Autor Wątek: słowiańskie  (Przeczytany 126725 razy)

Offline Vilène

Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:01:52 »
Serjo? Tak się mówi?
Tak, a przynajmniej u mnie na Mazowszu. Aniu, Kasiu, Madziu… Zdaje się, że -u występuje po miętkich, a -o po twardych, choć głowy uciąć sobie za to nie dam.

Swoją drogą, mam jakieś dziwne wrażenie, że wołacz powinien się nazywać naprawdę "zwracacz", raczej właśnie w takiej funkcji go się najczęściej używa, nie do wołania.

Cytuj
Twoja teorja głupia nie jest. Jednak, jest ona oparta na suchej typologji.
No właśnie, takie "argumenty" zwykle są durne, i opierają się na jakimś dziwnym przeświadczeniu, że wszystkie języki świata muszą być zgodne z jakimiś powszechnymi, uniwersalnymi regułami, podczas gdy naprawdę, takie "uniwersały" są tak często łamane, że raczej powinno się je olać…
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:08:02 »
O mojej teorii: skąd twierdzi się, że jać był(a) [æ]? Nie dość, że jakieś [e] byłoby logiczniejsze czysto teoretycznie

Popatrz na logikę rozwoju konkretnego systemu. To wyjaśni Ci sprawę.

to jeszcze podobna, wysoka wymowa <ě> występuje w łużyckich.

To w sumie odkrycie z bardzo długą brodą, że dla części języków słowiańskich charakterystyczne są wąskie, a dla części szerokie kontynuanty jacia.
Szeroki refleks mamy w dialektach bułgarskich i macedońskich, poświadcza je pisownia scs., dialekty polskie i pomorsko-połabskie.

Serjo? Tak się mówi? Dla mnie to dziwne. Skąd to -u? Chyba przeniesione z męzkiej deklinacji...

Obaj mnie szokujecie...

MAM WIZJĘ! Przychodzi lehoslav i rzecze, że górnołużycki wołacz to rzecz istniejąca tylko na papierze, w przestarzałych opisach gramatycznych.

Zanika, ale jeszcze istnieje.
Nawet jeden rzeczownik żeński ma wołacz (ale tutaj też już są wahania): mać, maći!

 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:10:11 »
Cóż, bardziej symetrycznie jest:
ie. e, a/o > sł. e [e], o [o]
ie. ē, ā/ō > sł. ě [æ], a [a]

O tym właśnie mówię. Samogłoski długie są bardziej skrajne (wysokie i niskie), a krótkie skupiają się na poziomie średnim (tak samo w pzypadku długich i krótkich i, u).
 

Offline Vilène

Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:12:24 »
Obaj mnie szokujecie...
Przyzwyczaj się, na tym forum często u wielu osób ujawnia się przekonanie, że dana niestandardowa foruma jest standardową ("»kiedy« wymawia się »kjedy«!"), i jeszcze na ten temat zaczynają się flejmy…
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:12:49 »
ī   ū
ĭ   ŭ
ĕ  ă
ē  ā
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:15:49 »
Nie wiem, ale jak dla mnie formy kasio, anio, ciocio są po prostu niegramatyczne.
 

Offline Vilène

Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 02, 2011, 16:20:18 »
Nie wiem, ale jak dla mnie formy kasio, anio, ciocio są po prostu niegramatyczne.
Spróbuj przetłumaczyć to osobnikom twierdzącym, że "wszyscy tak mówią"…
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 741
  • Pochwalisze: 256 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #52 dnia: Grudzień 02, 2011, 17:15:49 »
Obaj mnie szokujecie...

To niby skąd się to -u mogło wziąć?

Zanika, ale jeszcze istnieje.
Nawet jeden rzeczownik żeński ma wołacz (ale tutaj też już są wahania): mać, maći!

"Zanika, ale jeszcze istnieje" - to można powiedzieć ogólnie o językach łużyckich.  :-P
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jeśli widzisz zoomersa - strzelaj bez zastanowienia. I oby ci ręka nie zadrżała.
 

Offline Canis

Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #53 dnia: Grudzień 02, 2011, 17:46:57 »
W ogóle mam dzisiaj Dzień Odkrywania Ameryki, bo włąśnie zorientowałem się, że mówi się "Aniu", nie "Anio".

Serjo? Tak się mówi? Dla mnie to dziwne. Skąd to -u? Chyba przeniesione z męzkiej deklinacji...
Mam siostrę o tym imieniu. W którą część Polski bym nie pojechał, końcówka wołacza zawsze była -u. Aniu, Anusiu, Niusiu. Chociaż... spotkałem też Anulko. Ale "Anio" pierwsze widzę i w moim odczuciu brzmi nienaturalnie.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 741
  • Pochwalisze: 256 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #54 dnia: Grudzień 02, 2011, 17:49:27 »
Mnie tylko dziwi rozwój tych fórm.

Oczywiście, że je znam, chociaż rzeczywiście ich unikam w swym idjolekcie.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jeśli widzisz zoomersa - strzelaj bez zastanowienia. I oby ci ręka nie zadrżała.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #55 dnia: Grudzień 02, 2011, 17:50:12 »
Wpisujcie miasta, które popierają formy "Aniu", "Kasiu", "Madziu", "ciociu"!

Świdwin
Myślibórz
Szczecin
Poznań
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 831
  • Pochwalisze: 195 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #56 dnia: Grudzień 02, 2011, 18:15:34 »
W ogóle mam dzisiaj Dzień Odkrywania Ameryki, bo włąśnie zorientowałem się, że mówi się "Aniu", nie "Anio".

Serjo? Tak się mówi? Dla mnie to dziwne. Skąd to -u? Chyba przeniesione z męzkiej deklinacji...
Mam siostrę o tym imieniu. W którą część Polski bym nie pojechał, końcówka wołacza zawsze była -u. Aniu, Anusiu, Niusiu. Chociaż... spotkałem też Anulko. Ale "Anio" pierwsze widzę i w moim odczuciu brzmi nienaturalnie.
+1

Wpisujcie miasta, które popierają formy "Aniu", "Kasiu", "Madziu", "ciociu"!

Świdwin
Myślibórz
Szczecin
Poznań
Хватит?

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 741
  • Pochwalisze: 256 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #57 dnia: Grudzień 02, 2011, 18:16:07 »
Właśnie słuchałem przemówienia prezydenta Małorusi Vicktora Yanoekovitzscha.

Czy to był czysty małoruski, to co on mówił?
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jeśli widzisz zoomersa - strzelaj bez zastanowienia. I oby ci ręka nie zadrżała.
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #58 dnia: Grudzień 02, 2011, 19:10:06 »
"Zanika, ale jeszcze istnieje" - to można powiedzieć ogólnie o językach łużyckich.  :-P

Widząc w kontekście dolnołużyckiego formy czasu teraźniejszego czasownika "istnieć" odczuwam jednak pewien dysonans poznawczy.
Co do wołacza w głuż.: niektórzy młodzi użytkownicy często już go nie stosują, natomiast dla niektórych (równie młodych) zwrot po imieniu bez wołacza brzmi dziwnie, niegramatycznie (ale są oni w mniejszości jednak, większość młodych górnołużyczan ma już bardzo silnie zachwiane poczucie poprawności gramatycznej i leksykalnej).
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: słowiańskie
« Odpowiedź #59 dnia: Grudzień 02, 2011, 19:11:14 »
To niby skąd się to -u mogło wziąć?

To, skąd się wzięło, jest dla mojego zdziwienia niestotne.