Połabskie wyzwania akcentuacyjne (i nie tylko)

Zaczęty przez Towarzysz Mauzer, Grudzień 26, 2011, 17:45:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Widsið

Cytat: Towarzysz Mauzer w Październik 24, 2013, 22:06:29
Skoro są we Wrocławiu ludzie, którzy chcą się poczuwać do tożsamości Śląskiej, i z braku źródeł wiedzy podpisują się pod groteskową ideą wielkośląską, to czemu by nie spróbować choćby w ograniczonej mierze reanimować słowińskiego jako symbolu dziejów ziemi słupskiej.
Porównywanie Wrocławia do ziemi słupskiej jest niezbyt trafne, a słowiński symbolem dziejów ziemi słupskiej nie jest, bo był używany wyłącznie na niewielkiej jej części przez bardzo małą społeczność, w pozostałej będąc od stuleci zastąpionym dialektami dolnoniemieckimi. Wrocław ma też większą "słowiańską" tradycję, był kulturowo i gospodarczo zawsze miastem znacznym, co może wywoływać lokalną dumę, świetny grunt do odtworzenia lokalnej tożsamości. Ziemia słowińska natomiast przetrwała w swoim krajobrazie językowym tylko dzięki izolacji, a więc była swego rodzaju skansenem nawet wtedy, kiedy taka forma muzealna jeszcze nie istniała; Słowińcy utożsamiali się z Niemcami (co zresztą stawiało ich w opozycji do Kaszubów) i jak Niemców ich po wojnie potraktowano. Mało kto w Słupsku wie, kim byli Słowińcy, ludzie kojarzą ich ze wspomnianym skansenem w Klukach i z popularną słupską restauracją, a nie ze słowiańską mniejszością między Łebskiem i Gardnem.

Skupmy się może na ratowaniu tego, co żyje, a ożywianie zmarłych zostawmy Jezusowi, nekromantom, czy kto tam się tym obecnie zajmuje. Zasięg kaszubskiego dramatycznie się kurczy, a dla gmin wystarczającym zabiegiem ochronnym jest, zdaje się, ustawienie - często wbrew woli mieszkańców - dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości. Przy tym wszystkim akurat północne gwary mają się całkiem nieźle. Południowe są jednak w zasadzie martwe.
  •  

Noqa

Cytata dla gmin wystarczającym zabiegiem ochronnym jest, zdaje się, ustawienie - często wbrew woli mieszkańców - dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości. Przy tym wszystkim akurat północne gwary mają się całkiem nieźle. Południowe są jednak w zasadzie martwe.

W sensie: gminy sądzą, że coś takiego wystarczy (choć nie wystarczy),  a nie (żeby poprawić sytuację w gminach) wystarczy to?

Swoją drogą to jest ciekawy przykład sytuacji składniowej, gdzie z nakładaniem się ewidencjałów polszczyzna wyraźnie sobie nie radzi.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
  •  

Widsið

W sensie gminy sądzą, myślę, że pomaga tu kontekst :)
  •  

spitygniew

Cytat: Dynozaur w Październik 24, 2013, 16:59:43
Cytat: spitygniew w Październik 24, 2013, 12:58:50czy hipoteza, jakoby Ariowie znali twierdzenie Pitagorasa, które zostało następnie zapomniane przez wszystkich ich potomków z wyjatkiem Greków i Hindusów...
Lól, kto tak twierdzi?
Nie pamiętam, czytałem o tym w jednej książce o matematyce, ale nie zapisałem autora tej rewelacji... Choć mogłem to zrobić, bo w ogóle od dawna mam ochotę zacząć zapisywac wszelakie zjebane teorie naukowe.

A tak kończąc offtopa i wracając do Połabszczyzny: co sadzicie o pochodzeniu Połabian? Pytam, bo Bańkowski uważa ich nie za relikt tamtejszej pierwotnej slowiańskiej ludności, a za potomków bartników (? - chyba) sprowadzonych tam przez administrację tamtejszego państewka z terenów połozonych bardziej na wschód i osadzonych w głuszy z dala od cywilizacji, dzieki czemu ich język przetrwał. Wydaje mi się to logiczne, a przynajmniej logiczniejsze od tego, by najpóźniej zgermanizować się miała ludność na obszarze najbliższym masie niemieckiej, o wiele później niż na takim zadupiu jak Pomorze...
P.S. To prawda.
  •  

Dynozaur

Swoją drogą, zacząłem się zastanawiać nad czymś, nad czym nigdy wcześniej się nie zastanawiałem:
ps - pâsi

Czyżby istniał przegłos jerów?

Oznaczałoby to, że przegłos lechicki był czworaki (na obszarze połabskim trojaki - bez tego pierwszego):
e + twarda zębowa = 'o
ě + twarda zębowa = 'a
ę + twarda zębowa = 'ǫ
silny ь + twarda zębowa = 'ъ

Oczywiście, u nas nosówki złączyły się w mononosówkę, a wokalizacje obu jerów zlały się z "e", więc te dwa ostatnie przegłosy się zniwelowały.

Swoją drogą - MIĘKKI JER TWARDY, gdzie teraz wasza slawistyczna boga?
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
  •  

Towarzysz Mauzer

Odnotowałem /å:a/ i /'å:a/ jako typ ω samogłoskowych alternacji morfologicznych obok /'o:e/, ale nie skojarzyłem tego z przegłosem, tia. Ale tak, z opisu wokalizmu w GJP Polańskiego wynika, że jer miękki przed niepalatalną zachowywał się jak jer twardy, co wskazywałoby na przegłos jerów.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
  •  

Towarzysz Mauzer

Dodałem do słownika połabskiego rekonstrukcje paradygmatów akcentuacyjnych i morfologicznych dla słowiańskich wyrazów od A do P. Kierowałem się kolejno: 1) danymi połabskimi, 2) danymi z Derksena, 3) danymi z języka rosyjskiego (za Zalizniakiem, na ru.wiktionary.org), 4) danymi serbsko-chorwackimi (z Hrvatskog jezičnog portala). W przypadku rzeczowników sufiksowanych i zapożyczonych czasowników w III koniugacji korzystałem wyłącznie z tendencji wewnątrzwendyjskich. Wyrazy prefiksowane na razie pominąłem.

Oczywiście, mogą być pewne błędy i niedopatrzenia, bo rzecz traktowałem jak liczenie baranów i robiłem w późnych godzinach wieczornych. Następna partia materiału pewnie za dłuższy czas, na razie wrzucę wszystkie dłuższe (min. 1 zdanie) teksty wendyjskie - docelowo z glosami gramatycznymi, w transkrypcji i proponowanej ortografii.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
  •  

Wedyowisz

Nie wiem, czy było o tym wspominane na forum, ale najwyraźniej Drzewianie nazywali motyle nietoperzami.
стань — обернися, глянь — задивися
  •  

Dynozaur

*nietopierdami (przynajmniej wg Polańskiego) xD
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
  •  

spitygniew

#144
W sumie, dziwne by było gdyby w jakimś języku motylki nie dostały etymologicznie lub fonetycznie turpistycznej nazwy...
P.S. To prawda.
  •  

Towarzysz Mauzer

Zresztą motyle podejrzewano o podobne własności co nietoperze - np. podpijanie mleka krowom, stąd niemieckie Schmetterling od PSł. *sъmetana.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
  •  

Dynozaur

#146
W ogóle, w mojej Vanstinie motyl to "metter", co jest z założenia kontaminacją "motyla" i "nietoperza".

Ale teraz dopiero zauważyłem, że "Schmetterling".  :O

Poza tem, Serbochorwaci (xD) nazwali motyla "leptir", co jest też chyba mutacją "nietoperza".
СЛАВА РОССІИ! ГЕРОЯМЪ СЛАВА!
  •  

Henryk Pruthenia

Czy państwo badacze są zainteresowani możliwością wydania waszych prac nad połabskim?

Wedyowisz

Taki pomysł ni stąd ni zowąd: chciałby się ktoś zabawić w przetłumaczenie Hej, Słowianie na połabski? Niekoniecznie od razu wszystkich zwrotek, rzecz jasna.
стань — обернися, глянь — задивися
  •  

Towarzysz Mauzer

Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
  •