Autor Wątek: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów  (Przeczytany 37921 razy)

Offline Obcy

  • Loov þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 810
  • Thanked: 27 times
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #315 dnia: Październik 02, 2016, 11:21:41 »
Ja robiłem w Excelu/Calcu rozpiskę na nasz kalendarz dla swojego kalendarza laryngijskiego, a w HTML i JavaScripcie daty istanbudzkich ferii letnich. Spróbuję się coś pobawić z waszym kalendarzem :D
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2016, 11:25:48 wysłana przez Obcy »
 

Offline Borlach

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #316 dnia: Październik 08, 2016, 20:29:33 »
Orientuje się ktoś, jak na moich terenach stoi sprawa z porami roku i przesileniami? Ile pór mniej więcej jest, ile trwają, które z nich (na oko oczywiście) sprzyjają rolnictwu?
Bo zabrałem się za tworzenie kalendarza i zastanawiam się gdzie można wcisnąć jakieś święta związane z wegetacją, czy przesileniami.

<brak dostępu do Kosmicznego Silnika bywa wkurwiający>
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2016, 20:32:02 wysłana przez Borlach »
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #317 dnia: Październik 08, 2016, 21:08:04 »
Podbijam
 

Offline Canis

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #318 dnia: Październik 09, 2016, 11:35:12 »
Orientuje się ktoś, jak na moich terenach stoi sprawa z porami roku i przesileniami? Ile pór mniej więcej jest, ile trwają, które z nich (na oko oczywiście) sprzyjają rolnictwu?
Bo zabrałem się za tworzenie kalendarza i zastanawiam się gdzie można wcisnąć jakieś święta związane z wegetacją, czy przesileniami.

<brak dostępu do Kosmicznego Silnika bywa wkurwiający>
To jest gruby temat, którego zbadanie może nam zająć sporo czasu... planeta jest bliżej gwiazdy, więc rok trwa krócej, ale obraca się chyba prawie dwa razy wolniej, więc dzień i noc są dłuższe, i jakby to nie komplikowało sprawy dostatecznie, to nachylenie osi jest spore, co powoduje, że zjawisko nocy i dnia polarnego prawdopodobnie obejmuje większe obszary i nawet na równiku będziesz miał wyraźne pory roku. Ja w ogóle nie jestem pewny, czy w takich warunkach możemy mieć jakąkolwiek strefę tropikalną? A jeżeli tak, to na pewno będzie ona bardziej umiarkowana niż u nas, chyba że coś innego odpowiada za ogrzanie tej strefy (no ale niby co?).
 

Offline Widsið

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #319 dnia: Październik 28, 2016, 01:02:52 »
Todsmer, co byś powiedział, gdybym ci urwał od Kyonu?
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 122
  • Thanked: 22 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #320 dnia: Październik 28, 2016, 10:37:51 »
Miałem plany co do wybrzeża, ale nie wyszło to nigdy poza fazę szkiców, więc właściwie OK. Tylko miałbym prośbę o zostawienie Esmów (tzn nie mam nic przeciwko, żebyś się nimi również zajął, ale chodzi mi o to, żebyś zostawił państwo kontrolujące handel między morzami).
 

Offline Borlach

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #321 dnia: Październik 30, 2016, 22:59:02 »
Ostatnio nikt nie aktualizował mapy, a w użyciu były dwie różne (ta Canisowa ze zmienionymi granicami Pinu i dodaną Nuarią, i ta Pluurowo-HPowa z państwami północy). Spróbowałem umieścić wszystko co mamy na jednej mapie i dodać moje włości. I orientacyjnie zaznaczyć Ćur.
Trzeba jeszcze umieścić Poitów i Esmów na mapie, ale jeśli chodzi o Poitów to nie wiem gdzie dokładnie kończą się ich południowe granice.

PS: ta bezkształtna żółta plama na południu to Unagurowie.


« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2016, 00:39:24 wysłana przez Borlach »
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #322 dnia: Październik 31, 2016, 10:39:48 »
Nieaktualna ;)
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 122
  • Thanked: 22 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #323 dnia: Październik 31, 2016, 11:17:09 »
Btw Borlach, wyliczyłem w przybliżeniu powierzchnię twojego Imperium. Wyszło mi 16.25 mln km2 (ale błąd jest tak duży, że pewno może się wahać o jakieś 2mln km2, ale raczej w dół). Dla porównania - Rosja ma 17.10 mln km2.
 

Offline Borlach

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #324 dnia: Październik 31, 2016, 12:00:58 »
W tym praktycznie cała południowa część to bezkresne stepy, pustynie i półpustynie, zamieszkałe jedynie przez nomadów. Ziemie nad które władza z Djyazhoaru sięga jedynie formalnie. Prawie jak Sybir xD
Ajdynir jest w takim razie około 2x mniejszy od Imperium Mongołów. Not bad :)

Jak mapa jest nieaktualna, to co jeszcze trzeba dodać/zmienić?
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #325 dnia: Listopad 01, 2016, 11:38:26 »
Cytuj
Jak mapa jest nieaktualna, to co jeszcze trzeba dodać/zmienić?

Praktycznie całe tereny należące do mnie
 

Offline Canis

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #326 dnia: Grudzień 15, 2016, 16:44:36 »
Kurwa, panowie, mam chyba największy niż weny twórczej w historii.
Zrobiłbym coś, nawet coś drobnego, ale mi się nie chce.
 

Offline Borlach

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #327 dnia: Grudzień 30, 2016, 22:52:14 »
Taka myśl mi wpadła do głowy - co byście powiedzieli na jakieś ludy które zamiast "normalnych" języków posługiwały by się językami gwizdów? Jak język silbo z Wysp Kanaryjskich.
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Borlach

Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #328 dnia: Czerwiec 01, 2017, 10:12:32 »
Tak btw - Todsmer, robisz może jeszcze tę mapę Środkowego Kyonu dla Widsiða i mnie? Bo przydałaby się, nie powiem :) 
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
Odp: Kyon, Epizod 1: Świt Narodów
« Odpowiedź #329 dnia: Czerwiec 01, 2017, 12:49:35 »
W ogóle, wakacje się zaczęły, robimy coś z tym dalej? Bo ja chętnie bym coś zrobił, no ale dla samego pisania (z myślą, że nikt tego nie przeczyta) nie chce mi się.