KYON, EPIZOD VI: WIELBŁĄD I REKIN

Zaczęty przez Canis, Wrzesień 20, 2020, 21:24:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

Borlach

Cytat: PluurPomyślę o tym. Z drugiej strony obecność tych krewniaków jest tak marginalna, że do kolejnego okresu raczej jej nie będzie.
A widzisz, mnie by jednak zależało na ostaniu się reliktów dawnej populacji Wschodu. Resztkach dumnego ajniadzkiego dziedzictwa. Chociaż w takim razie muszę chyba pomyśleć o jakichś ludach w Górach Żelaznych lub w dolinach południowego Imperium (być może właśnie w tej wielkiej Kotlinie, Klejnocie Południa).

Cytat: PluurNie podoba mi się ten koncept. Bardzo mocno ingeruje w zarysy Felży i okolic. Jak opiszesz wszystkie swoje państwa i ludy a ja do tego czasu nie zająłbym się tym obszarem to wtedy możemy się nad tym zastanowić, póki co mówię stanowcze nie.
W jaki sposób ingeruje w zarys Felży i okolic?

Przecież te Hawaje miały znajdować się w całkowitej lub niemal całkowitej izolacji, nie wpływając na twoje ziemie wcale. Zresztą, skoro tak to możesz opisać na wiki Felżę, bo ja praktycznie absolutnie nic nie wiem o tej wyspie. Podejrzewam, że podobnie jak pozostali gracze.
Oto ja, Adwokat Diabłów
  •  

Pluur

Cytat: Canis[i wcześniej]
Oczywiście z szacunkiem podchodzę do takiej interpretacji, i po części się z nią zgadzam. Jednak tak daleko bym nie wychodził, pierwotne założenie zdecydowanie dotyczyło kształtowania się mitologii, wierzeń i kultur, nie zaś technologii. Energetyczna kastracja projektu po prostu doprowadzi do jego zahamowania w przyszłości, a tego bardzo, bardzo mocno chciałbym uniknąć. Rzucę więc zdecydowaną tezę: bez rewolucji węglowej i potem ropy naftowej/gazu ziemnego, a potem plastiku, nie dochodzi do żadnej rewolucji przemysłowej, pozostajemy w XVIII wieku. Kyon się blokuje. Czasy XVIII wieku masz swobodnie do dyspozycji w Kyonie (zapraszam na rok 9509 EK - dla mnie fundamentalny), po prostu tracisz czasy późniejsze.
Rozumiem twoje obawy i zgadzam się co do tego co napisałeś. Trochę pomyślałem na temat energetyczny Kyonu u mam pewną propozycję. Przede wszystkim powinniśmy umieścić gdzieś pokłady węgla, gazu i ropy naftowej. I tutaj moja propozycja, aby owszem te związki występowały i były ekonomicznie opłacalne względem wydobycia i wykorzystania, ale żeby nie były one obficie występujące w bezpośredniej bliskości interioru naszych cywilizacji - tak, żeby parcie na rozwój kolonialny (czy ogólniej terytorialny) był duży. Na przykładzie Olsenii jestem wstanie zaakceptować występowanie tych surowców w Nuarii (parcie na południe) oraz na Felży (parcie na północ). Co nie wyklucza występowanie w mniejszych ilościach tych surowców w Szyszenii czy Olsenii. Oczywiście każdy z graczy sam ustaliłby gdzie konkretnie są te pokłady surowców. Osiągnięcie pierwszej rewolucji przemysłowej to ziemski XIX wiek. Krainy obfite w te surowce byłby żądne niepodległości, co generuje problemy, które będą wpływać pozytywnie na chęć uniezależnienia się (choćby częściowego) od surowców z dala od ojczyzny. To zaś prowadziło by do prędkich odkryć i zastosowań silników wodorowych, silników elektrycznych oraz siłowni odnawialnych. Jak się na to zapatrujecie?

Druga sprawa Canisie: Wiraflycy mogą być bliskimi krewnymi Nuaryjczyków?

Cytat: BorlachA widzisz, mnie by jednak zależało na ostaniu się reliktów dawnej populacji Wschodu. Resztkach dumnego ajniadzkiego dziedzictwa. Chociaż w takim razie muszę chyba pomyśleć o jakichś ludach w Górach Żelaznych lub w dolinach południowego Imperium (być może właśnie w tej wielkiej Kotlinie, Klejnocie Południa).
Ja zakładałem, że Felża (szczególnie jej skrawki wschodnie) będzie takim reliktem ludności sprzed kolonizacji z Rubanii - takimi troszkę Baskami w Europie. Na jednej z pierwszych map językowych nawet to zaznaczałem - tu numer 14. Fylowie oraz 15. (S)nedzi. Nie wiem też na ile by ci twoi krewniacy zdołali przepłynąć, jeśli z obu wysp (chodź głównie z tej Południowej) była silna kolonizacja w stronę kontynentu - jeżeli widzieli tyle łodzi, to po co by mieli tam płynąć? Dużo chętniej byłbym chętny oddać tereny Kunieców. Te dwie wyspy chcę mieć w przyszłości w ramach Olsenii, jednak względem etnicznym mogą być częściowo ajniadzkie.

Cytat: BorlachW jaki sposób ingeruje w zarys Felży i okolic?[/url]
Właśnie tak jak napisałem wyżej - wschód Felży ma być wolny od kolonizacji z południa i zachodu.

Cytat: BorlachZresztą, skoro tak to możesz opisać na wiki Felżę, bo ja praktycznie absolutnie nic nie wiem o tej wyspie. Podejrzewam, że podobnie jak pozostali gracze.
Wszystko będzie w swoim czasie :D
  •  

Borlach

CytatJa zakładałem, że Felża (szczególnie jej skrawki wschodnie) będzie takim reliktem ludności sprzed kolonizacji z Rubanii - takimi troszkę Baskami w Europie. Na jednej z pierwszych map językowych nawet to zaznaczałem - tu numer 14. Fylowie oraz 15. (S)nedzi. Nie wiem też na ile by ci twoi krewniacy zdołali przepłynąć, jeśli z obu wysp (chodź głównie z tej Południowej) była silna kolonizacja w stronę kontynentu - jeżeli widzieli tyle łodzi, to po co by mieli tam płynąć? Dużo chętniej byłbym chętny oddać tereny Kunieców. Te dwie wyspy chcę mieć w przyszłości w ramach Olsenii, jednak względem etnicznym mogą być częściowo ajniadzkie.
A to spoko, mógłbym te wyspy przygarnąć. Planuję w najbliższej przyszłości pokusić się o zrobienie języka ajniadzkiego, więc będę mógł wtedy swobodnie wywodzić z niego kolejne języki z rodziny
Oto ja, Adwokat Diabłów
  •  

Pluur

Cytat: Borlach w Wrzesień 29, 2020, 14:32:34
CytatJa zakładałem, że Felża (szczególnie jej skrawki wschodnie) będzie takim reliktem ludności sprzed kolonizacji z Rubanii - takimi troszkę Baskami w Europie. Na jednej z pierwszych map językowych nawet to zaznaczałem - tu numer 14. Fylowie oraz 15. (S)nedzi. Nie wiem też na ile by ci twoi krewniacy zdołali przepłynąć, jeśli z obu wysp (chodź głównie z tej Południowej) była silna kolonizacja w stronę kontynentu - jeżeli widzieli tyle łodzi, to po co by mieli tam płynąć? Dużo chętniej byłbym chętny oddać tereny Kunieców. Te dwie wyspy chcę mieć w przyszłości w ramach Olsenii, jednak względem etnicznym mogą być częściowo ajniadzkie.
A to spoko, mógłbym te wyspy przygarnąć. Planuję w najbliższej przyszłości pokusić się o zrobienie języka ajniadzkiego, więc będę mógł wtedy swobodnie wywodzić z niego kolejne języki z rodziny
Jak zrobisz go i pozwolisz, to sam chętnie coś upichcę z tego! :D
  •  

Spacepunker

  •  

Borlach

Jeśli o mnie chodzi nie mam większych przeciwwskazań. Z tym, że większość ziem jest już porozdawana - mógłbym natomiast wynająć ci jedną z imperialnych prowincji albo państw wasalnych, żebyś się nimi zajął i ładnie zagospodarował.

Z tym, że tak jak już kiedyś ustaliliśmy z członkami projektu, musimy mieć pewność że podołasz zadania. To znaczy, przydałaby się jakaś próbka tego, jak piszesz i jak to sobie wyobrażasz.
Oto ja, Adwokat Diabłów
  •  

Canis

Nie mamy przeciwskazań, tylko z Kyonem jak ze zwierzakiem domowym, jak weźmiesz to prowadź, nie że za 2-3 miesiące stwierdzisz że jednak nie ;)

Spacepunker

Rozumiem, że mam opisać jakiś naród, państwo czy coś w tym stylu?
  •  

Borlach

Tak. Najlepiej podalibyśmy Ci jakiś wolny kawałek Kyonu i podstawowe informacje o regionie, a Ty zaprezentowałbyś opis tego, jak chciałbyś go zagospodarować. Jeśli będzie porządny, to Rada Starszych wyrazi aprobatę, a Ty mógłbyś dalej rozwijać ten projekt
Oto ja, Adwokat Diabłów
  •  

Spacepunker

Rozumiem. To dacie mi te podstawowe informacje o regionie?
  •  

Borlach

Najpierw trzeba znaleźć ten region świata xD

Ja zawsze znajdę jakąś pustą imperialną prowincję, albo jej cześć. Ale ciekaw jestem czy któryś z innych graczy może zaoferować jakiś region by umieścić ten eksperyment? Jeśli tak, to świetnie, jeśli nie, to ja coś zaproponuję.
Oto ja, Adwokat Diabłów
  •  

Borlach

Dobra, nikt nic nie proponuje, to ja to zrobię. To jest mapa administracyjna Imperium Ajdyniriańskiego:
[spoiler][/spoiler]

Proponuje kawałek prowincji 43. Roboczo zwana jest Atrypią, od ludu prowadzonego przez innego członka projektu (na którego opis czekam na wiki!). Ale to jest jedna z większych prowincji, w dodatku jej środek przecina niewielkie/średniej wielkości pasmo górskie, zwane Granitowymi Wzgórzami. To sprawia, że spora cześć prowincji będzie miała trudny, górzysty teren, w którym spokojnie mogłoby przetrwać kilka różnych ludów, odlegle ze sobą spokrewnionych lub nie spokrewnionych wcale. Moja propozycja jest więc taka - mogę udzielić część tej prowincji na "projekt testowy".

Co do uwarunkowań regionu: były by 3 główne grupy etniczne w prowincji
1. Twój lud
2. Atrypowie
3. Ludy tahareńskie
Tahareńczycy to grupa ludów, rodzina językowa, która napłynęla do tego regionu, podbiła go i zasiedliła około 1000 lat ziemskich temu. W wielkim uproszczeniu wzorowani są na Arabach oraz ludach aryjskich/indoirańskich. Zarówno Atrypowie jak i Twój lud byliby potomkami rdzennych mieszkańców regionu, sprzed tahareńskich podbojów.

Co więcej, Atrypia jest prowincją wchodzącą w skład Imperium Ajdyniriańskiego - państwa o którym bardzo wiele możesz poczytać na wiki (nie chwaląc się jeden z najbardziej rozbudowanych artykułów!), w uproszczeniu będącego czymś pomiędzy Persją-Indiami Kyonu. Cały ren region znajduje się pod silnym ajdyniriańskim wpływem kulturowym. Historycznie, znajdował się też pod wpływem kulturowym pobliskiego Kejrenu - dawniej jednej ze światowych potęg, obecnie państwa na skraju upadku. Kejren jest mocno hellenistyczny, inspirowany też Armenią.
Oto ja, Adwokat Diabłów
  •  

Spacepunker

Do końca tego tygodnia zrobię ten projekt i tu wyślę.
  •  

Spacepunker

Jako iż miał być kawałek Atrypii, zrobiłem krainę geograficzną na jej południowej części.
  •