Autor Wątek: Temat gwarowy  (Przeczytany 20330 razy)

Offline żuwaczky

  • REAL SLIM SHADY
  • Wiadomości: 213
Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #120 dnia: Luty 02, 2013, 23:06:37 »
pokrótce:
@Dyno: lotoł gibko - ok, reszta nie bangla
@Spiritus: nie umrze, śląski robi się coraz bardziej cool.

dłużej:
Na wzgórzu owca, która nie miała wełny, zobaczyła konie; jeden ciągnął ciężki wóz, drugi dźwigał wielki ładunek, a trzeci wiózł szybko człowieka. Owca rzekła do koni: „Serce mnie boli, widząc, co człowiek nakazuje robić koniom”. Konie odpowiedziały: „Słuchaj, owco, serca nas bolą, kiedy widzimy, jak człowiek, pan, zabiera twoją wełnę na płaszcz dla samego siebie. I owca nie ma wełny”. Usłyszawszy to, owca pobiegła przez równinę.

Na górce òwca beze wełna zeźrzoła kónie. Piyrwszy cióng wielga fura, drugi niesł ciynżki folunek, trzeci niesł gibko człowieka. Òwca pado do kóniów: "Mie syrce boli, jak widza co człowiek naporzóndza kónióm" Kónie na to: "Słuchej, òwca. Nas syrca bolo, jak widzymy, iże człowiek, pon, biere twója wełna na jego mantel, a òwca je beze wełna". Kedy òwca pomiarkowoła, polecioła bez równina.

Tłumaczenie tqr jest spoko, tylko zmieniłbym patrząc przez siebie
'wełna' na 'wełny',
 'zeźrzoła' na 'łobaczyła',
'wielga fura' na 'epno' albo przede wszystkim 'srogo fura',
'syrca bolo' na 'bolom' (to się chyba zapisuje bolōm i mamy tu /o/~/u/),
reszta to nie tyle klasyczny śląski, tylko zwykły śląski z Bielszowic, dresiki też tak mówią. Nic dziwnego, Spiritus.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #121 dnia: Luty 02, 2013, 23:12:44 »
Ładne to, ale wolałbym nagranie :D
 

Offline żuwaczky

  • REAL SLIM SHADY
  • Wiadomości: 213
Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #122 dnia: Luty 02, 2013, 23:26:26 »
Cannot into sprzęt, właśnie się nagrałem na komórce - jednak smartfon może ma fejsika, ale nie ma dobrego dyktafonu :(
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 272 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #123 dnia: Luty 03, 2013, 11:49:15 »
No, jak widać (choćby na przykładzie tego "fatera") czasem się zapożycza. Po prostu *ci* się to nie podoba.

No dobra, ale nie zmienia faktu, że w djalekcie ślązkim są germanizmy i germanizmy. Jedne są prawdziwą częścią tego djalektu i istnieją w nim od dawna (często w ostro zmienionej procesami formie), inne zupełnie niepotrzebne, młode i wsadzane "ot tak", dla (jakiejś pokrętnej) zasady.

Germanizm germanizmowi nie równy.

Angielski zapożyczył „drugi”, to jest już chyba ekstremum :)

Najlepszy jest djalekt rezjański, gdzie II Wojna Światowa to "ta Sagont Wera". Słowiańsko jak cholera...
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2013, 11:55:23 wysłana przez Dynozaur »
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline spitygniew

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #124 dnia: Luty 03, 2013, 14:42:02 »
Cytuj
Angielski zapożyczył „drugi”, to jest już chyba ekstremum :)

Skrajność to pirahã, która ZTCP zapożyczyła cały zestaw zaimków osobowych. Co do liczebników porządkowych, romańskie też lubią sobie pozapożyczać z łaciny część form.
Z takich niespodziewanych zapożyczeń to mnie najbardziej dziwi węgierskie csinal z "czynić"; może czasownik "robić" nie jest jakiś specjalnie dziwny w porónwnaniu do zaimków czy liczebników, no ale węgierski w końcu nie jest polskim surżykiem...

@Spiritus - na pewno na Śląsku są gdzieś krótkie formy zaimków dzierżawczych?
P.S. To prawda.
 

Offline żuwaczky

  • REAL SLIM SHADY
  • Wiadomości: 213
Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #125 dnia: Luty 03, 2013, 16:26:55 »
"krótkie formy zaimków dzierżawczych", to znaczy?
 

Offline CookieMonster93

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #126 dnia: Luty 03, 2013, 16:36:43 »
moja > ma, moje > me, twoje > twe itd. :D
 

Offline Wedyowisz

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #127 dnia: Luty 03, 2013, 17:03:56 »
Cytuj
"ta Sagont Wera".

Nawet nie zżeńszczyli liczebnika. Super.

Cytuj
Z takich niespodziewanych zapożyczeń to mnie najbardziej dziwi węgierskie csinal z "czynić";

Także „mówić” po węgiersku jest odsłowiańskie (beszél, por. ekawskie/słoweńskie beseda, pol. biesiadować). Ale poradzili sobie lepiej niż Bułgarzy, po których jeno nędzne szczątki leksykalne zostały jak бъбрек.

Cóż, jak mówi pismo:

Cytuj
It is said that they had no language of their own, but took what they could of other tongues and perverted it to their own liking,
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2013, 17:11:48 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 742
  • Pochwalisze: 272 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #128 dnia: Luty 03, 2013, 17:11:39 »
Nawet nie zżeńszczyli liczebnika. Super.

Owszem. To "sagont" jest całkowicie nieprzyswojone i nieodmienne. Fajnie, nie?
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline Vilène

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #129 dnia: Luty 03, 2013, 19:08:14 »
Najlepszy jest djalekt rezjański, gdzie II Wojna Światowa to "ta Sagont Wera". Słowiańsko jak cholera...
Owszem. To "sagont" jest całkowicie nieprzyswojone i nieodmienne. Fajnie, nie?
Super, czyli następny natnóblang do kolekcji…
 

Offline spitygniew

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #130 dnia: Luty 04, 2013, 13:27:47 »
moja > ma, moje > me, twoje > twe itd. :D
Dokładnie, a pytałem, bo o ile wiem te formy w polskim są czechizmem który dostał się do języka literackiego, a w gwarach go nigdy nie było. Co prawda na śląsku jest nieco zapożyczonych bohemizmów, ale tekst Spirola z pochyleniami losowych samogłosek wygląda na typową bieda-stylizację gwarową, a w takich często umieszcza się archaizmy (bo według powszechnego mniemania gwary to głównie zakonsewowany język ogółny).
P.S. To prawda.
 

Offline żuwaczky

  • REAL SLIM SHADY
  • Wiadomości: 213
Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #131 dnia: Luty 04, 2013, 22:25:26 »
Nie tylko po tym tak wygląda.
 

Offline Noqa

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #132 dnia: Luty 04, 2013, 23:05:45 »
Po czym jeszcze?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline spitygniew

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #133 dnia: Luty 07, 2013, 13:51:29 »
Cytuj
Owszem. To "sagont" jest całkowicie nieprzyswojone i nieodmienne. Fajnie, nie?
Super, czyli następny natnóblang do kolekcji…
Zwłaszcza że ma harmonię wokaliczną ;p
P.S. To prawda.
 

Odp: Temat gwarowy
« Odpowiedź #134 dnia: Czerwiec 18, 2013, 15:40:09 »
Jaka postać wychodzenia "na zewnątrz" przeważa w szeroko pojętym GOP-ie? Bo przecież dla Śląska jest typowe na plac, dla Zagłębia na dwór, a dla Zagłębia Krakowskiego na pole - a przecież to musi się mieszać, ścierać i pewnie jakoś równoważyć.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ