Autor Wątek: Pytania różne (polszczyzna)  (Przeczytany 236602 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 273 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #735 dnia: Luty 13, 2013, 14:52:13 »
Nie, mówiono "ob rzece, ob-iśle".

A serjo, tel mi mór.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #736 dnia: Luty 13, 2013, 15:21:01 »
Staropolski miał jakąś taką tendencję do nadmiarowości w przyimkach, por. wniwecz, wewnątrz, w tę i we w tę.

Szkoda że nie 12², toż to popłuczyny jakieś.

Narzekasz i za dużo wymagasz. Każde odstępstwo od systemu dziesiątkowego w językach aryjskich jest czymś ciekawym i "conlangersko pożądanym".

Ja wiem czy za dużo? Faktyczny system dwunastkowy (co prawda występujący obocznie) z tuzinem i grosem, a nawet wielkim grosem, był szeroko rozprzestrzeniony.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 273 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #737 dnia: Luty 13, 2013, 16:04:32 »
Staropolski miał jakąś taką tendencję do nadmiarowości w przyimkach, por. wniwecz, wewnątrz, w tę i we w tę.

Niby tak, ale większość z tych konstrukcyj wynika z tego, że pierwotny przyimek się odpowiednio "roztopił" i przestał być kojarzony jako przyimek, dlatego np. do takiego "niwecz", które stało się morfologicznie niejasnym przysłówkiem dorobiono wtórnie "w". To dość naturalny proces, tak samo się stało np. z hiszpańskimi zaimkami komitatywnymi.

I coś podobnego zastosowałem w Vanstinie. Tam przy zaimkach negujących wsadza się dwa razy - z przodu i pomiędzy "ni" a rdzeń, co płodzi takie rzeczy jak np. "z ni-z-czym" (a właściwie "z nie-z-czemu", bo w Vanstinie celownik przejął rolę narzędnika i miejscownika). Poza tym, ten przyimek w środku ulega często przemianom fonetycznym (sandhi), prowadzącym do dziwacznych wyników.

A więc np. celownik "niczemu" brzmi necheme (nie- zamiast ni- jak w połabskim), ale już konstrukcja "z niczym" brzmi se nestieme. Powiedzenie se necheme jest błędem, żaden Wand tak nie powie (chyba, że jest kompletnym idjotą, tegyvuoja preskryptywizm w konlangach!).

Ja wiem czy za dużo? Faktyczny system dwunastkowy (co prawda występujący obocznie) z tuzinem i grosem, a nawet wielkim grosem, był szeroko rozprzestrzeniony.

Może i tak, ale zawsze pomocniczo.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #738 dnia: Luty 13, 2013, 21:30:38 »
Nie, mówiono "ob rzece, ob-iśle".

A serjo, tel mi mór.
Czytam właśnie Najstarszą warstwę nazewniczą na ziemiach polskich Zbigniewa Babika, i w jednym z haseł omawia on rzekomą tożsamość nazwy <Molie> z umowy granicznej mazowiecko-krzyżackiej i dzisiejszej rzeki Omulew, jako argument podając możliwość fałszywej dekompozycji "O rzece o Molwi" > "O rzece Omolwi".

Swoją drogą, w tej książce jest parę przykładów fiali powojennych chrztów na Ziemiach Uzyskanych, jak skończę lekturę to wypiszę to w odpowiednim temacie.
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2013, 15:14:22 wysłana przez spitygniew »
P.S. To prawda.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 273 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #739 dnia: Luty 14, 2013, 12:02:45 »
Czytam właśnie Najstarszą warstwę nazewniczą na ziemiach polskich Zbigniewa Babika, i w jednym z haseł omawia on rzekomą tożsamość nazwy <Mole> z umowy granicznej mazowiecko-krzyżackiej i dzisiejszej rzeki Omulew, jako argument podając możliwość fałszywej dekompozycji "O rzece o Mulwi" > "O rzece Omulwi".

To całkiem ciekawe, bo świta mi, że gdzieś czytałem o czymś podobnym w kontekście staroruskiego.

Swoją drogą, w tej książce jest parę przykładów fiali powojennych chrztów na Ziemiach Uzyskanych, jak skończę lekturę to wypiszę to w odpowiednim temacie.

Miło. Czekam.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #740 dnia: Luty 17, 2013, 22:21:23 »
Jak się nazywa ten proces fonologiczny: gnijesz > gnisz
Przyda mi się wiedzieć, bo właśnie mu podlegam.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #741 dnia: Luty 18, 2013, 13:19:07 »
Haplologja.
P.S. To prawda.
 

Offline elslovako

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #742 dnia: Luty 26, 2013, 19:11:37 »
Czy to cecha regionalna/mojej wymowy, czy nie wymawiacie wygłosowego "ł" po samogłosce? Na przykład [ɲus] (bardzo koślawy zapis "niósł"), [umɘs]~[umɨs], [zɲik], ale już [mʲjaw]~[mʲaw], [kuw]?
 

Offline CookieMonster93

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #743 dnia: Luty 26, 2013, 19:29:54 »
po spółgłosce się nie wymawia, tak się w gim uczyłem, a po samogłosce zawsze.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #744 dnia: Luty 26, 2013, 19:32:04 »
Ja na ogół nie wymawiam przy zwykłym tempie mówienia i MZ pojawia się ono dzięki pismu.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #745 dnia: Luty 26, 2013, 20:04:14 »
Ja mam wrażenie, że szybkiej, ale odrobinę  wymowie ta spółgłoska przed -ł może dostać labializacji i mimo pozycji w wygłosie, nie traci dźwięczności, ale może .
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #746 dnia: Luty 28, 2013, 12:34:32 »
Czy to Beksiński wprowadził do polszczyzny wyrażenie "a teraz coś z zupełnie innej beczki", czy ono istniało już wcześniej?
P.S. To prawda.
 

Online Todsmer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #747 dnia: Luty 28, 2013, 12:40:04 »
Czy końcówki przymiotników -en i -ny są śladami odmiany długiej i krótkiej, czy może czegoś innego (np. odmiany zaimkowej)?
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #748 dnia: Luty 28, 2013, 13:41:23 »
Czy końcówki przymiotników -en i -ny są śladami odmiany długiej i krótkiej
Tak.
P.S. To prawda.
 

Online Todsmer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #749 dnia: Marzec 04, 2013, 16:08:24 »
Kiedyś pytałem w którymś dziale, czy śląski „pieron” może od Peruna pochodzić, i dziwiłem się brakiem przegłosu. Teraz myślę, że może to być spowodowane kontaminacją czasownikiem prać - bić, uderzać (a może nawet niezależny twór?). I teraz pytanie - czy to jest prawdopodobne?