Polski iloczas

Z Conlanger
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Iloczas w języku polskim występował w erze staropolskiej (do XV wieku), a jego zanik, krótko po zajściu pochylenia długich samogłosek (wykształcenia się różnic artykulacyjnych pomiędzy krótkimi i długimi "a", "e", "o", "ø" - np. "rów", ale "rowu", "miesiąc", ale "miesięcy"), uważa się za jeden z czynników, który wyznacza jej koniec. Choć w gwarach polskich nie zachowały się żadne ślady długich ú, ý, í, jest pewne, że one istniały, analogicznie do á, é, ó; ślady takich głosek są też widoczne w narzeczach pomorskich (kaszubski, słowiński). Polski iloczas częściowo został odziedziczony po erze prasłowiańskiej (a nawet pra-zachodnio-słowiańskiej), ale w dużej mierze rozwinął się dopiero w erze wczesnopolskiej. Ten artykuł ma za zadanie jak najszczegółowiej opisać występowanie iloczasu w języku staropolskim w zależności od pochodzenia.

Prasłowiańska akcentuacja

W prasłowiańskim, paradygmat akcentuacyjny b) (jeden z trzech występujących w języku - wszystkie trzy są do dziś z grubsza zachowane np. w języku rosyjskim), zwany neo-akutem, wytworzył się poprzez przesunięcie akcentu z dawnej długiej samogłoski (lub dyftongu) w korzeniu słowa na pierwszą sylabę końcówki przypadku-liczby słowa tam, gdzie to było możliwe (tj. nie mógł się przesunąć na jer). Po zatarciu pierwotnych różnic długości w prasłowiańskim, samogłoska na korzeniu wyjątkowo zachowała dawną długość w każdej formie fleksyjnej słowa.

Do słów należących do paradygmatu b) należą m.in.:

  • Rzeczowniki z sufiksem -ak, np. pták, żebrák, robák
  • Rzeczowniki z sufiksem -acz z tematem pochodzącym od rzeczownika lub przymiotnika, np. bogácz, rogácz, brodácz
  • Rzeczowniki jak: brzóst, biéda/biáda (brak przegłosu w "biéda" pochodzi z gwar mazowieckich), gwiázda, krása, láska, mąka, miázga, piásek, sąd, tráwa
  • Czasowniki iteratywne na -ać i -ić takie, jak: bádać, chápać, dáwać, dáwić, drápać, gádać, kázać, máchać, páchać, pálić

Szczególnym przypadkiem są rzeczowniki typu wolá, rolá, dolá, gdzie pierwotnie to końcówka była długa i akcentowana, i to na niej zachowała się długość.

W słowach kot czy nóż (dop. noża), należących do paradygmatu b), nie jest odbita długość samogłoski, ponieważ jest w nich kontynuowana samogłoska krótka, która nigdy wcześniej nie była długa.

Dopełniacz liczby mnogiej

W formach dopełniacza liczby mnogiej, gdzie końcówka jest zerowa, samogłoska korzenia jest zawsze długa niezależnie od dawnej akcentuacji. Przykładem dzisiaj jest np. stopa : stóp, męka : mąk.

Ściągnięcia wpoprzek /j/

Ściągnięcia w poprzek /j/ występowały prawie regularnie; ich wynikiem było ściągnięcie się dwu (różnych, lub takich samych) samogłosek, oddzielonych wyłącznie głoską /j/, . Ściągnięcia nastąpiły jeszcze w erze późnoprasłowiańskiej.

Grupami słów i końcówek, gdzie występuje ściągnięcie, są:

  • Rzeczowniki: pás (z psł. *pojāsъ)
  • Czasowniki: stáć (z psł. *stojati, por. stoję), podobnie także grzáć, báć się, láć, siáć, ogólnie wszystkie czasowniki, które w odmianie rozszerzają temat o -j-.
  • Końcówki osobowe czasowników odmiany a-tematowej: znám, znász, zná, známy, znácie (ale znają!) z prasłowiańskiego *zna-amъ, znaješь, znaje(tь), znajem-y, znajete, znajǭ(tь), por. ros. знаю, знаешь, знаетъ, знаемъ, знаете, знаютъ, cz. znám, znáš, zná, známe, znáte, znají.
  • Końcówki przymiotników tzw. długich: nowégo, nowí, nową (z prasłowiańskich *nowa jego, *nowi ji, *nowǫ jǫ) itd.
  • Podobnie w formach zaimków dzierżawczych, gdzie zaszła kontrakcja: *moja > , *mojego > mégo, jednak tego typu formy są obocznościami do typowych postaci nieskróconych.
  • Rzeczowniki nijakie na -e (z psł. *-ьjе), np.: zdrowié, przyjęcié (dotyczy wszystkich form liczb-przypadków, np. przyjęciá, na przyjęciú), Pomorzé, Polesié.
  • Niektóre rzeczowniki żeńskie (czasem męskie) na -'a (z psł. *-ьja): sędziá, braciá, suszá
  • Dopełniacz liczby mnogiej na , to jest np. goścí, koścí z psł. *gostьjь, *kostьjь. Warto zauważyć, że różniło to dopełniacz liczby mnogiej od mianownika, w którym końcówka była krótka — kości z psł. *kosti.

Przedrostki na-, za-

Przedrostki na-, za- mają długą spółgłoskę, jeśli występują one w rzeczownikach i przymiotnikach niepochodzących z gerundiów, np. zámek, záwód, nałóg, námiot.

Wyjątkami od tej reguły są rzeczowniki nadzieja, nauka.

Wzdłużenie tzw. zastępcze

Tam, gdzie wystąpił zanik jora po spółgłosce dźwięcznej (w szczególności b, d, g, j, l, ł, r, rz, w, z, ż), poprzedzająca samogłoska uległa wydłużeniu. Są tego bardzo liczne przykłady, choćby chów, łóg, bór, dół, łój, końcówka dop. l.mn. -ów. Do języka literackiego w zasadzie nie przedostały się wyrazy, gdzie istniałaby samogłoska pochylona przed spółgłoską nosową, jedynym tego typu wyrazem zdaje się być dwóm, jednak najprawdopodobniej jest to utrwalony błąd ortograficzny. Warto zauważyć że na skutek hiperpoprawności dochodziło do fałszywego cofnięcia pochylenia w słowach okoń, słońce, por. stpol. okuń, słuńce.

Długość mianownika rodzaju męskiego w przymiotnikach prawdopodobnie również pochodzi z tego wzdłużenia: *nowъjь > *nowyjь (wykształcenie "jera napiętego" wspólne z południowosłowiańskimi przed utratą jerów) > *nowýj > nowý.

Wzdłużeniu temu nie ulegały "e" pochodzące z dawnych jerów, np. orzeł, łeb; jednymi z bardzo nielicznych wyjątków są wyrazy déżdż, dżdżu oraz dészcz, deszczu. Analogicznie nie wzdłuża się "e" pochodzące z prasłowiańskich sonantów: śmierć (z psł. *sъmьrtь), ćwierć (z psł. *četvьrtь), pierś (z psł. *pьrsь).

Przed ź (oprócz zbitki z źń, np. káźń) i (oprócz kádź) "a" się nie pochyla: maź, sadź.

Średnioniemieckie zapożyczenia

Słowa zapożyczone z niemczyzny w erze staropolskiej często zachowują iloczas pochodzący z języka pierwotnego, jak na przykład wága, chór, bót (dzisiejsza pisownia "but").