Autor Wątek: Nienazwany  (Przeczytany 6063 razy)

Offline Hapana Mtu

Nienazwany
« dnia: Sierpień 17, 2011, 06:34:37 »
Taak, właśnie nadszedł dzień premiery kolejnego mojego dziełka. Język powstał na zamówienie i (póki co) nie ma nazwy.
Jest w zasadzie a priori, chodź zrobiony jest tak, by wyglądał azjatycko (w sensie tej części Azji od Indii do Półwyspu Arabskiego). Nie kryję też, że w leksyce można znaleźć sporo elementów zerżniętych z mniej lub bardziej przypadkowych natlangów (w tym liczne, acz pomodyfikowane słówka fińskie, które przy okazji próbowałem zapamiętać).

Zestaw głosek
:
p [p] t [t] c [c] k [k]
m [m] n [n] ñ [ɲ] ŋ [ŋ]
mp [mp~mb] nt [nt~nd] ñc [ɲc~ɲɟ] ŋk [ŋk~ŋg]
f [f] s [s ] ş [ʃ] x [x ] h [h]
pf [pf] ts [ts] tş [ʧ] kx [kx] <- to wszystko afrykaty
l [l] j [ʎ] r [ɾ] rr [r] y [j] w [w]
a [a] e [e] i [i ] o [o ] u [u ]
ā [a:] ī [i:] ū [u:]

Niedozwolone są inne zbitki spółgłosek niż nosowa+zwarta, dwie samogłoski nigdy nie stoją obok siebie. Fonemy o oraz e nie występują na końcu słowa (jest jeden sufiks-wyjątek). W jednym słowie może być maks. jedna długa samogłoska. Akcent pada na długą samogłoskę, a przy jej braku - na ostatnią (z wyjątkiem jednego sufiksu, który akcentu nie przyłącza).

Język jest raczej aglutynacyjny, z sufiksami, występuje w nim też sporo oddzielnych słów modyfikujących - przedimki, poimki, pre- i postpozycyjne partykuły. Są 4 liczby, 9 przypadków (z wołaczem 10, z izafetem 11); liczebniki bazują na dziesiątce; jest my inkluzywne i ekskluzywne; czasownik mają po 5 trybów i czasów, ale nie odmieniają się przez osoby; rozbudowany jest system imiesłowów; "nie" jest trochę na modłę ugrofińską odmiennym czasownikiem; szyk zdania nieprzechodniego waha się SV~VS, zdanie przechodnie SOV.

Szczegóły gramatyki i słowniczek w załączniku.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2011, 07:02:51 wysłana przez Hapana Mtu »
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 869
  • Pochwalisze: 212 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 17, 2011, 07:52:04 »
Ugrofińsko :)
I co oznacza, że "na zamówienie"?

Offline Hapana Mtu

Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 17, 2011, 08:20:35 »
Ugrofińsko :)
Acz model zdanie zdecydowanie ałtajski.
Cytuj
I co oznacza, że "na zamówienie"?
Że znalazły się dwa takie ktosie, które jak się dowiedziały, że robię języki, to stwierdziły, że chcą mieć własne i żeby były do tego i tego podobne. To jest pierwszy konlang z tej serii, a będzie jeszcze drugi.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 869
  • Pochwalisze: 212 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 17, 2011, 08:28:48 »
:D
A u mnie co najwyżej mówili, że sami chcą swoje zrobić, i pytali się o rady :D (jedna koleżanka pisze kniżkę fantasy, więc mające włsne ludy wymyślone, chciała wstawić konlangi :D)

Offline Feles

Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 18, 2011, 10:21:30 »
Podoba mi się. I wygląda nie ugrofińsko, a zdecydowanie turkijsko i orientalnie.

Cytuj
tryb przyzwalający – poimek serek
xa amu serek – pojedz sobie
:-P
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Hapana Mtu

Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 23, 2011, 00:38:47 »
I drugi język z tej samej serii. W założeniu miał brzmieć zachodnioeuropejsko, ale poza tym jest średnio podobny do języków Europy.

Do wcześniejszego nienazwanego ten język ma się tak, jakby były to dwa niespokrewnione z sobą języki ocierające się o siebie terytorialnie - zbytnich podobieństw gramatycznych nie ma, istnieje jednak pewna ilość wspólnych słów.

Aa [a] Ââ [æ]  Ăă [ʌ] Ãã [ã] Ee [ɛ]  Ẽẽ [ɛ̃]  Ii [i]  Îî [ɨ] Ĩĩ [ĩ] Uu [u] Ũũ [ũ]  Yy [y]
Pp [p]  Bb [b]  Tt [t]  Dd [d]  Kk [k] Gg [g]
Tz tz [ts] Ch ch [ʧ] Gh gh [ʤ]
Ff [f] Vv [v] Ss [s] Zz [z] Sh sh [ʃ] Zh zh  [ʒ] Ğğ [ʁ]
Mm [m] Nn [n]
Rr [r] Ll [l]

Język jest analityczno-aglutynacyjny, z sufiksami. Jest zarazem ergatywny. Są 3 liczby, sufiksy dzierżawcze, przypadki wyrażają się postpozycjami; liczebniki bazują na dwudziestce; czasownik mają po 3 tryby (wliczając oznajmiający) i 4 czasy, osoby te same, co w polskim; szyk zdania nieprzechodniego najczęściej SV, zdanie przechodnie waha się OVS~SOV.

W brzmieniu wzorowany głównie na francuskim, co w połączeniu z systemem dwudziestkowym i ergatywnością pozwoliło mu zgarnąć ode mnie przezwisko francuskoczeczeński.

Szczegóły gramatyki i słowniczek w załączniku.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 747
  • Pochwalisze: 288 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 23, 2011, 14:52:41 »
Co to, u licha, jest "izafet"?
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Polaku, poślub Rusinkę! P0lki zostawmy Murzynom.
 

Offline Feles

Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 23, 2011, 15:51:57 »
Izafet - konstrukcja posesywna, oznaczana na przedmiocie (nie na posiadaczu, jak dopełniacz/posesyw).

Słowa na zero wskazują, że języki miały jakąś styczność z kulturą arabską?
A północ i południe - z kulturą słowiańską i fińską. :-)
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 747
  • Pochwalisze: 288 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 23, 2011, 16:33:18 »
Izafet - konstrukcja posesywna, oznaczana na przedmiocie (nie na posiadaczu, jak dopełniacz/posesyw).

O, myślałem kiedyś o czymś takim (planując "dziwny język"). Nawet nie wiedziałem, że to ma nazwę.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Polaku, poślub Rusinkę! P0lki zostawmy Murzynom.
 

Offline Hapana Mtu

Odp: Nienazwany
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 23, 2011, 18:18:55 »
Zapomniałeś wspomnieć, z jakim przypadkiem uzgadniają się czasowniki w drugim języku. Dla ergatywnych "domyślne" jest uzgodnienie z absolutywem, ale Warlpiri na przykład bierze pod uwagę strukturę podmiot-orzeczenie pomimo ergatywności, stąd się dopytuję.
Z absolutywem. W wersji pliku przeznaczonej dla forum wyciąłem fragment tłumaczący, co to jest ergatyw i absolutyw (wyrzuciłem też np. taoistyczne objaśnianie fonetyki) i widocznie w pośpiechu wyleciało o jedno zdanie za dużo.

Co do izafetu - w najszerszym znaczeniu jest to po prostu konstrukcja posesywna wszelkiego typu. Użycie tej nazwy tutaj było celową pułapką (nie na forumowiczów, a na turkologów) - bo konstrukcja wygląda na oko jak izafet perski, ale... posiadacz i posiadany są odwrócone miejscami.
Tak, można powiedzieć, że izafet w I języku to tylko mierny dopełniacz, tyle co ze szpanerską nazwą.

Słowa na zero wskazują, że języki miały jakąś styczność z kulturą arabską?
A północ i południe - z kulturą słowiańską i fińską. :-)
A wschód i zachód - ponownie z arabską i węgierską na dodatek.
Tak, oba te języki mają sporo takich niespodzianek.
Konkurs - kto pierwszy zidentyfikuje, skąd wzięły się nazwy kierunków geograficznych w I języku (zasada jest trochę inna, niż przy II, ale można się domyśleć).
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|