Autor Wątek: Fonetyka i fonologia JP  (Przeczytany 48597 razy)

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 32 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #150 dnia: Maj 04, 2017, 19:57:03 »
Eeeee... fonetyka to nie matematyka...
Mogę mieć swój własny głupi podpis nawet wtedy, gdy mam bana.
 

Offline poloniok

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #151 dnia: Maj 04, 2017, 20:36:52 »
Znaczy że teoretycznie mam racje, bo ale jednak życie nie jest racjonalno-matematyczne, to nie mam w tym przypadku racji (na rzecz praktyczną biorąc)?
 

Offline Widsið

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #152 dnia: Maj 04, 2017, 20:52:32 »
Znaczy że teoretycznie mam racje, bo ale jednak życie nie jest racjonalno-matematyczne, to nie mam w tym przypadku racji (na rzecz praktyczną biorąc)?
Tak, nie masz racji. Nie wszystkie zmiany fonetyczne cechuje logika ;)
 

Offline poloniok

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #153 dnia: Maj 04, 2017, 21:52:46 »
No okay, wiem haha

Ale skąd pewność że to było [ã]? Czemu nie [ɑ̃]?

A poza tym: Czemu w ogóle się stworzył jeden fonem dla głosek nosowych? Czy to ma jakiś sens czy to też raczej spontanicznie było?
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2017, 21:56:33 wysłana przez poloniok »
 

Offline Toyatl

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #154 dnia: Maj 04, 2017, 22:17:23 »
Cytuj
Zaborowski, opisując właściwości akustyczne i w mniejszym stopniu artykulacyjne dźwięków (liter), konfrontuje je z łaciną. Wyróżnił np. cztery rodzaje brzmień a: 1) a z punktem lub kreską górną (α̇ lub α), mające „brzmienie utworzone w krtani na wzór chorych” i kończące się „jak gdyby na e nieme, albo na a nieme z następującym też niemym n” [ę]; 2) a z całą kreską (ᾳ), mające brzmienie „jakby przytłumione czyli głuche” [ǫ], 3) a z kropką lub półkreską dolną (α̣, α̷), wyrażające „głos zdumiewającego się lub dziwiącego, wydane rozwartymi wargami” [a jasne]; 4) a mające brzmienie „w porządku abecadła łacińskiego”, „uchwytne” w wyrazach pan i Jan [á] ścieśnione [za: Urbańczyk, Olesch 1983, 105].
Możesz sobie zobrazować brzmienia a na początku XVI wieku.
 

Offline poloniok

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #155 dnia: Maj 04, 2017, 22:45:09 »
Nie chcę tutaj źle kombinować, jakby to w IPA wyglądało? 
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2017, 23:17:33 wysłana przez poloniok »
 

Offline Toyatl

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #156 dnia: Maj 05, 2017, 16:43:01 »
Nie chcę tutaj źle kombinować, jakby to w IPA wyglądało?
Nie mam pojęcia. Masz tu namiastkę tego, z jakimi źródłami pracują ludzie próbujący odtworzyć dawne brzmienie języka, a Ty się pytasz, czy tam było [ã] czy [ɑ̃].
 

Offline Feles

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #157 dnia: Maj 05, 2017, 23:25:54 »
Zawsze wyobrażałem sobie, że ten proces przebiegał mniej więcej tak:

1. [a] z prasłowiańskiego oraz z przegłosu lechickiego, [ɛ̃ ɔ̃] z prasłowiańskiego
2. wzdłużenie zastępcze
3. [ɛ̃ ɛ̃ː ɔ̃ ɔ̃ː] ulegają merdżerowi do [ã ãː] (dawne [ɛ̃ ɛ̃ː] są nadal rozpoznawalne dzięki palatalizacji)
4. długie [ɛː ɔː] ulegają przesunięciu („ścieśnieniu”) do [eː oː]

(powyższe cztery zdają się być powszechnie akceptowalne; poniżej moje skromne domysły)

5. analogicznie, długie [aː ãː] ulegają przesunięciu („ścieśnieniu”) do [ʌː ʌ̃ː]*
6. krótkie [ã] na tym etapie nie zmienia się (stan zachowany w kaszubskim, częściowo śląskim i gwarach)
7. utrata iloczasu, [ʌː] → [ʌ] (stan częściowo zachowany w kaszubskim), analogicznie [ʌ̃ː] → [ʌ̃]
8. [ʌ ʌ̃] ulegają bezwarunkowemu zaokrągleniu do [ɔ ɔ̃] lub [ɔu ɔũ] w większości dialektów
9. [ʌ] → [a] w ogólnym polskim
10. [ã] → [æ̃] → [ɛ̃]
11. [ɛ̃ ɔ̃] → [ɛɯ̃ ɔũ] (standardowa współczesna wymowa)

*) zamiast [ʌ] może być również [ɤ], [ɜ], [ɞ], [ɑ] lub dowolna inna głoska mająca cechy zarówno [a], jak i
  • — pewnie różne dialekty rozwinęły różne realizacje.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2017, 23:27:57 wysłana przez Feles »
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Wedyowisz

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #158 dnia: Wrzesień 10, 2017, 17:53:55 »
Też wymawiacie skrótowce takie jak DNA, FSO z creaky voice na ostatniej samogłosce?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 32 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #159 dnia: Wrzesień 11, 2017, 20:17:41 »
A no tak.
Mogę mieć swój własny głupi podpis nawet wtedy, gdy mam bana.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #160 dnia: Luty 01, 2018, 00:28:37 »
Też wymawiacie skrótowce takie jak DNA, FSO z creaky voice na ostatniej samogłosce?

Właśnie mi uświadomiłeś, że przy DNA mam akcent wznoszący na A, a przy FSO opadający z creaky voice'em.
 

Offline Pluur

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #161 dnia: Lipiec 15, 2020, 23:16:31 »
Myślałem, że było to w tym wątku. Szukam stronki, gdzie były podane wszystkie dźwięki w polszczyźnie z nagraniami. Z tego co pamiętam było tam to nosowe /j/, a tło strony było błękitne. Ktoś coś?
 

Offline BartekChom

Odp: Fonetyka i fonologia JP
« Odpowiedź #162 dnia: Październik 07, 2020, 20:15:37 »
AFAIK na Podlasiu całkiem dobrze się trzyma, w górach i na Śląsku chyba też, na Kresach tym bardziej. Moja babcia z Mołodeczna, choć ze wszech stron Polka (która się nigdy nawet ł scenicznego wymawiać nie nauczyła!), która wschodni zaśpiew dość szybko straciła po wyjeździe na ziemie wyzyskane, do końca życia zachowała rozróżnienie /h/ / /ch/.
Moja babcia odróżnia te dźwięki, ale jakoś tego u niej nie słyszę. Angielskiego i niemieckiego h nauczyłem się ze słuchu, a polskiego kresowego dopiero wtedy, kiedy kuzyn (wnuk drugiej babci, siostrzeniec mojej mamy) próbował wymyślić nową głoskę i zrozumiałem, że to właśnie jest dysząca dźwięczność (a także, że wcześniej próbowali nauczyć mnie jej na aikido, jako lepszej metody krzyczenia).

Kiedy studiowałem fizykę, profesor Woronowicz zaszczycił nas zostając ćwiczeniowcem w środku semestru i trafił akurat na pochodne, więc mógł zaprezentować "granica dla ɦa dążącego do zera z ef od iks plus ɦa odjąć ef od iks podzielić przez ɦa". Mówił też o "operatorach ɦermitowskich". Na studiach doktoranckich zapisałem się na analizę funkcjonalną u niego. Z treści pamiętam tylko, że jeśli dobrać odpowiednio dziwny potencjał, to widmo energii może nie być ani ciągłe, ani dyskretne, tylko chyba podobne do zbioru Cantora (zresztą nie udało mi się napisać pracy doktorskiej), ale tyle razy usłyszałem "ɦermitowski", że przeżyłem olśnienie i zrozumiałem, dlaczego haŭ pisze się przez samo h. Raz przyszedłem rano na uczelnię i zaszczekałem, a ktoś zaczął gwizdać na psa.

Tata od zawsze umie szczekać polskim haŭ, haŭ, ale nawet nie wiem, czy na tej samej zasadzie.
 
Pochwalili: zabojad, Siemoród