Autor Wątek: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne  (Przeczytany 317283 razy)

Offline tob ris tob

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1665 dnia: Luty 24, 2013, 23:50:48 »
Dokładnie. Mój faworyt: „bikos” (znaczący oczywiście „ponieważ”). A tak w ogóle, to Rosjanie wymyślali.
Dzień dobry :-)
 

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1666 dnia: Luty 25, 2013, 06:20:27 »
Jakiś czas temu poruszałem temat przekleństw w językach nieeuropejskich - interesowało mnie, czy istnieją takie, w których przekleństwa nie są związane ze sferą seksualności (czy szerzej: cielesności). Uzyskałem właśnie pewną odpowiedź na pytanie, jak to wygląda w japońskim. Otóż podobno klasycznych przekleństw w japońskim się raczej rzadko używa. W roli inwektyw występują określenia typu "idiota" albo "śmierdziel", natomiast podstawowym sposobem, by kogoś obrazić lub wyrazić gniew jest po prostu bycie nieuprzejmym. Wystarczającym złamaniem tabu jest zwracanie się do kogoś bez wyrażenia odpowiedniego dla tej osoby szacunku, np. stosując nieodpowiednie zaimki osobowe. Jest podobno nawet jakiś specjalny zaimek dla 2 os., który ma funkcję "bycia nieuprzejmym", i którego w normalnym języku się nie używa. Dzielę się tym tak w ramach ciekawostki. Jakby ktoś się dowiedział czegoś jeszcze o innych językach z nietypowymi sposobami wyrażania negatywnych emocji to piszcie bo bardzo mnie ostatnio ciekawi ten temat.
 

Offline żuwaczky

  • REAL SLIM SHADY
  • Wiadomości: 213
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1667 dnia: Luty 25, 2013, 11:24:59 »
Przecież w wielu językach azjatyckich nieużywanie odpowiedniej formy czy tytułu równa się obrażaniu, tak jest od chińskiego po malajski.
 

Offline Todsmer

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 196
  • Pochwalisze: 62 razy
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1668 dnia: Luty 25, 2013, 12:04:31 »
No nawet w polskim tak jest.
 

Offline spitygniew

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1669 dnia: Luty 25, 2013, 14:42:30 »
Tu widzę, że ktoś sobie umyślił, że ma być nieeuropocentyrcznie. Sensu w tym nie widzę. "Good" zna pewnie większość Chińczyków, "hao" raczej rzadko kto. A takie "explori" czy "nove" i tak mu nic nie powie.

Ale ja chyba już przedstawiałem swój pogląd na to. Najistotniejsza jest leksyka - a tutaj od groma jest słów, któe kojarzyć się mogą najwyżej niewielkiej mniejszości.
Czyli widzę, że ze słownictwem w auxlagach jest jak z przemeblowaniem: tak źle, a tak niedobrze...
P.S. To prawda.
 

Offline Noqa

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1670 dnia: Luty 25, 2013, 17:44:37 »
W chinskim tytuly (ktorych uzywa sie moze trzech) stosuje sie tylko wobec osob starszych, darzonych szacunkiem. Poza tym do wszystkich zwraca sie na ty i nie jest to zadna obraza.
Skad sie wziala ta bzdura o chinskim honorififi?! Naprawde, w polskim jest tego wiecej.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1671 dnia: Luty 25, 2013, 19:07:33 »
Czy jest to ni (ton opadająco-rosnący) = ty i nin (ton wznoszący) = pan(i)? Nauczyłem się kiedyś z nudów ok. 50-60 znaków ;p
 

Offline Noqa

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1672 dnia: Luty 25, 2013, 19:19:34 »
Tak :)
Przy czym to 您 jest wyraźnie nacechowane i używa się go raczej w stosunku do nauczyciela, szefa, klienta, może w urzędzie, ale w rozmowach międzyludzkich wszyscy są ze sobą na ty.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Noqa

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1673 dnia: Luty 27, 2013, 22:07:59 »
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Pluur

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1674 dnia: Marzec 03, 2013, 00:03:10 »
O_O
http://www.kns.us.edu.pl/artykuly/jezykoznawstwo/002.html

Jam Wielce Czcigodny Czytelnik nie wykazałem się obiektywizmem i nie uznałem jego argumenty za trafne.
 

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1675 dnia: Marzec 03, 2013, 05:24:13 »
Cytuj
Żeby nikt nie pomyślał, że w czeszczyźnie nie ma elementów dyskryminujących mężczyzn, przedstawię jeden przykład. Popatrzmy na słownictwo dotyczące zawodów. Dlaczego zawody, takie jak sędzia (soudce), prezes (předseda) kończą się na -e, -a, czyli w sposób charakterystyczny dla rodzaju żeńskiego?

...
 

Offline Vilène

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1676 dnia: Marzec 03, 2013, 08:54:20 »
O_O
http://www.kns.us.edu.pl/artykuly/jezykoznawstwo/002.html
Oborze, gość tu robi dość kiepskie trolololo, a wy go bierzecie na serio...
 

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1677 dnia: Marzec 03, 2013, 09:14:57 »
A, to nie wyczułem aronii.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 712
  • Pochwalisze: 160 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1678 dnia: Marzec 03, 2013, 10:44:59 »
W ogóle, ta strona to jakiś zbiór bujd na resorach.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #1679 dnia: Marzec 03, 2013, 12:13:18 »
Cytuj
Dlaczego zawody, takie jak sędzia (soudce), prezes (předseda) kończą się na -e, -a, czyli w sposób charakterystyczny dla rodzaju żeńskiego? I dlaczego częściowo odmieniają się według wzorów żeńskich? Czyżby Czesi uważali, że część zawodów, tych lepiej płatnych i bardziej prestiżowych, jest bardziej przeznaczona dla kobiet?
No, soudce to zajebisty przykład. Bo po polsku to się odmienia cholernie męsko, szczególnie wg odmiany sędzia, sędzi.

Anyway, na początku też miałem wrażenie, że autor na serio pisze, ale ostatni akapit to już jednak coś w stylu kartki dla Sheldona z napisem „Sarcasm”.