Obwiatyw

Z Conlanger
Wersja z dnia 08:15, 21 cze 2017 autorstwa Pingijno (dyskusja | edycje) (Utworzył nową stronę „Obwiatyw - typ osoby gramatycznej, która ma za zadanie wyróżnić "jedną osobę trzecią" od "drugiej osoby trzeciej". Oznaczanie tej cechy gramatycznej wyst...”)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Obwiatyw - typ osoby gramatycznej, która ma za zadanie wyróżnić "jedną osobę trzecią" od "drugiej osoby trzeciej". Oznaczanie tej cechy gramatycznej występuje w niektórych językach ojczystych ludów Ameryki Północnej, np. kri. W językach europejskich brak oznaczenia obwiatywu można przedstawić na przykładzie: "Marek lubi Darka, bo jest sympatyczny" Może to oznaczać, że Marek jest sympatyczny i dlatego lubi Darka, ale równie możliwą informacją jest to, że to Darek jest sympatyczny i z tego powodu Marek lubi Darka. Ta dwuznaczność jest spowodowana identyczną kategoryzacją gramatyczną argumentów w zdaniu; tzn. zarówno Marek, jak i Darek noszą rodzaj męski oraz liczbę pojedynczą. Natomiast różne przypadki (mianownik vs. biernik) nie mają tutaj znaczenia, ponieważ frazy "bo jest sympatyczny" nie determinuje żaden przypadek. W języku angielskim może nam pomóc liczba gramatyczna w odróżnieniu, czyli w zdaniu: "John killed the worms because they were repugnant" jasne jest, że to robaki były wstrętne i to przyczyniło się do mordu Johna, ponieważ anafora dla "John" byłaby "he", a nie "they".

Gdybyśmy założyli, że obwiatyw w polskim istnieje, wyglądałoby to na przykład tak: "Marek lubi Darka, bo jest-tamten sympatyczny" "jest-tamten" mogłoby odnieść się do drugiego argumentu - Darka "Marek lubi Darka, bo jest-on sympatyczny" "jest-on" odnosiłoby się do Marka.

Czasami w językach, w których obwiatywu nie ma, znajdziemy pewne pomocnicze wyrazy, które pełnią cechę pragmatyczno-semantyczną: "Marek lubi Darka, bo ten jest sympatyczny" ← wtrącenie zaimka wskazującego "John killed him because the guy was repugnant" ← z semantycznego punktu widzenia nadal jest rozbieżność, choć prędzej pomyślimy o "tym drugim" niż o agencie.