Autor Wątek: Połabskie wyzwania akcentuacyjne (i nie tylko)  (Przeczytany 70549 razy)

Offline Widsið

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #135 dnia: Październik 24, 2013, 22:38:16 »
Skoro są we Wrocławiu ludzie, którzy chcą się poczuwać do tożsamości Śląskiej, i z braku źródeł wiedzy podpisują się pod groteskową ideą wielkośląską, to czemu by nie spróbować choćby w ograniczonej mierze reanimować słowińskiego jako symbolu dziejów ziemi słupskiej.
Porównywanie Wrocławia do ziemi słupskiej jest niezbyt trafne, a słowiński symbolem dziejów ziemi słupskiej nie jest, bo był używany wyłącznie na niewielkiej jej części przez bardzo małą społeczność, w pozostałej będąc od stuleci zastąpionym dialektami dolnoniemieckimi. Wrocław ma też większą "słowiańską" tradycję, był kulturowo i gospodarczo zawsze miastem znacznym, co może wywoływać lokalną dumę, świetny grunt do odtworzenia lokalnej tożsamości. Ziemia słowińska natomiast przetrwała w swoim krajobrazie językowym tylko dzięki izolacji, a więc była swego rodzaju skansenem nawet wtedy, kiedy taka forma muzealna jeszcze nie istniała; Słowińcy utożsamiali się z Niemcami (co zresztą stawiało ich w opozycji do Kaszubów) i jak Niemców ich po wojnie potraktowano. Mało kto w Słupsku wie, kim byli Słowińcy, ludzie kojarzą ich ze wspomnianym skansenem w Klukach i z popularną słupską restauracją, a nie ze słowiańską mniejszością między Łebskiem i Gardnem.

Skupmy się może na ratowaniu tego, co żyje, a ożywianie zmarłych zostawmy Jezusowi, nekromantom, czy kto tam się tym obecnie zajmuje. Zasięg kaszubskiego dramatycznie się kurczy, a dla gmin wystarczającym zabiegiem ochronnym jest, zdaje się, ustawienie - często wbrew woli mieszkańców - dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości. Przy tym wszystkim akurat północne gwary mają się całkiem nieźle. Południowe są jednak w zasadzie martwe.
 

Offline Noqa

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #136 dnia: Październik 24, 2013, 22:56:10 »
Cytuj
a dla gmin wystarczającym zabiegiem ochronnym jest, zdaje się, ustawienie - często wbrew woli mieszkańców - dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości. Przy tym wszystkim akurat północne gwary mają się całkiem nieźle. Południowe są jednak w zasadzie martwe.

W sensie: gminy sądzą, że coś takiego wystarczy (choć nie wystarczy),  a nie (żeby poprawić sytuację w gminach) wystarczy to?

Swoją drogą to jest ciekawy przykład sytuacji składniowej, gdzie z nakładaniem się ewidencjałów polszczyzna wyraźnie sobie nie radzi.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Widsið

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #137 dnia: Październik 24, 2013, 23:02:44 »
W sensie gminy sądzą, myślę, że pomaga tu kontekst :)
 

Offline spitygniew

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #138 dnia: Październik 26, 2013, 15:45:58 »
czy hipoteza, jakoby Ariowie znali twierdzenie Pitagorasa, które zostało następnie zapomniane przez wszystkich ich potomków z wyjatkiem Greków i Hindusów...
Lól, kto tak twierdzi?
Nie pamiętam, czytałem o tym w jednej książce o matematyce, ale nie zapisałem autora tej rewelacji... Choć mogłem to zrobić, bo w ogóle od dawna mam ochotę zacząć zapisywac wszelakie zjebane teorie naukowe.

A tak kończąc offtopa i wracając do Połabszczyzny: co sadzicie o pochodzeniu Połabian? Pytam, bo Bańkowski uważa ich nie za relikt tamtejszej pierwotnej slowiańskiej ludności, a za potomków bartników (? - chyba) sprowadzonych tam przez administrację tamtejszego państewka z terenów połozonych bardziej na wschód i osadzonych w głuszy z dala od cywilizacji, dzieki czemu ich język przetrwał. Wydaje mi się to logiczne, a przynajmniej logiczniejsze od tego, by najpóźniej zgermanizować się miała ludność na obszarze najbliższym masie niemieckiej, o wiele później niż na takim zadupiu jak Pomorze...
P.S. To prawda.
 

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 264 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #139 dnia: Luty 15, 2014, 18:37:03 »
Swoją drogą, zacząłem się zastanawiać nad czymś, nad czym nigdy wcześniej się nie zastanawiałem:
ps - pâsi

Czyżby istniał przegłos jerów?

Oznaczałoby to, że przegłos lechicki był czworaki (na obszarze połabskim trojaki - bez tego pierwszego):
e + twarda zębowa = 'o
ě + twarda zębowa = 'a
ę + twarda zębowa = 'ǫ
silny ь + twarda zębowa = 'ъ

Oczywiście, u nas nosówki złączyły się w mononosówkę, a wokalizacje obu jerów zlały się z "e", więc te dwa ostatnie przegłosy się zniwelowały.

Swoją drogą - MIĘKKI JER TWARDY, gdzie teraz wasza slawistyczna boga?
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #140 dnia: Luty 15, 2014, 18:56:57 »
Odnotowałem /å:a/ i /'å:a/ jako typ ω samogłoskowych alternacji morfologicznych obok /'o:e/, ale nie skojarzyłem tego z przegłosem, tia. Ale tak, z opisu wokalizmu w GJP Polańskiego wynika, że jer miękki przed niepalatalną zachowywał się jak jer twardy, co wskazywałoby na przegłos jerów.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #141 dnia: Marzec 07, 2014, 16:50:03 »
Dodałem do słownika połabskiego rekonstrukcje paradygmatów akcentuacyjnych i morfologicznych dla słowiańskich wyrazów od A do P. Kierowałem się kolejno: 1) danymi połabskimi, 2) danymi z Derksena, 3) danymi z języka rosyjskiego (za Zalizniakiem, na ru.wiktionary.org), 4) danymi serbsko-chorwackimi (z Hrvatskog jezičnog portala). W przypadku rzeczowników sufiksowanych i zapożyczonych czasowników w III koniugacji korzystałem wyłącznie z tendencji wewnątrzwendyjskich. Wyrazy prefiksowane na razie pominąłem.

Oczywiście, mogą być pewne błędy i niedopatrzenia, bo rzecz traktowałem jak liczenie baranów i robiłem w późnych godzinach wieczornych. Następna partia materiału pewnie za dłuższy czas, na razie wrzucę wszystkie dłuższe (min. 1 zdanie) teksty wendyjskie - docelowo z glosami gramatycznymi, w transkrypcji i proponowanej ortografii.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #142 dnia: Maj 03, 2014, 23:34:49 »
Nie wiem, czy było o tym wspominane na forum, ale najwyraźniej Drzewianie nazywali motyle nietoperzami.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 264 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #143 dnia: Maj 07, 2014, 18:17:39 »
*nietopierdami (przynajmniej wg Polańskiego) xD
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline spitygniew

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #144 dnia: Maj 07, 2014, 19:02:18 »
W sumie, dziwne by było gdyby w jakimś języku motylki nie dostały etymologicznie lub fonetycznie turpistycznej nazwy...
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2014, 19:27:26 wysłana przez spitygniew »
P.S. To prawda.
 

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #145 dnia: Maj 07, 2014, 21:55:35 »
Zresztą motyle podejrzewano o podobne własności co nietoperze - np. podpijanie mleka krowom, stąd niemieckie Schmetterling od PSł. *sъmetana.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 264 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #146 dnia: Maj 08, 2014, 08:58:54 »
W ogóle, w mojej Vanstinie motyl to "metter", co jest z założenia kontaminacją "motyla" i "nietoperza".

Ale teraz dopiero zauważyłem, że "Schmetterling".  :O

Poza tem, Serbochorwaci (xD) nazwali motyla "leptir", co jest też chyba mutacją "nietoperza".
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2014, 09:00:36 wysłana przez Dynozaur »
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 848
  • Pochwalisze: 208 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #147 dnia: Lipiec 08, 2014, 00:16:23 »
Czy państwo badacze są zainteresowani możliwością wydania waszych prac nad połabskim?

Offline Wedyowisz

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #148 dnia: Grudzień 24, 2014, 22:22:57 »
Taki pomysł ni stąd ni zowąd: chciałby się ktoś zabawić w przetłumaczenie Hej, Słowianie na połabski? Niekoniecznie od razu wszystkich zwrotek, rzecz jasna.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Odp: Połabskie wyzwania akcentuacyjne
« Odpowiedź #149 dnia: Grudzień 24, 2014, 23:42:03 »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ