Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 165215 razy)

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #360 dnia: Maj 08, 2012, 15:44:01 »
Padnięty nie jest pojedyńczym przypadkiem, jest też wyrośnięty (+odpowiedniki z innymi przedrostkami), śnięty, zgnity...
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #361 dnia: Maj 08, 2012, 15:56:46 »
Co do "wyrośnięty", chyba jedyną etymologicznie uzasadnioną formą jest "rosły". "Zgnity" brzmi strasznie. "Śnięty" także, ale to już powszechne słowo.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 264 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #362 dnia: Maj 08, 2012, 16:35:48 »
"Zgnity" jest niestandardowe (zdaje się djalektalizm, nawet fajerfoks podkreśla), a "śnięty" ze śnieniem nic spólnego nie ma, tylko pochodzi od dawnego śniąć (sъn-ęti) = zdjąć (por. śnieść ~ zjeść, śniadanie ~ zjadanie), a to już czasownik w pełni przechodni.

A przynajmniej tak mi się wydaje. Nie znalazłem tego słowa u Brü...
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2012, 16:50:26 wysłana przez Dynozaur »
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #363 dnia: Maj 08, 2012, 16:51:21 »
Inne przykłady, które mi przyszły do głowy: zdyszany, zasapany, zapowietrzony, roztrzęsiony. Wydają się utworzone od czasowników zwrotnych.

"Zgnity" jest niestandardowe

Odczuwam jako wysoce potoczne, może regionalne, ale co z tego? Jako przykład rozpowszechnionej tendencji w języku sprawdza się wybornie.

Cytuj
, a "śnięty" ze śnieniem nic spólnego nie ma, tylko pochodzi od dawnego śniąć (sъn-ęti) = zdjąć (por. śnieść ~ zjeść, śniadanie ~ zjadanie), a to już czasownik w pełni przechodni.

Nie wiem, Boryś wywodzi od snąć (tego samego co w usnąć).
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #364 dnia: Maj 08, 2012, 17:16:11 »
"Zapowietrzony" i "roztrzęsiony" z całą pewnością nie należą to wyjątków - wydaje mi się, że pochodzą od czasowniĸów przechodnich.

Moim zdaniem "śnięty" pochodzi od "uśpiony".
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #365 dnia: Maj 08, 2012, 17:26:53 »
Tego ostatniego jestem najmniej pewien, obecnie nie funkcjonuje ani roztrząsł, ani roztrząsł się (IMD), ale intuicja mi sugeruje to drugie (jak rozśpiewany - btw kolejna sztuka do kolekcji). Roztrzęsiony, bo zaczął się trząść (roztrząsł się). Podobnie zapowietrzony, bo zapowietrzył się (natomiast rzadko spotykam się w tej sytuacji z celowo działającym agensem...).

Cytuj
Moim zdaniem "śnięty" pochodzi od "uśpiony".

Ale jak?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #366 dnia: Maj 08, 2012, 17:32:55 »
A przynajmniej tak mi się wydaje. Nie znalazłem tego słowa u Brü...
* Fēlēs trafia Dynozaura snajperką.
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #367 dnia: Maj 08, 2012, 18:05:07 »
Z drugiej strony, sporo imiesłowów biernych ma choćby potencjalnie nieco rozszerzone znaczenie w porównaniu z czasownikami, od których zostały utworzone, tzn. funkcjonują one trochę jak przymiotniki; nie muszą one, użyte przydawkowo, ściśle odpowiadać znaczeniem stronie bierniej. Zmierzam do tego, że można ich użyć w sytuacjach, w których nie ma nawet domyślnego agensa. W sposób naturalny prowadzi to do pewnego semantycznego rozmycia końcówek -ty/ny, ich wkraczania na obszar czasowników zwrotnych i zwykłych nieprzechodnich dla zaznaczenia dokonaności bądź uprzedniości.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #368 dnia: Maj 08, 2012, 18:32:31 »
Jest jeszcze niewidomy (pierw. "niewidzialny", "ten, którego się nie widzi"), z biernym teraźniejszym -om-.

[edit] a może nawet łakomy (pierw. "ten, którego się łaknie/pragnie", por. "łakomy kąsek")
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #369 dnia: Czerwiec 18, 2012, 11:51:45 »
Ostatnio się złapałem, że czasem mówię "do widzeniam" O_o

I zauważyłem ciekawą rzecz w moim idiolekcie - całkiem często w ogóle nie wymawiam "ł", zwłaszcza na końcu wyrazu, a "l" zaczyna mi się zbliżać do "ł" (albo "ɫ"). Ale ja to w ogóle dziwnie mówię.
 

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #370 dnia: Czerwiec 18, 2012, 11:56:17 »
Cytuj
I zauważyłem ciekawą rzecz w moim idiolekcie - całkiem często w ogóle nie wymawiam "ł", zwłaszcza na końcu wyrazu, a "l" zaczyna mi się zbliżać do "ł" (albo "ɫ"). Ale ja to w ogóle dziwnie mówię.
To nie takie znowu dziwne, bo ják przeciwstawienié ɫ:l znikło w polszczyźnie wskutek wáłczeniá, to miéjsce wymawianiá /l/ może sobie zacząć swobodnie wariowáć, a /w/ w pozycjách takich ják w polskim lubi sobie zniknąć.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #371 dnia: Czerwiec 18, 2012, 12:19:40 »
Nie dam głowy, ale jakieś dziecko niedawno chyba powiedziało "alto".
P.S. To prawda.
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #372 dnia: Czerwiec 18, 2012, 13:23:05 »
Nie dam głowy, ale jakieś dziecko niedawno chyba powiedziało "alto".

W sensie "auto"? Dziwne.
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #373 dnia: Czerwiec 18, 2012, 14:56:59 »
Może w sensie "lato"? To byłaby taka zemsta za prasłowiańską metatezę.
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #374 dnia: Czerwiec 18, 2012, 21:49:30 »
Cytuj
To byłaby taka zemsta za prasłowiańską metatezę.

+1!
BPNNMSP
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.