, o, mogę sobie zobaczyć jak jakieś słowo by wyglądało, gdyby ograniczyć się do słowiańskich rdzeni i słowotwórstwa. A nie, że cheeseburger to ser w bułce ;-;.
 

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1478 dnia: Wrzesień 06, 2017, 22:32:41 »
Powinna być raczej *skórzyca (z resztą, tak to słowo wygląda w śląskim). Morfem -skór- w polskim nie podlega żadnemu przegłosowi - we wszystkich derywatach występuje -ó-.

Zresztą, "nakręcić film" nie jest chyba stricte germanizmem, bo np. we francuskim istnieje takie samo wyrażenie ("tourner un film"). W ogóle, że myślę, że całkowite omijanie kalek, to też lekka przesada - po pierwsze, implikowałoby to na przykład, że musielibyśmy usunąć sporo ogólnoeuropejskich związków frazeologicznych itp. (które są przecież niejako kalkami, bezpośrednimi tłumaczeniami, np. z łaciny). Zresztą, inna sprawa jest taka, że przecież istnieje stosunkowo skończona liczba sposobów, w jaki można daną rzecz sensownie nazwać, więc logicznym jest, że dane słowo po przetłumaczeniu będzie mniej więcej podobnie etymologicznie zbudowane w wielu językach. Ogólnie, to ta zasada co do kalek wydaje mi się trochę nietrafiona - fajność tego tematu polega głównie na tym, że, o, mogę sobie zobaczyć jak jakieś słowo by wyglądało, gdyby ograniczyć się do słowiańskich rdzeni i słowotwórstwa. A nie, że cheeseburger to ser w bułce ;-;.

 ;-D Tak musiałem się z sera w bułce i twoją reakcją śmiać, no nie, cheeseburger byłby mielone w bułce z serem

Pierwszy punkt to bardzo ważny punkt do dyskusji. Bo tutaj w ogóle nie była mowa o kalkach frazeologicznych jak "Jak ci idzie?" (porównaj niem. "Wie geht es dir?"). Takie rzeczy, według mnie, też należałoby usunąć, nie są lepsze niż kalki leksykalne, kalka to kalka.

Co do drugiego punktu: To są "kalki nieuniknione", tak jak ja je nazywam. Dotyczy to na przykład nauka o danych dla informatykę, bo informatyka jest nauką o danych i tyle, nic więcej, angielskie computer science dla informatykę jest po prostu błędnym określeniem. Podobny problem mamy z specyficznymi określaniami jak hydrografia.

Do twojego przedostatniego zdania: Piszesz że "fajność tego tematu polega głównie na tym, że, o, mogę sobie zobaczyć jak jakieś słowo by wyglądało, gdyby ograniczyć się do słowiańskich rdzeni i słowotwórstwa", a na przykład dajesz cheeseburgera, jaki by się składał z wielu słów. Ale co jest w tym złego? Musi być wszystko jednosłowne? W końcu może się jakąś jednosłowną nazwę wymyśli, ale czy ona by wtedy rzeczywiście w naturalnych warunkach mogła się stworzyć?

Tylko dodaję do ogólnej informacji: Niektóre rdzenie słowiańskie są w polszczyźnie wymarłe, a więc nawet w nich trzeba się tutaj ograniczyć.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2017, 22:34:12 wysłana przez poloniok »
 

Offline Siemoród

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1479 dnia: Wrzesień 17, 2017, 01:48:12 »
Co zapomnieliśmy, jest to, że kręcić film jest kalką z języka niemieckiego (einen Film drehen). A więc to jest również do odrzucania.
Może nie do końca kalką, bo jednak mogło to się równie dobrze wziąć od kręcącej się kasety/filmu w kamerze.

Ode mnie słówko na metro: podziomka (kalka underground)
Ej Sluwioni jist ją nasa
sluwenska rec zîwa,
pukie nás truwe zîwåtak
za nás narod bėje!
 

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1480 dnia: Wrzesień 17, 2017, 19:13:36 »
Co zapomnieliśmy, jest to, że kręcić film jest kalką z języka niemieckiego (einen Film drehen). A więc to jest również do odrzucania.
Może nie do końca kalką, bo jednak mogło to się równie dobrze wziąć od kręcącej się kasety/filmu w kamerze.

Owszem, również o tym myślałem. W takim razie mogliśmyby to słowo wciąż używać. Może ktoś zna jakieś źródła z XIX/XX wieku, które wytłumaczają skąd "kręcić film" się wzięło.

Bo widocznie tutaj tolerancja dla słowiańskich kalk jest nieco widoczna, miałbym chorwacki slikopis dla filmu do przedstawienia. Nie wiem jednak za bardzo, a) jak to spolszczyć poprawnie i b) czy spolszczono w ogóle brzmiałoby sensowno

podziomka, mimo tego że fajnie brzmi, bym nie zaakceptował, bo w takim razie byłaby tu już kalką, a nie "przypadkowa kalką" jak może być u "kręcić film".

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2017, 19:15:08 wysłana przez poloniok »
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 32 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1481 dnia: Wrzesień 17, 2017, 20:39:42 »
Ode mnie słówko na metro: podziomka (kalka underground)

Przegłos przed [m]?? Podziemka, jak już coś.

A co do kręcenia filmu, to nie jest żaden "plagiat" z niemieckiego, skoro dawna technika wytwarzania filmów była ewidentnie związana z kręcącą się taśmą. Kalką zbędną w języku polskim to mógłby być np. durny *nogomiot zamiast naszej piłki nożnej.

Co do filmu, to jak dotychczas jedyną "ładną" propozycją wydaje mi się błon(k)a (neosemantyzm).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2017, 20:49:29 wysłana przez Obcy »
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 872
  • Pochwalisze: 213 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1482 dnia: Wrzesień 17, 2017, 20:41:28 »
Zawsze może to być analogia do poziomki. Jeżeli chodzi o słowotwórstwo, to oczywiście, trzeba mieć na uwadze globalne zasady rządzące słowotwórstwem, ale czasami można się spokojnie odwołać do analogii wychodzącej poza nią.

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1483 dnia: Wrzesień 17, 2017, 20:58:57 »
Ode mnie słówko na metro: podziomka (kalka underground)

Przegłos przed [m]?? Podziemka, jak już coś.

A co do kręcenia filmu, to nie jest żaden "plagiat" z niemieckiego, skoro dawna technika wytwarzania filmów była ewidentnie związana z kręcącą się taśmą. Kalką zbędną w języku polskim to mógłby być np. durny *nogomiot zamiast naszej piłki nożnej.

Co do filmu, to jak dotychczas jedyną "ładną" propozycją wydaje mi się błon(k)a (neosemantyzm).

błona również kalka z hiszpańskiego

Właśnie sobie też tak myślałem, że nie musi być koniecznie kalką, bo jednak dawna technika kręcącą się taśmę wymagała

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2017, 21:35:38 wysłana przez poloniok »
 

Offline poloniok

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1484 dnia: Wrzesień 18, 2017, 15:21:20 »
Jeśli dopuścimy kalkę (lub nie-kalkę) "kręcić film" do wysokopolszczyzny, to w takim razie bym zaproponował po prostu "nakręt" dla filmu i "nakręcik" dla wideo (bo wideo jest właśnie takie mały film). "Nakręcik z ataku na WTC" byłoby niepoprawnie, jednak bo nakręcik sugeruje coś pozytywnego. Poprawniej należałoby powiedzieć "Nagranie z ataku na WTC".

Jednak nie chciałbym zmienić inne słowa, nagrywca (reżyser) i nagrywadło (kamera) brzmią dobrze, albo chcecie też zmienić je jeżeli owa "kalka" byłaby dopuszczalna (w takim razie może nakrętca dla reżyser i nakręcacz dla kamery?)?

Co tutaj jeszcze zapomniano dyskutować, jest to, że w języku chorwackim mamy slikopis jako rodzimy odpowiednik dla filmu. Nie wiem jednak jak to poprawnie spolszczyć i czy spolszczono brzmiałoby to sensowo. Jeżeli ktoś mógłby się tym problemem zająć, byłbym mu wdzięczny